I OSK 1268/18
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2018-10-12
Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Zygmunt Zgierski, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek skierowania strony na badania lekarskie w celu ustalenia, czy stan zdrowia uzasadnia przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nawet jeśli strona nie powołuje się na konkretny przepis prawa nakładający taki obowiązek?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie ma obowiązku kierowania strony na badania lekarskie w celu ustalenia, czy stan zdrowia uzasadnia przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie powołuje się na konkretny przepis prawa nakładający taki obowiązek. Ciężar dowodu w zakresie uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony, spoczywa na wnioskodawcy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zobowiązany do kontroli postanowienia organu odwoławczego wydanego na podstawie art. 134 K.p.a., jeśli skarga kasacyjna nie zawiera zarzutów dotyczących tego przepisu.Stan faktyczny
Skarżący złożył odwołanie od decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego statusu bezrobotnego z uchybieniem terminu. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu ani nie dochował terminu do złożenia wniosku o przywrócenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżącego. Skarżący wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i P.p.s.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.), Sędzia NSA Zygmunt Zgierski, Sędzia del. WSA Arkadiusz Blewązka, Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka, po rozpoznaniu w dniu 12 października 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J.T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 listopada 2017 r. sygn. akt IV SA/Gl 270/17 w sprawie ze skargi J.T. na postanowienie Wojewody Śląskiego z dnia [...]lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 270/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, oddalił skargę J.T. (dalej: skarżący) na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie umorzenia postępowania w sprawie wznowienia postępowania dotyczącego statusu bezrobotnego.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. Nr [...] orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego decyzją z [...] lutego 2015 r. o uznaniu skarżącego z tym dniem za osobę bezrobotną.
Wojewoda [...] postanowieniem z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 134 w zw. Z art. 129 § 2 i art. 58 i 59 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., w skrócie "k.p.a."), orzekł o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od powołanej wyżej decyzji oraz stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że decyzja organu I instancji została skarżącemu doręczona w trybie art. 44 § 1 k.p.a. Przesyłka zawierająca przedmiotową decyzję była dwukrotnie awizowana (pierwsze awizo w dniu 13 lipca 2016 r., powtórne awizo w dniu 20 lipca 2016 r.), a następnie zwrócona nadawcy z adnotacją: "zwrot - nie podjęto w terminie". W związku z tym przesyłkę uznał za skutecznie doręczoną z dniem 27 lipca 2016 r. Natomiast termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od jej doręczenia. Tymczasem strona odwołanie złożyła dopiero w dniu 30 listopada 2016 r. czyli z uchybieniem 14 – dniowego terminu do jego wniesienia.
Dalej organ podał, że w związku z treścią odwołania, wezwał skarżącego do wyjaśnienia czy jego intencją było złożenie prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Odpowiadając na wezwanie w piśmie z 17 stycznia 2017 r. skarżący oświadczył, że wnosi o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i wyjaśnił, że "uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy, gdyż ze względu na działania MOPR-u w [...] pozbawiony został możliwości leczenia m.in. [...]. W dniu 20 czerwca 2016 r. wystawiono mu receptę z poradni [...] na lek [...]. Nie mógł zrealizować recepty ze względu na to, że MOPR w [...], mimo jego wniosku o przyznanie ubezpieczenia zdrowotnego z 1 sierpnia 2016 r. wydał decyzję dopiero z końcem października. W związku z powyższym nie mógł się na niczym skupić, zebrać myśli, ani normalnie funkcjonować. W listopadzie 2016 r. udał się do biur bezpłatnej pomocy prawnej, gdzie uzyskał pomoc w sformułowaniu pisma. Ponownie zaczął zażywać [...] w dniu 5 stycznia 2017 r. i de facto dopiero niedawno jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że może samodzielnie sformułować niniejsze stanowisko". Do pisma skarżący dołączył kserokopie dokumentów potwierdzających jego twierdzenia.
W ocenie Wojewody argumenty podniesione przez skarżącego nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu w trybie art. 58 § 1 i 2 k.p.a., wobec niewykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy oraz nie wskazania daty, w której ustały przyczyny uchybienia terminowi. Organ zauważył, że w okresie w jakim skarżący, jak twierdził, nie zażywał leku [...] w dniu 10 października 2016 r. złożył pismo zwane wnioskiem o interwencję w Urzędzie Miejskim w [...], a w dniu 23 listopada 2016 r. wniósł odwołanie od decyzji MOPR. Zdaniem organu nie było więc przeszkód by strona w terminie mogła złożyć odwołanie. Organ za nieprzekonujące uznał twierdzenie strony, że dopiero niedawno jej stan zdrowia uległ poprawie na tyle, że może sformułować samodzielnie swoje stanowisko.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący zarzucił organom błędne ustalenie stanu faktycznego. Ponownie opisał swój stan zdrowia i stwierdził, że w sytuacji, gdy nie mógł zażywać przepisanych mu leków nie funkcjonował normalnie, miał zaburzenia [...] a także problemy z [...].
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie powołując się na argumentacje zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
W piśmie procesowym pełnomocnik skarżącego podtrzymał zarzuty skargi dodatkowo wskazując, że skarżący wielokrotnie podnosił, że jego stan zdrowia [...] wywoływał szereg problemów w zakresie dochodzenia oraz obrony jego praw. W tym zakresie pełnomocnik zacytował treść pism kierowanych przez skarżącego do Powiatowego Urzędu Pracy w [...] i [...] Urzędu Wojewódzkiego z dnia 11 grudnia 2015 r., 14 kwietnia 2016r., 2 czerwca 2016 r., gdzie skarżący wskazywał na pogarszanie się jego stanu [...] o czym świadczyć może karta Porady Instytutu [...] z 4 lutego 2015 r., a także powoływał się na stany [...]. W ocenie pełnomocnika wobec takich dowodów i ustaleń błędem organu było zaniechanie zlecenia zbadania stanu [...] skarżącego przez biegłego specjalistę, w celu ustalenia czy przyczyny jego opóźnionego działania nie były przyczynami natury zdrowotnej. Pełnomocnik skarżącego powołał się przy tym na stanowisko sądów administracyjnych, w których zwraca się uwagę na np. specyfikę chorób i zaburzeń [...], jako usprawiedliwiających niezachowanie terminu. W jego ocenie za zasadnością takiego badania podstawy przywrócenia terminu pod tym kątem przemawia także wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach z 23 marca 2017 r. ([...]), w którym na stałe zaliczono skarżącego do osób [...]. Ponadto z ostrożności procesowej podniesiono okoliczność nieskuteczności doręczeń jakich dokonywano stronie poprzez awiza pozostawiane w skrzynce pocztowej. Z posiadanej przez stronę korespondencji wynika bowiem, że skarżący zwracał się do zarządcy nieruchomości, w której zamieszkuje o naprawienie jego skrzynki pocztowej, uszkodzonej na skutek działania, jak twierdzi, osób trzecich. Wezwania te były bezskuteczne, gdyż zarządca utrzymywał, iż naprawa leży w gestii skarżącego. Istniej zatem znaczne prawdopodobieństwo, że alternatywna przyczyną niedotrzymania terminu był brak możliwości odebrania awiz, usuniętych z niej przez osoby niepowołane. Na rozprawie w dniu 27 września 2017 r. pełnomocnik przedstawił karty leczenia szpitalnego skarżącego.
Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie należy wnieść w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, przy czym przy obliczaniu tego terminu nie uwzględnia się dnia, w którym doręczono decyzję (art. 57 § 1 k.p.a.).
Następnie Sąd podał, iż z akt sprawy wynika, że doręczenie skarżącemu decyzji pierwszoinstancyjnej z dnia z 27 czerwca 2016 r. nastąpiło za pośrednictwem poczty, w trybie art. 44 § 1-4 k.p.a., tj. w trybie doręczenia zastępczego. Z dowodu zwrotnego potwierdzenia doręczenia przesyłki zawierającej wskazaną decyzję wynika, że zostały spełnione wszystkie wymogi określone w art. 44 k.p.a. Z adnotacji doręczyciela wynika bowiem, że przesyłka była dwukrotnie awizowana, tj. 13 lipca 2016 r., a następnie 20 lipca 2016 r., że adresat został zawiadomiony o nadejściu przesyłki poprzez złożenie zawiadomienia w oddawczej skrzynce pocztowej oraz w jakim terminie i gdzie może ją odebrać a także, że przesyłka została zwrócona nadawcy jako nie podjęta w terminie. Wobec tego prawidłowo organ uznał decyzję za skutecznie doręczoną w dniu 27 lipca 2016 r. Oznacza to, że termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 10 sierpnia 2016 r. Natomiast odwołanie od decyzji zostało złożone przez skarżącego w dniu 30 listopada 2016 r., uzupełnione na wezwanie organu o pismo z dnia 17 stycznia 2017 r., w którym skarżący zawarł oświadczenia i wyjaśnienia w kwestii przywrócenia terminu do złożenia odwołania.
Zasady przywracania uchybionego terminu w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy art. 58 - 60 k.p.a.. Zgodnie z art. 58 k.p.a., organ przywraca termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli ten uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Instytucja przywrócenia terminu unormowana w art. 58 k.p.a. stwarza zatem możliwość skutecznego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia.
Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2016 r., ani nie wykazał dochowania siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Jak już wskazano, przedmiotowa decyzja została doręczona skarżącemu w dniu 27 lipca 2016 r. w trybie zastępczym i zawierała prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania. Z akt wynika również, że skarżący sam przyznał, że o wydaniu tej decyzji dowiedział się w dniu 3 listopada 2016 r. z treści doręczonej mu decyzji Wojewody [...] z dnia [...] października 2016 r. o utracie statusu osoby bezrobotnej. Zatem co najmniej od tego dnia skarżący wiedział o decyzji z dnia 27 czerwca 2016 r. Z akt wynika również, że decyzję tą osobiście odebrał w siedzibie organu w dniu 18 listopada 2016 r. Natomiast odwołanie wniósł 30 listopada 2017 r.
W tym miejscu Sąd wyjaśnił, że brak winy w uchybieniu terminowi zachodzi tylko wtedy, gdy dokonanie czynności było niemożliwe z uwagi na przeszkodę, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie.
Dalej Sąd zauważył, że skarżący jako przyczynę uchybienia terminu do wniesienia odwołania wskazał na pozbawienie go przez MOPR w [...] możliwości leczenia [...]. Twierdził bowiem, że nie mógł zrealizować recepty wystawionej w dniu 20 czerwca 2016 r. na zakup leku [...], bowiem MOPR, mimo jego wniosku z 1 sierpnia 2016 r., wydał decyzję o potwierdzeniu prawa do świadczeń opieki zdrowotnej dopiero z końcem października. Nie mógł tym samym kontynuować leczenia [...], a co za tym idzie nie mógł się skupić i w ogóle nie mógł normalnie funkcjonować. Dopiero po rozpoczęciu zażywania tego leku, co miało miejsce 5 stycznia 2017 r. jego stan zdrowia się poprawił. Tymczasem Sąd podkreślił, że w czasie wystawienia recepty na lek [...] przez specjalistę [...] skarżący podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba bezrobotna. Oznacza to, że wskazany przez niego powód, nie mógł stanowić przeszkody do realizacji recepty na wskazany lek, a tym samym do kontynuacji leczenia. Natomiast skarżący w dniu 1 sierpnia 2016 r. złożył wniosek o potwierdzenie prawa do świadczeń opieki zdrowotnej jednakże z innej przyczyny. Otóż jak wynika z dołączonych przez niego dokumentów, powyższe było następstwem porady jakiej mu udzielono w Izbie Przyjęć w dniu 31 lipca 2016 r., gdzie zgłosił się w związku z bólem [...]. Na karcie informacyjnej Izby Przyjęć widnieje bowiem informacja o braku ubezpieczenia, że konieczne jest ubezpieczenie celem pokrywania kosztów leczenia oraz wskazanie do dalszego leczenia w poradni [...].
Zdaniem Sądu, słusznie organ zwrócił uwagę, że w okresie w którym skarżący, zgodnie z jego twierdzeniem, nie zażywał wskazanego leku, to jednak podejmował czynności w innym postępowaniu – wnosząc 10 października 2016 r. wniosek o interwencję w sprawie, czy 23 listopada 2016 r. odwołanie od decyzji MOPR w [...]. Jeżeli więc w okresie niezażywania leku, skarżący mimo złego samopoczucia podejmował czynności w innych sprawach, to logicznym jest, że nie może być ono uznane za taką przeszkodę w dokonywaniu czynności, której nie można było przezwyciężyć. Skarżący nie wskazał przy tym na żadne okoliczności, z których by wynikało, że po powzięciu w dniu 3 listopada 2016 r. informacji o wydanej decyzji z dnia [...] czerwca 2016 r., a nawet po odebraniu przez niego tej decyzji w dniu 18 listopada 2017 r. nie mógł dochować terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania wraz z odwołaniem, skoro w tym czasie, bo 23 listopada 2016 r., złożył odwołanie od decyzji w innej sprawie, a nadto jak twierdził korzystał z bezpłatnej pomocy prawnej. Tymczasem aby uznać, że w przedstawionej sytuacji zaistniała nie dająca się usunąć przeszkoda w dokonaniu czynności, należałoby uprawdopodobnić, że co najmniej w okresie od 3 listopada 2017 r. istniał nie tylko sam fakt złego samopoczucia ale też miały miejsce inne zdarzenia (np. szczególne nasilenie złego stanu zdrowia uniemożliwiające np. komunikowanie się z otoczeniem), które spowodowały, że niemożliwe było podjęcie czynności procesowych. Na żaden taki fakt skarżący się nie powoływał.
Odnosząc się do twierdzeń pełnomocnika skarżącego Sąd wskazał, że w aktach znajduje się karta porady Instytutu [...] z dnia 4 lutego 2015 r. gdzie w rozpoznaniu widnieje zapis "[...] ", a więc bez stwierdzenia takich zaburzeń. W pismach, na które pełnomocnik się powoływał, skarżący opisywał swój stan fizyczny i psychiczny, który uniemożliwiał mu ochronę swoich praw w postępowaniu w sprawie uznania go za osobę bezrobotną w dniu 9 lutego 2015 r., którego wznowienia się domagał. Natomiast organ dysponował informacją o zaliczeniu skarżącego do osób o [...] do dnia 31 lipca 2017 r. Z akt nie wynikało, że skarżący leczy się [...]. Skarżący wskazywał jedynie, że leczy się [...]. Nie można wobec tego uznać, że organ dokonał oceny braku spełnienia przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. z pominięciem materiału dowodowego czy też z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów.
Ponadto Sąd stwierdził, że nawet gdyby za prawdopodobną przyczynę niedotrzymania terminu do wniesienia odwołania uznać brak możliwości odebrania awiz, usuniętych przez osoby niepowołane w związku z uszkodzeniem skrzynki pocztowej, to nie ulega wątpliwości, że przyczyna ta ustała w dniu 3 listopada 2016 r. Wówczas bowiem skarżący dowiedział się o decyzji doręczonej mu w trybie art. 44 k.p.a.. Zatem od dnia następnego zaczął biec termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem. Natomiast skarżący, jak już wyżej wskazano, czynności tej dopełnił 30 listopada 2016 r.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.
1) art. 7, art. 58 § 1 i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez bezzasadne przyjęcie, iż wobec zebranego przez Wojewodę [...] materiału dowodowego, na organach administracyjnych nie spoczywał wynikający z przywołanych wyżej norm obowiązek skierowania skarżącego na badania [...] w celu ustalenia, czy stan zdrowia [...] nie uzasadniał przywrócenia skarżącemu terminu na wniesienie odwołania od niekorzystnego dla niego rozstrzygnięcia, a nawet przywrócenia takiego terminu bez kierowania na takie badanie;
2) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia, dlaczego Sąd odmówił mocy dowodowej dokumentom, na które powołał się pełnomocnik skarżącego w piśmie przygotowawczym z dnia 11 sierpnia 2017 r., za wyjątkiem odniesienia się do dokumentu przywołanego w pkt b) tego pisma przygotowawczego.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Sąd II instancji, który w odróżnieniu od Sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Powyższe przypomnienie jest w niniejszej sprawie istotne z uwagi na sposób zredagowania podstaw kasacyjnych.
Należy podkreślić, że przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach uczyniono postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2017r. odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oraz stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie to zostało wydane na podstawie art. 134 K.p.a. w zw. z art. 58 § 1 i art. 59 K.p.a.
Zgodnie z wymienionymi przepisami w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy – art. 58 § 1 K.p.a.
O przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie – art. 59 § 1 K.p.a.
Stosownie do art. 134 K.p.a. organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
W skardze kasacyjnej postawione zostały dwa zarzuty. Pierwszy to zarzut naruszenia art. 7, art. 58 § 1 i art. 77 K.p.a., który uzasadniony został bezzasadnym przyjęciem, że wobec skarżącego na organie nie spoczywał obowiązek skierowania go na badania [...]. Drugi zarzut dotyczy naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nie wyjaśnienie dlaczego Sąd I instancji odmówił mocy dowodowej dokumentom na które powołał się pełnomocnik skarżącego.
Odnosząc się do pierwszego z przedstawionych zarzutów należy stwierdzić, że jest on nieusprawiedliwiony.
Autor skargi kasacyjnej nie wskazuje w jej treści przepisu prawa w oparciu o który organ miałby obowiązek skierowania skarżącego na badanie [...]. Obowiązek taki nie wynika z art. 7, art. 58 § 1 i art. 77 K.p.a.
W postępowaniu poprzedzającym wydanie postanowienia na podstawie art. 58 § 1 K.p.a. organ administracji publicznej sprawdza jedynie czy wnioskodawca uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ciężar dowodu zachowania terminu do złożenia odwołania ciąży na skarżącym (wyrok NSA z dnia 28 marca 2008 r., II GSK 10/08, LEX nr 466172).
W postępowaniu wywołanym wnioskiem strony o przywrócenie uchybionego terminu organ nie ma prawnej możliwości dopuszczania dowodów na okoliczność przyczyn niedochowania przez stronę terminu. Wszelka inicjatywa w tym zakresie pozostawiona została wnioskodawcy, który nie musi udowadniać lecz jedynie uprawdopodobnić, że uchybił terminowi bez swojej winy.
Nadto z uwagi na to, że w skardze kasacyjnej nie zarzucono Sądowi I instancji naruszenia art. 134 K.p.a., Naczelny Sąd Administracyjny wobec związania granicami skargi kasacyjnej, pozbawiony został możliwości oceny postanowienia Wojewody [...] wydanego na tej właśnie podstawie.
Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a.
Zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, LEX nr 552012; wyrok NSA z dnia 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08, LEX nr 513044). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku.
W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. przez Sąd I instancji tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA z dnia 13 stycznia 2012 r., I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2012 r., II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., II GSK 2321/13). Funkcja uzasadnienia orzeczenia wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz rozpoznał sprawę sądowoadministracyjną zgodnie z jego kontrolnymi kompetencjami, a więc konstrukcja uzasadnienia wskazuje, że zaskarżony wyrok poddaje się kontroli sądowoadministracyjnej.
Podnoszona przez pełnomocnika skarżącego okoliczność, iż Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie odniósł się do wszystkich dowodów w sprawie nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., tym bardziej że skarga kasacyjna nie wykazuje wpływu powyższego na wynik sprawy.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną jako nie mającą usprawiedliwionych podstaw w oparciu o art. 184 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło