III SA/Gd 440/21

WyrokWSA w Gdańsku2021-07-08

Skład orzekający: Alina Dominiak, Bartłomiej Adamczak, Paweł Mierzejewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka wykazała brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji stwierdzającej chorobę zawodową byłego pracownika, biorąc pod uwagę okoliczności związane z pandemią COVID-19 i chorobą pełnomocnika?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Okoliczności związane z pandemią COVID-19, chorobą pełnomocnika oraz wewnętrznym obiegiem dokumentów nie zwalniały spółki z obowiązku dochowania należytej staranności w prowadzeniu spraw urzędowych. Spółka miała możliwość samodzielnego wniesienia odwołania lub ustanowienia innego pełnomocnika, co uzasadnia oddalenie skargi.
Stan faktyczny
Spółka A. S.A. wniosła odwołanie od decyzji stwierdzającej chorobę zawodową u byłego pracownika, jednak uczyniła to po terminie. Organ administracji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że spółka ponosi winę za uchybienie. Spółka zaskarżyła postanowienie, argumentując, że opóźnienie było spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami związanymi z pandemią COVID-19, które zakłóciły wewnętrzną komunikację i spowodowały chorobę pełnomocnika. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędziowie Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 8 lipca 2021 r. sprawy ze skargi A. S.A. z siedzibą w G. na postanowienie Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 26 marca 2021 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z dnia 30 listopada 2020 r. (nr [...]) Państwowy Graniczny Inspektor Sanitarny w G. stwierdził u W. W. chorobę zawodową w postaci pylicy płuc, wymienioną w poz. 3.5 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) - pylica azbestowa płuc oraz pozostałe pylice krzemianowe. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że obecność narażenia zawodowego na pyły azbestu w A. na stanowisku malarza konserwatora okrętowego oraz rodzaj rozpoznanego schorzenia płuc pozwoliła z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć, że czynnikiem wywołującym pylicę płuc u chorego było narażenie na pył azbestu w środowisku pracy. W decyzji zawarto pouczenie o przysługującym prawie wniesienia odwołania w terminie 14 dni od daty jej otrzymania, a decyzję tę doręczono każdej ze stron postępowania, w tym m.in. A. SA w G., co nastąpiło w dniu 4 grudnia 2020 r. W dniu 29 grudnia 2020 r. (data nadania przesyłki pocztowej) A. Spółka Akcyjna z siedzibą w G. (zwana dalej także "skarżącą", "spółką", "stroną") wniosła odwołanie od opisanej wyżej decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej u jej byłego pracownika – W. W. Zawiadomieniem z dnia 9 lutego 2021 r. Państwowy Inspektor Sanitarny – działając na podstawie art. 15 zzzzzn² ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 grudnia 2020 r. o zmianie ustaw o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19 innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020, poz. 2255) zawiadomił A. SA w G. o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania i wyznaczył stronie termin 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia na złożenie wniosku o przywrócenie terminu. Zawiadomienie zostało odebrane przez stronę w dniu 19 lutego 2021 r. W dniu 16 marca 2021 r. A. SA w G. wystąpiła do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że w ramach spółki sprawami chorób zawodowych zajmuje się dział BHP, który podczas epidemii spowodowanej wirusem musiał wykonywać wiele innych ponadprogramowych zadań związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem wirusa. W efekcie nastąpiło "zakłócenie" komunikacji pomiędzy działem BHP a prawnikiem obsługującym sprawy spółki we wskazanym zakresie. Skan decyzji z dnia 30 listopada 2020 r. o stwierdzeniu choroby zawodowej u W. W. został bowiem przesłany do pełnomocnika spółki - radcy prawnego D. D. dopiero w dniu 16 grudnia 2020 r. Wskazany pełnomocnik z powodu stwierdzenia zachorowania członka najbliższej rodziny na Covid-19 przybywał zaś w tym czasie na 17-dniowej kwarantannie. Bezpośrednio po zakończeniu kwarantanny doznał lekkiej infekcji górnych dróg oddechowych, która zakończyła się 23 grudnia 2020 r. D. D. nie skorzystał z prawa do zwolnienia lekarskiego, albowiem w tym okresie występowało znaczne utrudnienie w dostępnie do służby zdrowia, a ponadto forma współpracy ze A. (jako kancelaria współpracująca na podstawie umowy cywilnoprawnej) czyniła starania o formalne uzyskanie zwolnienia lekarskiego zbędnym. Okres kwarantanny i całkowitego ozdrowienia miał istotny wpływ na wykonywanie przez D. D. usług doradztwa prawnego w okresie bezpośrednio do zakończeniu kwarantanny. Mając na uwadze powyższe, tj. że w ocenie pełnomocnika opóźnienie w złożeniu odwołania zostało spowodowane okolicznościami nadzwyczajnymi, mającymi związek z epidemią Covid-19, wskazano na zasadność wniesionego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Postanowieniem z dnia 26 marca 2021 r. (nr [...]) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny – działając m.in. na podstawie art. 59 w zw. z art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm. – dalej jako "k.p.a.") - odmówił przywrócenia terminu. Organ wskazał, że spółka odebrała przedmiotową decyzję w dniu 4 grudnia 2020 r. i zgodnie z pouczeniem zawartym w decyzji stronie służyło na mocy art. 129 § 2 k.p.a. prawo do wniesienia odwołania do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego za pośrednictwem Państwowego Granicznego Inspektora Sanitarnego w G. w terminie 14 dni od daty doręczenia powyższej decyzji tj. do dnia 18 grudnia 2020 r. Na podstawie danych zawartych w systemie teleinformatycznym, o którym mowa w ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2020 r. poz. 1845, 2112 i 2401 oraz z 2021 r. poz. 159, 180 i 255), potwierdzono ponadto, że D. D. w okresie od 2 do 18 grudnia 2020 r. przebywał na kwarantannie. Wskazane przyczyny uchybienia terminu tj. przekazanie decyzji przez spółkę z dwunastodniowym opóźnieniem radcy prawnemu – D. D. przebywającemu na kwarantannie, w opinii organu wystąpiły jednak właśnie z winy strony. Brak należytej organizacji zapewniającej sprawny przepływ informacji i dokumentów w obrębie spółki A. SA, wskazują na brak staranności w dbałości o własne interesy. Nie bez znaczenia też pozostaje fakt, że spółka przekazała do prowadzenia sprawę pełnomocnikowi, który przebywał na kwarantannie, o czym musiała mieć wiedzę. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają zatem wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. W ocenie Państwowego Inspektora Sanitarnego powyższe nie miało jednak miejsca w przedmiotowej sprawie. A. SA z siedzibą w G. zaskarżyła ww. postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jego uchylenie i zarzucając mu wydanie z rażącym naruszeniem przepisów, tj.: - art. 58 § 1 k.p.a. przez przyjęcie, że uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło z winy strony; - art. 7 i art. 77 k.p.a. przez niedopełnienie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę okoliczności, które spowodowały uchybienie w złożeniu odwołania; - art. 80 k.p.a. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażające się w stwierdzeniu, że praca w skarżącej spółce przyczyniła się do powstania choroby zawodowej oraz braku wykazania istnienia związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym schorzeniem a warunkami pracy; - art. 81a k.p.a. przez odmowę rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść strony. W uzasadnieniu skargi, odnosząc się do stwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia o "braku należytej organizacji zapewniającej sprawny przepływ informacji i dokumentów w obrębie Spółki A. SA", wskazano, że w ogóle nie odniesiono się do szczególnej sytuacji stron spowodowanej pandemią Covid-19. W tym niezwykle trudnym czasie podstawowym zadaniem służb skarżącej spółki, w tym również służby BHP (zajmującej się m.in. chorobami zawodowymi), było zapewnienie bezpieczeństwa sanitarnego pracownikom oraz osobom zatrudnionym na terenie stoczni przez inne podmioty tzw. kooperantów, jak też załogom statków. W tym trudnym czasie, gdy przedsiębiorcy uczyli się metod walki z wirusem, był to priorytet w działalności służby BHP. Konieczne jest wskazanie, że mimo stwierdzenia szeregu przypadków zachorowania na Covid-19, stocznia przez cały czas wykonywała remonty statków, dając zatrudnienie kilku tysiącom pracowników własnych oraz pracowników kooperantów. Tym samym budowała bezpieczeństwo socjalne dla tak szerokiego kręgu osób, nie dokonując tzw. zwolnień grupowych czy też w ogóle czasowo zaprzestając swojej działalności. Działalność w warunkach ciągłego stresu i napięcia nerwowego, spowodowała zakłócenia w komunikacji wewnętrznej. Skarżąca wskazała, że z należytą starannością podchodzi do spraw wynikających z aktów władzy administracyjnej, jednak w tym szczególnym czasie najważniejszą kwestią było zapewnienie zdrowia osób, które pracowały na terenie stoczni. Ocena faktów, które spowodowały uchybienie terminu do złożenia odwołania była niezwykle lakoniczna i jednostronna. W ocenie strony nie wyjaśniono dokładnie przyczyny zakłócenia w przepływie informacji pomiędzy służbą BHP stoczni a jej pełnomocnikiem, który od szeregu lat zajmuje się sprawami chorób zawodowych. W ocenie skarżącej wszelkie wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść strony, uwzględniając szczególny czas, w którym doręczono stronie decyzję. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodatkowo wskazano, że w toku postępowania administracyjnego strona nie była reprezentowana przez pełnomocnika, który zgłosił się dopiero składając odwołanie od decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej, zaś pełnomocnictwo do reprezentowania strony złożył do akt po wezwaniu go do uzupełnienia podania. Nie ma więc znaczenia, w jakiej dacie strona przekazała odebrane przez nią pismo pełnomocnikowi, skoro termin do złożenia odwołania zaczął biec od daty odbioru pisma przez stronę (która występowała w postępowaniu samodzielnie). Nie jest również zadaniem organu administracji dociekanie, czy w danym postępowaniu stronę reprezentuje pełnomocnik czy nie, jeśli nie zostało złożone do akt sprawy stosowne pełnomocnictwo. Argument dotyczący stałej współpracy strony z pełnomocnikiem również nie ma tu znaczenia, bowiem to strona każdorazowo może zdecydować, czy w toczącym się postępowaniu występuje samodzielnie, czy chce być reprezentowana przez pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej w skrócie jako: "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie z art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Kontrola legalności zaskarżonego postanowienia kończącego postępowanie administracyjne została dokonana w trybie uproszczonym. Orzekając zaś w granicach kompetencji przysługujących sądowi administracyjnemu na podstawie wyżej wymienionych ustaw, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazać generalnie należy, że dokonywanie określonych czynności procesowych w postępowaniu administracyjnym ograniczone jest ustalonym w przepisach terminem. Od zachowania tego terminu uzależniona jest skuteczność dokonanej czynności. Oznacza to, że odwołanie, które zostanie wniesione po terminie nie może doprowadzić do merytorycznego rozpoznania sprawy objętej decyzją, od której zostało wniesione. W razie jednak uchybienia terminu strona może bronić się przed negatywnymi skutkami takiego uchybienia poprzez wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do art. 59 § 1 k.p.a. o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Tak więc w postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej sprawdza czy wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Inicjatywa w zakresie uprawdopodobnienia została pozostawiona wnioskodawcy, który nie musi udowadniać lecz jedynie uprawdopodobnić, że uchybił terminowi bez swojej winy (por. wyroki NSA: z dnia 28 marca 2008 r., sygn. akt II GSK 10/08 oraz z dnia 12 października 2018 r., sygn. akt I OSK 1268/18). Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 4 czerwca 2002 r. (sygn. akt II SA/Ka 1977/00) uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Wymaganie uprawdopodobnienia zamiast udowodnienia braku winy w uchybieniu terminu świadczy o intencji ustawodawcy odformalizowania i uproszczenia postępowania w tym przedmiocie, tak aby ułatwić zainteresowanemu przedstawienie swych racji i na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie zbyt pochopnie drogi do obrony jej praw. Tym niemniej przywrócenie terminu uzasadnia podanie przez wnioskodawcę takich obiektywnych i niezależnych od niego okoliczności, które wskazują na to, że nawet pomimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły mu one dokonanie czynności w terminie. Takich okoliczności skarżąca nie podała w złożonym przez siebie wniosku, wobec czego - w ocenie Sądu - Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zasadnie uznał, że A. SA w G. nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym na gruncie art. 58 k.p.a. przyjmuje się, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko wówczas, gdy wystąpiły niezależne od strony i niemożliwe do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (zob. w tej materii m.in. postanowienie NSA z dnia 4 kwietnia 2017 r., sygn. akt II OZ 333/17). Brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Co istotne, skarżąca nie kwestionuje skuteczności doręczenia jej w dniu 4 grudnia 2020 r. decyzji organu I instancji o stwierdzeniu choroby zawodowej u jej dawnego pracownika – W. W. A. SA w G., jako strona wskazanego postępowania została zawiadomiona przez organ o wszczęciu postępowania we wskazanym przedmiocie (zawiadomienie z dnia 26 listopada 2019 r.) i jak wynika z akt sprawy w toku postępowania przed organem I instancji nie zgłaszała działania przez jakiegokolwiek przedstawiciela – w tym pełnomocnika radcy prawnego D. D., który nie złożył na tym etapie do akt sprawy pełnomocnictwa do reprezentowania strony. Wydana w sprawie decyzja Państwowego Granicznego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 30 listopada 2020 r. (nr [...]) została tym samym - w oparciu o art. 40 § 1 w zw. z art. 45 k.p.a. - wysłana pocztą bezpośrednio na adres siedziby A. SA w G. i doręczona do rąk osoby uprawnionej do odbioru pism w imieniu tej osoby prawnej. Niezależnie zatem od zasad rządzących obiegiem dokumentów wewnątrz spółki i szybkości ich przekazywania pomiędzy poszczególnymi komórkami organizacyjnymi, to od dnia 4 grudnia 2020 r. rozpoczął się bieg 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania od doręczonej w tym dniu decyzji administracyjnej. Termin ten upłynął z końcem dnia 18 grudnia 2020 r. Termin ten niewątpliwie został uchybiony zważywszy, że odwołanie od decyzji w imieniu A. SA w G. wniesiono w dniu 29 grudnia 2020 r. Dostrzec przy tym należy, że pełnomocnictwo do działania w imieniu strony w charakterze pełnomocnika radca prawny D. D. wysłał do Państwowego Inspektora Sanitarnego w G. po stosownym wezwaniu, dopiero w dniu 2 lutego 2021 r. i pełnomocnictwo to należy traktować, jako umocowanie do działania w imieniu strony w postępowaniu przed organem II instancji. Jak zasadnie wskazał zatem organ, powoływane przez skarżącą twierdzenia o chorobie radcy prawnego D. D. w czasie biegu terminu do wniesienia odwołania, jak też przekazanie mu przez stronę skarżącą decyzji organu I instancji w dniu 16 grudnia 2020 r., w żadnym razie nie świadczą o dochowaniu przez A. SA w G. należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw urzędowych, a tym samym o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu. Przeciwnie, należy bowiem dostrzec, że strona skarżąca chcąc skorzystać z usług określonego profesjonalnego pełnomocnika i dochowując należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, powinna była przede wszystkim upewnić się, czy osoba ta może tego rodzaju usługi w ogóle świadczyć, tj. czy prowadzi swoją działalność i jest zdolna do pracy. Nawet bowiem jeżeli A. SA w G. współpracowała z radcą prawnym D. D. w wielu innych sprawach dotyczących chorób zawodowych i chciała, aby poprowadził on również sprawę dotyczącą stwierdzenia choroby zawodowej u W. W., to nie ustanowiła go ona pełnomocnikiem w tej sprawie na etapie postępowania toczącego przed Państwowym Granicznym Inspektorem Sanitarnym w G. i zwróciła się do niego o poprowadzenie sprawy dopiero w trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania (w dniu 16 grudnia 2020 r.), i to w czasie, gdy D. D. przebywał na kwarantannie z powodu choroby COVID-19. Podsumowując, Sąd nie kwestionuje, że jako przyczynę uzasadniającą przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej można uznać nagłą chorobę pełnomocnika, jeżeli było to schorzenie uniemożliwiające dokonanie tej czynności samodzielnie oraz gdy jednocześnie nie można było przy dokonaniu tej czynności wyręczyć się innymi osobami (por. wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2020 r., sygn. akt II FSK 1920/20). Sytuacja ta nie odnosi się jednak do przedmiotowej sprawy ponieważ o zachowaniu należytej staranności można rozstrzygać na podstawie okoliczności zachodzących po stronie pełnomocnika, tylko w przypadku gdy pełnomocnik działa już za stronę i został przez nią ustanowiony w konkretnej sprawie administracyjnej w celu należytego zabezpieczenia przysługujących stronie praw. Strona skarżąca dla zachowania terminu do wniesienia odwołania niezależnie od choroby pełnomocnika, z którego usług zazwyczaj korzysta, miała możliwość samodzielnego wniesienia odwołania od decyzji, szczególnie że zgodnie z art. 128 k.p.a. odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia i wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, iż strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Jeżeli zaś chciała skorzystać z pomocy prawnej, to mogła ustanowić w tej konkretnej sprawie innego pełnomocnika, aniżeli przebywający na kwarantannie a następnie chory, radca prawny D. D. W obu tych przypadkach, niezależnie od tego, czy strona wniosłaby odwołania samodzielnie, czy też poprzez innego, zdolnego do świadczenia pracy (pomocy prawnej) pełnomocnika, odwołanie to mogło zostać – już po jego skutecznym wniesieniu – uzupełnione. Rozważania te mają oczywiście charakter hipotetyczny i zostały ujęte przez Sąd jedynie w celu wykazania, że strona dysponowała zwykle i ogólnie dostępnymi jej środkami dla wniesienie odwołania z zachowaniem terminu. Z podobnych przyczyn nie można uznać, aby usprawiedliwioną przyczyną wniesienia odwołania z uchybieniem terminu był spowolniony (czy też zaburzony) wewnętrzny obieg dokumentów w skarżącej spółce. Strona skarżąca sama przyznaje, że pomimo ogłoszonego na terenie RP w marcu 2020 r. stanu epidemii w chwili doręczenia decyzji (tj. w grudniu 2020 r.) prowadziła normalną działalność gospodarczą. Strona skarżąca jest profesjonalnym podmiotem gospodarczym i to w jaki sposób ustala swoje priorytety produkcyjne i cele swojej działalności pozostaje bez wpływu na to, że - tak jak wszystkich innych uczestników rynku, a także wszystkie podmioty prawa - obowiązują ją takie same reguły dotyczące biegu terminów procesowych, wynikających z Kodeksu postępowania administracyjnego. Ogólnikowe powołanie się na stan epidemii jest - w ocenie Sądu - niewystarczające dla wykazania braku winy w uchybieniu terminu, bez wskazania innych przyczyn, niż "zachwiany" (nieskuteczny) obieg dokumentów wewnętrznych, czy też zwrócenie się o pomoc prawną do zwyczajowo wybieranego do współpracy pełnomocnika, który przybywał w tym czasie na kwarantannie. Z samej swej istotny są to bowiem okoliczności zawinione przez stronę. Za niedochowanie nienależytej staranności należy bowiem uznać również niedbalstwo w zabezpieczeniu swoich ważnych spraw urzędowych. Wbrew zarzutom skargi w sprawie nie naruszono zatem art. 58 k.p.a. Ocena konkretnych okoliczności jako zawinionych przez stronę nie może być zaś utożsamiana z rozstrzygnięciem wątpliwości faktycznych na niekorzyść strony. W sprawie nie było wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy, który został prawidłowo ustalony na podstawie przytoczonych przez stronę skarżącą okoliczności zgodnie z art. 7 i art. 77 k.p.a. Końcowego podkreślenia wymaga, że sądowa kontrola legalności postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest dokonywana tylko na tle zastosowania przez organ art. 58 § 1 k.p.a. W przedmiotowej sprawie ocenie Sądu nie podlega zatem prawidłowość decyzji organu I instancji, od której wniesiono spóźnione odwołanie. Wskazane akty administracyjne dotyczą bowiem różnych przedmiotów. Postanowienie o odmowie przywrócenia uchybionego terminu jest rozstrzygnięciem wyłącznie formalnym. Z kolei decyzja z dnia 30 listopada 2020 r. (nr [...]) Państwowego Granicznego Inspektora Sanitarnego w G. nie odnosi się do kwestii formalnych i ma swoją podstawę w przepisach prawa materialnego dotyczących chorób zawodowych. Z tego względu Sąd za bezprzedmiotowy uznał podniesiony przez stronę skarżącą zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. poprzez który skarżąca zakwestionowała stwierdzenia zawarte nie w postanowieniu o odmowie przywrócenia terminu, lecz w decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - oddalił skargę. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło