II SA/Gd 174/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-04-21
Skład orzekający: Krzysztof Ziółkowski, Mariola Jaroszewska, Jolanta Sudoł
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres deportacji do pracy przymusowej na terenach okupowanych przez III Rzeszę, który zakończył się po wyzwoleniu danego terenu spod okupacji niemieckiej, ale przed oficjalnym zakończeniem II wojny światowej, może być uwzględniony przy przyznawaniu świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że okres deportacji do pracy przymusowej powinien być liczony do daty oficjalnego zakończenia II wojny światowej (8 maja 1945 r.), a nie do daty wyzwolenia danego terenu spod okupacji niemieckiej. Argumentował, że wyzwolenie nie zawsze oznaczało natychmiastową możliwość bezpiecznego powrotu do kraju, a przymusowy pobyt poza miejscem zamieszkania, nawet po wyzwoleniu, może być traktowany jako represja. W związku z tym, organ powinien ponownie rozważyć przesłanki z art. 155 k.p.a. uwzględniając stanowisko sądu.Stan faktyczny
Skarżący B. H. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej za okres deportacji do III Rzeszy, w tym za okres po wyzwoleniu miejscowości, w której przebywał, aż do powrotu do Polski w grudniu 1945 r. Organ administracji odmówił uchylenia ostatecznej decyzji, uznając, że okres represji zakończył się z datą wyzwolenia miejscowości we wrześniu 1944 r. Skarżący wniósł skargę do WSA, argumentując, że powrót do kraju był możliwy dopiero po zakończeniu wojny, a zmiana orzecznictwa potwierdza jego słuszny interes.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 20 października 2010 r., oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski Sędziowie: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Diana Wojtowicz po rozpoznaniu w dniu 21 kwietnia 2011 r. na rozprawie sprawy ze skargi B. H. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 3 grudnia 2010 r., nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1/ uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 20 października 2010 r., nr [...], 2/ zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego B. H. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 20 października 2010 r., Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Nr [...] na podstawie art. 155 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks Postępowania Administracyjnego (tekst jedn. - Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) oraz art. 2 pkt 2, lit. "a", art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z późn. zm.) odmówił B. H. uchylenia decyzji własnej z dnia 02 kwietnia 2004 r., Nr [...].
W uzasadnieniu odmownej decyzji wskazano, że z tytułu pobytu z rodzicami na deportacji w III Rzeszy Niemieckiej, przyznano wnioskodawcy powyższą decyzją świadczenie pieniężne za okres od marca 1943 r. do sierpnia 1944 r. (18 pełnych miesięcy). W dniu 06 października 2010 r. strona wniosła o zaliczenie do okresu, od którego zależy wymiar świadczenia, również okresu do daty powrotu z deportacji do Polski. Żądanie zostało zakwalifikowane, stosownie do treści art. 235 § 1 k.p.a., jako wniosek o uchylenie decyzji w trybie art. 155 k.p.a. Decyzja ta jest ostateczna (art. 16 § 1 k.p.a.), jednak zdaniem organu, strona nie wykazała, aby za jej uchyleniem przemawiał interes społeczny lub jej słuszny interes. Ponadto od dnia wydania decyzji, stan prawny i orzecznictwo organu nie uległo zmianie. Z dokumentów wynika, że strona przebywała na deportacji od 15 marca 1943 r. do 15 września 1944 r. w rejonie miejscowości S. Ze względu na treść art. 3 ust. ustawy, zgodnie z którym świadczenie przysługuje za każdy pełny miesiąc trwania pracy, nie zaliczono miesiąca września 1944 r. do wymiaru świadczenia. Natomiast dni niepełnego miesiąca września 1944 r. doliczono do niepełnego miesiąca marca 1943 r. - zaliczając go jako dodatkowy miesiąc represji. Ponadto nie zaliczono okresu podlegania represjom po dniu 15 września 1944 r., tj. po dacie wyzwolenia (zajęcia) rejonu pracy przymusowej rodziców przez wojska koalicji antyhitlerowskiej ("Kronika II Wojny Światowej" opracowanie pod red. D. Sommervilla, W-wa 1995). Pobyt bowiem na deportacji po tej dacie nie jest represją w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy. Organ tu powołał się na pogląd NSA w Warszawie zawarty w wyroku z dnia 09 sierpni 2001 r., sygn. akt SA 3877/00, zgodnie z którym "z chwilą wyzwolenia danego terenu spod okupacji niemieckiej wykonywana tam przez deportowanych pracowników praca, choćby była nadal wykonywana, np. jako konieczna dla zachowania egzystencji, traciła przymiot przymusowości, jak i przymiot wykonywania jej na terenach okupowanych przez III Rzeszę". Pogląd ten, jak wskazał organ podzielają również NSA - Ośrodek Zamiejscowy Szczecinie w wyroku z dnia 05 lutego 2003 r., sygn. akt SA/Sz 1052/2001, WSA w Łodzi w wyroku z dnia 13 sierpnia 2004 r., sygn. akt II SA/Łd 346/04, oraz NSA w Warszawie w wyrokach z dnia 29 maja 2002 r., sygn. akt V SA 2746/01 i z dnia 06 września 2002 r., sygn. akt V SA 3193/01. Stanowisko to zostało ugruntowane wyrokami NSA: z dnia 26 lipca 2006 r., sygn. akt II OSK 557/06, który oddalił skargę kasacyjną strony skarżącej od wyroku wydanym w porównywalnej sprawie, z dnia 10 listopada 2006 r., sygn. akt II OSK 1326/05, w który uchylił wyrok WSA w Łodzi z dnia 30 sierpnia 2005 r., sygn. akt II SA/Łd 266/05. W wyroku tym NSA nie podzielił poglądu WSA w Łodzi i uznał, że okres represji kończy się z dniem wyzwolenia (zajęcia) miejscowości, w której wykonywana była praca przymusowa.
B. H. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy podnosząc, że po wyzwoleniu nie mógł powrócić do Polski, gdyż "w dalszym ciągu były dwa fronty (wschodni i zachodni)". Dopiero zaś po zakończeniu wojny powrót do kraju był możliwy. Wnioskodawca na poparcie swojego stanowiska powołał się na wyrok NSA z dnia 11 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 918/09.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia 3 grudnia 2010 r., NR [...], Kierownik Urzędu utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję.
W uzasadnieniu powyższej decyzji organ ponowił poczynione ustalenia w sprawie. Organ powołał się na zasadę trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 k.p.a.) i przepis art. 155 k.p.a. Wskazał, że przepisy k.p.a. nie definiują pojęcia "słuszny interes strony", ani "interesu społecznego". Zdaniem organu - słuszny interes strony, nie może jednak prowadzić do obchodzenia lub naruszenia przepisów prawa, organy zobowiązane są działać na podstawie przepisów prawa (art. 6 k.p.a.). Nie można też uznać za słuszny interes strony dążącej do innej oceny tego samego stanu faktycznego, który był już przedmiotem postępowania, a art.155 k.p.a. nie może stanowić tzw. "wentyla bezpieczeństwa". Zmiana zasad polityki administracyjnej czy wykładni przepisów prawa, dążenie do liberalizacji oceny stanu faktycznego, nie stanowią również słusznego interesu strony. Ponadto w analogicznych sprawach, przyjmowano okres do wyzwolenia danego terenu spod okupacji i przyznanie świadczenia po wyzwoleniu, koliduje z interesem społecznym oraz utrwalonym orzecznictwem. Organ wskazał na przepis art. 2 pkt 2 lit. a i art. 3 ust. 1 ustawy, wyjaśniając, że do wymiaru świadczenia nie doliczono okresu po dniu 14 września 1944 r., tj. dacie zajęcia S. przez wojska koalicji antyhitlerowskiej ("Atlas II Wojny Światowej" pod red. J. Keegana, Letter Perfect International, W-wa 1995), gdyż pobyt na deportacji po tej dacie nie jest represją. Ponadto organ podkreślił, że obecnie na gruncie przepisu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy zarysowały się dwa stanowiska. Zgodnie z pierwszym, określenie zakończenia wojny, należy odnieść do daty zakończenia II wojny światowej, tj. dnia 8 maja 1945 r. Tylko ta data może być pewną datą graniczną, do której deportacja do pracy przymusowej winna być uznana za spełniającą dyspozycję przepisu ustawy. Natomiast zgodnie z drugim, z chwilą wyzwolenia danego terenu spod okupacji niemieckiej wykonywana przez deportowanych pracowników praca, choćby była nadal wykonywana, np. jako konieczna dla zachowania egzystencji, traciła przymiot przymusowości, jak i przymiot wykonywania jej na terenach okupowanych. Pojęcie zaś represji zawiera w sobie dwustronny element podmiotowy (z jednej strony występuje osoba jej poddana, a z drugiej - podmiot represjonujący). Organ zaś przy wydawaniu decyzji w przedmiocie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego za datę zakończenia represji przyjmuje datę wyzwolenia miejscowości, w której była wykonywania praca przymusowa.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł B. H., domagając się jej uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
W ocenie skarżącego, wydana decyzja powołująca się na brak słusznego interesu strony oraz brak zmiany orzecznictwa i stanu prawnego, jest niezasadna. Zdaniem skarżącego, został naruszony art. 2 ust. 2 lit. a ustawy, gdyż pojęcie deportacji użyte w tym przepisie, jak potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1999 r., o sygn. akt III RN 158/98, odnosi się wyłącznie do czasu trwania II wojny światowej na terytorium III Rzeszy i terenach przez nią okupowanych i dotyczy okresu od dnia 1 września 1939 r. do 8 maja 1945 r. Ponadto skarżący powołał się na wyrok WSA w Białymstoku z dnia 12 maja 2009 r., sygn. akt II SA/Bk 147/09 oraz wyrok NSA z dnia 15 lipca 2008 r., w sprawie sygn. akt II OSK 866/08. Z uwagi na zmianę orzecznictwa od daty wydania pierwotnej decyzji, w ocenie skarżącego, pojawia się słuszny interes strony, który zupełnie niezrozumiale i opacznie interpretuje organ.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podtrzymał swoje stanowisko reprezentowane w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.
Na wstępie, należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 1 ( 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r., - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz,1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ( 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, lecz także powinien wadliwość kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
W niniejszej sprawie, skarżący B. H. domagał się zmiany decyzji ostatecznej i przyznania świadczenia pieniężnego "w pełnym wymiarze" w oparciu o przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym, przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej w dalszej części uzasadnienia - Ustawą. Skarżący twierdził, że mimo wcześniejszego wyzwolenia przez wojska alianckie, nie mógł powrócić do Polski z uwagi na "dwa fronty (wschodni i zachodni)".
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił uchylenia decyzji ostatecznej i przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego za dalszy okres, reprezentując pogląd, że po dacie wyzwolenia miejscowości spod okupacji niemieckiej, nie mamy już do czynienia z deportacją w rozumieniu przepisu art. 2 pkt 2) lit. a Ustawy.
Zgodnie z przepisem art. 2 - represją w rozumieniu ustawy jest:
1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych.
2) deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium
a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945.
b) Związku socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 maja 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Analiza cytowanego przepisu wymaga również uwzględnienia stanowiska zawartego w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. wydanego w sprawie K 49/07 - zgodnie z którym art. 2 pkt 2) ustawy w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, "że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa tych osób, poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z tym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy możliwości fizycznych), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniu (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np.: brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR)". Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału Konstytucyjnego, decydujące znaczenie dla określenia istnienia deportacji (wywiezienia), będzie miało ustalenie czy nastąpiła przymusowa zmiana dotychczasowego miejsca pobytu oraz "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska.
W niniejszej sprawie bezspornym było, że w połowie marca 1943 r. skarżący wraz z rodzicami został deportowany (wywieziony) do pracy przymusowej na tereny okupowane przez III Rzeszę - rejon miejscowości S. we Francji.
Poza sporem było, że skarżący był osobą represjonowaną w świetle przywołanych powyżej przepisów Ustawy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem administracyjno-sądowym o deportacji w rozumieniu - art. 2 pkt 2) lit. a Ustawy, można mówić w stosunku do dziecka wywiezionego wraz z rodzicami na roboty przymusowe (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 sierpnia 2004 r., OSK 135/04, ONSA i WSA 2005/1/15).
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do ustalenia okresu zakończenia represji, tj. okresu, do którego skarżącemu przysługiwał status represjonowanego. Organ reprezentował pogląd, że okres ten się kończy wraz z datą wyzwolenia spod okupacji niemieckiej miejscowości, do której skarżący był deportowany (wywieziony). Czemu też organ dał wyraz w decyzji z dnia 2 kwietnia 2004 r., Nr [...], w której przyznał skarżącemu świadczenie za 18 miesięcy (marzec 1943 r. - sierpień 1944 r.), odmawiając świadczenia za dalszy okres. Należy w tym miejscu wskazać, że data wyzwolenia miejscowości, do której skarżący został deportowany wraz z rodzicami, pozostawała poza sporem w niniejszej sprawie, tj. połowa września 1944 r. Skarżący natomiast twierdził, że świadczenie winno być przyznane również za dalszy okres, gdyż dopiero po zakończeniu działań wojennych, tj. po dniu 8 maja 1945 r. możliwy był powrót do kraju. Skarżący zaś wrócił do Polski w grudniu 1945 r.
Zatem spór zasadniczo dotyczył okresu, który można uznać za zakończenie represji wobec skarżącego.
Dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy należało m.in. udzielić odpowiedzi na pytanie: czy w świetle regulacji prawnej powołanej powyżej Ustawy i stanowiska Trybunału Konstytucyjnego skarżącemu mógł przysługiwać status osoby represjonowanej również po dacie wyzwolenia miejscowości, do której został deportowany (wywieziony) ?
W ocenie Sądu, na tak postawione pytanie, należy udzielić pozytywnej odpowiedzi.
Na początku należy zauważyć, że organ trafnie w uzasadnieniu odmownej decyzji wskazał na dwa stanowiska zarysowane na gruncie przepisu art. 2 ust. 2 lit. a Ustawy w orzecznictwie sądowo-administracyjnym.
Zgodnie z pierwszym stanowiskiem, określenie zakończenia wojny, należy odnieść do daty zakończenia II wojny światowej, tj. do dnia 8 maja 1945 r., co oznacza, że ta data może być pewną datą graniczną, do której deportacja do pracy przymusowej winna być uznana za spełniającą dyspozycję art. 2 pkt 2) lit. a Ustawy. Natomiast zgodnie z drugim stanowiskiem (podzielanym przez organ) z chwilą wyzwolenia danego terenu spod okupacji niemieckiej wykonywana tam przez deportowanych pracowników praca, choćby była nadal wykonywana np. jako konieczna dla zachowania egzystencji, traciła przymiot przymusowości, jak i przymiot wykonywania jej na terenach okupowanych przez III Rzeszę. Tym samym, z chwilą wyzwolenia, nie mamy już do czynienia z represją.
Sąd orzekający w niniejszym składzie, aprobuje pierwsze z wyżej przedstawionych stanowisk. Tym samym, Sąd w pełni akceptuje pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 918/09, cobis.nsa.gov.pl/doc/66F7B21069. W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku: "iż za datę zakończenia deportacji należy uznać dzień zakończenia II wojny światowej, czyli dzień 8 maja 1945 r. Nie można bowiem na tle realiów II wojny światowej w sposób kategoryczny twierdzić, iż już samo tylko wyzwolenie miejscowości, w której lub w pobliżu której pracowały osoby deportowane czyniło możliwą bezpieczną drogę powrotną do Polski. Wielokrotnie w orzecznictwie zwracano uwagę na fakt, iż mimo wyzwolenia poszczególnych miejscowości, w dalszym ciągu na terenach III Rzeszy oraz krajów okupowanych prowadzone były działania wojenne, a linie frontu wielokrotnie ulegały przesunięciu (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2008 r. o sygn. akt II OSK 866/07)... . Należy wziąć pod uwagę dynamikę towarzyszącą tego rodzaju działaniom oraz niewątpliwy brak możliwości powrotu osób deportowanych, znajdujących się na terenach już wyzwolonych na tereny wciąż objęte działaniami wojennymi. Osoby znajdujące się na terenach wyzwolonych niejednokrotnie znajdowały się na w stanie oblężenia, a linie działań frontowych były wielokrotnie przesuwane w wyniku akcji ofensywnych przeprowadzanych przez broniące się oddziały hitlerowskie". Przyjąć zatem należy, że możliwość powrotu na terytorium Polski faktycznie zaistniała po dacie 8 maja 1945 r., którą oficjalnie uznano za zakończenie II Wojny Światowej. W konkluzji, powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego - wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2009 r., sygn. akt OSK 1456/08 publikowany zbiór Lex 515990, wyrok z dnia 30 października 2009 r. sygn. akt II OSK 1553/08 niepublikowany uznano, że datą końcową okresu deportacji, a więc przymusowego wywiezienia z terytorium Polski jest data oficjalnego zakończenia działań wojennych, nie zaś data wyzwolenia miejscowości ... .
Wśród przytoczonego w tym uzasadnieniu orzecznictwa na uwagę zasługuje zwłaszcza uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2008 r. i przytoczona nim argumentacja. W wyroku tym również przyjęto za datę końca okresu deportacji, oficjalną datę zakończenia działań wojennych, tj. 8 maja 1945 r., nie zaś datę wyzwolenia miejscowości.
W ocenie Sądu, za słusznością powyższego stanowiska przemawia dodatkowo pogląd Trybunału Konstytucyjnego zawarty w przywołanym już wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., wydanym w sprawie K 49/07, w którym wskazywano, że decydujące znaczenie dla określenia istnienia deportacji (wywiezienia), ma ustalenie faktu przymusowej zmiany dotychczasowego miejsca pobytu oraz "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska. Niewątpliwie, wyzwolenie danej miejscowości spod okupacji - nie było równoznaczne - ani z możliwością bezpośredniego i szybkiego powrotu do kraju, ani z definitywnym zakończeniem działań wojennych na danym terenie. Często taki powrót był niemożliwy lub bardzo utrudniony, jak również ryzykowny (stanowił zagrożenie dla życia). Dlatego w takiej sytuacji, gdy osoby deportowane (wywiezione) nie mogły, mimo wyzwolenia danej miejscowości, powrócić do kraju, możemy również mówić o przymusowym charakterze takiego pobytu. Mamy bowiem w takim przypadku do czynienia z przymusowym pozostawaniem poza miejscem zamieszkania (choć warunkowanym innymi okolicznościami, związanymi z "powojenną rzeczywistością"). Jest to o tyle istotne, że w przypadku deportowania małych dzieci, a taką osobą był skarżący urodzony w 1942 r., nie wchodziła możliwość wykonywania przez nie pracy przymusowej, z uwagi na wiek (art. 2 pkt) 2 lit. a Ustawy), co jednak nie pozbawia tych dzieci statusu osób represjonowanych. Także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1999 r., III RN 158/98 OSNAPiUS 2000/3, poz. 86, wskazał, że trwanie deportacji do końca wojny, w przypadku niemowląt, nawet na terenach wyzwolonych, nie zmieniło sytuacji tych dzieci. Istotny był cel deportacji rodziców (niewątpliwy), zaś późniejsze wyzwolenie terenów, gdzie przebywała rodzina, która nie mogła powrócić do ojczyzny i musiała kontynuować prace, nie zmieniała sytuacji faktycznej deportowanych bądź urodzonych w niewoli niemowląt. Uwagi te, można również odnieść do sytuacji bardzo małych dzieci, a więc skarżącego.
Należy tu także uwzględnić stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 25 marca 1999 r., sygn. akt III RN 158/98, w którym wskazał, że użyte w art. 2 pkt) 2 lit a Ustawy pojęcie deportacji odnosi się wyłącznie do czasu trwania II wojny światowej na terytorium III Rzeszy i terenach przez nią okupowanych i dotyczy okresu od dnia 1 września 1939 r. do 8 maja 1945 r.
Oczywiście, Sąd miał na uwadze, że sytuacja w jakiej znalazł się skarżący wraz z rodzicami po wyzwoleniu, nie może być sytuacją li tylko abstrakcyjną, oderwaną od konkretnych faktów. Skarżący twierdził, że do kraju mógł powrócić dopiero w grudniu 1945 r., a okoliczność ta znajduje odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy. W zaświadczeniu z dnia 22 lutego 1996 r., wystawionym przez Merostwo w S., potwierdzony został nie tylko fakt deportowania skarżącego do Francji w połowie marca 1943 r. W dokumencie tym wskazano również na datę 31 grudnia 1945 r. jako datę końcową okresu deportacji. W świetle poczynionych wcześniej rozważań, okoliczność ta uwiarygodnia twierdzenia, że sam fakt wyzwolenia danego terenu, nie warunkował możliwości powrotu do kraju, osobom deportowanym (wywiezionym). Tym bardziej, że działania wojenne trwały nadal, a ich oficjalne zakończenie nastąpiło w dniu 8 maja 1945 r.
Podsumowując, Sąd w niniejszym składzie, nie mógł podzielić poglądów zawartych w przywołanym przez organ orzecznictwie sądowo-administracyjnym na poparcie swojego stanowiska.
Przechodząc do dalszych rozważań, to zgodnie z przepisem art. 155 k.p.a. decyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, lub przez organ wyższego stopnia, jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony (...). Przedmiotem postępowania wszczętego w trybie nadzwyczajnym w celu zmiany lub uchylenia decyzji jest ustalenie istnienia przesłanek wzruszenia decyzji ostatecznej, a więc jest to niejako nowy przedmiot sprawy w stosunku do tego, którego dotyczyło postępowanie prowadzone wcześniej.
W konsekwencji dokonanych przez Sąd rozważań, a zwłaszcza w świetle przedstawionej, ostatnio zarysowanej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego, musi budzić uzasadnione wątpliwości stanowisko organu, co do braku przesłanek, przemawiających za uchyleniem lub zmianą decyzji ostatecznej. Zgodnie z doktryną prawa, wymagania interesu społecznego lub słusznego (a więc kwalifikowanego) interesu strony muszą być ustalone w konkretnej sprawie i muszą uzyskać zindywidualizowaną treść, wynikającą ze stanu faktycznego i prawnego sprawy. Argumentacja przedstawiona przez organ w uzasadnieniu decyzji, co do braku interesu społecznego lub słusznego interesu strony, nie jest przekonywująca. Oczywiście, kierunkowe dyrektywy wyboru konsekwencji prawnych wyrażone w tym przepisie, przez obowiązek uwzględniania wymagań "interesu społecznego" lub "słusznego interesu strony", jak też konieczność kierowania się zasadą ogólną wyrażoną w art. 7 k.p.a. (zasada praworządności) wyważania racji obu interesów powodują, że organ działa w ramach ograniczonego uznania administracyjnego. Jednak i te dyrektywy, nakładają na organ obowiązek wnikliwej i szczegółowej analizy sprawy.
Zatem przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ winien uwzględnić poczynione powyżej przez Sąd uwagi przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Przede wszystkim organ ponownie rozważy całokształt okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu zaprezentowanego przez Sąd stanowiska, na gruncie przywołanego orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Na tym tle, ponownie dokona oceny przesłanek z przepisu art. 155 k.p.a., co pozwoli na stwierdzenie istnienia uprawnienia lub braku uprawnienia skarżącego do uzyskania świadczenia za dalszy okres. W konsekwencji też wyda stosowną decyzję, zawierającą uzasadnienie zgodnie z przepisem art. 107 ( 3 k.p.a. Należy w tym miejscu dodać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, iż na organie ciąży obowiązek szczególnej dbałości, nie tylko w odniesieniu do ustalenia stanu faktycznego, ale zwłaszcza starannego wyjaśnienia stronie zasadności przesłanek, którymi kierował się przy wydaniu rozstrzygnięcia. Uzasadnienie powinno stwarzać (stronie postępowania oraz organowi wyższego stopnia, bądź sądowi administracyjnemu) możliwość kontroli prawidłowości toku rozumowania organu wydającego decyzję oraz motywów rozstrzygnięcia. Ma to szczególnie istotne znaczenie przy ocenie prawidłowości decyzji o charakterze uznaniowym, a z taką decyzją mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 145 ( 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł jak w punkcie drugim wyroku na podstawie art. 200 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło