II SA/Gl 263/14

WyrokWSA w Gliwicach2014-07-17

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Piotr Broda, Bonifacy Bronkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, nakaz rozbiórki powinien być skierowany do właściciela gruntu, nawet jeśli obiekt został wybudowany przez poprzedniego dzierżawcę?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo uznał, że nakaz rozbiórki samowolnie wybudowanego obiektu budowlanego, który jest trwale związany z gruntem, powinien być skierowany do właściciela gruntu, a nie do obecnego dzierżawcy, który nie jest inwestorem ani właścicielem obiektu. Właściciel gruntu, jako właściciel budowli trwale związanej z gruntem, jest adresatem nakazu rozbiórki.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowolnie wybudowanego pawilonu handlowego (kiosku) zlokalizowanego na działce nr 1. Organ I instancji nakazał rozbiórkę obiektu J. Z., dzierżawcy gruntu i rzekomemu właścicielowi kiosku. Organ II instancji uchylił tę decyzję, uznając, że J. Z. nie jest właściwym adresatem nakazu, a obiekt stanowi część składową nieruchomości należącej do właściciela gruntu, A. B. Skarżący A. B. kwestionował kwalifikację obiektu jako trwale związanego z gruntem i zarzucał naruszenie przepisów proceduralnych. Sąd oddalił skargę, uznając, że nakaz rozbiórki powinien być skierowany do właściciela gruntu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda,, Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Protokolant Izabela Maj- Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lipca 2014 r. sprawy ze skargi A.B. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę. W toku innego postępowania, [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zalecił PINB w T. sprawdzenie legalności m.in. wolnostojącego pawilonu handlowego (kiosku) zlokalizowanego na parceli nr 1, w bezpośrednim sąsiedztwie pawilonu [...] oraz w granicy z parcelą nr 2. W związku z powyższym, PINB wszczął postępowanie w powyższej sprawie. W dniu 7 lutego 2013 roku PINB przeprowadził czynności kontrolne (oględziny) z udziałem właściciela nieruchomości - A. B. Z powyższych oględzin sporządzony został protokół, szkic sytuacyjny i dokumentacja fotograficzna (k. 4 akt PINB), z których wynika, że pawilon wykonany jest z płyt warstwowych, na szkielecie stalowym, wyposażony jest w instalację elektryczną, wodną i sanitarną kanalizację mechaniczną, oraz ogrzewanie elektryczne. Wymiary zewnętrzne pawilonu to ok. 4,00 x 5,80 m, wysokość ok. 3,00 m. Właściciel nieruchomości wyjaśnił do protokołu, że pawilon został wybudowany przez ówczesną dzierżawcę gruntu - D. U. około roku 2000/2001, jako pawilon gastronomiczny, a następnie został sprzedany kolejnemu właścicielowi jako rzecz ruchoma (kontener). Właściciel nieruchomości oświadczył również, że przedmiotowa umowa dzierżawy z uwagi na upływ czasu zaginęła. Kolejni użytkownicy pawilonu zawierali z właścicielem gruntu umowy dzierżawy (k.10 i n. akt PINB) i w tym samym czasie zawierali umowy sprzedaży dotyczące kontenera. W dniu kontroli, obowiązywała umowa dzierżawy gruntu z dnia 1 lutego 2010 roku, wraz z aneksem, zawarta z J. Z. (k. 10.2 akt PINB), który oświadczył, że nabył pawilon handlowy (kiosk gastronomiczny) od ostatniej właścicielki - Pani P. (k. 14 akt PINB) na podstawie umowy sprzedaży z dnia 26 lutego 2010 roku. Do protokołu oględzin właściciel obiektu przedłożył ponadto pismo D. U. z dnia 6 lutego 2013 roku, którym to pismem zwróciła się do Urzędu Miasta T. - Wydział Architektury, z prośbą o wydanie kserokopii decyzji o pozwoleniu na ustawienie pawilonu gastronomicznego, wskazując na prawdopodobny czas wydania decyzji oraz inwestora (D. U. prowadząca Przedsiębiorstwo Gastronomiczno Rozrywkowe Restauracje "A"). Pismem z dnia 14 lutego 2013 roku PINB zwrócił się do Prezydenta Miasta T. o sprawdzenie, czy zostało wydane pozwolenie na budowę dla przedmiotowego pawilonu. W odpowiedzi, pismem z dnia 28 lutego 2013 roku poinformowano, że w rejestrze wydanych pozwoleń na budowę nie figuruje w/w inwestycja. Pismem z dnia 27 marca 2013 roku, PINB zawiadomił strony, w tym J. Z., o wszczęciu postępowania w przedmiotowej sprawie i poinformował o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją. W toku postępowania, PINB ustalił również, że dla terenu na którym położona jest parcela, nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Pismem z dnia 12 września 2013 roku J. Z. oświadczył, że nie zamierza legalizować samowoli budowlanej, z uwagi na ekonomiczną nieopłacalność takiego postępowania. W piśmie wskazał również, że jest właścicielem kiosku od 3 lat, zakupił kiosk w dobrej wierze i po uzyskaniu zapewnienia sprzedającego o jego legalności. Podniósł, że nie ponosi odpowiedzialności za brak pozwoleń budowlanych, a odpowiedzialność powinien ponieść ten, kto kiosk postawił niezgodnie z przepisami prawa. W tym stanie rzeczy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. decyzją z dnia [...] r. nr [...] działając na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), nakazał J. Z. rozbiórkę wolnostojącego pawilonu handlowego (kiosku), zlokalizowanego na parceli nr 1 przy Al. [...] w T., jako zrealizowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. Po zrelacjonowaniu przebiegu postępowania organ nadzoru budowlanego stwierdził, że właścicielem kiosku jest J. Z., będący jednocześnie dzierżawcą gruntu, zaś przedmiotowy pawilon stanowi tymczasowy obiekt budowlany w rozumieniu art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego, którego realizacja wymagała pozwolenia na budowę z mocy art. 28 ust. 1 tej ustawy. Jednakże z uwagi na fakt niezgodności jego lokalizacji z § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), bowiem usytuowany jest niemalże w granicy z nieruchomością sąsiednią, organ nadzoru budowlanego uznał, że brak podstaw do wdrożenia procedury legalizacyjnej (art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego), co uzasadniało wydanie nakazu jego rozbiórki z mocy art. 48 ust. 1 ustawy. Zdaniem organu, skoro J. Z. jest następcą prawnym inwestora i uzyskał prawo własności pawilonu handlowego, wszedł on w prawa i obowiązki wiążące się z tym obiektem, a zatem winien być adresatem nakazu. Odwołanie od decyzji wniósł J. Z. W odwołaniu podniósł, że przedmiotowy obiekt jest przenośnym kontenerem na kółkach, który nie mieści się w definicji tymczasowego obiektu budowlanego. Zarzucił, że nie może odpowiadać za samowolę budowlaną poprzednich właścicieli kontenera, podczas gdy nie ustalono, kto i kiedy postawił kontener. Zaskarżoną decyzją [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego działając na podstawie art. 138 § 2 Kpa, orzekł o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. W ocenie organu II instancji, ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie są spójne, natomiast PINB popełnił błąd subsumcji polegający na niewłaściwym powiązaniu ustalonego w sprawie stanu faktycznego ze stanem prawnym, który to błąd doprowadził do skierowania decyzji do niewłaściwego podmiotu. Z jednej strony niesłusznie organ I instancji uznał, że właścicielem przedmiotowego obiektu, na którego mogą być nałożone nakazy w trybie art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego jest J. Z., jak również niewłaściwie uznał, że J. Z. można uznać za następcę prawnego inwestora. Powyższy błąd wynika pośrednio z niewłaściwej kwalifikacji prawnej zrealizowanych robót budowlanych, które w ocenie organu II instancji, polegają na wykonaniu obiektu budowlanego trwale związanego z gruntem, który na skutek powyższego stał się częścią składową nieruchomości gruntowej i tym samym stanowi własność właściciela nieruchomości gruntowej - A. B. W rezultacie, decyzja organu I instancji winna być uchylona w trybie art. 138 § 2 Kpa, gdyż została skierowana do osoby, która nie może być adresatem określonych w niej nakazów, a zmiana adresata decyzji nie jest możliwa wyłącznie w postępowaniu w drugiej instancji, bez naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania, o której mowa jest w art. 15 k.p.a. Organ odwoławczy wskazał, że organ I instancji prawidłowo ustalił zakres prac i czas ich wykonania, właściciela nieruchomości gruntowej, inwestora, a także właścicieli nieruchomości sąsiednich. W ocenie organu II instancji, błędna jest natomiast kwalifikacja przedmiotowego kontenera jako tymczasowego obiektu budowlanego, co doprowadziło organ I instancji do uznania, że kontener ten stanowi odrębny od gruntu przedmiot własności. W ocenie organu II instancji, właściwa w niniejszej sprawie jest kwalifikacja oparta o art. 3 pkt 1 lit. b Prawa budowlanego. Przedmiotowy obiekt budowlany jest bowiem budowlą stanowiącą całość techniczno - użytkową wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi. W odróżnieniu od tymczasowego obiektu budowlanego, budowla jest obiektem trwale związanym z gruntem - w przeciwieństwie do tymczasowego obiektu budowlanego, który trwale połączony z gruntem nie jest. Dla przyjęcia, że dany obiekt budowlany jest trwale związany z gruntem istotne jest to, czy posadowienie jest na tyle trwałe, że opiera się czynnikom mogącym zniszczyć ustawioną na nim konstrukcję, a w istocie decydują o tym parametry techniczne takiego obiektu. Trwałość połączenia budynku z gruntem musi być oceniana jako kwestia faktu (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 5 września 2013 roku, II SA/GI 112/13). W przedmiotowym stanie faktycznym, do obiektu zostało podłączone przyłącze energetyczne, zrealizowana została instalacja wodna i kanalizacja sanitarna, a obiekt funkcjonuje w tym samym miejscu od ponad 12 lat. W rezultacie, w ocenie organu II instancji, przedmiotowy obiekt budowlany nie może być kwalifikowany jako tymczasowy obiekt budowlany, gdyż zarówno elementy instalacji jak i faktyczny okres posadowienia obiektu na gruncie, wskazują na jego trwałe z nim połączenie. Jednak, kwalifikacja ta pozostaje bez większego znaczenia zarówno dla ustalenia właściwego adresata niniejszej decyzji, jak i trybu prowadzonego postępowania. Nie budzi wątpliwości fakt, że przedmiotowy kontener został usytuowany na gruncie na okres dłuższy niż 120 dni, co wymagało uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 28 ust 1 w zw. z art. 29 ust 1 pkt 12 i art. 30 ust 1 pkt 1 Prawa budowlanego w brzmieniu obowiązującym w dacie wykonania przedmiotowego obiektu). Kwestia kwalifikacji prawnej obiektów typu pawilony handlowe, kioski, jako tymczasowych obiektów budowlanych, albo jako budowli, w praktyce jest niejednoznaczna, co znalazło odzwierciedlenie w wielu orzeczeniach sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2013 roku, II OSK 2411/11, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II SA/Po 525/12). Jednak w sposób nie wywołujący wątpliwości przyjmuje się, że wymagają one uzyskania pozwolenia na budowę, co determinuje sposób ich ewentualnej legalizacji. Cechy trwałości nie pozbawia obiektu budowlanego nawet posiadanie kół, czego jednak w niniejszym wypadku organ I instancji - wbrew twierdzeniom skarżącego - nie ustalił. Na gruncie art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego oraz definicji budowy, zawartej w art. 3 pkt 6 powyższej ustawy, w odniesieniu do takich obiektów jak barakowozy, przyczepy i inne podobne obiekty na kołach, przez ich "wybudowanie" rozumie się samo dostarczenie takiego obiektu oraz jego postawienie na gruncie, z ewentualnym wykonaniem pewnych przystosowawczych robót budowlanych, a o "trwałości" połączenia z gruntem decyduje również fakt ich faktycznego wykorzystywania (por: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt II SA/Po 525/12, LEX nr 1241177). Także w przypadkach tymczasowych obiektów budowlanych, orzecznictwo sądowoadministracyjne nakazuje stosować do nich przepisy Prawa budowlanego dotyczące budynków, w tym w szczególności przepisy dotyczące ich usytuowania na nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 6 października 2005 r., II OSK 71/05). Jednocześnie podkreśla się, że "w sytuacji, w której inwestor, tj. poprzedni dzierżawca terenu wzniósł na nim samowolnie obiekt budowlany, a następnie właściciel terenu rozwiązał z nim umowę dzierżawy i zawarł ją z nowym dzierżawcą, nie ma podstaw prawnych, aby obowiązek nakazu rozbiórki obiektu budowlanego nakładać na obecnego dzierżawę terenu." (tak: wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 sierpnia 2012 r., VII SA/Wa 414/12). Również w takich sytuacjach, orzecznictwo sądowoadministracyjne przyjmuje za właściwe kierowanie nakazów do właściciela gruntu. Zdaniem organu odwoławczego, przedmiotowy kontener został połączony z gruntem w sposób trwały, m.in. poprzez wykonanie instalacji wewnętrznych łączących go z pozostałą częścią nieruchomości zabudowanej, stając się jej częścią składową, oraz jest razem z gruntem wykorzystywany do działalności gospodarczej przez kolejnych dzierżawców. Nigdy nie został również z gruntu usunięty. W świetle Kodeksu cywilnego (art. 47), częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie może być od niej odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego. W przedmiotowym stanie faktycznym, odłączenie pawilonu od gruntu spowoduje istotne zmiany w zakresie możliwości korzystania z wewnętrznych instalacji (tj. uniemożliwi korzystanie z nich). Za powyższą interpretacją przemawiają w opisywanym stanie faktycznym również przepisy kodeksu cywilnego dotyczące dzierżawy. Zgodnie z art. 705 Kodeksu cywilnego, po zakończeniu dzierżawy dzierżawca obowiązany jest, w braku odmiennej umowy, zwrócić przedmiot dzierżawy w takim stanie, w jakim powinien się znajdować stosownie do przepisów o wykonywaniu dzierżawy. Skoro zatem od roku 2000 lub 2001 na nieruchomości, w tym samym miejscu, istnieje przedmiotowy pawilon handlowy, a zmieniają się jedynie jego użytkownicy, na podstawie umów dzierżawy zawieranych z właścicielem terenu przed zawarciem związanych z nimi umów sprzedaży kontenera, a żadna z umów dzierżawy nie wspomina o wyłączeniu z jej zakresu tego obiektu, oznacza to że dzierżawca obejmuje grunt razem z naniesieniami, a że właściciel zatrzymał na własność nakłady poniesione przez pierwszego dzierżawcę. Także każde kolejne znajdujące się w aktach sprawy umowy dzierżawy w sposób wyraźny wskazują, że nakłady poczynione przez dzierżawcę na przedmiotowy grunt nie podlegają zwrotowi. Nie bez znaczenia jest również to, że powoływane w niniejszej sprawie przez właściciela gruntu oraz odwołującego się (ale nie udokumentowane) umowy sprzedaży przedmiotowego kontenera zawsze prowadziły do podjęcia przez kolejnych właścicieli działalności handlowej w konkretnej lokalizacji, a nie do jego przeniesienia w dowolne miejsce. Kierowane przez skarżącego pisma do właściciela gruntu wręcz wskazują, że bez uzyskania tytułu prawnego do nieruchomości, nie zawarłby on przedmiotowej umowy sprzedaży i nie jest zainteresowany ani samodzielną dzierżawą gruntu ani wykorzystywaniem kontenera w innym miejscu. Na gruncie przepisów prawa cywilnego orzecznictwo sądów cywilnych podkreśla w takich sytuacjach, że w konkretnych okolicznościach umowy sprzedaży tego typu mogą zostać uznane za nieważne lub zmierzające do obejścia prawa (por. np. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 5 września 2002 r., II CKN 829/00, Legalis). Nadto, istotna jest również prawna wykonalność nakazu rozbiórki. Dzierżawa terenu jest prawem zależnym od właściciela i od woli stron zależy zakres i czas jej trwania. Przedstawione przez A. B. umowy dzierżawy przewidują możliwość ich rozwiązania lub wypowiedzenia za jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia. W takim wypadku, dzierżawca po utracie tytułu prawnego do gruntu, w żaden sposób nie będzie mógł wykonać decyzji nakazującej rozbiórkę pawilonu. Bez trudu natomiast nakaz rozbiórki wykona właściciel w opisanym stanie faktycznym i prawnym. Jeżeli rzeczywistą intencją dzierżawcy jest nabycie przedmiotowego pawilonu jako rzeczy ruchomej (tzn. będzie chciał on z niego korzystać w innym miejscu), faktyczne wykonanie rozbiórki obiektu przez dzierżawcę, po uzgodnieniu z właścicielem gruntu zasad jego demontażu i przeniesienia w inne miejsce, nie będzie nastręczało żadnych trudności na podstawie istniejącego stosunku obligacyjnego. Nie ulega wątpliwości, że część składowa nieruchomości, po jej trwałym odłączeniu, może stanowić odrębny przedmiot prawa własności dzierżawcy. Jeżeli nie, to jedynie właściciel dysponuje instrumentami prawa cywilnego, które umożliwią mu wykonanie nakazu - bądź samodzielnie, bądź w oparciu o łączące go z dzierżawcą relacje obligacyjne. Z tego powodu, w ocenie organu II instancji, dzierżawca może w niniejszym postępowaniu uczestniczyć wyłącznie w charakterze tzw. strony refleksowej (zainteresowanej pośrednio), tj. podmiotu, który może być zainteresowany wynikiem niniejszego postępowania, ze względu na prawa i obowiązki określone zarówno w umowie dzierżawy zawartej z właścicielem, jak i ze względu na zawartą umowę sprzedaży, na którą się powołuje. Reasumując organ odwoławczy wskazał, iż organ I instancji trafnie przyjął, że w niniejszej sprawie należy przeprowadzić postępowanie w oparciu o art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, jednak nietrafnie uznał, że stroną tego postępowania, oraz adresatem nakazów powinien być dzierżawca nieruchomości, a nie jej właściciel. Prowadząc postępowanie w oparciu o art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, organ I instancji trafnie uznał też, że nie jest możliwa legalizacja przedmiotowego obiektu. Legalizacja samowolnie zrealizowanego obiektu budowlanego, uzależniona jest od zgodności obiektu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo - w przypadku braku planu - decyzji o warunkach zabudowy dla danego obiektu (art. 4-8 ust. 2 pkt 1 i art. 49 b ust. 2 ustawy), oraz od zgodności obiektu z przepisami Prawa budowlanego. Tymczasem jak wynika z akt niniejszego postępowania, przedmiotowy obiekt budowlany nie spełnia wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku, w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r. nr 75, poz. 690 ze zm.), jako położony niemalże w granicy z nieruchomością sąsiednią (działką nr 2). Jednocześnie dla przedmiotowej nieruchomości nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, oraz nie jest możliwe wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy dla obiektu już zrealizowanego. Tym samym w przedmiotowej sprawie nie jest możliwe w odniesieniu do przedmiotowego obiektu wdrożenie postępowania legalizacyjnego, co obligowało organ I instancji do wydania nakazu jego rozbiórki, który jednak winien być skierowany do właściciela gruntu, co skutkowało koniecznością przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skargę na decyzję ostateczną wniósł A. B. – właściciel działki nr 1, domagając się jej uchylenia i zasądzenia zwrotu kosztów postępowania. Skarżący zarzucił wydanie decyzji z naruszeniem art. 107 § 1 Kpa z uwagi na wewnętrzną sprzeczność uzasadnienia oraz art. 7 i 77 Kpa z powodu braku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a także art. 3 pkt 1b ustawy – Prawo budowlane z powodu błędnego przyjęcia, że przedmiotowy kontener jest trwale połączony z gruntem i stanowi obiekt budowlany, a w konsekwencji, błędne zastosowanie trybu z art. 48 ust. 1 tej ustawy. Zdaniem skarżącego, organy nie ustaliły należycie stanu prawnego przedmiotowego kontenera i nie wyjaśniły wyczerpująco charakteru technicznego połączenia z gruntem, przyjmując że nastąpiło to przez podłączenie do urządzeń sieci mediów, z czym skarżący się nie zgodził. Jego zdaniem, kontener nie jest ani częścią składową jego nieruchomości, ani nawet tymczasowym obiektem budowlanym, zaś podłączone media mają charakter "dodatkowy" i po ich odłączeniu nie nastąpi istotna zmiana użyteczności kontenera, gdyż nie jest on połączony z gruntem. Zatem na jego ustawienie nie było wymagane pozwolenie budowlane, ani dokonanie zgłoszenia, co skutkuje brakiem podstaw do wydania nakazu jego rozbiórki. Wreszcie, skarżący zarzucił, że organ odwoławczy nie uzasadnił stanowiska co do braku podstaw do adresowania decyzji o rozbiórce do inwestora i obciążenie tym obowiązkiem właściciela nieruchomości. Organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej. Przyznał, że słabo uzasadnił powody, dla których nakaz rozbiórki nie może być nałożony na inwestora obiektu, nie dysponującego już tytułem prawnym do gruntu (co czyniłoby nakaz taki niewykonalnym), jednak braki uzasadnienia nie miały wpływu na wynik sprawy z uwagi na kasacyjny charakter rozstrzygnięcia. W toku rozprawy sądowej pełnomocnik skarżącego podał, że J. Z. nadal jest dzierżawcą gruntu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. W oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy prawidłowo uznał bowiem organ odwoławczy, że nakaz rozbiórki przedmiotowego kiosku skierowano do niewłaściwego adresata, co winno skutkować uchyleniem decyzji organu I instancji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Wbrew zarzutom skargi, organ odwoławczy należycie ocenił i uzasadnił stanowisko co do charakteru prawnego przedmiotowego kiosku i zasadnie stwierdził, że w każdym przypadku jego realizacja wymagała pozwolenia na budowę z mocy art. 28 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1409). Wygląd i opis spornego kiosku wynika z protokołu oględzin organu I instancji z dnia 7 lutego 2013 r., przeprowadzonych z udziałem skarżącego jako właściciela parceli (k. 2-4 akt organu i instancji). Nadto, w toku oględzin sporządzono materiał fotograficzny (płyta cd), który w sposób obiektywny przedstawia wygląd obiektu z zewnątrz i wewnątrz. Przedłożony do odwołania opis techniczny producenta kontenera przenośnego (k. 19 akt), nie uwzględnia zaś sposobu posadowienia obiektu na gruncie i podłączenia mediów. Wyposażenie kontenera w instalacje elektryczną, wodną i sanitarną, doprowadziło do jego związania w sposób trwały z gruntem. Nie jest możliwe proste odłączenie obiektu od gruntu przez jego podniesienie, zwłaszcza z uwagi na instalację wodno-kanalizacyjną (wyposażenie w ubikację wc, co dokumentuje materiał fotograficzny). Oczywiste jest, że wyposażenie w media wymagało wykonania robót budowlanych i przystosowawczych (odpowiednich otworów). Wykonanie instalacji wewnętrznych spowodowało połączenie kontenera z pozostałą częścią nieruchomości i w konsekwencji trafnie organ odwoławczy zakwalifikował przedmiotowy obiekt do kategorii budowli w rozumieniu art. 3 pkt 1 lit. b i pkt 3 Prawa budowlanego, a nie – tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem (art. 3 pkt 5 ustawy). W tym względzie motywy decyzji organu odwoławczego są pełne i wnikliwe, zasługując na aprobatę. Dodać należy, że za poparciem tego stanowiska przemawia definicja prawna budynku (art. 3 pkt 2 ustawy). Otóż, budynek to obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Tymczasem w przypadku budowli mowa jest jedynie o trwałym połączeniu z gruntem. Oznacza to, że ustawodawca odróżnia charakter trwałego związania z gruntem od posiadania fundamentów. Nie budzi wątpliwości fakt, że sporny obiekt nie posiada fundamentów, a zatem nie jest budynkiem. Jednak nie jest przewidziany do przemieszczania w inne miejsce ani rozbiórki z uwagi na jego usytuowanie w określonym miejscu, na utwardzonym terenie, przez okres kilkunastu lat, a przez podłączenie do niego instalacji wewnętrznych, zwłaszcza wyposażenie w kanalizację, doszło do jego trwałego połączenia z gruntem. Z mocy art. 48 kodeksu cywilnego, do części składowych gruntu co do zasady należą budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane. Zatem budowla jest częścią składową nieruchomości, podzielając jej los prawny (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1965 r. sygn. akt III CR 23/65). Rozważania te mają jednak jedynie znaczenie dla prawidłowego oznaczenia adresata nakazu decyzji w razie samowolnej realizacji obiektu budowlanego. Krąg podmiotów, obowiązanych do wykonania decyzji, o których mowa w art. 48-51 Prawa budowlanego, reguluje art. 52 tej ustawy. Mianowicie, ustawodawca wskazał, ze obowiązki jest zobligowany wykonać na swój koszt inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Zarówno w orzecznictwie jak i w literaturze przyjmuje się, że w pierwszej kolejności przedmiotowymi obowiązkami winien być obciążony inwestor mający tytuł prawny do obiektu, a dopiero w drugiej kolejności właściciel lub działający w jego imieniu zarządca (wyrok NSA z dnia 15 maja 2012 r. sygn. akt II OSK 338/11, LEX nr 1219135). Ustawa nie definiuje pojęcia "inwestora", ale przyjmuje się, że jest nim sprawca samowoli budowlanej, czyli podmiot, który we własnym imieniu i na własną rzecz prowadzi roboty budowlane. Za dopuszczalne uznaje się też skierowanie nakazu rozbiórki do inwestora., który nie jest właścicielem nieruchomości, na której obiekt budowlany zrealizowano, a w szczególności, gdy nastąpiło to bez zgody właściciela nieruchomości (vide: wyrok NSA z dnia 23 lipca 2009 r. sygn. akt II OSK 1234/08, LEX nr 552842). Zdaniem sądu administracyjnego, taki przypadek nie miał miejsca w mniejszej sprawie. Skarżący nigdy nie podnosił, że sporny kiosk został posadowiony na jego nieruchomości bez jego zgody przez ówczesnego dzierżawcę nieruchomości. Co więcej, kiosk ten po zakończeniu umowy dzierżawy nie został rozebrany, czy też przeniesiony w inne miejsce, mimo zmiany kolejnych dzierżawców terenu, na którym został usytuowany. Inwestorem nie jest też obecny dzierżawca, do którego organ I instancji skierował nakaz rozbiórki. J. Z. nie może też być uznany za następcę prawnego inwestora, zwłaszcza, że trafnie zauważył organ odwoławczy, iż umowa dzierżawy nie przewiduje rozliczeń z tytułu nakładów. Skoro zaś sporny kiosk jako trwale związany z gruntem, nie mógł być przedmiotem obrotu prawnego i obecny dzierżawca nie jest właścicielem gruntu. W konsekwencji, wykluczyć należy możliwość wydania nakazu do inwestora (pierwszego dzierżawcy terenu), jak i do obecnego dzierżawcy nie będącego ani inwestorem, ani też właścicielem obiektu. Zatem z mocy art. 52 Prawa budowlanego, adresatem decyzji winien być skarżący jako właściciel budowli trwale związanej z gruntem. Zdaniem sądu administracyjnego, chybione są zatem zarzuty skargi co do nienależytego ustalenia stanu prawnego przedmiotowego kiosku i charakteru technicznego połączenia z gruntem. Braki w zakresie wyczerpującego omówienia treści art. 52 Prawa budowlanego, nie miały zaś żadnego wypływu na wynik sprawy, a zatem w świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), nie mogły skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Co więcej, wskazać należy, że organ odwoławczy nie miał żadnej możliwości uzyskania dalszych dowodów co do stanu prawnego kiosku, bowiem ewentualnymi umowami dysponowały jedynie ich strony, w tym skarżący i uczestnik postępowania J. Z., lecz stosowne dokumenty nie zostały przedłożone (powołano się na ich zaginięcie). Wreszcie chybiony jest zarzut naruszenia art. 48 Prawa budowlanego. Zasadnie wskazał organ odwoławczy, że niezależnie od kwestii posadowienia przedmiotowego kiosku na gruncie i sposobu jego powiązania z nim, a zatem nawet gdyby stanowił tymczasowy obiekt budowlany jego usytuowanie w konkretnym miejscu na działce skarżącego wymagało pozwolenia na budowę z mocy art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego, gdyż nie wchodzi w rachubę żaden z przypadków, czy wymienionych w art. 29-31 ustawy, co szczegółowo omówiono w motywach zaskarżonej decyzji. W szczególności, obiektu kontenerowe zostały też zaliczone do kategorii obiektów budowlanych, nawet jeżeli nie zostały trwale połączone z gruntem (art. 3 pkt 5 ustawy). Zatem ich ustawienie w konkretnym miejscu celem użytkowania podlega reglamentacji prawa budowlanego, w tym przepisom techniczno – budowlanym w zakresie odległości od granicy działki budowlanej, zaś brak uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę, skutkuje wdrożeniem postępowania w trybie art. 48 ustawy. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy adresatem obowiązków winien zaś być skarżący jako właściciel obiektu z uwagi na jego trwałe połączenie z gruntem, skoro realizacja inwestycji nastąpiła za jego zgodą przez poprzedniego dzierżawcę terenu. Z tych względów nie stwierdzając naruszenia prawa materialnego, ani też uchybienia wymogom procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. bu

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło