II SA/Gd 464/18
WyrokWSA w Gdańsku2018-11-05
Skład orzekający: Mariola Jaroszewska, Dorota Jadwiszczok, Magdalena Dobek-Rak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy montaż samozamykacza na drzwiach wejściowych do mieszkania, które otwierają się w kierunku klatki schodowej stanowiącej drogę ewakuacyjną, może stanowić podstawę do nakazania jego demontażu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego jako użytkowanie obiektu w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ nadzoru budowlanego nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego, aby stwierdzić, iż montaż samozamykacza na drzwiach wejściowych do mieszkania stanowi użytkowanie budynku w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi. Organ oparł swoje rozstrzygnięcie na spekulacjach dotyczących potencjalnej awarii urządzenia, nie przedstawiając dowodów potwierdzających takie zagrożenie. Ponadto, sąd wskazał na nowelizację przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, która wyłącza stosowanie niektórych wymogów dotyczących szerokości dróg ewakuacyjnych w przypadku drzwi wyposażonych w urządzenia samoczynnie je zamykające.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa zaskarżyła decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która nakazywała demontaż samozamykacza zainstalowanego na drzwiach mieszkania nr 1. Sprawa dotyczyła oceny, czy montaż samozamykacza i sposób otwierania drzwi narusza przepisy dotyczące dróg ewakuacyjnych. Postępowanie administracyjne i sądowe trwało od 2013 roku, obejmując wielokrotne decyzje organów i wyroki sądów, w tym NSA, które wskazywały na błędy proceduralne i materialnoprawne w ocenie organów.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 7 maja 2018 r. i zasądza od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariola Jaroszewska Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Asesor WSA Magdalena Dobek-Rak (spr.) Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Szczepkowska po rozpoznaniu w dniu 23 października 2018 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. A w S. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 7 maja 2018 r., nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. A w S. kwotę 997 (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wspólnota Mieszkaniowa wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 7 maja 2018 r., nr [..], którą uchylono decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 lutego 2013 r., nr [..] i nakazano E. O., w terminie do 30 czerwca 2018 r., zdemontować samozamykacz zainstalowany na drzwiach mieszkania nr 1 w budynku przy ul. D. w S.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia 15 lutego 2013 r., nr [..], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego orzekł o braku podstaw do wydania nakazu na podstawie art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j.: Dz.U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym, w sprawie montażu w mieszkaniu nr 1 skrzydła drzwiowego otwieranego w kierunku spocznika klatki schodowej w wielorodzinnym budynku mieszkalnym przy ul. D. w S.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że E.O. zgłosiła w dniu 28 marca 2012 r. zamiar wykonania montażu dodatkowego skrzydła drzwiowego do powyższego mieszkania, które to zgłoszenie zostało zaakceptowane przez Prezydenta Miasta. Stwierdził, że dodatkowe skrzydło drzwiowe zostało zamocowane do istniejącej ościeżnicy drzwiowej, bez zmiany wymiarów otworu drzwiowego. Skrzydło drzwi do tego mieszkania, otwierane w kierunku spocznika klatki schodowej, inwestor wyposażył w samozamykacz i opaskę – ograniczniki szerokości otwarcia drzwi. W przedmiotowym budynku klatka schodowa stanowi drogę ewakuacji i dodatkowe skrzydło drzwiowe do mieszkania nr 1 otwierane jest w kierunku tej drogi ewakuacyjnej. Szerokość przejścia pomiędzy dodatkowymi drzwiami do mieszkania nr 1, z uwzględnieniem samozamykacza i listwy ograniczającej i najdalej wysuniętym w kierunku drzwi do mieszkania nr 1 elementem tych drzwi – opaską drzwi do mieszkania nr 2, wynosi nie mniej niż 100 cm. Organ podkreślił, że w przedłożonej przez inwestora "Opinii technicznej na okoliczność powstałych warunków w komunikacji przy wejściu do mieszkania nr 1 w budynku przy ul. D. w S.", sporządzonej przez rzeczoznawcę budowlanego inż. arch. E. K., wymiar ten opisano jako 106 cm, a w czasie wizji w dniu 18 grudnia 2012 r. stwierdzono, że pomiędzy klamką drzwi mieszkania nr 1 i opaską drzwi mieszkania nr 2 wymiar ten wynosi 103 cm. Organ wyjaśnił też, że wskazywany przez Wspólnotę Mieszkaniową wymiar 35 cm dotyczy sytuacji, gdy drzwi do mieszkania nr 1 są otwarte do ich oparcia się o ościeżnicę drzwi do mieszkania nr 2. Obecnie taka sytuacja nie jest możliwa z uwagi na zamontowanie samozamykacza i listwy wokół drzwi do mieszkania nr 1.
Wskazując na przepisy § 242 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. nr 75, poz. 690 ze zm.), oraz § 16 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. nr 109, poz. 719), organ pierwszej instancji ocenił, że zamocowanie w mieszkaniu nr 1 dodatkowych drzwi wejściowych nie stanowi naruszenia norm w stopniu pozwalającym stwierdzić zagrożenia dla ewakuacji osób wychodzących z mieszkania nr 2. Organ podał, że w jego ocenie szerokość istniejących w budynku dróg ewakuacyjnych wynosi 109 cm (szerokość biegu schodowego od wejścia do budynku do spocznika w poziomie parteru). Skrzydła drzwi, stanowiących wyjście na drogę ewakuacyjną, nie mogą, po ich całkowitym otwarciu, zmniejszać wymaganej szerokości tej drogi. Drzwi do mieszkania nr 1 faktycznie nie mogą całkowicie się otwierać, gdyż - bez zainstalowanych ograniczników otwarcia, opierają się o listwę mocowaną do ościeżnicy drzwi wejściowych do mieszkania nr 2. Według założeń opinii technicznej z lutego 2013 r., zainstalowane ograniczniki otwarcia tych drzwi zapewniają wystarczające warunki do ewakuacji, co prowadzi do wniosku o braku podstaw do orzeczenia na podstawie art. 66 Prawa budowlanego.
W odwołaniu od powyższej decyzji Wspólnota Mieszkaniowa wskazała, że szerokość dróg poziomych nie może być, stosownie do powołanych przez organ przepisów, mniejsza niż 140 cm, a użytkowany budynek uznaje się za zagrażający życiu ludzi, gdy występujące w nim warunki techniczne nie zapewniają możliwości ewakuacji ludzi, gdy szerokość przejścia określona w przepisach budowlanych jest zmniejszona o więcej niż 1/3. W konsekwencji szerokość przejścia w budynku mniejsza niż 93,3 cm powoduje zagrożenie dla życia ludzi. Ponadto Wspólnota argumentowała, że w budynku od wielu lat mieszka więcej niż 20 osób, co zostało całkowicie pominięte przez organ w ustaleniach faktycznych.
Po rozpoznaniu odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 16 lipca 2013 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji stwierdzając, że minimalna szerokość poziomej drogi ewakuacyjnej nie może być mniejsza o ponad jedną trzecią od określonej w przepisach techniczno-budowlanych, tj. od 1,4 m, zatem nie może być mniejsza od 93 cm. Uznał też, że przedmiotowe skrzydło drzwi po całkowitym otwarciu nie zmniejsza wymaganej przepisami szerokości drogi ewakuacyjnej. Organ odwoławczy zauważył nadto, że skoro przedmiotowe drzwi wykonane zostały po skutecznie przyjętym zgłoszeniu z dnia 28 marca 2012 r., brak jest podstaw do nakazania usunięcia stanu niezgodnego z przepisami techniczno-budowlanymi na podstawie art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego.
Wyrokiem z dnia 4 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Gd 684/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi Wspólnoty Mieszkaniowej, uchylił powyższą decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 16 lipca 2013 r. W uzasadnieniu Sąd wyjaśnił, że możliwość nałożenia obowiązków, o jakich mowa w art. 66 Prawa budowlanego powiązana jest z nieprawidłowościami powstałymi w trakcie użytkowania budynku. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie należało dokonać analizy zgodności rozwiązań zastosowanych przez inwestora drzwi zewnętrznych do lokalu nr 1 z przepisami techniczno–budowlanymi, dotyczącymi bezpieczeństwa drogi ewakuacji. Mając na uwadze treść przepisów § 242 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych oraz § 16 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej Sąd stwierdził, że przedstawione w uzasadnieniu skarżonej decyzji ustalenia dotyczące okoliczności pozwalających na dokonanie oceny zgodności zastosowanych przez inwestora rozwiązań z tymi przepisami budzą poważne wątpliwości natury procesowej. Organ nie ustalił bowiem w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, jaka jest faktycznie szerokość przejścia na klatce schodowej, stanowiącej wyjście ewakuacyjne w związku z zamontowaniem dodatkowych drzwi przez właścicielkę lokalu nr 1 oraz spocznika klatki schodowej służącej ewakuacji. Sąd stwierdził, że dokonując oceny w zakresie szerokości przejścia na podstawie wskazanych przepisów technicznych organ powinien był uwzględnić, że szerokość poziomych dróg ewakuacyjnych należy obliczać proporcjonalnie do liczby osób mogących przebywać jednocześnie na danej kondygnacji budynku, przyjmując co najmniej 0,6 m na 100 osób, lecz nie mniej niż 1,4 m. Skoro organ nie poczynił ustaleń w zakresie liczby osób mogących przebywać jednocześnie na danej kondygnacji budynku (a była to okoliczność sporna między stronami), to zasadnie powinien był przyjąć, że szerokość ta nie może być mniejsza od 1,4 m. Uwzględniając zaś przepis § 16 ust. 1 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej dotyczący szerokości przejścia ewakuacyjnego albo biegu bądź spocznika klatki schodowej służącej ewakuacji, która nie może być mniejsza o ponad jedną trzecią od określonej w przepisach techniczno-budowlanych, tj. od 1,4 m, oznacza to, że szerokość ta musi wynosić co najmniej 93,8 cm. Sąd zwrócił przy tym uwagę na rozbieżności w dokonywanych pomiarach szerokości przejścia ewakuacyjnego, których wartości wskazywały od 85 cm do 106 cm), która to różnica nie może być akceptowana w kategoriach dopuszczalnego marginesu błędu pomiarów.
Po ponownym rozpatrzeniu odwołania Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 19 grudnia 2014 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 lutego 2013 r.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że liczba mieszkańców przedmiotowego budynku jest większa niż 20 osób (wynosi 28 osób), zatem przy założeniu, że wszystkie osoby z budynku znajdą się jednocześnie na omawianej kondygnacji, zastosowanie będzie miał § 242 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych i przepisy § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej. Organ uznał, że minimalna szerokość drogi ewakuacyjnej mierzona przy całkowitym otwarciu drzwi mieszkania nr 1 - wynosząca 93,3 cm - jest zachowana, skoro organ pierwszej instancji ustalił w toku oględzin w dniu 18 grudnia 2012 r., że odległość całkowicie otwartych drzwi mieszkania nr 1 do poręczy schodów wynosi 99,7 cm, zaś do ościeżnicy drzwi mieszkania nr 2 wynosi 97,5 cm. Dodał też, że przepis § 242 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dotyczy szerokości mierzonej przy całkowitym otwarciu drzwi, a nie w trakcie ich otwierania.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że zamontowana listwa ogranicza kąt otwarcia przedmiotowych drzwi do kąta mniejszego niż 90°, natomiast samozamykacz powoduje samoczynne zamykanie drzwi, co sprawia, że drzwi te nie są nigdy otwarte na stałe, a tylko w momencie wejścia/wyjścia. Wymiar 35 cm nie występuje z powodu zamontowania ww. listwy i samozamykacza, natomiast wymiar 85 cm nie może być brany pod uwagę przy ustalaniu minimalnej szerokości drogi ewakuacyjnej, gdyż ustalono go w trakcie otwierania przedmiotowych drzwi, czyli przy ich niecałkowitym otwarciu. Z kolei wymiar 93,5 cm stanowi odległość od całkowicie otwartych drzwi mieszkania nr 1 do ościeżnicy drzwi nr 2, która została zmierzona już po zamontowaniu listwy ograniczającej i samozamykacza i spełnia przesłankę § 242 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Organ stwierdził też, że wymiar całkowicie otwartych drzwi mieszkania nr 1 do ościeżnicy drzwi nr 2 wynosi 106 cm i wymiar ten spełnia przesłankę ww. rozporządzenia dotyczącą całkowicie otwartych drzwi. Różnica w tym zakresie może wynikać z faktu, że wymiar 97,5 cm był mierzony do klamki drzwi mieszkania nr 1.
W celu jednoznacznego wyjaśnienia kwestii różnicy w powyższych pomiarach, w oparciu o art. 136 k.p.a., inspektor wojewódzki zlecił organowi pierwszej instancji przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego. W ramach tego przeporwadzono trzykrotnie oględziny w dniach: 11 kwietnia 2014 r., 24 lipca 2014 r. i 16 października 2014 r. Zdaniem organu pomiary z dnia 16 października 2014 r. wskazują na zachowanie minimalnej szerokości drogi ewakuacyjnej dla klatki schodowej mierzonej przy całkowitym otwarciu drzwi mieszkania nr 1. Ponadto, z opinii technicznej rzeczoznawcy budowlanego E. K. wynika, iż zamontowanie dodatkowego skrzydła do drzwi wejściowych do lokalu nr 1 nie spowodowało warunków, które mogłyby ograniczyć możliwości ewakuacji ludzi, zatem nie istnieje zagrożenie życia ludzi. Jak wykazały pomiary dokonane przy zdemontowanym samozamykaczu, przedmiotowe skrzydło drzwi jest skutecznie zabezpieczone przed otwarciem ich pod kątem większym niż 90 stopni przede wszystkim za pomocą listwy zamontowanej na framudze drzwi nr 1, natomiast jedyną funkcją zamontowanego samozamykacza jest samoczynne zamykanie otwartych drzwi.
Organ odwoławczy wyjaśnił nadto, że rozporządzenie w sprawie warunków technicznych dotyczy budynków nowoprojektowanych, natomiast przedmiotowy budynek, który powstał wiele lat temu, i w którym również bieg schodowy o szerokości 109 cm nie spełnia wymogów § 242 ww. rozporządzenia, spełnia jedynie wymogi dotyczące minimalnej szerokości drogi ewakuacyjnej, która wynosi 93,3 cm, podobnie jak przedmiotowe drzwi po ich całkowitym otwarciu.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy odniósł się także do zastrzeżeń strony o nieuwzględnieniu pomiarów dokonanych podczas oględzin w dniu 24 lipca 2014 r. wyjaśniając, dlatego uzyskane podczas tych oględzin wyniki uznał za niewiarygodne.
Wyrokiem z dnia 23 czerwca 2015 r., w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 99/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił decyzję organu odwoławczego stwierdzając naruszenie przepisów § 242 ust. 1 rozporządzenia o warunkach technicznych w związku z § 16 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej poprzez ich błędną wykładnię. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że szerokość drogi ewakuacyjnej w tej sprawie powinna być mierzona jako odległość od krawędzi skrzydła drzwi mieszkania nr 1 (w każdym jego położeniu) do barierki schodów oznaczonej na szkicu stanowiącym załącznik do pisma organu odwoławczego z dnia 28 marca 2014 r. (akta administracyjne organu II instancji). Zdaniem Sądu organ odwoławczy błędnie zastosował parametry dotyczące minimalnej szerokości drogi ewakuacyjnej do indywidualnych wyjść ewakuacyjnych, to jest do drzwi prowadzących z poszczególnych mieszkań na wspólną klatkę schodową (organ odwoławczy bezzasadnie przyjął, że istnieją w budynku co najmniej trzy drogi ewakuacyjne – jedna ogólna, a dwie dla mieszkańców odpowiednio lokalu nr 1 i lokalu nr 2). W szczególności błędnie zastosował § 242 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych do poszczególnych wyjść z lokali mieszkalnych położonych w budynku i przyjął, że skoro w budynku zamieszkuje mniej niż 20 osób, wystarczające jest zachowanie szerokości drogi ewakuacyjnej o wartości 80 cm (po pomniejszeniu wartości 120 cm na mocy § 16 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej). Sąd podkreślił też, że inne są parametry dla wyjścia ewakuacyjnego (§ 239 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych), a inne dla drogi ewakuacyjnej (§ 242 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych) i wskazał, że jedynie dopuszczalna minimalna szerokość drogi ewakuacyjnej jest uzależniona od ilości osób mogących przebywać jednocześnie na danej kondygnacji. Ilość ta nie stanowi natomiast kryterium dla ustalenia minimalnej szerokości wyjścia ewakuacyjnego, którą ustala się w zależności od liczby osób mogący przebywać równocześnie w pomieszczeniu, z którego wyjście ewakuacyjne prowadzi na drogę ewakuacyjną.
Wyrokiem z dnia 6 czerwca 2017 r., sygn. akt II OSK 2515/15 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz E. O. od powyższego wyroku wskazując jednakże, że sąd pierwszej instancji zastosował błędną wykładnię przepisu § 242 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, albowiem prawne znaczenie ma jedynie szerokość drogi ewakuacyjnej ustalana po całkowitym otwarciu drzwi, a nie ich uchylenie pod jakimś kątem.
Rozpoznając ponownie sprawę w postępowaniu odwoławczym Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 7 maja 2018 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, uchylił decyzję organu pierwszej instancji z dnia 15 lutego 2013 r. i nakazał E. O. zdemontowanie samozamykacza zainstalowanego na drzwiach mieszkania nr 1 w budynku przy ul. D. w S., w terminie do 30 czerwca 2018 r.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia zarówno z drogą ewakuacyjną przedmiotowego budynku, jak również z wyjściami ewakuacyjnymi z mieszkania nr 1 i nr 2. Powyższe oznacza, że skrzydło drzwi mieszkania nr 1, otwierające się w kierunku spocznika klatki schodowej na parterze budynku, ma wpływ na szerokość drogi ewakuacyjnej dla całego budynku, jak i na szerokość wyjścia ewakuacyjnego z lokali nr 1 i 2. Przy czym szerokość drogi ewakuacyjnej wyznacza odległość od barierki schodów do krawędzi drzwi mieszkania nr 1 przy ich całkowitym otwarciu (pomiar od nr 5 do nr 8). Natomiast szerokość wyjścia ewakuacyjnego dla mieszkania nr 2 stanowi odległość od framugi drzwi mieszkania nr 2 do klamki drzwi mieszkania nr 1 przy ich całkowitym otwarciu (pomiar od nr 1 do nr 4). Przy czym wyjście ewakuacyjne z mieszkania nr 1 stanowi odległość od klamki skrzydła drzwi mieszkania nr 1 do framugi tych drzwi przy całkowitym ich otwarciu.
Dalej podał, że zgodnie z § 242 ust. 1 i ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych oraz § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej, dotyczącymi drogi ewakuacyjnej, droga ta w niniejszej sprawie nie może być mniejsza niż 93,3 cm, badana dla ilości osób większej niż 20 osób, mogących przebywać na danej kondygnacji, gdyż 140cm x 2/3 = 93,3 cm. Natomiast zgodnie z § 9 oraz § 239 ust. 1 ww. rozporządzenia szerokość wyjścia ewakuacyjnego dla mieszkania nr 1 i mieszkania nr 2 nie może być mniejsza niż 90 cm. Dodał, że do wymiaru wyjścia ewakuacyjnego może mieć również zastosowanie § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej, zgodnie z którym wymiar 90 cm pomniejszony o 1/3 daje szerokość minimalną wyjścia ewakuacyjnego wynoszącą 60 cm.
Przedstawiając dalej przebieg postępowania oraz wyniki dokonywanych w jego toku pomiarów, organ odwoławczy za wiarygodne uznał pomiary dokonane w dniach 18 kwietnia 2014 r. (dokonane bez udziału wszystkich stron) i 16 października 2014 r. uznając na ich podstawie, że zachowana jest minimalna szerokość drogi ewakuacyjnej dla omawianej klatki schodowej mierzona od klamki drzwi mieszkania nr 1 przy ich całkowitym otwarciu do barierki schodów , która zgodnie z § 242 ust. 1 i ust. 4 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych
i § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, powinna wynosić nie mniej niż 93,3 cm., badana dla ilości osób większej niż 20 osób, mogących przebywać na danej kondygnacji, gdyż 140 cm x 2/3 = 93,3 cm. Ponadto w ocenie organu pomiary nr 3 i 4 dokonane w dniu 16 października 2014 r. wskazują, że zachowana jest również wielkość wyjścia ewakuacyjnego z mieszkania nr 2, która zgodnie z § 9 i § 239 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych winna wynosić 90 cm. Jak wynika z pomiarów wielkość tego wyjścia wynosi 95,5 cm po zdemontowaniu samozamykacza i 96 cm przy zamontowanym zamykaczu.
Organ odwoławczy wyjaśnił motywy uznania, że pomiary dokonane w dniu 24 lipca 2017 r. nie są wiarygodne. W tym zakresie wskazał, że wymiar wynoszący 92,7 cm - mierzony od framugi drzwi mieszkania nr 2 do klamki drzwi mieszkania nr 1, przy zdemontowanym samozamykaczu) - został wykonany nieprawidłowo, albowiem przeprowadził go jeden inspektor organu pierwszej instancji i podczas pomiaru skrzydło drzwi było przytrzymywane (naciągane) w stronę framugi drzwi mieszkania nr 2, na co pozwalał demontaż samozamykacza. Nie mniej jednak wymiar ten nie ma znaczenia, albowiem nie jest wymiarem drogi ewakuacyjnej, lecz wyjścia ewakuacyjnego z mieszkania nr 2 na drogę ewakuacyjną, który winien wynosić 90 cm (§ 9 i 239 § rozporządzenia w sprawie warunków technicznych). Organ nie uwzględnił także uwag Wspólnoty dotyczących nieprawidłowości przeprowadzenia pomiaru w dniu 16 października 2014 r. z uwagi na przytrzymywanie drzwi przez inspektora. Jak wynika z nagrania wideo tych pomiarów, inspektor przytrzymywał drzwi jedynie palcem i to z uwagi na zainstalowany samozamykacz, którego działanie powodowało samoistne zamykanie się drzwi podczas pomiaru. Ponadto argument w tym zakresie jest niezasadny, skoro podnosząc zarzut przytrzymywania drzwi podczas pomiaru z dnia 24 lipca 2014 r. strona uznaje pomiar ten za prawidłowy.
Badając w tym stanie rzeczy spełnienie przesłanek wskazanych w art. 66 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 Prawa budowlanego inspektor wojewódzki stwierdził, że przedmiotowe drzwi nie zagrażają życiu lub zdrowi ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska, gdyż po ich całkowitym otwarciu nie zmniejszają drogi ewakuacyjnej budynku, jak również zachowana jest wielkość wyjścia ewakuacyjnego z mieszkań nr 1 i 2. Z dokumentacji fotograficznej wynika też, że skrzydło drzwi jest w dobrym stenie technicznym i nie powoduje swym wyglądem oszpecenia otoczenia. Nie mniej organ uznał, że w sprawie została spełniona przesłanka wskazana w art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy, albowiem użytkowanie drzwi odbywa się w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska. Jak wyjaśnił organ, wprawdzie fakt zamontowania samozamykacza nie ma zasadniczego wpływu na wymiary zarówno drogi ewakuacyjnej z budynku, jak i wyjść ewakuacyjnych z mieszkań, lecz ewentualna awaria samozamykacza przy całkowitym otwarciu drzwi mieszkania nr 1 może mieć wpływ na bezpieczne użytkowanie wyjścia ewakuacyjnego z mieszkania nr 2 na drogę ewakuacyjną, pomimo odpowiedniego wymiaru tej drogi. Natomiast możliwość wystąpienia awarii samozamykacza w pozycji niecałkowitego otwarcia skrzydła drzwi mieszkania nr 1, np. pod kątem 45°, może spowodować również zmniejszenie drogi ewakuacyjnej a, przez to niezapewnienie bezpiecznej ewakuacji ludzi z budynku.
W tym stanie rzeczy, skoro przedmiotowy samozamykacz nie jest niezbędną częścią potrzebną do użytkowania drzwi mieszkania nr 1, to w celu poprawy bezpieczeństwa życia lub zdrowia ludzi należy usunąć owo urządzenie (samozamykacz) ograniczające otwieranie lub zamykanie omawianego skrzydła drzwi nr 1. Przy czym organ podkreślił, że same skrzydło drzwi mieszkania nr 1 (bez samozamykacza) otwierające się w kierunku spocznika klatki schodowej na parterze budynku przy ul. D. w S. nie jest użytkowane w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Wspólnota Mieszkaniowa wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, a także zobowiązanie organu na podstawie art. 145a p.p.s.a. do wydania decyzji nakazującej E. O. demontaż skrzydła dodatkowych drzwi lokalu nr 1 oraz poinformowanie w trybie art. 155 p.p.s.a. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego o ignorowaniu przez organ drugiej instancji wiążących ocen i wskazań Sądu.
Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego poprzez ich niewłaściwą wykładnię i uznanie, że przepis ten znajduje zastosowanie jedynie w przypadku naruszenia przepisu § 16 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, a nie w każdym przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska oraz poprzez uznanie, że stan zagrożenia dla zdrowia ludzi w związku z użytkowaniem drzwi wynika wyłącznie z faktu zamontowania samozamykacza, a nie zawężenia drogi ewakuacyjnej. Ponadto, zdaniem Wspólnoty organ dokonał błędnej wykładni ww. przepisu rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków uznając, że regulacja ta odsyła do § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych. Tymczasem § 242 ust. 4 odnosi się jedynie do wymaganej szerokości drogi ewakuacyjnej. Skarżąca zarzuciła też, że wbrew wiążącym ocenom prawnym dokonanym w wyrokach WSA w Gdańsku, organ zastosował § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych, a także nie przeprowadził żadnych ustaleń co do odległości krawędzi skrzydła drzwi do barierki w innych nich dotychczas mierzone pozycjach (innych niż pełne otwarcie) i wpływu zamontowanego ogranicznika kąta otwarcia skrzydła przedmiotowych drzwi (listwa na ościeżnicy) w kontekście zachowania wymogów szerokości dróg i wyjść ewakuacyjnych w budynku, naruszając tym samym art. 153 p.p.s.a.
Zarzucając naruszenie przepisów postępowania skarżąca Wspólnota wskazała, że organ odwoławczy nie poczynił żadnych ustaleń odnośnie trzech z czterech przesłanek określonych w art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego, ograniczając się tylko do zbadania, czy obiekt budowlane zagraża życiu ludzi. Zdaniem strony błędne było również ustalenie stanu faktycznego sprawy w oparciu o wadliwie przeprowadzone oględziny z dnia 16 października 2014 r. oraz poczynienie istotnych dla sprawy ustaleń w oparciu o notatkę K. T. na temat przebiegu oględzin z dnia 24 lipca 2014 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje tanowisko w sprawie.
W odpowiedzi na skargę uczestnik postępowania, E. O., wniosła o oddalenie skargi wskazując, że uchwałą nr [..] Wspólnota Mieszkaniowa odstąpiła od żądania zdemontowania dodatkowych drzwi w mieszkaniu nr 1. Odnosząc się do przedmiotu sprawy strona stwierdziła, że sposób działania organu w ponownie przeprowadzonym postępowaniu był zgodny ze wskazaniami zawartymi w wyroku o sygn. akt II SA/Gd 99/15.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja narusza prawo w stopniu uzasadniającym jej uchylenie, jednak z innych przyczyn niż wskazane w skardze.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.: Dz.U. z 2017 r. poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi - ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi - przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2018 r. poz. 1302), zwanej dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu.
Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla je w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt b) bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt c).
Kontroli legalności w niniejszej sprawie poddano decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, którą uchylono poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 lutego 2013 r. i nakazano E. O. - właścicielce mieszkania nr 1 w budynku przy ul. D. w S., demontaż samozamykacza zainstalowanego na drzwiach tego mieszkania.
Zaskarżoną decyzję podjęto w warunkach związania wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Gd 99/15, mocą którego uchylono decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 19 grudnia 2014 r., utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 15 lutego 2013 r. stwierdzającą brak podstaw do wydania nakazu na podstawie art. 66 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Sąd wojewódzki analizując postępowanie organów nadzoru budowlanego doszedł do wniosku, że z łącznego odczytania § 242 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j.: Dz.U. z 2015 r., poz. 1422 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem o warunkach technicznych oraz § 16 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. 2010 r., Nr 109, poz. 719 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem o ochronie przeciwpożarowej wynika, iż minimalną szerokością drogi ewakuacyjnej w przedmiotowym budynku zapewniającą warunki techniczne wykluczające zagrożenie życia ludzi jest szerokość 93,3 cm, albowiem droga ta przeznaczona jest do ewakuacji więcej niż 20 osób. Co za tym idzie, zgodnie z przepisami § 16 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej szerokość tej drogi ewakuacyjnej nie może być mniejsza o ponad jedną trzecią od szerokości określonej w § 242 ust. 1 rozporządzenia o warunkach technicznych. Według Sądu pierwszej instancji tak określona wartość minimalna nie może być w żaden sposób ograniczona, a zatem w sytuacji takiej, jak w przedmiotowej sprawie, w której drogę ewakuacyjną stanowi klatka schodowa budynku oraz usytuowany w jej ciągu spocznik, to bez względu na to, w jakim położeniu będą znajdować się otwarte drzwi mieszkania nr 1, tak rozumiana droga ewakuacyjna, dla uznania, że nie stanowi zagrożenia życia ludzi, a zatem zachowuje wymogi warunków bezpieczeństwa pożarowego wynikające z § 16 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 1 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej w zw. z § 242 ust. 1 rozporządzenia o warunkach technicznych, musi mieć w każdym miejscu szerokość nie mniejszą niż 93,3 cm. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie jest przy tym dopuszczalne, aby tak ustaloną minimalną szerokość drogi ewakuacyjnej mierzyć stosując dodatkowo § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych. Przepis ten odnosi się bowiem jedynie do wymaganej szerokości drogi ewakuacyjnej określonej w § 242 ust. 1 i 2 rozporządzenia. W konsekwencji Sąd uznał stanowisko organu, według którego istotny prawnie jest jedynie pomiar szerokości drogi ewakuacyjnej przy całkowicie otwartych drzwiach, za nieprawidłowe i wymagające weryfikacji w ponownie prowadzonym postępowaniu. Nadto, Sąd pierwszej instancji stwierdził również uchybienia procesowe organu w zakresie wyjaśnienia kwestii montażu listwy ograniczającej na ościeżnicy oraz ustaleń odnoszących się do pozostałych przesłanek określonych w art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego. Sąd stwierdził również wadliwości w ocenie materiału dowodowego, albowiem dostrzegł, że organ nie ustosunkował się do zastrzeżeń Wspólnoty w zakresie przeprowadzenia oględzin w budynku przy ul. D.
W wyniku rozpoznania skarg kasacyjnych wywiedzionych przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz E. O., Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 czerwca 2017 r., w sprawie o sygn. akt II OSK 2515/15, oddalił obie skargi kasacyjne. W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że wobec zarzutów kasacyjnych, które nie dotyczyły uchybień procesowych, a którymi był związany, bez badania zobligowany był przyjąć, że w sprawie wystąpiły wytknięte przez Sąd pierwszej instancji uchybienia procesowe, w tym zwłaszcza braki w zakresie postępowania wyjaśniającego i należytej oceny wyników postępowania dowodowego. Nadto, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że ze względu na sposób sformułowania zarzutów kasacyjnych odnoszących się do naruszenia § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych, nie mogły one skutecznie podważyć zasadności materialnoprawnej przesłanki uchylenia zaskarżonej decyzji przez Sąd pierwszej instancji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji naruszeń skutkujących koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji upatrywał w naruszeniu § 242 ust. 1 i 2 rozporządzenia o warunkach technicznych, a o wykładni § 242 ust. 4 rozporządzenia wspomniał wyłącznie na marginesie, wykluczając możliwość jego zastosowania w niniejszej sprawie. Stanowisko Sądu pierwszej instancji nie stało się przedmiotem zarzutów w żadnej z wniesionych skarg kasacyjnych, wobec czego ocena jego prawidłowości wymknęła się kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu kasacyjnym.
W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że kwestia wadliwości wykładni § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych zaprezentowanej przez Sąd pierwszej pozostaje bez wpływu na ocenę trafności rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku. Jedynie dla zachowania zupełności wywodów Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż nie widzi dostatecznych podstaw do odstąpienia od poglądu wyrażonego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2304/12, zgodnie z którym na gruncie § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych prawne znaczenie ma jedynie szerokość drogi ewakuacyjnej ustalana po całkowitym otwarciu drzwi, a nie ich uchylenie pod jakimś kątem. Przemawia za tym już jednoznaczna, literalna treść tego przepisu, której nie sposób przełamać z odwołaniem się wyłącznie do celowościowych argumentów przywołanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny przyznał rację skarżącym kasacyjnie, którzy zarzucili Sądowi pierwszej instancji błędną wykładnię § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych. Zasadność tego zarzutu sama w sobie nie wystarczyła do uznania, że wniesione skargi kasacyjne zawierają usprawiedliwione podstawy. Z tych powodów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., obie skargi kasacyjne oddalił.
W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny w trybie art. 184 p.p.s.a., ale wyrażenia w uzasadnieniu wyroku innej oceny prawnej niż uczynił to Sąd pierwszej instancji, to wiążąca jest ocena przedstawiona w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (tak wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2004 r., FSK 207/04, i z dnia 31 maja 2016 r., II OSK 2355/14, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy uznać, iż związanie wojewódzkiego sądu administracyjnego, w rozumieniu przepisów p.p.s.a., oznacza, iż nie może on formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, a zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania poprzez treść nowego wyroku.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należało, że granice ponownego rozpoznania niniejszej sprawy wyznaczone zostały po pierwsze, przez ocenę prawną Naczelnego Sądu Administracyjnego w zakresie wykładni § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych, a po drugie ocenę prawną oraz wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 99/15 co do dalszego sposobu postępowania w kierunku usunięcia dostrzeżonych przez ten Sąd uchybień procesowych, które w istocie doprowadziły do nierozpoznania istoty sprawy ukształtowanej hipotezą przepisów art. 66 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.), zwanej dalej Prawem budowlanym, w brzmieniu obowiązującym w dacie rozstrzygania niniejszej sprawy.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy zobowiązany był do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w kierunku weryfikacji wystąpienia przesłanek zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 2-4 Prawa budowlanego, wyjaśnienia zastrzeżeń procesowych Wspólnoty do przeprowadzonych w niniejszej sprawie oględzin skrzydła drzwiowego zewnętrznego w lokalu nr 1 w budynku przy ul. D. w S. oraz uzasadnienia przyczyn przyjęcia za podstawę ustaleń wyników oględzin przeprowadzonych w dniu 16 października 2014 r. Natomiast w zakresie oceny zaistnienia okoliczności wypełniających hipotezę przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego organ winien był, kierując się oceną prawną Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażoną w wyroku w sprawie o sygn. akt II OSK 2515/15, wyjaśnić przesłanki zastosowania tego przepisu, w tym wpływ zamontowanej na całości obwodu ościeżnicy drzwiowej listwy odbojowej ograniczającej kąt otwarcia drzwi zewnętrznych w lokalu nr 1.
Ocena legalności ponownych działań procesowych organu nadzoru budowlanego drugiej instancji polegała zatem na zweryfikowaniu, czy organ ten wykonał powyższe zadania w sposób prawidłowy, albowiem tylko wówczas efekty jego działań dałyby się zaakceptować z punktu widzenia praworządności.
Przepis art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego stanowi, że w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany:
1) może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo
2) jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku, albo
3) jest w nieodpowiednim stanie technicznym, albo
4) powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia
- organ nadzoru budowlanego nakazuje, w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku.
Przepis art. 66 Prawa budowlanego odnosi się do obiektów budowlanych, a nie do pojedynczych lokali w tych obiektach. Wobec tego określone w nim nakazy mogą dotyczyć usunięcia nieprawidłowości samego obiektu. Jednak, w sytuacji, gdy sposób użytkowania bądź stan techniczny poszczególnych lokali oddziałuje na cały obiekt, wówczas możliwe jest nałożenie obowiązku wykonania określonych robót w lokalu bądź w lokalach. W takim przypadku chodzi o roboty, które mają na celu utrzymanie w należytym stanie obiektu budowlanego jako całości.
W ocenie Sądu, przyczyna uchylenia zaskarżonej decyzji leży w błędach procesowych towarzyszących ustaleniom i wnioskom, które stały się podstawą nałożenia na inwestora obowiązku zdemontowania samozamykacza zainstalowanego na drzwiach mieszkania nr 1. Po przekazaniu sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny, organ odwoławczy, bazując na wynikach dotychczas przeprowadzonego postępowania dowodowego, bez jego uzupełnienia, ustalił, że ewentualna możliwość awarii samozamykacza zamontowanego na drzwiach zewnętrznych mieszkania nr 1 przy całkowitym ich otwarciu może mieć wpływ na bezpieczne użytkowanie wyjścia ewakuacyjnego z mieszkania nr 2, pomimo odpowiedniego wymiaru tej drogi oraz pomimo stwierdzenia, że samozamykacz nie ma zasadniczego wpływu na wymiary drogi ewakuacyjnej i wyjścia ewakuacyjnego. Organ uznał, że możliwość wystąpienia awarii samozamykacza w pozycji niecałkowitego otwarcia skrzydła drzwi mieszkania nr 1 pod kątem, np. 45º, może spowodować zmniejszenie drogi ewakuacyjnej, a przez to niezapewnienie bezpiecznej ewakuacji ludzi z budynku. Na tej podstawie organ uznał, że samozamykacz powoduje, że przedmiotowy budynek jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu, bezpieczeństwu mienia lub środowiska, a skoro nie jest niezbędną częścią potrzebną do użytkowania przedmiotowych drzwi mieszkania nr 1, to w celu poprawy bezpieczeństwa życia lub zdrowia ludzi należy usunąć wskazane urządzenie.
Ocena, czy przesłanki zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego istnieją w konkretnej sprawie indywidualnie oznaczonego podmiotu, może być dokonana tylko po wszechstronnym i wnikliwym rozważeniu całokształtu wyczerpująco zebranego materiału dowodowego oraz dokładnym wyjaśnieniu okoliczności faktycznych. Według Sądu, dowody zgromadzone w sprawie nie dawały organowi podstaw do stwierdzenia, że urządzenie samozamykające zamontowane na drzwiach mieszkania nr 1 może powodować uznanie, że cały budynek jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku. Stwierdzenie tego rodzaju okoliczności mogło nastąpić wyłącznie w wyniku zebrania dowodów, które potwierdzałyby wystąpienie wskazanych w powyższym przepisie zagrożeń. Tymczasem, w materiale dowodowym pozostającym w dyspozycji organu odwoławczego nie znajdował się żaden dokument, który oceniałby okoliczności mające wpływ na prawidłowość funkcjonowania tego mechanizmu, a przez to i drzwi, takie jak jego stan techniczny czy sposób jego użytkowania w kontekście zagrożeń dla życia i zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska. Jedynym dokumentem odwołującym się do urządzenia samozamykającego i jego przydatności do przypisanego mu użytku jest opinia techniczna sporządzona przez rzeczoznawcę budowlanego E. K. w grudniu 2012 r., na zlecenie inwestora i przedłożona organowi. W opinii tej stwierdzono, że montażowi drzwi zewnętrznych w mieszkaniu nr 1 towarzyszył również montaż mechanicznego urządzenia ograniczającego otwarcie skrzydła tych drzwi nie dalej niż do pozycji bliskiej kąta 90°, w postaci samozamykacza marki Geze, który poza funkcją ograniczającą otwarcie skrzydła, samoczynnie zamyka to skrzydło drzwiowe zapewniając, że nigdy nie pozostają one otwarte na stałe, poza operacją przy wyjściu – wejściu do mieszkania. Stwierdzono również wykonanie utwierdzenia ograniczenia otwarcia skrzydła drzwiowego poprzez zamocowanie na zewnątrz ościeżnicy, od strony zawiasów skrzydła, specjalnej drewnianej listwy odbojowej, która równocześnie przyjmuje udział w wykonywanym obramieniu zewnętrznym całości obwodu ościeżnicy drzwiowej. Wskazano, że przeprowadzone w trakcie wizji próby sprawdzenia funkcjonowania listwy jako dodatkowego stabilizującego zabezpieczenia, potwierdziły jego skuteczność i niezawodność w ograniczeniu otwarcia skrzydła, zwłaszcza w przypadku, gdyby nastąpiła niesprawność urządzenia samozamykającego.
Z powyższego wynika, że tylko we wskazanym w opinii zakresie odniesiono się wyraźnie do urządzenia samozamykającego opisując wyłącznie sposób jego działania i funkcję. Rzeczoznawca nie wypowiadał się natomiast wyraźnie w zakresie stanu technicznego tego urządzenia. Jedynie z ogólnych wniosków opinii, w których w pełni potwierdzono możliwość użytkowania zamontowanych drzwi zewnętrznych i samozamykacza w zgodzie z warunkami technicznymi oraz wymaganiami przeciwpożarowymi, można pośrednio wywnioskować o tym, że stan techniczny samozamykacza był prawidłowy. Pomimo historycznego waloru ustaleń zawartych w opinii, albowiem stwierdzała ona stan na grudzień 2012 r., podkreślić należy, że dokument ten nie został w żaden sposób zakwestionowany, a wynikające z niego wnioski nie zostały podważone. Z powyższego wynika, że organ odwoławczy ustaleń w zakresie stanu technicznego samozamykacza, który uzasadniałby ewentualną tezę o możliwości jego awarii i wpływu na bezpieczeństwo użytkowania całego budynku, nie poparł jakimkolwiek materiałem dowodowym, a ten którym dysponował, znajdujący się w aktach sprawy, pośrednio przeczył tezie przyjętej przez organ odwoławczy. Organ nie zbadał, czy zachodziły jakiekolwiek okoliczności, które uzasadniałyby tezę o awaryjności samozamykacza.
Uregulowana w art. 7 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej nakazuje organowi prowadzącemu postępowanie zebranie z urzędu lub na wniosek strony oraz rozpatrzenie całego materiału dowodowego w sposób pozwalający na ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością. Prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy stanowi warunek konieczny, chociaż jeszcze niewystarczający, prawidłowego jej rozstrzygnięcia. Zawsze bowiem niewyjaśnienie lub niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy będzie prowadziło do wydania wadliwej decyzji. Dopiero wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy umożliwi organowi administracji zastosowanie adekwatnej do tego stanu normy prawa materialnego. W teorii prawa mówi się wtedy o subsumcji faktu uznanego za udowodniony pod konkretną normę administracyjnego prawa materialnego (por. J. Wróblewski [w:] W. Lang, J. Wróblewski, S. Zawadzki, Teoria państwa i prawa, Warszawa, s. 431).
Z art. 77 § 1 k.p.a. wynika obowiązek zebrania i rozpatrzenia pełnego materiału dowodowego w sprawie, którego realizacja ma miejsce na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, polega on na przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności stanowiących fakty prawotwórcze, a więc takich, z którymi w świetle przepisów obowiązującego prawa związane są określone skutki prawne. Po drugie, zebrany materiał dowodowy powinien znaleźć pełne odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji.
Jeśli zaś chodzi o obowiązek dokonania oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.), to nie można twierdzić, iż jakaś okoliczność została udowodniona, jeżeli w materiale dowodowym, utrwalonym w aktach sprawy, nie znajduje się żaden dowód na jej potwierdzenie, a jednocześnie są w nim także dowody, które chociażby pośrednio zaprzeczają tej okoliczności, a sprzeczności tej nie można przekonywająco wyjaśnić. Taki stan rzeczy wskazuje bowiem na istotne braki w materiale dowodowym, a w konsekwencji na konieczność podjęcia dalszego postępowania dowodowego, skierowanego na wyjaśnienie występujących w materiale dowodowym sprzeczności (por. np. wyrok NSA z dnia 7 sierpnia 2018 r., I OSK 2123/16, LEX nr 2537103).
Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, albowiem z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, w oparciu o jakie dowody organ odwoławczy ustalił, że użytkowanie samozamykacza drzwi zewnętrznych w lokalu nr 1 może mieć wpływ na bezpieczne użytkowanie całego budynku. W ocenie Sądu, stanowisko przyjęte przez organ ma charakter niczym nie popartych spekulacji i hipotez, które z pewnością nie wypełniają przesłanek zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Pamiętać należy, że zagrożenie, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, musi istnieć w momencie orzekania przez organ, gdyż przepisu tego nie można stosować w sytuacji, w której zagrożenie jeszcze nie powstało.
Dodatkowo, organ odwoławczy posłużył się pozaprawnym argumentem braku niezbędności samozamykacza dla prawidłowego użytkowania zamontowanych drzwi zewnętrznych, przypisując sobie bezpodstawnie uprawnienie do przesądzania o przydatności danego urządzenia. To na właścicielu spoczywa obowiązek utrzymywania i użytkowania obiektu zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust. 2 Prawa budowlanego, w ramach których może on podejmować legalne działania, a dopiero wówczas, gdy naruszy wyznaczone normy, właściwe organy będą uprawnione do ingerencji. Przepisy rozporządzenia o warunkach technicznych nie zakazują możliwości montażu urządzeń samozamykających na drzwiach mieszkania. Dodatkowo nawet, rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 14 listopada 2017 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2017 r., poz. 2285), z dniem 1 stycznia 2018 r., w § 242 ust. 4 wprowadzono zdanie drugie, które brzmi: "Wymagania nie stosuje się do drzwi wyposażonych w urządzenia samoczynnie je zamykające". Zacytowana część § 242 ust. 4 rozporządzenia o warunkach technicznych odnosi się do zakazu takiego instalowania skrzydła drzwi stanowiących wyjście na drogę ewakuacyjną, aby po ich całkowitym otwarciu szerokość tej drogi ulegała zmniejszeniu poniżej minimalnych parametrów. Skutkiem tej nowelizacji jest zwolnienie z obowiązku przestrzegania powyższego zakazu, w sytuacji wyposażenia skrzydła drzwi w urządzenia samoczynnie je zamykające. Potwierdza to pośrednio akceptację ustawodawcy dla instalowania i funkcjonowania tego rodzaju urządzeń, realizujących w gruncie rzeczy funkcję stabilizacyjną.
Podsumowując tą część wywodów stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie nakazujące demontaż urządzenia samozamykającego skrzydło drzwi zewnętrznych w mieszkaniu nr 1 podjęto przedwcześnie, przy braku materiału dowodowego, który dawałby podstawy stwierdzenia okoliczności kształtujących stan faktyczny wypełniający hipotezę art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego i dający podstawy do zastosowania przewidzianych tam konsekwencji prawnych. Wobec tego, że celem art. 66 ust. 1 Prawa budowlanego jest utrzymanie obiektów budowlanych w należytym stanie technicznym, decyzja powinna ograniczać się wyłącznie do usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, czego w zakresie zamontowanego urządzenia samozamykającego w niniejszej sprawie zabrakło.
Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy, w ramach przyznanych mu kompetencji w art. 136 k.p.a., przeprowadzi postępowanie wyjaśniające zmierzające do ustalenia okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia dyspozycji art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego i dopiero wówczas zweryfikuje możliwość zastosowania określonej tam sankcji.
Natomiast w odniesieniu do przeprowadzonej przez organ weryfikacji wystąpienia okoliczności wypełniających hipotezę art. 66 ust. 1 pkt 1, 3 i 4 Prawa budowlanego, Sąd nie dostrzegł takich uchybień procesowych bądź naruszeń prawa materialnego, które miałyby wpływ na wynik sprawy i dodatkowo uzasadniały wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu organ odwoławczy w sposób zgodny z oceną prawną Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażoną w sprawie o sygn. akt II OSK 2515/15, prawidłowo zweryfikował wystąpienie przesłanek określonych w art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, sporządzonym zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 107 § 3 k.p.a. Zgromadzone wyniki przeprowadzonych w sprawie oględzin potwierdziły, że montaż skrzydła drzwi zewnętrznych w mieszkaniu nr 1 wraz z mechanizmem samozamykającym oraz listą odbojową przymocowaną na stałe na całym obwodzie ościeżnicy nie spowodował sytuacji, w której budynek można byłoby uznać za zagrażający życiu lub zdrowi ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku. Weryfikacji tej organ dokonał w świetle przepisów § 239 ust. 1 i § 242 ust. 1 i 4 rozporządzenia o warunkach technicznych oraz § 16 ust. 1 i 2 pkt 1 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej. Z przepisów tych wynika, że za budynek niezagrażający życiu ludzi uznać należało, w ujawnionych okolicznościach niniejszej sprawy związanych z liczbą mieszkańców, budynek, w którym szerokość drogi ewakuacyjnej, przy całkowitym otwarciu drzwi, nie może być mniejsza niż 93,3 cm, a szerokość wyjścia ewakuacyjnego nie może być mniejsza niż 60 cm. Organ odwoławczy ustalił wymagania w zakresie szerokości drogi i wyjść ewakuacyjnych zarówno w sytuacji, gdy skrzydło drzwiowe zaopatrzone było w samozamykacz, jak i przy braku samozamykacza, uwzględniając tym samym możliwość wystąpienia awarii samozamykacza. Natomiast w odniesieniu do listwy odbojowej organ wyjaśnił, że została ona zamontowana na całym obwodzie ościeżnicy w sposób trwały, stanowiąc część framugi ograniczającej otwarcie drzwi mieszkania nr 1 do kąta nie większego niż 90°. W takiej sytuacji brak było podstaw do tego, ażeby dokonywać pomiarów szerokości drogi i wyjść ewakuacyjnych przy zdemontowanej listwie odbojowej, której funkcję stabilizującą potwierdza złożona w niniejszej sprawie, niepodważona opinia techniczna rzeczoznawcy budowlanego. Wyjaśnienia organu odwoławczego w tym zakresie, Sąd uznał za w pełni realizujące wytyczne Sądu pierwszej instancji sformułowane w wyroku w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 99/15.
Organ przekonywująco wyjaśnił przyczyny, dla których ustalenia swoje oparł na pomiarach szerokości drogi ewakuacyjnej i szerokości wyjść ewakuacyjnych z mieszkania nr 1 i nr 2 poczynionych w trakcie oględzin w dniu 16 października 2014 r., wbrew zastrzeżeniom Wspólnoty. Organ odwoławczy wyjaśnił bowiem, że oględziny te odbyły się w obecności wszystkich stron oraz dwóch pracowników organu wykonujących pomiary, z których jeden w celu prawidłowego dokonania pomiaru skrzydła drzwi zaopatrzonego w mechanizm samozamykający w pozycji całkowitego otwarcia, musiał przytrzymać to skrzydło w takiej właśnie pozycji, co – według organu, nie zafałszowało wyników pomiarów. Mechanizm samozamykający bowiem uniemożliwia, ze swej istoty, pozostawanie skrzydła drzwi w pozycji całkowitego otwarcia poza momentem wchodzenia i wychodzenia. Zarzuty Wspólnoty w tym zakresie nie mogły skutecznie podważyć prawidłowości przeprowadzonych w dniu 16 października 2014 r. oględzin, co potwierdza zgromadzony materiał dowodowy, w tym nagranie CD, na którym utrwalono przebieg oględzin. Organ odwoławczy zasadnie wskazał na niekonsekwencję Wspólnoty, która kwestionowała wyniki pomiarów z dnia 16 października 2014 r. ze względu na przytrzymywanie skrzydła drzwi zewnętrznych "palcem" przez pracownika organu, a akceptując jednocześnie wyniki oględzin z dnia 24 lipca 2014 r., w trakcie których miało miejsce przytrzymywanie przez uczestników tych oględzin drzwi zewnętrznych w trakcie pomiarów, co potwierdza notatka służbowa sporządzona przez uczestniczącego w nich inspektora nadzoru budowlanego K. T. Przy tym wyjaśnić należy, że Sąd nie podzielił zastrzeżeń procesowych skarżącej co do skorzystania z powyższej notatki służbowej, którą sporządzono zgodnie z zasadami określonymi w art. 72 § 1 k.p.a. Ze względu na treść art. 75 § 1 k.p.a., który stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, Sąd nie dostrzegł przeszkód do skorzystania z treści wskazanej notatki, której wiarygodności nie mogły podważyć niczym niepoparte twierdzenia skarżącej.
Z tego względu oraz w związku z przeprowadzeniem pomiarów w dniu 24 lipca 2014 r. wyłącznie przez jednego pracownika organu, organ odwoławczy prawidłowo odmówił wiarygodności wynikom oględzin przeprowadzonych tego dnia, opierając się na pomiarach z oględzin z dnia 16 października 2014 r. Wyniki tych oględzin były właściwie zbieżne z pomiarami poczynionymi w trakcie oględzin w dniu 11 kwietnia 2014r., które tylko z powodu braku uczestnictwa w nich wszystkich stron, formalnie zostały pominięte.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy, badając szerokość drogi ewakuacyjnej oraz wyjść ewakuacyjnych z mieszkania nr 1 i 2 w budynku przy ul. D. w S. prawidłowo ustalił, że parametry te, przy całkowicie otwartym skrzydle drzwi zewnętrznych w mieszkaniu nr 1, spełniają wymogi § 242 ust. 1 i 4 rozporządzenia o warunkach technicznych i § 16 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej. Tym samym budynek przy ul. D. nie mógł zostać uznany za zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowiska w rozumieniu art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Podkreślić należy, że przepisy rozporządzenia o warunkach technicznych nie zakazują możliwości montażu drzwi otwierających się na zewnątrz mieszkania, ale tylko wtedy, gdy taki sposób otwierania drzwi do lokalu nie spowoduje naruszenia norm bezpieczeństwa wynikających z przepisów przeciwpożarowych, w tym nie spowoduje niedopuszczalnego zwężenia drogi ewakuacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 13 lipca 2000 r., II SA/Gd 980/98; wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lipca 2006 r., VII SA/Wa 387/06; wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 października 2009 r., VIII SA/Wa 355/09; wyrok WSA w Krakowie z dnia 21 lipca 2016 r., II SA/Kr 390/16). W ocenie Sądu brak jest podstaw prawnych do tego, ażeby domniemywać innych, poza wskazanymi w obu powołanych rozporządzeniach, wymogów techniczno – budowlanych i przeciwpożarowych zapewniających bezpieczeństwo dóbr chronionych wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego.
Przy tym zwrócić należy uwagę, że pomimo tego, że organ odwoławczy nie zastosował obowiązującego w dacie orzekania znowelizowanego przepisu § 242 ust. 4 zd. 2 rozporządzenia o warunkach technicznych, uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy. W ocenie Sądu, znowelizowany przepis § 242 ust. 4 zd. 2 rozporządzenia o warunkach technicznych, wobec braku regulacji przejściowej odnoszącej się do postępowań z zakresu utrzymania obiektów budowlanych (Rozdział 6 Prawa budowlanego), miał bezpośrednie zastosowanie w niniejszej sprawie (§ 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 14 listopada 2017 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie). Zasada bezpośredniego działania nowego prawa polega na tym, że nowe przepisy należy stosować do wszelkich stosunków prawnych i zdarzeń, które powstaną po ich wejściu w życie, jak również tych, które powstały wcześniej, ale nadal - pod ich rządami - trwają.
Z prawidłowych ustaleń organu odwoławczego wynika, że szerokość drogi ewakuacyjnej, mierzona w pozycji całkowicie otwartego skrzydła drzwi zewnętrznych mieszkania nr 1, spełnia wymogi § 242 ust. 1 rozporządzenia o warunkach technicznych oraz § 16 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia o ochronie przeciwpożarowej. Z tego wynika, że wprowadzone nowelizacją w dniu 1 stycznia 2018 r. zwolnienie z obowiązku spełnienia powyższych wymogów szerokości drogi ewakuacyjnej przy całkowitym otwarciu drzwi wyposażonych w urządzenie samoczynnie je zamykające, nie mogło wpłynąć na zmianę stanowiska organu w tym zakresie. W obu bowiem sytuacjach nie ma podstaw do władczej ingerencji organów nadzoru budowlanego.
W ocenie Sądu, ocena organu odwoławczego odnośnie braku wystąpienia przesłanek z art. 66 ust. 1 pkt 3 i 4 Prawa budowlanego w zakresie zamontowanego skrzydła drzwiowego zewnętrznego jest w pełni uzasadniona i trafna. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym dokumentacja fotograficzna nie pozostawia wątpliwości, że zarówno ich stan techniczny jest odpowiedni, jak i estetyka nie budzi zastrzeżeń co do tego, że wyglądem nie powoduje oszpecenia otoczenia.
Prawidłowemu stwierdzeniu przez organ odwoławczy braku przesłanek do podjęcia rozstrzygnięcia na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2-4 Prawa budowlanego, towarzyszyły jednak uchybienia przepisom postępowania administracyjnego w postaci art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., które doprowadziły do poczynienia dowolnej oceny prawnej i oparcia na niej przedwczesnego rozstrzygnięcia z art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, nie znajdującego odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym, czym naruszono wskazany przepis.
Wobec tego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, uchylił zaskarżoną decyzję.
Ponownego wyjaśnienia wymaga zatem wystąpienie przesłanek z art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, a dopiero wyniki tego postępowania będą mogły stać się podstawą do podjęcia przez organ prawidłowego rozstrzygnięcia zgodnego z celem przepisów art. 66 Prawa budowlanego. Z tego powodu, w ocenie Sądu, brak było podstaw do zastosowania, zgodnie z żądaniem skargi, przepisu art. 145a § 1 p.p.s.a. i zobowiązania organu do wydania w określonym terminie decyzji lub postanowienia wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygnięcie, gdyż sposób ten uzależniony jest w niniejszej sprawie od wyników ponownie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Zastosowanie powyższego przepisu może mieć miejsce wówczas, gdy zostały ustalone okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia i są one niesporne. Możliwość jego zastosowania wyklucza stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania w zakresie mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Sąd nie znalazł również uzasadnienia dla skorzystania z instytucji sygnalizacji przewidzianej w art. 155 p.p.s.a., której fakultatywny charakter jest bezsporny. Wystąpienie z sygnalizacją byłoby uzasadnione w sytuacji postępowania organu noszącego znamiona rażącego naruszenia obowiązującego porządku prawnego, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. zasądzając na rzecz skarżącej Wspólnoty kwotę 997 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na które oprócz wpisu sądowego od skargi w wysokości 500 zł, opłaty skargowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł, składa się również wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego, ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j.: Dz.U. z 2018 r., poz. 265), w wysokości 480 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło