II SA/Gd 1289/24

WyrokWSA w Gdańsku2025-04-24

Skład orzekający: Dariusz Kurkiewicz, Diana Trzcińska, Wojciech Wycichowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa stwierdzenia nieważności decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, wydanej z powodu uniemożliwienia przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego, stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.?
Ratio decidendi
Odmowa stwierdzenia nieważności decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych jest zasadna, gdy organ prawidłowo ocenił, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. zachodzi jedynie w przypadku oczywistej sprzeczności między treścią przepisu a rozstrzygnięciem, a nie w przypadku błędów wykładni. W sytuacji, gdy dłużnik alimentacyjny, mimo prawidłowego pouczenia, nie stawił się na wezwanie do przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego, a egzekucja była bezskuteczna i nie zaistniały przesłanki negatywne do wydania decyzji (art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a.), uznanie go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Prokurator Rejonowy w Słupsku wystąpił o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy Główczyce z 2017 r., która uznała R. B. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań. Prokurator zarzucił rażące naruszenie prawa, polegające na niezastosowaniu art. 5 ust. 3 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (u.p.o.u.a.), gdyż przesłanki do uznania dłużnika za uchylającego się nie wystąpiły. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że brak jest podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. Prokurator zaskarżył decyzję Kolegium do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor WSA Wojciech Wycichowski (spr.) Protokolant Starszy asystent sędziego Krzysztof Pobojewski po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2025 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi Prokuratora Rejonowego w Słupsku na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 25 października 2024 r. nr SKO.421.275/2024 w przedmiocie nieważności decyzji w sprawie uznania za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oddala skargę. Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Decyzją z 3 marca 2017 r. Wójt Gminy Główczyce (dalej: "Wójt", "organ pierwszej instancji"), na podstawie art. 5 ust. 3, 3a i 3b ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2016 r., poz. 169 ze zm.) - dalej: "u.p.o.u.a.", uznał R. B. (dalej: "Zobowiązany") za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych na rzecz osób uprawnionych, tj. K. B. i K. B.1 W dniu 19 kwietnia 2024 r. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Słupsku (dalej: "Prokurator", "Skarżący"), na podstawie art. 184 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572) - dalej: "k.p.a.", wystąpił do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku (dalej: "Kolegium", "Organ") o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta z 3 marca 2017 r. zarzucając jej rażące naruszenie prawa, tj. art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., polegające na niezastosowaniu tego przepisu poprzez uznanie Zobowiązanego za uchylającego się od alimentów pomimo niewystąpienia przesłanek, o jakich mowa w tym przepisie. Decyzją z 25 października 2024 r. Kolegium odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Wójta z 3 marca 2017 r. W uzasadnieniu Organ przeprowadził wywód prawny dotyczący instytucji stwierdzenia nieważności decyzji koncentrując się na przesłance wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. wydaniu aktu z rażącym naruszeniem prawa. Kolegium zaznaczyło, że istotą postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji jest stwierdzenie, czy dana decyzja jest dotknięta jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., a nie ponowne rozpoznanie sprawy co do istoty, jak w postępowaniu odwoławczym. Organ wskazał, że rażące naruszenie prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) zachodzi tylko wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z przepisami prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że decyzja taka nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Zdaniem Kolegium sytuacja taka nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie. Organ wskazał, że przed wszczęciem postępowania przez organ pierwszej instancji Zobowiązany został wezwany do osobistego stawiennictwa się w siedzibie organu. Dłużnik nie stawił się jednak na wezwanie, uniemożliwiając tym samym przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego. Zdaniem Kolegium treść wezwania nie nastręczała problemów interpretacyjnych, jasno wyjaśniono w nim podstawę faktyczną i prawną działania organu pierwszej instancji. Znany był cel wezwania (przeprowadzenie wywiadu i złożenie oświadczenia majątkowego w związku z bezskuteczną egzekucją alimentacyjną na rzecz osób uprawnionych). Pouczono też o skutkach niestawiennictwa, tj. o wszczęciu postępowania dotyczącego uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, informując o treści art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., tj. o skutkach negatywnych dla strony w przypadku braku współdziałania z organem. Tym samym, dłużnik alimentacyjny miał świadomość konsekwencji związanych z brakiem stawiennictwa. Brak współdziałania z organem miał zatem charakter zawiniony. Kolegium podkreśliło, że w sprawie nie było możliwe przeprowadzenie wywiadu z powodu niestawienia się Zobowiązanego na wezwanie, co odpowiada dyspozycji art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Obowiązkiem Wójta było wszczęcie postępowania w przedmiocie uznania Zobowiązanego za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Powtórzono, że treść wspomnianego wezwania wskazuje na konsekwencje braku współdziałania z organem. Analizując art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Kolegium wskazało, że przepis ten warunkuje przesłanki wszczęcia postępowania w przedmiocie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, przy czym nosi on cechy normy procesowej, dla jego zastosowania nie jest wymagane, aby wszystkie wynikające z art. 5 ust. 3 pkt 1-3 okoliczności miały być spełnione łącznie w dacie wszczęcia postępowania. Zdaniem Organu fakt uniemożliwienia przeprowadzenia wywiadu z dłużnikiem alimentacyjnym obliguje do wszczęcia postępowania, co Wójt prawidłowo uczynił. Wyjaśniono, że istotą tej regulacji jest odpowiedź na uporczywe uchylanie się od realizacji obowiązku alimentacyjnego i współdziałania z organami administracji. W ocenie Kolegium na tle ww. przepisów należy się opowiedzieć za wykładnią prowadząca do wniosku, że brak możliwości przeprowadzenia wywiadu z dłużnikiem alimentacyjnym jest równoznaczny z uniemożliwieniem przeprowadzenia wywiadu. Inna interpretacja ww. przepisów wymagałaby w niniejszej sprawie oceny okoliczności faktycznych wykraczających poza ramy postępowania nieważnościowego, przynależnych prędzej postępowaniu wznowieniowemu (art. 145 i nast. k.p.a.), w którym dopuszczalne byłoby badanie świadomości, wiedzy bądź nie o postępowaniu, na czym zasadzają się zarzuty sprzeciwu. Organ podkreślił, że na tle art. 5 ust. 3 i 3a u.p.o.u.a. wprowadzony rygoryzm postępowania w sprawach dłużników alimentacyjnych i skutki braku ich współdziałania z organem nie mogą być interpretowane wbrew jasnej treści norm zawartych w tych przepisach. W ocenie Kolegium w procesie interpretacji nie sposób wywodzić, zwłaszcza na tle podstaw zastosowania art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., w przypadku osób uchylających się uporczywie od regulowania alimentów, że na tle okoliczności faktycznych niniejszej sprawy doszło do naruszenia prawa, a tym bardziej w sposób rażący. Organ wskazał również na brak podstaw do stwierdzenia, w związku z wydaną decyzją, rażącego naruszenia art. 3 ust. 3a u.p.o.u.a. w sytuacji zasadnej podstawy do wszczęcia postępowania dotyczącej uniemożliwienia przeprowadzenia wywiadu. Zdaniem Kolegium art. 3 ust. 3a ww. ustawy ma zastosowanie dopiero po wszczęciu postępowania, nie może stanowić podstawy do oceny podstaw zastosowania art. 3 ust. 3 pkt 1-3 u.p.o.u.a. Podano, że zgodnie z art. 3 ust. 3a tej ustawy decyzji po wszczęciu postępowania nie wydaje się jedynie wobec dłużnika alimentacyjnego, który przez okres ostatnich 6 miesięcy wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów. Organ wskazał, że stosownym zaświadczeniem wykazano bezskuteczność egzekucji związaną z brakiem regulowania należności w kwocie i okresie wynikającym z ww. przepisu. Całościowe odczytywanie przepisów art. 5 ust. 3 i 3a u.p.o.u.a. pozwala na wydanie decyzji o odmowie uznania za dłużnika alimentacyjnego (względnie o umorzeniu postępowania) tylko wtedy, gdy okaże się, że dłużnik regulował alimenty bieżące zgodnie z art. 5 ust. 3a ww. ustawy. Tylko wtedy odpadają przesłanki procesowe wydania decyzji o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Podsumowując Kolegium wskazało, że w dacie wydania decyzji wystąpiły przesłanki obligujące do uznania Zobowiązanego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych (prawidłowe było wszczęcie postępowania (art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a.), nie ustalono przesłanek pozwalających na odstąpienie od wydania decyzji z art. 5 ust. 3a tej ustawy). W skardze na decyzję Kolegium Prokurator, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, zarzucił jej naruszenie prawa materialnego, tj. art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. polegające na niezastosowaniu tego przepisu, przejawiające się odmową stwierdzenia nieważności decyzji Wójta o uznaniu R. B. za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, pomimo tego, że w dniu orzekania przez organ pierwszej instancji nie występowały przesłanki uzasadniające uznanie Zobowiązanego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, o jakich mowa w tym przepisie. W uzasadnieniu zarzucono, że z treści uzasadniania zaskarżonej decyzji jasno wynika, iż w ocenie Kolegium jedyną przesłanką, od spełniania której u.p.o.u.a. uzależnia uznanie dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od alimentów, jest przesłanka, o jakiej mowa w art. 5 ust. 3a tej ustawy, tj. gdy dłużnik zalega z regulowaniem bieżących alimentów. Inne okoliczności, zdaniem Kolegium, w tym te uzasadniające wszczęcie postępowania, nie są w toku postępowania uwzględniane i nie ma znaczenia, czy dłużnik uniemożliwił np. przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, czy też nie. Okoliczności te jako minione i uwzględnione podczas podejmowania decyzji o wszczęciu postępowania nie są i de facto nie mogą być brane pod uwagę przy dokonywaniu przez organ oceny zachowania dłużnika. Organ w toku postępowania bada jedynie, czy dłużnik alimenty płaci. Zdaniem Prokuratora zaprezentowana przez Kolegium interpretacja obowiązujących przepisów nie da się pogodzić w żaden sposób z zasadami logicznego rozumowania oraz obowiązującymi zasadami wykładni, które nakazują interpretować znaczenie przepisu w kontekście całej regulacji, a nie w wybranych dowolnie fragmentach. Skarżący wskazał, że z treści art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. wynika, iż wszczęcie postępowania o uznanie dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od alimentów następuje z urzędu po spełnieniu jednej z przesłanek, którymi są: uniemożliwienie przez dłużnika alimentacyjnego przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego, odmowa złożenia przez niego oświadczenia majątkowego, odmowa zarejestrowania się przez dłużnika w urzędzie pracy jako bezrobotny albo poszukujący pracy w określonym przez organ terminie oraz odmówienie bez uzasadnionej przyczyny poddania się przez dłużnika określonym działaniom aktywizującym nakazanym mu przez urząd pracy. Z treści tego przepisu wynika zatem, że wszczęcie postępowanie nie jest wynikiem uznania organu, ale nakazem ustawowym po stwierdzeniu przez organ, że zaszły przesłanki, które wyżej opisano. Tym samym bez zaistnienia przesłanek o jakich mowa w art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. organ nie jest uprawniony do badania, czy dłużnik płaci alimenty, tzn. czy zachodzą okoliczności, o jakich mowa w art. 5 ust. 3a ww. ustawy. Legitymacja organu do badania realizacji przez dłużnika obowiązku alimentacyjnego następuje bowiem dopiero po ustaleniu, że dłużnik dopuścił się zachowania, o jakim mowa w art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Logiczne jest zatem, że przesłanki pozwalające uznać dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od alimentów ustawodawca wymienił w art. 5 ust. 3 i 3a tej ustawy, a nie - jak przyjęło Kolegium - tylko w art. 5 ust. 3a. Prokurator zauważył również, że art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a. określa negatywną przesłankę, której spełnienie uniemożliwia wydanie decyzji o uznaniu dłużnika za uchylającego się od alimentów. Tym samym decyzja o uznaniu dłużnika za uchylającego się od alimentów może być wydana jedynie po spełnienie przesłanek, o jakich mowa w art. 5 ust. 3 ww. ustawy i nie spełnieniu przesłanki, o jakiej mowa w art. 5 ust. 3a tej ustawy. A zatem, Kolegium w zaskarżonej decyzji wyraziło zapatrywanie prawne, które nijak nie da się pogodzić z zasadami logicznego rozmawiania oraz obwiązującymi zasadami wykładni, co samo w sobie powinno prowadzić do uznania, że wydana przez Organ decyzja nie odpowiada prawu. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych Prokurator wskazał, że za rażące naruszenie prawa uznaje się taką sytuację, gdy doszło do naruszenia przepisów prawa o jednoznacznym brzmieniu, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji w demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistnianym zasady sprawiedliwości społecznej. Jednoznaczne brzmienie przepisu powinno być jednak interpretowane zgodnie z jego literalnym brzmieniem. Tym samym dla oceny, czy doszło do rażącego naruszenia prawa istotne jest dokonanie właściwej, zgodnej z literalnym brzmieniem przepisu, czyli znaczeniem słów użytych przez ustawodawcę, jego wykładni. W ocenie Skarżącego Organ dopuścił się błędów interpretacyjnych wynikających nie z nieoczywistego brzmienia przepisów, lecz z nadania słowom użytym przez ustawodawcę nieodpowiadającego ich literalnemu brzmieniu znaczenia. Zdaniem Prokuratora użycie przez ustawodawcę słowa "uniemożliwia" w sposób oczywisty wskazuje, że chodzi o świadome działanie lub zaniechanie dłużnika alimentacyjnego. Przemawia za tym nie tylko stanowisko sądów administracyjnych, ale przede wszystkim znaczenie tego słowa, które według Słownika Języka Polskiego PWN pod redakcją W. Doroszewskiego oznacza "uczynić coś niemożliwym, niedającym się urzeczywistnić". Nie można w znaczeniu prawnym czegoś uczynić niemożliwym, jeśli się nie ma świadomości, że "coś" się dzieje. Ponadto z art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. wprost wynika, że to działanie dłużnika alimentacyjnego musi uniemożliwiać przeprowadzenie wywiadu. Prokurator wskazał następnie, że konsekwencją uniemożliwienia przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego jest wydanie decyzji o uznaniu dłużnika za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. I ponownie, podobnie jak w wypadku słowa "uniemożliwia", ustawodawca posługuje się czasownikiem o znaczeniu "rozmyślnie nie wypełnić czegoś" (Słownika Języka Polskiego PWN pod redakcją W. Doroszewskiego), wskazującym na intencjonalne działanie dłużnika alimentacyjnego. Zasady logicznego rozumowania wskazują zatem, że nie można uznać dłużnika alimentacyjnego za rozmyślnie niewypełniającego obowiązku alimentacyjnego, jeżeli w sposób nieświadomy spowodował, że organ wywiadu alimentacyjnego nie mógł przeprowadzić. Zresztą ustawodawca w art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. wyraźnie wskazuje, że wszczęcie postępowania w przedmiocie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych następuje w wyniku intencjonalnego zachowania dłużnika polegającego m.in. na odmowie pewnych działań. Zdaniem Skarżącego treść przepisów nie budzi wątpliwości i nie dopuszcza innej ich interpretacji. Wyciąganie innych wniosków ze znaczenia słów "uniemożliwia", czy "uchyla się" trąci bowiem dowolnością i nie jest kwestią odmiennej interpretacji ich znaczenia. Przy takim rozumowaniu można każde słowo interpretować według własnego pojmowania jego znaczenia niezależnie od jego znaczenia jako środka komunikacji. Odnosząc się do stanowiska Kolegium, że inny jest zakres rozpoznania sprawy w ramach postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji, a inny w toku postępowania odwoławczego, Prokurator podniósł, że spychanie sprzeciwu prokuratora do sfery kwestionowania prawidłowości postępowania dowodowego jest niezasadne i trąci dowolnością, gdyż zupełnie pomija istotę złożonego sprzeciwu. Zdaniem Skarżącego decyzja Wójta została wydana na podstawie poczynienia ustaleń faktycznych niepozwalających na wydanie decyzji o tej treści, przy czym zostało to spowodowane nie zaniechaniami w zakresie ustaleń, tylko ustaleniem przesłanek w sposób sprzeczny z literalnym brzmieniem art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Tymczasem z rażącym naruszeniem prawa mamy właśnie do czynienia w sytuacji, gdy organ zastosował przepis do danego stanu faktycznego wbrew jego literalnemu brzmieniu. W ocenie Prokuratora Wójt nie przeprowadził dowodów zmierzających do ustalenia zamiaru dłużnika alimentacyjnego w zniweczeniu działań organu nie dlatego, że rozważając ich przeprowadzenie jednak tego zaniechał, lecz dlatego, że uznał, iż ich przeprowadzenie nie jest konieczne, bo samo nieodebranie korespondencji przez dłużnika oznacza uniemożliwienie przez niego przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego. Na takie rozumieniu przesłanek wyraźnie wskazuje treść uzasadnienia decyzji Wójta. Dlatego organ pierwszej instancji wydając decyzję o uznaniu dłużnika za uchylającego się od alimentów rażąco obraził przepis art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a., a nie dopuścił się zaniechania w zakresie zbierania dowodów. Końcowo podkreślono, że konsekwencje wydania przez Wójta decyzji o uznaniu dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od alimentów spowodowały uruchomienie procedury denuncjacji skutkującej wszczęciem karnego postępowania przygotowawczego. Tym samym, miało wpływ na życie dłużnika alimentacyjnego, gdyż naraziło go na konsekwencje wynikające z ryzyka poniesienia odpowiedzialności karnej. Prokurator zaznaczył, że ma świadomość, iż w wypadku ustalenia, że dłużnik alimentacyjny popełnił przestępstwo powinien ponieść karę. Jednak z uwagi na wprowadzenia przez ustawodawcę w u.o.p.u.a. sankcji w postaci urzędowej denuncjacji w wypadku uznania go za uchylającego się od alimentów, postępowanie w tym zakresie powinno odpowiadać przepisom prawa, w tym zapewniającym dłużnikowi pewność przed lekkomyślnym uruchomieniem tej procedury. W ocenie Skarżącego również te okoliczności, z uwagi na skutek, jaki wywołało wydanie kwestionowanej decyzji Wójta, przesadzają o rażącym naruszeniu prawa. Kolegium w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej: "P.p.s.a.", stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Aktem poddanym sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z 25 października 2024 r. odmawiająca stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy Główczyce z 3 marca 2017 r. uznającej R. B. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych na rzecz osób uprawnionych, tj. K. B. i K. B.1 Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w pierwszej kolejności należy wskazać, że ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572) w drodze wyjątku od sformułowanej w art. 16 zasady trwałości decyzji administracyjnej dopuszcza możliwość weryfikowania przez organy administracji publicznej wydanych przez nie decyzji. Chodzi tutaj o zmianę lub uchylenie decyzji ostatecznej w wyniku wznowienia postępowania (art. 145-152), a także o stwierdzenie nieważności (art. 156-159) wskutek wystąpienia kwalifikowanych wad decyzji ostatecznej. Stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej jest instytucją procesową dającą możliwość ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy (od której nie służy odwołanie w administracyjnym toku postępowania). Instytucja ta służy eliminowaniu z obrotu prawnego decyzji ostatecznych dotkniętych najpoważniejszymi wadami. Katalog tych wad został w sposób wyczerpujący określony w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. Stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie innych przesłanek nie jest dopuszczalne (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 1996 r. sygn. akt III ARN 70/95, OSNP 1996/18/258). Stwierdzenie nieważności decyzji jako nadzwyczajny środek kontroli stosowany jest tylko w razie wyjątkowo ciężkiego naruszenia prawa. Należy również podkreślić, że organ wszczynając postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej uruchamia to postępowanie w nowej sprawie, nie orzeka natomiast co do istoty sprawy rozstrzygniętej w kwestionowanej decyzji. Skoro zatem istotą postępowania administracyjnego o stwierdzenie nieważności decyzji jest ustalenie, czy zachodzi którakolwiek z przesłanek nieważności, nie zaś merytoryczna kontrola podjętego w postępowaniu zwykłym rozstrzygnięcia, również sąd administracyjny nie może prowadzić postępowania zmierzającego do skontrolowania legalności merytorycznej decyzji ostatecznej, a jedynie powinien ocenić, czy organ prawidłowo przyjął, że w sprawie wystąpiły bądź nie wystąpiły przesłanki wymienione w art. 156 § 1 k.p.a. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: "NSA") z 8 kwietnia 2014 r. sygn. akt II FSK 1179/12, przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). A zatem, należy jeszcze raz wyraźnie zaakcentować, że postępowanie dotyczące stwierdzenia nieważności nie może prowadzić do ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy co do jej istoty, tak jak w postępowaniu odwoławczym. Postępowanie to ogranicza się do zbadania, czy kwestionowane ostateczne rozstrzygnięcie jest dotknięte jedną z wad kwalifikowanych, wymienionych enumeratywnie w art. 156 § 1 k.p.a. uzasadniających stwierdzenie nieważności. Z kolei rolą sądu administracyjnego w prowadzonym wskutek skargi strony postępowaniu jest zbadanie, czy odmowa stwierdzenia nieważności była uzasadniona i zgodna z prawem. Sąd nie może natomiast oceniać rozstrzygnięcia, którego stwierdzenia nieważności odmówiono. Nie ma więc obowiązku (ani podstaw) do badania legalności decyzji ostatecznej, bowiem wówczas wykroczyłby poza granice sprawy, poza zakres naruszeń prawa zakreślony wnioskiem o stwierdzenie nieważności (zob. wyroki NSA: z 21 listopada 2012 r. sygn. akt II FSK 714/11 i z 9 grudnia 2010 r. sygn. akt I GSK 1161/09). W sprzeciwie z 19 kwietnia 2024 r. Prokurator domagał się stwierdzenia nieważności decyzji Wójta z 3 marca 2017 r. powołując się na przesłankę sformułowaną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. wydanie aktu z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2023 r., poz. 1993 ze zm.) polegające na jego zastosowaniu poprzez uznanie R. B. za uchylającego się od alimentów pomimo niewystąpienia przesłanek, o jakich mowa w tym przepisie. W odniesieniu do przesłanki "rażącego naruszenia prawa" (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) w nauce prawa administracyjnego prezentowane są trzy różne stanowiska, na co zwrócił uwagę NSA w uzasadnieniu uchwały z 21 kwietnia 2008 r. sygn. akt I OPS 2/08 (ONSAiWSA 2008/5/76). Zgodnie z pierwszym z nich naruszenie prawa ma charakter rażący wtedy, gdy przepis prawa ma treść nie budzącą żadnych wątpliwości, jego treść może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu słów, z których się składa (zob. J. Borkowski, Nieważność decyzji administracyjnej, Łódź - Zielona Góra 1997, s. 102; H. Poleszak, Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej w postępowaniu przed NSA, Nowe Prawo 1984/1/25). Przedstawiciele drugiego poglądu wskazują, że naruszenie prawa dopiero wtedy będzie rażące, gdy skutki społeczno-gospodarcze naruszenia prawa są nie do pogodzenia z zasadą praworządności, co oznacza, że nie ma przesądzającego znaczenia kwestia oczywistości naruszenia przepisu prawnego, charakter przepisu, który został naruszony (zob. A. Zieliński, O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 k.p.a., PiP 1986/2/104). Natomiast ostatnie stanowisko wyraża się w tym, że rażące naruszenie prawa oznacza podjęcie rozstrzygnięcia negującego jakiś element normy prawnej i dlatego zawsze powoduje ono usunięcie decyzji administracyjnej z obrotu prawnego (zob. Z. Cieślak, O "rażącym naruszeniu prawa" w postępowaniu administracyjnym, PiP 1986/11/111). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd opisany jako pierwszy. Stanowisko to przeważa też w orzecznictwie sądów administracyjnych. W jego świetle rażące naruszenie prawa zachodzi wtedy, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu a rozstrzygnięciem objętym decyzją. Naruszenie prawa tylko wtedy powoduje nieważność aktu administracyjnego, gdy został on wydany wbrew nakazowi lub zdarzeniu ustanowionemu w przepisie prawa, gdy wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa lub ich odmówiono albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem lub uchylono obowiązek. Nie chodzi bowiem w tego typu przypadkach o błędy wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny (zob. wyroki NSA: z 18 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1812/09, z 16 października 2008 r. sygn. akt I FSK 1237/07, z 6 lutego 2006 r. sygn. akt I FSK 439/05, czy z 16 września 2004 r. sygn. akt FSK 484/04). Taka linia orzecznicza jest następstwem gramatycznej, językowej wykładni tego pojęcia. Według Słownika języka polskiego (Warszawa 1993, t. III, s. 24) "rażący" to dający się łatwo stwierdzić, wyraźny, oczywisty, niewątpliwy, bezsporny, bardzo duży. Takie znaczenie pojęcia "rażące naruszenie prawa" powoduje, że stwierdzenie nieważności aktu z tej przyczyny może nastąpić w wypadku zastosowania w kwestionowanym rozstrzygnięciu normy prawnej, której znaczenie można ustalić w sposób niewątpliwy, bezsporny. Podobne stanowisko zostało wypracowane w doktrynie, gdzie przyjmuje się, że rażące naruszenie prawa będzie miało miejsce w sytuacji, gdy w stanie prawnym nie budzącym wątpliwości co do jego zrozumienia zostaje wydana decyzja, która treścią swego rozstrzygnięcia stanowi negację całości lub części obowiązujących przepisów (zob. J. Borkowski, J. Jendrośka, R. Orzechowski, A. Zieliński, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1985, s. 237; B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 1996, s. 716-721). Przenosząc poczynione dotychczas uwagi teoretyczne na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdza, że przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie została spełniona. Należy bowiem podkreślić, że art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. (wskazujący na przesłanki wszczęcia postępowania w sprawie uznania dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych) nie może być rozważany z pominięciem art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż nie chodzi o kontrolę jego zastosowania, ale kontrolę uznania, czy doszło do jego rażącego naruszenia, co istotnie modyfikuje kryterium tej kontroli. Z nadesłanych wraz ze skargą akt administracyjnych sprawy wynika, że R. B. jest dłużnikiem alimentacyjnym w rozumieniu art. 2 pkt 3 u.p.o.u.a. Wobec zaświadczenia komornika o bezskuteczności egzekucji alimentów osobom uprawnionym do alimentów (K. B. i K. B.1) zostały przyznane świadczenia z funduszu alimentacyjnego. W konsekwencji w trybie art. 4 u.p.o.u.a. zostały podjęte działania wobec dłużnika. Ich celem jest ustalenie sytuacji rodzinnej, dochodowej i zawodowej dłużnika, a także jego stanu zdrowia oraz przyczyn niełożenia na utrzymanie osoby uprawnionej. Za dłużnika uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych można uznać osobę, w przypadku której bezskuteczność egzekucji nie znajduje usprawiedliwienia. Z tego powodu organ bada sytuację dłużnika. W art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. wskazano, w jakich przypadkach jest możliwe wszczęcie postępowania w przedmiocie uznania dłużnika za uchylającego się od zobowiązań i jednym z nich jest uniemożliwienie przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego (pkt 1). Jak wynika z akt sprawy, pismem z 30 listopada 2017 r. organ pierwszej instancji, na podstawie art. 4 ust. 1 u.p.o.u.a., wezwał R. B. do osobistego stawienia się w celu przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego. Pomimo odebrania wezwania w dniu 8 grudnia 2017 r. Zobowiązany nie stawił się na wezwanie. Zdaniem Sądu w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie można uznać, że wszczęcie postępowania w przedmiocie uznania dłużnika za uchylającego się od alimentów rażąco naruszało prawo i nastąpiło bez zaistnienia ustawowej przesłanki. Należy podkreślić, że R. B. miał wiedzę o ciążącym na nim obowiązku alimentacyjnym, który wynikał z ugody zawartej przez niego przed Sądem Rejonowym w Słupsku w dniu 19 maja 2015 r. (sygn. akt III RC 747/14). Jak przy tym ustaliły organy, R. B. nie wywiązywał się z obowiązku alimentacyjnego. Zdaniem Sądu argumenty dotyczące interpretacji pojęcia "uniemożliwia", które w ocenie Prokuratora w sposób oczywisty wskazuje, że chodzi o świadome działanie lub zaniechanie dłużnika alimentacyjnego, należy uznać za nie mające wpływu na podjęte rozstrzygnięcie. W niniejszej sprawie Zobowiązany, właściwie pouczony, miał wiedzę o grożących mu konsekwencjach związanych z jego biernością w postępowaniu dotyczącym uznania go za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Zgłaszane przez Prokuratora wątpliwości interpretacyjne nie stanowią o możliwości przyjęcia kwalifikowanej wadliwości decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy uznanie, że R. B. uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego i odebranie od niego oświadczenia majątkowego - wbrew stanowisku Prokuratora - nie stanowi rażącego naruszenia art. 5 ust. 3 u.p.o.u.a. Przeprowadzone postępowanie nie wykazało okoliczności usprawiedliwiających bezskuteczność egzekucji i brak wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego. Nie stwierdzono także negatywnej przesłanki do wydania decyzji, wskazanej w art. 5 ust. 3a u.p.o.u.a. W tych okolicznościach decyzja o uznaniu Zobowiązanego za uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W szczególności nie mogło dojść do rażącego naruszenia art. 5 ust. 3a ww. ustawy, skoro nie zaprzeczono, że określona w nim negatywne przesłanka do wydania decyzji nie zaistniała. W związku z powyższym, za niezasadne należało uznać sformułowane w skardze zarzuty, albowiem Kolegium zasadnie odmówiło Prokuratorowi stwierdzenia nieważności decyzji Wójta z 3 marca 2017 r., gdyż - jak wywiedziono powyżej - decyzja ta nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę uznając ją za nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło