II SA/Bd 1057/19

WyrokWSA w Bydgoszczy2020-08-11

Skład orzekający: Joanna Janiszewska-Ziołek, Renata Owczarzak, Katarzyna Korycka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można stwierdzić chorobę zawodową (nowotwór układu krwiotwórczego) u pracownika, jeśli jedynym potencjalnie rakotwórczym czynnikiem, który mógłby mieć związek z chorobą, jest benzen, a dowody wskazują, że nie był on stosowany w procesie produkcji ani nie występował jako zanieczyszczenie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo materialne. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, że jedynym czynnikiem rakotwórczym, który mógłby mieć związek z rozpoznanym u pracownika szpiczakiem mnogim, jest benzen, a zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził jego występowania w środowisku pracy pracownika. Brak dowodów na narażenie na benzen, który jest jedynym czynnikiem o udowodnionym działaniu rakotwórczym w kontekście szpiczaka, uniemożliwia stwierdzenie choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżąca A. W. wniosła skargę na decyzję Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej (nowotwór układu krwiotwórczego) u jej męża, R. W. Organy administracji ustaliły, że w okresie zatrudnienia R. W. w Zakładach Włókien Chemicznych (lata 1980-1992) nie stwierdzono narażenia na czynniki rakotwórcze, w szczególności benzen, który jest jedynym czynnikiem mogącym mieć związek z rozpoznanym szpiczakiem. Skarżąca zarzucała organom niepełne zebranie materiału dowodowego i błędną ocenę ryzyka zawodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Janiszewska-Ziołek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Renata Owczarzak Asesor WSA Katarzyna Korycka Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 sierpnia 2020 r. sprawy ze skargi A. W. na decyzję Inspektor Sanitarny z dnia [...] września 2019 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2019 r. nr [...], znak: [...] Inspektor Sanitarny ("PWIS"), działając na podstawie m.in. art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm., dalej powoływanej jako "k.p."), utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w T. ("PPIS") z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u R. W.. Powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w następujących okolicznościach. Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. PPIS, po ponownym rozpoznaniu sprawy w zakresie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej u R. W., nie stwierdził choroby zawodowej: nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi – nowotwór układu krwiotwórczego – wymienionej w poz. 17.3 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że podejrzenie ww. choroby zawodowej u R. W., zgłosiła w dniu [...] czerwca 2012 r. Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w T., podając jako miejsce zatrudnienia, w którym wystąpiło zagrożenie będące powodem zgłoszenia choroby Zakłady Włókien Chemicznych [...] w T. (dalej powoływane również jako "Z. E."; następca prawny: [...] i określając okres narażenia zawodowego na czynniki, które wskazuje się jako przyczynę choroby zawodowej na lata 1980-1992. W wyniku przeprowadzonego w tej sprawie postępowania wyjaśniającego PPIS -mając na uwadze zebrany w sprawie materiał dowodowy oraz dane zawarte w orzeczeniach lekarskich (z dnia [...] października 2012 r. i [...] listopada 2012 r.) - dnia [...] grudnia 2012 r. wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u R. W. choroby zawodowej, uchyloną następnie dnia [...] lutego 2013 r. przez organ II instancji, który przekazał jednocześnie przedmiotową sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Ponownie rozpatrując sprawę PPIS przeprowadził ocenę narażenia zawodowego we wszystkich zakładach pracy, w których pracował R. W.. Oceny nie przeprowadzono jedynie w zlikwidowanym [...] w M. N. (dalej jako "P.P.H.U. P."), gdzie R. W. zatrudniony był w charakterze pracownika gospodarczego w okresie od [...] marca 1999 r. do [...] lipca 2001 r. Jak wskazał organ I instancji - na podstawie przeprowadzonych ocen narażenia zawodowego podczas: zatrudnienia w [...] w T.; nauki w zawodzie elektromechanika w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w T.; zatrudnienia w Zakładach Włókien Chemicznych E. w T.; zatrudnienia w Wojewódzkiej Spółdzielni Mleczarskiej w T., Zakład Mleczarski w T.; zatrudnienia w firmie H. [...] [...] [...] [...] w T.; zatrudnienia w L. P. w T. - nie uzyskano żadnych danych potwierdzających jakikolwiek kontakt R. W. z substancjami, mieszaninami, czynnikami lub procesami o działaniu rakotwórczym w środowisku pracy. Z uwagi na rozbieżne stanowiska stron w sprawie zawodowej ekspozycji R. W. na substancje chemiczne i ich mieszaniny podczas zatrudnienia w latach 1980-1992 w Z. E., organ I instancji przeprowadził dnia [...] lipca 2013 r. dowód z zeznań świadka przedstawionego przez firmę [...]. Dnia [...] listopada 2013 r. przeprowadzona została zaś - w firmie [...] - kolejna ocena narażenia zawodowego R. W. podczas zatrudnienia w Z. E., rozszerzona o pozostałe czynniki środowiska pracy (substancje chemiczne, pyły, hałas) w związku z wnioskiem złożonym przez skarżącą A. W., działającą jako pełnomocnik swojego męża R. W.. I tak, jak wskazał PPIS, na podstawie dwukrotnie przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego, wyników postępowania administracyjnego oraz zeznań świadka, ustalono w szczególności, że R. W. podczas zatrudnienia w Z. E. zajmował kolejno następujące stanowiska pracy: aparatowy produkcji DMT w Oddziale DMT I (od [...] maja 1980 r. do [...] grudnia 1981 r.); brakarz w Sortowni i P. Wydziału [...] II (od [...] grudnia 1981 r. do [...] lutego 1982 r.); aparatowy produkcji DMT w Oddziale DMT I (od [...] marca 1982 r. do [...] czerwca 1986 r.); aparatowy procesów chemicznych – zmiana nazwy stanowiska pracy na: aparatowy procesów chemicznych i fizykochemicznych w Oddziale DMT I (od [...] lipca 1989 r. do [...] lutego 1992 r.). Szczegółowo określono również zakres czynności zawodowych wykonywanych przez R. W. na ww. stanowiskach oraz proces wytwarzania DMT, którego szczegółowy opis [...] przekazał pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. znak: [...]. Jak ustalono, procesy chemiczne odbywały się tam w zamkniętych instalacjach, umiejscowionych w systemach otwartych lub półotwartych. Pracodawca potwierdził, że zdarzały się wycieki czy awarie, które były usuwane przez dział techniczny przy pomocy aparatowych, którzy musieli pozamykać zawory, a następnie przeczyścić instalację parą wodną w sposób zautomatyzowany, przy czym – jak wskazano – pracodawca zapewniał sprzęt ochrony osobistej. Ponadto pracodawca potwierdził, że w latach 80-tych XX wieku miała miejsce awaria polegająca na wybuchu reaktora do procesów chemicznych. Zgodnie zaś z oświadczeniem przedstawiciela służb BHP w Z. E. nigdy nie stosowano chlorobenzenu oraz dioksyn. Jak oświadczył pracodawca, w okresie zatrudnienia R. W. w Wydziale DMT nie były stosowane substancje, mieszaniny, czynniki lub procesy o działaniu rakotwórczym w środowisku pracy, a w przedstawionych przez niego rejestrach prowadzonych zgodnie z obowiązującymi przepisami w zakresie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki, stanowiska pracy zajmowane przez R. W. nie figurowały. Ponadto wskazano, że brak jest udokumentowanych wyników badań środowiskowych czynników szkodliwych dla zdrowia z okresu zatrudnienia R. W., gdyż przepisy w zakresie prowadzenia tego typu rejestrów badań i pomiarów obowiązują dopiero od 1996 r. Ponadto, jak ustalił organ I instancji, z oświadczenia służb BHP wynika, że dla substancji nie będących surowcami do produkcji lub produktem końcowym nie zakładano rejestrów oraz nie przeprowadzano oceny ryzyka zawodowego, przy czym dotyczy to związków powstających w ilościach śladowych w obiegu zamkniętym instalacji produkcyjnej, wymienionych w opisie technologicznym produkcji DMT. Powyższe ustalenia – jak wskazał PPIS - wraz z całym materiałem dowodowym zebranym w postępowaniu wyjaśniającym przekazane zostały jednostce orzeczniczej II stopnia, celem oceny i wydania ewentualnej opinii uzupełniającej, bądź korekty orzeczenia lekarskiego z dnia [...] listopada 2012 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W konsekwencji, Przychodnia Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy im. prof. dra med. Jerzego Nofera w Łodzi pismem z dnia [...] stycznia 2014 r. znak: [...] przekazała wynik dodatkowej konsultacji, w której stwierdzono, że dodatkowe dane na temat narażenia zawodowego nie wniosły nic istotnego w rozpatrywanej sprawie i potwierdziły, że R. W. nie był narażony na czynniki rakotwórcze dla ludzi w trakcie pracy zawodowej oraz że w związku z tym nie ma podstaw do zmiany stanowiska orzeczniczego określonego w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] listopada 2012 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Odwołanie od powyższej decyzji wniosła skarżąca A. W., działająca jako pełnomocnik R. W., podnosząc, że nie zgadza się z zaskarżoną decyzją i zarzucając organowi I instancji niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego oraz dokładnego wyjaśniania stanu faktycznego sprawy, wskazując w szczególności na: brak wszystkich danych w dokumentacji z Z. E., brak kart charakterystyki substancji chemicznych występujących na stanowiskach pracy w ilościach śladowych oraz badań i pomiarów stężenia tych substancji, nieuwzględnienie w ocenie ryzyka synergistycznego działania czynników chemicznych występujących w ilościach śladowych, niewyjaśnienie procesów badawczych, w których w opinii skarżącej, mogły brać udział czynniki chemiczne o właściwościach rakotwórczych (benzen, pochodne benzenu), brak opinii biegłych z zakresu toksykologii oraz brak konsultacji na temat przyczyn powstania szpiczaka, przy jednoczesnym podkreśleniu, że środowiskowym czynnikiem ryzyka zachorowania na szpiczaka są m.in. przewlekłe kontakty z substancjami takimi jak rozpuszczalniki organiczne, np. beznen i jego pochodne. Podniosła również, że organ I instancji nie wysłał całości materiału dowodowego do jednostki orzeczniczej II stopnia, oraz że ocena narażenia zawodowego opiera się na wywiadzie z pracodawcą i na danych dotyczących substancji chemicznych z lat późniejszych niż lata pracy jej męża. Po rozpatrzeniu powyższego odwołania, PWIS powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2019 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu PWIS wskazał, iż w jego ocenie organ I instancji w sposób właściwy uwzględnił materiały dowodowe niezbędne do wydania rozstrzygnięcia, wyjaśniając, że postępowanie uzupełnione zostało o ustalenie substancji chemicznych lub ich mieszanin, jakie występowały w latach 1980-1992 na stanowiskach pracy zajmowanych przez R. W. oraz ustalenia dotyczące tego, czy w trakcie awarii na wydziale DMT I w latach 80-tych dochodziło do uwalniania się szkodliwych substancji chemicznych, które mogły być rakotwórcze. Ponadto ponownie przeprowadzono ocenę narażenia zawodowego w zakładach gdzie zatrudniony był R. W. (z wyjątkiem zlikwidowanego P.P.H.U. P.) ze szczególnym uwzględnieniem czynników rakotwórczych. Przy czym szczególnie wnikliwie zbadano możliwość ich występowania w Z. E., gdzie trzykrotnie przeprowadzono ocenę narażenia zawodowego. W toku postępowania korzystano z dostępnej dokumentacji - takiej jak wyniki badań hałasu, stężenia metanolu, ksylenu, pyłów przemysłowych; arkuszy oceny ryzyka zawodowego oraz kart charakterystyki substratów używanych w procesach produkcyjnych przeprowadzonych w oddziale DMT I – a także z pomiarów przeprowadzonych przez Laboratorium badań środowiskowych "E." S.A., rejestru wyników badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia oraz kart badań i pomiarów obejmujących lata 1998-2007. Jak wskazał organ odwoławczy, pracodawca nie dysponował wynikami ww. badań i pomiarów czynników szkodliwych z okresu zatrudnienia R. W., gdyż nie obowiązywały wówczas przepisy prawa w tym zakresie. Ustalono jednak, że w Z. E. przeprowadzanych było 38 kontroli sanitarnych, a Zakład objęty był nadzorem właściwych służb kontrolujących warunki pracy. Ponadto, podkreślono, że technologia produkcji na wydziale DMT nie zmieniła się przez cały okres istnienia wydziału, wobec czego przez analogię można przyjąć, że posiadane przez pracodawcę dokumenty z dużym prawdopodobieństwem odzwierciedlają warunki pracy na stanowisku zajmowanym przez R. W.. Z ich treści wynika zaś, że na ww. stanowisku występowały metanol, ksylen i hałas, przy czym stężenia wskazanych substancji chemicznych, poza dwoma przypadkami, nie przekraczały najwyższych dopuszczalnych stężeń, a kontakt z tymi czynnikami ograniczony był do minimum, co potwierdzają zeznania świadków. Świadek T. C., wskazał, iż nie wyklucza śladowych zanieczyszczeń surowców oraz produktów ubocznych innymi substancjami i związkami chemicznymi, np. toluenu, ortoksylenu, metkasylenu, jednak podkreślił, że proces produkcji na wydziale DMT odbywał się w systemie zamkniętym, w związku z czym w jego ocenie kontakt bezpośredni z ww. substancjami został ograniczony do minimum (o ile w ogóle występował). Organ odwoławczy podkreślił jednocześnie, powołując się na obowiązujące przepisy, że wskazane w odwołaniu przez A. W. substancje nie są zaklasyfikowane jako rakotwórcze lub mutagenne. W toku postępowania ustalono także, że w archiwum Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w T. nie ma dokumentacji dotyczącej kontroli sanitarnych w Z. E., a wszystkie możliwe do uzyskania informacje dotyczące wyników badań środowiskowych czynników szkodliwych dla zdrowia na stanowisku pracy aparatowego zostały zgromadzone w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego. Na podstawie przesłuchań świadków ustalono, że występujące w śladowych ilościach substancje chemiczne tj. ksylen i jego izomery, etylobenzen, toluen, metanol, etanol, nie figurują w wykazie czynników rakotwórczych, przy czym – jak wskazał Instytut Medycyny Pracy w Łodzi pismem z dnia [...] kwietnia 2015 r. – czynniki chemiczne niesklasyfikowane jako rakotwórcze występujące w śladowych ilościach oraz ich działanie synergistyczne nie posiadają potencjału rakotwórczego. Ponadto, ustalono że R. W. nie pracował na oddziale DMT I dnia [...] maja 1985 r. w dniu detonacji reaktora DMT I, gdyż w okresie od dnia [...] lutego 1985 r. do [...] lutego 1986 r. nieprzerwanie przebywał na zwolnieniu lekarskim. W odpowiedzi na pismo A. W. o wyjaśnienie przyczyn braku przeprowadzenia przez PPIS oceny narażenia zawodowego w P.P.H.U. P. – gdzie R. W. był pracownikiem gospodarczym - organ wskazał, iż firma ta uległa likwidacji oraz że zgodnie z oświadczeniem pracodawcy mąż skarżącej w czasie zatrudnienia nie był narażony na działanie czynników rakotwórczych. Po wniesieniu przez skarżącą o uznanie jako dowodów w sprawie opisów patentowych, które mogły być wykorzystane w procesach technologicznych na oddziale DMT I w okresie zatrudnienia jej męża, Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w opinii uzupełniającej z dnia [...] marca 2019 r. - biorąc pod uwagę również opis procesu produkcji DMT oraz wymienione przez T. C. zanieczyszczenia surowców i produkty uboczne - wyjaśnił że większość substancji jest zaklasyfikowana jako substancje stwarzające zagrożenie, jednak są one zaklasyfikowane ze względu na inne skutki niż działanie rakotwórcze lub mutagenne. W toku postępowania odwoławczego PWIS przesłuchał również świadków, którzy pracowali na wydziale DMT I i II, w tym twórców wynalazków umieszczonych w opisach patentowych. Świadkowie wskazali m.in., że: na oddziale DMT I i II nie stosowano trimetyloetylanu; pracownikom była przydzielana odzież ochronna i środki ochrony indywidualnej; na oddziale DMT I nie był stosowany benzen, lecz stosowano siarczan kobaltu i wodorotlenek kobaltu, związki niklu i manganu; stan techniczny urządzeń na oddziale był zadowalający; pracownicy mieli kontakt z kwasem mrówkowym i metanolem. Po uzupełnieniu materiału dowodowego organ odwoławczy zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi o zapoznanie się z przekazanymi informacjami i wydanie opinii czy mają one wpływ na ewentualną zmianę orzeczenia lekarskiego z dnia [...] listopada 2012 r. W odpowiedzi na powyższe, w dodatkowej opinii medycznej z dnia [...] kwietnia 2019 r. jednostka orzecznicza II stopnia podtrzymała w całości wcześniej wydane orzeczenie. W jej ocenie, z dokumentacji zgormadzonej w przedmiotowej sprawie wynika, że substancje chemiczne, które występowały na stanowisku pracy R. W. nie były zaliczane do substancji rakotwórczych, a zatem nie było podstaw do uznania nowotworu układu krwiotwórczego pod postacią szpiczaka mnogiego za chorobę zawodową. Odnosząc się do zarzutów A. W., PWIS podkreślił, że w jego ocenie, organ I instancji zebrał wszystkie dostępne dowody, uczestniczył w ocenie narażenia zawodowego, przeprowadził rozprawę administracyjną z udziałem stron, przesłuchał świadków obu stron. Wyjaśnił przy tym, że ze zgromadzonych dowodów i zeznań, a także orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej II stopnia oraz opinii uzupełniającej, jednoznacznie wynika, że wykluczono stosowanie w procesie produkcyjnym benzenu, chlorobenzenu i dioksanu oraz innych substancji, mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym w okresie zatrudnienia męża skarżącej. W ocenie PWIS zgromadzony w sprawie materiał jest wystarczający do wydania decyzji, co uzasadnia pozostawienie bez rozpatrzenia wniosków skarżącej w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego co do terminu likwidacji wyburzeń wydziału DMT i DMT II oraz występowania substancji chemicznych w zakładzie pracy jej męża. Za bezzasadny organ II instancji uznał ponadto zarzut wydania w sprawie orzeczenia lekarskiego w oparciu o niepełnie informacje, wyjaśniając, że kilkakrotnie przekazywał nowe dowody zgromadzone w sprawie do ponownej oceny przez jednostkę orzeczniczą oraz, że w sprawie wydane zostały dodatkowe opinie, uwzględniające podnoszone przez stronę kwestie. Odnośnie wniosku skarżącej o rozpatrzenie wniosku o uznanie choroby zawodowej również na podstawie pkt 1 wykazu chorób zawodowych, organ wskazał, iż wymaga to uprzedniego złożenia zgłoszenia o podejrzeniu choroby zawodowej. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy wniosła skarżąca A. W., zaskarżając ją w całości, domagając się uchylenia jej jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zarzucając jej: 1) naruszenie prawa materialnego mającego wpływ na rozstrzygnięcie, poprzez błędną wykładnię art. 2351 k.p. i w konsekwencji uznanie, że w zaistniałym stanie faktycznym zachodzą wystarczające okoliczności do nieuznania powstania choroby R. W. wskutek działania czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj.: - art. 7 i art. 77 ustawy z dnia [...] czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej powoływanej jako "k.p.a.") poprzez pozostawienie bez rozpoznania wniosków skarżącej dotyczących zbadania występowania w zakładzie pracy R. W. substancji chemicznych i uzupełnienia ich w ocenie narażenia zawodowego oraz ustalenia terminu likwidacji wyburzeń wydziału DMT i DMT II, przez co organ ustalił stan faktyczny w sposób niewyczerpujący, uniemożliwiając prawidłowe ostateczne rozstrzygnięcie w sprawie; - art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i praktyczne pominięcie wyjaśnień złożonych przez skarżącą z jednoczesnym przyznaniem wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadków; - art. 7 k.p.a. przejawiające się w zaniechaniu podjęcia czynności mających na celu ustalenie ewentualnego istnienia czynników szkodliwych w miejscu pracy albo związanych z wykonywaniem pracy w czasie kiedyś R. W. pracował jako brakarz w sortowni i pakowni Wydziału T. II. W uzasadnieniu skarżąca podniosła w szczególności, że organ uchybił prawu poprzez nieuznanie na korzyść skarżącej okoliczności braku dokumentacji z kontroli sanitarnych w Z. E. oraz przeprowadzenie oceny ryzyka w latach 2012-2013, tj. w latach kiedy nie istniał już wydział pracy, w którym pracował R. W.. Zarzuciła również nieuwzględnienie osobistej wrażliwości R. W. na działanie określonych czynników, takich jak kontakt z kobaltem lub innymi związkami oraz okoliczność możliwości powstania choroby także w warunkach, gdzie nie są przekraczane dopuszczalne normy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu PWIS odnosząc się do zarzutów skargi, wyjaśnił w szczególności, że oceny narażenia zawodowego przeprowadzone przez organ I instancji w 2012-2013 odnosiły się do lat pracy, w jakich pracował R. W.. Wskazał następnie, że w sprawie poczyniono ustalenia dotyczące pracy męża skarżącej na stanowisku brakarza, które wykazały, że praca ta nie wiązała się z kontaktem w środowisku pracy z jakimikolwiek substancjami lub mieszaninami chemicznymi. Podniósł również, że data ustalenia ostatecznych wyburzeń wydziału DMT i DMT II nie ma znaczenia w przedmiotowej sprawie, a materiał dowodowy w tym zakresie zebrano na podstawie przesłuchań świadków. W piśmie z dnia [...] lutego 2020 r. skarżąca ponownie zarzuciła organowi II instancji nieprawidłowości w działaniu. Podniosła m.in. że wyłącznie porównanie oddziaływania czynników zawodowych i pozazawodowych może prowadzić do stwierdzenia, że chorobę spowodowały przyczyny niezwiązane z wykonywaniem zatrudnienia i powołała się w tym zakresie na orzecznictwo sądowoadministracyjne. Zarzuciła organowi nierozpatrzenie części dowodów – w tym dokumentacji Instytutu Pamięci Narodowej dotyczącej detonacji reaktora utleniania i zeznań świadków. Wskazała, że ocena ryzyka zawodowego nie zawiera wszystkich substancji i jest przeprowadzona niedokładnie, gdyż pracodawca nie ujął substancji pośrednich i końcowych, a także że brak jest oceny ryzyka zawodowego w odniesieniu do wskazanych przez skarżącą stanowisk oraz obiektów. Zarzuciła jednocześnie, że organy inspekcji sanitarnej nie wystąpiły do zakładu pracy o uzupełnienie listy substancji chemicznych. Zakwestionowała również stanowisko organu, odnośnie niestosowania w Z. E. chlorobenzenu, dioksyn oraz substancji i mieszanin o działaniu rakotwórczym na wydziale DMT i wskazała, że świadkowie potwierdzili, że pracodawca nie dokonał oceny ryzyka zawodowego dla czynników, które nie były surowcami do produkcji. Zarzuciła ponadto organowi brak odniesienia się do "Listu referencyjnego" wystosowanego przez [...] dla firmy dokonującej rozbiórki wydziału DMT I i DMT II. Na poparcie podniesionej argumentacji skarżąca załączyła do pisma szereg załączników, dotyczących w głównej mierze charakterystyki poszczególnych substancji chemicznych. Na rozprawie dnia [...] sierpnia 2020 r. skarżąca podniosła, że w jej ocenie czynniki rakotwórcze jakie występowały w środowisku męża to oleje grzewcze i opałowe oraz katalizatory i wyjaśniła, że większość substancji na które wskazywała w swoich pismach – tj. m.in. mazut, benzen – są substancjami rakotwórczymi wymienionymi w obowiązującym rozporządzeniu. Podkreśliła, także że świadek T. C. w zeznaniach wskazał na wydobywanie się, jako produktu ubocznego, niewielkich ilości benzenu, czego Z. E. nigdy nie badała. Pełnomocnik skarżącej dodał, że substancje o których mówiła skarżąca to kobalt i jego octany, nikiel i mangan. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167, z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie, według wskazanych kryteriów, ocena legalności wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w jakimkolwiek stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. Zdaniem Sądu, nie zaistniały nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. Postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygnięcie odpowiada przepisom prawa materialnego. W konsekwencji Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Rozważając podstawy prawne podjętego w sprawie rozstrzygnięcia wskazać w pierwszej kolejności trzeba, że zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy (dalej "k.p."), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Stosownie do art. 2352 k.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Choroba zawodowa jest więc pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z wykonywaną pracą. Przyczyną ją wywołującą jest bowiem sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Choroby zawodowe zostały ujęte w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 1367 z późn.zm.). Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo też o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim, oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli organ przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia). Właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz.U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317 z późn.zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3 (§ 5 ust. 1). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia, jednostką orzeczniczą I stopnia, jest poradnia chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy (i taka jednostka wydała w sprawie orzeczenie). Lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego (§ 6 ust. 1). W myśl § 6 ust. 2 rozporządzenia narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do: 1. czynników chemicznych i fizycznych - rodzaj czynnika, wartość stężeń lub natężeń i średni czas narażenia zawodowego (...); 4. czynników o działaniu rakotwórczym - substancje chemiczne, ich mieszaniny, czynniki lub procesy technologiczne o działaniu rakotwórczym lub mutagennym określone w przepisach wydanych na podstawie art. 222 § 3 k.p. oraz pierwotną lokalizacje nowotworu i okres latencji; Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza (ust. 3) w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy inspektor sanitarny. W kontekście powyższych uwag należy wyraźnie podkreślić, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Zarówno organy inspekcji sanitarnej, jak i sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest zatem uprawniony do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich, ani też dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego, która powinna być wszechstronnie uzasadniona i wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Odpowiadające wskazanym wymogom formalnym opinie biegłych lekarzy z zakresu medycyny pracy są dla organu wiążące i inspektor sanitarny nie ma prawa ich zmieniać ani odmiennie interpretować. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników nadań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 publikowany w CBOSA i powołane w nim orzecznictwo). Oczywiście okoliczność, że organy administracji nie mogą we własnym zakresie, bez uzyskania orzeczenia lekarskiego, dokonać rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, nie zwalnia organów od oceny tego orzeczenia stosownie do art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które nakazują w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i na podstawie całokształtu tego materiału ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. W rozpoznawanej sprawie organy, na podstawie obszernego materiału dowodowego, szczegółowo badały okoliczności sprawy, nie znajdując podstaw do uznania wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich za niewiarygodne. Z brzmienia przepisu § 2 ust. 1 ww. rozporządzenia Rady Ministrów wynika, że w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie, a jednocześnie ocena warunków pracy pozwala stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. Ocena warunków pracy pozwala zaś na stwierdzenie, że powstałe schorzenie spowodowane zostało działaniem szkodliwych czynników w środowisku pracy. Jeżeli więc określony sposób wykonywania pracy lub konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia zawodowego na stanowisku pracy daje podstawę, aby domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej (tak NSA w wyrokach: z 19 kwietnia 2018r. sygn. II OSK 2531/17, z 19 czerwca 2015r., II OSK 2506/14; z 17 września 2014r., sygn. II OSK 94/14; z 7 czerwca 2006r., sygn. akt II OSK 388/06, dostępne na stronie internetowej https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podsumowując - stwierdzenie choroby zawodowej wymaga zatem łącznego zaistnienia trzech przesłanek: 1. zachorowanie na jedną z chorób, wymienionych w urzędowym wykazie, 2. przyczyna tej choroby znajduje się w warunkach środowiska pracy, 3. pomiędzy zachorowaniem a przyczyną zachodzi związek przyczynowo-skutkowy. Niesporne w sprawie pozostaje, że nowotwór układu krwiotwórczego jest chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych (poz. 17.3) określonym rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz.U. z 2013r. poz. 1367 z późn.zm.), wśród nowotworów złośliwych powstałych w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi. Zasadniczo dla tej grupy chorób prawodawca nie określił wprost okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wskazując, że należy to oceniać "indywidualnie w zależności od okresu latencji nowotworu". Kwestią sporną pozostaje natomiast to czy schorzenie zdiagnozowane u męża Skarżącej, jest w tym przypadku - nowotworem powstałym w następstwie działania czynników występujących w środowisku jego pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi, zatem czy w wyniku indywidualnej oceny warunków pracy męża Skarżącej można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba ta została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku jego pracy. Zaakcentować jednak należy, iż przy chorobach nowotworowych typu złośliwego musi być spełnione kryterium jakim jest udowodnienie narażenia na czynniku występujące w środowisku pracy, a które to czynniki są uznane za rakotwórcze dla ludzi. To uznanie nie jest dowolne. Ani organy orzekające w sprawie, ani Strona oraz Sąd nie mają kompetencji do samodzielnego kwalifikowania określonych czynników jako rakotwórczych dla ludzi. Istnieje określona procedura dotycząca oceny, czy dany czynnik chemiczny ma udowodnione działanie rakotwórcze dla ludzi oraz procedura zakwalifikowania danej substancji jako czynnika o udowodnionym działaniu rakotwórczym dla ludzi. I tak rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy stanowi w § 2 pkt.1 lit.b, że substancje chemiczne zaklasyfikowane jako rakotwórcze stanowią substancje kategorii 1 lub 2 zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art.19 ust.5 ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. o substancjach chemicznych i ich mieszaninach (Dz.U.2011.322). Z kolei wskazany art.19 ust.5 pkt.1 ww. ustawy stanowi, że minister właściwy do spraw zdrowia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw gospodarki, ministrem właściwym do spraw środowiska, ministrem właściwym do spraw pracy oraz ministrem właściwym do spraw rolnictwa określa w drodze rozporządzenia kryteria i sposób klasyfikacji substancji i mieszanin na podstawie właściwości fizykochemicznych, toksyczności, analizy skutków specyficznych dla zdrowia człowieka oraz analizy skutków oddziaływania na środowisko. Na mocy delegacji zawartej w art.19 ust.5 pkt.1 – 3 ustawy, Minister Zdrowia wydał w dniu 10 sierpnia 2012 r. rozporządzenie w sprawie kryteriów i sposobu klasyfikacji substancji chemicznych i ich mieszanin (Dz.U.2012.1018). Zgodnie z § 24 ust.1 ww. rozporządzenia, substancje rakotwórcze dzieli się na trzy kategorie : 1. kategoria 1 – to substancje o udowodnionym działaniu rakotwórczym na człowieka; są to substancje, dla których istnieją wystarczające dowody wskazujące na związek przyczynowy pomiędzy narażeniem człowieka na te substancję, a powstaniem raka , 2. kategoria 2 – to substancje, które rozpatruje się jako rakotwórcze dla człowieka; są to substancje, dla których istnieją wystarczające dowody pozwalające na przyjęcie założenia, że narażenie człowieka na te substancje może w rezultacie prowadzić do powstania raka. Na przyjęcie takie założenia pozwalają dane uzyskane na podstawie: a) odpowiednich, długoterminowych doświadczeń na zwierzętach, b) innych istotnych informacji wskazujących, że narażenie człowieka na te substancje może w rezultacie prowadzić do powstania raka, 3. kategoria 3 – to substancje o możliwym działaniu rakotwórczym na człowieka; są to substancje, co do których dostępne informacje nie pozwalają na przeprowadzenie zadowalającej oceny. Istnieją dla nich dowody pochodzące z odpowiednich badań na zwierzętach, nie wystarczają one jednak do umieszczenia tej substancji w kategorii 2. Przy ocenie narażenia zawodowego na czynniki rakotwórcze uwzględnia się substancje i preparaty chemiczne zakwalifikowane do kategorii 1 na podstawie przepisów o substancjach i preparatach chemicznych, czynniki i procesy technologiczne o działaniu rakotwórczym wymienione w przepisach wydanych na podstawie art. 222 § 3 k.p. oraz pierwotną lokalizacje nowotworu i okres latencji. Tym przepisem jest rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz.U. poz. 890) z załącznikiem, którym jest wykaz substancji, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym. Z analizy akt sprawy wynika, iż z dokonanego Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej nowotworu układu krwiotwórczego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy wskazano na lata 1980-1992 – jako na okres narażenia zawodowego. Zgłoszenie to nastąpiło w czerwcu 2012 r. - po 20 latach od zakończenia zatrudnienia w Z. E. w T., w którym to zakładzie mąż Skarżącej zatrudniony był w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowiskach: aparatowego produkcji (aparatowego procesów chemicznych) na oddziale DMT I oraz brakarza w Sortowni i Pakowni wydziału T. II (przez okres niepełnych 3 miesięcy). Z karty narażenia zawodowego męża Skarżącej (uzupełnianej w toku postępowania) wynika zaś, że w trakcie jego pracy zawodowej nie był on narażony na wymienione w ww. rozporządzeniu czynniki. Nader istotnym w rozpoznawanej sprawie jest to, że jednostka orzecznicza II stopnia (Instytut Medycyny Pracy im Prof. J. Nofera w Łodzi) wskazała na benzen jako jedyny czynnik rakotwórczy (zaliczany do kategorii 1), który wg wiedzy medycznej, może mieć znaczenie w etiologii szpiczaka mnogiego (rozpoznanego u męża Skarżącej) i to pod warunkiem długotrwałego jego oddziaływania. Z uwagi na powyższe Sąd w pierwszej kolejności dokonał analizy, czy organy w sposób wyczerpujący poczyniły ustalenia co do narażenia męża Skarżącej na oddziaływanie benzenu w jego środowisku pracy. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza prawidłowość ustaleń organów obu instancji, że w procesie produkcyjnym DMT nie stosowano benzenu. Benzen nie był też wykorzystywany w procesie wytwarzania katalizatorów, ani nie był składnikiem zanieczyszczeń surowców, czy produktem ubocznym produkcji DMT (z zeznań świadka T. C. wynika, że przy wytwarzaniu katalizatorów stosowano sole kobaltu – octan i siarczan, a wśród produktów ubocznych i zanieczyszczeń mógł występować metanol, toluen oraz o- i m-ksylen). Z przedłożonych do akt sprawy dokumentów w postaci charakterystyki olejów opałowych i olejowych nośników ciepła (np. downtehrmu) wynika zaś, że benzen nie wchodził w ich skład – a jedynie syntetyczne węglowodory, wielopierścieniowe węglowodory lub estery kwasów karboksylowych i alkoholi wielowodorotlenowych oraz estery polifenylowe. Skarżąca nie przedstawiła żadnych przeciwdowodów pozwalających na podważenie tych ustaleń. Twierdziła jedynie, że nowotwór złośliwy (rozpoznany u jej męża) powstał w następstwie działania wielu innych czynników występujących w środowisku pracy. Twierdzenie to jednak pozostaje w sprzeczności z orzeczeniem lekarskim i wiedzą specjalistyczną co do etiologii szpiczka. Wskazywane przez skarżącą czynniki, które w jej przekonaniu spowodowały chorobę nowotworową jej męża – albo nie występowały w środowisku pracy R. W. (benzen), albo nie zostały wymienione w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy jako czynnik rakotwórczy (jak np. wskazywany metanol), albo (jak kobalt i jego związki) zostały uznane za rakotwórcze w sytuacji narażenia jedynie drogą oddechową. Wobec powyższego zarzut skargi dotyczący niezbadania i nierozstrzygnięcia, czy i jakie (inne niż benzen) czynniki szkodliwe, występujące w środowisku pracy męża Skarżącej (chociażby w śladowych ilościach) przyczyniły się do powstania choroby nowotworowej, w ocenie Sądu, uznać należy za nietrafny. Skoro jedynie długotrwałe narażenie na oddziaływanie benzenu może skutkować zachorowaniem na szpiczaka mnogiego to dla rozstrzygnięcia sprawy nie było celowe badanie istnienia związku przyczynowo-skutkowego między chorobą męża Skarżącej, a wykonywaną przez niego pracą w narażeniu na inne czynniki szkodliwe. Organ odwoławczy, uwzględniając zastrzeżenia skarżącej zgłaszane w toku postępowania, podejmował jednak próby ustalenia istnienia tego związku. Zwracał się o dwukrotnie o stosowne wyjaśnienia i uzupełnienie orzeczenia do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. Instytut, posiłkując się opinią Zakładu Bezpieczeństwa Chemicznego, szczegółowo ustosunkował się do formułowanych zastrzeżeń w piśmie z [...] lutego 2019 r. (część IV akt adm. – k. 268). Stwierdził jednoznacznie, że brak jest podstaw do uznania związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy chorobą R. W. a warunkami pracy, w których pracował. Zauważyć należy, że jednostki orzecznicze obu instancji, które wydawały opinie w niniejszej sprawie powoływały się na aktualny stan wiedzy medycznej i aktualne wyniki badań w zakresie chorób nowotworowych, dysponowały też obszernym materiałem dowodowym (kartami oceny narażenia zawodowego, zeznaniami świadków, opisami procesów technologicznych). W ocenie Sądu - orzeczenia te odpowiadają warunkom opinii w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., są zgodne z prawem, gdyż spełniają warunki formalne, są przekonywujące i przejrzyste. Dodać należy, że Sąd nie jest uprawniony do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia. Z uwagi na fakt, iż orzeczenia te są jasne i nie budzą wątpliwości Sądu i nie wzbudziły wątpliwości organu orzekające w niniejszej sprawie - Sąd nie był uprawniony do podważania zawartych w nich opinii. Zdaniem Sądu także brak jest w sprawie podstaw do zarzucenia organom wadliwości w dokonaniu oceny narażenia zawodowego. Ocena ta ma oczywiście istotne znaczenie w postępowaniu administracyjnym w sprawie ustalenia choroby zawodowej. W kontekście ww. przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz wymogów wynikających z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. na organach ciążył obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych czynności celem ustalenia stanu faktycznego i wyjaśnienia wszystkich okoliczności, którą mogły mieć znaczenia dla oceny narażenia zawodowego męża Skarżącej w trakcie jego ponad 10 letniego zatrudnienia w Z. E.. Organy obu instancji uczyniły zadość temu obowiązkowi. Ustaliły bowiem jakie procesy produkcyjne i związane z nimi narażenie na określone konkretnie substancje i czynniki szkodliwe (w tym rakotwórcze) występowały w toku pracy rozpoczętej w 1981r. – i to nie tylko w drodze pozyskania wyjaśnień od pracodawcy, lecz także w oparciu o zeznania świadków. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie dokonano prawidłowej oceny czynników, substancji chemicznych, mieszanin, procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym – stosownie dla możliwości zweryfikowania rzeczywistego narażenia zawodowego męża Skarżącej. Organy podjęły próbę zweryfikowania w tym aspekcie wszystkich substancji chemicznych i procesów technologicznych występujących w środowisku pracy R. W.. Co prawda nie rozwiano wszystkich wątpliwości zgłaszanych przez Skarżącą, gdyż organy nie dysponowały dokładnym wynikami pomiarów (chociażby stężenia) poszczególnych czynników rakotwórczych (a te byłyby istotne dla wyjaśnienia przez jednostkę orzeczniczą np. kwestii, czy stosowana przez pracodawcę technologia gwarantowała, że do otoczenia nie mogły uwalniać się szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne – co wynika z pisma Zakładu Bezpieczeństwa Chemicznego z [...] lutego 2019 r.). Niemożliwość zweryfikowania wszystkich zgłaszanych przez Skarżącą zastrzeżeń poprzez analizę wyników pomiarowych uzasadniona jest tym, że w okresie zatrudnienia męża Skarżącej w Z. E. nie obowiązywały przepisy prawa, zobowiązujące pracodawca do prowadzenia rejestru czynników rakotwórczych. Stosowne przepisy wprowadzone zostały dopiero w 1996 r. W rozpoznawanej sprawie organy stanęły na stanowisku, że rozpoznana u męża Skarżącej choroba nie jest następstwem narażenia zawodowego – opierając się na orzeczeniu lekarskim i na ocenie narażenia zawodowego dokonanej w oparciu o wyjaśnienia pracodawcy, zeznania świadków i wyniki pomiarów, przeprowadzonych przez pracodawcę po 1996 r. Zdaniem Sądu, w tej sytuacji, kontrolowane postępowanie nie budzi zastrzeżeń co do jego wszechstronności w gromadzeniu materiału dowodowego czy jego kompleksowej oceny, stąd też za bezpodstawne Sąd uznał zarzuty naruszenia przepisów procesowych tj. art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak i przebieg postępowania nie wskazują również na naruszenie zasady budzenia zaufania obywateli do organów państwa, sprzeniewierzenie się zasadzie wyjaśniania przesłanek, którymi organ kierował się przy rozstrzyganiu sprawy, czy skonstruowanie uzasadnienia niezgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Podnoszona przez Skarżącą okoliczność, że stwierdzony u jej męża nowotwór układu krwiotwórczego jest przyczyną wieloletniego narażenia na substancje szkodliwe w miejscu pracy i niewyjaśnienie w tym zakresie stanu faktycznego sprawy, nie może być uznana za uzasadnioną. Subiektywne przekonanie Skarżącej o związku chorób z czynnikami występującymi w środowisku pracy jej męża nie jest wystarczającą podstawą do zakwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń, wydanych przez lekarzy z uprawnionych jednostek. Nie ma zatem podstaw, w świetle zebranego w sprawie materiału, do zakwestionowania ustaleń organu, że brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Wyniki postępowania nie pozwoliły na ustalenie, że rozpoznana u R. W. choroba, znajdująca się w wykazie chorób zawodowych została spowodowana warunkami pracy. W świetle dostępnej wiedzy medycznej chorobę mogło wywołać długotrwałe narażenie na oddziaływanie benzenu – a ta okoliczność nie została wykazana w oparciu o prawidłowo zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Za niezasadny Sąd uznał również zarzut skargi pominięcia w ustaleniach faktycznych, dokonanych przez organy obu instancji, warunków pracy męża Skarżącej na stanowisku brakarza. Wbrew temu zarzutowi, z akt sprawy wynika, że organy ustaliły nie tylko zakres obowiązków na tym stanowisku, lecz również dokonały stosownej oceny narażenia zawodowego – ustalając, że w okresie zatrudnienia miedzy grudniem 1981 r. a lutym 1982 r.) R. W. nie był narażony na oddziaływanie jakiegokolwiek czynnika rakotwórczego z uwagi charakter wykonywanych prac (pakowanie gotowych produktów – szpul z przędzą – do kartonów). Ustalenie to, w ocenie Sądu, nie zostało podważone jakimkolwiek przeciwdowodem. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia jest także kwestii ustalenia daty zamknięcia Oddziału DMT i wyburzenia obiektów budowlanych. Ustalenie to, zdaniem Skarżącej, pozwoliłoby na wyjaśnienie – do kiedy istniało ryzyko oddziaływania chorobotwórczych substancji. Okres narażenia zawodowego w rozpoznawanej sprawie zamyka się w okresie zatrudnienia męża Skarżącej w Z. E., a zatem pominięcie okoliczności likwidacji Oddziału DMT długo po ustaniu stosunku pracy męża Skarżącej nie może mieć znaczenia dla prawidłowości rozstrzygnięcia poddanego kontroli sądowej. Z tych wszystkich względów - rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie stwierdził naruszenia przez organy przepisów prawa materialnego lub procesowego w stopniu uzasadniającym uchylenie zaskarżonej decyzji. Mając to na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło