II SA/Gl 362/12
WyrokWSA w Gliwicach2012-10-01
Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Iwona Bogucka, Ewa Krawczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przewiduje poprowadzenie drogi przez prywatną nieruchomość, narusza prawo własności i zasadę równości wobec prawa, jeśli istnieją alternatywne rozwiązania komunikacyjne?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przewiduje poprowadzenie drogi przez prywatną nieruchomość, nie narusza prawa własności ani zasady równości wobec prawa. Ograniczenie prawa własności było uzasadnione interesem publicznym w zapewnieniu optymalnej obsługi komunikacyjnej całego obszaru objętego planem oraz bezpieczeństwa, a przyjęte rozwiązanie było racjonalne i zgodne z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.Stan faktyczny
Skarżąca J.C. wniosła skargę na uchwałę Rady Miejskiej w Bielsku-Białej dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzuciła, że plan przewiduje poprowadzenie drogi przez jej prywatną nieruchomość, co narusza jej prawo własności i zasadę równości wobec prawa, a także inne przepisy. Skarżąca wskazała na alternatywne, jej zdaniem, korzystniejsze rozwiązania komunikacyjne. Organ administracji wniósł o oddalenie skargi, argumentując, że przyjęte rozwiązania są optymalne i zapewniają bezpieczeństwo.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Protokolant Specjalista Małgorzata Orman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2012 r. sprawy ze skargi J. C. na uchwałę Rady Miejskiej w Bielsku-Białej z dnia 22 listopada 2011 r. nr XIII/295/2011 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.
W wezwaniu z dnia [...] r. skierowanym do Rady Miejskiej w B J.C wniosła o usunięcie naruszenia prawa uchwałą tej Rady z dnia [...] r. nr [...], w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie mieszkalnictwa w K.– w rejonie ulic [...] pomiędzy potokami bez nazwy (oznaczonej dalej jako uchwała zaskarżona lub uchwała z dnia [...] r. ), przez jej uchylenie oraz wprowadzenie na objętym uchwałą terenie rozwiązań komunikacyjnych z wyłączeniem jej prywatnej nieruchomości.
Na wezwanie to J.C. nie uzyskała odpowiedzi. W konsekwencji wniosła w ustawowym terminie za pośrednictwem swojego pełnomocnika skargę do sądu administracyjnego domagając się stwierdzenia nieważności w/w uchwały i zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania. Zarzuciła, że uchwała ta została podjęta z naruszeniem art. 1 ust. 2 pkt 7 oraz art. 6 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm., zwanej dalej ustawą lub ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) w związku z art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP i art. 1 Protokołu dodatkowego Nr 1 do Konwencji ochrony praw człowieka i podstawowych wolności, poprzez niewłaściwą ich interpretację i niewłaściwe zastosowanie, które w konsekwencji uniemożliwia jej realizację uprawnień właścicielskich do stanowiącej jej własność nieruchomości. Zarzuciła również naruszenie art. 10 ust. 1 pkt 1 i 8 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez nie uwzględnienie dotychczasowego przeznaczenia terenu oraz stanu prawnego gruntu, § 11 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587, zwanego dalej rozporządzeniem z dnia 26 sierpnia 2003 r.) poprzez brak szczegółowej prognozy wpływu ustaleń planu na dochody własne i wydatki gminy.
Uzasadniając żądania i zarzuty skargi pełnomocnik skarżącej stwierdził, że kwestionowany plan przewiduje realizację po prywatnej nieruchomości (działkach nr a i b) skarżącej, drogi, która ma się zakończyć placem do zawracania i ma służyć właścicielom innych nieruchomości, podczas gdy żadna z nieruchomości sąsiednich nie jest pozbawiona dojazdu. Zasadnie i bardziej ekonomicznie byłoby zaś jego zdaniem inne rozwiązanie obsługi komunikacyjnej terenów budowlanych ("nowych inwestycji") na terenie objętym kwestionowanym planem zagospodarowania. W tym względzie wskazano na rozwiązanie w postaci dwóch krótkich ciągów pieszo-jezdnych (ślepych sięgaczy, odcinków A i C), bliżej w skardze wskazanych. Propozycja taka jest przy tym zgodna z propozycją mieszkańców ulicy [...] przedstawioną na etapie uchwalania kwestionowanego planu, której jednak Rada Miejska nie uwzględniła. Realizacja tego rozwiązania komunikacyjnego nie wymagałaby przy tym wykupu pod drogę około 700 m2 gruntu oraz zapewniałby bezpieczeństwo mieszkańców istniejącego w tym rejonie Domu Opieki "[...]", którzy poruszają się po drodze przy pomocy wózków inwalidzkich, kul i innych sprzętów ortopedycznych. Poprowadzenie drogi po działkach skarżącej ograniczy funkcjonalność i wartość pozostałej części jej nieruchomości, na co ona nie wyraża zgody. Taka ingerencja w jej własność narusza jej istotę w sytuacji, gdy nie jest to konieczne. Tym samym treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego narusza zdaniem pełnomocnika skarżącej wynikającą z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP zasadą równości wobec prawa i jest przejawem bezpodstawnej dominacji innych interesów niż interes skarżącej.
Dalej podkreślono, że kwestionowany plan nie uwzględnia dotychczasowego przeznaczenia terenu oraz jego stanu prawnego, a to w sytuacji gdy w terenie istnieje droga publiczna ul. [...] biegnąca od ul. [...] do ul. [...], zaliczana do dróg lokalnych, która w następstwie realizacji kwestionowanego planu zagospodarowania "zostaje w jakiś nieokreślony sposób wykreślona z wykazu dróg lokalnych i miejskich". Zarzucono nadto, że zakończenie w spornym planie ulicy pieszo-jezdnej placem do zawracania, oznaczonej w tym planie symbolem [...], jest pozorne. W terenie trwają bowiem prace zmierzające do połączenia tak zakończonej drogi z ul. [...] przez planowany most. W konsekwencji w przyszłości ruch drogowy od ul. [...] przez ul.[...] do ul. [...] przeniesiony zostanie na prywatną drogę skarżącej. Zdaniem pełnomocnika skarżącej z naruszeniem prawa nie określono maksymalnej szerokości projektowanej po działkach skarżącej drogi, co może doprowadzić do nadmiernej dowolności w prywatną jej własność. W § 13 pkt 2 lit. "a" planu określono jedynie minimalną szerokość tej drogi na 5 m, w sytuacji gdy w większości swojego przebiegu istniejąca tam prywatna droga skarżącej ma mniejszą szerokość. Podniesiono również, że w § 9 pkt 2 lit. "c" uchwały błędnie ograniczono maksymalną powierzchnię zabudowy do 180 m2 (jako maksymalnie 20% powierzchni działki budowlanej), w sytuacji gdy ustalono jednocześnie minimalną powierzchnię działki budowlanej na 12 arów (§ 9 pkt 2 lit. "b" planu). Dalej w uzasadnieniu skargi wskazano na rozbieżności w ocenie kosztów niezbędnych do wybudowania przejazdu przez mostek w kierunku ul. [...]. Podniesiono również kwestię pominięcia stanowiska 99 mieszkańców tego terenu, którzy sprzeciwili się wytyczeniu drogi w kształcie wynikającym z zaskarżonej uchwały.
W odpowiedzi na skargę Prezydent Miasta B. wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej. Stwierdził, że możliwość ograniczenia prawa własności ustaleniami planu wynika z treści art. 6 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Skutki takich ograniczeń reguluje art. 36 tej ustawy. Oznacza to, iż kwestionowane zapisy planu nie naruszają przepisów Konstytucji RP, w tym zwłaszcza powołanego w skardze art. 31 Konstytucji, którego treść nie jest adekwatna do przedmiotu sprawy. Nie naruszają te zapisy także Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, która w określonych warunkach dopuszcza ograniczenie prawa własności, w tym nawet wywłaszczenie. Zdaniem odpowiadającego na skargę, przyjęte w planie rozwiązania komunikacyjne miały na celu zapewnienie optymalnej obsługi komunikacyjnej całego obszaru objętego planem, w tym także rejonu Domu Opieki "[...]" oraz zapewnienie bezpieczeństwa. Krytyka tych rozwiązań przez skarżącą nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały. Na etapie uchwalania planu rozważono szczegółowo różne warianty rozwiązań komunikacyjnych i wybrano rozwiązanie optymalne, w tym z uwagi na koszty realizacji tych wariantów. Również pozostałe zarzuty skargi odpowiadający na skargę uznał za nietrafne.
W piśmie procesowym z dnia [...] r. pełnomocnik skarżącej podtrzymał skargę, a w szczególności zarzut niedopuszczalnego naruszenia (w stanie faktycznym sprawy) prawa własności i zasady równości wobec prawa oraz bezpodstawnego pominięcia możliwości innych rozwiązań komunikacyjnych. W piśmie z dnia [...]r. wniósł dodatkowo o przeprowadzenie dowodu z oględzin objętego planem terenu dla zobrazowania możliwości poprowadzenia drogi zgodnie z przedstawionymi wariantami przez mieszkańców.
W kolejnym piśmie procesowym z dnia [...] r. pełnomocnik skarżącej podniósł, że na ulicy pieszo-jezdnej oznaczonej w zaskarżonym planie symbolem [...] został wykonany mostek, którego wcześniej miało nie być z uwagi na znaczny (podnoszony m. in. przez Prezydenta Miasta B.) koszt jego realizacji. Oznacza to, że istnieje inna możliwość obsługi komunikacyjnej tego terenu, o której nie wiedzieli radni podejmujący zaskarżoną uchwałę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącej z dnia [...] r. (karta 221 akt sądowych) o odroczenie rozprawy, jako złożonego bez ważnej przyczyny w rozumieniu art. 99 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej ustawą p.p.s.a.). Był już to bowiem drugi wniosek o odroczenie rozprawy, zaś przy pierwszym wniosku pełnomocnik skarżącej nie zgłaszał potrzeby zapoznania się z aktami sądowymi. Nadto jak wynika z notatki urzędowej z dnia [...] r. (karta 217 akt sądowych) zaproponowano pełnomocnikowi skarżącej zapoznanie się z aktami podczas trzech kolejnych dni, z czego jednak nie skorzystał. W tej sytuacji wniosek o odroczenie rozprawy w dniu 21 września 2012 r. zmierzał zdaniem Sądu do przedłużenia postępowania sądowego.
Sąd nie uwzględnił również wniosku o dopuszczenie dowodu z oględzin jako wykraczającego poza ramy postępowania dowodowego określone w art. 106 § 3 ustawy p.p.s.a.
Rozpoznając skargę co do meritum Sąd uznał ją za nieuzasadnioną.
Zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 czerwca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1591 ze zm.) konieczną przesłanką uwzględnienia skargi na uchwałę organów gminy jest wykazanie naruszenia interesu prawnego skarżącego. Nie chodzi przy tym o każde obiektywne naruszenie takiego interesu ale o naruszenie dokonane z jednoczesnym naruszeniem obowiązującego prawa. W odniesieniu do uchwał stanowiących prawo miejscowe, jaką są uchwały w przedmiocie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, sankcją naruszenia interesu prawnego strony z jednoznacznym naruszeniem obowiązującego prawa jest orzeczenie przez Sąd o nieważności takiego aktu (art. 147 § 1 ustawy p.p.s.a. w zw. z art. 94 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym). Podstawy orzeczenia nieważności tego typu uchwały wynikają przy tym z treści art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Sąd takiej podstawy w rozpatrywanej sprawie się nie dopatrzył.
Badając zarzuty skargi Sąd doszedł do przekonania, że nie są one uzasadnione. Gdy chodzi o zarzut naruszenia zaskarżoną uchwałą treści art. 10 ust. 1 pkt 1 i 8 ustawy, to jak to zasadnie zwrócono uwagę przepisy te odnoszą się do procedury uchwalania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Nadto przepisów tych nie można interpretować w ten sposób, że uniemożliwiają one w ogóle zmianę dotychczasowego przeznaczenia i zagospodarowania terenu, w tym zmianę prowadzącą w efekcie do zmiany stanu prawnego gruntów, co zdaje się twierdzić autor skargi. Nadto należy zwrócić uwagę, że kwestionowany przez skarżącą odcinek drogi oznaczonej w planie symbolem [...] (według "propozycji mieszkańców rejonu ulicy [...]" oznaczony symbolem "B" – likwidacja) ma przebiegać w przeważającej części po śladzie istniejącej faktycznie w terenie drogi prywatnej należącej do skarżącej oraz po przylegającej do tej istniejącej drogi bardzo wąskiej działce gminnej (vide: wypowiedź pełnomocnika Gminy B. na rozprawie sądowej – k. 228 akt sądowych oraz mapa na kartach 223 i 225 akt sądowych). W konsekwencji trudno przyjąć, że taki przebieg kwestionowanej drogi zostałby wytyczony z naruszeniem art. 10 ust. 1 pkt 1 i 8 ustawy.
Nie można podzielić także zarzutu co do pominięcia ustaleniami planu faktu, że na terenie objętym planem istnieje ul. [...]. Skarżąca nie zaprzecza bowiem, iż ulica ta nie pozwala na dojazd z ul. [...] do ul. [...] gdyż na pewnym odcinku została przegrodzona przez właścicieli terenów prywatnych, których to terenów ulica ta samowolnie jako droga publiczna nie obejmuje (nie określono dokładnego jej formalnego i prawnego przebiegu obejmującego te prywatne nieruchomości i po tych działkach nie jest ogólnie dostępna, podobnie jak droga po działkach skarżącej). Uchwalony plan w żaden też sposób nie ingeruje w istnienie i przebieg w terenie ul. [...]. Fakt istnienia tej ulicy nie przekreśla zatem celowości istnienia ulicy wytyczonej m. in. po działkach skarżącej i przeznaczonej m. in. również do obsługi nieruchomości, które nie leżą przy ul. [...].
W odniesieniu do zarzutu naruszenia § 11 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. należy w pierwszej kolejności podnieść, że skarżąca nie wykazała w jakikolwiek sposób (a nawet kwestii tej w ogóle nie podniosła), jak ewentualne naruszenie tego przepisu skutkowałoby naruszeniem jej interesu prawnego lub prawa w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, które to naruszenie, jak stwierdzono wcześniej, stanowi konieczną przesłankę wniesienia skargi na uchwałę. Niezależnie od tego należy stwierdzić, że w rozpatrywanej sprawie została sporządzona dnia [...] r. zgodnie z treścią art. 17 pkt 5 ustawy prognoza skutków finansowych uchwalenia kwestionowanego planu z uwzględnieniem art. 36, autorstwa rzeczoznawcy majątkowego S.K., obejmująca tematykę sprecyzowaną w § 11 w/w rozporządzenia. W skardze nie sformułowano zaś konkretnych zarzutów odnoszących się do treści tego opracowania.
Podstawy do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały nie stwarza też zdaniem Sądu okoliczność, że w § 13 pkt 2 lit. "a" uchwały określono jedynie minimalną szerokość spornej drogi. Niewątpliwie wymóg określenia parametrów drogi w części tekstowej planu wynika z treści § 4 pkt 9 lit. "a" rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. Linie rozgraniczające drogę to granice terenów przeznaczonych na pas drogowy lub pasy drogowe w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub w decyzji o warunkach zabudowy (§ 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie – Dz. U. Nr 43, poz. 430). Zatem szerokość drogi w liniach rozgraniczających jest parametrem w rozumieniu § 4 pkt 9 lit. "a" rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. Należy przy tym zważyć, że plan miejscowy składa się nie tylko z części tekstowej ale również z części graficznej – rysunku planu (art. 15 ust. 1 i art. 16 ust. 1 i 2 ustawy oraz § 2 pkt 2 i 3, § 5, § 6, § 7 pkt 7 i § 8 tego rozporządzenia). Oznacza to, że o treści planu decydują obie jego części. Niektóre zapisy planu można odczytać tylko z jego części graficznej. Dotyczy to np. linii rozgraniczających tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania, których przebieg nie jest w części tekstowej planu opisany, a pomimo tego niewątpliwie obowiązuje i jest ustalony w oparciu o rysunek planu. Trudno sobie zresztą wyobrazić praktyczną możliwość opisu przebiegu takich linii w części tekstowej planu, pozwalającego na dokładne ich odwzorowanie na rysunku planu. Z tego też powodu jest zdaniem Sądu dopuszczalne odwołanie się w niektórych sytuacjach do rysunku planu. Takie odwołanie w § 13 pkt 2 lit. "a" zaskarżonej uchwały do szerokości w liniach rozgraniczających teren pod drogę oznaczoną symbolem [...] nie narusza zatem zdaniem Sądu obowiązującego prawa (w sytuacji, gdy skala rysunku odpowiada wymogom ustawy, co w niniejszej sprawie nie było kwestionowane). W konsekwencji nie można też podzielić zarzutu skarżącej, że tak określona szerokość tej drogi stwarza dowolność co do zakresu ingerencji w jej własność. Ograniczenia w tym zakresie zostały bowiem wyraźnie sprecyzowane przez minimalną szerokość tej drogi w wymiarze 5 m i jej maksymalną szerokość wynikającą z szerokości linii rozgraniczających.
Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, nie zachodzi sprzeczność pomiędzy zapisami § 9 pkt 2 lit. "b" i § 9 pkt 2 lit. "c" zaskarżonej uchwały gdy zważy się, że zgodnie z pierwszym z tych przepisów w pewnych sytuacjach dopuszczona została realizacja budynków również na działkach mniejszych niż 12 arów. Właśnie do takich działek odnosi się ograniczenie 20% powierzchni, wprowadzone przez drugi przepis.
Dla rozpoznania sprawy i skargi nie mogła mieć też istotnego znaczenia okoliczność, że według twierdzeń skarżącej różni przedstawiciele Gminy B. podawali różne wielkości szacunkowe kosztów wybudowania "mostka" w kierunku ulicy [...].
W związku z akcentowanym szeroko w skardze i w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącej z dnia [...] r. zarzutem niedopuszczalnego naruszenia zaskarżoną uchwałą prawa własności skarżącej należy stwierdzić, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych i Trybunału Konstytucyjnego ochrona prawa własności wynikająca zarówno z Konstytucji RP ( art. 21 i art. 64 ust. 1 i 2) oraz Kodeksu cywilnego (art. 140) nie jest absolutna i może podlegać ograniczeniom w drodze przepisów ustawowych (art. 64 ust. 3 Konstytucji). Takie właśnie ograniczenia wprowadza ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dając gminom uprawnienia do określania w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, przy zachowaniu określonych w tej i innych ustawach warunków, przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu. To oznacza z jednej strony, że wykonując władztwo planistyczne gmina może w granicach prawa ograniczyć prawo własności, zaś z drugiej, że podobnie jak prawo własności również władztwo planistyczne gminy nie jest absolutne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że proces planistyczny w nieunikniony sposób prowadzi do powstania konfliktów interesów i nie jest przeważnie możliwe zagwarantowanie realizacji interesów wszystkich uczestników procedury planistycznej w równym stopniu. Zadaniem organów jest natomiast wyartykułowanie przyjętych preferencji. Z przyznanego gminom art. 2 ust. 1 i art. 4 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym władztwa planistycznego należy niewątpliwie wyprowadzić uprawnienie gmin do ograniczenia w procesie planistycznym m. in. prawa własności. W przeciwnym wypadku władztwo to byłoby bowiem czysto iluzoryczne. O możliwości ingerencji w prawo własności świadczy przy tym treść art. 36 tej ustawy. W trakcie rozwiązywania wspomnianych konfliktów uwzględniać należy ogólne zasady konstytucyjne w tym ustanowioną w art. 2 Konstytucji RP zasadę demokratycznego państwa prawa oraz wyrażoną w art. 31 ust. 3 zasadę proporcjonalności (zobacz w tym względzie wyrok NSA z dnia 4 listopada 2011 r., sygn. akt II OSK 1853/11 wydany z powołaniem się na wyroki Trybunału Konstytucyjnego w sprawach o sygn. akt K 37/02, K 20/07 i Kp 7/09). W kontekście prawa własności zezwalają one na jego ograniczenie, jednakowoż jedynie wówczas gdy wymaga tego inne dobro chronione w postaci np. interesu publicznego bądź prawa własności innych osób. W razie kolizji przyznanie prymatu jednemu interesowi ponad drugim wymaga zatem każdorazowo porównania wartości chronionych z tymi, które w efekcie wprowadzonej regulacji ulec mają ograniczeniu.
Zdaniem Sądu wymogi te w odniesieniu do zaskarżonej części planu zostały spełnione. Z przedłożonego Sądowi materiału nie wynika bowiem, aby wytyczenie po działkach skarżącej przewidzianej zaskarżonym planem drogi oznaczonej symbolem [...] nie było oparte na racjonalnych podstawach i stanowiło tym samym przekroczenie przysługującego Gminie B. władztwa planistycznego. W szczególności materiał ten nie daje podstaw do podważenia stanowiska tej Gminy, sformułowanego w odpowiedzi na skargę, że kwestionowane w skardze rozwiązanie komunikacyjne ma na celu zapewnienie optymalnej obsługi w tym zakresie dla całego obszaru objętego planem oraz zapewnienie bezpieczeństwa układu komunikacyjnego, z jednoczesnym wykorzystaniem nieruchomości stanowiących własność Gminy. W szczególności nie zostało podważone stanowisko Gminy, że proponowane przez skarżącą rozwiązanie polegające na realizacji sięgacza z ulicy [...] wymagałoby dodatkowo budowy pochylni celem zapewnienia wymaganych parametrów technicznych dla umożliwienia po tym sięgaczu ruchu pieszych i osób poruszających się na wózkach inwalidzkich – z uwagi na duże nachylenie części takiej drogi (zobacz również w tym względzie wypowiedź pełnomocnika Gminy na rozprawie sądowej). Realizacja takiej pochylni podniosłaby koszty inwestycji, gdy tymczasem wykonanie drogi z wykorzystaniem działek skarżącej wymaga jedynie realizacji inwestycji w terenie płaskim, bez wysokich nasypów i obiektu mostowego (tak w odpowiedzi na skargę). W konsekwencji w ramach przyznanego Gminie władztwa planistycznego była ona uprawniona do wyboru wynikającego z zaskarżonej uchwały wariantu rozwiązania obsługi komunikacyjnej tego terenu, pomimo sprzeciwu dużej grupy właścicieli znajdujących się w tym terenie nieruchomości, na który powołuje się strona skarżąca, którzy jednak nie skorzystali z prawa zaskarżenia planu do sądu administracyjnego.
Przedmiotowego stanowiska Gminy nie podważa również zdaniem Sądu akcentowana przez stronę skarżącą okoliczność, że doszło do zrealizowania przebudowy "mostka" usytuowanego na trasie proponowanego przez skarżącą sięgacza od ul. [...]. Jak wynika bowiem z wypowiedzi pełnomocnika Gminy na rozprawie sądowej, było to konieczne dla zapewnienia podstawowych warunków bezpieczeństwa jedynego istniejącego obecnie dojazdu do budynków (z odpowiedzi na skargę wynika, że dotyczy to 22 budynków) usytuowanych od strony ul. [...], do których niemożliwy jest dojazd po drodze na działkach skarżącej, ponieważ został on przez nią zagrodzony. Nadto jak już stwierdzono wyżej, wyremontowanie tego mostka i ulepszenie przebiegającej po nim drogi, nie zapewnią tej drodze wymaganych parametrów technicznych, koniecznych dla jej bezpiecznego użytkowania i tym samym nie może być potraktowane jako docelowe rozwiązanie obsługi komunikacyjnej w tym zakresie. W konsekwencji nie można podzielić w pełnej rozciągłości zarzutu skarżącej co do "pozorności" zaproponowanego w zaskarżonej uchwale rozwiązania komunikacyjnego. Z tego też względu nie miała zdaniem Sądu prawnego znaczenia dla rozstrzygnięcia skargi podniesiona w piśmie pełnomocnika skarżącej z dnia [...] r. okoliczność, czy podejmując zaskarżoną uchwałę radni nie wiedzieli o zamiarze przebudowy mostka i remontu tego odcinka drogi.
Dla oceny legalności zaskarżonej uchwały nie ma znaczenia w tych okolicznościach faktycznych czy droga oznaczona w planie symbolem [...] będzie faktycznie sięgaczem zakończonym placem do zawracania, czy też będzie otwarta na dalszym odcinku, aż do ulicy [...] (przez przedmiotowy mostek). Akcentowanie tej okoliczności przez stronę skarżącą wskazuje zaś zdaniem Sądu, że kwestionując usytuowanie przedmiotowej drogi, chodzi skarżącej przede wszystkim o ewentualny fakt jej "przelotowości" do ulicy [...], co może generować wzmożony ruch wzdłuż jej działek, jej budynku jak i w rejonie Domu Opieki "[...]". Jest to jednak okoliczność wskazująca co najwyżej na naruszenie interesu faktycznego, a więc prawnego skarżącej. Nadto należy zważyć, że sięgacz wymuszałby ruch powrotny pojazdów, co zwiększyłoby w znacznym stopniu jego nasilenie.
Gdy nadto zważy się, że pod przyszłą drogę Gmina wyznaczyła nieruchomość skarżącej, która i tak jest obecnie już wykorzystywana na taki cel jako jej droga prywatna, to należało przyjąć zdaniem Sądu, że do ograniczenia zaskarżoną uchwałą prawa własności skarżącej doszło bez naruszenia istoty prawa własności, w granicach wynikających z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym tj. bez naruszenia treści art. 2 i art. 21 ust. 1 Konstytucji RP, a zgodnie z jej art. 64 ust. 3. Zdaniem Sądu nie doszło również do naruszenia art. 1 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, którego treść nie wyklucza pozbawienia własności jeżeli pozbawienie to jest związane ze słusznym odszkodowaniem. W tym zaś przedmiocie (słusznego odszkodowania) zaskarżona uchwała nie rozstrzyga.
Z tych wszystkich względów orzekając w granicach interesu prawnego skarżącej (vide: wyrok NSA z dnia 25 listopada 2008 r., sygn. akt II OSK 978/08 – LEX nr 530031) Sąd nie dopatrzył się naruszenia zaskarżoną uchwałą zarówno zasad sporządzenia planu miejscowego, ani też istotnego naruszenia trybu jego sporządzenia z jednoczesnym naruszeniem tego interesu (art. 28 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym).
Skutkuje to oddaleniem skargi jako nieuzasadnionej na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270).
mw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło