I SA/Gl 813/13

PostanowienieWSA w Gliwicach2013-10-14

Skład orzekający: Anna Tyszkiewicz-Ziętek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osobie prawnej można przyznać prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, jeśli nie wykazała ona w sposób wyczerpujący swojej trudnej sytuacji finansowej i nie podjęła wszelkich niezbędnych działań w celu zdobycia środków na pokrycie kosztów postępowania?
Ratio decidendi
Odmówiono przyznania prawa pomocy osobie prawnej, ponieważ nie wykazała ona w sposób wystarczający, że nie posiada dostatecznych środków na pokrycie kosztów sądowych. Sąd podkreślił, że ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, a przedsiębiorca powinien kalkulować koszty sądowe jako element kosztów prowadzonej działalności gospodarczej, wykazując szczególną zapobiegliwość w ich finansowaniu.
Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych od skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W uzasadnieniu wskazała na prowadzone postępowania egzekucyjne, obciążenia majątku i trudną sytuację finansową. Sąd wezwał do uzupełnienia wniosku, a spółka przedstawiła szereg dokumentów, jednak sąd uznał, że nie wykazała ona w sposób wystarczający braku środków na pokrycie kosztów sądowych.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz-Ziętek, , , po rozpoznaniu w dniu 14 października 2013 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A Sp. z o.o. w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...]r., nr [...] w przedmiocie ulgi płatniczej – rozłożenie na raty zaległości podatkowej oraz umorzenie odsetek za zwłokę w kwestii wniosku strony skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w całości bądź w części p o s t a n a w i a odmówić przyznania prawa pomocy. WSA/post.1 - sentencja postanowienia Odpowiadając na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 500 zł, skarżąca spółka wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym "zwolnienie od kosztów sądowych ewentualnie o częściowe zwolnienie od kosztów sądowych". W uzasadnieniu wniosku strona zwróciła przede wszystkim uwagę na prowadzone wobec niej postępowania egzekucyjne, a także na okoliczność zajęcia lub obciążenia hipotekami jej majątku. W świetle wniosku nie posiada ona rachunków bankowych, a stan jej kasy wyniósł na dzień 30 czerwca 2013 r. 1.410,50 zł. Obecnie prowadzone są rozmowy z wierzycielami zmierzające do restrukturyzacji zadłużenia. Z tych względów spółka zarządza środkami pieniężnymi "w sposób oszczędny i skrupulatny", ponosząc wydatki związane jedynie z jej bieżącą działalnością. Z oświadczenia o majątku i dochodach wynika, że kapitał zakładowy spółki stanowi kwota 470.000,00 zł. Wartość środków trwałych wyniosła 2.216.119,14 zł, przy czym wszystkie środki trwałe są przewłaszczone na rzecz banku. W ubiegłym roku obrotowym Spółka poniosła stratę w kwocie 2.475.332,31 zł. Spółka nie posiada rachunków bankowych. Pismem z dnia 19 lipca 2013 r. referendarz sądowy wezwał spółkę do uzupełnienia danych zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez złożenie dodatkowych dokumentów źródłowych dotyczących jej stanu majątkowego. W piśmie z dnia 5 sierpnia 2013 r. spółka wskazała, że posiadała trzy rachunki bankowe, które zostały zamknięte. W chwili obecnej posiada tylko jeden, który omyłkowo nie został wcześniej ujawniony. Rachunek ten jest prowadzony w walucie obcej, jego saldo jest ujemne i wynosi – 485,53 euro. Na rachunku tym nie są przeprowadzane żadne operacje bankowe. Spółka oświadczyła, że miesięczne koszty obsługi prawnej stanowią kwotę 2000 zł plus VAT. Nadto strona wyjaśniła, że sprawozdanie finansowe za 2012 r. oraz za okres od stycznia do czerwca 2013 r. może przedstawić po zakończeniu okresu urlopowego, tj. do końca sierpnia br. Z tych względów zwróciła się o prolongatę terminu zakreślonego dla uzupełnienia wniosku, w tym także do przedstawienia dokumentacji obrazującej posiadane przez nią wierzytelności. Jednocześnie doprecyzowała swój wniosek o częściowe zwolnienie od kosztów sądowych, wskazując, że chodzi o kwotę pieniężną w wysokości 400 zł. Do pisma spółka załączyła deklaracje składane na potrzebę podatku od towarów i usług za okres od kwietnia do czerwca 2013 r. (wynikają z nich podstawy opodatkowania: 34.931 zł w kwietniu, 38.015 zł w maju i 3.102 zł w czerwcu) oraz raporty kasowe za okres od 1 maja 2013 r. do 31 lipca 2013 r. Zarządzeniem z dnia 13 sierpnia 2013 r. referendarz sądowy przedłużył termin do uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy o 14 dni, licząc od dnia doręczenia tego zarządzenia. W wyznaczonym terminie spółka przedłożyła – w formie wydruków i kserokopii – dokumentację obejmującą: sprawozdanie finansowe za 2012 r. i za okres od 1 stycznia 2013 r. do 31 marca 2013 r., spis wierzycieli, częściowy wykaz tytułów wykonawczych przeciwko spółce, zestawienie majątku spółki oraz umowy o przeniesienie prawa własności (przewłaszczenia) rzeczy oznaczonych co do gatunku. Z dokumentacji tej wynika, że spółka w okresie od stycznia do marca 2013 r. poniosła stratę w kwocie 591.680,16 zł, ponosząc przy tym koszty działalności operacyjnej w kwocie 183.615,61 zł. Strata za 2012 r. wyniosła 2.475.332,31 zł. Stan aktywów obrotowych na dzień 31 marca 2013 r. wyniósł 555.961,27 zł, w tym "środki pieniężne w kasie i na rachunkach bankowych" w kwocie 77.058,73 zł. Zobowiązania krótkoterminowe na dzień bilansowy wyniosły 10.407.349,98 zł i w dużej mierze wynikają z zaciągniętych pożyczek i kredytów. Postanowieniem z dnia 17 września 2013 r. referendarz sądowy odmówił stronie skarżącej przyznania prawa pomocy. W sprzeciwie, złożonym w terminie do dokonania tej czynności, strona skarżąca w pierwszej kolejności odniosła się do ponoszonych wydatków. W tym kontekście zaakcentowała, że wydatki na obsługę prawną są niezbędne z uwagi na liczne zobowiązania, a także prowadzone postępowania egzekucyjne i sądowe. Nadto obsługa ta prowadzona jest w oparciu o umowę cywilnoprawną, a zatem brak zapłaty należności spowoduje rozwiązanie tej umowy. Nie zgodziła się również z poglądem referendarza sądowego, że winna była "przewidzieć sytuację, w której zmuszona będzie do obrony swoich praw na drodze sądowej i w związku z tym do zabezpieczenia na ten cel potencjalnych kosztów". W jej ocenie "trudno spodziewać się, by skarżąca zamrażała środki pieniężne niezbędne do prowadzenia bieżącej działalności z uwagi na skalę realizowanych przez nią przedsięwzięć i wielkość poniesionej w poprzednim roku obrotowym straty (2.475.333,31 zł), jak też z powodu potrzeby realizowania wcześniejszych zobowiązań". Spółka podkreśliła, że ocena jej sytuacji została dokonana jedynie w oparciu o prowadzoną politykę finansową, pominięto natomiast pozostałe okoliczności. Podniosła, że toczą się z jej udziałem również inne sprawy przed sądami, gdzie również zachodzi potrzeba wydatkowania środków na poczet opłat sądowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej "ppsa") w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. W dalszej kolejności wskazać trzeba, że zgodnie z art. 246 § 2 pkt 2 ppsa prawo pomocy w zakresie częściowym, czyli stosownie do art. 245 § 3 ppsa obejmującym np. zwolnienie od opłat sądowych, może być przyznane osobie prawnej, gdy wykaże ona, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Częściowe zaś zwolnienie od opłat lub wydatków może polegać, w myśl art. 245 § 4 ppsa, na zwolnieniu od poniesienia ułamkowej ich części albo określonej ich kwoty pieniężnej. Z powyższego wynika, że rozstrzygnięcie w przedmiocie wniosku o prawo pomocy złożonego przez osobę prawną, inaczej niż jest to w przypadku wniosku osoby fizycznej, ma charakter uznaniowy (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 stycznia 2011 r., sygn. akt II GZ 371/10, publ. LEX nr 743162). W orzecznictwie podnosi się, że uwzględnienie takiego wniosku pozostaje fakultatywne nawet wówczas, gdy spełnione są przesłanki określone w art. 246 § 2 ppsa (postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 24 sierpnia 2009 r., sygn. akt I SA/Gl 367/09, publ. LEX nr 653888). W myśl rozpatrywanego przepisu prawo pomocy bowiem może, a nie musi, być przyznane, gdy "zachodzi taka potrzeba w świetle zapewnienia stronie realizacji zasady prawa do sądu" (zob. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 11 marca 2010 r., sygn. akt I SA/Ol 21/10, publ. LEX nr 784373). Odnosząc te uwagi do rozpoznawanej sprawy, stwierdzić trzeba, że przesłanka uwzględnienia wniosku strony skarżącej nie została spełniona. W pierwszej kolejności odnotować wypada wątpliwości związane z posiadanymi przez spółkę rachunkami bankowymi. W tym kontekście należy wskazać, że w formularzu wniosku strona oświadczyła, że jej rachunki bankowe zostały zamknięte w 2011 r. Następnie spółka sprostowała tę informację, podając w piśmie z dnia 5 sierpnia 2013 r., że posiada jeden rachunek walutowy z ujemnym saldem. Z bilansu zaś na dzień 31 marca 2013 r. wynika, że strona posiadała środki pieniężne w kasie i na rachunkach w kwocie 77.058,73 zł. Nadesłany przez stronę materiał źródłowy nie pozwala jednak na prześledzenie zdarzeń gospodarczych związanych z upłynnieniem tych środków. Strona przedstawiła bowiem raporty kasowe obejmujące jedynie okres od 1 maja 2013 r. Skoro jednak w myśl art. 61 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm.) oraz art. 22 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 672 ze zm.) strona jest zobligowana do posiadania rachunku bankowego, który obsługuje jej bieżącą działalność, to w świetle wskazanych okoliczności nie można wykluczyć, że spółka posiada inny rachunek bankowy, który obsługuje jej działalność i którego nie ujawniła w toku postępowania. Co istotne wątpliwości tej strona nie wyjaśniła w sprzeciwie. Podnieść w tym miejscu także należy, że strona nie wykonała w sposób pełny wezwania referendarza sądowego z dnia 19 lipca 2013 r. Pomimo bowiem wezwania o złożenie sprawozdania finansowego za okres od stycznia 2013 r. do czerwca 2013 r., spółka nadesłała bilans obejmujący jedynie pierwszy kwartał tego roku. Mając zatem na uwadze tę okoliczność, jak i powyższą wątpliwość, zaakcentować należy, że w orzecznictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym to na wnioskodawcy spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej do skorzystania z prawa pomocy. Tym samym uznano, że sąd nie jest zobowiązany do prowadzenia dochodzeń w sytuacji, gdy dokładne dane umożliwiające pełną ocenę stanu majątkowego oraz możliwości płatniczych wnioskodawcy nie są znane wobec uchylania się wnioskodawcy od złożenia stosownych dokumentów w tym przedmiocie (zob. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 stycznia 2005 r., sygn. akt I SA/Gd 523/04, publ. LEX nr 203331). Z przedłożonej zaś dokumentacji wynika, że spółka ponosi zdecydowanie większe wydatki niż wynosi wymagany wpis od skargi (vide: raporty kasowe). Odnosząc się do zawartej w sprzeciwie argumentacji dotyczącej tej kwestii, Sąd wskazuje, że koszty postępowania sądowego przedsiębiorca powinien w pierwszej kolejności kalkulować w ramach kosztów prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, i to traktując je priorytetowo z uwagi na ich publicznoprawny charakter. Nie może zatem preferować innych wydatków, domagając się zwolnienia od kosztów sądowych, zwłaszcza w sytuacji, gdy nieporównywalnie wyższe kwoty przeznacza na inne cele. Sąd nie znajduje zatem uzasadnienia, aby budżet państwa ponosił koszty za stronę, w sytuacji gdy ta prowadząc działalność gospodarczą nie uwzględniła kosztów postępowania sądowego. W orzecznictwie wyrażono pogląd, że przedsiębiorca w ramach ryzyka prowadzenia działalności powinien liczyć się z możliwością albo koniecznością dochodzenia lub obrony swoich praw na drodze sądowej. Tym samym w przypadku wystąpienia na drogę sądową powinien się liczyć z koniecznością poniesienia kosztów sądowych i przeznaczenia, z bieżącej działalności lub zgromadzonych zasobów pieniężnych, kwot niezbędnych do skutecznego wszczęcia procesu. Koszty związane z postępowaniem przed sądem należy traktować na równi z innymi kosztami prowadzonej działalności, takimi jak należności publicznoprawne, pieniężne zobowiązania umowne, czy wynagrodzenia pracownicze (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lutego 2013 r., sygn. akt II GZ 42/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przyjdzie przy tym zauważyć, że od wezwania do uiszczenia wpisu od skargi upłynęły już trzy miesiące, a zatem spółka winna poczynić oszczędności, ograniczając wydatki w tych obszarach ponoszonych przez nią kosztów, które nie dotyczą bezpośrednio realizacji jej prawa do sądu, celem zgromadzenia środków na pokrycie wpisu od skargi. Odnotować przy tym należy, że spółka ponosi wysokie koszty działalności. Tymczasem spółka nie tylko nie uwzględniła potencjalnych kosztów postępowania sądowego, ale nawet w momencie wniesienia skargi do Sądu nie ograniczyła kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Zauważyć przy tym przyjdzie, że negatywne dla siebie rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji spółka otrzymała rok temu, a zatem mogła przewidzieć konieczność obrony swoich praw przez sądem. Tym samym nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja zawarta w sprzeciwie dotycząca tej kwestii. Zaakcentować przy tym należy, że opłaty w postępowaniu sądowoadministracyjnym mają charakter danin publicznoprawnych i dlatego zwolnienie z obowiązku ich ponoszenia może być stosowane jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na współobywateli. To z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia (tak w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2005 r., sygn. akt FZ 478/04, niepubl.). Wreszcie należy zaznaczyć, że spółka nadal funkcjonuje, a zatem nawet przy uwzględnieniu trudności, na które się ona powołuje, nie można jednoznacznie stwierdzić, że zdobycie środków jest w jej przypadku niemożliwe. Z raportów kasowych wynikają wysokie obroty. W świetle deklaracji dla podatku od towarów i usług, podstawy opodatkowania są w stabilnej wysokości. Przyznając zaś prawo pomocy, należy mieć na uwadze, że jest ono formą dofinansowania z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacji, w której zdobycie przez stronę środków jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 61/04, niepubl.). Wprawdzie spółka wskazała, że poniosła stratę, to jednak mając na uwadze powyższe okoliczności, można uznać, że jej sytuacja nie potwierdza braku możliwości poniesienia przez nią kosztów postępowania w sprawie. Odnotować nadto w tym zakresie należy, że strata wynikająca z zeznań podatkowych i bilansu jest jedynie wynikiem bilansowym nadwyżki kosztów nad przychodami i nie jest tożsama z brakiem środków finansowych i co za tym idzie, sama ta okoliczność nie warunkuje potrzeby udzielenia pomocy w postaci zwolnienia od kosztów sądowych (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt I FZ 260/08, publ. LEX nr 479125 i z dnia 22 marca 2011 r., sygn. akt II GZ 112/11, publ. LEX nr 783893). Poniesienie straty za ostatni rok obrotowy nie uzasadnia przyznania prawa pomocy, jeśli spółka posiada znaczne środki w kapitale zakładowym, majątku lub środkach finansowych (zob. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 18 lutego 2010 r., sygn. akt I SA/Bd 92/10, publ. LEX 659009). Nadto zwrócić uwagę należy na pogląd wyrażony w orzecznictwie, że osoba prawna nie może powoływać się tylko na to, że aktualnie nie dysponuje środkami na poniesienie kosztów sądowych, ale musi także wykazać, że nie ma ich, mimo iż podjęła wszelkie niezbędne działania, by zdobyć fundusze na pokrycie wydatków (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 marca 2011 r., sygn. akt I OZ 191/11, publ. nr LEX nr 794951). Reasumując, zebrany w toku niniejszego postępowania materiał nie pozwala zdaniem Sądu na stwierdzenie, że przesłanka wymieniona w art. 246 § 2 pkt 2 ppsa w odniesieniu do skarżącej zachodzi. Jest tak tym bardziej dlatego, iż strona prowadząca działalność gospodarczą powinna wykazywać się szczególną zapobiegliwością w zakresie finansowania udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym, związanym z prowadzoną przez siebie działalnością gospodarczą (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 71/2004, publ. ONSAiWSA 2005/1/8; por. również postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2011 r., sygn. akt I FZ 27/11, publ. LEX nr 783621). Mając powyższe na uwadze, Sąd, zgodnie z art. 246 § 2 pkt 2 ppsa orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło