II SA/Bd 891/19
WyrokWSA w Bydgoszczy2019-12-11
Skład orzekający: Renata Owczarzak, Jerzy Bortkiewicz, Anna Klotz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że podjął kroki w celu zapewnienia prawidłowej organizacji pracy i dyscypliny, a naruszenia wynikają z działań kierowcy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że zapewnił właściwą organizację pracy. Ciężar wykazania, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć lub na które nie miał wpływu, spoczywa na przedsiębiorcy. Samo przeprowadzenie szkoleń dla kierowców nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, jeśli nie wykazał on stałego i wnikliwego nadzoru nad pracownikami.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 12000 zł za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, w tym niedopuszczalne wyjęcie wykresówek, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu i skrócenie okresów odpoczynku. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał karę w tej samej wysokości. Skarżąca zarzuciła, że odpowiedzialność ponosi kierowca, a ona sama nie miała wpływu na naruszenia. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Renata Owczarzak Sędziowie sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) sędzia WSA Anna Klotz Protokolant sekretarz sądowy Kamila Wesołowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2019 roku sprawy ze skargi [...] na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 – dalej "u.d.t.") oraz załącznika nr 3 do tej ustawy, nałożył na L. K., prowadzącą działalność gospodarczą pod firmą [...] (skarżącą) karę pieniężną w wysokości 12000 zł. W podstawach faktycznych rozstrzygnięcia organ wskazał stwierdzone podczas kontroli przeprowadzonej [...] września 2018 r. naruszenia w postaci: niedopuszczalnego wyjęcia wykresówek lub karty kierowcy mające wpływ na rejestrację odpowiednich danych, przekroczenia dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godzin w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone o 10 minut do mniej niż jednej godziny, niedozwolonego skrócenia wymaganego skróconego okresu odpoczynku dziennego, niedozwolonego skrócenia wymaganego skróconego okresu odpoczynku tygodniowego. Kontroli poddano zespół pojazdów, którego kierujący wykonywał międzynarodowy transport drogowy w imieniu przedsiębiorcy – skarżącej.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca wskazała, że za ujawnione naruszenia odpowiedzialność ponosi wyłącznie kierowca, który pomimo odbycia szkolenia z czasu pracy kierowców nie robił wydruków z tachografów w sytuacji, gdy przekroczył czas prowadzenia pojazdu. Podniosła, że nie miała wpływu na ujawnione naruszenia.
Decyzją z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję pierwszej instancji w całości i nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 12000 złotych. W uzasadnieniu, po przytoczeniu stanu faktycznego w sprawie oraz treści art. 92a ust 1, 3 i 7, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 u.t.d. organ wymienił stwierdzone naruszenia, przyporządkowując je do pozycji wymienionych w załączniku nr 3 do u.t.d. (lp. 5.2, 5.5, 5.7, 5.10, 5.11, 6.3.5) wraz z ustaleniami faktycznymi potwierdzającymi ich zaistnienie. Uchylił karę pieniężną w wysokości 550 zł za naruszenie określone w lp. 5.9 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ odwoławczy wskazał, że suma kwot za poszczególne naruszenia wyniosła 17450 zł, jednak zgodnie z ograniczeniem zawartym w art. 92a ust. 3 u.t.d. karę należało wymierzyć w wysokości 12000 zł. Odnosząc się do stanowiska wyrażonego w odwołaniu organ stwierdził, że całokształt materiału dowodowego wskazuje na to, iż organizacja pracy w przedsiębiorstwie skarżącej powodowała nakładanie na kierowców obowiązków wykonania zadań przewozowych, których nie można było wykonać bez naruszania norm o czasie pracy i obowiązkowych odpoczynkach. W ocenie organu skarżąca mogła przy prawidłowej organizacji i nadzorze nad pracą kierowcy bez problemu zauważyć ujawnione naruszenia, zwłaszcza, że dane z tachografu były ostatni raz przed kontrolą pobrane w dniu 1 sierpnia 2018 r. i z danych tych wynika, że również w lipcu 2018 r. wykonywane były krótkie przejazdy bez zalogowanej karty kierowcy. Wskazał, że o ile kontrola obejmuje okres 28 dni wstecz od dnia kontroli, to w celu weryfikacji twierdzeń skarżącej skontrolowano też okres wcześniejszy. W związku z powyższym organ odwoławczy uznał, że organizacja pracy w przedsiębiorstwie nie była prawidłowa, a jazda bez zalogowanej karty kierowcy odbywała się za cichym przyzwoleniem przedsiębiorcy. Odnosząc się do kwestii szkoleń, których uczestnikiem był kierowca, organ stwierdził, że okoliczność ta nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia popełnione przez tego kierowcę, jeżeli są one następstwem niewłaściwej organizacji powodującej wyznaczanie tak dużej ilości przewozów, że nie jest możliwym ich wykonanie bez naruszania norm o czasie pracy kierowców i obowiązkowych odpoczynków. Organ wyjaśnił nadto powody, dla których nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d., podnosząc, że skarżąca nie przedstawiła dowodów potwierdzających prawidłową organizację pracy i odpowiedni nadzór nad pracą kierowców. Organ nie znalazł też podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. ze względu na to, że – jak wskazał - do wskazanych naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W ocenie organu skarżąca nie wskazała okoliczności, na które nie miała wpływu, a które przyczyniły się do powstania stwierdzonych naruszeń.
W skardze na powyższą decyzję L. K. zarzuciła organowi naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezapewnienie jej czynnego udziału w postępowaniu, art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. poprzez nieuzasadnioną odmowę wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, art. 107 § 1 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia, art. 75 § 1 k.p.a. poprzez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadków: kierowcy oraz właściciela zakładu naprawy pojazdów na okoliczności mające kluczowe znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności firmy za naruszenia prawa przez kierowcę, przyjęcie za wiarygodne fałszywych zeznań kierowcy, który przed przesłuchaniem ze został pouczony o prawie do odmowy zeznań, brak pouczenia o przysługującym kierowcy prawie do odmowy podpisania protokołu kontroli sporządzonego bez jego udziału, oraz pominięcie art. 92b i c u.t.d. i nieprawidłowe nałożenie kary. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła brak pouczenia świadka o możliwości odmowy złożenia zeznań. Wskazała, że kierowca zeznał nieprawdę wymieniając dni, w których kierował on pojazdem, kiedy w rzeczywistości w okresie od 14 do 23 września 2018 r. pojazd był w serwisie, a kierowca od 17 do 23 września korzystał z urlopu ojcowskiego. Skarżąca zarzuciła, że przesłuchanie kierowcy wykonane zostało nierzetelnie, podobnie jak całe postępowanie dowodowe. Podniosła, że w przedsiębiorstwie przeprowadzono szkolenia wstępne i okresowe kierowcy i został on zapoznany z regulaminem dot. czasu pracy kierowców, wraz z konsekwencjami nieprzestrzegania właściwych norm w tym przedmiocie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, wskazując na niezasadność podniesionych zarzutów natury zarówno procesowej, jak i prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Poddawszy zaskarżoną decyzję kontroli dokonywanej na zasadach i w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2176) oraz ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 – dalej "p.p.s.a."), Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasłużyła na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszej kontroli sądowoadministracyjnej była prawidłowość decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2019 r., nr [...], którą organ ten nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 12000 zł za naruszenia określone pod Ip. 5.2, 5.5, 5.7, 5.10, 5.11 i 6.3.5 załącznika nr 3 do u.t.d.
Kara pieniężna, o której mowa powyżej, nałożona została na podstawie art. 92a ust.1 u.t.d., zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Naruszenia, o którym mowa w powyższym przepisie, określa, zgodnie z art. 92a ust. 6 u.t.d., załącznik nr 3 do tej ustawy.
Podczas kontroli zespołu pojazdów (ciągnika samochodowego o numerze rej. [...] oraz naczepy ciężarowej o numerze rej. [...]) kierowanego przez pracownika (kierowcę) przedsiębiorstwa skarżącej, przeprowadzonej w dniu [...] września 2018 r. w miejscowości W. na drodze krajowej nr [...] t pracownik inspekcji transportu drogowego stwierdził szereg naruszeń określonych w załączniku nr 3 do u.t.d. .Były to naruszenia określone w lp. 5.2, 5.5, 5.7, 5.9, 5.10, 5.11 oraz 6.3.5 załącznika nr 3, a więc przekroczenie dziennego dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, ponadnormatywne skrócenie wymaganego regularnego okresu odpoczynku dziennego kierowcy, skrócenie wymaganego skróconego okresu odpoczynku dziennego i tygodniowego, przekroczenie 6 kolejnych okresów 24-godzinnych od uprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu i wreszcie niedopuszczalne wyjęcie karty kierowcy. Powyższe wynika z zawartego w aktach sprawy protokołu kontroli nr [...] (k. 69 i następne akt adm.).
Spór w niniejszej sprawie sprowadził się do tego, czy w sprawie zaistniały przesłanki wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie dokonane przez zatrudnionego przezeń kierowcę, a ponadto, czy negatywne stanowisko organów w powyższej kwestii powzięte zostało na podstawie prawidłowo zgromadzonego i ocenionego materiału dowodowego.
Zgodnie z art. 91a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie, z tym że przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 złotych do 40 000 złotych za każde naruszenie. O okolicznościach egzoneracyjnych względem stwierdzonych naruszeń, o których mowa w art. 92a u.t.d., stanowi art. 92c tej ustawy. Zgodnie z treścią ustępu 1 tego przepisu (art. 92c ust. 1a i 2 jest w niniejszej sprawie nieistotny) nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Ponadto, zgodnie z art. 92b ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów wymienionych w tym przepisie aktów.
Wbrew twierdzeniom skarżącej, w sprawie niniejszej nie zostało wykazane, by stwierdzone naruszenie przepisów regulujących przewóz drogowy zaistniało wskutek zdarzeń niemożliwych do przewidzenia przez przewoźnika, czy też mimo zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy. Nie ziściły się zatem przesłanki, o których mowa w art. 92b ust. 1 pkt 1 oraz art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie podkreśla się, że to na przewoźniku spoczywa ciężar wykazania, iż przy prowadzeniu swojej działalności dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę – przy czym brak takiego wpływu musiałby istnieć realnie. Na skarżącej ciąży obowiązek ustalenia, czy zatrudniony przez niego kierowca dopuszcza się naruszeń i to ją obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. W orzecznictwie zwraca się uwagę, że wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Wskazane w art. 92c ust. 1 u.t.d. przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tych przepisów w sytuacji, gdy to pracownik przedsiębiorcy, działający w ramach powierzonych mu zadań, dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary (vide: wyroki NSA w Warszawie: z dnia 19 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 2526/16, z dnia 15 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 3732/17 i z dnia 21 listopada 2017 r., sygn. akt II GSK 280/16 – dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy poprzeć należy stanowisko, że skarżąca – jako podmiot prowadzący przedsiębiorstwo przewozowe – nie udowodniła, by stwierdzone podczas kontroli naruszenia były wynikiem nadzwyczajnych okoliczności, na które nie mogła mieć ona wpływu. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób szczegółowy przedstawiono okoliczności dowodzące, że naruszenia czasu pracy kierowcy były skutkiem nakładania na niego zadań (przewozów, załadunków i rozładunków) w ilościach uniemożliwiających ich prawidłowe wykonanie przy jednoczesnym zachowaniu norm dotyczących czasu pracy i obowiązkowego odpoczynku kierowcy. Organ oparł się tu przede wszystkim o analizę przedstawionego w toku postępowania wykazu organizacji przewozów z wybranych dni września 2018 r., która w konfrontacji z danymi uzyskanymi z tachografu oraz zeznaniami kierowcy złożonymi w dniu kontroli do protokołu potwierdza
Jak wynika ze stanowiska skarżącej z [...] października 2018 r., zatrudniony przez nią kierowca dopuszczał się już uchybień w wykonywaniu przezeń obowiązków, związanych nie tylko z jazdą bez zainstalowanej karty kierowcy w tachografie (maj 2016 r.), ale również z nieterminowym wykonaniu badań lekarskich i nieprzystąpieniem do obowiązkowego szkolenia. Taki stan rzeczy powinien zwrócić szczególną uwagę przedsiębiorcy, albowiem ryzyko niepożądanych zachowań kierowcy w wykonywaniu swoich obowiązków było w tym przypadku wyższe od typowego. Przedsiębiorca powinien wdrożyć zatem specjalne, adekwatne rozwiązania mające na celu kontrolę pracownika. W toku postępowania administracyjnego nie wykazano jednak ani tego, by taki nadzwyczajny nadzór nad kierowcą sprawowano, ani tego, by w tej sytuacji (a więc przy zachowaniu ponadstandardowej przezorności wobec niego) kierowca i tak popełnił stwierdzone naruszenia. O ile wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, to nie może to oznaczać zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (vide: wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 stycznia 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 667/16, LEX nr 2198150).
Za gołosłowne uznać należy twierdzenia skarżącej, jakoby zeznania kierowcy były fałszywe i z tego powodu traciły wiarygodność w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Wbrew twierdzeniom skargi, kierowca został pouczony o treści art. 233 §1-3 Kodeksu karnego oraz art. 83 k.p.a., a więc o konsekwencjach składania fałszywych zeznań oraz o warunkach dotyczących możliwości odmowy ich złożenia. Zeznania kierowcy dotyczące braku możliwości terminowego wypełniania obowiązków zgodnie z przepisami dotyczącymi czasu pracy i odpoczynku korespondują z ustaleniami organu odwoławczego, że zaistniała sytuacja była wynikiem niewłaściwej organizacji pracy przez samego przedsiębiorcę.
Za niezasadny uznać należy także zarzut, jakoby brak obecności skarżącej przy przeprowadzaniu przesłuchania świadka (kierowcy) oraz sporządzeniu z tego przesłuchania protokołu miały dowodzić wadliwości tej czynności i w konsekwencji – jak sugeruje skarżąca – rodzić konieczność ponownego przesłuchania świadka już w jej obecności. Słusznie zauważył organ, że przyjęcie takiej koncepcji w zasadzie uniemożliwiałoby przeprowadzenie kontroli drogowej w warunkach, kiedy kontrola ta dokonywana byłaby w znacznym oddaleniu od siedziby przedsiębiorstwa, co jest przecież zasadą.
Podniesiona w skardze okoliczność przeprowadzenia szkolenia kierowców odnośnie obowiązków kierowców i konsekwencji ich niedochowania również nie uzasadnia tezy o dokonaniu przez przedsiębiorcę wszystkich możliwych zabiegów mających na celu zapobieżenie stwierdzonemu naruszeniu. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, przesłanek wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy, o których mowa zarówno w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., jak i art. 92b ust. 1 u.t.d., nie da się wykazać jedynie poprzez powołanie się na odbycie przez kierowcę przeszkolenia (vide: cytowany wcześniej wyrok NSA, II GSK 2526/16). Gdyby uznać za słuszny pogląd, że dla uwolnienia się od poniesienia wzmiankowanej kary administracyjnej wystarczy przeszkolić pracowników (kierowców) czy odebrać od nich oświadczenia, iż będą przestrzegali obowiązujących przepisów, uregulowania dotyczące kar byłyby iluzoryczne (vide: wyrok NSA z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt II GSK 1592/17, dostępny na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Właściwa organizacja i dyscyplina pracy, o której mowa w art. 92b ust. 1 u.t.d., obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. By móc uchylić się od odpowiedzialności, przewoźnik winien wykazać, że do naruszeń doszło pomimo sprawowania stałego i wnikliwego nadzoru nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, a ich wykrywanie wiąże się ze stosowaniem środków dyscyplinujących przewidzianych w przepisach prawa pracy (vide: wyrok WSA w Olsztynie z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt II SA/Ol 631/17).
W świetle powyższego należy stwierdzić, że organ II instancji prawidłowo ocenił, iż w sprawie nie było podstaw do umorzenia postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 oraz art. 92b ust. 1 u.t.d. Przepisy te odnosza się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zatrudnianie takich kierowców i stosowanie takich rozwiązań, które będą zapobiegać naruszaniu przez kierowców przepisów o czasie pracy. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców (vide: wyrok NSA z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 967/09, LEX 746376 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie SK 75/06, OTK-A 2008/2/30). To skarżąca, jako prowadząca przedsiębiorstwo transportowe, organizuje pracę kierowców, którymi się posługuje, i sprawuje nad nimi nadzór, ponosząc zarazem ryzyko związane z ich zatrudnieniem i posiadając instrumenty prawne i faktyczne, aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców z jednoczesnym przeciwdziałaniem naruszeniom prawa. Zauważyć należy, że odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy oparta na art. 92a u.t.d. ma charakter odpowiedzialności administracyjnej, nie jest oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym przez wykonującego w imieniu przedsiębiorcy transport kierowcę, nawet jeżeli doszło do naruszenia w sposób niezawiniony przez przedsiębiorcę. Wynika to zarówno z przepisu art. 92a u.t.d., jak i art. 10 ust. 3 rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz.UE nr L 102/1), zgodnie z którym przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa. Jest ona niezależna od odpowiedzialności kierowcy, która odbywa się w trybie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 92 ust. 1 i 5 u.t.d.) i jest odpowiedzialnością odrębną opartą na zasadzie winy w stosunku do odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przedsiębiorca odpowiada za skutki działania osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 7, 77 §1 i art. 80 stwierdzić należy, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a rozstrzygnięcia powzięte zostały na podstawie właściwie zebranego i ocenionego materiału. Sąd zauważył przede wszystkim, że zawarty w aktach sprawy protokół kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] września 2018 r., jak i protokół przesłuchania kierowcy z tego samego dnia stanowiły wystarczającą podstawę dla ustalenia stanu faktycznego w zakresie zasadności nałożenia kary pieniężnej. Stwierdzenie naruszenia wymienionego w przepisach o transporcie drogowym rodzi automatycznie konsekwencję w postaci zastosowania względem przedsiębiorcy sankcji z art. 92a ust.1 u.t.d., a okoliczność naruszenia była w niniejszej sprawie w istocie bezsporna. Co się zaś tyczy ograniczenia prawa do obrony praw skarżącej, stwierdzić należy, że zgłoszony przez nią w toku postępowania administracyjnego wniosek o przesłuchanie w jej obecności pracownika warsztatu słusznie nie został uwzględniony, albowiem przesłuchanie takie stanowiłoby w istocie zabieg dowodowy prowadzący do ustalenia okoliczności już ustalonych. Zauważyć trzeba, że skarżąca miała zapewniony udział w postępowaniu i mogła przedstawiać dowody na potwierdzenie swoich twierdzeń o ewentualnych okolicznościach egzoneracyjnych. Skarżąca nie wyjaśniła przy tym, jakie to "kluczowe znaczenie" – o których mówi w skardze – mogłyby zostać ujawnione tylko na podstawie postulowanego przesłuchania, a nie np. na podstawie składanych w toku postępowania dokumentów w postaci chociażby oświadczeń woli.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło