II SA/Bd 499/13

WyrokWSA w Bydgoszczy2013-07-09

Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Joanna Brzezińska, Małgorzata Włodarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił uchylenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia w trybie wznowienia postępowania, uznając, że wnioskodawca nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu pierwotnym?
Ratio decidendi
Organy administracji publicznej nieprawidłowo oceniły interes prawny strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ograniczając się jedynie do analizy oddziaływań ponadnormatywnych i nie badając potencjalnego wpływu inwestycji na nieruchomość strony, w tym w oparciu o przepisy prawa cywilnego. Brak wszechstronnej analizy wpływu inwestycji na nieruchomość skarżącego, w tym ustalenia rzeczywistej odległości i charakteru oddziaływań, stanowi istotne naruszenie prawa, skutkujące koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
Stan faktyczny
M. J. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy farmy wiatrowej. Wójt Gminy odmówił uchylenia decyzji, uznając, że M. J. nie był stroną postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. M. J. zaskarżył decyzję SKO do WSA, podtrzymując zarzuty dotyczące braku jego udziału w postępowaniu i wpływu inwestycji na jego nieruchomość.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy Ch., stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. na rzecz M. J. kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Brzezińska (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant Katarzyna Korycka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 lipca 2013 r. sprawy ze skargi M. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] nr [....] w przedmiocie uchylenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy Ch. z dnia [...] nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. na rzecz M. J. kwotę 200 (dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Pismem z dnia [...] marca 2012 r. M. J., na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 i 6 K.p.a., wystąpił z wnioskiem o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Wójta Gminy C. nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. określającej Spółce A środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu 5 elektrowni wiatrowych o maksymalnej wysokości 190 m oraz mocy znamionowej do 3 MW każda, zlokalizowanych w miejscowości Z. na terenie działki nr [...], gmina C.. Postanowieniem z dnia [...] maja 2012 r. Wójt Gminy C., na podstawie art. 149 § 1 i art. 150 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i pkt 6 K.p.a. - wznowił postępowanie zakończone ww. decyzją ostateczną. Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. znak [...] Wójt Gminy C., na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, odmówił uchylenia decyzji Wójta Gminy C. nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że postępowanie wznowieniowe zostało wszczęte na wniosek M. J., który zarzucił, że bez własnej winy nie brał w nim udziału. Przedsięwzięcie będzie realizowane na działce nr [...], która oddalona jest od działki stanowiącej własność M. J. o ok. 800 m, co stanowi znaczną odległość. Polskie prawo nie wprowadza specjalnych procedur związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych, ustawodawca nie posłużył się parametrem odległościowym, określając możliwość lokalizacji elektrowni wiatrowych, w stosunku do sąsiednich nieruchomości, wobec czego podstawowy wymóg, który należy uwzględnić przy lokalizacji elektrowni wiatrowych jest kryterium maksymalnego dopuszczalnego hałasu generowanego przez turbiny, określone na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. Nr 120, poz. 826). Z przedłożonego w sprawie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wynika, że nieruchomość stanowiąca własność M. J. leży poza zakresem oddziaływania akustycznego przedsięwzięcia. Zgodnie z przeprowadzoną analizą propagacji hałasu ponadnormatywne oddziaływanie elektrowni wiatrowych zamyka się w odległości ok. 450 m od osi każdej z elektrowni. W raporcie o oddziaływaniu na środowisko zostały przeanalizowane również pozostałe oddziaływania elektrowni, nawet te, które nie podlegają normowaniu, ale żadne z możliwych oddziaływań planowanej inwestycji nie sięga 800 m. od wieży elektrowni, W związku z tym M. J. nie posiada interesu prawnego uzasadniającego wznowienie postępowania, ani też nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu o wydanie decyzji środowiskowej. W obszernym odwołaniu od powyższej decyzji M. J. zarzucił naruszenie prawa tj.: - art. 28. K.p.a. wskazując, że w sprawach inwestycji stwarzającej uciążliwość dla otoczenia interes prawny ma podmiot, który posiada tytuł prawny do obiektów położonych w strefie oddziaływania tej inwestycji, a nie tylko działki bezpośrednio z nią graniczącej oraz art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, - art. 50 § 1 P.p.s.a poprzez nieuzasadnione uznanie, że nie ma on interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały Rady Gminy C. i Decyzji Wójta Gminy C., w kontekście art. 2, 32 i 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz art. 14 ust. 1 u.p.z.p., - art. 8 i art. 10 § 1 K.p.a. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych (wraz z obszernym cytowaniem treści uzasadnień wyroków), M. J. wskazał, że przymiot strony w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę powinni mieć właściciele nieruchomości sąsiednich chyba, że organ ustalił, iż z uwagi na znaczną odległość planowanej zabudowy od działki sąsiedniej, ukształtowanie terenu, sposób jego dotychczasowego lub planowanego zagospodarowania wykluczone jest, iż zamierzenie inwestycyjne będzie w jakikolwiek sposób ograniczało zagospodarowanie nieruchomości sąsiedniej. Zarzucił organowi, iż ten nieprawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, bowiem nieruchomość skarżącego znajduje się w odległości 400 m od planowanego przedsięwzięcia, a nie jak wskazano w decyzji 800 m. W dalszej części uzasadnienia podważył kompetencje mgr inż. P. D., jako osoby nie posiadającej odpowiedniego wykształcenia do przygotowania raportu o oddziaływaniu na środowisko. Wskazał również, że informacje związane z planowaną inwestycją należało przedstawić w sposób zrozumiały dla każdego zainteresowanego mieszkańca i tym samym umożliwić mu świadomy udział w postępowaniu. W jego opinii Wójt Gminy C. nie przeprowadził konsultacji z właścicielami nieruchomości lub też społecznością lokalną. Odwołujący się wyjaśnił, że w momencie zakupu nieruchomości w 2005 r. nie posiadał wiedzy, iż w przyszłości planowana jest na terenie gminy C. oraz Ł. budowa 50 elektrowni wiatrowych, a realizacja inwestycji spowoduje utratę wartości jego nieruchomości. Nadto odwołujący się wskazał i szczegółowo uzasadnił zarzuty merytoryczne w stosunku do ostatecznej decyzji nr [...] Wójta Gminy C. z [...] czerwca 2011 r. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia m.in. naruszenia art. 4 dyrektywy Rady z dnia 27 czerwca 1985 nr 85/337/EWG w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne, dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii za źródeł odnawialnych i następstwie uchylająca dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej flory i fauny. Decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 4 i 6, art. 147, art. 149 § 1 i 2, art. 150 § 1 oraz art. 151 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy wskazał, że zasadniczą kwestią dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy jest ustalenie czy skarżący posiadał status strony w postępowaniu o określenie środowiskowych uwarunkowań dla zamierzonego przedsięwzięcia, w którym - co jest bezsporne - nie brał udziału jako strona. Aby stwierdzić komu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przysługuje status strony, organ odwoławczy przytoczył obszerną część analizy tego problemu dokonaną przez dr Grzegorza Dobrowolskiego w monografii pt. "Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach" (Toruń 2011, str. 157 -173). W dalszej części Kolegium stwierdziło, że w rozpatrywanym przypadku organ pierwszej instancji prawidłowo uznał, iż skarżący nie posiada statusu strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną określającą środowiskowe uwarunkowania dla planowanego przedsięwzięcia. Postępowanie to nie dotyczy jego interesu prawnego, bowiem brak jest normy prawa materialnego, z której można by taki interes prawny wyprowadzić. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, iż przepisy obowiązującego prawa nie przewidują specjalnych procedur związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych, w związku z czym podstawowym kryterium ustalenia obszaru oddziaływania elektrowni wiatrowej jest kryterium maksymalnego dopuszczalnego hałasu generowanego przez turbiny, określone na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Organ wyjaśnił, że nieruchomość odwołującego się (działka nr [...]) nie sąsiaduje bezpośrednio z działką, na której planowana jest realizacja przedmiotowej farmy wiatrowej, a na podstawie map znajdujących się w aktach sprawy można ustalić, iż jego działka oddalona jest od najbliższej planowanej elektrowni wiatrowej o ok. 750 - 800 m. Z przedłożonego, w ramach przeprowadzanej procedury oceny oddziaływania na środowisko, raportu o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia wynika, iż w zakresie hałasu ponadnormatywne (powyżej 45 dB) oddziaływanie elektrowni wiatrowych zamyka się w odległości ok. 450 m od osi każdej z elektrowni. Oznacza to, że nieruchomość stanowiąca własność odwołującego się leży poza ponadnormatywnym zakresem oddziaływania akustycznego zamierzonego przedsięwzięcia, a co więcej - jak wynika z analizy akustycznej przedstawionej w raporcie o oddziaływaniu na środowisko - leży nawet poza obszarem na jaki elektrownia oddziałuje akustycznie na poziomie powyżej 40 dB. Ponadto w raporcie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wykazano, że żadne z możliwych oddziaływań planowanej inwestycji nie obejmuje nieruchomości wnioskodawcy. W ocenie organu odwoławczego Wójt Gminy C. zgodnie z wymaganiami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko zapewnił możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, zawiadamiając o podejmowanych czynnościach oraz możliwości składania uwag i wniosków w drodze zawiadomień umieszczanych na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Gminy C., w miejscowości Z. oraz na stronie internetowej BIP Gminy C.. Wbrew zarzutom skarżącego, podając informacje o prowadzonym postępowaniu w powyższy sposób organ spełnił wymagania stawiane w tym zakresie przez w/w ustawę. Stosownie do wymogów przepisów w/w ustawy, organ przed wydaniem przedmiotowej decyzji uzyskał opinię i uzgodnienie właściwych, specjalistycznych organów uwzględniając w wydanej decyzji wskazane przez te organy warunki realizacji zamierzonej inwestycji. M. J. zaskarżył powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy wnosząc o jej uchylenie. Skarżący podtrzymał w całości argumenty prawne i faktyczne wyrażone w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, a ponadto skarżonej decyzji Kolegium zarzucił: 1. nieprawidłową interpretację, iż skarżący nie posiada statusu strony, gdyż postępowanie nie dotyczy jego interesu prawnego, w kontekście treści załącznika nr 1 potwierdzającego utratę wartości nieruchomości skarżącego, 2. nieuwzględnienie: - wpływu usytuowania elektrowni wiatrowych w Z. i S. na zagrożenia związane z migracją ptactwa mającego swoje siedliska na Jeziorze C. - co jest sprzeczne z Dyrektywa Ptasią i innymi przepisami; - sprzeczności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z treścią Studium Ochrony Jeziora C. Zarządu Gminy C. z 2002 r., - istotnego naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych w związku z lokalizacją elektrowni wiatrowych w Z. na gruntach rolnych wymagających zgody Ministra Rolnictwa; - sprzeczności między Programem Ochrony Środowiska z planem Gospodarki Odpadami Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2011-2014 z perspektywą na lata 2015-2018, a zaskarżoną decyzją Wójta Gminy C.. Skarżący wywiódł, że budowa elektrowni wiatrowych narazi go na liczne uciążliwości takie jak wzmożony hałas i ultradźwięki oraz spowoduje spadek wartości nieruchomości, której jest właścicielem. Źródłem jego interesu prawnego jest prawo własności i prawne stosunki sąsiedztwa w relacji do dyspozycji art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane. W jego opinii stroną postępowania powinien być każdy właściciel nieruchomości, znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. wniosło o jej oddalenie, powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. W piśmie z dnia [...] czerwca 2013 r. uczestnik postępowania Spółka A wniosła o oddalenie skargi, powołując się na zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych oraz brak, po stronie skarżącego, przymiotu strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną przez niego decyzją ostateczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem działalności organów administracji publicznej. Sądy te kontrolują, czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty (w tym decyzje, postanowienia) nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też stanowiącego podstawę wznowienia postępowania albo naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność. Jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanego rozstrzygnięcia bądź stwierdzenie jego nieważności w trybie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako: "P.p.s.a."). Podkreślenia jednocześnie wymaga, że wojewódzki sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 P.p.s.a.) i co do zasady, wyrokuje na podstawie akt sprawy, opierając się o stan faktyczny i prawny, istniejący w dacie wydania zaskarżonej decyzji (art. 133 § 1 P.p.s.a). Oznacza to, że podstawą orzekania jest cały materiał dowodowy sprawy, zgromadzony przez organy administracji publicznej w postępowaniu w obu instancjach, zakończonym zaskarżonym aktem. Kontrola sądowoadministracyjna przeprowadzona w oparciu o powyższe kryteria wykazała, że skarga podlega uwzględnieniu, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzające ją rozstrzygnięcie naruszają prawo w stopniu skutkującym koniecznością ich wyeliminowania z obrotu prawnego. Podkreślić jednak należy, iż w niniejszej sprawie podstawy powyższej oceny zasadniczo nie stanowiła treść zarzutów skargi i ich uzasadnienie. Na wstępie dalszych wywodów wskazać przyjdzie, że przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie pozostaje jedynie ocena legalności odmowy uchylenia przez organy administracji publicznej, w trybie wznowienia postępowania na wniosek M. J., ostatecznej decyzji Wójta Gminy C. nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. (znak [...]) w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji spornego przedsięwzięcia. Skarżona decyzja została wydana w ramach postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją ostateczną – jednego z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego, służących weryfikacji decyzji ostatecznej wydanej w postępowaniu zwykłym, jeżeli postępowanie, w którym ona została wydana, było dotknięte kwalifikowaną wadliwością wyliczoną wyczerpująco w przepisach prawa procesowego. Postępowanie wznowieniowe jest instytucją szczególną, która stanowi jeden z wyjątków od ogólnej zasady trwałości decyzji ostatecznych, określonej w art. 16 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn.zm., dalej jako: "K.p.a."). Legitymacja do zainicjowania postępowania wznowieniowego przysługuje wyłącznie organowi oraz stronom postępowania administracyjnego. Co do zasady ustalenia i oceny legitymacji podmiotu wnioskującego o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją dokonuje właściwy organ przed formalnym wszczęciem tego postępowania i w przypadku ustalenia braku legitymacji procesowej - odmawia wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia, a na postępowanie to przysługuje zażalenie (art. 149 § 3 i 4 K.p.a.). W wypadku gdy wznowienie ma nastąpić z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., organ, rozpatrując dopuszczalność wznowienia, nie bada, czy podmiot wnoszący podanie istotnie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, gdyż kwestia ta staje się przedmiotem oceny i ustaleń w postępowaniu prowadzonym dopiero po wydaniu postanowienia, o jakim mowa w art. 149 § 2 K.p.a. (wyrok NSA z dnia 7 stycznia 2009 r., II OSK 1747/07, LEX nr 484887). Tylko gdy w świetle twierdzeń wynikających już z samego wniosku o wznowienie wynika, że brak jest ustawowych podstaw do wznowienia, wniosek składa podmiot niebędący stroną albo termin do jego złożenia nie został zachowany, organ wydaje postanowienie o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 K.p.a.). W przeciwnym wypadku, jeśli istnieją wątpliwości co do legitymacji podmiotu składającego wniosek o wznowienie postępowania, gdy zachodzi potrzeba badania tej legitymacji na gruncie akt sprawy, to wydanie decyzji winno być poprzedzone postanowieniem, o jakim mowa w art. 149 § 1 K.p.a., a to z uwagi na konieczność przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania zarówno co do rzeczywistego istnienia przyczyn wznowienia, jak i pozostałych kwestii dotyczących dopuszczalności wznowienia. Stwierdzenie, w tej kolejnej fazie postępowania, że z wnioskiem wystąpił podmiot niebędący w rzeczywistości stroną albo że nie zaistniały przesłanki wznowienia lub termin z art. 148 K.p.a. nie został zachowany, skutkuje - zgodnie z art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a. - odmową uchylenia decyzji dotychczasowej (wyrok NSA z dnia 1 sierpnia 2012 r., II OSK 821/11, LEX nr 1219264). W takiej też sytuacji, skoro z wnioskiem o wznowienie postępowania wystąpił podmiot niebędący stroną (nieposiadający legitymacji w tym zakresie), organ w ogóle nie przeprowadza już postępowania co do istoty sprawy. Stanowiłoby to bowiem naruszenia zasady trwałości decyzji ostatecznej. Mając na uwadze przedmiot i zakres zaskarżonego orzeczenia, poza zakresem niniejszej sprawy sądowoadministracyjnej pozostają zatem wszystkie zarzuty, zgłoszone w skardze i transponowane przez skarżącego z odwołania, a dotyczące niezgodności z prawem wspólnotowym i krajowym oraz słuszności i prawidłowości decyzji Wójta Gminy C. z dnia [...] czerwca 2011 r. o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia. Kontroli Sądu podlegało będzie zatem to, czy Wójt Gminy C. wydając w dniu [...] stycznia 2013 r. decyzję o odmowie uchylenia własnej decyzji ostatecznej, na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a., a następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. utrzymując ją w mocy – decyzją z dnia 15 marca 2013 r., zgodnie z obowiązującymi przepisami ustaliły i uznały, że M. J. nie posiada przymiotu strony legitymowanej do udziału w postępowaniu administracyjnym zakończonym wydaniem decyzji z dnia [...] czerwca 2011 r. określającej środowiskowe uwarunkowania na realizację przedsięwzięcia polegającego na budowie zespołu 5 elektrowni wiatrowych o maksymalnej wysokości 190 m oraz mocy znamionowej do 3 MW każda, zlokalizowanych w miejscowości Z. na terenie działki nr [...], gmina C., jak i skutecznego prawnie żądania wznowienia tego postępowania i w tym trybie kwestionowania kończącej je ostatecznej decyzji. Analizując argumenty zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2013 r. oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji nie sposób zgodzić się z zaprezentowanym przez organy stanowiskiem w powyższym zakresie. Wprawdzie prawidłowo wywodzą organy charakter postępowania wznowieniowego, a w jego ramach procedurę ustalenia czy podmiot występujący z wnioskiem o wznowienie postępowania administracyjnego posiada przymiot strony w tym postępowaniu oraz formę rozstrzygnięcia organu, w przypadku negatywnej odpowiedzi w tej kwestii (art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a.). Co do zasady, prawidłowo również wywodzi organ odwoławczy w tym zakresie, iż w postępowaniu zmierzającym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia krąg stron takiego postępowania ustala się na zasadach ogólnych. Oznacza to, że również badając legitymację strony do skutecznego żądania wznowienia postępowania w takiej sprawie należy badać z uwzględnieniem art. 28 K.p.a. Nie ma w tym wypadku, wbrew twierdzeniom skargi, zastosowania przepis szczególny art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2010r. Nr 243, poz. 1623 z późn.zm.), który w zw. z art. 3 pkt 20 tej ustawy określa krąg stron postępowania wyłącznie w sprawach udzielenia pozwolenia na budowę. Nie ma również zastosowania w tej sprawie przepis art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, określający wyłącznie legitymacje do wnoszenia do sądu administracyjnego skarg na uchwały (zarządzenia) organów gminy podjęte w sprawach z zakresu administracji publicznej, a nie w sprawach skarg na indywidualne decyzje administracyjne. Przedmiotem sporu jest w istocie legitymacja procesowa strony w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz postępowaniu w sprawie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją środowiskową. Decyzja ta jest podejmowana w postępowaniu administracyjnym związanym z oceną oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a jej podstawy materialne, procesowe i kompetencyjne regulują przepisy art. 71-87 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.). To zatem z tej ustawy wynikać powinien przede wszystkim interes prawny pozwalający na przyjęcie, iż określonemu podmiotowi przysługuje uprawnienie świadczące o jego interesie prawnym w rozumieniu art. 28 K.p.a. Przepis art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b omawianej ustawy stanowi o obowiązku określenia przez właściwy organ w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, warunków wykorzystywania terenu w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich. Ograniczenia te są możliwe do sformułowania, gdyż do wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach należy dołączyć: w przypadku przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko – raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (art. 74 ust. 1 pkt 1 ustawy), w przypadku przedsięwzięć mogących potencjalnie oddziaływać na środowisko – kartę informacyjną przedsięwzięcia oraz poświadczoną przez właściwy organ kopię mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obejmującej obszar, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie. Odnotować jeszcze można, że przecież uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (art. 71 ust. 2 pkt 1 ustawy) oraz dla przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (art. 71 ust. 2 pkt 2). Dodać należy, że jakkolwiek budowa instalacji wykorzystujących siłę wiatru do produkcji energii (tzw. farm wiatrowych) była kwalifikowana w oparciu o przepisy poprzednio obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (§ 3 ust. 1 pkt 6), to z mocy art. 173 ust. 2 pkt 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, należy ją uważać za przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Należy więc przyjąć, że o ile istnieje potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na otoczenie (w tym na nieruchomość skarżącego), biorąc pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu i sposób zagospodarowania terenu otaczającego działkę inwestora, osoby legitymujące się tytułem prawnym do działek położonych w tak wyznaczonym obszarze oddziaływania obiektu są stroną w szeroko rozumianym postępowaniu, czyli obejmującym cały proces decyzyjny poprzedzający realizację inwestycji (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 2010r., sygn. akt II OSK 1342/09 – orzeczenie dostępne w CBOSA). Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma bowiem charakter rozstrzygnięcia wstępnego względem przyszłego zezwolenia na realizację planowanego przedsięwzięcia i pełni względem niego w istocie funkcję prejudycjalną. Wynika to z art. 86 powoływanej ustawy, który stanowi, iż decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże organ wydający decyzję o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji i decyzję o pozwoleniu na budowę. To z kolei prowadzi do wniosku, iż odmowa przymiotu strony w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach musi być wyczerpująco uzasadniona, gdyż brak możliwości kwestionowania ustaleń wynikających z tej decyzji może uniemożliwić stronie należytą ochronę swych praw w kolejnych etapach procesu inwestycyjnego. Dla ustalenia stron postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, innych niż wnioskodawca (podmiot planujący podjęcie realizacji przedsięwzięcia, o którym mowa w art. 73 ust. 1 ustawy), konieczne jest zatem prawidłowe ustalenie terenu objętego oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Z przywołanych przepisów art. 72 ust. 2 pkt 1, art. 74 ust. 1 pkt 1 i art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko wynika, że chodzi o każde oddziaływanie, a nie tylko takie, które przekracza określone normy (por. Krzysztof Gruszecki "Komentarz do art. 73 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko", LEX/el 2013, teza 4 i 5). Normy i ich ewentualne przekroczenia mają znaczenie dla treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a nie dla posiadania przymiotu strony w rozumieniu art. 28 K.p.a. Stroną analizowanego postępowania jest więc właściciel nieruchomości położonej na terenie objętym tak rozumianym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. W tym sensie o interesie prawnym tego podmiotu świadczy także prawo do niezakłóconego korzystania z nieruchomości, wynikające z art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 maja 2013 r. sygn. akt II OSK 108/12 [w:] Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tym samym podstawowym kryterium decydującym o uznaniu za stronę właściciela nieruchomości zlokalizowanej w pobliżu planowanej inwestycji jest stwierdzenie, że na ową nieruchomość rozciąga się oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia. Zazwyczaj dotyczyć to będzie nieruchomości bezpośrednio graniczących z terenem inwestycji. Jednakże w każdym przypadku organ prowadzący postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach winien należycie ustalić obszar oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, biorąc pod uwagę przede wszystkim dane wynikające z dokumentów dostarczonych przez inwestora. Nie można jednak zapominać o tym, że dokumenty takie jak karta informacyjna przedsięwzięcia, czy raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko są materiałem dowodowym w sprawie i jak każdy dowód podlegają ocenie organu prowadzącego postępowanie, na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego. Uwzględniając zatem specyfikę inwestycji, krąg stron postępowania w niniejszej sprawie winien być wyznaczony w oparciu o jej środowiskowy i technologiczny charakter, a nadto inne czynniki, które wpływać mogą na zakres przestrzenny oddziaływania, w szczególności oddziaływania szkodliwego bądź uciążliwego. Nie chodzi przy tym o wykazanie istnienia szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren nieruchomości osoby trzeciej, lecz o możliwość spowodowania takiego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji. Ustalając krąg postępowania organ administracji powinien mieć na uwadze to, że o przyznaniu przymiotu strony w postępowaniu decyduje już sam fakt oddziaływania inwestycji na sąsiednie nieruchomości, natomiast ocena czy oddziaływanie to mieści się w granicach określonych przepisami szczególnymi, czy też przekracza ustalone normy będzie miała wpływ na decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach rozstrzygającą o losie tej inwestycji. Innymi słowy mieszczące się w granicach obowiązujących norm oddziaływanie inwestycji na sąsiednie nieruchomości nie może wykluczać udziału właścicieli tych nieruchomości w toczącym się w tym przedmiocie postępowaniu. Z analizy akt sprawy wynika, iż organ odwoławczy w istocie nie przeprowadziły rzeczywistej i wszechstronnej analizy okoliczności przedmiotowej sprawy, poprzestając na "szablonowym" powieleniu stanowiska organu pierwszej instancji, stanowiącego z kolei powielenie stanowiska inwestora. Organ odwoławczy w swych nader lakonicznych ustaleniach pominął obowiązek uwzględnienia specyfiki planowanej do realizacji inwestycji, poszczególnych źródeł jej oddziaływania, usytuowania i.t.p. Zgodnie natomiast z przepisem art. 28 K.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W świetle wypracowanego stanowiska sądów administracyjnych i doktryny nie ma wątpliwości, iż interes prawny musi mieć swoje źródło w konkretnym przepisie prawa materialnego. Oznacza to, iż musi istnieć związek pomiędzy normą prawa administracyjnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, przejawiający się w tym, że norma ta może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu. Jeśli dana norma prawna nie wywiera bezpośredniego wpływu na sferę prawną danego podmiotu, to nie można mówić o tym, że ma ona interes prawny (vide chociażby: wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2011r., w sprawie sygn. akt l OSK 1083/10, Lex nr 744927; wyrok WSA w Kielcach z dnia 12 maja 2011 r., w sprawie sygn. akt II SA/Ke 234/11, Lex nr 795664). Istotne jest, iż ustalając interes prawny wynikający z konkretnego przepisu prawa materialnego, ustawodawca nie ograniczył dziedzin prawa, z których przepisy takie wywodzą się. Oznacza to, iż taki interes prawny można wyprowadzić nie tylko z przepisów prawa administracyjnego, ale i z prawa cywilnego, czy gospodarczego. Źródło takiego interesu nie jest jednolite i tożsame w każdej sprawie, gdyż przedmiot konkretnego postępowania administracyjnego może być różnorodny. Nie można zatem stworzyć zamkniętego katalogu przepisów prawa powszechnie obowiązującego, które w konkretnej sprawie administracyjnej będą stanowiły źródło takiego interesu prawnego. Jak wynika z odwołania i skargi, M. J. wywodzi, iż planowana inwestycja rzutuje na zakres jego praw implikowanych treścią przepisów określających treść i wykonywanie prawa własności (art. 140 i art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 63 ze zm.), nieruchomości, która jak podaje nie graniczy bezpośrednio z terenem inwestycji, lecz jest od niej oddalona o około 400 m. Kwestionuje przy tym wskazywaną w uzasadnieniu decyzji organów odległość ponad 800 m. W tym zakresie powołuje się na charakter spornego zamierzenia polegającego na budowie zespołu 5 elektrowni wiatrowych o mocy znamionowej do 3 MW o maksymalnej wysokości 190m wraz z infrastrukturą, zlokalizowanych na działce nr [...] w miejscowości Z. oraz na interwencje lokalnej społeczności w różnych organach i instytucjach dotyczące chociażby uciążliwych oddziaływań w postaci hałasu, zagrożenia związane z migracją ptactwa, jak również spadek wartości nieruchomości. W decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r. Wójt Gminy C. wskazał, że ustawodawca nie posłużył się parametrem odległościowym, określając możliwość lokalizacji elektrowni wiatrowych w stosunku do sąsiednich nieruchomości. Jako podstawowy wymóg, który należy uwzględnić (jedyny oceniany przez organ) przy lokalizacji elektrowni wiatrowych organ, uznał kryterium maksymalnego dopuszczalnego hałasu generowanego przez turbiny, określone na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Powołując się na raport oddziaływania na środowisko, organ wskazał, że nieruchomość skarżącego "leży poza zakresem oddziaływania akustycznego przedsięwzięcia". Zgodnie z wykonaną analizą propagacji hałasu ponadnormatywne oddziaływanie elektrowni wiatrowych zamyka się w odległości około 450 m od osi każdej z elektrowni. Podał również, że w raporcie zostały przeanalizowane również "pozostałe oddziaływania elektrowni, nawet te, które nie podlegają normowaniu m.in. w zakresie oddziaływania na zdrowie i życie ludzi oraz dobra materialne. Żadne z możliwych oddziaływań planowanej inwestycji nie sięga odległości 800 m od wieży elektrowni, w związku z czym M. J. nie posiada interesu prawnego, który uzasadniałby jego udział w sprawie wznowienia postępowania. Z kolei organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, co do istoty sprawy – interesu prawnego skarżącego w niniejszej indywidualnej sprawie, wypowiedział się nader lakonicznie (strona 17), podzielając stanowisko inwestora oraz organu pierwszej instancji. Jako okoliczność bezsporną organ wskazał, że nieruchomość skarżącego (działka nr [...]) nie sąsiaduje bezpośrednio z działką, na której planowane jest sporne przedsięwzięcie. Powołując się na "mapy znajdujące się w aktach sprawy jak i inne dokumenty" organ odwoławczy ustalił, że działka skarżącego oddalona jest od najbliższej planowanej elektrowni wiatrowej o ok. 750-800 m. Na podstawie przedłożonego w toku postępowania środowiskowego raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko organ stwierdził, że w zakresie hałasu ponadnormatywnego (ponad 45 dB) oddziaływanie elektrowni wiatrowych zamyka się w odległości około 450 m od osi każdej z elektrowni. Oznacza to, że nieruchomość stanowiąca własność skarżącego znajduje się poza ponadnormatywnym zakresem oddziaływania akustycznego zamierzonego przedsięwzięcia, co więcej jak wynika z analizy akustycznej przedstawionej w raporcie – leży nawet poza obszarem na jaki elektrownia oddziałuje akustycznie na poziomie powyżej 40 dB. Nadto organ ogólnikowo stwierdził, iż z raportu oddziaływania na środowisko nie wynika, że przedsięwzięcie może oddziaływać na nieruchomość skarżącego w jakikolwiek inny sposób (np. efekt stroboskopowy), który uzasadniałby przyznanie mu statusu strony w niniejszym postępowaniu. Zważyć zatem należy, że organy nie odniosły się do tych okoliczności, które zdaniem skarżącego stanowią źródło jego interesu prawnego w niniejszej sprawie. Okoliczności te w dokonanej przez organ ocenie, tak faktycznej jak i prawnej są właściwie pominięte, przez co istota stanowiska skarżącego wyrażana w niniejszej sprawie nie spotkała się z konieczną oceną ze strony organu administracji. Skarżący, dla wykazania naruszenia jego interesu prawnego wyrażał przekonanie o nagatywnym oddziaływaniu inwestycji na jego nieruchomość między innymi z uwagi na oddziaływanie akustyczne oraz spadek jej wartości. Pozbawiony był możliwości zgłaszania tych zarzutów w czasie, gdy organ prowadził postępowanie wyjaśniające. Tym bardziej dogłębnej weryfikacji jego zarzuty winny zostać poddane po wznowieniu postępowania. Takiej analizy zabrakło. I tak, nie wyjaśniono w pełni zakresu immisji planowanego przedsięwzięcia na sąsiednie nieruchomości, w tym na teren nieruchomości skarżącego, co wobec wcześniejszych rozważań o cywilnoprawnych źródłach interesu prawnego strony może mieć znaczenie dla oceny oddziaływania inwestycji. Organ powtarzając tezę, że oddziaływanie inwestycji nie będzie przekraczało dopuszczalnych norm w odległości powyżej 450 m od poszczególnych elektrowni nie wyjaśnił, dlaczego nie rozważył czy planowane zamierzenie będzie w jakikolwiek sposób oddziaływało na nieruchomość skarżącego. W takiej sytuacji wnioski o braku interesu prawnego skarżącego w niniejszym postępowaniu, rozumianego przez Sąd jako brak jakiegokolwiek szkodliwego i negatywnego oddziaływania na nieruchomość stanowiącą jego własność (uciążliwość związana ze wzrostem poziomu hałasu lub innych negatywnych oddziaływań na skutek realizacji planowanego zamierzenia), uznać należy za przedwczesne i nienależycie uzasadnione. Okoliczności te pominięte przez organ pierwszej instancji, nie zostały przez organ odwoławczy również w ogóle dostrzeżone jako istotny element niniejszej sprawy, a tym bardziej jako źródło interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. Jest to istotne naruszenie prawa, które nie pozwala Sądowi zaakceptować kontrolowanego rozstrzygnięcia. Odnosząc się jednakże do zarzutów skarżącego podkreślić należy, iż nieuprawnione jest wywodzenie źródła interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym z samego faktu posiadania tytułu prawnego do nieruchomości położonej na obszarze miejscowości, w której planowane jest sporne przedsięwzięcie mogące potencjalnie negatywnie oddziaływać na środowisko, o ile nie zostanie stwierdzone, że w okolicznościach niniejszej sprawy, uwzględniając charakter, parametry, przedsięwzięcia, odległość, warunki ukształtowania terenu, sposobu jego zagospodarowania – sporne przedsięwzięcie nie będzie negatywnie oddziaływać na nieruchomość skarżącego. Pamiętać trzeba, że interes prawny strony postępowania administracyjnego wynika przede wszystkim z norm prawa administracyjnego. Nieuprawnione jest zatem wywodzenie interesu prawnego, który miałby stanowić źródło przyznania przymiotu strony postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia, z faktu potencjalnego spadku wartości nieruchomości skarżącego, bowiem to zagadnienie nie należy do kategorii regulacji administracyjnoprawnych. Tego rodzaju zarzuty może skarżący zgłaszać do właściwego podmiotu na drodze roszczeń cywilnoprawnych i ewentualnie dochodzić w drodze powództwa przed sądem powszechnym. Na marginesie można jedynie wskazać, iż nie stanowi żadnego uzasadnienie dla ewentualnego poszukiwania interesu prawnego strony w niniejszym postępowaniu fakt, że w dacie nabycia nieruchomości skarżący nie posiadał wiedzy o przyszłej inwestycji na danym terenie. Także podnoszone argumenty dotyczące nieprawidłowego poinformowania mieszkańców, czy też niewłaściwego przeprowadzenia postępowania z udziałem społeczeństwa nie mogą mieć znaczenia dla oceny indywidualnego interesu prawnego skarżącego w niniejszym postępowaniu. W realiach niniejszej sprawy należy mieć na uwadze, iż efektywnie działająca farma wiatrowa bezsprzecznie powoduje immisje w postaci uciążliwych oddziaływań na określony teren, który może obejmować także nieruchomości nie sąsiadujące bezpośrednią z nieruchomością, na której tego rodzaju przedsięwzięcie jest planowane. Rodzaje oddziaływań tego typu inwestycji wskazuje treść raportu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Wśród nich są i takie, dla których aktualnie obowiązujące przepisy prawa administracyjnego nie zakreślają standardów emisyjnych i dopuszczalnych poziomów stężeń, czyli nie są reglamentowane w sferze prawa administracyjnego. W takich sytuacjach jednak nie jest dopuszczane wyłączenie z kręgu stron postępowania właścicieli nieruchomości znajdujących się w bliższym lub dalszym sąsiedztwie wyłącznie z takim uzasadnieniem, iż na gruncie prawa administracyjnego negatywne oddziaływanie przedsięwzięcia zamyka się na terenie inwestycji i tym samym nie oddziałuje ono na nieruchomości sąsiednie. Nawet jeśli w odniesieniu do konkretnej inwestycji powyższe stwierdzenie jest prawdziwe i tym samym oddziaływanie planowego przedsięwzięcia oceniane w oparciu o normy prawa administracyjnego zamyka się na terenie planowanej inwestycji, to nie musi to oznaczać, iż planowana inwestycja nie będzie na gruncie norm prawa cywilnego źródłem immisji sąsiedzkich, których występowanie uzasadnia posiadanie interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. Konkludując należy zatem wskazać, iż podmiot ma interes prawny wynikający z norm prawa cywilnego, w szczególności z art. 140 k.c. i 144 k.c. do uczestniczenia jako strona w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego zapaść może decyzja tak kształtująca stosunki na nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na sposób wykonywania przez niego prawa własności (vide: postanowienie NSA z dnia 13 maja 2011 r. w sprawie sygn. akt II OZ 394/11, Lex nr 795491, wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2011r. w sprawie II OSK 644/10, http://cbois.nsa.gov.pl). Na organach administracji we wznowionym postępowaniu spoczywa obowiązek zbadania uprawnienia skarżącego do kwestionowania ostatecznej decyzji organu l instancji, właśnie w kontekście tych norm prawnych. Obowiązkowi temu organy nie sprostały ograniczając swe ustalenia w zakresie pojęcia interesu prawnego wyłącznie do sfery bliżej niesprecyzowanych norm prawa administracyjnego (poza oddziaływaniem akustycznym), nadto jak pośrednio wynika z twierdzeń organu zawężonej bezpodstawnie jedynie do oddziaływania ponadnormatywnego. Ustalenia organu odwoławczego w zakresie braku oddziaływania przedsięwzięcia na działkę skarżącego, z uwagi na skupienie się na braku przekroczeń norm bliżej nieokreślonych, nie były wystarczające. Organ ten również nie sformułował jasnego stanowiska, czy działka skarżącego jest objęta jakimkolwiek oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. Wobec powyższego za zasadniczą przyczynę uchylenia zaskarżonej decyzji należy uznać przedwczesną ocenę organów o braku po stronie skarżącego interesu prawnego legitymującego do udziału w przedmiotowym postępowaniu na prawach strony. Dokonana przez organy w tym zakresie ocena okoliczności niniejszej sprawy nie jest wszechstronna, pełna, nie uwzględnia okoliczności faktycznych indywidualizujących daną inwestycję i sprawę administracyjną, w tym np. ukształtowania terenu, sposobu zagospodarowania nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania. Co nader jednak istotne, a co Sąd uwzględnił z urzędu, ocena statusu skarżącego w niniejszym postępowaniu, zarówno przez organ pierwszej instancji, jak i przez organ odwoławczy oparta została na błędnym stanowisku, według którego należało badać wyłącznie ponadnormatywne przekroczenia wartości emitowanych szkodliwych oddziaływań (głównie hałasu) powodowanych według raportu znajdującego się w aktach sprawy na obszarze wykraczającym poza teren działki objętej planowanym przedsięwzięciem. Tymczasem, jak wynika z powyższych rozważań, oceniając występowanie po stronie odwołującego się interesu prawnego należało ustalić, czy planowane przedsięwzięcie będzie oddziaływać na teren nieruchomości skarżącego, niezależnie od tego, czy oddziaływanie to mieści się w standardach jakości środowiska lub standardach emisyjnych. W ramach tego oddziaływania nie można pomijać wszelkiego rodzaju szkodliwych dla środowiska oraz uciążliwych dla właścicieli sąsiednich nieruchomości oddziaływań wywoływanych funkcjonowaniem planowanej farmy wiatrowej (wyroki NSA z dnia 18 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1459/12, z dnia 15 maja 2013r. sygn. akt II OSK 109/12 i II OSK 109/12 [w:] CBOSA). Podstawę orzekania w sprawie dotyczącej środowiskowych uwarunkowań winna stanowić przede wszystkim skala zjawiska oraz możliwy zakres środków służących ograniczeniu tej uciążliwości, które w rozpoznawanej sprawie prowadzą do konfliktów społecznych. Rzeczą organu było wypowiedzenie się na temat skali tego zjawiska, tj. jego ewentualnego wpływu na nieruchomość skarżącego. Przy czym to na organie spoczywa obowiązek weryfikacji ustaleń sporządzonego raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Jest on dokumentem, który podlega ocenie, a sporządzenie go nie zwalnia organu od czynienia własnych ustaleń zmierzających do weryfikacji przedstawionych danych (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 2206/06). Nie stanowi on dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 K.p.a., nie korzysta więc z domniemania zgodności treści ze stanem faktycznym. W związku z tym zawarte w nim stwierdzenia odnośnie faktów i analizy ich znaczenia podlegają ocenie jak każdy dowód w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Tym bardziej, iż w toku postępowania skarżący konsekwentnie kwestionował treść raportu oddziaływania na środowisko oraz kompetencje jego autora. W niniejszej sprawie organy nie rozważyły szczegółowo kwestii uciążliwości oddziaływań zarówno normowanych, jak i innych wykraczających swym zasięgiem poza obszar inwestycji, w aspekcie raportu oddziaływania inwestycji na środowisko. W szczególności nie zakwestionowały niedopuszczalnego ograniczenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wyłącznie do oddziaływania ponadnormatywnego. Tym samym organy naruszyły przepisy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., co mogło mieć wpływ na prawidłowość ustalenia tego, czy skarżącemu przysługuje przymiot strony w postępowaniu. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na określone i ważkie dla niej okoliczności, jak również uproszczona ocena zebranego materiału dowodowego, jest wadą postępowania uzasadniającą uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku takiego zaniedbania. Organy nie dokonały wystarczającej oceny dokumentu, którego treść bezrefleksyjnie przyjęły jako podstawę swych ustaleń faktycznych. Nie dokonano weryfikacji jego treści w świetle pozostałego materiału zgromadzonego w sprawie. Dodatkowo podkreślić przyjdzie, iż w okolicznościach niniejszej sprawy, wobec istoty sporu zasadnicze znaczenie ma także ustalenie rzeczywistej odległości pomiędzy planowanym usytuowaniem spornego przedsięwzięcia, należącego do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, od granic nieruchomości skarżącego, a także sposobu jej zagospodarowania i użytkowania. Organ pierwszej instancji w decyzji z dnia [...] stycznia 2013 r. ustalił, że działka nr [...], na której realizowane jest przedsięwzięcie, polegające na budowie 5 elektrowni wiatrowych, jest oddalona od działki stanowiącej własność M. J. o około 800 m, co stanowi znaczną odległość. W odwołaniu od tej decyzji skarżący stwierdził, że podanie odległości 800 m od nieruchomości skarżącego jest nie tylko wątpliwe, ale także niezgodne ze stanem faktycznym, bowiem elektrownia ma być usytuowana w odległości około 400 m od nieruchomości skarżącego. Tak znaczna różnica w określeniu tego istotnego parametru winna zostać wnikliwie wyjaśniona i ustalona na etapie postępowania odwoławczego. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, jak i z analizy akt sprawy nie wynika, iżby organ odwoławczy podejmował dodatkowe czynności wyjaśniające w tym zakresie. Kolegium, podobnie jak poprzednio organ pierwszej instancji, zaakceptowało podejście i ocenę przedstawioną w przedłożonym przez inwestora raporcie oddziaływania na środowisko. Kolegium powołując się zatem na bliżej nieokreślone mapy i dokumenty znajdujące się w aktach sprawy ustaliło, że działka skarżącego (nr [...]) oddalona jest od najbliższej planowanej elektrowni wiatrowej o około 750 – 800 m. Wskazać należy, iż rozpoznające sprawę wznowienia postępowania zakończonego sporną decyzją środowiskową organy administracji nie wskazały jednoznacznie na podstawie jakich dowodów (dokumentów) ustaliły sporną odległość. Z tej przyczyny nie jest możliwe dokonanie pełnej sądowej kontroli prawidłowości tych ustaleń. Analiza akt sprawy (w szczególności załączników mapowych do raportu oddziaływania na środowisko dla proponowanych lokalizacji zawierających skalę – np. mapa obrazująca analizę akustyczną (wariant III), pozwala jedynie z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, iż w istocie odległość od planowanej w tym wariancie lokalizacji najbliżej położonej elektrowni wiatrowej, do granic nieruchomości skarżącego może wynosić około 750 - 800m od może wynosić około 750 – 800m. Zważyć przyjdzie, w kontekście oświadczeń złożonych przez strony na rozprawie, że wskazywana przez skarżącego w odwołaniu odległość 400 m, nie wynika z konkretnych pomiarów, nie została udokumentowana w żaden sposób, a stanowić miała raczej "gołosłowną" polemikę z równie nieuzasadnioną odległością podaną przez organ pierwszej instancji jako przesłankę odmowy przyznania skarżącemu przymiotu strony w postępowaniu. Skarżący chciał w ten sposób wskazać na dowolność ustaleń organu, brak odwołania się do konkretnych dowodów, na jakich te ustalenia organ pierwszej instancji uczynił, brak przedłożenia skarżącemu takowych. Podkreślenia wymaga, iż w skardze do Sądu skarżący już nie kontestował ustalenia organu odwoławczego, że odległość ta wynosi około 750-800 m, a ciężar wywodów w zakresie swego interesu prawnego przeniósł na fakt utraty wartości nieruchomości, protesty mieszkańców wobec inwestycji, wadliwość dokonanej oceny oddziaływania na środowisko i raportu. Błędnie bowiem skarżący uznał, że kwestia odległości od planowanego przedsięwzięcia i jego rzeczywistego oddziaływania na jego nieruchomość, nie stanowią o istocie jego legitymacji procesowej w przedmiotowym postępowaniu, w którym wszakże dąży przede wszystkim do wykazania nielegalności ostatecznej decyzji Wójta Gminy C. z dnia [...]czerwca 2011 r. nr [...]w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia i jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Powyższe nie oznacza jednakże, iż sporna okoliczność faktyczna nie powinna być ustalona przez organy (a nie wyłącznie przez inwestora lub autora raportu oddziaływania na środowisko) z powołaniem się na konkretną mapę przyjęta do zasobu kartograficznego, w określonej skali umożliwiającej ustalenie odległości. Nadto podkreślić przyjdzie, iż organy oraz skarżący odnosząc się do kryterium odległości w zasadzie posługują się odmiennych kategoriami pojęciowymi. Inna bowiem będzie odległość pomiędzy granicami nieruchomości, na której realizowane ma być planowane zamierzenie od granicy nieruchomości skarżącego, inna (większa) będzie ta odległość od miejsca zlokalizowania poszczególnych elektrowni wiatrowych na terenie działki nr [...]. Wymaga zatem to doprecyzowania mając na uwadze charakter i zakres oddziaływań przedsięwzięcia, warunki terenowe, zagospodarowania, ukształtowania, ewentualnie rozprzestrzeniania się poszczególnych immisji. Zgromadzony materiał dowodowy, w tym raport oddziaływania na środowisko w zakresie obszaru oddziaływania i uciążliwości przedsięwzięcia, na obecnym etapie wymaga uzupełnienia w zakresie umożliwiającym rzetelne ustalenie czy nieruchomość skarżącego znajduje się w obszarze, na który oddziaływać może potencjalnie planowane zamierzenie. Marginalnie można już bowiem zauważyć, mając na uwadze wzajemne usytuowanie nieruchomości, na której planowane jest zamierzenie oraz nieruchomości stanowiącego własność skarżącego, że nie można wykluczyć potencjalnego szkodliwego oddziaływania przedsięwzięcia chociażby pod względem akustycznym. Powołany wyżej załącznik graficzny Z. – analiza akustyczna (wariant III), czyli jak wynika z raportu przyjęty do realizacji, zawiera odzwierciedlenie linii poszczególnych poziomów oddziaływania hałasu tj. dla 55,00 dB (linie koloru czarnego), dla 50,00 dB (linie koloru fioletowego), dla 45,00 dB (linie koloru czerwonego) oraz dla 40,00 dB (linie koloru pomarańczowego). Zważyć przyjdzie, iż izofona obrazująca poziom hałasu 40,00 dB niemal graniczy z terenem obejmującym zwartą zabudowę prawdopodobnie mieszkaniowa, w której znajduje się również nieruchomość skarżącego. Ponadto uwzględniając zasady logiki i reguły matematyczne, nie można nie dostrzec, że zobrazowana odległość pomiędzy poszczególnymi liniami odpowiadającymi poziomowi hałasu (co 5 dB) pozwala na przyjęcie, że nieruchomość skarżącego może znajdować się w obszarze oddziaływania planowanego zamierzenia (uciążliwości akustycznych na poziomie około 30 – 35 dB). Dodatkowo podkreślić należy, iż z treści raportu wynika, iż co do wszystkich ewentualnych oddziaływań planowanego zamierzenia – budowy farmy wiatrowej – analiza potencjalnych jego oddziaływań na środowisko, w tym na nieruchomości sąsiednie, dokonywana była wyłącznie w zakresie oddziaływania ponadnormatywnego. Oznacza to zatem bezwzględną konieczność uzupełnienia postępowania wyjaśniającego i dowodowego, w tym raportu oddziaływania na środowisko, stanowiącego w sprawie dowód podstawowy (aczkolwiek nie jedyny dopuszczalny), a następnie ponownej oceny legitymacji procesowej skarżącego we wznowionym na jego wniosek postępowaniu administracyjnym, bez zawężania tej oceny wyłącznie do oddziaływań ponadnormatywnych. Ponadto uwzględniając przedmiot zaskarżonej decyzji, na tym etapie postępowania wznowieniowego, wobec ustalenia braku legitymacji procesowej skarżącego czyli podstaw do kontynuowania postępowania wznowieniowego, organ odwoławczy nie był uprawniony do dokonywania w tym postępowaniu oceny merytorycznej prawidłowości i legalności ostatecznej decyzji środowiskowej. Zatem zawarte w uzasadnieniu skarżonej decyzji rozważania w tym zakresie, nie znajdują oparcia w obowiązujących przepisach procedury administracyjnej, i godzą w zasadę trwałości decyzji ostatecznych wyrażoną w art. 16 § 1 K.p.a. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. W pkt 2 wyroku orzeczono w oparciu o art. 152 P.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 P.p.s.a., zasądzając od organu na rzecz skarżącego zwrot poniesionych kosztów postępowania (wpisu od skargi).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło