II SA/Gl 1529/25

WyrokWSA w Gliwicach2026-03-05

Skład orzekający: Tomasz Dziuk, Agnieszka Kręcisz-Sarna, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wyznacza nieprzekraczalną linię zabudowy na działkach, na które wcześniej wydano pozwolenie na budowę, narusza prawo własności i zasady ochrony praw nabytych?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził nieważność uchwały w części dotyczącej nieprzekraczalnej linii zabudowy, uznając, że narusza ona prawo własności skarżącego. Ustalenie tej linii było ściśle powiązane z pasem pieszo-jezdnym, którego wyznaczenie na działkach skarżącego zostało wcześniej uznane za nieważne przez sąd. Brak należytej staranności gminy w procedurze planistycznej oraz brak uzasadnionego interesu społecznego uzasadniają ingerencję w prawo własności. Sąd powołał się na moc wiążącą prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący B.M. zaskarżył uchwałę Rady Miejskiej w Miasteczku Śląskim w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie jego prawa własności poprzez wyznaczenie nieprzekraczalnej linii zabudowy na jego działkach. Skarżący posiadał wcześniej wydane pozwolenie na budowę, które kolidowało z ustaloną linią zabudowy. Wcześniejsze postępowanie sądowe dotyczące tej samej uchwały doprowadziło do stwierdzenia nieważności części planu dotyczącej pasa pieszo-jezdnego. Organ argumentował, że plan ma skutek na przyszłość i nie narusza praw nabytych, a skarżący nie wykazał interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w części rysunku planu stanowiącego załącznik nr 1 do tej uchwały, w odniesieniu do nieprzekraczalnej linii zabudowy przebiegającej przez teren oznaczony symbolem C14.MN, w części w której linia ta została naniesiona na działkach nr [...] i nr [...]. Zasądził od Gminy Miasteczko Śląskie na rzecz skarżącego kwotę 797 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Dziuk (spr.), Sędziowie Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Sędzia WSA Renata Siudyka, Protokolant specjalista Magdalena Strzałkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2026 r. sprawy ze skargi B. M. na uchwałę Rady Miejskiej w Miasteczku Śląskim z dnia 5 lutego 2013 r. nr XXVI/221/13 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały, w części rysunku planu stanowiącego załącznik nr 1 do tej uchwały, w odniesieniu do nieprzekraczalnej linii zabudowy przebiegającej przez teren oznaczony symbolem C14.MN, w części w której linia ta została naniesiona na działkach nr [...] i nr [...] (przed podziałem działka nr [...]) obręb Żyglin., 2. zasądza od Gminy Miasteczko Śląskie na rzecz skarżącego kwotę 797 (siedemset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia 24 października 2025 r. B.M. (skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Miasteczku Śląskim z dnia 5 lutego 2013 r. nr XXVI/221/13 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru miasta Miasteczko Śląskie obejmującego Żyglin Zachód. Zaskarżył ją w części obszaru miasta Miasteczko Śląskie obejmującego Żyglin Zachód, w części dotyczącej działek o numerach [...] oraz nr [...] ([...]), w zakresie w jakim w planie miejscowym przewidziano na nich nieprzekraczalną linię zabudowy. Zaskarżonej uchwale zarzucono: 1. naruszenie art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o Planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (u.p.z.p.) poprzez przekroczenie granic władztwa planistycznego i pozbawione uzasadnienia prawnego naruszenie przysługującego skarżącemu prawa własności nieruchomości, tj. działek o numerach [...] oraz [...]; 2. naruszenie art. 2 w zw. z art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez naruszenie zasady ochrony praw nabytych w związku z uzyskaniem przez skarżącego ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę budynku jednorodzinnego (przed dniem podjęcia zaskarżonego uchwały), co winno wiązać się z ochroną prawną skarżącego i realizowanego przez niego zamierzenia budowlanego, a co w niniejszej spawie jest niweczone poprzez wydanie aktu prawa miejscowego w postaci zaskarżonego planu zagospodarowania przestrzennego; 3. naruszenie § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w z zw. z art. 66 ust. 1 i art. 67 ust. 1 u.p.z.p. oraz art. 38 ust. 1 ustawy 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane poprzez nieuwzględnienie w planie zagospodarowania przestrzennego faktu uzyskania przez skarżącego prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę budynku jednorodzinnego z dnia 14 września 2010 r. w oparciu, o którą to decyzję skarżący rozpoczął (i do dnia dzisiejszego nie zakończył) budowy domu jednorodzinnego. W związku z powyższym skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności uchwały w zaskarżonej części tj. w zakresie w jakim na działkach o numerach [...] oraz [...] przewidziano nieprzekraczalną linię zabudowy. Ponadto wniósł o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł. Uzasadniając interes prawny w zaskarżeniu uchwały wskazał, że według niej na części nieruchomości skarżącego zlokalizowany został teren oznaczony symbolem C15.KPJ - tj. ciąg pieszo - jezdny oraz nieprzekraczalna linia zabudowy, która skorelowana jest z terenem oznaczonym symbolem C15.KPJ przebiegającym przez nieruchomości skarżącego. Skarżący zaś w dniu 14 września 2010 r. (przed uchwaleniem zaskarżonej uchwały Rady Miejskiej w Miasteczku Śląskim) uzyskał ostateczne pozwolenie na budowę budynku jednorodzinnego na działce numer [...] (obecnie po podziale są to działki nr [...] oraz [...]), a jego wydanie poprzedzone było decyzją o warunkach zabudowy z dnia 8 października 2009 r. Treść zaskarżonej uchwały w części dotyczącej działek nr [...] oraz [...] może bowiem uniemożliwić realizację (utrudnić) prowadzonej inwestycji, co do której została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę. Ustalona bowiem przez organ nieprzekraczalna linia zabudowy przebiega poprzez wznoszony przez skarżącego budynek. Uzasadniając zarzuty skargi przypomniano, że przedmiotowa była już przedmiotem skargi skarżącego. W jej rezultacie wyrokiem z dnia 21 marca 2014 r. sygn. akt: II SA/GI 1769/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził nieważność tej uchwały w zakresie jednostki oznaczonej symbolem C15.KPJ w części przebiegającej przez działki nr [...] i nr [...]. Wyrok ten uprawomocnił się i tym samym część nieruchomości skarżącego oznaczona pierwotnie symbolem C15.KPJ - na dzień dzisiejszy nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem skarżącego zawarte w tym wyroku ustalenia WSA znajdują zastosowanie również do naruszenia w postaci zlokalizowania nieprzekraczalnej linii zabudowy. Skarżący zaakcentował, że pomimo usunięcia z jego nieruchomości ww. wyrokiem ciągu pieszo - jezdny oznaczonego symbolem CP15.KPJ na tej nieruchomości w dalszym ciągu znajduje się nieprzekraczalna linia zabudowy, która ogranicza jego prawo własności i stoi w kolizji do uzyskanego przez skarżącego pozwolenia na budowę (budynek skarżącego przecina ustanowioną miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nieprzekraczalną linię zabudowy). Ponadto linia zabudowy na nieruchomości skarżącego nie spełnia już jakichkolwiek funkcji ochronnych, albowiem projektowane budynki nie mogą kolidować z nieistniejącym obiektem (usuniętym ciągiem pieszo-jezdnym). Skarżący wyjaśnił również, że wezwał Radę Miejską w Miasteczku Śląskim do usunięcia naruszenia prawa wynikającego z zaskarżonej uchwały. Zaś pismem z dnia 8 września 2025 r., doręczonym w dniu 29 września 2025 r. organ wskazał, że niezwłocznie zostaną podjęte czynności wyjaśniające i ustalające stan i tym samym w terminie do dnia 31 października skarżący zostanie poinformowany o wszystkich podjętych w tym zakresie czynnościach i jego wynikach. Skarżący wskazał zarazem, że od dnia doręczenia przedmiotowego pisma biegł 30-dniowy termin na wywiedzenie skargi w niniejszej sprawie - co też zostało uczynione przez skarżącego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, a w przypadku uznania braku podstaw do odrzucenia skargi, o jej oddalenie Według organu skarżący nie wykazał posiadania interesu prawnego polegającego na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżonym aktem a jej własną, indywidualnie i prawnie chronioną sytuacją. W sytuacji, gdy plan miejscowy został uchwalony po wydaniu prawomocnego pozwolenia na budowę nie ma on znaczenia dla możliwości realizacji warunków wynikających z pozwolenia na budowę. W niniejszym przypadku prawomocna decyzja o warunkach zabudowy i prawomocna decyzja o pozwoleniu na budowę pozostają w mocy. Skarżący uprawniony jest zatem do realizacji inwestycji określonej w decyzji o pozwoleniu na budowę w pełnym zakresie, gdyż plan miejscowy ma znaczenie tylko dla nowych działań inwestycyjnych, a nie działań, które są w toku, a jak wynika z samej daty decyzji o pozwoleniu na budowę oraz twierdzeń skarżącego inwestycja została rozpoczęta przed wejściem w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ wskazał także na art. 35a u.p.z.p. oraz podniósł, że w niniejszym przypadku plan ma skutek na przyszłość, a nie została wydana decyzja na podstawie tego przepisu. Według organu skarżący nie wykazał interesu prawnego w zaskarżeniu przedmiotowej uchwały, a samo wskazanie jakoby miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miał uniemożliwiać lub utrudniać mu realizację inwestycji, bez wskazania, na czym owa trudność lub niemożliwość miałaby polegać w sytuacji, gdy przepisy prawa wprost wskazują na ochronę praw nabytych inwestora i pozostawanie w mocy ostatecznych decyzji o pozwoleniu na budowę jest niewystarczające. Według organu w razie uznania braku podstaw do odrzucenia skargi winna ona zostać oddalona. Nie zgadzając się z zarzutem naruszenie art. 21 ust. 1, art. 31 ust. 3 oraz art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 3 ust. 1 u.p.z.p. organ wyjaśnił, że wprowadzenie na terenie nieruchomości stanowiących własność skarżącego ciągu pieszo- jezdnego, a wraz z nim nieprzekraczalnej linii zabudowy było związane z istniejącym w tym miejscu (zgodnie z ortofotomapą sporządzona na datę 12.2012 roku) ciągiem komunikacyjnym, który łączył ulicę [...] i ulicę [...]. Dlatego wprowadzenie nieprzekraczalnej linii zabudowy nie narusza w znaczący sposób prawa własności nieruchomości, a wiązało się z planowaną (na dzień podjęcia aktu planowania przestrzennego) poprawą komunikacji mieszkańców drogi wewnętrznej ul. [...] z drogami gminnymi. Obecnie ul. [...] nie stanowi własności Gminy Miasteczko Śląskie. Ponadto działka, na której znajduje się droga wewnętrzna jest wąska i wskazany ciąg znacznie ułatwiłby komunikację, a wprowadzona nieprzekraczalna linia zabudowy porządkuje i harmonizuje przestrzeń. Nieprzekraczalna linia zabudowy pomaga w utrzymaniu wymaganych odległości między budynkami, a drogami lub innymi elementami infrastruktury, co jest niezmiernie ważne dla poprawy bezpieczeństwa i funkcjonalności. Organ zauważył także, że pomimo istniejącej nieprzekraczalnej linii zabudowy działki skarżącego mogą zostać zagospodarowane zgodnie z przepisami prawa w tym zgodnie z planem miejscowym. Wskazał, że cześć nieruchomości przy ulicy [...] jest zagospodarowania zgodnie z istniejącym planem i linią zabudowy. Ponadto w procesie powstawania planu miejscowego skarżący nie zgłaszał żadnych uwag do projektu. Organ nie zgodził się także z zarzutem naruszenia art. 2 w zw. z art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż nie doszło również do naruszenia zasady ochrony praw nabytych w związku z uzyskaniem ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Ze względu na datę uzyskania pozwolenia na budowę budowa domu oraz zgłoszenie zakończenia budowy nie podlegają ocenie zgodności z miejscowy planem zagospodarowania przestrzennego. Na działce nr [...] znajduje się wybudowany budynek, a istniejąca według planu linia zabudowy, nie ma wpływu na jego funkcjonowanie. Jeżeli bowiem pozwolenie na budowę zostało wydane na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, a plan miejscowy został uchwalony przed rozpoczęciem budowy lub w jej trakcie, to inwestor może bez przeszkód realizować inwestycję, nawet gdy jest ona sprzeczna z nowo uchwalonym planem. Inwestor, który dysponuje ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę może niezależnie od ustaleń nowego planu zrealizować planowaną przez siebie inwestycję. Według organu poprzez uchwalenie planu miejscowego nie mogło dojść do naruszenia zasady ochrony praw nabytych albowiem skarżący może realizować inwestycje w oparciu o ostateczną decyzję o warunkach zabudowy, jak również w przypadku chęci ewentualnej zmiany ostatecznej decyzji odbywa się ona na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, a nie w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Organ nie zgodził się także z zarzutem naruszenia § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 roku w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zw. z art. 66 ust. 1 i art. 67 ust. 1 u.p.z.p. oraz art. 38 ust. 1 prawa budowlanego. Zaakcentował, że w kompetencji Burmistrza nie jest i nie była w dniu tj. 14 września 2010 r. wydawanie pozwoleń na budowę, a organ jest zależny od tego, czy Starosta, będący organ architektoniczno– budowlanym, przekaże gminie wydane decyzje. Przede wszystkim jednak znikąd nie wynika konieczność dostosowania zapisów planu miejscowego do wydanych przed jego uchwaleniem decyzji o pozwoleniu na budowę. Przepisy prawa chronią w sposób szczególny prawo legalnie nabyte ostateczną prawomocną decyzją zawierającą pozwolenie na budowę. Stąd Rada Gminy nie miała obowiązku uwzględniać tego faktu w planie miejscowym. Organ wyjaśnił także, że pismem z dnia 25 listopada 2025 r. skarżącego poinformowano o sposobie załatwienia wezwania. Rada Miejska w Miasteczku Śląskim podjęła uchwałę nr [...] w sprawie rozpatrzenia wezwania do usunięcia naruszenia prawa, uznając je za bezzasadne. Skarżący nie wykazał, aby jego interes prawny został naruszony zaskarżoną obecnie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje. Jak stanowi art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej: p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle art. 3 § 2 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego (pkt 5). Stosownie do art. 147 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem skargi jest uchwała Rady Miejskiej w Miasteczku Śląskim z dnia 5 lutego 2013 r. nr XXVI/221/13 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części obszaru miasta Miasteczko Śląskie obejmującego Żyglin Zachód (Dz. Urz. Woj. Śl. z 2013 r. poz. 1858). Zaskarżona uchwała została podjęta przed wejściem w życie ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 935, dalej: ustawa zmieniająca), mocą której zmieniono przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dotyczące wnoszenia skarg na uchwały jednostek samorządu terytorialnego, jak również uległa zmianie treść art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 446 ze zm.). W konsekwencji w sprawie zastosowanie znajduje art. 52 i art. 53 p.p.s.a. oraz art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym w brzmieniu sprzed 1 czerwca 2017 r. Wynika to z art. 17 ust. 2 ustawy zmieniającej. Zgodnie z art. 52 § 4 p.p.s.a. (w brzmieniu sprzed nowelizacji), w przypadku innych aktów (niż te, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a), jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi i nie stanowi inaczej, należy również przed wniesieniem skargi do sądu wezwać na piśmie właściwy organ do usunięcia naruszenia prawa. W przypadkach, o których mowa w art. 52 § 3 i 4, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia odpowiedzi organu na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, a jeżeli organ nie udzielił odpowiedzi na wezwanie, w terminie sześćdziesięciu dni od dnia wniesienia wezwania o usunięcie naruszenia prawa (art. 53 § 2 p.p.s.a.). Z kolei według art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (w brzmieniu sprzed nowelizacji) każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego. Wymóg ten w niniejszej sprawie został spełniony. Zauważyć przy tym należy, że skargę można wnieść najwcześniej, po dniu wniesienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa, nie czekając na doręczenie odpowiedzi organu na to wezwanie (zob. uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 czerwca 2016 r. sygn. akt I FPS 1/16 oraz z dnia 2 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OPS 2/07). Według ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych legitymacja do wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g., wymaga, aby zaskarżony akt aktualnie i realnie godził w sferę prawną podmiotu przez wywołanie negatywnych następstw prawnych, np. przez zniesienie, ograniczenie czy też uniemożliwienie realizacji jego uprawnienia lub interesu prawnego. Naruszenie interesu prawnego podmiotu składającego taką skargę musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Jak wyjaśniał Naczelny Sąd Administracyjny, do wniesienia skargi w ww. trybie nie legitymuje ani sama sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia. Prawo do wniesienia takiej skargi przysługuje podmiotowi, który wykaże naruszenie przez zaskarżoną uchwałę własnego interesu prawnego lub uprawnienia (por.m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 września 2016 r., sygn. akt II OSK 914/3, z dnia 25 lutego 2025 r. sygn. akt II OSK 1537/22). Uchwała nierozstrzygająca natomiast w żaden sposób władczo o prawach czy obowiązkach skarżącego nie może podlegać zaskarżeniu na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 września 2014 r., sygn. akt I OSK 1095/14). W ocenie Sądu skarżący, będąc właścicielem działek o numerach [...] oraz nr [...], niewątpliwe posiada interes prawny w zaskarżeniu planu w zakresie, w jakim ustala on zasady ich zagospodarowania. Interes osób posiadających takie nieruchomości znajduje bowiem ochronę w przepisach kodeksu cywilnego (art. 140 k.c.). Właściciel nieruchomości ma interes w ochronie służącego mu prawa własności przed ingerowaniem w to prawo, przez ograniczenie jego wykonywania i narzucanie określonego sposobu zagospodarowania nieruchomości. Zauważyć jednocześnie należy, że zaskarżona uchwała, ustalając na działkach skarżącego nieprzekraczalną linię zabudowy istotnie modyfikuje jego uprawnienia i obowiązki wynikające z prawa własności. Wraz z wprowadzeniem tej linii zabudowy skarżący, decydując się na posadowienie budynku na terenie każdej ze swoich działek, musi dostosować jego położenie do tej linii i tym samym musi respektować wymóg, który nie istniał do czasu uchwalenia zaskarżonego planu miejscowego. Zauważyć co prawda należy, że dopóki wskazana wcześniej decyzja o pozwoleniu na budowę funkcjonuje w obrocie prawnym, to korzysta on z ochrony praw nabytych, a kwestionowana w skardze linia zabudowy choć przecina realizowany obecnie budynek, to jednak nie uniemożliwia dokończenia budowy oraz uzyskania pozwolenia na jego użytkowanie. Ponadto w odpowiedzi na skargę organ słusznie wywodzi, że uchwalenie zaskarżonego planu miejscowego pomimo bezspornej kolizji ustalonej w nim linii zabudowy nie powoduje wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę, a realizowanej na jego podstawie budowy nie czynni nielegalnym. Jednak zauważyć należy, że gdyby skarżący zdecydował się na zaniechanie dokończenia realizacji budynku i dokonał rozbiórki tego, co dotychczas zostało na podstawie wspomnianego pozwolenia wybudowane, to wówczas w ramach kolejnego zamierzenia inwestycyjnego będzie musiał respektować ograniczenia wynikające z ustanowionej w planie miejscowym linii zabudowy. Dostrzec przy tym należy, że realizacja budynku na podstawie pozwolenia uzyskanego przed uchwaleniem zaskarżonego planu miejscowego dotyczy obecnie jednej z działek skarżącego. Natomiast druga z działek (nr [...]) jest wolna od zabudowy i decydując się na posadowienie na niej budynku skarżący będzie musiał respektować wyznaczoną w planie linię zabudowy. Tym samym z punktu widzenia interesu prawnego skarżącego - nawet wobec funkcjonowania w obrocie prawnym decyzji o pozwoleniu na budowę – kwestionowana obecnie linia zabudowy ma znaczenie dla zakresu, w jakim może on korzystać z przysługującego mu prawa własności każdej z działek. W konsekwencji uznać należało, że treść zaskarżonej uchwały w zakresie dotyczącym wyznaczenia linii zabudowy narusza uprawnienia skarżącego wynikające z prawa własności, a tym samym narusza jego interes prawny, co aktualizuje jego legitymację do wniesienia skargi w zakresie wskazanych w skardze działek. Skoro kwestionowana linia zabudowy narusza interes prawny skarżącego rozważyć należało, czy naruszenie to mieści się granicach obowiązującego prawa, w szczególności czy gmina nie nadużyła władztwa planistycznego. W tym zakresie wskazać należy, że zgodnie z art. 21 Konstytucji RP oraz art. 140 k.c. właściciel rzeczy korzysta z niej z wyłączeniem innych osób zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem i zasadami współżycia społecznego, z tym, że przy wykonywaniu własności jest ograniczony treścią przepisów szczególnych. Konstytucja RP w art. 64 ust. 3 stanowi, że własność może być ograniczona, ale jedynie w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności, a więc z poszanowaniem zasady proporcjonalności, czyli zakazem nadmiernej w stosunku do chronionej wartości ingerencji w sferę praw i wolności jednostki. Ingerencja w sferę prawa własności musi być racjonalna i odpowiednia (proporcjonalna) do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Takimi przepisami o randze ustawowej, zezwalającymi na ograniczenie prawa własności są m.in. regulacje zawarte w przepisach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, które upoważniają gminy do uchwalania aktów planowania przestrzennego. Ważne jest, czy takie ograniczenie korzystania z nieruchomości jest dopuszczalne przede wszystkim w świetle przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także innych ustaw, w tym art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Według art. 3 ust. 1 u.p.z.p., w brzmieniu obowiązującym w dacie uchwalenia zaskarżonego planu, kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej oraz terenów zamkniętych, należy do zadań własnych gminy. Ustalając przeznaczenie terenu lub określając potencjalny sposób zagospodarowania i korzystania z terenu, organ obowiązany jest ważyć interes publiczny i interesy prywatne, w tym zgłaszane w postaci wniosków i uwag, zmierzające do ochrony istniejącego stanu zagospodarowania terenu, jak i zmian w zakresie jego zagospodarowania, a także analizy ekonomiczne, środowiskowe i społeczne (art. 1 ust. 3 u.p.z.p.). Przytoczony przepis prawa materialnego stanowi źródło tzw. władztwa planistycznego gminy. Jednocześnie zauważyć należy, że z przepisów takich jak art. 140 k.c. oraz art. 2, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 1-3 Konstytucji RP wynika możliwość ingerencji, poprzez władztwo planistyczne, w prawo własności. Istotne jest jednak to, czy owa ingerencja następuje z naruszeniem prawa, ewentualnie zasady proporcjonalności, która wymaga wyważenia różnych grup interesów - publicznego (ład przestrzenny) i prywatnego (prawo własności). Wtedy można mówić o przekroczeniu władztwa planistycznego przez organ gminy. W realiach rozpoznawanej sprawy kwestia przekroczenia władztwa planistycznego w zakresie wyznaczenia nieprzekraczalnej linii zabudowy na działkach skarżącego nie może być rozważana w oderwaniu od związku tej linii z wyznaczonym przez ten sam plan miejscowy pasem pieszo-jezdnym - C15.KPJ. Zdaniem Sądu nie ma wątpliwości co do tego, że bez owego pasa pieszo-jezdnego wyznaczona równolegle do tego pasa linia zabudowy nie odgrywałaby żadnego znaczenia. Skoro na skutek wyroku tutejszego Sądu z dnia 21 marca 2024 r. sygn. II SA/Gl 1769/13 stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały w zakresie jednostki oznaczonej symbolem C15.KPJ w części owego pasa przebiegającej przez działki skarżącego, to wyznaczona wzdłuż tego pasa linia zabudowy straciła rację bytu. Jednak dla oceny legalności jej ustanowienia znaczenie ma stan istniejący w dacie uchwalenia zaskarżonego obecnie planu miejscowego. Stwierdzenie nieważność zaskarżonej uchwały w zakresie jednostki oznaczonej symbolem C15.KPJ nie daje zatem automatycznie podstaw do stwierdzenia nieważności, w zakresie w jakim oczekuje tego skarżący, tylko z tego powodu, że przebiegająca przez teren jego działek linia nieprzekraczalnej zabudowy stała się niepotrzebna. Kluczowe znaczenie ma bowiem ocena, czy ustalenie w planie miejscowym przebiegu tej linii przez działkę skarżącego stanowi taką ingerencję w prawo własności skarżącego, która naruszyła jego prawo własności - art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji, zasadę proporcjonalności - art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez przekroczenie granic władztwa planistycznego. Dla oceny tego zagadnienia istotne znaczenie ma stanowisko tutejszego Sądu przedstawione w przywołanym powyżej wyroku z dnia 21 marca 2013 sygn. akt II SA/Gl 1769/13. W ocenie Sądu w składzie obecnie orzekającym zarówno pas-pieszo jezdny C15.KPJ jak i stanowiąca przedmiot niniejszego postępowania linia nieprzekraczalnej zabudowy w zbliżony sposób ingerowały w przysługujące skarżącemu prawo własności. Patrząc na to prawo z perspektywy skarżącego w obu przypadkach wyłączona została na przyszłość taka zabudowa nieruchomości skarżącego, która przecinałaby wspomniany pas lub przekraczałaby wyznaczoną wzdłuż tego pasa linię zabudowy. Dlatego stanowisko przedstawione w wyroku z dnia 21 marca 2013 sygn. akt II SA/Gl 1769/13 pozostaje w pełni aktualne także w niniejszej sprawie. Przypomnieć przy tym należy, że jak ustalił już poprzednio tutejszy Sąd, w dacie uchwalenia zaskarżonego planu miejscowego skarżący posiadał ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę domu jednorodzinnego z dnia 14 września 2010 roku na działce nr [...] (przed podziałem) wydaną zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy z dnia 27 lipca 2010 r. Ustalenia te pozostają aktualne także w realiach rozpoznawanej sprawy. Tak jak w poprzednim wyroku, także i obecnie, stwierdzić należało, że z akt planistycznych wynika, iż organom gminy nie były znane uzyskane przez skarżącego decyzja o warunkach zabudowy, ani decyzja o pozwoleniu na budowę. W związku z tym również w realiach rozpoznawanej sprawy uprawnione jest twierdzenie, że organy gminy nie wykazały należytej staranności w procedurze przygotowywania, a następnie uchwalania planu. Nie mogły w związku z tym poszukiwać najmniej dolegliwego dla strony skarżącej rozwiązania, a zarazem zasadnego ze społecznego punktu widzenia. Skoro zaś w poprzednim w wyroku z dnia 21 marca 2013 sygn. akt II SA/Gl 1769/13 uznano, że brak jest uzasadnionego interesu społecznego, który uprawniałby do ingerencji w prawo własności skarżącego, to stanowisko to pozostaje aktualne także w niniejszej sprawie. Tym samym także poprzez ustalenie przebiegu przez działkę skarżącego spornej nieprzekraczalnej linii zabudowy doszło do nadużycia przysługujących Gminie uprawnień i naruszenia art. 21 ust. 1 oraz art. 64 Konstytucji. Naruszenie wskazanych przepisów konstytucyjnych oraz przekroczenie władztwa planistycznego przez organ (art. 3 ust. 1 u.p.z.p.) stanowi istotne naruszenie zasad sporządzania planu skutkujące nieważnością uchwały w części objętej skargą (art. 28 ust. 1 ustawy). W kontekście wyroku z dnia 21 marca 2013 sygn. akt II SA/Gl 1769/13 nie można pominąć przepisu art. 170 p.p.s.a. Stanowi on, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyraża się w tym, że także inne sądy i inne organy państwowe, a w wypadkach przewidzianych w ustawie - także inne osoby, muszą brać pod uwagę fakt istnienia oraz treść prawomocnego orzeczenia sądu. W orzecznictwie wskazuje się, że związanie, o którym mowa w art. 170 p.p.s.a. oznacza, że wymienione w nim podmioty, przy niezmienionym stanie faktycznym i prawnym, nie mogą formułować odmiennych ocen od oceny prawnej wynikającej z prawomocnego wyroku. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy (por. wyrok NSA z 15 marca 2023 r., II OSK 3598/19). W sytuacji, gdy zachodzi związanie prawomocnym orzeczeniem sądu i ustaleniami faktycznymi, które legły u jego podstaw, niedopuszczalne jest w innej sprawie dokonywanie ustaleń i ocen prawnych sprzecznych z prawomocnie osądzoną spraw. Biorąc pod uwagę, że zagadnienia, które były przedmiotem oceny w obecnym wyroku zostały wcześniej prawomocnie rozstrzygnięte w postępowaniu, w którym uczestniczyły te same podmioty przez ten sam Sąd w prawomocnym orzeczeniu, a wyznaczona nieprzekraczalna linia zabudowy jest ściśle związana z przebiegającym przez teren tych samych działek pasem pieszo-jezdnym, to stanowisko odnośnie konieczności uwzględnia skargi znajduje wsparcie w art. 170 p.p.s.a. Przyjęcie odmiennego założenia i dopuszczenie rozstrzygnięcia przeciwnego do tego, które zapadło w wyroku z dnia 21 marca 2013 sygn. akt II SA/Gl 1769/13 byłoby nie do pogodzenia z ratio legis 170 p.p.s.a., polegającym na wymuszaniu logicznego działania szeroko rozumianych organów państwa i zapobieganiu sytuacjom funkcjonowania w obrocie prawnym rozstrzygnięć wzajemnie ze sobą sprzecznych. Mając na względzie powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł mając na uwadze wynik postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a. Do niezbędnych kosztów związanych z udziałem skarżącego w postępowaniu Sąd zaliczył wpis sądowy od skargi w wysokości 300 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 480 zł (ustalone zgodnie z § 14 ust. 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz opłatę skarbową za pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło