III SA/Gd 1069/20

WyrokWSA w Gdańsku2021-04-08

Skład orzekający: Jacek Hyla, Jolanta Sudoł, Paweł Mierzejewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie okazjonalnego przewozu osób samochodem osobowym za pośrednictwem aplikacji internetowej, bez posiadania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wykonywanie okazjonalnego przewozu osób samochodem osobowym za pośrednictwem aplikacji internetowej, nawet jeśli nie jest to działalność gospodarcza zarejestrowana formalnie, stanowi krajowy transport drogowy w rozumieniu ustawy. Brak wymaganej licencji na wykonywanie takiego transportu jest naruszeniem przepisów, które uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Okoliczność, że przewóz jest realizowany przez platformę internetową, nie zwalnia kierowcy z obowiązku posiadania odpowiednich uprawnień.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na R. T. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Kontrola drogowa wykazała, że R. T. przewoził pasażera samochodem osobowym, korzystając z aplikacji Bolt. Pasażer uiścił opłatę za przejazd. R. T. nie posiadał wymaganej licencji ani nie prowadził zarejestrowanej działalności gospodarczej w momencie kontroli. Organy administracji uznały, że doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, co skutkowało nałożeniem kary. R. T. zaskarżył decyzję, argumentując, że nie wykonywał działalności gospodarczej i nie można mówić o transporcie drogowym w rozumieniu ustawy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę R. T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Sudoł (spr.) Sędzia WSA Paweł Mierzejewski po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi R. T. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 sierpnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm; dalej powoływanej w skrócie jako "u.t.d."), decyzją z dnia 18 listopada 2019 r. (nr [...]) nałożył na R. T. (dalej także jako: "strona: lub "skarżący") karę pieniężną w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Karę nałożono w oparciu o ustalenia zawarte w protokole z kontroli drogowej (nr [...]) przeprowadzonej w dniu 26 kwietnia 2019 r. w stosunku do zatrzymanego do kontroli samochodu osobowego marki Renault Megane o nr rej. [...] oraz ustaleń poczynionych w toku postępowania. W protokole z kontroli wskazano, że w chwili zatrzymania do kontroli kierujący pojazdem R. T. wykonywał usługę przewozu osób przewożąc pasażera P. K. Pasażer zamówił usługę przewozu z ul. K. [...] w G. do ul. T. [...] w G. Usługę zamówił przy pomocy aplikacji BOLT. Przy pomocy tej aplikacji po wykonaniu usługi została pobrana z karty płatniczej pasażera opłata w wysokości 5,89 zł. Pojazd nie był oznakowany jako TAXI, nie był wyposażony w taksometr, nie znajdowały się na nim również widoczne informacje o wysokości opłat za usługę przewozu. W pojeździe nie było kasy w związku z czym klient nie otrzymał po wykonaniu usługi dokumentu potwierdzającego jej wykonanie (faktura lub paragon). R. T. nie prowadzi działalności gospodarczej. Usługi przewozu osób wykonuje na podstawie aplikacji BOLT. Według jego oświadczenia zlecenia przyjmuje od operatora T. O. R. (ul. Z. [...]/[...], [...]-[...] G.). Organ pierwszej instancji uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia, iż wykonawcą przewozu z dnia kontroli był R. T. Z treści przedłożonej w toku postępowania umowy zlecenia nr [...] z dnia 10 grudnia 2018 r. zawartej pomiędzy R. T. (Zleceniobiorcą) a przedsiębiorcą O. R. (Zleceniodawcą) wynika, że R. T. zobowiązał się do samodzielnego wykonywania czynności takich jak: przewóz osób lub towarów (§ 1 umowy). W § 2 umowy określono, że dla realizacji celów umowy zlecenia dopuszcza się możliwość wykorzystania pojazdu będącego własnością Zleceniobiorcy - tak, jak to miało miejsce w trakcie kontroli. W § 3 umowy określono natomiast, że do uznania czynności (określonej w § 1 przewóz osób lub towarów) za wykonaną, niezbędne będzie otrzymanie przez Zleceniodawcę danych wygenerowanych z aplikacji TAXIFY (obecnie BOLT) dotyczących przejazdów dokonanych przez Zleceniobiorcę. § 6 umowy wskazuje, że zawarcie umowy zlecenia oznacza spełnienie przez Zleceniobiorcę wszystkich wymaganych prawem kompetencji, wiedzy oraz uprawnień niezbędnych do wykonywania czynności, o których mowa w § 1 (przewóz osób lub towarów). R. T. nie posiadał wymaganej licencji na przewóz osób samochodem osobowym ponieważ w ogóle nie posiadał zarejestrowanej działalności gospodarczej. Zeznał do protokołu, że działalność otwiera dopiero 2 maja 2019 r. W dniu 20 maja 2019 r. z Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w G. wpłynęła do inspektoratu informacja, że w rejestrze wydanych licencji, zezwoleń i zaświadczeń na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób osoba o nazwisku R. T. nie figuruje. Nie mógł tym samym zostać spełniony warunek posiadania wszelkich wymaganych prawem kompetencji. To oznacza, że postanowienia umowy zlecenie nie zostały spełnione przez R. T. Tym samym nie mógł on korzystać z licencji swojego zleceniodawcy O. R. "T.". Dodatkowym argumentem potwierdzającym powyższy fakt jest informacja uzyskana z Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w G., że pojazd Renault o nr rej. [...] należący do R. T., a którym wykonana była usługa transportowa, nie został zgłoszony do licencji posiadanej przez O. R. "T." ul. Z. [...] /[...]. Z zapisów regulaminu usług "BOLT", który pasażer musi zaakceptować, aby skorzystać z usługi, wynika że to właściciel pojazdu - kierowca, jest jednocześnie stroną świadczącą usługę transportową. Wynika z nich również to, że osoby korzystające z aplikacji "BOLT" nie używają jej do tego, by świadczyć przewozy o charakterze grzecznościowym, ale takie, które mają charakter zarobkowy. Ponadto, BOLT sam siebie określa mianem pełnomocnika pobierającego opłatę w imieniu Usługodawcy Zewnętrznego - w tym przypadku - wykonawcy przewozu. W niniejszej sprawie rozstrzygający jest zapis regulaminu BOLT, że uregulowanie opłat za pośrednictwem aplikacji BOLT będzie równoznaczne z wniesieniem opłaty bezpośrednio na rzecz wykonawcy przewozu (BOLT może dochodzić roszczeń w imieniu dostawcy usługi transportowej). Mając na uwadze powyższe, organ pierwszej instancji uznał, że R. T. wykonywał transport drogowy z naruszeniem przepisów prawa polegającym na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d. Wskazane naruszenie zgodnie z art. 92a ust. 1 w związku z lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. skutkowało nałożeniem na niego kary w wysokości 12.000 zł. Organ pierwszej instancji zaznaczył, że w realiach sprawy nie było podstaw do wyłączenia odpowiedzialności strony w oparciu o art. 92c u.t.d., bowiem strona w toku postępowania nie wskazała na żadne okoliczności oraz dowody, które mogłyby wskazywać na zaistnienie którejkolwiek z przesłanek umorzenia postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpoznaniu odwołania wniesionego przez R. T. - działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2020 r., poz. 256; zwanej dalej w skrócie jako: "k.p.a.") oraz art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 u.t.d. oraz lp. 1.1. załącznika nr 3 do u.t.d. - decyzją z dnia 26 sierpnia 2020 r. (nr [...]) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Zdaniem organu odwoławczego, w ustalonym stanie faktycznym, zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dniu kontroli drogowej R. T. wykonywał przewóz osób we własnym imieniu. W chwili zatrzymania do kontroli kierowca odpłatnie przewoził pasażera z ul. K. na T. w G. Przewóz osób kierujący wykonywał pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Przesłuchany w charakterze świadka pasażer zeznał, iż korzystał z usługi przewozu wykonywanej przez skarżącego. Usługa została zamówiona za pośrednictwem aplikacji Bolt zainstalowanej w telefonie. Za wykonanie usługi pasażer uiścił opłatę w wysokości 5,89 zł. Natomiast przesłuchany w charakterze strony kierowca potwierdził wykonywanie przewozu osób na podstawie aplikacji Bolt/Taxify. Dodatkowo kierowca zeznał m.in., iż nie prowadzi działalności gospodarczej, pojazd, którym przewoził pasażera należy do niego i samodzielnie ponosi koszty jego eksploatacji. Odpłatność usługi przewozu potwierdza protokół kontroli drogowej, protokół przesłuchania strony, protokół przesłuchania świadka oraz dokumentacja fotograficzna w aktach sprawy. Zatem, w ocenie organu odwoławczego, strona w dniu kontroli wykonywała odpłatną usługę transportową, do której wykonania powinna posiadać stosowną licencję. Organ odwoławczy zaznaczył, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona, jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W pełni bowiem zachowuje aktualność prezentowane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego musi być traktowane jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowaniu transportu drogowego, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej. Przeprowadzone postępowanie dowodowe, zdaniem organu odwoławczego, jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli R. T. nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Podczas przeprowadzonej kontroli nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Także Urząd Miejski w G. w piśmie z dnia 15 maja 2019 r. oraz Główny Inspektor Transportu Drogowego w piśmie z dnia 20 maja 2019 r. potwierdziły, że w dniu kontroli nie posiadał on żadnych uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Zatem, organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Dlatego organ pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli, jako wykonywany bez licencji skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 u.t.d. oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy wskazał, że protokół kontroli drogowej nr [...], pomimo tego, że nie został podpisany przez kierowcę kontrolowanego pojazdu, jest - stosownie do treści art. 74 u.t.d. - dokumentem urzędowym. Bezspornym jest, że R. T. w dniu kontroli drogowej wykonywał przewóz okazjonalny we własnym imieniu. Istotne dla oceny stanu faktycznego sprawy jest ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażera za pośrednictwem aplikacji Bolt/Taxify zrealizowała strona, za co została przez pasażera wniesiona opłata. Jak wynika z protokołu przesłuchania R. T. zeznał m.in., iż nie prowadzi działalności gospodarczej, pojazd, którym przewoził pasażera należy do niego i samodzielnie ponosi koszty jego eksploatacji. Nie wskazał, iż wykonuje przewozy osób w imieniu podmiotu trzeciego. Okazana do kontroli kserokopia licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, jako kserokopia, nie miała wartości dowodowej. Równocześnie, pełnomocnik strony w toku postępowania, pismem z dnia 13 maja 2019 r. również przesłał kserokopie dokumentów w. postaci m.in. umowy zlecenia zawartej przez stronę z przedsiębiorstwem T. O. R. oraz licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wydanej przedsiębiorcy T. O. R. W związku z tym organ pismem z dnia 4 lipca 2019 r. wezwał pełnomocnika strony o poświadczone za zgodność z oryginałem kopie przedmiotowych dokumentów, jednak w piśmie z dnia 16 lipca 2019 r. pełnomocnik strony nie przesłał wymaganych dokumentów, tylko złożył kolejne wnioski dowodowe. Także przedsiębiorstwo T. O. R. przesłało kserokopie wskazanych dokumentów. Przeprowadzone postępowanie administracyjne wykazało, iż przewóz wykonywany przez stronę nie spełniał warunków dla przewozu osób, który można wykonywać samochodem osobowym. W związku z tym, że kierowca wykonywał przewóz okazjonalny osób, to powinien się legitymować zwolnieniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencją na wykonywanie przewozu drogowego osób wydaną na siebie. Organ odwoławczy wskazał ponadto, że Bolt/Txify to aplikacja służąca wyłącznie do zamawiania usług przewozu osób i inkasowania bezgotówkowo opłaty za przejazd. Korzystający z aplikacji Bolt/Taxify kierowcy, realizując zamówione za jej pośrednictwem zlecenia na przewozy osób, pełnią rolę wykonawców przewozu. Zatem, w ocenie organu odwoławczego, R. T. korzystając z aplikacji Bolt/Taxify przy nawiązywaniu kontaktu z klientem, realizował zamówione za jej pośrednictwem zlecenie na przewóz osób oraz uzyskiwał wynagrodzenie za wykonany przewóz. Wykonując te usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Natomiast przedsiębiorstwo T. O. R. było co najwyżej podmiotem pośredniczącym w rozliczeniach pomiędzy kierowcą a platformą Bolt/Taxify. Przedsiębiorstwo to jest podmiotem, który pobiera opłaty za udostępnienie platformy kierowcom. Natomiast faktycznie wykonującymi przewozy są kierowcy świadczący usługę przewozu pasażerom. Organ odwoławczy, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych podkreślił, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej W skardze na powyższą decyzję skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku R. T. wniósł o uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 sierpnia 2020 r. i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący zarzucił Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 5b ustawy o transporcie drogowym w związku z lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy polegające na wymierzeniu mu kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia, w sytuacji w której czynności podejmowane przez niego nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym (głównie ze względu na to, że czynności te nie nosiły znamion wykonywania działalności gospodarczej); 2) przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 92a ust. 1 i 6 w związku z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy w związku z 4 pkt. 6a ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez niego; 3) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie czy wykonywane przez niego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku zweryfikowania przez organ czy posiadał on status przedsiębiorcy w chwili przeprowadzania kontroli; 4) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole z przeprowadzonej kontroli), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu; pominięcie przedłożonych dokumentów w postaci m.in. umowy zlecenia zawartej z firmą T. O. R. - co doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń w zakresie podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenie; 5) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd miała nastąpić na jego rzecz, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer; 6) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności oparcie się podczas ustalania stanu faktycznego sprawy wyłącznie na protokole kontroli z dnia 26 kwietnia 2019 r., z którego w żaden sposób nie wynika, na jakiej podstawie kontrolujący uznał, że wykonywał on transport drogowy; 7) przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie, tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji; 8) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez niego w odwołaniu, a dotyczących konieczności zweryfikowania czy posiadał on status przedsiębiorcy, jak również konieczności wyjaśnienia zasad działalności aplikacji Tafty/Bolt; 9) art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Skarżący w uzasadnieniu skargi podniósł, że sam fakt jednorazowego wykonania czynności stwierdzonych protokołem kontroli, w żaden sposób nie świadczy o tym, że czynności te miały cechy zorganizowania czy ciągłości. Zdaniem skarżącego, nie sposób mówić o wykonywaniu działalności gospodarczej w sytuacji, w której dokonał on jednorazowego przewozu. Innymi słowy, z samego faktu, że wykonał on przejazd na określonej trasie, za którą pasażer miał uiścić opłatę (zresztą nie na jego rzecz, a na rzecz aplikacji BOLT) w żaden sposób nie wynika, że czynności wykonywane przez niego nosiły znamiona ciągłości czy zorganizowania - a więc elementów niezbędnych by uznać je za czynniki świadczące o wykonywaniu działalności gospodarczej. Zdaniem skarżącego na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób w żadnym razie stwierdzić, że wykonywał on transport drogowy. Protokół kontroli drogowej, stanowiący podstawę ustaleń faktycznych, w żaden sposób nie wskazuje, na jakiej podstawie miałby dopuścić się "wykonywania transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia". Sam brak okazania dowodu rejestracyjnego oraz zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji nie świadczy w żaden sposób o tym, że wykonywał on w dniu kontroli transport drogowy. W ocenie skarżącego organ dokonał również błędnej analizy przedłożonych przez niego dokumentów oraz nie uwzględnił jego wyjaśnień - w zakresie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za ewentualne naruszenie. Od początku, konsekwentnie, wskazywał oraz przedkładał na tę okoliczność stosowne dokumenty, że kontrolowany przewóz realizowany był w wykonaniu łączącej go z firmą T. O. R., umowy zlecenia. Stąd też organ poczynił błędne ustalenia faktyczne odnośnie tego na czyje zlecenie i w czyim imieniu wykonywany był kontrolowany przewóz, co doprowadziło do bezzasadnego nałożenia kary na niego. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W świetle art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej powoływanej w skrócie jako: "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie skarżący uczynił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 26 sierpnia 2020 r. (nr [...]), utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 listopada 2019 r. (nr [...]) o nałożeniu na niego kary w wysokości 12.000 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa. Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wyżej wskazane kryterium Sąd stwierdza, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona decyzja odpowiada przepisom prawa materialnego zawartym w ustawie o transporcie drogowym. Co istotne, z uzasadnienia zarzutów skargi, które zostały opisane przez skarżącego jako naruszenie przepisów prawa procesowego to jest art. 138 § 1 pkt 1, art. 8 art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. wynika, że podnosząc te zarzuty skarżący w istocie kwestionuje - nie poczynione przez organy ustalenia faktyczne, ale właśnie dokonaną przez te organy wykładnię art. 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym. W sprawie nie jest bowiem kwestionowane, że w dniu 26 kwietnia 2019 r. przeprowadzono kontrolę 5 - osobowego pojazdu osobowego Renault Megane o nr rej. [...], kierowanego przez skarżącego, który odbył kurs z ul. K. do T. w G. w związku ze skorzystaniem z aplikacji internetowej przez obecną w czasie kontroli w pojeździe osobę. Za wykonamy przejazd pasażer uiścił opłatę w wysokości 5,89 zł, która przy pomocy aplikacji została opłacona bezgotówkowo, to jest przelewem z konta pasażera. Pasażer otrzymał elektroniczne potwierdzenie (e-mail) opłacenia usługi przewozu w opisany wyżej sposób. Kontrolowany samochód nie był przy tym oznakowany jako TAXI, nie był wyposażony w taksometr, ani kasę fiskalną. Skarżący nie wylegitymował się wobec kontrolujących wypisem z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, ani wypisem z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, ponieważ takiego zezwolenia ani licencji nie posiadał w czasie przeprowadzonej kontroli. Stanowisko skarżącego sprowadza się w swej istocie do wykazania, że na podstawie wyżej wskazanych okoliczności faktycznych nie można uznać, iż skarżący w ogóle wykonywał krajowy transport drogowy (w tym przewóz okazjonalny). Skoro zatem skarżący nie wykonywał transportu drogowego, tym samym nie mógł zostać obciążony karą na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. W ocenie skarżącego, wskazane wyżej okoliczności są także niewystarczające dla uznania, że wykonując przewóz działał jako przedsiębiorca wykonujący działalność gospodarczą. Stanowisko skarżącego jest w ocenie Sądu błędne. Porządkując istotne z punktu widzenia rozpoznawanej skargi pojęcia dostrzec należy, że na gruncie polskiego prawa transport drogowy osób jest po pierwsze działalnością o charakterze ściśle reglamentowanym. Po drugie, wyraźnego podkreślenia wymaga, że obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym nie stawiają pojęcia przewozów okazjonalnych poza pojęciem wykonywania krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podroży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie natomiast z art. 5b ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 3) i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, 4) taksówką - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Ustawodawca odmiennie regulując różne sposoby przewozu osób ma możliwość wprowadzenia określonych środków, których celem jest zapewnienie w praktyce realizacji wynikającego z ustawy zróżnicowania możliwości wykonywania przewozów przez różnych przewoźników. Podkreślić należy, że różny charakter przewozów wiąże się bezpośrednio właśnie z odmiennym uregulowaniem warunków rodzajów licencji, udzielanych na przewozy taksówkowe i pozostałe przewozy. Posiadając licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. można wykonywać przewozy o różnym charakterze, to jest przewozy regularne, specjalne, wahadłowe i okazjonalne, o ile poza posiadaniem licencji na przewóz osób spełnia się dodatkowe warunki dopuszczalności każdego z ww. rodzajów przewozów wynikające z przepisów prawa. Posiadając zaś tzw. "licencję taksówkarską", o której mowa w art. 5b pkt 3 u.t.d. można dokonywać przewozów osób tylko taksówką. W przedmiotowej sprawie kluczowe zatem pozostaje, że skarżący nie posiadał żadnego rodzaju licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób, o którym mowa w 5b ust. 1 u.t.d. Jak wskazano wyżej, z analizy ustawy o transporcie drogowym wynika, że wykonywanie transportu drogowego w zakresie przewozu osób wymaga nie tylko posiadania licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt. 1 u.t.d., ale także spełnienia pozostałych warunków wyznaczonych do wykonywania oznaczonego rodzaju przewozu drogowego tzn. w przypadku przewozu okazjonalnego - wymogu z art. 18 ust. 4a u.t.d. Należy w tym miejscu podkreślić, że z rozdziału 3 cyt. ustawy dotyczącego transportu drogowego osób - art. 18 oraz art. 4 pkt 11 tej ustawy wynika, że transport drogowy osób - z wyłączeniem usług przewozu świadczonych taksówką - może mieć charakter przewozu regularnego, regularnego specjalnego, wahadłowego i okazjonalnego. W ocenie Sądu skontrolowanym w dniu 26 kwietnia 2019 r. pojazdem nie wykonywano przewozów o charakterze regularnym, regularnym specjalnym i wahadłowym, przewóz ten nie spełnia bowiem warunków wynikających z art. 4: – pkt 7 ustawy, zgodnie z którym przewóz regularny to publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie i w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2017 r. poz. 1983 oraz z 2018 r. poz. 2244), – pkt 9 ustawy, zgodnie z którym przewóz regularny specjalny to niepubliczny przewóz regularny określonej grupy osób, z wyłączeniem innych osób, – pkt 10 ustawy, zgodnie z którym przewóz wahadłowy to wielokrotny przewóz zorganizowanych grup osób tam i z powrotem, między tym samym miejscem początkowym a tym samym miejscem docelowym, przy spełnieniu łącznie następujących warunków: a) każda grupa osób przewiezionych do miejsca docelowego wraca do miejsca początkowego, b) miejsce początkowe i miejsce docelowe oznaczają odpowiednio miejsce rozpoczęcia usługi przewozowej oraz miejsce zakończenia usługi przewozowej, z uwzględnieniem w każdym przypadku okolicznych miejscowości leżących w promieniu 50 km. Wykonywany w dniu 26 kwietnia 2019 r. samochodem osobowym Renault Megane o nr rej. [...] przewóz to zatem przewóz okazjonalny, którym zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Stwierdzając powyższe Sąd wziął również pod uwagę, że zawarte w przepisach dotyczących transportu drogowego sformułowanie "przewóz okazjonalny" należy odczytywać zgodnie ze znaczeniem przymiotnika "okazjonalny", jako "odnoszący się do określonej okazji - okoliczności, sytuacji, wywołany przez nią, dostosowany do niej" (Słownik języka polskiego, pod redakcją Mieczysława Szymczaka, t. II, Warszawa 1998, s. 499). W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się bowiem ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika. W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d., zasadą jest, że przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą Zgodnie z treścią art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza się jednak przewóz okazjonalny: 1) pojazdami zabytkowymi, 2) samochodami osobowymi: a) prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, b) na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, c) po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa - niespełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a i będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Z powyższej regulacji wynika zatem, że wykonywanie przewozu okazjonalnego jest dopuszczalne jedynie po spełnieniu warunku określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., a mianowicie można go wykonać jedynie pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Pojazd, którym w dniu 26 kwietnia 2019 r. wykonywano przewóz nie spełniał tego wymogu. Jak wynika bowiem z protokołu kontroli i dołączonych do niego dokumentów (dokumentacja fotograficzna) Renault Megane o nr rej. [...] jest pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób, co jest okolicznością niesporną. Nie został zatem spełniony warunek wykonywania przewozu okazjonalnego określony w art. 18 ust. 4a u.t.d. Nie miał także miejsca żaden z przypadków określonych w art. 18 ust. 4b u.t.d. uprawniających do wykonywania przewozu okazjonalnego bez spełnienia wymogu konstrukcyjnego pojazdu opisanego w art. 18 ust. 4a tej ustawy. Samochód Renault Megane, którym wykonywano przewóz został wyprodukowana w 2015 r. i nie jest pojazdem zabytkowym. Dla wykonywania przewozów okazjonalnych samochodem osobowym, który nie spełnia ww. kryterium konstrukcyjnego, ani też nie jest pojazdem zabytkowym konieczne jest łączne spełnienie warunków przewodu wynikających z art. 18 ust. 4b pkt 2 analizowanej ustawy. W ocenie Sądu, fakty opisane w protokole kontroli wprost i bez potrzeby głębszej analizy prawnej wprost świadczą o tym, że warunki te nie zostały spełnione przez skarżącego. W sprawie w szczególności nie została spełniona przesłanka określona w art. 18 ust. 4b punkt 2b u.t.d., gdyż nie doszło do zawarcia pisemnej umowy na przewóz osób w lokalu przedsiębiorstwa. Jak wynika z zeznań pasażera w dniu 26 kwietnia 2019 r. zamówił on usługę przewozu za pomocą zainstalowanej w swoim telefonie aplikacji, a nie na podstawie pisemnej umowy. Następnie przez aplikację otrzymał informację, że usługa zostanie zrealizowana pojazdem Renault Megane, który będzie prowadził kierowca o imieniu R., oraz ile orientacyjnie będzie wynosiła cena za planowany przez pasażera na terenie G. przejazd z ul. K. na T. Przejazd został zrealizowany, za co konto bankowe pasażera zostało obciążone wyliczoną przez aplikację kwotą po zakończeniu usługi. Za siedzibę przedsiębiorstwa z oczywistych względów nie może być zaś uznany pojazd Renault Megane. Samochód jest w tym wypadku jedynie środkiem i narzędziem, przy pomocy którego przedsiębiorca może zrealizować usługi transportowe, które w przedmiotowej sprawie zaoferował zainteresowanemu pasażerowi za pomocą aplikacji internetowej i poza siedzibą przedsiębiorstwa, a strony umowy, to jest skarżący i pasażer, nie zawarły pomiędzy sobą żadnej pisemnej umowy. Reasumując tę część rozważań Sąd podzielił stanowisko, że w dniu 26 kwietnia 2019 r. skarżący wykonywał pojazdem Renault Megane przewóz okazjonalny bez spełnienia wymogu wykonywania takiego przewozu określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Jednocześnie nie miał miejsca przypadek, o którym mowa w art. 18 ust. 4b u.t.d. uzasadniający odstąpienie od spełnienia wymienionego wymogu. Przed wszystkim jednak - co uzasadniało nałożenie na skarżącego kary na podstawie art. 92a ust. 1 i 7 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy - skarżący wykonując przejazd okazjonalny nie spełniał podstawowego warunku pozwalającego na zgodne z prawem zarobkowe wykonywanie transportu drogowego osób. R. T. nie uzyskał bowiem i nie posiadał w chwili wykonywania kontroli licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób (okazane podczas kontroli zdjęcie licencji dotyczyło innego podmiotu). Powyższe ustalono nie tylko na podstawie treści protokołu kontroli, gdzie wskazano, ale także na podstawie informacji weryfikujących, o udzielenie których wystąpiono do właściwych organów w toku prowadzonego postępowania wyjaśniającego. Okoliczność, że strona nie posiada uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób, ani uprawnień na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego potwierdził bowiem również Urząd Miejski w G. (pismo z dnia 15 maja 2019 r.) oraz Biuro ds. Transportu Międzynarodowego GITD (pismo z dnia 20 maja 2019 r.). Okoliczności tej nie kwestionuje zresztą w ogóle sam skarżący. Zgodnie z art. 92a ust 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewoź drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń, obowiązków lub warunków, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, zgodnie z art. 92a ust. 7 u.t.d., określa załącznik nr 3 do ustawy. Nałożona na skarżącego kara jest zatem karą za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, którą w wysokości 12.000 zł wprost przewiduje się w załączniku nr 3 do u.t.d. pod liczbą porządkową 1.1. Stosownie bowiem do lp. 1.1 załącznika nr 3 u.t.d. naruszenie warunków przewozu drogowego osób poprzez wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji podlega karze pieniężnej w wysokości 12.000 zł. W ocenie Sądu nie budzi zaś wątpliwości, że wykonywanie przewozu okazjonalnego, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d. bez posiadania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, o której mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d. wypełnia ramy naruszenia warunków transportu drogowego w postaci "wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji". Sąd nie podziela poglądu skarżącego, że w przedmiotowej sprawie organy nie ustaliły, czy skarżący działał jako przedsiębiorca i wykonywał przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W toku postępowania wyjaśniającego organy rzeczywiście nie ustaliły na podstawie danych z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej Rzeczypospolitej Polskiej, aby taka działalność była formalnie zarejestrowana. Sąd w pełni podziela jednak przytoczone przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a sformułowane już wcześniej w orzecznictwie na gruncie podobnych spraw stanowisko, że zaniechanie zarejestrowania prowadzonej działalności gospodarczej, w tym uzyskania stosownych licencji, nie wyłącza odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za popełnione naruszenia (zob. w tej materii wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08). We wskazanym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że z przepisów ustawy o transporcie drogowym "nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji byłoby w praktyce niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie jej prowadzenie na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej". Innymi słowy - jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w wyroku z dnia 16 maja 2013 r. (sygn. akt II SA/Op 529/12) – "wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (obecnie na podstawie ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców - przyp. Sądu), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym". W świetle zatem powyższych wyjaśnień wskazać należy, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. Bez znaczenia zatem - wbrew zarzutom podniesionym w skardze - pozostaje więc okoliczność, czy skarżący formalnie posiadał status przedsiębiorcy i czy jego działalność została zgłoszona do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Działanie skarżącego, wbrew jego twierdzeniom, jest bowiem działalnością odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.) i to niezależnie od spełnienia przez niego formalnego warunku wpisu. Dzięki używanej przez skarżącego aplikacji internetowej dochodziło bowiem do "skojarzenia" skarżącego, jako wykonującego przewóz osób, z potencjalnymi klientami. Aplikacja ta jest sposobem porozumiewania się pomiędzy wykonującym usługę a pasażerem. Nie można zatem przyjąć, że skarżący nie otrzymywał wynagrodzenia za przewóz pasażerów. Bez znaczenia przy tym pozostaje okoliczność, czy zapłata za przejazd odbywała się na rzecz platformy internetowej nie zaś na rzecz kierowcy (czyli skarżącego), skoro finalnie skarżący otrzymywał stosowne wynagrodzenie za przejazd, co nie jest w sprawie negowane. Na podstawie ogółu zgromadzonych w sprawie dowodów należy przyjąć, że czynności stwierdzone protokołem kontroli skarżący wykonywał zarobkowo, w sposób zorganizowany oraz z zamiarem ich wykonywania w sposób ciągły. Z zeznań osoby przesłuchanej w sprawie niewątpliwie bowiem wynika, że usługa przewozu miała charakter odpłatny. Okoliczność, że skarżący miał zamiar wykonywać tożsame usługi w sposób ciągły, w celach zarobkowych i w sposób zorganizowany wystarczająco wynika z rejestracji w aplikacji jako kierowca. W tym miejscu podkreślić należy, że zasady funkcjonowania aplikacji używanej przez pasażera i skarżącego są obecnie powszechnie znane. Niezależnie od usługi podmiotu udostepniającego aplikację ("skojarzenie" kierowcy z pasażerem), za samą usługę przejazdu na określonej trasie pobrane z tego tytułu od pasażera środki należne są kierowcy fizycznie wykonującemu przejazd. Trudnym do logicznego uzasadnienia byłoby bowiem, aby kierowcy godzili się na wykonywanie przewozów niejako "charytatywnie", podczas gdy podmiot udostępniający aplikację, pobierałby opłatę, której wysokość jest dodatkowo uzależniona od fizycznej długości pokonywanej przez kierowcę trasy. Poczynione przez organy ustalenia Sąd uznał zatem za wystarczające dla stwierdzenia, że skarżący zrealizował przejazd jako przedsiębiorca i w celu osiągniecia korzyści majątkowej. Odnosząc się do przedłożonej w toku postępowania umowy zlecenia nr [...] z dnia 10 grudnia 2018 r. wskazać należy, że organ odwoławczy niezasadnie akcentował, że umowa ta, pomimo wezwania, została przedstawiona wyłącznie w formie kopii. Sąd w tym zakresie podziela stanowisko zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 sierpnia 2012 r. (sygn. akt II GSK 1016/11), że jednym ze środków dowodowych są dokumenty, przy czym w postępowaniu administracyjnym moc dowodową posiadają nie tylko oryginalne dokumenty, ale również ich uwierzytelnione odpisy. Należy przyjąć, że niuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Niewłaściwe byłoby jednak wnioskowanie, że kserokopia dokumentu urzędowego nie może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym. Różnica w mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego. Jednakże, Sąd zauważa, że jakkolwiek organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji nie dokonał analizy zapisów przedmiotowej umowy, to zasadnie przyjął, iż skarżący wykonując usługi w zakresie transportu drogowego realizował je we własnym imieniu i na swoją rzecz. Przedsiębiorstwo T. O. R. było co najwyżej podmiotem pośredniczącym w rozliczeniu pomiędzy kierowcą a platformą Bolt/Taxify. Umowa zlecenia z dnia 10 grudnia 2018 r. w § 1 przewiduje, że "Zleceniodawca zleca Zleceniobiorcy wykonywanie w sposób samodzielny następujących czynności przewóz osób lub towarów. Zleceniobiorca wykona powierzone czynności z dołożeniem należytej staranności". Stosownie do treści § 2 umowy zlecenia "Strony nie wykluczają jednocześnie, aby dla celów zrealizowania niniejszej umowy wykorzystany został pojazd będący własnością Zleceniobiorcy. Zleceniobiorca przejmuje na siebie wszelkie konsekwencje wynikające z użytkowania pojazdu. Strony ustalają, iż do ponoszenia wydatków niezbędnych dla prawidłowego wykonywania przedmiotu niniejszej Umowy, a w szczególności ewentualnych kosztów zakupu paliwa do pojazdu zobowiązany jest Zleceniobiorca. § 3 umowy wskazano, że "Strony ustalają, iż do weryfikacji czynności, o których mowa w § 1 niniejszej Umowy wykorzystana zostanie aplikacja UBER oraz TAXIFY. Do uznania czynności za wykonane niezbędne będzie otrzymanie przez Zleceniodawcę danych wygenerowanych z aplikacji UBER/TAXIFY, dotyczących przejazdów dokonanych przez Zleceniobiorcę (...)". Natomiast w § 4 umowy zlecenia przyjęto, że "Strony ustalają, iż czynności, o których mowa w § 1 niniejszej Umowy wykonane zostaną w terminie, miejscu i czasie dogodnym dla Zleceniobiorcy w zgodzie z postanowieniami Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (...)". R. T. przesłuchany w charakterze świadka (przesłuchanie udokumentowane protokołem z dnia 26 kwietnia 2019 r.) oświadczył, że nie ma działalności gospodarczej (od 2 maja 2019 r. rozpoczyna działalność). Usługi przewozu wykonuje na podstawie aplikacji BOLT. Ma zainstalowane aplikacje BOLT i UBER. Nie ma swojej licencji. Auto (Renault Megane) należy do niego. Nie wynajmuje i nie wydzierżawia innemu podmiotowi tego auta. Koszty eksploatacji auta ponosi wyłącznie on. Zestawiając ze sobą przywołane powyżej uregulowania umowy zlecenia ze składanymi wyjaśnieniami skarżącego wywieść należy, że R. T. zobowiązał się do wykonywania przewozu osób w sposób samodzielny, bez nadzoru ze strony O. R., nie pozostając w stosunku jakiejkolwiek podległości. Skarżący do wykonywania usług przewozu wykorzystuje auto należące do niego, ponosi wszelkie koszty jego eksploatacji, w tym zakup paliwa. Przewóz wykonuje na podstawie aplikacji, w czasie i miejscu dogodnym dla siebie. Dodatkowym argumentem potwierdzającym powyższy fakt jest informacja uzyskana przez organ pierwszej instancji z Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w G., że pojazd Renault Megane o nr rej. [...] należący do R. T., a którym wykonana była usługa transportu, nie został zgłoszony do licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, wydanej na rzecz przedsiębiorcy T. O. R. Wskazać należy, że wyrokiem z 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt C 434/15) - w odpowiedzi na wniosek o wydanie na podstawie art. 267 TFUE orzeczenia w trybie prejudycjalnym przez sąd gospodarczy nr 3 w Barcelonie, Hiszpania - Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że art. 56 TFUE w zw. z art. 58 ust. 1 TFUE, a także art. 2 ust. 2 lit. d/ dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r dotyczącej usług na rynku wewnętrznym i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r., do którego odsyła art. 2 lit. a/ dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym), należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa, taką jak ta, o której mowa w niniejszym postępowaniu, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon (smartphone), między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami, a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu stosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123 i dyrektywy 2000/31. Trybunał wskazał, że usługa pośrednictwa świadczona przez przedsiębiorstwo UBER (konkurencyjna aplikacja do aplikacji BOLT), polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską, nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Omawianą usługę pośrednictwa pomiędzy klientem (pasażerem) a kierowcą Trybunał uznał za integralną część złożonej usługi, której głównym elementem jest usługa przewozowa, wobec czego należy zakwalifikować ją jako usługę w dziedzinie transportu, a nie usługę społeczeństwa informacyjnego i podlega ona nie postanowieniom art. 56 TFUE dotyczącego swobodnego przepływu usług w ogólności, lecz postanowieniom art. 58 ust. 1 TFUE, będącego przepisem szczególnym, w myśl którego swobodę przepływu usług w dziedzinie transportu regulują postanowienia tytułu dotyczące transportu. Zaprezentowany wyrok potwierdził prawidłowość oceny charakteru wykonywanej usługi przez skarżącego (usługa transportowa). Skoro bowiem TSUE potraktował firmę UBER (platformę konkurencyjną do BOLT), jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to oczywistym jest, że skarżący, jako realizator drugiej części usługi (przewóz pasażera) również wykonywał usługę transportową (zob. w tej materii: wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 stycznia 2018 r.; sygn. akt III SA/Kr 1141/17; wyrok WSA w Gliwicach z dnia z 1 kwietnia 2019 r.; sygn. akt II SA/Gl 1048/18; wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 lutego 2018 r.; sygn. akt VI SA/Wa 2358/17 i z dnia 11 lipca 2019 r.; sygn. akt VI SA/Wa 390/19). Wskazane okoliczności przesądzają, że działanie skarżącego mieściło się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego, ile razy skarżący świadczył w ten sposób usługi przewozu. W tej sytuacji na skarżącym ciążył obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego, który to obowiązek spoczywa na podmiotach wykonujących faktyczną działalność, odpowiadającą definicji transportu drogowego, zawartej w art. 4 u.t.d., a zatem nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została zgłoszona jako przedmiot prowadzenia działalności gospodarczej. Z przestawionych rozważań wynika, że w sprawie przeprowadzono postępowanie dowodowe, które pozwoliło na ustalenie wszystkich istotnych z punktu widzenia treści art. 4 i 5 okoliczności faktycznych. Wbrew twierdzeniom skarżącego rozstrzygnięcie sprawy nie zostało oparte jedynie na protokole kontroli, lecz także na innych wspomnianych już dowodach z dokumentów, oględzinach pojazdu oraz zeznaniach świadka. Z kolei skarżący nie przedstawił żadnych istotnych dla oceny dowodów, które podważyłyby poczynione przez organ ustalenia, to jest, że wykonywał okazjonalny przewóz osób nie posiadając licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Sąd stoi zatem na stanowisku, że postępowanie wyjaśniające w przedmiotowej sprawie chociaż nie zostało przeprowadzone przez organ odwoławczy w sposób prawidłowy, uchybienie stwierdzone przez Sąd w zakresie oceny mocy dowodowej przedłożonej kserokopii umowy zlecenia z 10 grudnia 2018 r., to uchybienie to nie miało istotnego wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Zgromadzone dowody okazały się bowiem wystarczające dla ustalenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a ich wiarygodność nie budzi wątpliwości. Podnosząc twierdzenia przeciwne skarżący ani na etapie odwołania, ani skargi nie wskazał natomiast żadnych konkretnych dowodów, z których te twierdzenia można by było skutecznie wywodzić. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku nie podzielił zarzutów skargi ani nie znalazł podstaw do jej uwzględnienia z urzędu (zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.). W związku z tym Sąd oddalił wniesioną skargę, o czym orzeczono jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a. Niniejszy wyrok został wydane na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 133 § 1 zd. drugie p.p.s.a. w zw. z art. 15 zzs⁴ ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.). Zarządzeniem Prezesa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku nr 49/2020 z dnia 19 października 2020 r. odwołano rozprawy, utrzymując działalność orzeczniczą Sądu w trybie rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych. Orzeczenia sądów administracyjnych powoływane w niniejszym uzasadnieniu dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło