I SA/Gl 580/21
WyrokWSA w Gliwicach2021-08-03
Skład orzekający: Dorota Kozłowska, Monika Krywow, Beata Machcińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ egzekucyjny, ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych w administracji, może miarkować opłaty stosunkowe (za zajęcie wierzytelności i opłatę manipulacyjną) w oparciu o maksymalną kwotę opłaty za zajęcie nieruchomości, w sytuacji gdy ustawodawca nie określił maksymalnych limitów dla tych opłat, a jednocześnie Trybunał Konstytucyjny w wyroku SK 31/14 orzekł o niezgodności przepisów w zakresie braku tych limitów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ egzekucyjny prawidłowo miarkował opłaty stosunkowe (za zajęcie wierzytelności i opłatę manipulacyjną) w oparciu o maksymalną kwotę opłaty za zajęcie nieruchomości, mimo braku ustawowego określenia maksymalnych limitów dla tych opłat. Sąd oparł się na wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14, który dopuścił stosowanie stawek procentowych, ale zakwestionował brak maksymalnych limitów, co wymagało uzupełnienia przez sądy w drodze wykładni systemowej i funkcjonalnej, aby zapewnić równowagę między interesem państwa a ochroną jednostki przed nadmiernym fiskalizmem.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Burmistrza R. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach, które uchyliło postanowienie organu pierwszej instancji i określiło koszty egzekucyjne obciążające wierzyciela (Burmistrza). Organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułów wykonawczych wystawionych przeciwko A S.A. w celu ściągnięcia podatku od nieruchomości za 2003 r. Po wyegzekwowaniu należności, organ pierwszej instancji określił koszty egzekucyjne. Organ odwoławczy, uchylając postanowienie organu pierwszej instancji, miarkował koszty egzekucyjne, uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14. Burmistrz zaskarżył postanowienie organu odwoławczego, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w szczególności błędną wykładnię przepisów dotyczących kosztów egzekucyjnych i nieuwzględnienie wytycznych Trybunału Konstytucyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę Burmistrza R. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Kozłowska (spr.), Asesor WSA Monika Krywow, Sędzia WSA Beata Machcińska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 3 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi Burmistrza R. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie określenia kosztów egzekucyjnych i obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi oddala skargę.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (dalej: organ odwoławczy, organ nadzoru) postanowieniem z [...] nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z późn. zm., dalej: K.p.a.) oraz art. 17 § 1, art. 18, art. 23 § 1 i § 4 pkt 1 oraz art. 64c § 7 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1427 z późn. zm., dalej: u.p.e.a., ustawa egzekucyjna) w brzmieniu obowiązującym do dnia 29 lipca 2020 r., po rozpoznaniu zażalenia Burmistrza Miasta R. (dalej: wierzyciel, skarżący), na postanowienie Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w S. (dalej: organ pierwszej instancji, organ egzekucyjny) z [...] nr [...], o określeniu wysokości kosztów egzekucyjnych w kwocie [...]zł, powstałych w związku z postępowaniem egzekucyjnym prowadzonym na podstawie tytułów wykonawczych z [...] nr [...]do [...], wystawionych przeciwko A S.A. (dalej: dłużnik, Spółka) i obciążeniu nimi wierzyciela, uchylił w całości zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji i orzekł o określeniu kosztów egzekucyjnych w łącznej wysokości [...]zł, obciążając nimi wierzyciela.
Powyższe postanowienie organu nadzoru zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Organ egzekucyjny prowadził postępowanie egzekucyjne do majątku dłużnika, na podstawie tytułów wykonawczych wierzyciela z [...] o numerach od [...] do [...] obejmujących zobowiązanie z tytułu podatku od nieruchomości za 2003 r. w kwocie [...] zł. W wyniku przeprowadzonych czynności egzekucyjnych wyegzekwowano w całości należność główną, odsetki i koszty egzekucyjne.
Na naliczone koszty egzekucyjne za dokonane czynności egzekucyjne, przysługujące organowi egzekucyjnemu na podstawie art. 64 ustawy egzekucyjnej składały się:
1) opłata za zajęcie wierzytelności:
- zawiadomieniami z [...] i [...], do wszystkich w/w tytułów wykonawczych,
- zawiadomieniem z [...] do tytułów wykonawczych o numerach od [...] do [...] - łącznie [...]zł,
2) opłata za pobranie pieniędzy u zobowiązanego:
- w dniu [...] do tytułu wykonawczego [...],
- w dniach [...] i [...] do tytułu wykonawczego [...],
- w dniu [...] do tytułu wykonawczego [...] - łącznie [...]zł,
3) opłata manipulacyjna - łącznie [...]zł.
Całość kwoty kosztów egzekucyjnych przypisanych w odniesieniu do tytułów wykonawczych od nr [...] do nr [...] wyniosła [...] zł. Ostatecznie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z [...] nr [...] uchyliło w całości decyzję wierzyciela [...] nr [...] w sprawie określenia dłużnikowi wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2003 r. w wysokości [...]zł i umorzyło postępowanie.
Postanowieniem z [...] organ pierwszej instancji określił koszty egzekucyjne w łącznej wysokości [...]zł.
Organ egzekucyjny wyjaśnił, iż ustawa egzekucyjna przewiduje ograniczenie wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości poprzez wskazanie kwotowo maksymalnej wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości, nie więcej niż 34.200 zł. Przepis art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. określa zatem maksymalną wysokość opłaty za dokonaną czynność egzekucyjną zajęcia nieruchomości. W związku z powyższym za punkt odniesienia do określenia kosztów egzekucyjnych w przedmiotowej sprawie przyjęto regulacje ustawy egzekucyjnej dotyczące wysokości kosztów egzekucyjnych w przypadku egzekucji z nieruchomości. Opłata w przypadku dokonania zajęcia nieruchomości wynosi 8 % kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednakże niż 34.200 zł. Niezasadne byłoby obciążenie opłatą za zajęcie wierzytelności, w tym rachunku bankowego oraz za pobranie pieniędzy u zobowiązanego w kwocie przekraczającej stawkę maksymalną w wysokości 34.200 zł, określoną w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a z tytułu egzekucji z nieruchomości uznawanej za najbardziej skomplikowaną i pracochłonną czynność egzekucyjną.
Ponadto organ egzekucyjny zauważył, iż czynności zajęcia wierzytelności, w tym rachunku bankowego, pobrania pieniędzy u zobowiązanego oraz czynności manipulacyjne są czynnościami mniej skomplikowanymi od czynności zajęcia nieruchomości, zatem i nakład pracy przy tych czynnościach jest mniejszy, a w konsekwencji i pobrana opłata musi być mniejsza. W związku z tym ustawodawca za te czynności określił mniejszą opłatę stosunkową, która wynosi 5%, a za czynności manipulacyjne 1%, a nie 8% jak za zajęcie nieruchomości.
Organ egzekucyjny miarkował więc koszty wg zasady proporcjonalności. Opłata manipulacyjna wyliczona w ten sposób wynosiłaby maksymalnie 1/8 kwoty 34.200 zł, czyli 4.275 zł, a koszty zajęcia rachunku bankowego wyliczone w ten sposób wynosiłby maksymalnie 5/8 kwoty 34.200 zł, czyli 21.375 zł.
Organ egzekucyjny zaznaczył, iż wyliczone koszty egzekucyjne:
- nie są rażąco wysokie, czyli nie nastąpiło całkowite zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością wyliczonych kosztów,
- nie przekraczają maksymalnych kosztów określonych z zastosowaniem miarkowania w wyżej przedstawiony sposób.
Tak więc organ egzekucyjny ustalając górną granicę kosztów egzekucyjnych kwotowo zakreślił maksymalny pułap opłaty i dzięki temu ograniczył kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W ocenie organu egzekucyjnego w ten sposób wypełnił on zalecenia Trybunału Konstytucyjnego zawarte w wyroku z 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14.
Wierzyciel na powyższe postanowienie organu egzekucyjnego złożył zażalenie, zarzucając:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego:
art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie, że zasadnym pozostaje przyjęcie przez organ egzekucyjny do określenia kosztów egzekucyjnych regulacji ustawy egzekucyjnej dotyczących wysokości kosztów egzekucyjnych w przypadku egzekucji z nieruchomości w sytuacji, gdy takowe przyjęcie pozostaje pozbawione podstaw, gdyż w sprawie nie objęto egzekucją nieruchomości zobowiązanego, bowiem organ egzekucyjny dokonał zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego oraz pobrania pieniędzy u zobowiązanego,
b) art. 64 § 1 pkt 4 i pkt 6 u.p.e.a. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji określenie wysokości kosztów egzekucyjnych bez wnikliwej oceny w kierunku, który by pozwolił ocenić związek pomiędzy świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie czynności opłat, w sytuacji gdy normy prokonstytucyjne określone wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego mogą zostać zachowane jedynie w sytuacji, gdy przy określeniu kosztów egzekucyjnych nie dojdzie do zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat,
art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie ze strony organu egzekucyjnego, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy pominięcia prawodawczego i tym samym stanowi o niezgodności przepisów w zakresie, w jakim nie określono maksymalnej wysokości opłaty za dokonaną czynność egzekucyjną, a nie, że nie można stosować opłaty stosunkowej, bowiem organ egzekucyjny wywodzi wprost, iż wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie neguje kosztów maksymalnych określonych w art. 64 § 1 pkt 6 ustawy egzekucyjnej - czyli kosztów za zajęcie nieruchomości, które wynoszą 8 % kwoty egzekwowanej należności, czyli nie więcej jednak niż 34.200 zł, co też jawi się w ocenie wierzyciela jako chybione, bowiem patrząc na takową wykładnię dokonaną ze strony organu egzekucyjnego, należy stanąć na stanowisku, iż tak określone koszty egzekucyjne patrząc przez pryzmat art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. pozostają kosztami wygórowanymi,
art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji pobranie 5% kwoty należności z tytułu zajęcia wierzytelności, w sytuacji gdy organ egzekucyjny powinien był wskazać realny nakład pracy organu oraz jego pracowników i w oparciu o faktycznie oraz realne podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie określić koszty egzekucyjne, w konsekwencji czego takowe działanie ze strony organu egzekucyjnego sprowadza się do braku uwzględnienia wytycznych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14,
art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji naliczenie wysokości kosztów egzekucyjnych w oparciu o przepis dotyczący kosztów za zajęcie nieruchomości biorąc pod uwagę jedynie oględne przedstawienie kwot (1/8 kwoty 34.200,00 zł) z całkowitym pominięciem, przy określaniu kosztów egzekucyjnych kwestii realnego nakładu pracy pracowników organu pierwszej instancji,
art. 64c § 1 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji naliczenie rażąco wygórowanej kwoty w wysokości [...]zł oraz podnoszenie twierdzeń, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. dopuszcza stosowanie opłaty stosunkowej, co w ocenie organu egzekucyjnego nie daje podstaw ku temu, aby do czasu dokonania zmian pobierać tylko koszty minimalne, co stoi w opozycji do treści art. 63c § 1 u.p.e.a. oraz do treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r., gdzie w ocenie wierzyciela zapadły wyrok Trybunału Konstytucyjnego ma moc powszechnie obowiązującą i jego orzeczenia są ostateczne pomimo braku uchylenia przepisu prawa w tym zakresie,
g) art. 6 K.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie ze strony organu egzekucyjnego, iż skoro Trybunał Konstytucyjny nie uchylił kwestionowanych przepisów to organy są obowiązane stosować przepisy prawa powszechnie obowiązującego, w sytuacji gdy zastosowana zasada legalizmu powinna uwzględniać wytyczne wynikające z wyroku Trybunału Konstytucyjnego, czego jednak nie wziął pod uwagę organ egzekucyjny (w istocie zarzut ten dotyczy naruszenia prawa procesowego, a nie materialnego – przypis Sądu);
2. naruszenie przepisów prawa procesowego:
a) art. 18 u.p.e.a. w zw. z art. 107 § 1 K.p.a. oraz art. 126 K.p.a. poprzez przedstawione w treści zaskarżonego postanowienia uzasadnienia, które nie spełnia norm określonych w treści art. 107 § 1 K.p.a., treść uzasadnienia ma charakter wyłącznie uzasadnienia faktycznego bez uzasadnienia prawnego,
b) art. 18 u.p.e.a. w zw. z art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., art. 80 K.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie oraz rozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków, aby wyjaśnić, jakie konkretne czynności podjął organ egzekucyjny, aby zbadać i przedstawić wierzycielowi realny nakład pracy organu oraz jego pracowników i w oparciu o te faktycznie podjęte czynności dokonać pobrania, a następnie dopiero określić koszty egzekucyjne.
Wierzyciel wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Rozpoznając sprawę organ odwoławczy wskazał, że generalną zasadą jest, że koszty egzekucyjne obciążają zobowiązanego, o czym stanowi art. 64c § 1 ustawy egzekucyjnej, zgodnie z którym opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i § 6 oraz w art. 64a, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. Koszty egzekucyjne, z zastrzeżeniem § 2-4, obciążają zobowiązanego. Jednym z wyjątków od tej zasady jest art. 64c § 4 u.p.e.a., który stanowi, że wierzyciel pokrywa koszty postępowania egzekucyjnego, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego oraz art. 64c § 3 u.p.e.a., zgodnie z którym, jeżeli po pobraniu od zobowiązanego należności z tytułu kosztów egzekucyjnych okaże się, że wszczęcie i prowadzenie egzekucji było niezgodne z prawem, należności te, wraz z naliczonymi od dnia ich pobrania odsetkami ustawowymi, organ egzekucyjny zwraca zobowiązanemu, a jeżeli niezgodne z prawem wszczęcie i prowadzenie egzekucji spowodował wierzyciel, obciąża nimi wierzyciela, z zastrzeżeniem § 3a.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy organ odwoławczy stwierdził, że podstawę prawną wystawienia przez wierzyciela tytułów wykonawczych wierzyciela z [...] o numerach od [...] do [...] stanowiła decyzja wierzyciela z [...] nr [...] określająca wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2003 r., która została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Fakt ten przesądza, iż koszty egzekucyjne powstałe w prawidłowo wszczętym i prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym, obowiązany jest zapłacić wierzyciel, gdyż to on ponosi ryzyko wszczęcia postępowania egzekucyjnego, a następnie prowadzenia egzekucji na podstawie tytułu wykonawczego, wystawionego na podstawie nieostatecznej decyzji, uchylonej następnie przez organ odwoławczy. Wierzyciel kwestionuje zarówno fakt obciążenia kosztami egzekucyjnymi jak również wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych, stwierdzając, że organ egzekucyjny dokonując ich ustalenia nie uwzględnił wytycznych Trybunału Konstytucyjnego, zawartych w wyroku z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14. Naliczone opłaty, zdaniem wierzyciela, są nieadekwatne do nakładu i efektów pracy organu egzekucyjnego, jak również stopnia skomplikowania dokonanych czynności egzekucyjnych.
W ocenie organu nadzoru organ egzekucyjny dokonał analizy wysokości naliczonej opłaty manipulacyjnej, opłaty za zajęcie rachunku bankowego i opłaty za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego pod kątem wytycznych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt SK 31/14. Organ egzekucyjny porównał powstałą na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego opłatę manipulacyjną, opłatę za pobranie pieniędzy u zobowiązanego oraz opłatę za zajęcie rachunku bankowego do wysokości opłat ustalanych w przypadku egzekucji z nieruchomości (art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a.), które określone w zakresie procentowym i kwotowym (8% kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł) nie zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niekonstytucyjne i dokonał ich miarkowania.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego nieuwzględnienia wytycznych powołanego wyroku, organ nadzoru wyjaśnił, że Trybunał Konstytucyjny wywiódł, iż "nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego".
Organu nadzoru wyjaśnił, że skoro przy egzekucji z nieruchomości opłata maksymalna wynosi 34.200 zł, a stawka stosunkowa wynosi 8% od kwoty egzekwowanej należności, podczas gdy w przypadku zajęcia wierzytelności pieniężnych (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) stawka stosunkowa wynosi 5%, a w przypadku opłaty manipulacyjnej (art. 64 § 6 u.p.e.a.) - 1%, zasadne jest odpowiednie skorygowanie wysokości opłat maksymalnych, z uwzględnieniem niższego poziomu stawek procentowych, niż w przypadku zajęcia nieruchomości. Ponieważ podzielenie maksymalnej kwoty opłaty za zajęcie nieruchomości (32.400 zł) przez przewidzianą dla tej czynności egzekucyjnej stawkę procentową w wysokości 8% daje kwotę 4.725 zł, można ją uznać za maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej, która stanowi 1% egzekwowanej należności oraz - odpowiednio - pięciokrotność tej ostatniej kwoty, to jest kwotę 21.375 zł jako maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego (innej wierzytelności, niż z ubezpieczenia społecznego lub wynagrodzenia za pracę - art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.), która stanowi 5% kwoty egzekwowanej należności. W ten sposób z treści art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz odnoszącego się do niego wyroku Trybunału Konstytucyjnego można wyprowadzić normę, że za zajęcie innych, niż wymienione w pkt 2 i 3 wierzytelności pieniężnych lub praw majątkowych organ egzekucyjny pobiera 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak, niż 4 zł 20 gr i nie więcej, niż 21.375 zł. Natomiast z treści art. 64 § 6 u.p.e.a. oraz odnoszącego się do niego wyroku Trybunału Konstytucyjnego można wyprowadzić normę, że z tytułu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną w wysokości 1% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak, niż 1 zł 40 gr i nie więcej, niż 4.275 zł.
Organ odwoławczy stanął więc na stanowisku, że maksymalna opłata manipulacyjna nie może być wyższa niż 1/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie może przekraczać kwoty 4.275 zł. Z kolei maksymalne opłaty za zajęcie innych wierzytelności i za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego nie mogą być wyższe niż 5/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie mogą przekraczać kwoty 21.375 zł.
Organ odwoławczy zauważył, że w kwocie kosztów egzekucyjnych mieściła się naliczona przez organ egzekucyjny opłata manipulacyjna w łącznej wysokości [...]zł, koszty pobrania w kwocie [...]zł oraz koszty zajęcia w wysokości [...]zł. Natomiast maksymalna opłata manipulacyjna nie może być wyższa niż 1/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie może przekraczać kwoty 4.275 zł. Z kolei maksymalna opłata za zajęcie innych wierzytelności i za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego nie mogą być wyższe niż 5/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie mogą przekraczać kwoty 21.375 zł. Ponadto podstawą wystawienia wszystkich tytułów wykonawczych była jedna decyzja wierzyciela, określająca Spółce podatek od nieruchomości za 2003 r. Z tych też względów organ odwoławczy uznał, że zasadne jest określenie jednej opłaty manipulacyjnej na poziomie 4.275 zł, oraz jednej opłaty za zajęcie w kwocie 21.375 zł i opłaty za pobranie w kwocie 3.217,00 zł.
Organ odwoławczy określił więc koszty egzekucyjne w łącznej wysokości [...]zł, egzekwowana należność mogła być bowiem objęta jednym tytułem wykonawczym, na skutek czego egzekucja byłaby prowadzona na podstawie jednego, a nie 4 tytułów wykonawczych, co wpływa nie tylko na ilość podejmowanych działań, lecz również na wynik skonfrontowania obliczonych opłat na podstawie stawek procentowych z ustalonymi, kwotowymi limitami tychże opłat.
W skardze na postanowienie organu odwoławczego, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, skarżący zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a) art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy pominięcia prawodawczego i tym samym stanowi o niezgodności przepisów w zakresie, w jakim nie określono maksymalnej wysokości opłaty za dokonaną czynność egzekucyjną, a nie, że nie można stosować opłaty stosunkowej, bowiem organ egzekucyjny wywodzi wprost, iż wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie neguje kosztów maksymalnych określonych w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. - czyli kosztów za zajęcie nieruchomości, które wynoszą 8 % kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 34.200 zł, co też jawi się w ocenie skarżącego jako chybione, a tak określone koszty egzekucyjne pozostają kosztami wygórowanymi oraz oderwanymi patrząc przez całokształt okoliczności niniejszej sprawy,
b) art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji nieuzasadnione przyjęcie do określenia kosztów egzekucyjnych regulacji ustawy egzekucyjnej dotyczących wysokości kosztów egzekucyjnych w przypadku egzekucji z nieruchomości w sytuacji, gdy takowe przyjęcie pozostaje pozbawione podstaw patrząc chociażby przez pryzmat przedmiotu dokonanego zajęcia ze strony organu egzekucyjnego, gdzie w żadnym to przypadku nie objęto egzekucją nieruchomości zobowiązanego,
c) art. 64 § 1 pkt 1 i 4 i § 6 u.p.e.a. poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji obciążenie skarżącego opłatą za czynności egzekucyjne oraz opłatą manipulacyjną bez wskazania realnego nakładu pracy organu oraz jego pracowników i także w oparciu o brak oceny stopnia skomplikowania faktycznie podjętych czynności, co sprowadza się do braku uwzględnienia m.in. wyroku Trybunału Konstytucyjnego,
d) art. 64 § 1 pkt 1 i 4 i § 6 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji obciążenie skarżącego opłatą za czynności egzekucyjne oraz opłatą manipulacyjną bez jakiejkolwiek konfrontacji ze strony organu orzekającego w drugiej instancji jakie czynności oraz nakład pracy wraz ze stopniem skomplikowania podejmował organ orzekający w pierwszej instancji,
e) art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji naliczenie wysokości kosztów egzekucyjnych w oparciu o przepis dotyczący kosztów za zajęcie nieruchomości, biorąc pod uwagę jedynie oględne przedstawienie kwot (1/8 kwoty 34.200 zł) z całkowitym pominięciem, przy określaniu kosztów egzekucyjnych kwestii realnego nakładu pracy pracowników organu pierwszej instancji, a pominięto kwestię, iż w stanie faktycznym niniejszej sprawy organ egzekucyjny nie dokonał w ogóle zajęcia nieruchomości zobowiązanego,
f) art. 64 § 1 pkt 1 i 4 § 6 u.p.e.a. w zw. z treścią orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2016 r. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji naliczenie rażąco wygórowanej kwoty w wysokości [...]zł,
g) art. 2 Konstytucji w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie ze strony organu drugiej instancji, iż należy dokonać prokonstytucyjnej wykładni, mając na względzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, co jest wyłącznie iluzoryczne i skłoniło organ drugiej instancji do tego, aby orzec o kosztach w wysokości [...]zł, co w ocenie skarżącego stanowi nadal kwotę wygórowaną;
2. naruszenie przepisów prawa procesowego: art. 18 u.p.e.a. w zw. z art. 107 § 1 K.p.a. oraz art. 126 K.p.a. poprzez przedstawione w treści zaskarżonego postanowienia uzasadnienia, które nie spełnia norm określonych w treści art. 107 §1 K.p.a., gdyż nie spełnia ono przesłanki uzasadnienia prawnego, bowiem pozostaje nader lakoniczne, a jego treść ma charakter wyłącznie uzasadnienia faktycznego.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i poprzedzającego je postanowienia organu pierwszej instancji, oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.
Zdaniem skarżącego przyjęty sposób obliczania kosztów egzekucyjnych jest nieuprawniony i stanowi dla skarżącego, będącego podmiotem publicznym, a zarazem wierzycielem nieuprawnioną sankcję pieniężną.
Skarżący wywodził, że organ nadzoru rozpatrując niniejszą sprawę w przedmiocie określenia kosztów postępowania egzekucyjnego na poziomie [...]zł, w ogóle nie odniósł się do tego, czy tak ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach u.p.e.a., in concreto przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Natomiast skarżący stoi na stanowisku, że określone w tej wysokości koszty egzekucyjne nie przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 czerwca 2016 r. o sygn. akt. SK 31/14 wskazał, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych.
Powyższe zapatrywanie przedstawione w treści orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. skarżący w całości podziela gdyż, kwota należności w wysokości [...]zł określona zaskarżonym postanowieniem, jest znacząco wygórowana, biorąc pod uwagę charakter sprawy, a także podjęte czynności przez organ egzekucyjny, poziom ich skomplikowania.
Ponadto, zdaniem skarżącego, w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ odwoławczy nie odniósł się w sposób kompleksowy do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych w kwocie [...]zł względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu, a także pracowników organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych, jak również nie odniósł się do zagadnienia, iż wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego.
Dalej skarżący wywodził, że orzecznictwo sądów administracyjnych podkreśla, iż należy zachować racjonalną zależność między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary. Natomiast tak wyliczone koszty będą jedynie skutkować niezachowaniem racjonalnej zależności.
W odpowiedzi na skargę organ nadzoru wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd wskazuje, że dokonuje kontroli legalności wydanego rozstrzygnięcia w oparciu o przepisy ustawy egzekucyjnej w brzmieniu obowiązującym do 29 lipca 2020 r. Zgodnie bowiem z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 11 września 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 2070) do postępowań egzekucyjnych wszczętych na podstawie ustawy zmienianej w art. 1 (tj. ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. t.j. Dz.U. z 2019 r. poz.1438 z późn. zm.) i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Stosownie do treści art. 29 ustawy zmieniającej z dnia 11 września 2019 r. ustawa ta wchodzi w życie po upływie 9 miesięcy od dnia ogłoszenia. Zatem zmieniona ustawa egzekucyjna weszła w życie w dniu 30 lipca 2020 r. Natomiast na podstawie przepisów intertemporalnych w rozpoznawanej sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy egzekucyjnej w brzmieniu obowiązującym do dnia 29 lipca 2020 r.
Należy więc odwołać się do treści przepisów w brzmieniu obowiązującym do dnia 29 lipca 2020 r., na podstawie których orzekał także organ odwoławczy.
Na wstępie należy wskazać, iż z mocy art. 64 § 1 u.p.e.a. organ egzekucyjny, w egzekucji należności pieniężnych, pobiera określone w tym przepisie opłaty za dokonane czynności egzekucyjne. W szczególności, organ egzekucyjny pobiera opłatę za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego - 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 2 zł 50 gr (art. 64 § 1 pkt 1 u.p.e.a.), opłatę za zajęcie innych niż wymienione w pkt 2 i 3 tego przepisu wierzytelności pieniężnych lub innych praw majątkowych - 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) oraz opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, która wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1,40 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.).
Natomiast zgodnie z art. 64c § 1 ustawy egzekucyjnej, opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i 6 oraz w art. 64a, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. Koszty egzekucyjne, z zastrzeżeniem § 2-4, obciążają zobowiązanego. Co do zasady zatem, to zobowiązany ponosi koszty prowadzonego postępowania egzekucyjnego.
Zaznaczyć jednocześnie należy, że jeden z wyjątków od zasady obciążenia zobowiązanego kosztami postępowania egzekucyjnego w administracji został przewidziany w art. 64c § 4 u.p.e.a., zgodnie z którym wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego.
W rozpoznawanej sprawie kwestia zasadności obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi nie jest sporna, natomiast sporna pozostaje wysokość kosztów egzekucyjnych obciążających skarżącego w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 31/14.
Należy przypomnieć, że wyrokiem z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 (opublikowany w Dz.U. z 2016 r. poz. 1244), Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, oraz że art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP oraz nie jest niezgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Przytoczony wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie uchylił przepisu art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. ani przepisu art. 64 § 6 u.p.e.a. Co więcej Trybunał wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego.
Trybunał jednocześnie podkreślił, że swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.
Dalej Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym.
Wyjaśniając skutki swojego orzeczenia Trybunał Konstytucyjny wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie.
Należy jednak zauważyć, że skutkiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie stało się wyeliminowanie z porządku prawnego podstawy prawnej do orzekania o wysokości kosztów egzekucyjnych na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 i § 6 u.p.e.a. z zastosowaniem procentowego sposobu obliczania opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do kwoty egzekwowanych należności.
Jak bowiem wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 marca
2018 r., sygn. akt II FSK 2206/17 (wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych powołane w uzasadnieniu dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych) wyrok Trybunału jest wyrokiem zakresowym, co wyraźnie wynika z jego sentencji. Wyrok ten - w przeciwieństwie do klasycznego wyroku uznającego zaskarżony przepis za niezgodny z Konstytucją - nie powoduje utraty mocy zaskarżonego przepisu. Przepis ten nadal obowiązuje w systemie prawa, nie traci mocy, jednakże od chwili orzeczenia musi być traktowany jako niezgodny z Konstytucją, ale tylko w granicach (w zakresie) określonych w wyroku Trybunału. W pozostałym zakresie może, a nawet musi być nadal stosowany przez adresatów tego przepisu. Z zaleceń Trybunału zaś jasno wynika dopuszczalność stosowania stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat i to nie tylko w kwotach stawek minimalnych. Trybunał wyraźnie zakwestionował bowiem tylko brak stawek maksymalnych, nie zakwestionował natomiast możliwości stosowania stawek procentowych (gdyż wyraźnie ją dopuścił), a w konsekwencji - nie wskazał na konieczność stosowania wyłącznie stawek minimalnych. Podstawa do takiego postępowania organu egzekucyjnego pozostała, natomiast stosowanie tych przepisów nie może prowadzić do przekroczenia maksymalnego rozsądnego pułapu, który w pierwszej kolejności powinien być wyznaczony przez ustawodawcę. Powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy tzw. pominięcia prawodawczego. Pominięcia takie polegają na tym, że ustawodawca unormował jakąś dziedzinę stosunków społecznych, ale dokonał tego w sposób niepełny, regulując ją tylko fragmentarycznie.
Zatem dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia nie można tracić z pola widzenia wskazanych powyżej kwestii, a w szczególności faktu, że zarówno organ, określając wysokość kosztów egzekucyjnych, jak i Sąd, dokonując oceny zgodności z prawem tak ustalonej wysokości tych kosztów, działa w obszarze nieunormowanym przez ustawodawcę. W konsekwencji uzupełnienie pominięcia ustawowego nastąpić musi na płaszczyźnie stosowania prawa w granicach określonych przez Trybunał Konstytucyjny.
Sąd nie podzielił argumentacji strony skarżącej, że w niniejszej sprawie wysokość kosztów egzekucyjnych, którymi obciążono wierzyciela jest rażąco nieadekwatna do czynności podjętych przez organ egzekucyjny.
Z uzasadnienia zaskarżonego rozstrzygnięcia wynika, iż punktem odniesienia do określenia kosztów egzekucyjnych w przedmiotowej sprawie były regulacje ustawy egzekucyjnej dotyczące wysokości kosztów egzekucyjnych w przypadku egzekucji z nieruchomości. Uzasadniając przyjętą metodologię, organ odwoławczy zauważył, iż ustawa egzekucyjna przewiduje ograniczenie wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości poprzez wskazanie kwotowo maksymalnej wysokości opłaty za zajęcie nieruchomości (nie więcej niż 34.200 zł). Przepis art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a. określa zatem maksymalną wysokość opłaty za dokonaną czynność egzekucyjną zajęcia nieruchomości. Opłata w przypadku dokonania zajęcia nieruchomości wynosi 8 % kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednakże niż 34.200 zł.
W ocenie Sądu, uwzględniając 100 % skuteczność egzekucji, a także okoliczności, iż Trybunał Konstytucyjny wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat, stanowisko organu należy uznać za prawidłowe.
Zdaniem Sądu, uzasadniając przyjęte stanowisko organ nadzoru zasadnie wywiódł, że jeżeli przy skomplikowanej czynności zajęcia nieruchomości opłata wynosi 8%, nie więcej niż 34.200 zł, to przy czynności zajęcia innej wierzytelności pieniężnej należy uwzględnić mniejszy nakład pracy. Dlatego przyjąć należy, że opłata od zajęcia innej wierzytelności musi być mniejsza niż przy zajęciu nieruchomości w stopniu odpowiadającym przyjętej przez ustawodawcę maksymalnej stawki w kwocie 34.200 zł dla 8% opłaty. Skoro ustawodawca uznał, że 8% opłata dla zajęcia nieruchomości może wynosić maksymalnie 34.200 zł, to organ nadzoru miał podstawy do przyjęcia, że 5% opłata za zajęcie tzw. innej wierzytelności oraz 5% opłata za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego może wynosić maksymalnie 21.375 zł. Organ miał na względzie fakt, że ustawodawca biorąc pod uwagę stopień skomplikowania czynności określił odmiennie wysokość opłat na 5% za zajęcie tzw. innej wierzytelności i 8% za zajęcie nieruchomości. Przejmując z ustawy egzekucyjnej różnice w wysokości opłat przyjętej przez ustawodawcę pomiędzy 5% i 8% organ zachowując ustawową proporcję doszedł do wniosku, że skoro opłata procentowa od 8% została ograniczona do 34.200 zł, to wypełnieniem wymogu miarkowania kosztów będzie przyjęcie proporcji od tej maksymalnej stawki z uwzględnieniem stawki procentowej dla zajęcia innej wierzytelności. Z tego względu uznał, że wykonaniem nakazów z wyroku Trybunału Konstytucyjnego będzie ograniczenie procentowej opłaty za zajęcie tzw. innej wierzytelności do kwoty 21.375 zł, wynikające z miarkowania kosztów uwzględniającego fakt mniejszego skomplikowania czynności w postaci zajęcia innych wierzytelności niż zajęcia nieruchomości. Natomiast koszty pobrania pieniędzy u zobowiązanego wyniosły [...]zł.
Z kolei odnosząc się do metodologii ustalania opłaty manipulacyjnej Sąd także podzielił stanowisko organu nadzoru w tym zakresie. Przyjmując jako podstawę maksymalną stawkę dla zajęcia nieruchomości w kwocie 34.200 zł organ przyjął, że maksymalna opłata manipulacyjna, w związku z brakiem ustawowych regulacji, nie może być wyższa niż 4.275 zł. Kierował się przy tym przyjęciem takiej zależności, że za zajęcie nieruchomości stawka procentowa została wskazana na 8%, a dla opłaty manipulacyjnej 1%. Z uwagi na powyższe, organ nadzoru zasadnie stanął na stanowisku, że maksymalna opłata manipulacyjna nie może być wyższa niż 1/8 maksymalnej opłaty za zajęcie nieruchomości, a więc nie może przekraczać kwoty 4.275 zł.
Zdaniem Sądu taka wykładnia art. 64 § 1 pkt 4 oraz § 6 zdanie drugie in principio ustawy egzekucyjnej jest uprawniona, jako znajdująca umocowanie w wykładni systemowej:
a) zewnętrznej pionowej, polegającej na uwzględnieniu art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji na podstawie art. 8 ust. 2 Konstytucji;
b) wewnętrznej, polegającej na uwzględnieniu znajdującego się w tej samej jednostce redakcyjnej i regulującego adekwatne zagadnienie - art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a.
Wykładnia ta jest ponadto wyważona, jako że realizuje zarazem cel fiskalny opłat egzekucyjnych, jak i nadmiernie nie ingeruje w wartości konstytucyjne wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku w sprawie SK 31/14.
Stanowisko to zaaprobował także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 lutego 2019 r., sygn. akt II FSK 2094/18. W uzasadnieniu tego orzeczenia Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że taka metoda odpowiada wytycznym Trybunału Konstytucyjnego, jako że uwzględnia stopień pracochłonności i skomplikowania czynności egzekucyjnych z uwagi na przedmiot, do którego jest skierowana.
W tym miejscu Sąd orzekający wskazuje, że tut. Sąd wielokrotnie aprobował stanowisko organów, że dopóki ustawodawca nie ureguluje maksymalnych stawek opłat to posiłkując się wysokością opłaty za zajęcie nieruchomości, która wynosi 8% egzekwowanej należności, lecz maksymalna jej kwota nie może przekroczyć 34.200 zł, to:
- maksymalny wymiar opłaty za zajęcie tzw. innej wierzytelności może wynosić 21.375 zł (5%, czyli 5/8 z 34.200 zł);
- maksymalny wymiar opłaty za pobranie pieniędzy na miejscu u zobowiązanego może wynosić 21.375 zł (5%, czyli 5/8 z 34.200 zł);
- maksymalny wymiar opłaty manipulacyjnej może wynosić 4.275 zł (1%, czyli 1/8 z 34.200 zł).
Przykładowo można podać sprawy o sygn. akt I SA/Gl 105/18, I SA/Gl 1312/18, I SA/Gl 520/20, I SA/Gl 384/21.
W świetle powyższych rozważań Sąd nie podziela poglądu, że do czasu unormowania przez ustawodawcę maksymalnych stawek za zajęcie tzw. innej wierzytelności, czy opłaty manipulacyjnej nie powinno się pobierać w ogóle takich opłat.
Należy bowiem ponownie wskazać, że Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu komentowanego wskazał, że:
a) nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych) jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych,
b) tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji; jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna,
c) wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego (funkcja fiskalna opłat).
W tym stanie rzeczy Sąd uznaje za niezasadne argumenty skargi podnoszące wadliwe zastosowanie przez organ górnych limitów opłat poprzez odwołanie się do wskazanego literalnie w ustawie limitu w art. 64 § 1 pkt 6 u.p.e.a.
Zdaniem Sądu koszty egzekucyjne ustalone wg przyjętej przez organ nadzoru metody na łączną kwotę [...]zł nie są nadmiernie wygórowane i nie powodują całkowitego zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie czynności opłat. Z samej zaś istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Natomiast Trybunał Konstytucyjny rozważał, że tylko w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat.
Sąd w pełni zaakceptuje przyjętą przez organ odwoławczy metodę miarkowania i ustalenia wysokości kosztów egzekucyjnych. Skoro bowiem podstawą wystawienia wszystkich tytułów wykonawczych była jedna decyzja wierzyciela, określająca Spółce podatek od nieruchomości za 2003 r. to zasadne jest określenie jednej opłaty manipulacyjnej na poziomie 4.275 zł, oraz jednej opłaty za zajęcie tzw. innej wierzytelności w kwocie 21.375 zł. Egzekwowana należność mogła być bowiem objęta jednym tytułem wykonawczym, na skutek czego egzekucja byłaby prowadzona na podstawie jednego, a nie 4 tytułów wykonawczych. Taki sposób wyliczenia kosztów koresponduje także z utrwalonym orzecznictwem tut. Sądu.
W ocenie Sądu organowi nadzoru nie można zarzucić naruszenia standardów określonych w omawianym wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Także niezasadnie, skarżący forsuje pogląd o możliwości obciążenia go opłatami stanowiącymi równowartość poniesionych przez organ faktycznych wydatków na przeprowadzenie egzekucji.
Po pierwsze, Sąd wskazuje, że ustawa wyraźnie odróżnia opłaty (o których cały czas mowa) od wydatków – czyli faktycznie poniesionych przez organ kosztów w związku z prowadzeniem egzekucji, jak np. koszty przejazdu i delegacji, przewozu, sporządzania dokumentów (art. 64b i 64c § 1 u.p.e.a.). Tych pojęć nie można zatem utożsamiać.
Po drugie, orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego konsekwentnie przyjmuje, że choć pożądane jest powiązanie wysokości kosztów egzekucyjnych z nakładem pracy podmiotu prowadzącego egzekucję (a także z efektywnością egzekucji), to jednak nie oznacza to, iż opłaty egzekucyjne muszą być ustalane w sposób ściśle powiązany z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania egzekucyjnego (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca 2017 r., sygn. akt P 63/14, OTK-A 2017/55).
W świetle powyższych rozważań niezasadne okazały się zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego - art. 64 § 1 pkt 4 i 6 oraz art. 64 § 6 u.p.e.a., jak również wytycznych zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 czerwca
2016 r., sygn. akt SK 31/14.
Akceptując opisaną metodę ustalania wysokości kosztów egzekucyjnych tym samym nie zostały naruszone przepisy postępowania - art. 107 § 1 K.p.a., art. 126 K.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. i to w stopniu, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się końcowo do powołanych w skardze orzeczeń sądów administracyjnych Sąd orzekający wpisuje się w linię orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodnie z którą podczas ustalania wysokość kosztów egzekucyjnych należy odnieść je do górnej granicy opłaty egzekucyjnej za zajęcie nieruchomości, gdyż jest to jedyna opłata, której maksymalną wysokość określono w art. 64 § 1 u.p.e.a., a ponadto odnosi się do najbardziej pracochłonnych czynności egzekucyjnych (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 lutego 2019 r., sygn. akt II FSK 2094/18; z 24 maja 2019 r., sygn. akt II FSK 407/19; z 26 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 2549/17; z 13 maja 2020 r., sygn. akt II FSK 2950/19, z 24 marca 2021 r., sygn. akt III FSK 2573/21).
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325) oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło