II SA/Gd 42/11

WyrokWSA w Gdańsku2011-04-19

Skład orzekający: Janina Guść, Tamara Dziełakowska, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego może nakazać właścicielowi budynku mieszkalnego ponowne zamontowanie drabiny zewnętrznej, która była przewidziana w pierwotnym projekcie budowlanym, ale została zdemontowana, jeśli zmieniły się stosunki własnościowe i drabina ta nie umożliwia już dojścia na dachy innych budynków, a właściciel nie zgadza się na korzystanie z jego nieruchomości przez inne osoby?
Ratio decidendi
Organy nadzoru budowlanego naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez niewszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego. Nakazanie właścicielowi budynku ponownego zamontowania drabiny zewnętrznej, która pierwotnie służyła całemu zespołowi budynków, jest nieuprawnione w sytuacji, gdy zmieniły się stosunki własnościowe, a drabina na jego nieruchomości nie zapewnia już dostępu do dachów innych budynków. Właściciel ma prawo do demontażu takiej drabiny, a kwestie dostępu do dachu powinny być rozstrzygane między właścicielami poszczególnych segmentów lub na drodze sądowej, z uwzględnieniem przepisów dotyczących utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie.
Stan faktyczny
Skarżący zdemontowali metalową drabinę zamontowaną na ścianie szczytowej budynku szeregowego, która pierwotnie służyła do wejścia na dach całego zespołu budynków. Organy nadzoru budowlanego nakazały ponowne zamontowanie drabiny, powołując się na przepisy Prawa budowlanego dotyczące utrzymania obiektów budowlanych i bezpieczeństwa. Skarżący argumentowali, że drabina była w złym stanie technicznym, a po zmianie stosunków własnościowych drabina na ich nieruchomości nie zapewnia już dostępu do dachów innych budynków, a oni nie zgadzają się na korzystanie z ich nieruchomości przez innych właścicieli. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 9 grudnia 2010 r. oraz decyzję Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w G. z dnia 3 listopada 2010 r. Określa, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane. Zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść Sędziowie: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska (spr.) Sędzia WSA Jolanta Sudoł Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Diana Wojtowicz po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi J. P. – P. i K. P. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 9 grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta na prawach powiatu w G. z 3 listopada 2010 r. nr [...], 2/ określa, że uchylone decyzje nie mogą być wykonane, 3/ zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących J. P. – P. i K. P. solidarnie kwotę 757 zł (siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. J. P. – P. i K. P. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego utrzymującą w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji zobowiązujące ich do wykonania i zamontowania na ścianie szczytowej budynku szeregowego przy ul. P. w G. metalowej drabiny umożliwiającej wejście na dach budynku. Jak wynika z akt administracyjnych postępowania zaskarżona decyzja została podjęta w następującym stanie sprawy: W piśmie z dnia 19 października 2002 r. J. i W. Z. (właściciele działki nr [[...]] zabudowanej domem szeregowym położonym w G. przy ul. P.) zawiadomili organ nadzoru budowlanego o robotach budowlanych wykonywanych przez skarżących na terenie działki nr [[...]] przy ul. P. Na podstawie przeprowadzonych oględzin oraz oświadczeń stron organ ustalił, iż K. P. na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę wykonał roboty polegające na ociepleniu i pomalowaniu elewacji budynku. Budynek ten jest ostatni w segmencie budynków szeregowych usytuowanych przy ul. P. Organ ustalił, iż skarżący bez pozwolenia na budowę wykonał dodatkowo fundament przewidziany pod komin przy ścianie szczytowej "segmentu" oraz zdemontował istniejącą metalową drabinę usytuowaną na ścianie szczytowej umożliwiającej wejście na dach wszystkich budynków w zabudowie szeregowej. Decyzją z 25 lutego 2003 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, powołując art. 48 Prawa budowlanego, nakazał skarżącym rozebrać samowolnie zbudowany fundament oraz "przywrócić stan pierwotny dojścia roboczego – poprzez ponowne zamontowanie samowolnie rozebranej metalowej drabiny, w poprzednim miejscu jej lokalizacji na ścianie (...)". Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 29 maja 2003 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej nakazu rozbiórki fundamentu pod komin, uchylił ją natomiast w części dotyczącej nakazu przywrócenia stanu pierwotnego i w tym zakresie umorzył postępowanie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy uznał, że w odniesieniu do demontażu drabiny nie było podstaw do zastosowania art. 48 Prawa budowlanego, albowiem instalacja i rozbiórka urządzeń na obiektach budowlanych nie wymaga pozwolenia na budowę, a montaż drabiny nie jest obowiązkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z 1 grudnia 2005 r. ( II SA/Gd 927/03) uchylił decyzję organu odwoławczego w części dotyczącej obowiązku zamontowania metalowej drabiny. Powodem takiego rozstrzygnięcia było naruszenie przez organ przepisów art. 7 i 77 § 1 kpa przez niewyjaśnienie okoliczności związanych z postępowaniem w ramach którego udzielono skarżącym pozwolenia na budowę odnośnie ocieplenia i kolorystyki elewacji. Sąd zwrócił uwagę, iż w ramach tego postępowania organ architektoniczno – budowlany wydał w oparciu o art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego postanowienie, którym m. in. nakazał inwestorom uzgodnienie z rzeczoznawcą ds. p. poż. nowego miejsca zamontowania drabiny. Sąd uznał również, iż organ odwoławczy nie miał podstaw do przyjęcia "bezprzedmiotowości" postępowania w sprawie demontażu drabiny i na tej podstawie umorzenia postępowania w sprawie. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 26 czerwca 2006 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji z 25 lutego 2003 r. w części dotyczącej przywrócenia stanu pierwotnego polegającego na montażu drabiny oraz orzekł o braku podstaw do podjęcia rozstrzygnięcia w trybie art. 48 Prawa budowlanego w przedmiocie "zdemontowanej ze skrajnej ściany szczytowej, prowadzącej na dach metalowej drabiny, służącej dla celów konserwacji opierzeń i dachów oraz obsługi kominiarskiej dla całego zespołu budynków zabudowy szeregowej przy ul. P. w G.". Organ wyjaśnił, iż istotnie w postanowieniu organu architektoniczno – budowlanego nałożono na inwestorów obowiązek uzgodnienia z rzeczoznawcą nowego miejsca zamontowania drabiny, ale było to związane z projektowaną pierwotnie w miejscu istniejącej drabiny dobudową komina. Wobec tego, iż inwestor w toku dalszego postępowania zrezygnował z dobudowy komina składając uzupełniony projekt, warunek dokonania uzgodnienia stał się bezzasadny. Organ stwierdził, iż logicznym jest że w celu wykonania docieplenia elewacji należało przedmiotową drabinę zdemontować. Uznał jednak, iż ta sprawa powinna być przedmiotem odrębnego postępowania administracyjnego. Ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z 19 grudnia 2006 r. (II SA/Gd 476/06) uchylił decyzję organu odwoławczego. Zdaniem Sądu organ ustalając, iż na skarżących w toku postępowania przed organem architektoniczno – budowlanym nie nałożono obowiązku ponownego zamontowania drabiny winien był rozważyć czy postępowanie w sprawie drabiny nie powinno być przeprowadzone w myśl przepisów rozdziału 6 Prawa budowlanego regulującego zasady utrzymania obiektów budowlanych. Zalecił, aby organ ustalił czy drabina była przewidziana w projekcie budowlanym jako element wyposażenia zespołu budynków i jaka w związku z tym była jej funkcja. Wyraził pogląd, że w przypadku ustalenia, że drabina w założeniu projektu budowlanego służyła wszystkim budynkom, to art. 61 Prawa budowlanego należy interpretować w taki sposób, że jej demontaż stanowi naruszenie zasad utrzymania obiektu budowlanego w całości. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ odwoławczy podjął w dniu 14 grudnia 2007 r. rozstrzygnięcie o takim samym brzmieniu jak w decyzji uchylonej wyrokiem z 19 grudnia 2006 r. Organ II instancji ponownie uchylił decyzję organu I instancji z 25 lutego 2003 r. w części dotyczącej przywrócenia stanu pierwotnego i ponownie orzekł o braku podstaw do wydania w oparciu o art. 48 Prawa budowlanego nakazu zamontowania metalowej drabiny. Z uzasadnienia tej decyzji wynika, iż organ odwoławczy zbadał akta archiwalne organu architektoniczno – budowlanego związane z udzielonym w dniu 27 października 1966 r. pozwoleniem na budowę zespołu zabudowy mieszkaniowej i stwierdził, że mimo iż pozyskana dokumentacja nie jest kompletna to można na jej podstawie ustalić, że sporna drabina przewidziana była na ścianie północnej skrajnego segmentu "jako element wyposażenia zespołu budynków i jej celem było zapewnienie dojście na dach wszystkim segmentom". Dlatego też kierując się poglądem wyrażonym w wyroku sądu administracyjnego organ przyjął, iż sprawa winna być rozstrzygnięta w oparciu o przepisy Rozdziału 6 Prawa budowlanego. Uznał jednak, iż w tym celu winno być przeprowadzone odrębne postępowanie administracyjne. Kierując się stanowiskiem sądu stwierdził, że wobec tego iż montaż i demontaż drabiny nie wymaga pozwolenia na budowę nie doszło w tym przedmiocie do tak zwanej samowoli budowlanej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 20 maja 2008 r., sygn. akt II SA/Gd 210/08 uchylił i to rozstrzygnięcie organu odwoławczego. W motywach wyroku Sąd uznał, że konieczność zastosowania przepisów Rozdziału 6 Prawa budowlanego winna być zbadana w ramach prowadzonego postępowania bez konieczności wszczynania odrębnego postępowania. Wyraził pogląd, iż demontaż drabiny przewidzianej w projekcie budowlanym w sytuacji gdy nie ma innej możliwości dojścia na dach budynku nie stanowi jedynie kwestii cywilnoprawnej. Prawidłowe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego powinno doprowadzić do ustalenia, czy w sprawie można zastosować art. 66 Prawa budowlanego - w szczególności ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Zalecił organowi zbadanie czy brak drabiny nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców, którzy w takiej sytuacji zmuszeni są do wchodzenia na dach przez przystawianie drabiny. Decyzją z dnia 4 marca 2009 r. WINB orzekł o uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji w części dotyczącej przywrócenia stanu pierwotnego dojścia roboczego poprzez ponowne zamontowanie rozebranej metalowej drabiny w poprzednim miejscu jej lokalizacji na ścianie szczytowej budynku przy ul. P. w G. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia PINB. Ponownie rozpatrując sprawę organ I instancji w dniu 24 sierpnia 2010 r. przeprowadził oględziny w wyniku których potwierdził brak drabiny na ścianie szczytowej skrajnego segmentu szeregu budynków. Uzyskał informację z rejestru gruntów o osobach wpisanych jako właściciele poszczególnych działek po budynkami mieszkalnymi w segmencie oraz mapę terenu z oznaczeniem działek i obiektów budowlanych. Decyzją z 3 listopada 2010 r. organ ten powołując się na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego nakazał skarżącym "wykonać i zamontować w terminie do 14 stycznia 2011 r. metalową drabinę służącą do wejścia na dach przy ścianie szczytowej skrajnego segmentu budynku przy ul. P. w G., pod nadzorem osoby posiadającej odpowiednie uprawnienia budowlane". Uzasadniając rozstrzygnięcie organ w pierwszej kolejności szczegółowo opisał przebieg postępowania. Następnie wskazał, że ponownie analizując sprawę potwierdził ustalenia organu II instancji odnośnie istnienia spornej drabiny w pierwotnej dokumentacji projektowej budynku. Dalej stwierdził: "Z uwagi na powyższe można stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, ze sporna drabina służyła od początku istnienia obiektu użytkownikom przedmiotowego szeregu budynków zapewniając dojście na dach, które jest niezbędne dla celów konserwacji opierzeń i dachów oraz obsługi kominiarskiej dla całego zespołu budynków zabudowy szeregowej. Likwidacja drabiny uniemożliwia bezpieczne wejście na dach użytkownikom zespołu budynków. Wejście na dach za pomocą drabiny przystawnej nie jest bezpieczne zważywszy na wysokość budynku wynoszącą ok. 7 m oraz starszy wiek części mieszkańców powyższego zespołu budynków". We wniesionym odwołaniu skarżący wskazali na powody zdemontowania przez nich drabiny ze ściany szczytowej budynku. Stwierdzili, że była w złym stanie technicznym, jej pręty były przerdzewiałe i niestabilne tak że jej użytkowanie zagrażało życiu i zdrowiu użytkowników. Wskazali, że w księdze wieczystej ich nieruchomości brak jest zapisów świadczących o służebności dojścia do drabiny i przejścia przez ich dach. Sprzeciwili się korzystaniu przez inne osoby z ich nieruchomości. Stwierdzili, że dla zachowania bezpieczeństwa przeciwpożarowego w budynku dwukondygnacyjnym nie jest wymagana drabina, a i obsługa kominiarska obecnie nie jest tak częsta jak w przeszłości. Do odwołania skarżący załączyli pisemne oświadczenie o niecelowości posiadania drabiny na budynku złożone przez pozostałych właścicieli budynków usytuowanych w zabudowie szeregowej przy ul. P. budynków, będących stronami prowadzonego postępowania (z wyjątkiem J. i W. Z. właścicieli budynku [[...]]). Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 9 grudnia 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję w części dotyczącej nałożonego obowiązku zmieniając jedynie termin jego wykonania (do dnia 31 marca 2011 r.). Organ odwoławczy stwierdził, że poczynione w sprawie ustalenia tj. fakt demontażu drabiny zewnętrznej służącej do wejścia na dach ze ściany szczytowej skrajnego segmentu uprawniał organ I instancji do zastosowania art. 61 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego zgodnie z którym w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowiska, właściwy organ nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku. Organ II instancji wskazał, że demontaż drabiny narusza przepis § 25 ust. 1 rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z 21 lipca 1961 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budownictwa powszechnego (Dz. U. Nr 38, poz. 196) wg którego zewnętrzna powierzchnia dachu powinna być dostępna za pomocą umocowanych na stałe klamer, drabin zewnętrznych lub haków do zawieszania tych drabin albo za pomocą klamer i wewnętrznego wyłazu na dach, o wymiarach 0,75mx0,75m, zamykanego szczelną nakrywą, wystającą co najmniej o 0,15 m ponad pokrycie. Wywiódł następnie, że skoro w poszczególnych segmentach przedmiotowego budynku mieszkalnego nie ma wewnętrznych wyłazów na dach, a w zatwierdzonej w 1966 r. dokumentacji przewidziano przedmiotową drabinę zewnętrzną na ścianie szczytowej skrajnego segmentu, to jej demontaż był niedopuszczalny. Na potwierdzenie swojego stanowiska wskazał również na treść § 308 ust. 1 w zw. z § 101 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), który stanowi, że w budynkach o dwóch lub więcej kondygnacjach nadziemnych należy zapewnić wejście na dach co najmniej z jednej klatki schodowej, umożliwiające dostęp na dach i do urządzeń technicznych tam zainstalowanych. Stosownie zaś do § 101 ust. 1 w wyjątkowych przypadkach uzasadnionych względami użytkowymi, jako dojście i przejście między różnymi poziomami mogą służyć drabiny lub klamry, trwale zamocowane do konstrukcji. Organ odwoławczy stwierdził również, że wprawdzie Prawo budowlane dla montażu drabiny nie wymaga ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia to jednak z powyższego nie wynikało dla skarżących uprawnienie do demontażu drabiny przewidzianej w dokumentacji projektowej, a "przeciwstawianie przepisom warunków technicznych i dokumentacji budowy woli i stanowiska właścicieli obiektu budowlanego jest pozbawione podstaw prawnych; tych podstaw nie ma również sugerowana zmiana dotychczasowego miejsca zainstalowania drabiny zewnętrznej". W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku J. i K. P. wnieśli o uznanie, że zarówno decyzja organu pierwszej jak i drugiej instancji została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego poprzez bledną wykładnię i naruszenie zastosowania art. 29 ust. 2 pkt 9, art. 31 ust. 1 pkt 2 oraz art. 66 Prawa budowlanego. Zarzucono również naruszenie art. 222 k.c. oraz zasad ogólnych postępowania administracyjnego (art. 7, art. 8 oraz art. 10 § 1 k.p.a.). W związku z powyższym wniesiono o uchylenie zaskarżonych decyzji oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Uzasadniając skargę pełnomocnik skarżących wskazał, że organy nadzoru budowlanego w żaden sposób nie uzasadniły racjonalności ponownego zainstalowania przedmiotowej drabiny. Wskazał, że obowiązek zamontowania drabiny przewidywały przepisy budowlane z lat 60 ubiegłego wieku, które nie są przystosowane do dzisiejszych realiów. Drabina taka miała służyć w głównej mierze służbom kominiarskim, jednakże w związku z faktem, że systemy grzewcze zostały zmienione nie ma potrzeby nadzorowania przewodów kominowych. W sytuacji gdyby jednak zaistniała taka potrzeba, to każdy z właścicieli odrębnych segmentów ma własną drabinę, co zostało potwierdzone w oświadczeniu z dnia 15 listopada 2010 r. Pełnomocnik zarzucił organom, że nie wzięły pod uwagę woli skarżących jak i właścicieli sąsiednich segmentów wyrażonej w powyższym oświadczeniu. Wskazał nadto, że zdemontowanie przedmiotowej drabiny było uzasadnione jej złym stanem technicznym, brakiem konserwacji, zagrożeniem bezpieczeństwa mienia współwłaścicieli nieruchomości a także kosztami jej utrzymania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko i argumentację jak w zaskarżonej decyzji. Uczestnicy postępowania J. i W. Z. wnieśli o oddalenie skargi. Na rozprawie obecne strony wyjaśniły, że tzw. zespół segmentów wybudowany został w latach 50-tych przez [[...]] dla potrzeb jej pracowników. Początkowo w budynkach były mieszkania zakładowe. Poszczególne segmenty zostały w latach 70-tych wykupione na własność przez ich mieszkańców. Skarżący nabyli swój segment (budynek nr [[...]]) od poprzednich właścicieli w 2002 r. i od tego czasu zaczął się konflikt sąsiedzki. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Z uwagi na to, iż zaskarżona decyzja została podjęta w postępowaniu administracyjnym w którym niektóre z wcześniejszych rozstrzygnięć organu odwoławczego zostały uchylone wyrokami sądu administracyjnego koniecznym jest podsumowanie wyrażonych dotychczas przez sąd na tle rozpatrywanej sprawy ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania celem ustalenia co i w jakim zakresie zostało w sprawie już "przesądzone". Stosownie bowiem do art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Podkreślić należy też, że sąd administracyjny kontrolując rozstrzygnięcia organów bada prawidłowość dokonanych przez te organy ustaleń i prawidłowość zastosowanych przepisów prawa ( materialnego i postępowania), natomiast sam we własnym zakresie ani nie rozstrzyga spraw administracyjnych, ani nie zastępuje organów w dokonywaniu ustaleń. W tym kontekście zalecenia sądu zbadania sprawy pod kątem określonych przepisów prawa materialnego należy odczytywać jako konieczność ich uwzględnienia i rozważenia możliwości zastosowania, a nie jako przesądzenie podstawy materialnej rozstrzygnięcia. Oczywiście wszystko zależy od stanu sprawy i dokonanych przez organy ustaleń oraz oceny ich prawidłowości. Podsumowując zatem stwierdzić należy, że w dotychczasowym postępowaniu kontrolując wcześniejsze decyzje Sąd w wydanych wyrokach wyraził stanowisko, że nie ma podstaw do rozpatrywania sprawy zdemontowanej drabiny jako samowoli budowlanej uzasadniającej stosowanie art. 48 Prawa budowlanego, że kwestia ta powinna być rozpatrywana w oparciu o przepisy zawarte w Rozdziale 6 Prawa budowlanego dotyczącym utrzymania obiektów budowlanych, które to przepisy – wbrew stanowisku organu odwoławczego - mogą być przedmiotem zastosowania w prowadzonym postępowaniu bez konieczności wszczynania odrębnego postępowania w tym zakresie. W ramach wskazań co do dalszego postępowania Sąd każdorazowo zalecał wszechstronne zbadanie sprawy, a w ramach tego między innymi ustalenie czy przedmiotowa drabina była przewidziana w projekcie budowlanym i w jakim celu. Sąd wskazywał, że jeżeli drabina była przewidziana w projekcie i miała służyć użytkownikom wszystkich segmentów to jej likwidacja – bez zmiany okoliczności użytkowania całości obiektu - może świadczyć o braku możliwości jego użytkowania zgodnie z zasadami o których mowa w art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego (vide: str. 6-7 uzasadnienia wyroku z 19 grudnia 2006 r.). W wyroku z 20 maja 2008 r. Sąd ponownie potwierdził konieczność rozpatrywania sprawy pod kątem przepisów Rozdziału 6 Prawa budowlanego, zalecał prawidłowe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, konieczność rozważenia zastosowania art. 66 zwłaszcza ust. 1 pkt 2 tego artykułu i ustalenie czy brak drabiny nie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców, którzy muszą w tej sytuacji korzystać z drabin przystawnych. W rozpatrywanej sprawie nie są sporne między stronami następujące ustalenia organów: W pierwotnej dokumentacji projektowej zatwierdzonej pozwoleniem na budowę wydanym dla całego zespołu budynków wznoszonych w zabudowie szeregowej przewidziana była na ścianie szczytowej segmentu metalowa drabina. Drabina ta była zainstalowana, a w 2002 r. roku została przez skarżących zdemontowana. Od tego czasu nie ma jakiejkolwiek innej drabiny zewnętrznej trwale zamocowanej do ściany umożliwiającej wejście na dach któregokolwiek z budynków w zabudowie szeregowej. W tych okolicznościach organ I instancji uznał, że taka sytuacja uzasadnia zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, albowiem brak drabiny uniemożliwia bezpieczne wejście na dach "użytkownikom zespołu budynków" mając na uwadze wysokość budynku (ok. 7 m) i wiek części mieszkańców zespołu budynków. Z kolei organ odwoławczy potwierdzając konieczność nakazania skarżącym zamontowania drabiny służącej dla całego zespołu budynków w oparciu o art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego wskazał na niezgodność istniejącej sytuacji z przepisami techniczno-budowlanymi obowiązującymi i w czasie budowy obiektu i w dacie załatwiania sprawy. Zdaniem Sądu podjęte kolejny raz rozstrzygnięcia organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów art. 7 i 77 § 1 kpa. Opisane wyżej ustalenia organów nie były wystarczające dla prawidłowego załatwienia sprawy. Organy wprawdzie (kierując się w tym względzie zaleceniami sądu) prawidłowo ustaliły, że zdemontowana drabina przewidziana była w projekcie budowlanym jako dojście na dach dla całego zespołu segmentów, pominęły jednak okoliczność, że w późniejszym okresie tj. już po udzieleniu pozwolenia na budowę i po wybudowaniu "zespołu zabudowy" nastąpiła zmiana stosunków własnościowych. Organ najprawdopodobniej dla potrzeb ustalenia stron postępowania zasięgnął informacji z rejestru gruntów. Z dokumentów tych nie wyciągnął jednak żadnych wniosków. Od czasu wybudowania "zespołu zabudowy" zmieniły się bowiem okoliczności związane z prawem własności i w konsekwencji dotyczące użytkowania obiektu. Zostały wydzielone działki gruntu, a własność poszczególnych segmentów została przeniesiona na różne osoby. W chwili obecnej drabina na ścianie szczytowej segmentu stanowiącego własność skarżących nie umożliwia dojścia na dachy innych budynków w zabudowie szeregowej. Jest to okoliczność dość istotna dla rozstrzygnięcia. Art. 66 Prawa budowlanego uprawnia organ nadzoru budowlanego do wydania nakazu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, ale decyzja w tym przedmiocie może być skierowana tylko do właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego. W rozpatrywanej sprawie natomiast właścicielowi budynku mieszkalnego jednorodzinnego usytuowanego na działce [[...]] nakazano usunięcie nieprawidłowości występujących i odnoszących się do "całego segmentu zabudowy szeregowej". Organy uznały bowiem, że skoro drabina przewidziana była w projekcie budowlanym i miała służyć dla celów konserwacji oraz obsługi kominiarskiej dla całego zespołu budynków zabudowy szeregowej to zasadnym jest nakazanie jej zamontowania w tym samym miejscu, co spowoduje, że obiekt będzie odpowiadał przepisom techniczno – budowlanym, a tym samym korzystanie przez starszych mieszkańców segmentów z dojścia nie będzie zagrażało ich bezpieczeństwu (w przeciwieństwie do drabiny przystawnej nie zamocowanej na stałe do ściany budynku). Takie działanie w zmienionych od czasu zatwierdzenia dokumentacji projektowej stosunkach własnościowych jest nieuprawnione. Wyjaśnić należy, że uwzględnienie w dokumentacji projektowej "zespołu budynków" realizowanych w zabudowie szeregowej w 1966 r. przez jednego inwestora i prawdopodobnie na jednej działce umożliwiało dla zapewnienia wymogów zawartych w cytowanym przez organ odwoławczy § 25 ust. 1 rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z 21 lipca 1961 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budownictwa powszechnego (Dz. U. Nr 38, poz. 196) zamontowanie jednej drabiny przewidzianej na ścianie szczytowej segmentu dla całego zespołu budynków. Wyjaśnić też trzeba, że fakt iż drabina była ujęta w dokumentacji projektowej nie uniemożliwiał jej późniejszego demontażu. Demontaż drabiny (również i tej przewidzianej w dokumentacji projektowej budynku) nie wymaga ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Przepisy techniczno – budowlane (obowiązujące obecnie i w przeszłości) dopuszczają różne rozwiązania zapewniające dojście na dach. Przywołane przez organ odwoławczy w niniejszej sprawie przepisy techniczno – budowlane z 1961 r. także przewidywały w tej kwestii różne możliwości. Zapewnienie dojścia gwarantowały m. in. haki do zawieszania drabin bez konieczności ich montowania na stałe. Właściciel czy zarządca budynku ma zatem prawo do zmiany istniejącego w dokumentach projektowych rozwiązania w kwestii dostępu na dach i nie musi uzyskiwać w tym przedmiocie ani zgody organu architektoniczno – budowlanego, ani zgody właścicieli innych budynków w zabudowie szeregowej. Zatem z samego faktu, iż skarżący zdemontowali drabinę przewidzianą w dokumentacji projektowej jako zapewnienie dojścia na dach całego zespołu zabudowy mieszkaniowej nie wynika jeszcze dla nich obowiązek jej ponownego zamontowania w tym samym celu, zwłaszcza, że skarżący nie zgadzają się ani na korzystanie przez inne osoby z ich działki, ani na przechodzenie przez inne osoby po dachu ich budynku, a także mają obawy co do bezpieczeństwa tego rozwiązania. Zatem kwestie związane z demontażem drabiny oraz okoliczności w jakich do tego doszło i przyczyny dla których skarżący faktycznie zdemontowali drabinę nie mogą mieć znaczenia dla sprawy. Nieistotne jest zatem czy i kto faktycznie korzystał w przeszłości z drabiny, czy była ona w należytym stanie technicznym, w jakich okolicznościach została zdemontowana. W tym zakresie twierdzenia i racje obu stron konfliktu (skarżących i uczestników) nie mają znaczenia i nie muszą być przez organy weryfikowane. Pomijając jednak uprawnienie właściciela do dokonania demontażu takiego urządzenia jak drabina czym innym jest zagadnienie dotyczące utrzymania obiektu w należytym stanie tzn. w stanie nie zagrażającym życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia, czy też w odpowiednim stanie technicznym. W rozpatrywanej sprawie organ stosownie do zaleceń sądu administracyjnego winien rozpatrzeć sprawę pod kątem przepisów zawartych w Rozdziale 6 Prawa budowlanego, ale winien to uczynić po wszechstronnym wyjaśnieniu sprawy w tym również przy uwzględnieniu kwestii związanych z prawem własności poszczególnych domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Trudno bowiem w tym przedmiocie podzielić argumentacje organów obu instancji która przesądziła o zastosowaniu przez nie art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. Nie sposób bowiem przyjąć, że "wejście na dach za pomocą drabiny przestawnej nie jest bezpieczne zważywszy m. in. na starszy wiek części mieszkańców powyższego zespołu budynków". W sytuacji gdy mieszkańcy ci z uwagi na zmienione od czasu zaprojektowania budynku stosunki własnościowe nie mają prawa dojścia do drabiny i przejścia po dachu to argument ten nie może być zaaprobowany. Również argumentacja organu II instancji mająca przemawiać za koniecznością zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w kontekście naruszenia przepisów techniczno – budowlanych jest nie do zaakceptowania. Wyjaśnić należy, że nałożenie obowiązku z art. 66 Prawa budowlanego w zamierzeniu organów miało zmierzać do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości w odniesieniu do całego zespołu budynków wszystkich budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. W istocie miało czynić zadość żądaniu uczestników postępowania nie mogących pogodzić się z demontażem drabiny. Tymczasem wydana decyzja – właśnie z uwagi na inne obecnie stosunki własnościowe- nie może zapewnić mieszkańcom całego segmentu dojścia na dach w celu – jak wskazywały organy – konserwacji opierzeń i dachów. W rozpatrywanej sprawie kwestia sposobu zapewnienia właścicielom poszczególnych segmentów dostępu na dach winna być rozstrzygnięta między nimi lub w braku porozumienia na drodze postępowania sądowego. Przedmiotem zainteresowania organów powinny być natomiast wyłącznie okoliczności wskazane w art. 66 Prawa budowlanego. Celem dokonania prawidłowych ustaleń w tym przedmiocie zasadnym wydaje się zasięgnięcie opinii Państwowej Straży Pożarnej i opinii kominiarskiej, albowiem w istocie chodzi nie o zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców przy korzystaniu z dojścia na dach, jak przyjęły organy lecz o dostępność tych służb oraz mieszkańców do dachu w sytuacjach zagrażających życiu lub zdrowiu (pożaru...itp.). Dodatkowo należy wskazać, że wymóg dojścia na dach może być spełniony nie tylko wskutek zamontowania drabiny. Fakt, iż była ona przewidziana w projekcie nie uniemożliwia właścicielom poszczególnych domów skorzystania z innego rozwiązania przewidzianego przez przepisy techniczno-budowlane lub takiego które w danych warunkach umożliwia usunięcie nieprawidłowości. Oczywiście organ nakładając obowiązek winien wybrać ten najmniej dolegliwy dla usunięcia zagrożenia, nie powinien jednak podejmować decyzji bez stanowiska zainteresowanych właścicieli. Z powyższych względów uznając, iż organy w sprawie naruszyły art. 7 i 77 § 1 kpa w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił wydane w sprawie decyzje. Pozostałe rozstrzygnięcia zawarte w wyroku dotyczące wstrzymania wykonalności uchylonych decyzji i dotyczące kosztów postępowania znajdują podstawę w treści art. 152 i 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło