II SA/Bd 1315/13
WyrokWSA w Bydgoszczy2014-02-11
Skład orzekający: Małgorzata Włodarska, Joanna Brzezińska, Wojciech Jarzembski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak kontaktu pełnomocnika z mocodawcą, spowodowany jego złym stanem psychicznym, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w postępowaniu administracyjnym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak kontaktu pełnomocnika z mocodawcą, nawet jeśli spowodowany złym stanem psychicznym strony, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona ustanowiła profesjonalnego pełnomocnika. W takiej sytuacji to pełnomocnik powinien podjąć działania w celu dochowania terminu, a jego brak kontaktu z klientem, nieudokumentowany i nieprzezwyciężalny, nie zwalnia strony z winy w uchybieniu terminu.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o świadczenia z funduszu alimentacyjnego, który został pozostawiony bez rozpatrzenia z powodu nieprzedłożenia wymaganych dokumentów. Pełnomocnik skarżącej wniósł odwołanie od tej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, argumentując, że skarżąca cierpiała na poważny rozstrój nerwowy, co uniemożliwiało kontakt z nią i ustalenie jej stanowiska w sprawie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Włodarska (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędzia WSA Wojciech Jarzembski Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 lutego 2014r. sprawy ze skargi D.R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2013r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. (SKO) odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta T. Kierownika Działu Świadczeń Alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w T. z dnia [...], pozostawiającej bez rozpatrzenia wniosek D. R. - skarżącej o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego z dnia [...]. Za podstawę prawną postanowienia przyjęto art. 59 § 2 oraz art. 134 ustawy z dnia 14.06.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej powoływanej w skrócie jako "kpa".
Postanowienie zapadło w następujących okolicznościach stanu faktycznego:
W dniu [...] skarżąca złożyła wniosek o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego na rzecz osoby uprawnionej A. R. Pismem z dnia [...] została wezwana do uzupełnienia wniosku i nadesłanie zaświadczenia lub oświadczenia o bezskuteczności egzekucji, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpatrzenia, w terminie 14 dni, który to termin, na wniosek pełnomocnika skarżącej został następnie przedłużony do dnia [...]. Ponieważ żądanego dokumentu skarżąca nie przedłożyła, więc działając z upoważnienia Prezydenta Miasta T., Kierownik Działu Świadczeń Alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w T. w dniu [...] wydał decyzję o pozostawieniu bez rozpatrzenia wniosku skarżącej o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Decyzja to została doręczona pełnomocnikowi skarżącej w dniu [...] (zwrotne potwierdzenia odbioru k-17v akt).
Odwołanie od tej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia pełnomocnik skarżącej wniósł w dniu [...]. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu pełnomocnik wyjaśnił, że skarżąca od kilku miesięcy cierpi na poważny rozstrój nerwowy wywołany rozwiązaniem jej małżeństwa przez sąd i wszczęciem przez syndyka masy upadłości jej byłego męża procesu o wydanie przez skarżącą udziału w nieruchomości, której jest właścicielem, co groziło jej utratą całego majątku, który przypadł jej w wyniku ugody zawartej z byłym mężem w procesie rozwodowym. Pełnomocnik wskazał, że od dłuższego czasu nie miał możliwości skontaktowania się z klientką, która pogrążona w depresji nie odbierała telefonów oraz unikała kontaktu osobistego. Nie miał zatem możliwości ustalenia stanowiska klientki w sprawie odwołania od decyzji organu I instancji. Kontakt stał się możliwy dopiero w dniu [...] kiedy to miała miejsce rozprawa przed sądem gospodarczym w T., na której skarżąca stawiła się.
SKO postanowieniem z dnia [...] odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta T. Kierownika Działu Świadczeń Alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w T. z dnia [...]. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia SKO stwierdziło, że z okoliczności przedstawionych we wniosku nie wynika, jakie działania podjął pełnomocnik w celu skontaktowania się ze skarżącą w sprawie ewentualnej decyzji o wniesieniu odwołania, a brak odpowiedniego porozumienia między pełnomocnikiem a stroną, za którą tenże działa nie stanowi wystarczającego uzasadnienia do naruszenia terminu wniesienia odwołania. Organ wskazał, że z treści wniosku wynika, iż stan skarżącej pozwalał jej na odebranie wezwania z sądu i stawienie się na rozprawie oraz ustalenie z pełnomocnikiem stanowiska w sprawie toczącej się przed sądem powszechnym, a tym samym świadczy o tym, iż w okresie do wniesienia odwołania odbierała ona korespondencję. Jednocześnie w żaden sposób nie uprawdopodobniono, iż stan psychiczny skarżącej nie pozwalał jej na świadome działanie. Co więcej, jak wskazano wyżej, stan jej pozwalał na udział w postępowaniu sądowym, co czyni niewiarygodnym twierdzenia pełnomocnika, iż jej udział w postępowaniu administracyjnym był niemożliwy. W ocenie Kolegium nie stanowi uzasadnionej podstawy żądania przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, fakt świadomego zignorowania przez stronę poinformowania swojego pełnomocnika o chęci wniesienia odwołania od decyzji. Z treści wniosku nie wynika, aby istniały jakiekolwiek realne i obiektywne okoliczności, które uniemożliwiłyby stronie wniesienie odwołania od decyzji. Ponadto strona miała ustanowionego pełnomocnika, który nie doznał przeszkód uniemożliwiających mu wniesienie odwołania od decyzji w ustawowym terminie. Organ zwrócił uwagę, że w orzecznictwie wskazuje się, że brak winy w uchybieniu terminowi podlega ocenie z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. W sytuacji, gdy strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, ocena ta odbywać się powinna przy zaostrzonych regułach. W szczególności brak kontaktu pełnomocnika z mocodawcą nie może uzasadniać przywrócenia terminu do dokonania czynności ( wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2012 r., III SA/Wa 649/12). Ponadto ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 kpa. Trudno jest bowiem wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (wyrok NSA z dnia 8.02.2007 r. II OSK 1806/06, LEX nr 337473).
W związku z powyższym w ocenie Kolegium konieczne było odmówienie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z uwagi na nieuprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
W dalszej kolejności organ wskazał, że odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania skutkuje koniecznością stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Pełnomocnik strony obok wniosku o przywrócenie terminu wniósł także odwołanie od decyzji, które z uwagi na ww. okoliczności zostało wniesione po terminie. W judykaturze wskazuje się, iż przepisy postępowania administracyjnego przewidują, iż postanowienie wydane przez organ odwoławczy na podstawie art. 134 kpa oraz w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 59 § 2 kpa są ostateczne i służy na nie wyłącznie skarga do sądu administracyjnego. Skoro na oba te postanowienia służył ten sam środek zaskarżenia, mając na względzie ochronę procesowego interesu strony wynikającą z zasady pogłębiania zaufania do organów państwa, wskazanym było w przypadku odmownego załatwienia prośby strony o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania załatwienie go przez organ odwoławczy jednym postanowieniem, z równoczesnym stwierdzeniem wniesienia odwołania z uchybieniem terminu. Taki tok postępowania, podkreślił organ, odpowiada poszanowaniu reguł kultury administrowania i uwzględnia słuszny interes procesowy strony (tak: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24.01.2006 r. II OSK 50/05, LEX nr 220815; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 sierpnia 2012 r., I SA/Wa 206/12, Legalis).
W złożonej od tego postanowienia skardze wniesiono o jego uchylenie, zarzucając naruszenie art. 7-9 oraz art. 11-12 kpa oraz art. 134 w zw. z art. 129 § 2, art. 40 § 2 oraz art. 58 § 1 kpa.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej podniósł, że postanowienie z dnia [...] o przedłużeniu terminu do złożenia zaświadczenia syndyka nie może zostać uznane za doręczone, albowiem zostało skierowane do strony postępowania z pominięciem jej pełnomocnika, który wcześniej zgłosił się w tym postępowaniu i który do dzisiaj nie otrzymał tego postanowienia. Nie można więc uznać, że strona została prawidłowo wezwana do wykonania nałożonego przez organ obowiązku, a decyzja oparta na przekonaniu, że strona nie złożyła stosownych dokumentów jest przedwczesna i nietrafna. Z tego powodu, zdaniem pełnomocnika skarżącej wniesienie odwołania w ustawowym terminie stało się niemożliwe bez winy strony postępowania. Pełnomocnik skarżącej podkreślił ponadto, że skarżąca od kilku miesięcy cierpi na poważny rozstrój nerwowy spowodowany wytoczeniem przez syndyka powództwa o wydanie udziału wynoszącego 1/2 prawa własności nieruchomości przeniesionego na skarżącą w drodze ugody zawartej w procesie rozwodowym przez jej byłego męża. Obawa przed przegraniem procesu w tej sprawie uniemożliwiała skarżącej, zdaniem jej pełnomocnika normalny kontakt z otoczeniem, a stres był tym większy, że na rozprawie w tym właśnie dniu miała złożyć zeznania jako strona. W skardze podniesiono także, że fakt odbioru korespondencji z sądu i stawienie się na rozprawie nie stanowi o braku usprawiedliwienia zaniechania terminu do wniesienia odwołania, oraz że niesłusznie organ zarzucił nie wykazanie prób nawiązania kontaktu ze skarżącą, ponieważ we wniosku o przywrócenie terminu wskazano, że skarżąca nie odbierała telefonów, maili i unikała kontaktu osobistego, a jeżeli organ powziął wątpliwości w tej kwestii, to powinien był wezwać pełnomocnika do ich wyjaśnienia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenia, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269; ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż w ramach dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać rozstrzygnięcie zapadłe w danym postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z obowiązującymi w dacie jego wydania przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz z przepisami prawa procesowego, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Nie może natomiast rozpoznać sprawy kierując się kryteriami słuszności czy sprawiedliwości społecznej. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności. W takiej sytuacji sąd administracyjny wydaje orzeczenie o charakterze kasacyjnym, nie posiadając kompetencji do rozstrzygnięcia bezpośrednio o prawach i obowiązkach stron postępowania. Ponadto wskazać należy, że zgodnie z art. 133 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 270), dalej powoływanej w skrócie jako "ppsa" sąd orzeka na podstawie akt sprawy, oraz stosownie do treści art. 134 § 1 ppsa, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia w ramach tak zakreślonej kognicji, Sąd doszedł do przekonania, że nie narusza ono prawa w sposób skutkujący koniecznością jego uchylenia albo stwierdzenia nieważności.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia SKO stanowią przepisy art. 58, 59 i 134 kpa. Z uwagi na kierunek rozważań sądu znaczenie ma głównie art. 58 kpa. Zgodnie z tym przepisem w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3). Z powyższego przepisu wynikają aż cztery przesłanki przywrócenia terminu, a organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, tylko wtedy, gdy zostaną one spełnione łącznie to jest, gdy: 1) wniesiony zostanie przez zainteresowanego wniosek (prośba) o przywrócenie terminu, 2) dochowany zostanie 7 - dniowy termin (nieprzywracalny) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, 3) uprawdopodobniony zostanie przez osobę zainteresowaną brak jej winy, 4) dopełniona zostanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu ta czynność, dla której był ustanowiony termin. Nie spełnienie choć jednej z tych przesłanek uniemożliwia organowi przywrócenie terminu.
W sprawie niniejszej, co niewadliwie zdaniem sądu ustalił organ administracji, nie została spełniona trzecia z powyżej wymienionych przesłanek, a mianowicie skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez jej winy. Rozważając kwestię zaistnienia tej przesłanki warto wskazać, że zgodnie z poglądami prezentowanymi w doktrynie jak i orzecznictwie sądowoadministracyjnym kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku wiąże się z obowiązkiem strony dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji, o braku winy można mówić tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku oraz należytej staranności (tak m.in. B. Adamiak w Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wydawnictwo C.B. Beck Warszawa 2008, art. 58 Nb 4, wyrok NSA z 20 maja 1998 r., sygn. akt I SA/Ka 1718/96, LEX nr 33415).
W niniejszej sprawie we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej wskazał, iż skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu, ponieważ od kilku miesięcy cierpi na poważny rozstrój nerwowy wywołany rozwiązaniem jej małżeństwa przez sąd oraz wszczęciem przez syndyka masy upadłości byłego męża procesu o wydanie udziału w nieruchomości, której jest właścicielem, co groziło jej utratą całego majątku, który przypadł jej w wyniku ugody zawartej w procesie rozwodowym. W ocenie sądu wskazane okoliczności nie dają podstaw do uznania, iż skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji. Ponownie należy bowiem podkreślić, iż brak winy w uchybieniu terminu można przyjąć tylko wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego lub jego pełnomocnika zalicza się przykładowo przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą powódź, pożar. Inne okoliczności, nawet takie jak zwolnienie lekarskie od pracy czy wyjazd z miejsca zamieszkania nie uprawdopodabniają przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Okoliczności te nie wykluczają bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę (np. sporządzenia odwołania) i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez inną osobę (vide: wyrok NSA z dnia 15 lipca 2009 r., II OSK 1162/08, dostępny na str. nsa.gov.pl; B. Adamiak, jw., s. 283). O braku winy można więc mówić tyko w tym przypadku, gdy strona w celu dochowania terminu zmuszona byłaby do podjęcia nadzwyczajnego wysiłku, przykładowo zagrażającego jej zdrowiu lub życiu albo narażającego ją na poważne straty. Żadna z tych sytuacji nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie. Podkreślić należy, że choroba może uzasadniać przywrócenie terminu, ale tylko w sytuacji gdy jest nagła bądź uniemożliwia stronie dokonanie czynności nawet przy pomocy innych osób. Nawet przewlekła choroba nie stanowi nagłej przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności w terminie (tak np. wyrok z 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30784; wyrok z 29 sierpnia 1997 r., sygn. akt III SA 101/96, LEX nr 30857; wyrok z 7 grudnia 2006 r. sygn. akt II OSK 66/06, wyrok z 14 lutego 2013 r. sygn. akt II OSK 277/13, dostępne na str. nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy wskazać trzeba, że skarżąca w dniu [...] udzieliła pełnomocnictwa profesjonalnemu pełnomocnikowi - adwokatowi M. T. Pełnomocnictwo to obejmuje upoważnienie do podejmowania w jej imieniu szeregu czynności wobec różnych podmiotów, w tym także organów administracji publicznej (k-12 akt). Na adres kancelarii tego pełnomocnika w dniu [...] została doręczona decyzja organu I instancji. Dochowanie terminu do złożenia odwołania od tej decyzji należało więc do pełnomocnika skarżącej. Z akt sprawy nie wynika jakoby napotkał on w dochowaniu tego terminu przeszkody nie dające się usunąć nawet przy użyciu największego w tych warunkach wysiłku. We wniosku o przywrócenie terminu wskazał jedynie na brak możliwości ustalenia stanowiska skarżącej w sprawie odwołania z powodu nie odbierania przez nią telefonów oraz unikania kontaktu osobistego, czego zresztą w żaden sposób nie udokumentował. Odnosząc się do powyższego podnieść należy, że skarżąca w dniu [...] udzieliła adwokatowi M. T. bardzo szerokich pełnomocnictw, upoważniając go wprost między innymi do reprezentowania jej przed organami administracji publicznej, sądami - w tym administracyjnymi, oraz do dysponowania przysługującymi jej prawami o charakterze materialnoprawnym i procesowym, w szczególności do dysponowania powództwem, w sposób zapewniający efektywną ochronę jej praw (vide: k-12 akt). Takie pełnomocnictwo niewątpliwie uprawniało pełnomocnika skarżącej do podjęcia działań leżących w interesie skarżącej, zmierzających do zachowania terminu do wniesienia odwołania, nawet bez wcześniejszego ustalenia stanowiska skarżącej w tym względzie. Nie odbieranie przez skarżącą telefonów i unikanie kontaktu osobistego, przy jednoczesnym "pogrążeniu się w depresji", notabene niczym nie udokumentowane przez pełnomocnika skarżącej (według oświadczenia działającej z upoważnienia pełnomocnika skarżącej - aplikant adwokackiej, złożonego na rozprawie w dniu [...], skarżąca nie leczyła się psychiatrycznie), tym bardziej powinno mobilizować profesjonalnego pełnomocnika do podjęcia skutecznych działań w obronie interesu skarżącej, do których należy niewątpliwie zachowanie terminu do wniesienia odwołania.
Nie negując faktu doznania przez skarżącą stresu w związku z rozwodem i kłopotami materialnymi, ani tego że okoliczności te co do zasady mogą mieć wpływ na sposób prowadzenia spraw przez osobę nimi dotkniętą stwierdzić należy, że w rozpatrywanym przypadku, gdy skarżąca ustanowiła profesjonalnego pełnomocnika, zły stan psychiczny nie wyłącza jej winy w uchybieniu terminu, ponieważ w takiej sytuacji to właśnie pełnomocnik powinien podjąć działania w jej imieniu, w celu dochowania terminu.
Mając na uwadze powyższe, uznając, że zaskarżone postanowienie nie narusza obowiązujących przepisów w sposób skutkujący jego uchyleniem ani stwierdzeniem nieważności, orzeczono na podstawie art. 151 ppsa o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło