I SA/Gl 1476/15
PostanowienieWSA w Gliwicach2016-04-07
Skład orzekający: Eugeniusz Christ
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wykazał w sposób należyty, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, co uzasadnia przyznanie prawa pomocy?Ratio decidendi
Skarżący nie wykazał w sposób należyty, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku dla utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Przedłożona dokumentacja była wybiórcza, budziła wątpliwości co do rzetelności oświadczeń skarżącego, a także nie rozwiewała wątpliwości dotyczących możliwości finansowych jego i jego małżonki, która jest w stanie pomóc w pokryciu kosztów sądowych, niezależnie od ustroju majątkowego małżonków i prowadzenia odrębnych gospodarstw domowych.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych, argumentując trudną sytuacją finansową wynikającą m.in. z zajęcia majątku i niskiego wynagrodzenia. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że skarżący nie wykazał należycie swojej sytuacji materialnej i przedstawił dokumentację w sposób wybiórczy. Skarżący złożył sprzeciw od postanowienia referendarza, kwestionując jego ustalenia faktyczne i zarzucając błędną ocenę przedstawionych dowodów. Sąd administracyjny rozpoznał sprzeciw.Rozstrzygnięcie
Utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego o odmowie przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Eugeniusz Christ (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 7 kwietnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu A. W. od postanowienia referendarza sądowego z dnia 3 marca 2016 r. o odmowie przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi A. W. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2007 i 2008 r. postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
Postanowieniem z dnia 3 marca 2016 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy.
Przedstawiając stan faktyczny sprawy referendarz sądowy wskazał, że skarżący reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, odpowiadając na wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 9.274 zł, na dwóch urzędowych formularzach z dnia 15 stycznia 2016 r. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wniosku podkreślił, że jego majątek został zajęty na łączną kwotę "ok. 907.220,20 zł", a on sam po zlikwidowaniu działalności gospodarczej jest zatrudniony w wymiarze połowy etatu za wynagrodzeniem w wysokości 711,34 zł netto. Zaznaczył, że w jego małżeństwie panuje rozdzielność majątkowa, zaś jego żona wraz z dziećmi mieszka osobno. Według wniosku skarżący wynajmuje samotnie mieszkanie i w związku z trudnościami z opłaceniem wszystkich kosztów utrzymania korzysta z pomocy rodziców. Do wniosku załączono odpisy wspomnianych we wniosku zajęć, dotyczących m.in. sześciu wierzytelności z rachunków bankowych oraz wynagrodzenia za pracę, w którym jako pracodawca występuje spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa; referendarz sądowy zauważył przy tym, że nazwa tej spółki nawiązuje do firmy, pod którą skarżący, w świetle akt administracyjnych, prowadził osobiście działalność gospodarczą.
Pismem doręczonym w dniu 2 lutego 2016 r. referendarz sądowy wezwał pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia w terminie dziesięciu dni danych zawartych we wniosku, m.in. poprzez: wykazanie, że skarżący pozostaje w separacji z żoną, w szczególności za pomocą odpisu stosownego orzeczenia (zastrzeżono, że w przeciwnym razie żonę tę, pomimo małżeńskiej rozdzielności majątkowej, należy traktować jako osobę pozostającą ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym w każdym przypadku, gdy w wezwaniu jest mowa o takich osobach), udokumentowanie wszelkich dochodów uzyskiwanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym, przedłożenie wyciągów z wszelkich rachunków bankowych posiadanych przez skarżącego i przez osoby pozostające z nim w gospodarstwie domowym oraz nadesłanie odpisów faktur lub rachunków obrazujących aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego oraz dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności lub wysokość ewentualnych zaległości w tym zakresie.
Odpowiadając na wezwanie, skarżący w piśmie z dnia 12 lutego 2016 r. wskazał, że w jego małżeństwie nie orzeczono separacji i że obecnie mieszka z żoną i z dziećmi, gdyż nie było go stać na dalsze wynajmowanie mieszkania. Podkreślił jednak, iż
dochody rodziny "ledwie starczają na pokrycie najpotrzebniejszych wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego", zapowiadając w punkcie 10 pisma udokumentowanie tych kosztów poprzez nadesłanie wyciągu z rachunku bankowego żony w "przyszłym tygodniu", czyli jak podniósł referendarz w okresie od 15 do 22 lutego
2016 r. (powinno być 21 lutego 2016 r.). Zgodnie z punktem 2 pisma ze względu na chorobę żony w tym samym terminie miały być przedstawione dokumenty obrazujące jej dochody. Ze względu na przedłużającą się procedurę uzyskiwania zaświadczeń w jednym z banków w późniejszym, bliżej niesprecyzowanym terminie miało być przedłożone zaświadczenie o zamknięciu rachunku bankowego prowadzonego w tym banku. Referendarz zauważył przy tym, że w ww. piśmie skarżący podał ten sam adres zamieszkania, który został wskazany we wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Do pisma załączono – w większości w formie kserokopii niepoświadczonych przez pełnomocnika wnioskodawcy – następujące dokumenty: umowy o pracę i zaświadczenia pracodawców (według nich skarżący we wspomnianej wyżej spółce zatrudniony był do
31 października 2015 r., natomiast od dnia 16 listopada 2015 r. jest pracownikiem innej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem, które wyniosło średnio 598,13 zł netto); oświadczenie rodziców skarżącego o udzielaniu mu pomocy w razie potrzeby, niewskazującego jednak ani jej wysokości, ani form; zeznania podatkowe skarżącego i jego małżonki za 2014 r. (skarżący wykazał z działalności gospodarczej przychód w wysokości 161.615,82 zł, koszty jego uzyskania w kwocie 289.364,81 oraz stratę w kwocie 127.748,99 zł; działalność tę prowadził osobiście pod adresem stanowiącym obecnie siedzibę jego pracodawcy, oraz w formie spółki jawnej, w której jego udział wynosił 1%, a udział jego żony 99%; z kolei żona ta wykazała poza dochodem ze stosunku pracy w wysokości 55.186,33 zł, również przychód z działalności gospodarczej w wysokości 5.636.378,09 zł, koszty jego uzyskania w wysokości 5.385.544,28 zł oraz dochód w wysokości
250.833,81 zł; działalność tę prowadzi w formie spółki będącej niegdyś pracodawcą skarżącego oraz wspomnianej spółki jawnej, w której skarżący ma swój niewielki udział;
ta pierwsza spółka wykazała przychód w kwocie 3.087.788,98 zł, koszty jego uzyskania w kwocie 3.249.508,81 zł i stratę w kwocie 161.719,83 zł, ta druga zaś przychód w kwocie 2.632.109,18 zł, koszt jego uzyskania w kwocie 2.211.607,65 zł oraz dochód w kwocie 420.501,53 zł); zaświadczenie o wykreśleniu z ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącego osobiście; informacje z Krajowego Rejestru Sądowego (według nich komplementariuszami spółki będącej niegdyś pracodawcą skarżącego jest jego żona oraz spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, której prezesem jest skarżący); wyciągi z dwóch rachunków bankowych (jeden z nich nie dokumentuje żadnych operacji ani środków, drugi odnotowuje saldo ujemne w wysokości 190.000 zł oraz comiesięczne wpłaty gotówkowe dokonywane przez skarżącego tytułem spłaty kredytu, w okresie od grudnia ubiegłego roku do lutego bieżącego w kwotach odpowiednio: 1591 zł, 1691 zł oraz 1651,23 zł) oraz dokumentację medyczną i paragon potwierdzający zakup leku za kwotę 500 zł. Ponadto skarżący wskazał, że koszty jego leczenia są wyższe i wynoszą od 1000 do 1200 zł miesięcznie. Referendarz sądowy podniósł, że dalszych dokumentów źródłowych dotąd nie dostarczono.
Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie referendarz sądowy wskazał, że z brzmienia art. 246 § 1 pkt 2 ppsa wynika, że strona musi udowodnić, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, przedstawiając dokumentację źródłową. Minimum staranności, jaką powinna ona przejawić, polega na dokładnym wykonaniu wezwania do uzupełnienia danych zawartych we wniosku. Można tego wymagać szczególnie od strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika.
Tymczasem w ocenie referendarza sądowego skarżący prezentuje dokumentację źródłową w sposób wybiórczy, koncentrując się wyłącznie na tych dowodach, które ukazują jego sytuację w niekorzystnym świetle i mogą przez to przemawiać na rzecz rozpoznawanego wniosku. Zaakcentował przy tym, że pomimo zapowiedzi wnioskodawcy nie nadesłano części ważnych dokumentów objętych wezwaniem. Pominięto w szczególności materiały dotyczące jego żony. Zdaniem referendarza sądowego z wzajemnie sprzecznych i całkowicie niewiarygodnych wyjaśnień skarżącego wynika zresztą, że od samego początku postępowania nie miał on zamiaru ich ujawniać. Podkreślił, iż we wniosku skarżący utrzymywał, że zamieszkuje samotnie w wynajętym mieszkaniu, po czym w związku z jego wezwaniem przyznał po niecałym miesiącu, iż tworzy wspólne gospodarstwo domową z żoną i z dziećmi. We wszystkich pismach wskazuje jednak jeden i ten sam adres zamieszkania, a dokumentów odnoszących się do dochodów żony oraz do kosztów utrzymania nie dostarczył, tłumacząc to jej chorobą, której nie udokumentował. Nie wykazał w ocenie referendarza również tego, że nie mógł uzyskać w terminie zaświadczenia na temat jednego z jego rachunków bankowych, np. przedkładając wniosek skierowany do banku, wskazujący, iż w ogóle o takie zaświadczenie wystąpił.
Ponadto referendarz sądowy uznał, że poważne wątpliwości co do rzetelności oświadczeń skarżącego wynikają z przedłożonych kserokopii zeznań podatkowych jego i jego żony za 2014 r. Zauważył, że w ich świetle prowadził on wówczas z żoną spółkę jawną, która wykazała nie tylko bardzo wysoki przychód, ale i dochód. Dochód ten jest tak wysoki, że przewyższa stratę wykazywaną przez spółkę, w której osoba ta jest komplemetariuszem, dając w efekcie końcowym dochód z działalności gospodarczej, który wielokrotnie przewyższa wpis od skargi należny w sprawie. Ponadto podniósł, że wspominania strata jest efektem wzajemnej relacji przychodów i kosztów ich uzyskania, które przybrały wartości milionowe. W ocenie referendarza nie ulega najmniejszej wątpliwości, że poniesienie kosztów sądowych w niniejszej sprawie pozostałoby bez większego czy nawet odczuwalnego wpływu dla tych wyników finansowych.
Dalej podkreślił, że zgodnie z informacjami z Krajowego Rejestru Sądowego
żona skarżącego jest komplementariuszem w spółce, w której był on zatrudniony za wynagrodzeniem w kwocie niepodlegajacej zajęciu. Drugim komplementariuszem tej spółki jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której skarżący pełni funkcję prezesa. Nazwy obu spółek nawiązują do firmy, pod którą wykonywał on działalność gospodarczą osobiście, skądinąd pod adresem, gdzie obecnie znajduje się siedziba kolejnej spółki komandytowej z ograniczoną odpowiedzialnością zatrudniającą go za wynagrodzeniem jeszcze mniejszym niż poprzednio. Zdaniem referendarza sądowego skarżący zmienia więc w istocie formy prowadzenia działalności gospodarczej, w szczególności doprowadzając do kolejnych przekształceń podmiotowych, co ogranicza skuteczność toczącej się przeciwko niemu egzekucji, lecz wyklucza uwzględnienie wniosku. W ocenie referendarza wbrew sugestii zawartej we wniosku pozostaje on przy tym w ścisłych relacjach z żoną, także o charakterze ekonomicznym, wobec czego konieczne jest zbadanie jej aktualnej sytuacji. Trzeba zatem poznać nie tylko wysokość jej wynagrodzenia, ale przede wszystkim stan jej rachunków bankowych oraz obecny rezultat prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.
Ponadto referendarz sądowy akcentując przedłożenie spośród wydatków należących do utrzymania koniecznego, tylko części kosztów leczenia oraz ratę kredytu podniósł, że już jednak te wydatki przewyższają wynagrodzenie, jakie skarżący ma otrzymywać. Nie można zaś w ocenie referendarza sądowego przyjąć, że wydatki te są pokrywane ze środków otrzymanych od jego rodziców, jeżeli zważyć, iż ich wsparcie zostało potwierdzone jedynie ich oświadczeniem, które nie precyzuje nie tylko wysokości pomocy, ale nawet jej formy. Zdaniem referendarza sądowego skarżący zataił więc większość swoich realnych dochodów.
Następnie przy piśmie procesowym z dnia 29 lutego 2016 r. (data nadania 3 marca 2016 r.) skarżący nadesłał: zaświadczenie z dnia 11 lutego 2016 r. o zatrudnieniu i wysokości zarobków jego żony (wynika z niego, że średnie miesięczne wynagrodzenie za okres od dnia 1 listopada 2015 r. do dnia 31 stycznia 2016 r. wynosiło 4.128,01 zł netto); potwierdzenie zamknięcia rachunku bankowego w A S.A. oraz wyciąg z rachunku bankowego jego żony, w którym zdaniem skarżącego znajdują się dane wskazujące aktualną wysokość wydatków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego (wynika z niego m.in., że w dniu 3 grudnia 2015 r. dokonano wpłaty we wpłatomacie w kwocie 6.000 zł).
Od postanowienia referendarza sądowego z dnia 3 marca 2016 r. skarżący, w terminie przewidzianym dla dokonania tej czynności, złożył sprzeciw, w którym wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez zwolnienie w całości z kosztów sądowych. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że referendarz sądowy kierował się błędnie przyjętym stanem faktycznym przyjmując, że nie przedstawiono wszystkich dokumentów niezbędnych do przyznania prawa pomocy. Zaznaczył, że w odpowiedzi na wezwanie referendarza nadesłał w terminie większość dokumentów, natomiast mając problem
z uzyskaniem zaświadczeń z banku oraz z problemami rodzinnymi (choroba i urlop żony) wniósł o przedłużenie terminu. Zdaniem skarżącego referendarz sądowy błędnie założył, że dziesięciodniowy termin jest możliwy na uzupełnienie wniosku. Zaznaczył, że pomimo początkowych problemów wysłał w późniejszym terminie dokumenty, które miały stanowić uzupełnienie wniosku, na dowód czego załączył potwierdzenie nadania tej przesyłki. Podkreślił, że dokumenty zostały wysłane w dniu 3 marca 2016 r., a postanowienie referendarza sądowego zostało doręczone dopiero w dniu 14 marca 2016 r. W dalszej części uzasadnienia wskazał, że nie prowadzi wspólnego gospodarstwa rodzinnego z żoną, lecz tylko chwilowo pomieszkuje w jednym z pokoi. Podniósł, że oświadczenie o prowadzeniu wspólnego gospodarstwa z małżonką złożył na skutek wezwania referendarza, który wskazał, że jeżeli strona nie posiada orzeczenia o rozwodzie bądź separacji, to prowadzi wspólne gospodarstwo z małżonkiem. Zaznaczył, że faktycznie jednak małżonkowie samodzielnie pokrywają swoje wydatki, a zamieszkują razem z uwagi na dobro dzieci. Z powodu złej sytuacji finansowej nie stać go zaś na wynajęcie osobnego mieszkania, gdzie czynsz będzie wynosił więcej niż 1.000 zł miesięcznie.
Ponadto w ocenie skarżącego referendarz sądowy nie wspomniał, że Spółka której rozliczenia finansowe zostały przedstawione jest w trakcie postępowania zawieszającego, ze względu na to, że w 2015 r. generowała straty, co będzie miało duży wpływ na określenie jego trudnej sytuacji finansowej. Dalej zauważył, że na niego przypadał jedynie 1 % zysku osiągniętego przez spółkę jawną w 2014 r., a zatem minimalna kwota. Nie można też w ocenie skarżącego zakładać z góry, że strona prowadząca w przeszłości działalność gospodarczą ukrywa swój majątek. Wskazując na ciężką sytuację panującą na rynku budowlanym podniósł, że dochody uzyskiwane z tej działalności nie pozwalają na jakiekolwiek "odbicie się" i obecnie nie stać go na opłacenie wpisu od skargi. W ocenie skarżącego referendarz sądowy, opierając się na przedłożonych dokumentach, powinien uwzględnić wniosek o przyznanie prawa pomocy, albowiem udowodniono, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Tymczasem błędnie uznał, że złożona dokumentacja jest wybiórcza, domniemując zły zamiar strony i brak chęci do przedstawienia pełnego materiału źródłowego. Zdaniem skarżącego referendarz sądowy wykroczył poza zakres swoich obowiązków, zamiast oprzeć się na przedstawionym
stanie faktycznym, wyartykułował niczym nie poparte przypuszczenia wskazując, że od samego początku postępowania nie miał zamiaru ujawniać wszystkich danych. Końcowo zaznaczył, że "wbrew przypuszczeniom referendarza" dokumenty zostały dostarczone do Sądu w dniu 7 marca 2016 r., zaś referendarz błędnie przyjął, że nie przedłożono wszystkich dokumentów. Do sprzeciwu załączono: kserokopię potwierdzenia nadania przesyłki zawierającej pismo z dnia 29 lutego 2016 r. wraz z załącznikami oraz nieczytelną kserokopię zaświadczenia lekarskiego żony skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 260 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej "ppsa",
w brzmieniu znajdującym zastosowanie do spraw, w których skargi wniesiono po dniu
14 sierpnia 2015 r.), rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach takich wniesienie sprzeciwu wstrzymuje wykonalność zarządzenia lub postanowienia, a Wojewódzki Sąd Administracyjny orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.
Zgodnie z art. 199 ppsa strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Natomiast uregulowana w art. 243-262 ppsa instytucja prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym stanowi odstępstwo od zasady ponoszenia kosztów postępowania przez strony. Celem ustanowienia prawa pomocy było zapewnienie osobom fizycznym i jednostkom organizacyjnym znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej rzeczywistej realizacji konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).
W dalszej kolejności wskazać trzeba, że stosownie do art. 246 § 1 pkt 2 ppsa przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie częściowym, czyli stosownie do art. 245 § 3 ppsa obejmującym, np. zwolnienie od opłat sądowych w całości lub w części, następuje, gdy wykaże ona, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Brzmienie tego przepisu nie pozostawia wątpliwości co do tego, że to na ubiegającym się o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, iż znajduje się
w sytuacji uprawniającej go do przyznania prawa pomocy (vide: postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2008 r., sygn. akt II OZ 322/08, orzeczenia sądów administracyjnych dostępne w internetowej bazie pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl.). Wskazuje na to użyte w treści art. 246 ppsa pojęcie "wykazać", które oznacza udowodnić, przedstawić w sposób przekonywujący, pokazać, unaocznić (por. Słownik języka polskiego pod redakcją prof. Mieczysława Szymczaka, tom III, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994 r., s. 805). Odnosi się ono do wnioskodawcy, co oznacza, że inicjatywa dowodowa zmierzająca do wykazania, że zachodzą przesłanki przemawiające na rzecz przyznania prawa pomocy ciąży bezpośrednio na stronie, a nie na rozpoznającym wniosek. Ma ona istotne znaczenie
w sprawie albowiem pozwala wyjaśnić wątpliwości co do wiarygodności składanych oświadczeń oraz skonfrontować ich treść z dokumentacją źródłową.
Ponadto wskazać należy, że podstawę do przyznania prawa pomocy stanowią informacje wynikające z oświadczenia zawartego we wniosku składanym przez stronę na urzędowym formularzu (art. 252 § 1 ppsa). Jeżeli natomiast oświadczenia te okażą się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego strony lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego (art. 255 ppsa). Przytoczone więc przez stronę we wniosku okoliczności, jak i przedstawione dokumenty, powinny spowodować osiągnięcie stanu pewności co do tego, iż nie ma ona dostatecznych środków na pokrycie kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. W świetle powyższych uwag strona ma więc obowiązek współdziałania z Sądem w zakresie gromadzenia dowodów źródłowych i wyjaśnienia wszystkich okoliczności w celu ustalenia rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych. Wystosowanie wezwania ma zaś na celu weryfikację informacji zawartych we wniosku poprzez ich konfrontację ze stosowną dokumentacją i w efekcie poczynienie ustaleń, które byłyby wolne od jakichkolwiek wątpliwości.
W omawianej sprawie referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy przyjmując, że zatajono większość realnych dochodów skarżącego, przedłożono dokumentację w sposób wybiórczy, koncentrując się wyłącznie na tych dowodach, które ukazują sytuację skarżącego w niekorzystnym świetle i mogą przez to przemawiać na rzecz jego wniosku.
W ocenie Sądu, referendarz sądowy prawidłowo zbadał przesłanki przyznania prawa pomocy uznając, że wnioskodawca nie wykazał w sposób należyty, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Słusznie przyjął, że oświadczenia skarżącego odnośnie do miejsca jego zamieszkania oraz wysokości uzyskiwanych dochodów budzą uzasadnione wątpliwości. Pierwotnie bowiem skarżący wskazuje, że mieszka samotnie w wynajętym mieszkaniu, po czym dalej podnosi, że zamieszkuje z żoną i trójką dzieci. Teraz zaś wyjaśnia, że zamieszkuje w udostępnionym przez żonę pokoju. We wszystkich pismach nadesłanych do Sądu, w tym w sprzeciwie, podaje jednakże ten sam adres zamieszkania. Odnośnie zaś do dochodów skarżącego referendarz sądowy prawidłowo uznał, że
z nadesłanych kserokopii zeznań podatkowych jego i jego żony za 2014 r. wynika,
że dochód uzyskany przez spółkę jawną, którą skarżący prowadził wtedy wraz z żoną, przewyższa wielokrotnie wysokość wpisu od skargi w niniejszej sprawie. Ponadto
dochód ten przewyższa stratę wykazaną przez spółkę, w której skarżący jest komplementariuszem, a strata ta jest efektem wzajemnej relacji przychodów i kosztów ich uzyskania, które przybrały wartości milionowe. Powyższe okoliczności pozwalają zatem
w ocenie Sądu na stwierdzenie, iż skarżący przedłożył tylko takie dokumenty, które mogłoby przemawiać na rzecz jego wniosku, pomijając zaś te, które mogłyby ukazywać jego sytuację materialną w pozytywnym świetle, co w konkluzji prowadzi do wniosku, iż dysponuje on nieujawnionymi środkami finansowymi, które mogą być przeznaczone na pokrycie kosztów sądowych w niniejszej sprawie.
Powyższe zapatrywania nie zmieniają w ocenie Sądu dokumenty nadesłane przez skarżącego już po wydaniu postanowienia z dnia 3 marca 2016 r. oraz dokumenty załączone do sprzeciwu, ani także podane w nim okoliczności. W szczególności nie jest trafna zawarta tam argumentacja, że referendarz sądowy błędnie przyjął, iż skarżący nie przedstawił wszystkich dokumentów, skoro w dniu 3 marca 2016 r. nadał przesyłkę zawierającą dodatkowe dokumenty źródłowe. Trudno bowiem zdaniem Sądu przyjąć, że referendarz sądowy wydając w tym samym dniu swoje rozstrzygnięcie mógł zapoznać się z ich treścią i orzec, uwzględniając te dokumenty. Skarżący uczynił to zresztą po upływie terminu, w którym według zapowiedzi miał te dokumenty dostarczyć (miało to nastąpić w okresie od 15 do 21 lutego 2016 r.). Wbrew twierdzeniom skarżącego nie wnosił zarazem o przedłużenie terminu do złożenia dodatkowych dokumentów. Ponadto dokumenty te dalej nie rozwiewają wątpliwości dotyczących możliwości finansowych skarżącego i jego małżonki. Z przedłożonego wyciągu z rachunku bankowego żony skarżącego wynika bowiem, że uzyskuje ona dochody nie tylko w postaci wynagrodzenia za pracę w średniej wysokości ponad 4.000 zł netto, ale także z innych źródeł. Potwierdza to fakt, że na rachunek ten wpłacono kwotę 6.000 zł, podczas gdy wpływały już na ten rachunek kwoty wynagrodzenia, mającego według oświadczeń skarżącego stanowić jedyny dochód jego żony. Uzasadnia to pytanie o źródło tych dochodów. W tym kontekście zasadnie referendarz sądowy zwrócił uwagę, że skarżący regularnie ponosi wydatki przekraczające jego udokumentowane dochody (np. na zakup leków, spłatę kredytu). Wniosek, jaki referendarz sądowy sformułował na temat postawy procesowej skarżącego, był w tych okolicznościach uzasadniony.
Powyższe pozwala przyjąć, że żona skarżącego jest w stanie pomóc mu w pokryciu kosztów sądowych w niniejszej sprawie. Wniosku tego nie może zmienić powoływanie się przez skarżącego, że nie prowadzi z nią wspólnego gospodarstwa domowego oraz że małżonkowie pozostają w rozdzielności majątkowej. Zgodnie z bowiem z art. 23 ustawy z 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 2082), dalej "K.r.o.", małżonkowie są obowiązani do wzajemnej pomocy i z obowiązku tego nie zwalnia pozostawanie w rozdzielności majątkowej lub faktycznej separacji (por. np. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt I OZ 211/14, z dnia 7 marca 2011 r., sygn. akt I FZ 20/11). Z istoty obowiązku wzajemnej pomocy wynika, że prawo pomocy nie może być przyznane jednemu z małżonków, jeżeli dochody drugiego małżonka pozwalają na pokrycie kosztów sądowych bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, a taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Innymi słowy, fakt prowadzenia osobnych gospodarstw domowych skarżącego i jego żony nie jest okolicznością przemawiającą za przyznaniem prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. W świetle przepisów prawa rodzinnego rozdzielność majątkowa pomiędzy małżonkami odnosi się do majątków małżonków, a nie do ich wzajemnych obowiązków. Przede wszystkim dotyczy zobowiązań każdego z małżonków wobec osób trzecich, a także samodzielnego dysponowania swoim majątkiem (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 sierpnia 2011 r., sygn. akt II FZ 441/11). Wynikający z art. 23 K.r.o. obowiązek wzajemnej pomocy obejmuje również wydatki związane z prowadzeniem postępowań sądowych.
Ponadto skarżący, w świetle dokumentacji źródłowej - jak trafnie zauważył referendarz - pozostaje w bardzo ścisłych stosunkach ekonomicznych z żoną. Po pierwsze prowadził z nią działalność gospodarczą w formie spółki jawnej, która wykazała za 2014 r. dochód w wysokości 420.501,53 zł. W tym kontekście chybiony jest argument skarżącego, że przypadał na niego jedynie 1 % zysku ze spółki jawnej, skoro pozostałe
99 % przypadało na rzecz jego żony. Nadto nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż żona skarżącego jest komplementariuszem w spółce, w której był on zatrudniony. Drugim komplementariuszem tej spółki jest zaś spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, w której skarżący pełni funkcję prezesa. Te wszystkie fakty przeczą oświadczeniom skarżącego, że nie łączą go z żoną żadne ekonomiczne relacje, a tylko z nią zamieszkuje dla dobra dzieci, a jednocześnie potwierdzają wątpliwości jakie w tym zakresie podniósł referendarz sądowy.
Konkludując należy stwierdzić, że referendarz sądowy zasadnie przyjął, że skarżący nie wykazał, iż nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, co z kolei musiało skutkować odmową przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie. Wnosząc sprzeciw skarżący nie przedstawił pełnej dokumentacji, która pozwoliłaby na zbadanie jego sytuacji finansowej. W orzecznictwie przyjmuje się zaś, że uchylenie się strony od obowiązków nałożonych w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy należy uznać za przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 września 2005 r., sygn. akt II FZ 575/05).
W związku z powyższym na podstawie art. 260 ppsa orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło