II SA/Gl 29/15

WyrokWSA w Gliwicach2015-05-22

Skład orzekający: Ewa Krawczyk, Łucja Franiczek, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podwyższenie terenu działki sąsiedniej oraz wykonanie urządzeń odprowadzających wodę opadową narusza stosunki wodne i uzasadnia nakaz przywrócenia stanu poprzedniego na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że podwyższenie terenu działki sąsiedniej oraz wykonanie urządzeń odprowadzających wodę opadową nie spowodowało zmiany naturalnego kierunku spływu wód opadowych ani nie naruszyło stosunków wodnych w rozumieniu art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne. Ochronie podlega nie tylko naturalny, ale także ustabilizowany stan stosunków wodnych wynikający z legalnego zagospodarowania terenu. W związku z tym nie zaszły przesłanki do nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy A. N. i C. N. złożyli wniosek o przywrócenie stosunków wodnych na swoich działkach, zarzucając właścicielowi sąsiedniej nieruchomości G. B. podwyższenie terenu i zmianę stosunków wodnych powodującą szkody. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, w tym uchyleniu wcześniejszych decyzji, organ I instancji odmówił nakazania przywrócenia stanu poprzedniego. Skarżący podnosili naruszenia prawa wodnego i budowlanego oraz błędną ocenę dowodów przez organy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek (spr.),, Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant Barbara Urban, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2015 r. sprawy ze skargi A. N. i C. N. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom oddala skargę. W dniu 16 września 2008 r. do Urzędu Miejskiego w L. wpłynął wniosek A. N. i C. N. o przywrócenie stosunków wodnych na działkach o nr: 1 i 2. Zdaniem wnioskodawców G. B., podwyższając w/w działki, doprowadził do stanu powodującego przedostawanie się z nich wody na ich nieruchomość sąsiednią. Po kilkakrotnym rozpoznaniu sprawy w wyniku uchylenia decyzji przez organ odwoławczy, decyzją z dnia [...]r. nr [...] Burmistrz Miasta L. orzekł o: I. odmowie nakazania G. B. właścicielowi nieruchomości o nr ewid. 2, 1 zlokalizowanych przy ul. [...] w L., przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w sprawie zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie będące własnością A. i C. N., II. zakazaniu G. B. odprowadzania wód deszczowych pochodzących z dachu budynku jednorodzinnego na nieruchomość o nr ewid. 3 będącą własnością Miasta L. (sięgacz ul. [...]) oraz nakazał likwidację rury odprowadzającej wodę deszczową i skierowanie wód na swój grunt. Rozstrzygnięcie to po rozpatrzeniu odwołania A. i C. N. zostało decyzją Kolegium z dnia [...] r. nr [...] r.: I. uchylone w całości, II. orzeczono: 1) nakazać G. B. przywrócenie stanu poprzedniego poprzez likwidację rury odprowadzającej wody opadowe z dachu domu jednorodzinnego zlokalizowanego na w/w nieruchomości na teren działek sąsiednich, 2) w pozostałej części odmówić nakazania G. B. przywrócenia stosunków wodnych na gruncie do stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Jednakże wskutek skargi A. N. i C. N. wyrokiem z dnia 26 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 923/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję Kolegium oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta L. z dnia [...]r. Sąd stwierdził, że stan wody na gruncie, o jakim mowa w art. 29 ustawy Prawo wodne jaki podlega ochronie, to nie tylko stan naturalny, ale także ustabilizowany stan wywołany określonym zagospodarowaniem terenu. Poszczególne etapy legalnego zagospodarowywania terenu prowadzą do określonych układów stosunków wodnych i stan ten podlega ochronie. Każda kolejna zmiana w zagospodarowaniu terenu, która modyfikuje stan istniejący, może być rozważana z punktu widzenia kryteriów art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. Podniesiono, że koniecznym jest, aby w toku postępowania administracyjnego w sposób jednoznaczny wyjaśnić kwestię wskazywaną przez skarżących, iż napływ wody na ich działkę z terenów położonych wyżej został skanalizowany, gdyż wody odpływające uprzednio także w kierunku południowym, płyną teraz w kierunku ich działki z większym impetem, spowodowanym zarówno nadanym im kierunkiem, jak i zwiększeniem kąta i spadu. W celu zajęcia stanowiska w tej kwestii Sąd wskazał na potrzebę dokonania interpretacji danych wynikających z pomiarów wysokościowych, z ewentualnym, w razie potrzeby, uzyskaniem wyjaśnień od biegłego geodety, celem rozważenia zmian w kącie nachylenia, skutkującym intensyfikacją napływu wody. Zwrócił Sąd również uwagę, iż należy także rozważyć fakt ograniczenia odpływu wody w kierunku południowym oraz rozważyć zakres utwardzeń terenu i ich ewentualny wpływ na zmianę stosunków wodnych poprzez ograniczenie chłonności zagospodarowanej działki. Sąd stwierdził, że jeżeli wskazane okoliczności są przyczyną skierowania zintensyfikowanego odpływu wód na działkę skarżących, organ winien rozstrzygnąć o sposobie usunięcia tego stanu poprzez skierowanie odpowiednich nakazów do stron postępowania. Ich celem nie musi być przy tym całkowite wyeliminowanie napływu wód na działkę skarżących z działek położonych wyżej, ich działka jest bowiem położona zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu na trasie naturalnego spływu wody. Skarga kasacyjna wniesiona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny na mocy wyroku z dnia 25 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 799/11. Następnie Burmistrz Miasta L., decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmówił nakazania G. B. przywrócenia stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w sprawie zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającym na grunty sąsiednie będące własnością A. i C. N. oraz Gminy L. Po rozpoznaniu odwołania A. i C. N., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. decyzją z dnia [...] r. nr[...] utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Na powyższą decyzję Kolegium A. i C. N. złożyli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Skarga ta została uwzględniona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które orzekło o uchyleniu własnej decyzji oraz decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy własnej decyzji do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji (decyzja z dnia [...] r. nr [...]). W związku z tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach postanowieniem z dnia 24 marca 2014 r. sygn. akt II SA/G1 157/14 umorzył postępowanie sądowe w sprawie ze skargi A. i C. N. Kolejną decyzją z dnia [...] r. nr [...] Burmistrz Miasta L. ponownie odmówił nakazania G. B. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, w sprawie zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływającym na grunty sąsiednie będące własnością A. i C. N. oraz Gminy L. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ I instancji powołał przepis art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2012 r., poz. 145 ze zm.). Po zrelacjonowaniu przebiegu dotychczasowego postępowania, organ administracji podał, że na nieruchomości G. B. znajduje się budynek mieszkalny oraz budynek gospodarczy z murowanym tarasem i utwardzonym dojazdem z kostki brukowej. Po wybudowaniu domu (w latach 2001-2005) teren działki został podwyższony do poziomu podmurówki ogrodzenia działki nr 4, stanowiącej własność A. i C. N., położonej niżej. Obecnie wody opadowe z budynku mieszkalnego G. B. odprowadzone są do kanalizacji deszczowej w ul. [...], zaś wody opadowe z budynku gospodarczego na teren nieruchomości (na trawnik) w odległości 6,12 m od granicy z nieruchomością A. i C. N. Ogrodzenie nieruchomości G. B. wzdłuż tzw. sięgacza ul. [...], nie jest oparte na podmurówce (fundamencie betonowym). Wody opadowe z sięgacza odprowadzone są do kanalizacji deszczowej poprzez odwodnienie liniowe przy wjeździe na posesję małż. N. Ulica [...] wraz z drogą dojazdową do ich posesji (sięgacz), jest utwardzona kostką brukową i posiada kanalizację deszczową. W oparciu o pomiary wysokościowe wykonane przez biegłego z zakresu geodezji i kartografii M. P. (mapa sytuacyjno-wysokościowa z pomiarem zagęszczenia siatki wysokościowej w skali 1:500), organ I instancji ustalił, że teren nieruchomości G. B. jest ukształtowany ze spadkiem od ul. [...] w kierunku ul. [....] oraz od ul. [...] w kierunku południowo-wschodnim, co oznacza, że spadek terenu skierowany jest od ul. [...] w kierunku posesji małż. N. z lekkim nachyleniem od ul. [...], również w kierunku posesji małż. N. W celu ustalenia ewentualnych zmian w ukształtowaniu terenu oraz kierunku spływu wód opadowych przed i po podniesieniu poziomu terenu, organ zlecił biegłemu geodecie wykonanie pomiarów działek stron postępowania i działek sąsiednich. Po porównaniu map zasadniczych (z dnia [...] r. oraz z dnia [...] r.), nie stwierdzono zmian głównych punktów wysokościowych. W kwestii zmian w kącie nachylenia, organ I instancji zlecił opinię geodezyjną biegłemu J. S., który określił aktualny spadek terenu od granicy od strony działki G. B. nr 1 w kierunku działki małż. N., wynoszący od 20 % do 24 %, a od strony działki 2 - od 1,3 % do 10 %. Trudno jednak określić kąty nachylenia z wcześniejszych map, gdyż są one bardzo ubogie w zakresie pomiarów wysokościowych i zawierają jedynie 2 punkty wysokościowe terenu w dużym oddaleniu od siebie. Organ I instancji stwierdził, że w konsekwencji budowy domu teren działek G. B. został podwyższony. Jednakże to małż. N. pierwsi zagospodarowali teren, budując budynek mieszkalny oraz podmurówkę ogrodzenia, co zablokowało naturalny spływ wód. Organ ustalił jednak w oparciu o pismo PINB z dnia [...] r., że zagospodarowanie działek stron oraz działek sąsiednich, wynika z projektów zagospodarowania dołączonych do pozwoleń na budowę, bądź zgłoszeń, a zatem nie stwierdzono nielegalnego zagospodarowania terenu. Zdaniem organu, utwardzenie terenu działek G. B. poprzez wybrukowanie dojazdu do budynku gospodarczego, nie ograniczyło znacząco chłononości działki i nie wpłynęło na zintensyfikowanie odpływu wód na działkę sąsiadów. Budowa domu i podniesienie gruntu nie spowodowało też zmiany kierunku spływu wód opadowych, co wynika z pomiarów wysokościowych. Cały teren utracił też poprzedni charakter rolny, na którym istniały urządzenia drenarskie i obecnie system ten nie ma wpływu na zmianę stanu wody na gruncie. W ocenie organu, zagospodarowanie terenu G. B. nie spowodowało zatem negatywnego oddziaływania na nieruchomość małż. N., co oznacza brak podstaw do wydania nakazów w trybie art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne. Nie jest zatem uzasadnione żądanie odkopania przez G. B. podmurówki ogrodzenia na odległość 2 m od granicy oraz odprowadzenia wody opadowej z dachu budynku gospodarczego do kanalizacji deszczowej. Działka małż. N. położona jest zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu na trasie naturalnego spływu wód i zgodnie ze stanowiskiem Sądu, nie musi występować całkowite wyeliminowanie wód na ich działkę z terenu położonego wyżej. W odwołaniu A. i C. N. zarzucili: 1. naruszenie art. 29 ustawy Prawo wodne poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, pomimo dokonanej interpretacji tego przepisu przez Sąd w wyroku z dnia 26 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Gł 923/10 oraz wbrew wskazaniom Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C., 2. naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane oraz § 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez uznanie, iż wybudowany przez G. B. w granicy z ich nieruchomością "taras" nie stanowi samowoli budowlanej, w sytuacji gdy takiemu uznaniu przeczy prawomocna decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia [...] r. nr [...], 3. błędne przyjęcie, iż nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie w sytuacji podwyższenia przez G. B. poziomu gruntu na całej powierzchni, a przy granicy co najmniej o 25 cm (do górnej krawędzi podmurówki), zamknięcia odpływu wód na sięgacz, skierowania spływu wód z utwardzonej części działki, w tym z dachu budynku gospodarczego i tarasu, na działkę odwołujących, 4. naruszenie art. 107 § 3 kpa poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do dowodu z fotografii wykonanych w dniu [...] r., 5. naruszenie art. 8 w związku z art. 80 kpa poprzez wydanie dwóch różnych decyzji w odniesieniu do tego samego stanu faktycznego, bowiem decyzją z dnia [...] r. nr [...] nakazano G. B. obniżenie gruntu o ok. 10 cm na odcinku 4 m, natomiast kolejnymi decyzjami konsekwentnie odmawiono wykonania zabiegów mających zabezpieczyć działkę sąsiednią przed zalewaniem. Jednakże zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze odwołania nie uwzględniło. Utrzymując w mocy decyzję odmowną, Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy - Prawo wodne, właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich, 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich (art. 29 ust. 2 p.w.). Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom (art. 29 ust. 3 p.w.). Kolegium podzieliło ustalenia faktyczne organu I instancji co do zagospodarowania działek sąsiednich z tym, że stwierdziło, iż południowa granica działki G. B. została ogrodzona płotem na podmurówce. Podało, że stosownie do wytycznych zawartych w wyroku Sądu z dnia 26 listopada 2010 r. należy w niniejszej sprawie dokonać oceny pomiarów wysokościowych, celem rozważenia zmian w kącie nachylenia terenu, skutkujących intensyfikacją napływu wody. Punktem wyjścia dla dalszych rozważań jest analiza mapy zasadniczej z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, która przedstawia stan terenu przed jego zabudową. Zdaniem Kolegium, poprowadzone na niej poziomice oraz odnotowane wysokości pozwalają na stwierdzenie, że nieruchomość odwołujących jest położona niżej względem posesji G. B.. Ponadto, teren na którym położone są działki nr 1 i 2, ukształtowany jest ze spadkiem od ul. [...] w kierunku ul. [...] oraz od ul. [...] w kierunku południowo-wschodnim. Mapa poglądowa w skali 1:500 obrazująca przebieg poziomic na większym obszarze, pozwala na stwierdzenie, że w północnej części obszaru zamkniętego ulicami: [...], [...] i [...], występuje większy spadek terenu niż w dalszym jego fragmencie. Wynika to z faktu, że we wspomnianym obszarze występuje większe zagęszczenie poziomic niż w jego dalszej części. Zdaniem Kolegium, znaczna część nieruchomości G. B. znajduje się w obszarze o większym spadku terenu. Dane wysokościowe naniesione na mapy z okresu poprzedzającego podwyższenie terenu nieruchomości G. B., nie pozwalają na ustalenie kątów spadku terenu. Obecnie, na podstawie dokonanych pomiarów, spadek terenu wynosi: 25-26 % przy granicy pomiędzy działkami nr: 5 a 6, 20-24 % przy granicy od strony działki nr 1 w kierunku działki nr 6, 1,3-10 % przy granicy od strony działki nr 2 w kierunku działki nr 6, ok. 3 % z działki nr 6 w kierunku działki nr 7. W ocenie organu odwoławczego, odniesienie tych informacji do wcześniejszej analizy przebiegu poziomic przez działki objęte postępowaniem oraz do obszaru położonego w najbliższym sąsiedztwie, pozwala na stwierdzenie, że wyższy stopień nachylenia działek utrzymuje się w północnej części obszaru od strony ul. [...] (działki nr: 8, 5, 1), aby następnie ulec wypłaszczeniu w południowo-wschodniej części działki nr 2 i dalej w tym samym kierunku poprzez działkę 6 i 7. Oczywistym jest, że nie można stwierdzić, czy obecne kąty spadku terenu tożsame są z tymi sprzed dokonania podwyższenia terenu. Niemniej jednak, zdaniem Kolegium, uznać można, że zachowana została specyfika terenu o wyższym spadku terenu w północnej i północno-zachodniej części terenu, który ulega zmniejszeniu w kierunku południowym i południowo-wschodnim. Zatem przeprowadzone pomiary wysokościowe wskazują, że dokonane podwyższenie terenu działek G. B. nie doprowadziło do zmiany kierunku spływu wód. Wartości zmniejszają się w kierunku południowo-wschodnim, co potwierdza tą okoliczność. Taki kierunek odpływu wód jest zgodny z tym zobrazowanym na mapie zasadniczej z lat osiemdziesiątych (teren niezainwestowany), gdzie poziomica o tej samej wartości biegła po północnej granicy działki odwołujących, a następnie w okolicy budynku gospodarczego zakrzywiała się i biegła łukiem do południowo-zachodniego narożnika nieruchomości G. B.. Taki spływ wód następował na tereny odwołujących. Dowodzi tego ich wypowiedź zaprotokołowana w trakcie pierwszych oględzin, które miały miejsce w dniu [...] r., z której wynika, że w celu zablokowania spływu wód na teren działki nr 6 wybudowano podmurówkę ogrodzenia. Kolegium podało też, że na nieruchomości G. B. znajduje się utwardzenie gruntu w postaci wybrukowanego dojazdu do budynku gospodarczego, biegnącego równolegle do granicy z działką nr 8. Pomiędzy ową granicą a utwardzeniem pozostawiono pas zieleni. Dodatkowo przy budynku gospodarczym, znajduje się taras, którego ukształtowanie, według opinii biegłego sądowego J. S., zapewnia spływ wody do koryta betonowego odprowadzającego ją na teren działki G. B.. Zwrócono także uwagę, że w/w biegły o specjalności rolnictwo i ogrodnictwo dostrzegł, że ukształtowanie terenu, przy uwzględnieniu równomiernego podniesienia poziomu próchniczego na nieruchomości G. B., zwiększa chłonność gruntu, gwarantując zatrzymanie wód w normalnych warunkach pogodowych. Zdaniem Kolegium, utwardzenia działki nie mają wpływu na intensyfikację napływu wód, przede wszystkim z racji ich niewielkiej powierzchni. Dojazd wykonany jest z kostki brukowej, która z pewnością w znacznym stopniu utrudnia przenikanie wody do gruntu, jednak nie wyklucza tego procesu całkowicie. Ulica [...] została utwardzona i wyposażona w kanalizację deszczową, co zapobiega napływowi wody, w szczególności przez część bramową, na teren nieruchomości G. B.. Okoliczność ta wpływa na znaczne ograniczenie intensyfikacji odpływu wód z terenu wspomnianego dojazdu. Dojazd nie dochodzi do samej granicy z działką odwołujących. Tym samym woda spływając z dojazdu dostaje się na grunt, którego chłonność gwarantuje zatrzymywanie wód w normalnych warunkach. Kolegium odniosło się również do podnoszonego faktu ograniczenia odpływu wody w kierunku południowym. Owe ograniczenie uwarunkowane jest istniejącym ogrodzeniem. W chwili obecnej tzw. sięgacz, który usytuowany jest tuż przy granicy południowej działki nr 2, został utwardzony kostką brukową, a jego krawędzie wyznaczone są wysokim krawężnikiem. Tym samym droga ta również stanowi przeszkodę dla przepływu wód. Zwrócono uwagę, że sięgacz (składający się z dwóch działek o nr: 3 i 9) ma spadek w kierunku działki nr 6. Jednocześnie pomiary dokonane w granicy sięgacza z działką nr 2 odpowiadają wartościom pomiarów zlokalizowanych prostopadle do nich w granicy sięgacza z działką nr 10. Tym samym jest to odcinek płaski ze spadkiem w kierunku wschodnim. Zdaniem Kolegium, wody nie mogłyby więc odpływać w kierunku południowym. Zresztą, w tym obszarze dominuje kierunek południowo-wschodni spływu wód. Ponadto, jak wyjaśniono wyżej, spadek terenu działki nr 2 w obszarze przy granicy z działką nr 6 cechuje się niskim kątem (1,3 -10 %), co wpływa pozytywnie na pochłanianie wody przez grunt, oczywiście w normalnych warunkach pogodowych. Dodatkowo wody opadowe z budynku mieszkalnego G. B. odprowadzane są od maja 2014 r. do kanalizacji deszczowej w ul. [...] (dowód: pismo z dnia [...] r. nr [...] Zarządu Gospodarki Komunalnej i Ciepłownictwa w L.). Pozwala to na stwierdzenie, że wody, jakie są do "zagospodarowania", pochodzą z budynku gospodarczego oraz terenu niezabudowanego. Mając na uwadze opisane ukształtowanie terenu oraz chłonność terenu należącego do G. B., wykluczyć należy przedostawanie się wody na tereny położone poniżej, a więc działkę odwołujących przy założeniu, że nie wystąpi anomalia pogodowa. Zdaniem Kolegium nie można również przyjąć za pewnik stanowiska odwołujących, iż został naruszany § 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.). Przepis ten nie wprowadza bezwzględnego obowiązku odprowadzania wód opadowych z budynków do kanalizacji deszczowej. Uzależnione to jest od możliwości przyłączenia się do takiej sieci kanalizacyjnej. Ustawodawca nie wyjaśnił, jakiego rodzaju przeszkody mogą zwolnić z tego obowiązku. Zdaniem Kolegium, może to wynikać z trudności technicznych oraz być nieuzasadnione z punktu widzenia ekonomicznego. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że budynek gospodarczy G. B. jest poniżej poziomu ul. [...], a więc wykluczyć należy grawitacyjny odpływ wód z jego dachu do istniejącej kanalizacji deszczowej. Wymagałoby to więc wymuszenia takiego odpływu, co z pewnością wiązałoby się z nakładami finansowymi. W takiej sytuacji prawodawca dopuścił alternatywnie odprowadzanie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Skoro więc wody z dachu budynku gospodarczego wyprowadzane są na teren nieutwardzony, na odległość powyżej 6 m od granicy z działką odwołujących, to nie można mówić o naruszeniu w/w uregulowania. Zwrócono także uwagę, że materiał fotograficzny załączony do protokołu z oględzin przeprowadzonych w dniu [...] r. wskazuje, że na terenie G. B., pomiędzy szeregiem drzew, a ogrodzeniem w granicy z działką odwołujących, utworzyła się niecka w formie "rynny" (nie dotyczy to odcinka tuż przy budynku gospodarczym) - (fotografia nr 7, 8, 12). Widoczne jest również to, że ziemia nie przykrywa całkowicie podmurówki wspomnianego ogrodzenia, a wręcz poziom gruntu na znacznej długości jest ok. 1-2 cm poniżej podmurówki ogrodzenia. Natomiast w rogu ogrodzenia przy sięgaczu, na terenie G. B., utworzyła się niecka, w której może gromadzić się woda (fotografia nr 9). Podniesiono, że jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 25 lipca 2012 r. sygn. akt II SA/G1 923/10, celem niniejszego postępowania nie musi być całkowite wyeliminowanie napływu wód na działkę odwołujących z działek położonych wyżej, gdyż ich działka jest położona zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu na trasie naturalnego spływu wody. Sąd zauważył także, że stany wyjątkowe, spowodowane opadami o szczególnej intensywności i nadzwyczajnym charakterze nie mają znaczenia dla ustalenia stanu wody na gruncie. Ponadto wiadomo jest, że wody opadowe z tzw. sięgacza są odbierane obecnie przez kanalizację deszczową poprzez odwodnienie liniowe w bramie. Do tego odwodnienia odprowadzane są również wody opadowe z budynku odwołujących. W trakcie oględzin w dniu [...] r. ustalono także, że dojazd do garażu odwołujących jest wyżej o ok. 8 cm względem ich ogrodzenia od strony południowej. Okoliczność ta, jak również to, że niezagospodarowany teren ich działki jest wyżej względem pasa utwardzonego płytami chodnikowymi przy ogrodzeniu graniczącym z nieruchomością G. B. (fotografie, np. z dnia [...] r. oraz nr 12 i 35 z dnia [...] r.), może powodować gromadzenie się wody w pasie przy granicy z działką G. B.. Ponadto, Kolegium zwróciło uwagę na stwierdzenie zawarte w odwołaniu, iż teren ich działki (nr 6) jest zlewiskiem dla nieruchomości sąsiednich. Wskazuje to, że wody pojawiające się na ich działce w chwili obecnej mogą pochodzić z terenu innych nieruchomości, niż należących do G. B.. Nadto, układ drenarski zaprojektowany został dla potrzeb odbioru wód z gruntów rolniczych, niezagospodarowanych budynkami. Oznacza to, że na terenach zurbanizowanych nie spełniałby on swej roli. Potwierdza to również stanowisko zawarte w piśmie Powiatowego Związku Spółek Wodnych w L. z dnia [...] r. nr [...]. Działki G. B. zostały też zagospodarowane zgodnie z projektami załączonymi do pozwoleń na budowę. W przywołanej w odwołaniu decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. z dnia [...] r. nr [...] dotyczącej budynku gospodarczego oraz jego tarasu, nie stwierdzono również nieprawidłowości, które przemawiałyby za potrzebą rozbiórki tarasu. Uznano w niej, że powierzchnia owego tarasu wykonana jest z 5 % spadkiem w kierunku działki właściciela obiektu, co przy umiarkowanych opadach zapewnia spływ wód na teren nieutwardzony G. B.. W sentencji tego rozstrzygnięcia nakazano jednak G. B. wykonanie na całej długości w/w tarasu progu o wysokości 15 cm mającego uniemożliwić spływ wód z tej części tarasu na sąsiednią nieruchomość. Zdaniem Kolegium nie można jednak z tego nakazu wywieść, że powstanie tarasu wywołało zmianę stosunków wodnych negatywnie oddziałujących na nieruchomość odwołujących się. Stąd też odwołania nie uwzględniono. W skardze do sądu administracyjnego A. N. i C. N. domagali się uchylenia decyzji obydwu instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania, zarzucając naruszenie: 1) art. 29 ust. 1 i 3 ustawy - Prawo wodne, poprzez brak uznania, że woda z nasypu przy tarasie z budynku gospodarczego jest odprowadzona z podwyższonego poziomu gruntu do górnej krawędzi podmurówki ich ogrodzenia, powodując przelanie na ich działkę i brak zobowiązania G. B. do odkopania ziemi z podmurówki oraz brak zobowiązania G. B. do odprowadzania wód z budynku gospodarczego i tarasu do sieci kanalizacyjnej, co uniemożliwi spływ wód i obsuwanie, 2) §§ 28 i 126 rozp. w sprawie warunków technicznych z 2002 r. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, 3) sprzeczność ustaleń Kolegium z zebranym materiałem dowodowym co do istnienia podmurówki pod ogrodzeniem działki G. B. oraz niestwierdzenie samowoli budowlanej co do tarasu przy budynku gospodarczym, w granicy działek i przyjęcia spływu wody z tarasu do koryta betonowego, które położone jest na wzniesieniu 6 m od granicy działek, 4) brak rzetelnego i starannego rozważania dowodów i okoliczności sprawy oraz powoływanie się na nieprawdziwe fakty. Zdaniem skarżących, Kolegium wbrew stanowisku Sądu, wyrażonym w wyroku w sprawie II SA/Gl 923/10 oraz poglądowi biegłego J. S., uznało że ułożenie kostki brukowej na podwyższonej o ponad 40 cm drodze do budynku gospodarczego o pow. ok. 124 m ze spadkiem na ich nieruchomość, nie zmieniło kierunku i wysokość spływu wód w stronę ich działki, która jest zlewnią wód opadowych z wszystkich sąsiednich działek. Sąd w poprzednim wyroku podzielił też ich zarzut co do wiarygodności pomiarów geodety S. K. Fakt samowolnej realizacji tarasu (wylewki) przy budynku gospodarczym, potwierdza zaś wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 36/10. Nadto, wbrew stanowisku Kolegium, działki G. B. od 2005 r. nie przejmowały wód z ul. [...] z uwagi na posadowienie krawężników i ogrodzenie, wkopane w ziemię. Skarżący podtrzymali też dotychczasowe stanowisko, że naturalny i faktyczny kierunek wód z nieruchomości G. B. do czasu zmian na jego nieruchomości, odbywał się na sięgacz przez prześwit w ogrodzeniu i posadowione w sięgaczu dwie rury odprowadzające wody. Skarżący zanegowali też stanowisko Kolegium co do braku technicznych i finansowych możliwości podłączenia budynku gospodarczego do kanalizacji deszczowej, wykonania odwodnienia tarasu i obniżenia poziomu gruntu wzdłuż granicy do stanu poprzedniego, zarzucając że żadną przeszkodą w przemieszczaniu wód w granicy nie jest niecka oraz obniżony w niektórych miejscach nasyp ziemi na podmurówce ich ogrodzenia. Stąd też ich zdaniem niezbędne jest wydanie nakazów o charakterze stałym, które uniemożliwiłyby w przyszłości dokonywanie zmian dla nich szkodliwych. Skutkiem podniesienia terenu jest zaś degradacja podmurówki ich ogrodzenia, zawilgocony i omszały płot. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumentację. W kolejnym piśmie z dnia 5 lutego 2013 r. skarżący podtrzymując skargę dodatkowo zarzucili naruszenie rozp. Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. Nr 120, poz. 1133) w zw. z art. 36 ust. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) oraz art. 50 ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 1 ustawy - Prawo wodne, domagając się przeprowadzenia dowodu z trzech zdjęć nieruchomości stron z lat 1995 i 1966, przedstawionych przez G. B. na rozprawie przed Sądem Rejonowym w L. w dniu [...] r. w sprawie I C [...] oraz protokołu oględzin z dnia [...] r., przeprowadzonych w toku tej sprawy cywilnej, dotyczącej nakazania wycięcia krzewów. Zdaniem skarżących, dołączony do pisma materiał fotograficzny przedstawia poziom gruntu poniżej podmurówki ich ogrodzenia i jednocześnie potwierdza, że grunt działek nr 2 i 1, był jednolity o płaskim poziomie, w granicy działek poniżej ich nieruchomości i podmurówki pod ogrodzeniem. Stan ten uległ zmianie w 1997 r. w dacie przeniesienia własności i przystąpienia do budowy budynku mieszkalnego. Zmiany w zakresie podwyższenia poziomu gruntu, wysokości rzędnej, czy kąta nachylenia nieruchomości, nie zostały zaś ujawnione przed uzyskaniem pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, ani też nie doszło do zmiany pozwolenia na budowę, co przyznał G. B. przed SR w L.. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie mogła odnieść skutku, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza wytycznych, zawartych w wyroku tut. Sądu z dnia 26 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 923/10, ani też skład orzekający nie stwierdził naruszenia prawa materialnego i reguł procedury administracyjnej w stopniu skutkującym wznowieniem postępowania, bądź mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 153 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). Co więcej, wbrew stanowisku skarżących, po wydaniu tego wyroku doszło do istotnej zmiany okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, bowiem z niekwestionowanych ustaleń faktycznych organów obydwu instancji wynika, że na przedmiotowym terenie doszło do realizacji kanalizacji deszczowej, do której podłączono budynek mieszkalny uczestnika postępowania. Zatem wody opadowe z tego budynku nie mogą od 2014 r. przenikać na teren nieruchomości skarżących. Spór w niniejszej sprawie dotyczy zatem jedynie sposobu odprowadzania wód opadowych z budynku gospodarczego z tzw. tarasem, terenu utwardzonego jako dojazdu do tego obiektu oraz pozostałego terenu niezabudowanego, który został podwyższony w latach 2001-2005 w czasie budowy budynku mieszkalnego. Materiał dowodowy niewątpliwie potwierdza podniesienie terenu działek sąsiednich do poziomu podmurówki ogrodzenia działki skarżących, które sami zrealizowali, lecz ziemia nie przykrywa tej podmurówki. Zatem na tym odcinku podwyższenie terenu mogło wynieść maksymalnie 25 cm, bo tyle wynosi wysokość podmurówki zgodnie z protokołem oględzin z dnia [...] r. Zgodnie z wytycznymi, zawartymi w wyroku tut. Sądu w sprawie II SA/Gl 923/10, należało ustalić, czy doszło do zmiany kąta nachylenia terenu, skutkującego intensyfikacją napływu wody oraz rozważyć fakt ograniczenia odpływu wody w kierunku południowym oraz zakres utwardzeń terenu i ich ewentualny wpływ na zmianę stosunków wodnych poprzez ograniczanie chłonności zagospodarowanej działki. Sąd wskazał też na niewiarygodność pomiarów geodezyjnych, wykonanych przez geodetę S. K. Jednakże Sąd przesądził, że ochronie podlega nie tylko naturalny stan wody na gruncie, ale także ustabilizowany stan wywołany legalnym zagospodarowaniem terenu, co również zaakcentował Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną. Nadto, jak wyjaśnił Sąd w poprzednim wyroku, nie musi dojść do całkowitego wyeliminowania napływu wody z działek położonych wyżej, skoro działka skarżących jest położona zgodnie z naturalnym ukształtowaniem na trasie naturalnego spływu wody, a przyjęte rozwiązania winny uwzględniać jedynie standardowe poziomy wód, a nie stany wyjątkowe. Zdaniem składu orzekającego, przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracji dostosowały się do tych wytycznych, co wynika z obszernych motywów obydwu decyzji. W szczególności, zasięgnięto ponownych opinii geodezyjnych, sporządzonych przez biegłych geodetów M. P. i J. S., których wyniki prawidłowo organy zinterpretowały. Na mapach przedstawiono szczegółowo niwelację gruntu wzdłuż granicy obydwu nieruchomości z uwzględnieniem naturalnych i sztucznych przeszkód. Interpretacja pomiarów sytuacyjno-wysokościowych dowodzi, że naturalny spadek terenu występuje z kierunku północno-zachodniego do południowo-wschodniego, zaś działka skarżących jest zlewnią wód opadowych z wszystkich sąsiednich działek, a więc nie tylko od strony nieruchomości uczestnika postępowania. Dowodem, że naturalny spadek terenu działek uczestnika postępowania nie występował jedynie w kierunku południowym, są pomiary wysokościowe działek położonych wyżej jego nieruchomości, jak i nieruchomości skarżących, a więc działek nr 8 i 5. Działka nr 8 położona jest wyżej zarówno wobec działki uczestnika, jak i działki nr 5, która z kolei położona jest wyżej, niż nieruchomość skarżących. Z opinii geodety J. S. wynika też, że spadek terenu przy granicy obydwu nieruchomości wynosi od 20 % do 24 % (wzdłuż działki nr 2) oraz od 1,3 % do 10 % (wzdłuż granicy z działką nr 1). Zatem nawet jeżeli podzielić zarzut skarżących, że utwardzona droga dojazdowa do budynku gospodarczego została podwyższona nawet o 40 cm, to nie sposób ferować poglądu, że doszło do skierowania wód opadowych na teren ich nieruchomości, gdyż różnica poziomu terenu po podniesieniu wyniosłaby zaledwie ok. 15 cm (przy uwzględnieniu poziomu podwyższonego terenu przy podmurówce ich ogrodzenia). Dla wyniku niniejszej sprawy nie ma też żadnego znaczenia fakt, że organ odwoławczy wbrew treści protokołu oględzin i odmiennie od organu I instancji, błędnie ustalił, że ogrodzenie działki uczestnika od strony tzw. sięgacza (drogi dojazdowej do nieruchomości skarżących), zostało zrealizowane na podmurówce, podczas gdy nie ma ono podmurówki (fundamentu). Kwestia ta jest o tyle istotna, że brak podmurówki oznacza, że nie doszło do ograniczenia odpływu wód opadowych w kierunku południowym, na co wskazał Sąd w poprzednim wyroku. Nadto, obecnie sięgacz jest skanalizowany, co oznacza, że wody spływające z działki uczestnika postępowania w kierunku południowym nie mogą przedostawać się na teren nieruchomości skarżących. Organy administracji ustaliły też przy ponownym rozpoznaniu sprawy, że zagospodarowanie obydwu nieruchomości jest legalne. Taki stan rzeczy potwierdził organ nadzoru budowlanego. Wbrew twierdzeniom skarżących, jako legalny, a więc zgodny z prawem musi być też uznane zagospodarowanie terenu sąsiedniego, polegające na wykonaniu betonowej wylewki - tarasu przy budynku gospodarczym. Organ odwoławczy uzupełnił materiał dowodowy poprzez dołączenie decyzji PINB w L. z dnia [...] r. sygn. akt [...], wydanej po wyroku tut. Sądu z dnia 10 czerwca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 36/10, mocą której nakazano uczestnikowi postępowania wykonanie na całej długości przedmiotowego tarasu progu o wysokości 15 cm, uniemożliwiającego spływ wód na nieruchomość sąsiednią. Decyzja ta zapadła w trybie art. 40 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.) i jak wynika z jej motywów, miała na celu dostosowanie samowolnie zrealizowanego tarasu do stanu zgodnego z prawem. Doszło zatem do zalegalizowania samowoli budowlanej, co oznacza że zagospodarowanie terenu podlega ochronie prawnej. O ile zaś wydany nakaz nie był wystarczający dla ochrony interesów skarżących, jego kwestionowanie możliwe było jedynie przed organami nadzoru budowlanego. Nie mógł też odnieść skutku zarzut naruszenia § 28 i § 126 warunków technicznych, wyżej powołanych. Do wydania nakazów na gruncie ustawy - Prawo budowlane, mających na celu wyegzekwowanie wymogów tego prawa w związku z budową obiektów budowlanych, właściwe są wyłącznie organy nadzoru budowlanego, co wynika z faktu, że ustawa - Prawo wodne zawiera odrębną regulację. Brak więc podstawy prawnej do nałożenia na skarżącego obowiązku podłączenia budynku gospodarczego i tarasu do sieci kanalizacyjnej w niniejszym postępowaniu, skoro nie doszło do stwierdzenia naruszenia stosunków wodnych w rozumieniu art. 29 ust. 1 Prawa wodnego, który to przepis zacytowano w motywach zaskarżonej decyzji. Z treści skargi wynika też jednoznacznie, że celem działań skarżących jest zapobieżenie działaniom na przyszłość. Obniżenie terenu jedynie w granicy, mogłoby zaś doprowadzić do zmiany kąta nachylenia terenu w sytuacji, gdy teren położony wyżej został legalnie zagospodarowany. Budynek gospodarczy został bowiem zrealizowany na podstawie pozwolenia na budowę z dnia 31 sierpnia 1993 r., zaś przedmiotowy taras w latach 1993-1994, co wynika z przywołanej wyżej decyzji PINB. Tymczasem negatywne skutki w postaci zmiany kierunku spływu wód opadowych skarżący wiążą z realizacją budynku mieszkalnego, z którego wody opadowe skierowane są obecnie do kanalizacji deszczowej. O ile zaś pozwolenie na budowę tego budynku było wadliwe z uwagi na naruszenie wymogów projektu budowlanego, bądź na etapie realizacji doszło do odstępstw poprzez zmianę wysokości jego posadowienia, do czego nawiązują skarżący w piśmie z dnia 5 lutego 2015 r., kwestia ta nie mogła być przedmiotem badania w niniejszym postępowaniu. Wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę dopuszczalne jest wyłącznie w odrębnych, nadzwyczajnych trybach, zaś do stwierdzenia odstępstwa do udzielonego pozwolenia na budowę władny jest organ nadzoru budowlanego. Tymczasem PINB w L. stwierdził, że zagospodarowanie działek uczestnika postępowania jest legalne. Podwyższenie terenu w trakcie legalnych robót budowlanych korzysta zaś z ochrony prawnej, co zaakcentowano w motywach poprzedniego wyroku. Zdaniem składu orzekającego, niczego istotnego nie wniósł też do sprawy materiał dowodowy, dołączony przez skarżących do pisma z dnia 5 lutego 2015 r., a zebrany w toku procesu cywilnego. Bezsporne jest podwyższenie terenu sąsiedniego, lecz na podstawie fotografii sprzed budowy budynku mieszkalnego, nie sposób ocenić stopnia i skali podwyższenia terenu, ani też wbrew treści opinii geodezyjnej, stwierdzić odmienny kierunek spływu wód opadowych. Biegły J. S. na podstawie map sytuacyjno-wysokościowych ustalił, że naturalny spadek terenu występuje z kierunku północno-zachodniego do południowo-wschodniego, a nie - do południowego, jak uważają skarżący. Na gruncie niniejszego postępowania nie podlegają wyegzekwowaniu obowiązki inwestora, wynikające z wymogów prawa budowlanego, ani też ocena działania organów nadzoru budowlanego i administracji architektoniczno-budowlanej. Zakaz zmiany stanu wody, wynikający z art. 50 ust. 1 ustawy - Prawo wodne, nie dotyczy przypadku budowy obiektu budowlanego w oparciu o pozwolenie na budowę. Zatem w oparciu o należycie zebrany i oceniony materiał dowodowy prawidłowo stwierdziły organy administracji, że podwyższenie terenu sąsiedniego nie spowodowało zmiany naturalnego kierunku spływu wód opadowych, a zatem nie doszło do zmiany stosunków wodnych w rozumieniu art. 29 ust. 1 ustawy - Prawo wodne. Celem tej regulacji nie jest bowiem całkowite wyeliminowanie napływu wód, zaś działka skarżących położona jest zgodnie z naturalnym ukształtowaniem terenu na trasie naturalnego spływu wody i to z wszystkich kierunków. Wreszcie, wskazać przyjdzie, że wątpliwe jest wystąpienie szkody po stronie skarżących wskutek podwyższenia terenu do wysokości podmurówki ogrodzenia, zrealizowanej na trasie naturalnego spływu wód opadowych, zaś w żaden sposób nie jest ograniczony spływ wody w kierunku południowym, na sięgacz wyposażony w kanalizację deszczową. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako nieuzasadnioną na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. sw

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło