II SA/Wr 295/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-06-28

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Alicja Palus, Halina Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba skarżącego i jego matki, a także brak dostępu do internetu i prasy specjalistycznej, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu niezachowania należytej staranności?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Dolegliwości zdrowotne skarżącego i jego matki, a także brak dostępu do internetu i prasy, nie stanowiły przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia, zwłaszcza że schorzenia skarżącego miały charakter długotrwały, a nie nagły, i nie uniemożliwiały mu podjęcia czynności procesowej ani skorzystania z pomocy innych osób. Organy administracji prawidłowo oceniły materiał dowodowy i nie miały obowiązku prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego.
Stan faktyczny
Skarżący J.S. wniósł o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o ustaleniu renty planistycznej, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek o wznowienie postępowania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia został złożony po upływie ustawowego terminu. Organy administracji odmówiły przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a przedłożona dokumentacja medyczna nie potwierdzała, że schorzenia skarżącego i jego matki uniemożliwiały mu złożenie wniosku w terminie. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych, w tym brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego i dowolną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia NSA Halina Kremis (spr.) Protokolant: Asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 16 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi J. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 5 stycznia 2011 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją ustalającą rentę planistyczną oddala skargę. Burmistrz Miasta B., decyzją wydaną w dniu 9 grudnia 2008 r. nr [...], naliczył J.S. opłatę z tytułu wzrostu wartości nieruchomości spowodowanej uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W dniu 4 listopada 2010 r. J.S. działając przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego zwrócił się o wznowienie postępowania zakończonego opisaną decyzją wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania. Wniosek oparty został na twierdzeniu, że w związku z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 lutego 2010 r. wydanego w sprawie sygn. akt. P 58/08 uzasadnione stało się żądanie wznowienia postępowania na podstawie art. 145a k.p.a. Trybunał Konstytucyjny bowiem stanął na stanowisku, że art. 37 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie w jakim wzrost wartości nieruchomości odnosi się do kryterium faktycznego jego wykorzystywania w sytuacjach, gdy przeznaczenie nieruchomości zostało określone tak samo jak w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uchwalonym przed 1 stycznia 1995 r., który utracił moc z powodu terminu wyznaczonego w art. 87 ust. 3 ustawy, jest niezgodny z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Skarżący uzasadnił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi tym, że w sposób przez siebie nie zawiniony uchybił terminowi, o którym mowa w art.145a § 2 k.p.a. Wskazał, że od stycznia 2010 r. opiekuje się ciężko chorą matką, cierpiącą na liczne schorzenia. Na dowód powyższego do wniosku dołączono karty leczenia szpitalnego M. S. z Szpitala Powiatowego w D. z 2 czerwca 2009 r., kartę leczenia szpitalnego z Kliniki Neurologii D. Szpitala Specjalistycznego im. T M. z dnia 16 listopada 2006 r., kartę leczenia szpitalnego z Katedry i Kliniki Okulistyki Akademii Medycznej we W. od 29 lutego 1996 do 15 marca 1996 r. We wniosku podniesiono również, że skarżący ponosi koszty utrzymania i leczenia chorej matki, a od lutego 2010 roku całkowicie poświecił się tej opiece pomimo, iż sam cierpi na liczne schorzenia: dyskopatie, zapalenie korzonków nerwowych, astmę oskrzelową, nadciśnienie tętnicze, otyłość. Na okoliczność występowania u skarżącego wymienionych schorzeń do wniosku dołączono kartę informacyjną z dnia 28 lipca 1981 r. z Oddział Internistyczno-Kardiologicznego im. T. M. we W., zaświadczenie o stanie zdrowia z 19 czerwca 1980 r., zaświadczenie lekarskie z dnia 15 kwietnia 1988 r., zaświadczenie lekarskie z dnia 12 sierpnia 1981 r., zaświadczenie lekarskie z dnia 12 stycznia 1984 r., wyniki badania konsultacyjnego z dnia 2 lutego 1999 r., kartę badań testowych z 16 października1975 r. We wniosku pełnomocnik strony podniósł, że degradacja stanu zdrowia oraz potrzeba sprawowania opieki nad chorą matką spowodowały, że J.S. odciął się od świata zewnętrznego. Nadto wskazano, że skarżący nigdy nie posiadał dostępu do internetu, nie czytał specjalistycznej prasy i dla tego też nie był w stanie wejść w posiadanie wiedzy co do zapadłego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a poziom jego wykształcenia nie pozwoliłby mu nigdy na zrozumienie treści czy sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wskazano, że po raz pierwszy J.S. dowiedział się o treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego w dniu 29 października 2010 roku, kiedy to po raz pierwszy skontaktował się z urzędem w sprawie. Burmistrz Miasta B., postanowieniem z dnia 3 grudnia 2010 r. nr [...] odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi o wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzja ostateczną ustalającą rentę planistyczną. Z pisemnych motywów rozstrzygnięcia wynika, że Burmistrz Miasta B. potraktował wniosek jako spóźniony, gdyż wnioskodawca nie dochował terminu złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Organ I instancji przyjął, że strona wiedziała o orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z informacji o nim zawartych w każdej z czterech kierowanych do niego decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. - wydanych w identycznych sprawach, jak ta o której wznowienie wnosi – decyzje z dnia 16 czerwca 2010 r., które zostały doręczone w dniu 7 września 2010 r. Organ rozpatrując wniosek przyjął, że strona żądając przywrócenia terminu po upływie ponad 2 miesięcy od doręczenia decyzji w swoich sprawach gdzie informowana była o istnieniu wyroku TK nie dotrzymała terminu do złożenia wniosku. Organ I instancji stwierdził również, że strona nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Analizując wniosek ustalono, że strona w dniach od 9 lutego 2010 r. do dnia 15 marca 2010 r. jak i od 7 września 2010 r. do 4 kwietnia 2010 r. tj. w okresie w którym nagle nie z własnej winy znajdowała się w niemożliwych do usunięcia okolicznościach uniemożliwiających zapoznanie się z orzeczeniem sądu jak i złożenie skargi do Urzędu Miasta w B.. Ponadto uznano, że okoliczność w które wnioskodawca nie ma dostępu do internetu ani specjalistycznej prasy nie może być uznana za przyczynę świadczącą o braku winy w niedotrzymania terminu ponieważ informacje o wyroku miała i można ją było uzyskać w innych mediach a o postępowaniu po ogłoszeniu wyroku również bez szczególnej staranności mogła się wcześniej dowiedzieć. Organ I instancji przyjął przy tym, że nie można nieznajomością prawa uzasadniać okoliczności przywrócenia terminu do złożenia skargi. Od tego postanowienia J.S. złożył zażalenie, które Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. utrzymało w mocy postanowieniem z dnia 5 stycznia 2011 r. nr [...] . Po przeanalizowaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił istnienie obiektywnych przesłanek do przywrócenia terminu. Wskazał, że w analogicznych sprawach, w których mógł rozważyć możliwość wznowienia postępowania administracyjnego w związku z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego skarżący działał z pełnomocnikiem, jak w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 16 czerwca 2010 nr [...] i brak dostępu do Internetu czy specjalistycznej prasy nie może być podstawą do przywrócenia terminu. Organ odwoławczy uznał, że wskazane przez pełnomocnika strony dowody na okoliczność, że w 2010 roku jego mocodawca specjalnie poświęcił się opiece nad chorą matką i dodatkowo zmagał się ze swoimi schorzeniami nie zostały udowodnione w sposób wystarczający na przyjęcie, że uchybienie terminowi jest przez stronę nie zawinione. W ocenie organu rozpatrującego zażalenie dołączone do wniosku dokumenty medyczne nie dokumentują stanu zdrowia matki strony oraz J.S. z 2010 roku, nie wskazują, że w tym okresie strona zmagała się z obłożną chorobą swoją czy matki, uniemożliwiającą podjęcie działań związanych z zapoznaniem się z treścią orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które stanowi podstawę do złożenia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną, zgodnie z treścią art. 145a k.p.a. Zauważono, że dołączona do wniosku dokumentacja medyczna dotyczy okresu nawet sprzed 30 lat przed złożeniem wniosku i brak jest dokumentacji, która potwierdzałaby uznanie, że choroba strony istniała przez cały czas (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu). Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego dokumentacja medyczna i argumenty przytoczone przez pełnomocnika strony nie mogą być podstawą do uznania, że zachodziły obiektywne przesłanki uprawdopodabniające przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem J.S. działając przez profesjonalnego pełnomocnika wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, zarzucając w niej naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1) art. 58 § 1 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię skutkującą przyjęciem, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną nr [...] z dnia 9 grudnia 2008 r. nastąpiło bez jego winy, w sytuacji gdy z dokumentów załączonych do wniosku z dnia 4 listopada 2010 r. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania jednoznacznie wynika, że skarżący w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej w postaci wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego wyżej opisaną decyzją oraz w okresie późniejszym pozostawał w obiektywnej niemocy do jej złożenia, a której przezwyciężyć nie mógł ze względu na własne choroby oraz choroby matki, której jest jedynym opiekunem, a w konsekwencji nie ponosi winy za uchybienie opisanemu powyżej terminowi; 2) obrazę art. 7 w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez nie podjęcie wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie wzięciu pod uwagę słusznego interesu obywateli, co stanowi pogwałcenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa w sytuacji, gdy wobec powzięcia przez organ administracyjny wątpliwości co do okoliczności uzasadniających uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w okresie biegu terminu do jej wniesienia oraz późniejszym powinien przeprowadzić dowód z wyjaśnień skarżącego lub wezwać go do przedłożenia odpowiedniej dokumentacji medycznej; 3) obrazę art. 9 k.p.a. poprzez nienależyte i nie wyczerpujące poinformowanie skarżącego o okolicznościach faktycznych, wobec których organ administracyjny powziął wątpliwość, a które miały wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków w sytuacji, gdy organ administracyjny powziąwszy wątpliwość co do braku winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania w okresie biegu terminu do jej wniesienia oraz późniejszym winien o tym skarżącego zawiadomić, co pozwoliłoby skarżącemu uzupełnić materiał dowodowy w tym zakresie; 4) obrazę art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nie wyczerpujące zebranie i nie wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie w postaci zaświadczeń lekarskich oraz pozostałych dokumentów stanowiących o schorzeniach skarżącego jak i matki skarżącego pozostającej pod wyłączną jego opieką, które uprawdopodobniłyby brak winy skarżącego w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania; 5) obrazę art. 80 k.p.a. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę materiału dowodowego, skutkującą przyjęciem, że: stan zdrowia w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz późniejszym skarżącego oraz jego matki, znajdującej się pod wyłączną opieką skarżącego nie został uprawdopodobniony w sposób wystarczający aby przyjąć, że uchybienie terminowi było nie zawinione ponieważ dokumentacja medyczna datowana jest przed okresem biegu tegoż terminu, w sytuacji, gdy schorzenia skarżącego oraz jego matki udowodnione stosowną dokumentacją medyczną są nieuleczalne i wraz z upływem czasu ulegają pogłębianiu, a co za tym idzie data wystawienia ów dokumentacji przed okresem biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania nie może świadczyć o niewystępowaniu wymienionych w niej schorzeń w tym okresie, a także w okresie późniejszym, fakt, że skarżący działał przez profesjonalnego pełnomocnika w innej sprawie pozbawia go podstaw do przywrócenia przedmiotowego terminu ze względu na niemożność znajomości orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w sytuacji, gdy skarżący nie posiadał profesjonalnego pełnomocnika do prowadzenia przedmiotowej sprawy w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz późniejszym, ustanowił go w listopadzie 2011 r., a w konsekwencji nie mógł korzystać z jego wiedzy w tym czasie. Uzasadniając zarzuty skargi jej autor podniósł, że na etapie postępowania administracyjnego skarżący stosownymi dokumentami medycznymi nie tylko uprawdopodobnił, ale wręcz udowodnił, że w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej w postaci wniesienia skargi o wznowienie postępowania zakończonego wyżej opisaną decyzją oraz w okresie późniejszym pozostawał w obiektywnej niemocy do jej złożenia, a której przezwyciężyć nie mógł, gdyż cierpiał na nieuleczalne choroby, a w dodatku opiekował się nieuleczalnie chorą matką. Podkreślił, że intencją ustawodawcy w nałożeniu na osobę zainteresowaną obowiązku polegającego jedynie na uprawdopodobnieniu, że uchybienie nastąpiło bez jego winy, w odczuciu skarżącego, jest oczywistym zwolnieniem takiej osoby z konieczności udowodnienia takiego stanu. Zdaniem autora skargi organ administracyjny nie podjął wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz nie wziął pod uwagę słusznego interesu obywateli, co stanowi pogwałcenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa gdyż jak stwierdził w swym postanowieniu na str. 5, akapit nr 3 - skarżący "niewystarczająco" udowodnił, że uchybił terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania. Skoro organ administracyjny powziął wątpliwość co do udowodnienia tego faktu, winien zdaniem skarżącego przeprowadzić dowód z jego wyjaśnień lub wezwać go do przedłożenia odpowiedniej dokumentacji medycznej. Organ tego nie zrobił. Autor skargi zaznaczył, że skarżący jest w posiadaniu dokumentacji medycznej, świadczącej o chorobach jego oraz jego matki, których nie jest wstanie przezwyciężyć. Matka skarżącego, jest osobą starszą o I grupie inwalidztwa i nie jest wstanie samodzielnie egzystować. Skarżący oprócz chorób wykazanych w toku postępowania administracyjnego, cierpi również na depresję. Skarżący mieszka z matką i jest jej jedynym opiekunem. W mieszkaniu skarżącego zameldowany jest również jego brat K. S., jednakże nie przebywa on w tym mieszkaniu. K. S. przebywa w N. i tam jest zameldowany od 2008 r. Na dowód powyższych twierdzeń przedłożone zostały do akt kserokopie dokumentów w postaci: uwierzytelnionego tłumaczenia z języka niemieckiego na język polski zaświadczenia o zameldowaniu z 25 marca 2011 r., zaświadczenia zameldowania z 25 marca 2011 r., legitymacji osoby niepełnosprawnej nr [...], legitymacji emeryta-rencisty matki skarżącego, zaświadczenia ZUS znak [...] z dnia 25 marca 2011 r., wypisu z orzeczenia z dnia 4 lutego 1997 r., zaświadczenia lekarskiego z dnia 25 marca 2011 r., zaświadczenia lekarskiego z dnia 17 marca 2011 r., oświadczenia brata skarżącego, zaświadczenia lekarskiego matki skarżącego. Pełnomocnika skarżącego argumentował, że do uzupełnienia tych dokumentów, w sytuacji powzięcia wątpliwości, organ powinien wezwać skarżącego. Pomijając obiektywną niemożność skarżącego do zachowania terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania podkreślono, że postępująca degradacja stanu zdrowia skarżącego oraz potrzeba sprawowania opieki nad matką spowodowały, że stopniowo odcinał się on od świata zewnętrznego. Orbitą jego myśli oraz zainteresowań była wyłącznie matka. W związku z powyższym, świadomość prawna skarżącego była zerowa. Nadto skarżący nie posiadał nigdy dostępu do internetu, ani nie czytał specjalistycznej prasy. Jego troski, pragnienia i zainteresowania skupiały się wyłącznie na matce, jej stanie zdrowia, własnym stanie zdrowia i widmie malejących dochodów z uprawy malin, truskawek i poziomek, z których się utrzymywał. W takim stanie rzeczy, skarżący nie był wstanie wejść w posiadanie wiedzy co do zapadłego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w ustawowym terminie miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia TK. Skarżący nie miał ponadto technicznej możliwości, by śledzić działalność Trybunału Konstytucyjnego. Nadto, poziom wykształcenia skarżącego nie pozwoliłby mu nigdy na zrozumienie treści, czy nawet sentencji wyroku zapadłego na poziomie Trybunału Konstytucyjnego w tak skomplikowanej dla zwykłego człowieka sprawie. Skarżący dowiedział się w dniu 29 października 2010 r. w Urzędzie Gminy o cytowanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Był to pierwszy kontakt skarżącego z Urzędem w przedmiotowej sprawie od czasu opublikowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Możliwość zjawienia się skarżącego w Urzędzie Gminy spowodowana była chwilowym przypływem sił. Zdaniem skarżącego, organ administracyjny wobec wątpliwości, które powziął a które opisane zostały w pkt 2 uzasadnienia, winien o tym skarżącego zawiadomić, co pozwoliłoby skarżącemu uzupełnić materiał dowodowy w tym zakresie. Organ administracyjny tym samym złamał obowiązującą go zasadę udzielania informacji. Konsekwencją uchybień proceduralnych opisanych w pkt 2 i 3 uzasadnienia, było niezebranie i niewyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie w postaci dokumentacji medycznej skarżącego, a które w niniejszej skardze załączono. Zdaniem skarżącego, dokumenty te oraz ewentualne osobiste wyjaśnienia skarżącego uprawdopodobniłyby brak jego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi o wznowienie postępowania. Autor skargi zarzucając organowi dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego wskazał, że uznał on, iż stan zdrowia w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz w okresie późniejszym skarżącego oraz jego matki, znajdującej się pod wyłączną opieką skarżącego nie został uprawdopodobniony w sposób wystarczający aby przyjąć, że uchybienie terminowi było nie zawinione ponieważ dokumentacja medyczna datowana jest przed okresem biegu tegoż terminu. Pełnomocnik skarżącego wskazał, że schorzenia skarżącego oraz jego matki udowodnione stosowną dokumentacją medyczną są nieuleczalne i wraz z upływem czasu ulegają pogłębianiu, a co za tym idzie data wystawienia ów dokumentacji przed okresem biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania nie może świadczyć o nie występowaniu wymienionych w niej schorzeń w tym okresie, a także w okresie późniejszym. Zdaniem skarżącego również nie zasługuje na uznanie argumentacja organu administracyjnego, jakoby fakt, że skarżący działał przez profesjonalnego pełnomocnika w innej sprawie pozbawia go podstaw do przywrócenia przedmiotowego terminu ze względu na niemożność znajomości orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Skarżący działał przez pełnomocnika umocowanego w zupełnie innej sprawie, nie mającej nic wspólnego z przedmiotową sprawą. Skarżący nie mógł korzystać z wiedzy profesjonalnego pełnomocnika w przedmiotowej sprawie w okresie biegu terminu do wniesienia skargi o wznowienie postępowania oraz późniejszym. Profesjonalny pełnomocnik, umocowany przez skarżącego w innej sprawie nie miał ponadto wiedzy o przedmiotowej sprawie. Profesjonalny pełnomocnik w rozpatrywanej sprawie został bowiem przez skarżącego ustanowiony w listopadzie 2010 r. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Dokonując na podstawie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U . Nr 153, poz. 1269) kontroli zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 5 stycznia 2011 r. nr [...] pod względem jego zgodności z prawem należało uznać, że postanowienie to nie narusza przepisów postępowania, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W okolicznościach rozpatrywanej sprawy przedmiot oceny stanowiły zagadnienia proceduralne regulujące kwestię przywrócenia uchybionego przez stronę terminu do dokonania czynności procesowej (konkretnie wniosku o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną), a w szczególności przesłanki przywrócenia terminu z art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego ( tekst jedn. Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., przywoływanej w treści jako "k.p.a."). Zgodnie z powyższą normą prawną, przywrócenie uchybionego przez stronę terminu do dokonania czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym, możliwe jest w przypadku łącznego spełniania następujących przesłanek: zaistnienia uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej, złożenia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie uchybionego terminu i to w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodobnienia przez niego, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, z jednoczesnym dopełnieniem czynności, dla której określony był termin. W pierwszej kolejności ustalić zatem należało, czy skarżący dokonał czynności procesowej z uchybieniem ustawowego terminu. Podstawę wniosku J.S. o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza Miasta B. z dnia 9 grudnia 2008 r. w sprawie ustalenia jednorazowej opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, stanowił przepis art. 145a k.p.a., zgodnie z którym można żądać wznowienia postępowania również w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. W sytuacji tej skargę wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ( § 2 art. 145a). Natomiast stosownie do przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Ponadto, w myśl art. 79 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym ( Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.), wyroki Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności ustawy z Konstytucją podlegają ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie zaś z dyspozycją art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r., Nr 17, poz. 95), dniem ogłoszenia wyroku w tymże organie publikacyjnym jest dzień jego wydania. W rozpatrywanym przypadku podstawy wznowienia postępowania w sprawie nałożenia opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości skarżący upatruje w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 lutego 2010 r. sygn. akt P 58/08. Wyrokiem tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że: ,,art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (...) w zakresie, w jakim wzrost wartości nieruchomości odnosi do kryterium faktycznego jej wykorzystywania w sytuacjach, gdy przeznaczenie nieruchomości zostało określone tak samo jak w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego uchwalonym przed 1 stycznia 1995 r., który utracił moc z powodu upływu terminu wyznaczonego w art. 87 ust. 3 tej ustawy, jest niezgodny z art. 2 i art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". Powołany wyrok został ogłoszony w dniu 15 lutego 2010 r. w Dzienniku Ustaw Nr 24, poz. 124 i z tym dniem, tj. 15 lutego 2010 r., wszedł w życie. Zgodnie z przepisem art. 57 § 3 k.p.a. terminy określone w miesiącach kończą się z upływem tego dnia w ostatnim miesiącu, który odpowiada początkowemu dniowi terminu (...). Miesięczny termin do złożenia skargi o wznowienie postępowania w sprawie opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości, o którym mowa w art. 145a § 2 k.p.a., upłynął zatem z końcem dnia 15 marca 2010 r. Jak wynika z akt sprawy, podanie o wznowienie postępowania w związku z powyższym wyrokiem wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżący złożył do Burmistrza B. w dniu 5 listopada 2010 roku. W tym stanie sprawy, w ocenie Sądu, organy prowadzące postępowanie prawidłowo przyjęły, że wniosek o wznowienie postępowania został złożony z uchybieniem ustawowego terminu określonego w art. 145a § 2 k.p.a. Okoliczność ta pozostaje w sprawie bezsporna. Bezsporny pozostaje także fakt spełnienia dwóch kolejnych formalnych przesłanek skuteczności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej tj. wniesienie prośby o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania podanej we wniosku przyczyny uchybienia terminu wraz z jednoczesnym dopełnieniem czynności, dla której określony był termin. Zważyć w związku z powyższym należy, że w orzecznictwie oraz doktrynie utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego z przyczyny orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, określony w art. 145a § 2 k.p.a. jest terminem o charakterze procesowym, wobec czego ma do niego zastosowanie instytucja przywrócenia terminu. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy zagadnieniem spornym pozostaje zatem wyłącznie rozstrzygnięcie czy we wniosku z dnia 4 listopada 2010 r. o przywrócenie terminu do złożenia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego, zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza B. z dnia 9 grudnia 2008 r. w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt P 58/08 skarżący uprawdopodobnił, że stwierdzone wyżej blisko ośmiomiesięczne uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, w rozumieniu przepisu art. 58 § 1 k.p.a. Przy ocenie zawartej w tym przepisie przesłanki braku winy należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może więc mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W judykaturze do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę lub jej pełnomocnika zalicza się przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z 25 września 1998 r., SA/Łd 575/98, wyrok NSA z dnia 13 października 1999 r., III SA 1436/99, wyrok NSA z dnia 25 maja 1998 r., IV SA 2162/96, wyrok NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96). Przepis art. 58 § 1 k.p.a. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania - por. W. Czachórski: Zobowiązania - zarys wykładu, Warszawa 1983, str. 171), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy - por. W. Czachórski, op. cit, str. 171-172 czy Z. Banaszczyk (w:) Kodeks cywilny. Komentarz pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 1999, t. I, str. 930). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, czyli powinna ona stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem). O braku winy strony można zatem mówić tylko wtedy, gdy istniała jakaś przyczyna, która spowodowała uchybienie terminowi. Przyczyna taka zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy. Dlatego w każdym przypadku przy ocenie braku winy, jako przesłanki przywrócenia terminu uchybionego przez stronę należy uwzględniać wymaganie dołożenia należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy (tak też SN w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2010 r. III SZ 1/10). Odnosząc się w tym miejscu do podnoszonych przez skarżącego okoliczności w pierwszej kolejności należy wyeksponować, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, choroba strony mogłaby być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niezachowanie terminu tylko wówczas, gdyby rzeczywiście uniemożliwiała stronie podjęcie czynności procesowej, a przy tym strona niemiałaby możliwości skorzystania z pomocy domownika lub rodziny, czy też innych osób (np. wyrok WSA z dnia 12 października 2007 roku, V SA/Wa 1917/06). Podkreślenia również wymaga, że zwolnienie lekarskie samo w sobie nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminu, gdyż nie wyklucza ono możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę, np. sporządzenia środka odwoławczego i nadania pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika (np. wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 roku, II SA 45/99). W odróżnieniu od nagłej choroby, które nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, to długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności procesowej (sporządzenia w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego skargi o wznowienie postępowania) i nadania tego pisma przez pocztę osobiście lub przez domownika czy też pełnomocnika (np. wyrok NSA z dnia 22 kwietnia 1998 roku, SA/Sz 1435/97; wyrok NSA z dnia 13 lutego 1998 roku, I SA 1335/97). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że w ocenie Sądu organ orzekający w sprawie prawidłowo przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił w wystarczający sposób braku winy w uchybieniu terminu. Mimo występujących i jednocześnie nie podważanych ani przez organ ani przez Sąd dolegliwości zdrowotnych skarżącego, zdaniem Sądu, nie można uznać, że stanowiły one niemożliwą do przezwyciężenia przeszkodę do złożenia skargi o wznowienie postępowania w wymaganym przez art. 145 a § 2 k.p.a. terminie. W szczególności należy wskazać, że zaburzenia zdrowotne na które powołuje się strona nie miały charakteru nagłego, jak bowiem wynika z akt sprawy skarżący na wskazane schorzenia leczył się już od lat osiemdziesiątych. Także przedłożone zaświadczenia lekarskie wskazujące, że skarżący jest pod stałą opieką alergologiczną oraz psychiatryczną nie potwierdzają braku winy skarżącego w dokonaniu czynności procesowych. Z zaświadczeń tych w żaden sposób nie wynika, że w terminie zakreślonym do wniesienia skargi o wznowienie postępowania administracyjnego można w przypadku skarżącego usprawiedliwić winę w niedochowaniu należytej staranności. W niniejszej sprawie należy mieć na uwadze, że nie każda udokumentowana zaświadczeniem lekarskim choroba usprawiedliwia przekroczenie terminu, bowiem za taką może być uznana tylko taka, która rzeczywiście uniemożliwia podjęcie czynności procesowej (por. postanowienia SN: z dnia 27 października 1998 r., I PKN 385/98; z dnia 5 sierpnia 2005 r., II PZ 20/05; z dnia 5 stycznia 2006 r., I UZ 38/05). Skarżący mimo wymienionych dolegliwości chorobowych jest natomiast nadal osobą czynną zawodowo (zajmuje się uprawą malin, truskawek i poziomek), zdolną do samodzielnego funkcjonowania i niewymagającą pomocy innych osób o czym świadczy także prowadzenie szeregu postępowań administracyjnych i sądowo-administracyjnych. Tak więc mimo, że skarżący posiada schorzenia zdrowotne, czego Sąd nie kwestionuje, trudno uznać, iż ich rozmiar i charakter stanowiły przeszkodę w prawidłowym złożeniu wniosku o wznowienie postępowania w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Brak również podstaw do przyjęcia, że w zakreślonym do wniesienia skargi o wznowienie postępowania terminie nastąpiło ich nasilenie. Znane Sądowi dokumenty określają wyłącznie ogólny stan zdrowia skarżącego bez odniesienia się do okresu przewidzianego na wniesienie tej skargi. Innymi słowy przedłożone dokumenty nie potwierdzają, że w terminie liczonym od 15 lutego 2010 r. do 15 marca 2010 r. wystąpiły u skarżącego zaburzenia zdrowotne uniemożliwiające mu złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Choroba skaranego mogłaby bowiem być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niezachowanie terminu tylko wówczas, gdyby posiadała charakter nagły, ujawniony w tym okresie i nie pozwalający jednocześnie na wyręczenie się inną osobą. Jak wynika z znajdujących się w aktach dokumentacji medycznej sytuacja taka w analizowanym w sprawie okresie nie miała miejsca. Sąd także nie neguje, że poważna choroba bliskiej osoby – matki skarżącego, na którą nałożyła się przedstawiona wyżej sytuacja zdrowotna samego skarżącego jest okolicznością, która może wpłynąć na sposób postrzegania i wartościowania człowieka. Zauważania jednak wymaga, że okoliczności przywołane przez skarżącego, a określone w skardze jako: ,,stan odcinania się od świata zewnętrznego", w którym ,,orbitą myśli skarżącego oraz zainteresowań była wyłącznie matka" w związku z powyższym jego ,,świadomość prawna byłą zerowa", trwają w świetle przedłożonych dokumentów już o dłuższego czasu. Z tego powodu nie sposób uznać, że dla skarżącego stan zdrowia matki i wszystkie z tym związane uciążliwości były nową i nagłą okolicznością, która w okresie upływu terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania po wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwarzałaby nowe ograniczenia dla skarżącego. W oparciu o przedłożone dokumenty zawarte w skardze można także ustalić, że stan taki trwa nadal, a nie stanowił on jednak już przeszkody dla skarżącego do skorzystania z kolejnych środków zaskarżenia. Z tego właśnie powodu nie sposób uznać, że skarżący zdołał uprawdopodobnić brak swej winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Odnosząc się do kolejnych zarzutów skargi stwierdzić należy, że materiał dowodowy zebrany w sprawie był wystarczający do podjęcia na jego podstawie prawidłowego rozstrzygnięcia. Zebrany materiał został całościowo, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów rozważony przez organ i tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a. w związku z art. 8 k.p.a. oraz art. 9 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. a także art. 80 k.p.a. Uwzględniając dorobek judykatury i literatury przypomnieć należy, że uprawdopodobnienie jest niewątpliwie środkiem zastępczym dowodu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność twierdzenia o jakimś fakcie. W odróżnieniu od udowodnienia uprawdopodobnienie nie musi uczynić określonego faktu pewnym. Zasadnie przyjmuje się, że uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu dla podjęcia czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym ma na celu stworzenie w świadomości organu orzekającego przekonania (mniejszego lub większego) o prawdopodobieństwie/wiarygodności wskazywanych przez stronę okoliczności. Podkreślenia wymaga przy tym, że to do organu orzekającego, a nie do strony, należy ocena, czy nastąpiło uprawdopodobnienie uzasadniające uwzględnienie wniosku. Oczywiście ocena wiarygodności twierdzeń strony nie może być dowolna, musi opierać się na obiektywnych przesłankach. Jak wyżej wskazano, ciężar uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na zainteresowanym. Tym samym - wbrew stanowisku wyrażonemu przez pełnomocnika skarżącego nie można przyjąć, by to na organach rozpoznających wniosek o przywrócenie terminu spoczywał obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego na okoliczność poparcia twierdzeń formułowanych przez wnioskodawcę. Przywołana w skardze zasada prawdy obiektywnej - ustanowiona w art. 7 k.p.a. i dodatkowo realizowana unormowaniem zawartym w art. 77 § 1 k.p.a. - kształtuje całe postępowanie, zwłaszcza w zakresie rozłożenia ciężaru dowodu. W tym miejscu zauważyć jednak należy, że upatrywana przez autora skargi, a wynikająca z zasady prawdy obiektywnej konieczność podjęcia przez organ wszelkich działań, których efektem będzie potwierdzenie przez osobę wnioskującą wiarygodności okoliczności, na które powołała się podając przyczynę niedopełnienia w terminie określonych czynności procesowych nie jest w orzecznictwie sądów administracyjnych przedstawiana jednolicie. W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2008 r. II GSK 554/08 wskazuje się wręcz, że w postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej przepisy art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie znajdują zastosowania. Przedstawione wątpliwości interpretacyjne zmieniają jednak tego, że w postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu ciężar uprawdopodobnienia, o którym mowa w art. 58 k.p.a. spoczywa wyłącznie na osobie zainteresowanej przywróceniem tego terminu. Tym samym zasada określona w art. 77 § 1 k.p.a. nie może być rozumiana, jak oczekuje tego autor skargi, że nawet jeśli strona mająca w sprawie interes prawny, niezależnie od tego, czy działa osobiście, czy też przez pełnomocnika, to organ administracji publicznej ma obowiązek poszukiwać dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności leżących w interesie strony. W postępowaniu administracyjnym strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów (tak wyrok NSA z dnia 7 lutego 2007 r. II OSK 2020/06). Stosownie do art. 80 k.p.a. organ prowadzący postępowanie ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, czy dana okoliczność została udowodniona. W sprawie niniejszej został zgromadzony materiał dowodowy, który w ocenie Sądu, nawet bez uwzględnienia załączonych do skargi dokumentów, był materiałem pełnym, pozwalającym organom orzekającym w sprawie, zgodnie z zasadami postępowania dowodowego, prawidłowo zastosować przepis art. 58 k.p.a. Tym samym – wbrew zarzutom skargi organ nie był zobligowany do przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego, mającego na celu zweryfikowanie twierdzeń strony. To skarżący miał uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu a nie organ administracji miał wykazać, że uchybienie nastąpiło z winy zainteresowanego (zob. wyrok NSA z dnia 11 września 2008 r. II OSK 1015/07). Istota uprawdopodobnienia sprowadza się do przekonania organu o przynajmniej prawdopodobieństwie zaistnienia faktów, na które powołuje się strona domagająca się przywrócenia termin (zob. postanowienie SN z dnia 26 listopada 1996 r. II CKN 23/96). Również okoliczność, że wnioskodawca nie posiada dostępu do internetu oraz do specjalistycznej prasy nie może być uznana za przyczynę świadczącą o braku winy w niedochowaniu terminu. (podobnie wyrok NSA z dnia 23 lipca 2008 r. I OSK 1350/07). Nie bez znaczenia w sprawie jest również podnoszona przez orzekające organy możliwości uzyskania wiedzy na temat orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z wydanych w podobnej sprawie przez Samorządowe Kolegium Odwoławczego w W. decyzji z dnia 16 czerwca 2010 r. Reasumując, brak jest podstaw tak faktycznych jak również prawnych do uznania zaskarżonego postanowienia za wydane z naruszeniem prawa. W ocenie Sądu należało przyjąć, że uchybienie terminu w sprawie nastąpiło w wyniku niezachowania przez stronę należytej staranności, której można było od niej wymagać. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło