I SA/Gd 211/13

WyrokWSA w Gdańsku2013-04-24

Skład orzekający: Ewa Wojtynowska, Ewa Kwarcińska, Bogusław Woźniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stan zdrowia skarżącego, w tym nawrót choroby i uraz ręki, a także stres związany z konsekwencjami finansowymi decyzji administracyjnej, stanowiły podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedstawione przez skarżącego okoliczności, w tym choroba i uraz, nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Długotrwałe schorzenie nie wyklucza możliwości dokonania czynności procesowej, a sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający. Strona powinna wykazać, że przeszkoda była niemożliwa do przezwyciężenia i że dołożyła należytej staranności, np. poprzez ustanowienie pełnomocnika, czego nie uczyniła. Ponadto, sąd stwierdził, że skarżący nie dochował 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia.
Stan faktyczny
Skarżący F.W. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika Biura Powiatowego ARiMR z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie przyznania płatności. Jako przyczynę uchybienia terminu podał zły stan zdrowia (uraz ręki, rehabilitacja, nawrót epilepsji, zespół stresu pourazowego) oraz stres związany z konsekwencjami finansowymi decyzji. Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. WSA w Gdańsku oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Wojtynowska (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Ewa Kwarcińska, Sędzia WSA Bogusław Woźniak, Protokolant Starszy Sekretarz sądowy Agnieszka Rupińska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi F.W. na postanowienie Dyrektora Pomorskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w G. z dnia 26 listopada 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, działając na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. u. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.) w zw. z art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. z 2008 r., Nr 98, poz. 634 ze zm.) po rozpatrzeniu wniosku F. W. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Podstawą takiego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia i rozważania: Dnia 17 maja 2010 r. F. W., działając jako rolnik, wystąpił do Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z wnioskiem o przyznanie płatności bezpośredniej uzupełniającej płatności podstawowej na rok 2010. W tabeli VIII wniosku "Oświadczenie o sposobie wykorzystania działek rolnych" strona wniosła o przyznanie jednolitej płatności obszarowej do działek rolnych o łącznej powierzchni 9,02 ha oraz uzupełniającej płatności podstawowej do działek rolnych o łącznej powierzchni 2,80 ha położonych w województwie [...]. Do wniosku strona załączyła materiał graficzny, na którym zaznaczyła działki rolne objęte przedmiotowym wnioskiem. Pismem z dnia 20 sierpnia 2010 r. organ I instancji wezwał stronę do złożenia wyjaśnień dotyczących działek ewidencyjnych nr [...], [...], [...], [...] oraz działek rolnych [...], [...]. W odpowiedzi na ww. wezwanie F. W. w dniu 30 sierpnia 2010 r. złożył korektę wniosku. Decyzją z dnia 15 listopada 2010 r. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyznał F. W. płatności na rok 2010 w łącznej wysokości 5.986,43 zł. Powyższa decyzja została doręczona w dniu 18 listopada 2010 r. a wobec nie wniesienia przez stronę odwołania stała się ostateczna. Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na podstawie art. 157 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego pismem z dnia 3 stycznia 2012 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji z dnia 21 września 2010 r. a następnie, po przeprowadzonym postępowaniu, decyzją z dnia 1 czerwca 2012 r. stwierdził jej nieważność. Decyzją z dnia 24 lipca 2012 r. Kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyznał F. W. płatności na rok 2010 w łącznej kwocie 3.902,51 zł. Decyzja została doręczona w dniu 31 lipca 2012 r. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpis złożył F. W. W dniu 14 września 2012 r. F. W. wniósł odwołanie od ww. decyzji z dnia 24 lipca 2012 r. Jednocześnie zwrócił się z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. We wniosku podniósł, że od kilku lat jest na rencie, a w lutym doznał dodatkowo urazu prawej ręki, co spowodowało, że od 21 sierpnia 2012 r. do 4 września 2012 r. przechodził rehabilitację, która była konieczna. Ponadto stwierdził, że cierpi na zespół stresu pourazowego, a w wyniku naświetleń laserem i zabiegów fizykoterapii powróciła z większą siłą epilepsja. Nasilenie choroby i przyjmowanie zwiększonych dawek leków spowodowały, że nie mógł osobiście na bieżąco zając się korespondencją i dokładnie jej zanalizować. Według strony przywrócenie terminu pozwoli wyjaśnić sporne powierzchnie i uchroni przed skutkami postępowania w sprawie, a termin odwołania był niezmiernie krótki. F. W. dodatkowo wyjaśnił, że pierwsza decyzja Kierownika Biura Powiatowego ARiMR nie przywidywała żadnych sankcji finansowych i zwrotu pieniędzy, a otrzymane później decyzje "doszły" do jego świadomości gdy inspektor w dniu 11 września 2012 r. wyjaśnił mu całość sprawy. Według strony przywrócenie terminu umożliwi przedstawienie nowych dowodów. Do wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania strona załączyła opinię neurologiczną uzupełniającą z dnia 23 lipca 2007 r. oraz zaświadczenie lekarskie z dnia 13 września 2012 r. Rozpatrując powyższy wniosek Dyrektor Oddziału Regionalnego ARiMR w pierwszej kolejności wskazał na przesłanki przywrócenia uchybionego terminu tj. uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku winy w uchybieniu terminu, wniesienie wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku i dopełnienie czynności, dla której ustanowiony był termin. Kolejno organ odwoławczy przytoczył treść art. 58 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz orzecznictwo w zakresie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Organ wskazał, że F. W., w dniu 31 lipca 2012 r. osobiście potwierdził na blankiecie "potwierdzenia odbioru" odbiór decyzji z dnia 24 lipca 2012 r. Mimo prawidłowego pouczenia w decyzji, że przysługuje od niej odwołanie, strona nie złożyła w terminie odwołania. Stwierdzenie podnoszone we wniosku o przywrócenie terminu, że "termin odwołania był niezmiernie krótki" nie może być, w ocenie organu odwoławczego, usprawiedliwieniem dla strony, która od 2004 roku składa wnioski obszarowe i otrzymuje stosowne decyzje, w których każdorazowo, w pouczeniu, organ informuje o 14 dniowym terminie na złożenie odwołania. Organ wskazał ponadto, że dołączona do wniosku opinia neurologiczna z dnia 23 lipca 2007 r. wskazuje, że F. W. ma częściowo ograniczoną zdolność do pracy w związku z następstwem wypadku z dnia 2 listopada 2003 r., która ma charakter trwały. Powyższy fakt potwierdza zaświadczenie lekarskie z dnia 13 września 2012 r. oraz stwierdzenie strony zawarte we wniosku o przywrócenie terminu, że pobiera świadczenie rentowe do dnia 31 grudnia 2012 r. Jednocześnie stan zdrowia, który ma charakter trwały, nie uniemożliwia stronie składania w terminie corocznie wniosków o przyznanie płatności do ARiMR. W ocenie organu zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy ze strony zainteresowanego w uchybieniu terminu. F. W. mógł również ustanowić pełnomocnika, który reprezentowałby jego interesy w przypadku pogorszenia stanu zdrowia. Według organu II instancji okoliczności wskazane we wniosku o przywrócenie terminu nie były przeszkodą do złożenia odwołania w terminie. Tym samym strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy wskazał końcowo na wyjaśnienia strony, z których wynika, że złożył wniosek o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania, po wizycie w dniu 11 września 2012 r. w Biurze Powiatowym ARiMR, gdzie został poinformowany o konsekwencjach finansowych związanych z otrzymanymi decyzjami. Do wniosku dołączył zaświadczenie lekarskie z dnia 13 września 2009 r., w którym wskazano rozpoznanie choroby. Powyższe fakty wskazują, że to informacje uzyskane w Biurze Powiatowym ARiMR były przyczyną złożenia odwołania od decyzji a nie zły stan zdrowia, na który powołuje się strona. Wobec powyższego Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zachodzą przesłanki zawarte w art. 58 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego umożliwiające pozytywne rozpatrzenie wniosku strony. Nie zgadzając się z postanowieniem organu odwoławczego, strona, w której imieniu działał pełnomocnik, skorzystała z prawa wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zarzucając postanowieniu Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy – art. 58 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2012 r., poz. 1164 t.j.) – poprzez niezastosowanie tego przepisu oraz art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego – poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w przedmiotowej sprawie; 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy – art. 7 i 8 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego – polegające na zaniechaniu przez organ odwoławczy wszechstronnego zbadania, czy okoliczności podane przez skarżącego, mające na celu uprawdopodobnienie przyczyn uchybienia terminu do wniesienia środka odwoławczego uzasadniały zastosowanie art. 58 § 1 Kpa. Z uwagi na powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił przebieg postępowania w niniejszej sprawie oraz orzecznictwo sądów dotyczące uprawdopodobnienia uchybienia terminu, podniósł że za pośrednictwem załączonych do wniosku dokumentów (opinia neurologiczna i zaświadczenie lekarskie) starał się uprawdopodobnić, że nie ponosi winy w uchybieniu do wniesienia środka odwoławczego. Skarżący w przedmiotowym wniosku wskazywał, że cierpi na zespół stresu pourazowego, a w okresie kiedy powinien być wniesiony środek odwoławczy nastąpiło nasilenie się choroby, co powodowało konieczność przyjmowania zwiększonych dawek leków, w konsekwencji zaś skarżący nie był w stanie sporządzić i wnieść odwołania w terminie. W ocenie skarżącego, organ odwoławczy w ogóle nie ustosunkował się do przytoczonych przez skarżącego faktów będących przedmiotem uprawdopodobnienia, dostrzegając jedynie w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia ich podniesienie przez F. W. Jednocześnie nie kwestionując przedstawionej dokumentacji lekarskiej organ zdyskredytował ją jako nie stanowiącą samą w sobie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przedmiotowej sprawie organ nie dostrzegł zarazem, że chociaż choroba skarżącego ma charakter trwały i nie przeszkadzała dotychczas w składaniu corocznie wniosków o przyznanie płatności do ARiMR to w okresie, w którym należało złożyć odwołanie w ocenie skarżącego jego stan zdrowia uległ gwałtownemu pogorszeniu i to tej okoliczności skarżący przydaje znaczenie prawne. Stan zdrowia strony pogorszył się na skutek alergii, która dotknęła skarżącego na przełomie lipca i sierpnia 2012 roku. Przede wszystkim jednakże, skarżący wskazywał, że decyzja z dnia 24 lipca 2012 r. może doprowadzić do katastrofalnych dla niego następstw finansowych. Wiążący się z wydaniem ww. decyzji stres spowodował pogorszenie stanu zdrowia i konieczność zwiększenia przez skarżącego dawki leków na nadciśnienie tętnicze, co w połączeniu z silnymi środkami przeciwbólowymi i przeciwpadaczkowymi doprowadziło go do stanu, w którym nie miał on możliwości w należyty sposób bronić swych słusznych interesów. Abstrahując od powyższego skarżący nadmienił również, że organ odwoławczy nie dokonując żadnych dodatkowych ustaleń nie wyjaśnił zarazem w zaskarżonym postanowieniu na jakiej podstawie doszedł do przekonania, że skarżący mógłby nadać już sporządzone pismo za pośrednictwem domownika, czy też ustanowić innego pełnomocnika w sprawie. Tym bardziej, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżący wskazywał, że jego żona nie mogła działać w jego imieniu, ponieważ uniemożliwia jej to proces leczenia choroby nowotworowej (żona skarżącego była już wówczas po dwóch seriach chemii). Konkludując, w ocenie skarżącego przedwczesne są rozważania organu odwoławczego zaś uchylenie zaskarżonego postanowienia jest konieczne i uzasadnione. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył co następuje: Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę administracji publicznej przez badanie zgodności zaskarżonych decyzji i postanowień z prawem. W wyniku takiej kontroli decyzja lub postanowienie mogą zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., określanej dalej jako p.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi. Jego wykładnia wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony granicą praw i obowiązków Sądu wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami mianowicie: legalnością działań organu podatkowego oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Powyższe oznacza, że Sąd naruszyłby ten przepis jedynie wówczas, gdyby przekroczył określone wyżej granice danej sprawy albo gdyby ograniczył się w ocenie legalności tylko do zarzutów i wniosków skargi. Tak rozumiejąc swoją rolę Sąd uznał, że w ustalonym stanie faktycznym skarga F. W. nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Stosownie do art. 58 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 – dalej jako "Kpa") w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Odnosząc się do przesłanek przywrócenia terminu należy wskazać, że przepis art. 58 Kpa nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa ( rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest zresztą utrwalone zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006 r. II FSK 616/2005 ONSAiWSA 2007/3 poz. 67, z dnia 21 grudnia 2006 r. I FSK 374/2006, z dnia 18 sierpnia 2000 r. III SA 1716/99 LexPolonica nr 349705, z dnia 11 kwietnia 1997 r. III SA 1581/95 LexPolonica nr 339016), jak i w doktrynie (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wrocław 2004, str. 586; H. Dzwonkowki (w:) C. Kosikowski, A. Huchla, H. Dzwonkowski, Ustawa Ordynacja Podatkowa. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2004, str. 437). W przedmiotowej sprawie sporne jest uprawdopodobnienie braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji. Obowiązek zaś uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ administracji. Organ dokonuje natomiast oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, i bierze pod uwagę, jak wyżej wskazano, wszystkie okoliczności faktyczne, oceniając winę według obiektywnych mierników staranności. Z dorobku orzecznictwa wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą lub obłożną chorobę zainteresowanego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 lutego 2000 r. I SA 1072/2000 LexPolonica nr 370242, z dnia 13 października 1999 r. I SA 459/99, z dnia 20 kwietnia 1999 r. I SA/Ka 1609/97 LexPolonica nr 346332, z dnia 1 marca 1999 r. II SA 45/99 LexPolonica nr 391191, z dnia 30 grudnia 1998 r. I SA 1128/98, z dnia 14 listopada 1995 r. SA/Wr 236/95 LexPolonica nr 341785). Warunkiem wstępnym wniosku o przywrócenie terminu jest zatem jego uchybienie, a kolejnym uprawdopodobnienie braku winy. Zatem na wstępie rozważenia wymaga czy decyzja Kierownika Biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia 24 lipca 2012 r. została skutecznie doręczona skarżącemu, a więc czy termin do wniesienia odwołania w ogóle się rozpoczął i zakończył bieg. Z akt sprawy wynika, że przesyłka zawierająca ww. decyzję adresowana do skarżącego została w dniu 31 lipca 2012 r. osobiście odebrana przez F. W. Faktu doręczenia decyzji skarżący też nie kwestionuje. W kontekście powyższego zakreślony przepisem art. 129 § 2 Kpa 14-dniowy termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg dnia 1 sierpnia 2012 r. i upłynął bezskutecznie 14 sierpnia 2012 r., czego również strona skarżąca nie kwestionuje. W związku z powyższym rozstrzygnięcia wymaga, czy w sprawie została spełniona przesłanka uprawdopodobnienia braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, co słusznie podnosił skarżący. Jednakże wskazać należy, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić gdy strona nie mogła dopełnić obowiązku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Mając na uwadze powyższe zgodzić należy się z organem odwoławczym, że każdy nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminowi wyłącza możliwość zastosowania instytucji przywrócenia terminu. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu, jak wskazano wyżej, wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci – niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. W świetle powyższego uznać należy, że skarżący dopuścił się właśnie takiego braku staranności. We wniosku o przywrócenie terminu wskazano, że skarżący jest po wypadku komunikacyjnym na rencie i leczy się od kilku lat. W lutym dodatkowo doznał urazu prawej ręki i od tego czasu oczekiwał na rehabilitację, którą wyznaczono na dzień 21 sierpnia 2012 r. a zakończył 4 września 2012 r. W wyniku naświetleń laserem i przyjmowanych zabiegów fizykoterapii powróciły z większą siłą nawroty epilepsji. Skarżący cały czas cierpi na zespół stresu pourazowego a do 31 grudnia 2012 r. pobiera świadczenie rentowe. Nasilenie choroby i przyjmowanie zwiększonych dawek leków spowodowało, że nie mógł osobiście na bieżąco zająć się korespondencją i dokładnie jej zanalizować. Termin odwołania był niezmiernie krótki a dodatkowo skarżącego wprowadziło w błąd, że pierwsza decyzja organu I instancji nie przewidywała żadnych sankcji finansowych zwrotu pieniędzy. Otrzymane później decyzje łączące się z obowiązkiem zwrotu przyznanych środków "doszły" do świadomości skarżącego po wyjaśnieniach w Biurze Powiatowym ARiMR uzyskanych w dniu 11 września 2012 r. Natomiast żona skarżącego nie mogła działać w jego imieniu ponieważ jest w trakcie leczenia choroby nowotworowej. Gdyby nie ten nagły nawrót choroby i bóle ręki wyjaśniłby sporne kwestie. Do wniosku dołączono opinię neurologiczną z dnia 23 lipca 2007 r., z której wynika, że F. W. ma częściowo ograniczoną zdolność do pracy w związku z następstwem wypadku z dnia 2 listopada 2003 r., która ma charakter trwały oraz potwierdzające powyższe zaświadczenie lekarskie z dnia 13 września 2012 r. Zgodzić należy się z organem odwoławczym, że tak przedstawione okoliczności nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W orzecznictwie sądowo-administracyjnym ugruntowany jest pogląd, który podziela skład Sądu rozstrzygający w niniejszej sprawie, że nawet zwolnienie lekarskie nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić a jego stan nie był tyle ciężki i poważny, aby badający go lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazania, że chory powinien leżeć (por. wyroki WSA w Krakowie z dnia 24 września 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 890/ 10, NSA z dnia 21 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11, NSA z dnia 31 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2175/10 czy WSA we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 295/11). Ponadto wskazać należy, że w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie inną osobą, długotrwałe schorzenie nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej. Również nie każda nagła choroba będzie uzasadniać brak winy w uchybieniu terminu (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 8 grudnia 2010 r., sygn. akt III SA/Po 431/10). W świetle powyższego, jako że w niektórych przypadkach nawet zaświadczenie lekarskie nie jest wystarczające do przywrócenia uchybionego terminu a długotrwałe (w tym przypadku częściowe ograniczenie zdolności do pracy) schorzenie nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej. Podkreślić należy, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem, do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne (tj. np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim), ale musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. W tym miejscu wskazać należy, że decyzja stwierdzająca nieważność poprzedniej decyzji organu I instancji została doręczona skarżącemu 6 czerwca 2012 r. (samo postępowanie prowadzone od 3 stycznia 2012 r.) strona miała zatem jeszcze przed wypadkiem i w długim okresie po nim świadomość prowadzonego postępowania a wobec wydania decyzji stwierdzającej nieważność decyzji z dnia 15 listopada 2010 r. – świadomość, że organ I instancji wyda nową decyzję, co wprost nakazał organ odwoławczy. Skarżący miał zatem możliwość należytego zadbania o swoje interesy chociażby przez ustanowienie pełnomocnika czego w niniejszej sprawie nie uczynił. Wobec stwierdzenia, że otrzymane później decyzje "doszły" do świadomości skarżącego po wyjaśnieniach w Biurze Powiatowym ARiMR uzyskanych w dniu 11 września 2012 r. oraz, że wprowadziło skarżącego w błąd to, że pierwsza decyzja nie przywidywała żadnych sankcji finansowych można przypuszczać, że skarżący upatruje przyczyn uzasadniających przywrócenie terminu do złożenia odwołania w okoliczności wynikającej z niezrozumienia treści decyzji. Jednakże powoływanie się na nieznajomość prawa nie stanowi również podstaw do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (por. postanowienie NSA z dnia 1 lutego 2005 r., sygn. akt FZ 713/04; LEX nr 302279). W tym miejscu odnosząc się do podnoszonej w skardze okoliczności, że wiążący się z wydaną decyzją i jej następstwami finansowymi stres, spowodował pogorszenie stanu zdrowia co w połączeniu z lekami doprowadziło go do stanu, w którym nie miał możliwości w należyty sposób bronić swoich interesów, należy wskazać, że jak wprost wynika z prośby o przywrócenie terminu, o finansowych skutkach wydanej decyzji skarżący dowiedział się dopiero po wyjaśnieniach pracownika organu I instancji tj. w dniu 11 września 2012 r. Następnie trzy dni później - 14 września 2012 r. złożył odwołanie. Nie jest zatem prawdą, że to stres spowodowany konsekwencjami finansowymi wydanej decyzji był przyczyną uchybienia terminowi. Wręcz przeciwnie, skarżący złożył odwołanie dopiero w kilka dni po uzyskaniu informacji jakie konsekwencje rodziła wydana decyzja. Podkreślić należy ponownie, że skarżący nie powołuje się we wniosku o przywrócenie terminu, ani też w skardze na żadne obiektywne okoliczności, które uniemożliwiałyby mu złożenie wniosku w terminie, a mianowicie obłożną chorobę, pozostawanie w miejscowości pozbawionej komunikacji, czy też powódź lub inną katastrofę. Obiektywny miernik staranności człowieka przejawiającego dbałość o własne interesy i życiowo ważne sprawy wymagał, aby skarżący po otrzymaniu decyzji organu I instancji, bez względu na stan innych spraw osobistych i życiowych, po zapoznaniu się z jej treścią, pouczeniem oraz terminami do złożenia odwołania i mając jakiekolwiek wątpliwości, co zrozumienia zawartego tam pouczenia winien, albo zwrócić się do organu o ich wyjaśnienie, albo zasięgnąć porady prawnej. Nota bene pouczenie w doręczonej skarżącemu decyzji organu I instancji było jasne i nie wymagało szczególnych zabiegów, aby ustalić sposób i termin do wniesienia odwołania. Fakt, że w ocenie skarżącego termin do wniesienia odwołania "był niezmiernie krótki" nie stanowi podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. Zgodzić należy się z organem odwoławczym, że nie uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu stanowi wystarczającą przesłankę odmowy jego przywrócenia, jednakże wskazania wymaga, że ze złożonego wniosku nie wynika, czy zachowany został siedmiodniowy termin do jego złożenia liczony od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jak wynika ze złożonego wniosku, nawrót choroby spowodowany był rozpoczętą w dniu 21 sierpnia 2012 r. rehabilitacją (naświetlanie laserem i zabiegi fizykoterapii), sporna decyzja została natomiast doręczona w dniu 31 lipca 2012 r. a termin do wniesienia odwołania upłynął bezskutecznie w dniu 14 sierpnia 2012 r. zatem tydzień przed wystąpieniem przesłanki, w której skarżący upatruje uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Skarżący też nie wskazuje kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu. Przyjmując, że był to dzień zakończenia rehabilitacji – 4 września 2012 r., termin do złożenia prośby o przywrócenie terminu minął 11 września 2012 r., czyli złożony był po terminie (14 września 2012 r.). Podnieść należy, że uprawnienia sądu administracyjnego ograniczone są do badania zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. Zdaniem Sądu ocena organu odwoławczego, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojego zawinienia, nie może zostać uznana za dowolną i mieści się w granicach swobodnego uznania. Badając z tego punktu widzenia rozstrzygnięcie Sąd uznał, że oparte ono zostało na właściwej ocenie stwierdzonych faktów i odpowiedniej interpretacji przepisów procedury w zakresie doręczeń i terminów. Mając na względzie, że skarżący miał świadomość tego, że toczy się wobec niego postępowanie administracyjne, zasadnie uznano, że nie uprawdopodobnił on braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W konsekwencji Sąd uznał, w świetle przesłanek art. 58 § 1 i § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, że organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania. Mając powyższe na uwadze, Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił jako pozbawioną uzasadnionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło