III SA/Gl 1029/17

WyrokWSA w Gliwicach2018-10-17

Skład orzekający: Krzysztof Kandut, Małgorzata Herman, Adam Nita

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT, jeśli faktury zakupu dokumentują czynności, które nie zostały dokonane, a dostawcy nie są realnie działającymi podmiotami?
Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego VAT, jeśli faktury zakupu dokumentują czynności, które nie zostały dokonane, a dostawcy nie są realnie działającymi podmiotami. W takiej sytuacji, nawet jeśli towar istniał, brak jest dowodów potwierdzających jego pochodzenie od wskazanych w fakturach kontrahentów, a podatnik nie wykazał należytej staranności w weryfikacji tych kontrahentów. W przypadku stwierdzenia fikcyjności transakcji, organ podatkowy ma prawo, a nawet obowiązek, odmówić prawa do odliczenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła podatnika, który odliczał podatek naliczony VAT na podstawie faktur wystawionych przez dwie spółki (A sp. z o.o. i B sp. z o.o.). Organy podatkowe ustaliły, że spółki te nie prowadziły faktycznej działalności gospodarczej, nie miały siedzib, nie składały deklaracji podatkowych i nie można było nawiązać z nimi kontaktu. Podatnik twierdził, że działał w dobrej wierze, opierając się na informacjach od swojego kontrahenta (S.S.) i weryfikując podstawowe dane rejestracyjne dostawców. Organy uznały jednak, że transakcje były fikcyjne, a podatnik nie wykazał należytej staranności, co skutkowało odmową prawa do odliczenia VAT i określeniem dodatkowego zobowiązania podatkowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Kandut, Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Adam Nita (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2018 r. sprawy ze skargi M. M. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...] r., nr [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Katowicach (zwany dalej Organem odwoławczym lub Organem II instancji) utrzymał w mocy decyzje Naczelnika Urzędu Skarbowego (w dalszej części uzasadnienia określanego mianem Organu I instancji) z [...]r., nr [...]oraz nr [...]. W tych orzeczeniach nieostatecznych, Organ I instancji określił M.M. (zwanemu dalej Podatnikiem, Stroną lub Skarżącym) nadwyżki naliczonego podatku od towarów i usług nad podatkiem należnym do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe oraz kwoty podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1221 ze zm. – zwanej dalej u.p.t.u.). Wspomniane wymiary podatku zostały dokonane za poszczególne miesiące od sierpnia 2013 r., do grudnia 2013 r. (decyzja nr [...]) oraz od stycznia 2014 r., do października 2014 r. (decyzja nr nr [...]). Decyzja ostateczna Organu odwoławczego została wydana w następującym stanie faktycznym. Podatnik prowadził działalność gospodarczą w zakresie handlu polipropylenem, a ponadto posiadał studio nagrań oraz zajmował się sprzedażą t-shirtów z nadrukami. W deklaracjach podatkowych na podatek od towarów i usług (VAT-7), Strona wykazała za niektóre miesiące kwoty nadwyżki naliczonego podatku od towarów i usług nad podatkiem należnym do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe, a za inne miesiące – kwoty zobowiązań podatkowych. Wielkości nadwyżki podatku naliczonego do przeniesienia, a także kwoty zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług zostały wskazane w dokumentacji postępowania podatkowego. Organ I instancji przeprowadził u Skarżącego kontrolę podatkową. Podczas tej procedury ustalono, że wspomniany podmiot, we wskazanych wcześniej okresach rozliczeniowych odliczał naliczony podatek od towarów i usług, wskazany w fakturach wystawianych przez dwie spółki: A sp. z o. o. oraz B sp. z o. o. Przedmiotem sprzedaży na rzecz Podatnika, wskazanym w tych dokumentach był zaś polipropylen i polietylen. Z dalszych ustaleń poczynionych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego wynikało, że towar, który wg treści faktur był nabyty od dwóch wskazanych wcześniej spółek, Skarżący dostarczał do podmiotu o nazwie PHPU C S.S.. Korzystając z pomocy prawnej organów podatkowych właściwych ze względu na siedziby kontrahentów Strony (podmiotów, od których wg treści faktur nabywała ona towary), Naczelnik Urzędu Skarbowego poczynił dalsze ustalenia. W odniesieniu do A Sp. z o.o. okazało się, że nie prowadzi ona działalności pod swoim adresem (jest to tzw. "wirtualne biuro"), a wszelkie próby nawiązania kontaktu z przedstawicielami wspomnianej spółki są bezskuteczne. Wyszło na jaw również to, że A Sp. z o.o. nie składała deklaracji podatkowych VAT 7 oraz została wykreślona z rejestrów: podatników VAT UE ([...] r.) oraz podatników VAT ([...] r.). W tej sytuacji, organ prowadzący kontrolę u wspomnianego partnera handlowego Skarżącego oparł się na ustaleniach poczynionych w oparciu o materiały uzyskane z innych organów (urzędy skarbowe), banków oraz wykorzystał informacje otrzymane od administracji podatkowej Republiki Czeskiej (prezes zarządu kontrahenta Podatnika mieszkał w R., pow. K. w Czechach). Na tej podstawie, wyprowadzono wniosek, że A Sp. z o.o. nie dokonywała dostaw towarów w rozumieniu art. 7 ust. 1 u.p.t.u. Brak jest bowiem jakichkolwiek dokumentów wskazujących na przemieszczanie towarów, ale również dokumentów potwierdzających zakup przez ten podmiot towarów i usług. Z kolei, w odniesieniu do drugiego partnera handlowego Strony, tj. B sp. z o. o. stwierdzono, że wspomniany kontrahent Podatnika został wprowadzony do bazy podatników [...] r., złożył deklaracje VAT-7 jedynie za okres od maja 2014 r. do sierpnia 2014 r., a 4 lipca 2014 r. przedłożył niepoprawnie wypełnione zgłoszenie rejestracyjne VAT-R oraz NIP-2 (zgłoszenie adresu siedziby, prowadzenia działalności oraz przechowywania dokumentacji rachunkowej). Jednocześnie ustalono, iż korespondencja kierowana do tego podmiotu wracała nieodebrana, nie prowadził on działalności pod swoim adresem (w trakcie oględzin siedziby B sp. z o.o. wynajmujący ten lokal poinformował o tym kontrolujących) i nie wiadomo, kto wchodzi w skład jej zarządu. Dlatego właśnie poddano w wątpliwość dostawy realizowane od B sp. z o.o. do Skarżącego. Wszystko to (łącznie z ustaleniami poczynionymi w odniesieniu do A sp. z o.o.) doprowadziło zaś Organ I instancji do konstatacji, że nie dokumentowały rzeczywistych transakcji faktury VAT, dotyczące sprzedaży Podatnika na rzecz PHPU "C" S.S.. Przedmiotem dostawy, wskazanym w tych dokumentach był bowiem towar wykazany w fakturach zakupowych, wystawionych Skarżącemu przez wspomnianych wcześniej, dwóch jego partnerów handlowych. W ramach realizowanej procedury, w Organie I instancji przesłuchano Stronę. Podczas tej czynności oświadczyła ona, że zawierała umowy ustne (taki charakter miało też porozumienie z S.S.), w latach 2013 – 14 nie wynajmowała hal, placów, garaży, bo "nie było to konieczne" i nie posiadała specjalistycznego sprzętu, maszyn lub innych urządzeń do przyjmowania polipropylenu. Ponadto, Podatnik zeznał, że kontakt z A sp. z o.o. udostępnił mu S.S. (wspomniany podmiot miał stwierdzić, że A sp. z o.o. jest sprawdzona i importuje towar). Także do nawiązania współpracy z B sp. z o.o. doszło z pomocą S. S. (miało to miejsce po zaprzestaniu działalności przez A sp. z o.o.). Według Strony, widziała ona próbki towaru, otrzymywane od dostawców, za transport był odpowiedzialny dostawca, a koszt transportu był wliczony w cenę towaru (polipropylen zawożono do J., ul. [...]). Skarżący nie wiedział jednak, czy transport był ubezpieczony, kto ponosił koszty ubezpieczenia i kto był odpowiedzialny za rozładunek. Jednocześnie, zarówno w przypadku dostaw od A sp. z o.o., jak i w odniesieniu do zakupów od B sp. z o.o. to S.S. potwierdzał dostawę (stwierdzał on, czy towar dojechał i czy czegoś nie brakuje). Informacje przekazane przez Skarżącego uzyskały częściowe potwierdzenie w zeznaniach złożonych przez S.S. (nabywcę towaru od Podatnika). Wspomniany podmiot stwierdził, że nie zawierał umów, a w latach 2013 – 14 współpraca była realizowana na podstawie pojedynczych zleceń. Także S.S. nie wynajmował hal, placów i garaży oraz nie posiadał specjalistycznego sprzętu, maszyn i innych urządzeń do przyjmowania towaru będącego przedmiotem obrotu. Jak oświadczył wskazany kontrahent Podatnika, nabywane wyroby były przekazywane do magazynu firmy D sp. z o.o. – za każdym razem jeździł on do J., a po przeniesieniu siedziby wspomnianej spółki – do C. Podatnik nie był zaś obecny ani przy załadunku, ani przy rozładunku towaru. Jednocześnie, S.S. oświadczył, że nie przypomina sobie, aby wcześniej znał A sp. z o.o. i B sp. z o.o. i aby polecał te podmioty Skarżącemu. Wspomniany świadek zaprzeczył też twierdzeniu, że był odpowiedzialny za transakcje realizowane pomiędzy tymi dwoma podmiotami a Podatnikiem. W konsekwencji poczynionych ustaleń, wszczęto postępowanie podatkowe, a następnie Naczelnik Urzędu Skarbowego wydał dwie decyzje podatkowe (jedna dotycząca poszczególnych miesięcy roku 2013 i druga, której punktem odniesienia była prawidłowość rozliczeń za okresy rozliczeniowe roku 2014). W następstwie odwołań wniesionych przez Stronę, Dyrektor Izby Skarbowej uchylił te rozstrzygnięcia i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Naczelnikowi Urzędu Skarbowego. Stało się tak ze względów procesowych. W przekonaniu wspomnianego organu rozpatrującego odwołanie, Naczelnik Urzędu Skarbowego bezzasadnie podjął arbitralną decyzję o wyłączeniu całych udostępnionych oraz uwierzytelnionych kopii zebranych akt sprawy, tj. protokołów z kontroli wraz z załącznikami, zakwestionowanych w prowadzonym postępowaniu podatkowym, w tym m.in. dotyczących bezpośrednich kontrahentów Podatnika. Doprowadziło to do naruszenia nie tylko istotnych gwarancji procesowych Strony, ale i do obrazy zasady czynnego udziału tego podmiotu w postępowaniu podatkowym, w tym prawa do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Mając powyższe na względzie zlecono Organowi I instancji, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy najpierw wydanie postanowienia o włączeniu wspomnianych dokumentów do akt sprawy, a następnie o wyłączeniu ich ze względu na treści chronione, zgodnie z art. 179 Ordynacji podatkowej oraz ponownie wydanie postanowienia o włączeniu dokumentów w formie wyciągów. Naczelnik Urzędu Skarbowego, ponownie rozpatrując sprawę, zastosował się do dyspozycji zawartej w uzasadnieniu kasacyjnej decyzji podatkowej. W dalszej kolejności, wspomniany organ wydał natomiast dwie, wspomniane wcześniej decyzje podatkowe z [...] r. Określono w nich nadwyżki naliczonego podatku od towarów i usług nad podatkiem należnym do przeniesienia na następne okresy rozliczeniowe oraz kwoty podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u. Strona nie zgodziła się z tymi rozstrzygnięciami i w związku z tym, wniosła odwołania od nieostatecznych decyzji podatkowych. We wspomnianych pismach procesowych wystąpiono o ich uchylenie w całości i przekazanie spraw do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji. Jednocześnie, Podatnik zarzucił decyzjom Naczelnika Urzędu Skarbowego: 1) naruszenie art. 2a Ordynacji podatkowej - poprzez jego niezastosowanie pomimo istniejących wątpliwości w sprawie, które powinny być rozstrzygane na korzyść podatnika, a dotyczących domniemanego obowiązku sprawdzania przez Stronę czy jej kontrahent jest czynnym podatnikiem podatku od towarów i usług; 2) błąd w ustaleniach faktycznych - poprzez nieprawidłowe przyjęcie, iż Podatnik celowo działał na szkodę organu podatkowego i świadomie uczestniczył w łańcuchu podmiotów wykazujących handel towarem, mającym charakter pozornej działalności gospodarczej, podczas gdy pozostawał on w dobrej wierze i był przekonany o prawidłowości dokonywanych transakcji, jak również o tym, że jego kontrahenci pozostawali – jak to ujęto -czynnymi płatnikami VAT, w czym został utwierdzony wobec legitymowania się przez nich numerem KRS, NIP oraz wobec otrzymania od nich deklaracji NIP; 3) błąd w ustaleniach faktycznych - poprzez przyjęcie, iż odwołujący dokumentował zakup towarów handlowych w oparciu o faktury stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane, podczas gdy z zeznań Strony oraz świadka S.S. wynika fakt ich pełnej i prawidłowej realizacji; 4) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że Podatnik miał obowiązek osobistego wynajmu hal i magazynów, jak również nadzorowania dostaw granulatu, podczas gdy obowiązki te powierzył firmie PHPU "C" S.S.; 5) błąd w ustaleniach faktycznych, wyrażający się przyjęciem, że towar zamawiany przez odwołującego nie był dostarczany, w sytuacji gdy w swoich zeznaniach S.S. wskazuje na fizyczną weryfikację towaru, sprawdzenie miejsc dostawy, potwierdzenie dostawy dokumentami WZ; 6) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 180 § 1 w zw. z art. 187 § 1 oraz w zw. z art. 191 Ordynacji podatkowej - poprzez dokonanie oceny na podstawie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pominięcie dowodów, które mogły przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, zaniechanie zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, braku uwzględnienia faktu pozostawania przez odwołującego w dobrej wierze i pozostawania w przekonaniu o prawidłowości dokonywanych transakcji, pominięcie zeznań Strony i świadka S.S. wskazujące na prawidłowe realizowanie zamówień, weryfikację towaru i składowanie go w magazynach, podczas gdy organ obowiązany był dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i to na jego podstawie ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona; 7) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 122 Ordynacji podatkowej - poprzez- powierzchowne ustalenie materiału dowodowego, zgodnie z subiektywną intencją organu podatkowego, a to pominięcie zeznań Podatnika oraz S.S. w części niezgodnej ze stanowiskiem organu, nieprzesłuchanie przedstawicieli firmy A sp. z o. o. oraz B sp. z o.o., niedokonanie oględzin magazynów w J. oraz C., nieprzesłuchanie przedstawicieli i pracowników firmy D sp. z o. o., nieprzesłuchanie świadka M.K. podczas gdy w toku postępowania organy podatkowe mają obowiązek podjąć wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Uzasadniając swoje racje, Skarżący artykułował swoją dobrą wiarę. Jak podniósł ten podmiot, Organ I instancji błędnie założył, że Strona odliczyła podatek od dokonywanych transakcji od swoich zobowiązań podatkowych, wiedząc, że jej kontrahenci nie są, jak to określono, czynnymi płatnikami VAT. W rzeczywistości Podatnik nie miał jednak świadomości nieodprowadzania podatku i nie był zobowiązany do sprawdzenia tej okoliczności. Pozostawał on natomiast w dobrej wierze i sumiennie wywiązywał się ze swoich zobowiązań, regulując płatności wynikające z faktur. Strona wyartykułowała też to, że starannie sprawdzała swoich partnerów handlowych co do ich wpisu w KRS, numeru REGON i NIP. Ponadto zażądała ona od dostawców deklaracji podatku od towarów i usług, którą otrzymała. Dodatkowo, wskazała ona, iż sądy polskie w ślad za stanowiskiem TSUE, wyrażonym w wyroku w sprawie C-324/11, dopuszczają odliczenie podatku od towarów i usług z faktur wystawionych przed podmiot nieistniejący, w sytuacji gdy odbiorca faktury nie miał świadomości uczestnictwa w transakcji będącej oszustwem podatkowym. Z kolei, akty staranności, których można wymagać od podatnika muszą być uzasadnione i racjonalne w danych okolicznościach, zaś podstawą oceny zachowania przez podatnika dobrej wiary jest stan jego świadomości w chwili dokonania transakcji kwestionowanej przez organ podatkowy. Przywołano też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 października 2014 r., sygn. akt I FSK 1616/13. W orzeczeniu tym został sformułowany pogląd, że organ podatkowy prowadzący postępowanie, powinien wykazać, że podatnik, w chwili dokonywania transakcji miał świadomość lub mógł się dowiedzieć o nieuczciwości kontrahentów. W ocenie Strony, tego zaś w przedmiotowej sprawie nie uczyniono. Nawiązując do powoływanego w odwołaniach, art. 2a Ordynacji podatkowej, Skarżący wskazał, że skoro brak jest przepisu zobowiązującego do uprzedniego sprawdzenia, czy kontrahent jest – jak to ujęto - czynnym płatnikiem VAT, zaistniałe w sprawie wątpliwości powinny być rozstrzygane na korzyść podatnika. Jak zapewniła Strona, nie było podstaw do podejmowania wątpliwości co rzetelności jej partnerów handlowych. Korzystanie z usług A sp. z o.o. i B sp. z o.o. było zaś konsekwencja polecenia tych podmiotów Skarżącemu. Dokonał tego S. S. - osoba, którą Podatnik dobrze znał i darzył zaufaniem. Zdaniem Skarżącego, Organ I instancji nie uwzględnił również faktu powierzenia przez Podatnika S.S. obowiązku zapewnienia hal i magazynów pod zamawiany towar, jak również nadzorowania dostaw granulatu. Z zeznań złożonych przez Stronę oraz przez S.S. wynika natomiast fakt prawidłowej realizacji zamówień, ich weryfikacji i płatności. Jak wywodził Skarżący, S.S. wskazywał miejsca dostaw i sprawdzał osobiście towar w magazynach (co potwierdził w zeznaniach złożonych w toku sprawy). Organowi znane jest zaś miejsce składowania towaru i dane właściciela magazynów tj. D Sp. z o.o. Dlatego, w ocenie Podatnika, w przedmiotowej sprawie błędnie ustalono, że zakwestionowane faktury zostały wystawione w oparciu o czynności niedokonane. Wreszcie, Strona poddała krytyce zachowanie Naczelnika Urzędu Skarbowego, który pominął jej wnioski dowodowe i nie przesłuchał przedstawicieli A sp. z o. o. oraz B sp. z o. o., nie dokonał oględzin magazynów w J. oraz C., nie przesłuchał przedstawicieli i pracowników firmy D sp. z o. o., jak również nie dążył skutecznie do przesłuchania w charakterze świadka M.K.. W reakcji na wniesione odwołanie, Organ II instancji utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Tym samym, podzielił on zapatrywanie zaprezentowane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego, wyrażone w obydwu nieostatecznych decyzjach podatkowych. Stało się tak, ponieważ Dyrektor Izby Administracji Skarbowej nie zgodził się z Podatnikiem co do tego, że ten zakupił towar w postaci polipropylenu i polietylenu od A sp. z o. o. oraz B Sp. z o.o. Nie można bowiem uznać, że Spółki te to firmy istniejące i prowadzące działalność gospodarczą. W ocenie Organu odwoławczego, podmiotami realnie i faktycznie istniejącymi są osoby dające się zidentyfikować tak pod względem formy organizacyjnej, jak i miejsca zamieszkania lub siedziby, bądź miejsca prowadzonej działalności gospodarczej. Za takie jednostki nie mogą zaś zostać uznane wskazane firmy, które nie prowadzą działalności gospodarczej pod wskazanymi adresami, nie zatrudniają pracowników, nie kontaktują się z organem podatkowym, nie przechowują ksiąg podatkowych oraz innych dokumentów w swoich siedzibach i nie rozliczają się z zobowiązań wobec urzędu skarbowego. Skoro A sp. z o. o. oraz B Sp. z o.o. (będące jedynymi dostawcami Strony) nie prowadziły działalności gospodarczej, nie mogły dokonać żadnej sprzedaży na rzecz Podatnika., a wystawione przez nie faktury nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu transakcji gospodarczych. Jednocześnie, w przekonaniu Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, zgromadzony materiał dowodowy świadczy nie tylko o tym, że Skarżący miał pełną świadomość nielegalności swoich działań, ale również o tym, że on sam był jednym z ogniw łańcucha pozorowanych dostaw polipropylenem i polietylenem i - tym samym - aktywnie uczestniczył w nielegalnym procederze. W uzasadnieniu decyzji ostatecznej szczegółowo wskazano argumenty potwierdzające zasadność tej tezy. Należy do nich w szczególności to, że podatnik nie angażował własnych środków pieniężnych w prowadzenie działalności gospodarczej, gdyż jedyny nabywca towarów – S.S., dokonywał zapłaty w tym samym dniu, w którym Podatnik regulował zapłatę za zakupione towary. Dodatkowo, w ustalonym łańcuchu transakcji nie występuje podmiot, który wykorzystywałby towar do celu finalnego, do którego został wyprodukowany, towar był jedynie odsprzedawany "w stanie niezmiennym" i w dokładnie tej samej ilości, a żaden w podmiotów uczestniczących w ciągu dostaw nie posiadał, ani nie wynajmował magazynów, nie zatrudniał pracowników w ilości większej niż jeden, nie prowadził też działalności produkcyjnej, ani nawet nie dysponował zapleczem umożliwiającym prowadzenie takiej działalności. W dodatku, towar przemieszczany był jednym środkiem transportu przez zewnętrzną firmę transportową, przy czym za transport odpowiadali dostawcy czyli w rozpatrywanym przypadku - Spółki A i B tj. podmioty nieistniejące. Zdaniem Organu odwoławczego, nie bez znaczenia w sprawie jest również fakt, że Podatnik nie posiada prawie żadnych wiadomości na temat okoliczności towarzyszących dostawom znacznej ilości towaru w dłuższym przedziale czasowym i zachowuje się jakby nie ponosił żadnego ryzyka - nie kontroluje zamówionego towaru, nie wie kto świadczył usługi transportowe, nie ubezpiecza towaru podczas transportu, mimo, iż z jego oświadczenia z [...] r. wynika, iż osobiście odpowiadał za towar od momentu zakupu do sprzedaży, jak i za jego zgodność z zamówieniem i ilość. Zdaniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, wskazane okoliczności świadczą o tym, że puste są faktury dokumentujące obrót pomiędzy Skarżącym a A sp. z o. o. oraz B sp. z o.o., a następnie sprzedaż zakupionego od tych firm towaru na rzecz S.S.. Dlatego, w ocenie Organu odwoławczego, Naczelnik Urzędu Skarbowego, na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u., zasadnie pozbawił Stronę odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez A sp. z o. o. oraz B sp. z o. o. oraz - w trybie art. 108 ust. 1 wspomnianej ustawy – słusznie określił kwoty podatku do zapłaty, wynikające z faktur VAT wystawionych na rzecz "C" S.S.. Ponadto, Organ II instancji, oceniając przeprowadzone postępowanie podatkowe, nie dopatrzył się uchybień procesowych artykułowanych w odwołaniach od decyzji nieostatecznych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, o uchylenie decyzji Organu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie od organu na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania. Jednocześnie, Skarżący powtórzył zarzuty już wcześniej podniesione w odwołaniach od decyzji ostatecznych, a dodatkowo wytknął rozstrzygnięciu Organu odwoławczego: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 188 § 1 Ordynacji podatkowej - poprzez przyjęcie, że zgłoszone dowody w postaci oględzin magazynów w J. oraz C. oraz przesłuchania przedstawicieli i pracowników D Sp. z o.o., a także M.K., zostały wystarczająco wyjaśnione innymi dowodami, podczas gdy niedopuszczalne jest oddalenie wniosku dowodowego tylko z tego powodu, że dotychczasowe dowody w ocenie organu wskazały na okoliczności przeciwne; 2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 122 i art. 125 Ordynacji podatkowej - poprzez przeniesienie z organów I i II instancji na Stronę, odpowiedzialności za dążenie do ustalenia prawdziwego i pełnego obrazu stanu faktycznego, przejawiającego się przyjęciem przez organy, że skoro Podatnik nie zgadza się z ustaleniami poczynionymi przez organ, (przy braku wyczerpania inicjatywy dowodowej przez administrację podatkową), to Strona powinna wykazać się inicjatywą dowodową - podczas gdy nieprzeprowadzone pozostały zgłoszone przez Skarżącego dowody, zmierzające do zakwestionowania tez przyjętych przez organy; 3) naruszenie przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na treść decyzji, tj. art. 139 § 1 Ordynacji podatkowej - poprzez niezałatwienie sprawy w ustawowym, dwumiesięcznym terminie. 4) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 33 § 1 pkt 8 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji - poprzez zastosowanie w toku postępowania zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego narażającego Skarżącego na szkodę i uniemożliwiającego mu prowadzenie działalności gospodarczej, a to zajęcie kwoty [...] zł, podczas gdy suma wszystkich decyzji wymiarowych (w tym zaskarżonej decyzji) nie przekracza kwoty [...] zł.; 5) naruszenie przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na treść decyzji, tj. art. 121 § 1 i art. 125 § 1 Ordynacji podatkowej, poprzez nieuzasadnione rozdzielenie na trzy, postępowania w przedmiocie wydania decyzji wymiarowej, podczas gdy istniała tożsamość podmiotowa i przedmiotowa uzasadniające łączne rozpoznanie sprawy. W ocenie Skarżącego, rozdzielenie na trzy postępowania (następnie połączone przez Organ II instancji w dwa postępowania) znacząco utrudniało skarżącego skuteczne uczestnictwo w ich toku, a także doprowadziło do sytuacji niepewności Strony, co do dowodów przeprowadzanych w poszczególnych postępowaniach, dotyczących tożsamego przedmiotu. Odpowiadając na te zarzuty, Organ odwoławczy podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. W jego ocenie, zakwestionowane faktury, w których jako dostawcę wskazano B sp. z o.o. były wystawione przez podmiot nieuprawniony, a w przypadku A sp. z o.o. czynności wykazane w fakturach w rzeczywistości nie zostały dokonane w sposób w nich opisany (dostawcy tej Spółki nie dostarczyli jej towarów, co świadczy również o tym, iż A nie była faktycznym dostawcą tych towarów do Skarżącego). Z kolei, odnosząc się do kwestii dobrej wiary Skarżącego, podniesiono że wyklucza ją cały zespół ustalonych przez organy, wzajemnie powiązanych i oddziałujących na siebie okoliczności związanych tak ze sposobem w jaki dochodziło do nawiązania współpracy Podatnika z jego dostawcami. Strona oświadczyła, iż współpraca było oparta na ustaleniach ustnych - jego zaufanie do kontrahentów, z którymi przeprowadzał transakcje wynikało z polecenia S.S., który jest mu osobą znaną i "zaufanym źródłem", więc za jego radą skorzystał z usług A sp. z o.o i B sp. z o.o. Natomiast S.S. nie przypominał sobie, aby znal B sp. z o. o. i A sp. z o.o., oraz zaprzeczył, aby polecił te podmioty Podatnikowi. W ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, Skarżący nie dołożył należytej staranności w relacjach handlowych ze swymi kontrahentami, nie weryfikując w żaden sposób faktycznej realizacji przez nich transakcji dokumentowanych spornymi fakturami, bowiem organizację tych transakcji i ich nadzór powierzył S.S. W tych realiach, Podatnik powinien był liczyć się z tym, że rzeczone transakcje nie będą realizowane w sposób zgodny z prawem. Skoro zaś transakcje sprzedaży nie miały charakteru rzeczywistego, zasadne było zastosowanie w stosunku do faktur wystawionych na rzecz S.S. art. 108 ust. 1 u.p.t.u. W przekonaniu Organu odwoławczego, honorując dyspozycje art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej, Naczelnik Urzędu Skarbowego zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Natomiast ocena zebranych dowodów inna niż oczekiwana przez Podatnika, nie stanowi podstawy skutecznego zarzutu braku wyjaśnienia prawdy obiektywnej, czy wybiórczej oceny materiału dowodowego. Zdaniem Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, Organ I instancji dokonał oceny znaczenia oraz wartości poszczególnych środków dowodowych i wpływu udowodnienia jednej okoliczności na inne według swojej wiedzy, doświadczenia i wewnętrznego przekonania. Rozpatrzono nie tylko poszczególne dowody, ale również ich wzajemne powiązania. W sprawie znalazła zatem pełne odzwierciedlenie zasada swobodnej oceny dowodów (art. 191 Ordynacji podatkowej), a organ podatkowy przy ocenie zebranego materiału dowodowego kierował się prawidłami logiki i doświadczenia życiowego. Podkreślono również, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wskazane w art. 210 Ordynacji podatkowej oraz nie budzi wątpliwości co do zakresu praw i obowiązków Strony określonych w tym akcie administracyjnym. Wskazano ponadto, że w orzeczeniu ostatecznym przywołana została treść przepisów w relacji relacja do okoliczności sprawy - w uzasadnieniu przedstawiono stan faktyczny sprawy i dokonano jego subsumpcji do przepisów mających w sprawie zastosowanie. Zastosowanie powołanych przepisów było zaś konsekwencją ustalenia, że zakwestionowane faktury stwierdzały czynności, które nie zostały dokonane pomiędzy podmiotami wskazanymi w zakwestionowanych fakturach jako dostawca i nabywca. Odnosząc się do zarzutu obrazy 139 § 1 Ordynacji podatkowej, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wskazał, że przyczyną niedotrzymania terminu była konieczność zebrania i przeanalizowania pełnego materiału dowodowego. Powinność ta wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 122 Ordynacji podatkowej) oraz z zasady praworządności (art. 120 Ordynacji podatkowej). Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego ma zaś znaczenie dla właściwego stosowania przepisów materialnego prawa podatkowego i w takiej sytuacji nie może być mowy o naruszeniu zasady szybkości postępowania. Organ odwoławczy nie zgodził się ponadto z argumentacją Podatnika, skierowaną przeciwko treści zaskarżonej decyzji, związaną z postępowaniem egzekucyjnym prowadzonym wobec tego podmiotu. W tym zakresie, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej zauważył, że przedmiotem postępowania wymiarowego nie może być ocena prawidłowości postępowania prowadzonego przez organ egzekucyjny. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna i dlatego podlega oddaleniu. Przedmiotem sporu pomiędzy stronami postępowania sądowoadministracyjnego była zarówno zasadność odliczenia przez Podatnika naliczonego podatku od towarów i usług, jak i legalność określenia mu podatku na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u. Jak wiadomo, przesłanką odliczenia naliczonego podatku od towarów i usług jest nie tylko legitymowanie się prawidłowym dokumentem (fakturą VAT), ale i uzyskanie prawa do dysponowania towarem jak właściciel, przy czym podmiot (dostawca) uwidoczniony w fakturze musi być tożsamy z osobą, która rzeczywiście przekazała towar. W tym kontekście, zasadnicze znaczenie w przedmiotowej sprawie miała ocena transakcji przeprowadzonych przez Skarżącego z jego kontrahentami, dokonywana przez wzgląd na dopuszczalność pomniejszania podatku należnego o kwoty podatku naliczonego wskazane w poszczególnych fakturach "zakupowych". Normatywnym punktem odniesienia dla tych ustaleń była zaś regulacja prawna zawarta w przepisach ustawy o podatku od towarów i usług, w szczególności w jej art. 15 ust. 1 i 2, art. 86 ust. 1 i 2 oraz w art. 88 ust. 3a. Stało się tak przez wzgląd na prawną naturę podatku od towarów i usług jako podatku obrotowego wielofazowego netto. Sprawia ona, że wbrew temu co mogłoby się wydawać podczas dokonywania pobieżnej, językowej analizy określenia "prawo do odliczenia podatku naliczonego", czynność ta nie jest ani "aktem wspaniałomyślności" ustawodawcy, ani też przywilejem podatnika. Redukcja podatku należnego o kwotę, czy kwoty podatku naliczonego stanowi natomiast element konstrukcyjny podatku od towarów i usług, sprawiający, że opodatkowaniu podlega wartość dodana towaru, czy usługi. Tym samym, wspomniany czynnik ukształtowany jako element normy podatkowoprawnej przesądza o tym, że podatek od towarów i usług nie jest klasycznym wielofazowym podatkiem obrotowym (podatkiem obrotowym wielofazowym brutto), wspomnianą daninę publiczną należy natomiast klasyfikować jako podatek od wartości dodanej (podatek obrotowy wielofazowy netto). Odnosząc się do normatywnych przesłanek redukcji kwoty podatku należnego wskazać należy na dwa podstawowe wymogi sformułowane w art. 86 ust. 2, 10, 11 i 12 u.p.t.u. (w brzmieniu na czas urzeczywistnienia przez Stronę podatkowego stanu faktycznego), a w aspekcie temporalnym doprecyzowane w art. 86 ust. 13 u.p.t.u. Sprawiają one, że w przypadku "obrotu wewnątrzkrajowego" (dostaw towarów lub świadczenia usług) istnieją dwie zasadnicze przesłanki odliczenia podatku naliczonego: podatnik musi posiadać szczególnego rodzaju rachunek, czyli fakturę (fakturę VAT) oraz powinien objąć ekonomiczne władztwo nad rzeczą albo świadczona mu usługa winna być rzeczywiście wykonana. Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków wyklucza redukcję należnego podatku od towarów i usług o kwoty podatku naliczonego. Dlatego właśnie, samo legitymowanie się fakturą, bez objęcia ekonomicznego władztwa nad rzeczą, nie uzasadnia odliczenia naliczonego podatku od towarów i usług. Jednocześnie, przez wzgląd na neutralność podatku od towarów i usług, znaczenie systemu naliczania i odliczania kwot tej daniny w poszczególnych fazach obrotu podkreśla się znaczenie "tożsamości dostawcy" oraz "tożsamości towaru". Jeżeli bowiem rzeczywiście istniejący wyrób byłby dostarczany przez podmiot, który go nie nabył, albo gdyby przez daną osobę dostarczany był inny wyrób niż ten, który uzyskała ona w poprzedniej fazie obrotu, faktura dokumentująca daną transakcję nie odzwierciedlałaby prawdziwej (rzeczywistej) transakcji gospodarczej. Równocześnie, w gruzach ległby cały system naliczania i odliczania kwot podatku od towarów i usług stanowiący gwarancję neutralności podatku od towarów i usług oraz gwarancję uzyskania przez państwo należnej mu (a niezaniżonej) kwoty daniny publicznej (tzw. podatku od towarów i usług do zapłaty). W tym kontekście, zachowanie należytej staranności przez podatnika podatku od wartości dodanej otrzymującego zarówno fakturę, jak i towar (usługę) jest przesłanką ochrony jego praw jako słabszej niż organ podatkowy strony stosunku podatkowoprawnego. Powtarzając uprzednio sformułowaną tezę, zasadniczo bowiem, załamanie systemu naliczania i odliczania kwot podatku (już to ze względów podmiotowych, już to przedmiotowych) oznacza utratę odliczenia, bo godzi w interes finansów publicznych oraz w neutralność podatku od towarów i usług. Formą ochrony praw podatnika jest natomiast zagwarantowanie mu wspomnianej redukcji, o ile nie wiedział oraz przy dołożeniu należytej (a nie szczególnej, czy nadzwyczajnej) staranności nie mógł się dowiedzieć o tym, iż wcześniej (we wcześniejszych fazach obrotu) ów system naliczeń i odliczeń uległ zachwianiu. Oznacza to, że od podatnika nie można oczekiwać zachowań właściwych dla organu podatkowego (tym bardziej, że nie jest on organem podatkowym i nie dysponuje ani władztwem publicznym, ani instrumentami prawnymi właściwymi podmiotowi "górującemu" w stosunku prawnym podległości kompetencji). Zasadne jest natomiast (w imię wspomnianych wcześniej względów ochronnych) oczekiwanie od dłużnika podatkowego klasycznej, typowej przezorności pozwalającej mu na zachowanie odliczenia, pomimo wcześniejszego przerwania "łańcucha" naliczeń i odliczeń podatku od towarów i usług. Jednocześnie, podkreślić i przypomnieć należy, iż w sytuacji, gdy nie jest spełniona którakolwiek z dwóch podstawowych przesłanek odliczenia podatku naliczonego (brak faktury lub brak towaru albo usługi), podatnik nie może odliczać podatku naliczonego. W takim bowiem przypadku nie jest urzeczywistniony ustawowy, wpisany w konstrukcję podatku od wartości dodanej, warunek redukcji kwot podatku należnego. Tym samym, jeżeli organ podatkowy stwierdzi jedną lub drugą niedoskonałość, bez potrzeby ustalania tzw. dobrej wiary podatnika ma prawo, a przede wszystkim – przez wzgląd na neutralność podatku oraz interes finansów publicznych - obowiązek zanegowania odliczenia. Przedstawiona teza jest stosunkowo łatwa do wyjaśnienia. Jak wiadomo, zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług powstaje z mocy prawa, tzn. w sposób wskazany w art. 21 § 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej (ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, aktualne miejsce publikacji t.j. - Dz.U. z 2018 r., poz. 800 ze zm.- zwana dalej O.p.). Skoro zaś odliczenie podatku naliczonego jest elementem konstrukcyjnym podatku od towarów i usług i nie zaistniał choćby jeden z dwóch ustawowych warunków tej redukcji, z mocy samego prawa zobowiązanie podatkowe ciążące na podatniku (bo w świetle art. 5 w zw. z art. 4 i art. 21 O.p. tylko na podatniku może ciążyć skonkretyzowana powinność podatkowa) jest kształtowane bez odliczenia kwoty podatku naliczonego od należnego podatku od towarów i usług. Tym samym, w opisanej sytuacji należny podatek od towarów i usług jest tożsamy z kwotą podatku do zapłaty. Jeśli zaś podatnik w zawyżonej wysokości wykazywał nadwyżkę naliczonego podatku od towarów i usług nad podatkiem należnym, istnieje podstawa do jej określenia w prawidłowej wysokości. Uzasadnieniem prawnym dla tych działań (zarówno do określenia wysokości zobowiązania podatkowego, jak i zwrotu podatku) jest art. 99 ust. 12 u.p.t.u. Z kolei, mechanizmem służącym przeciwdziałaniu nadużyciom w zakresie podatku od towarów i usług jest konstrukcja prawna ukształtowana w art. 108 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku gdy osoba prawna, jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej lub osoba fizyczna wystawi fakturę, w której wykaże kwotę podatku, jest obowiązana do jego zapłaty. Nie ulega wątpliwości, że samo wystawienie szczególnego rodzaju rachunku, jakim jest faktura nie stanowi czynności opodatkowanej podatkiem od towarów i usług. Dzieje się tak, ponieważ zachowanie to nie zostało wskazane w art. 5 ust. 1 u.p.t.u. jako zdarzenie będące przedmiotem opodatkowania w tej daninie publicznej. Jak zaś wiadomo – i nie jest to wyłącznie artykułowane w doktrynie prawa podatkowego, ale ma też podstawę normatywną – wyłącznie zaistnienie zdarzenia określonego w ustawie podatkowej determinuje powstanie obowiązku podatkowego jako "prawnego poprzednika" skonkretyzowanej powinności podatkowej – zobowiązania podatkowego (por. art. 4 O.p.). Po to więc, aby powstała ta nieskonkretyzowana powinność podatkowa, osoba będąca podatnikiem w rozumieniu danej ustawy podatkowej musi na terytorialnym obszarze obowiązywania ustawy podatkowej zrealizować zachowanie będące przedmiotem opodatkowania. Jest to elementarna prawda prawa podatkowego. Z tego względu, za osobliwą należy uznać prawną naturę powinności kształtowanej w oparciu o art. 108 ust. 1 u.p.t.u. Ponad wszelką wątpliwość, wystawienie faktury i wykazanie w niej podatku należnego nie skutkuje zaistnieniem obowiązku podatkowego. Czynność ta prowadzi natomiast do powstania obowiązku zapłaty podatku, wskazanego co do wysokości w bezzasadnie wystawionej fakturze. Nawet wtedy, gdy w tym szczególnego rodzaju rachunku nie dokumentuje się faktycznych transakcji, wystawienie faktury rodzi obowiązek zapłaty wskazanego w niej podatku należnego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 17 maja 2016 r., sygn. akt I SA/Łd 1225/15, Lex nr 2079612 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 11 czerwca 2014 r., sygn. akt III SA/Gl 71/14, Lex nr 1508305.). Granice czasowe określenia jego wysokości oraz egzekucji wyznacza zaś termin przedawnienia zobowiązania podatkowego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 2 czerwca 2017 r., sygn. akt III SA/Gl 1298/16, Lex nr 2332894). Konstrukcja prawna uregulowana w art. 108 ust. 1 u.p.t.u. niewątpliwie jest instrumentem ochrony finansów publicznych przed uszczupleniem należności podatkowej w wyniku nieuzasadnionego odliczenia podatku naliczonego. Istnieje bowiem ryzyko tego, że adresat faktury potraktuje wskazany w niej podatek jako podatek naliczony, a organy podatkowe nie wykryją tej nieprawidłowości (kontrola podatkowa jest wszak wybiórcza i nie każdy podatnik jest adresatem tych czynności) - por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 21 kwietnia 2015 r., sygn. akt P 40/13, Lex nr 1668770. Z tej perspektywy, unormowanie zawarte we wspomnianym przepisie jest więc elementem swoistego "uszczelniania systemu" – skoro odbiorca faktury może na jej podstawie odliczyć podatek naliczony, to ten kto ja wystawił zobowiązany jest odprowadzić kwotę, która dla niego jest podatkiem należnym. Dlatego, w orzecznictwie można się spotkać z poglądem, iż konstrukcji prawnej uregulowanej w art. 108 ust. 1 u.p.t.u. nie sposób klasyfikować jako sankcji podatkowej (administracyjnej). Dodatkowo, świadczy o tym fakt, iż możliwa jest korekta faktury wystawionej w okolicznościach wskazanych w art. 108 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług. (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 31 stycznia 2013 r, sygn. akt C-642/11, Lex nr 1258555 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 marca 2017 r., sygn. akt I FSK 1068/15, Lex nr 22810, 32, por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 kwietnia 2017 r., sygn. akt I FSK 1544/15, Lex nr 2301374.). Przedstawiwszy prawne uwarunkowania dla odliczania naliczonego podatku od towarów i usług, a także do określania podatku na podstawie art. 108 ust. 1 u.p.t.u. należy odnieść do nich stan faktyczny zaistniały w sprawie, a także ustalenia i rozstrzygnięcia organów podatkowych obydwu instancji. W przekonaniu Sądu, podstawową kwestią, od której zależą dalsze ustalenia czynione w sprawie jest pytanie o to, czy istotnie miały miejsce dostawy dwóch kontrahentów Podatnika (A sp. z o.o. oraz B sp. z o.o.), dokonywane na jego rzecz. Ewentualna fikcyjność tych transakcji (wyłącznie fakturowy ich charakter) wyklucza bowiem konieczność badania dobrej wiary odbiorcy towaru. Dzieje się tak, bo podmiot otrzymujący wyłącznie fakturę, ale nie przejmujący ekonomicznego władztwa nad rzeczą, nie spełniając jednej z dwóch wskazywanych wcześniej, prawnych przesłanek odliczenia naliczonego podatku od towarów i usług, nigdy nie trwa w usprawiedliwionym przekonaniu co do przysługującej mu redukcji należnego podatku od towarów i usług o kwotę podatku naliczonego. Wszak ma on świadomość tego, że za dokumentem w postaci faktury nie przekazano mu towaru będącego przedmiotem dostawy. Jeżeli natomiast wydaniu faktury towarzyszyło przekazanie towaru, tyle że obrót nim wiązał się z udziałem w oszustwie lub nadużyciu, chroniąc podatnika jako słabszy niż organ podatkowy, podmiot stosunku podatkowoprawnego, administracja podatkowa zobowiązana jest badać świadomość podmiotu zobowiązanego z tytułu podatku – to, czy wiedział on lub czy przy dołożeniu należytej staranności mógł się on dowiedzieć o swoim zaangażowaniu w oszukańczy obrót lub w nadużycie prawa. W przekonaniu Sądu, pomimo "dwutorowej" argumentacji (nakierowanej zarówno na wykazywanie, że faktury zakupowe były puste, jak i na dowodzeniu braku należytej staranności Podatnika, organy obydwu instancji trafnie przyjęły, że w analizowanym stanie faktycznym, wydaniu faktur Stronie nie towarzyszyło przekazanie towaru temu podmiotowi. Przejawem tej konstatacji było zaś oparcie decyzji podatkowych organów obydwu instancji na treści art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) u.p.t.u. W przepisie tym przewiduje się, że nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Jak łatwo zauważyć, analizując stan faktyczny zaistniały w sprawie, dwaj dostawcy Skarżącego nie byli realnie działającymi podmiotami. Świadczy o tym ich wirtualny charakter. Ponadto, ani Podatnik, ani fakturowy odbiorca jego towarów (S.S.) nie dysponowali infrastrukturą niezbędną do rzeczywistego obrotu polipropylenem. Tym samym uzasadniony jest wniosek, że towar nie istniał, a obrót pomiędzy dwoma dostawcami Skarżącego i wspomnianym podmiotem, a następnie pomiędzy nim oraz S.S. był czysto "papierowy" – opierał się na wystawianiu faktur i innych, towarzyszących im dokumentów. Jak już wcześniej wspomniano, zarówno Naczelnik Urzędu Skarbowego, jak i Dyrektor Izby Administracji Skarbowej swoją argumentację za takim, a nie innym kształtem rozstrzygnięcia zawartego w decyzji podatkowej formułowali w sposób wariantowy (alternatywny). Artykułując kwestie pustych faktur i nierzeczywistego charakteru dostawców, jednocześnie wskazywali oni bowiem na te elementy zachowania Podatnika, które świadczą o braku jego należytej staranności w zakupie i sprzedaży towaru będącego przedmiotem zakwestionowanego obrotu. Takie zachowanie nie zasługuje na uznanie. Organ podatkowy demokratycznego państwa powinien bowiem w sposób jasny, a nie alternatywny (wariantowy) wskazywać podatnikowi, co w jego zachowaniu sprawia, że nie doszło do urzeczywistnienia podatkowego stanu faktycznego ukształtowanego w przepisach ustawy podatkowej, uzasadniającego odliczenie naliczonego podatku od towarów i usług. Jednocześnie jednak, pomimo braku akceptacji Sądu dla przedstawionej metodyki pracy administracji podatkowej, jego uwadze nie mogło ujść to, że Organ I instancji badał kwestie dobrej wiary i należytej staranności Strony. W tym kontekście, nie sposób nie zauważyć, że Skarżący nie interesował się "fizycznym" przepływem towaru od jego dwóch dostawców oraz nie uczestniczył w jego dostarczaniu do S.S.. Cała piecza nad tymi czynnościami została natomiast powierzona właśnie S.S. (jak wynika z dokumentacji postępowania podatkowego, Podatnik zaledwie jednokrotnie kontaktował się ze swoimi dostawcami, nie uczestniczył w załadunku i wyładunku towaru, wiadomości o dostarczanych mu wyrobach czerpał zaś z przekazanych mu próbek). Z kolei, S.S. nie tylko oświadczył, że nie przypomina sobie, aby wcześniej znał A sp. z o.o. i B sp. z o.o. i aby polecał te podmioty Skarżącemu. Wspomniany świadek zaprzeczył też twierdzeniu, że był odpowiedzialny za transakcje realizowane pomiędzy tymi dwoma podmiotami a Podatnikiem. W przekonaniu Sądu także ta okoliczność świadczy na niekorzyść Strony. Nawet w sposób "pośredni" nie panował on bowiem nad swoją działalnością gospodarczą. Biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione spostrzeżenia, nie mogły zyskać uznania Sądu argumenty i zarzuty Podatnika, sformułowane w skardze. Przede wszystkim, należy zauważyć, że zasada in dubio pro tributario, ukształtowana w art. 2a O.p. znajduje zastosowanie wyłącznie w przypadku wątpliwości co do prawa. Poza jego zakresem pozostają natomiast niejasności co do stanu faktycznego. Jasno wynika to z treści wspomnianego przepisu. Sens tego rozwiązania jest zaś łatwy do wytłumaczenia – demokratyczne państwo prawne nie powinno tworzyć niejasnych przepisów. Jeżeli więc, po zastosowaniu wszelkich dopuszczalnych reguł wykładni, treść regulacji prawnej nadal pozostaje niejasna, należy zastosować regułę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika i przyjąć taki sposób rozumienia przepisu, który jest najdogodniejszy dla podmiotu zobowiązanego z tytułu podatku. Nie sposób też zgodzić się ze Skarżącym, artykułującym w kilku punktach swojej skargi błąd w ustaleniach faktycznych, popełniony przez administrację podatkową. Należy zauważyć, że żaden z organów podatkowych nie zarzucał Podatnikowi celowego działania na szkodę państwa i świadome uczestnictwo w łańcuchu podmiotów wykonujących pozorną działalność gospodarczą. Zeznania Strony nie pozostają zaś w całkowitej zgodności z informacjami uzyskanymi od S.S. Ten dysonans dotyczy właśnie kwestii animowania obrotem polipropylenem. O ile Skarżący artykułuje w tym względzie swoje zaufanie do S.S. i powierzenie mu zawiadywania obrotem, o tyle ten drugi podmiot zdecydowanie zaprzecza takiej wersji zdarzeń i nie potwierdza, że zamiast Podatnika, czy w jego imieniu wykonywał czynności związane z dostawami od A sp. z o.o. i B sp. z o.o. Niewystarczające okazały się zaś akty staranności Skarżącego, sprowadzające się do weryfikacji faktu rejestracji, legitymowania się NIP, czy składania deklaracji podatkowych przez dwóch jego dostawców. Stało się tak, ponieważ jeden z nich został wykreślony z rejestru podatników podatku od towarów i usług, a drugi (B sp. z.o.o.) nigdy nie został w nim umieszczony. W tym stanie rzeczy, przyjmując nawet, że towar rzeczywiście istniał, brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających to, że do Podatnika docierał on od dwóch jego partnerów handlowych, wskazanych w fakturach. Strona nie przejawiała zaś żadnej aktywności, która umożliwiałaby jej zachowanie odliczenia naliczonego podatku od towarów i usług, pomimo nieprawidłowości w obrocie towarem ujawniających się we wcześniejszej fazie obrotu. Istotne jest bowiem nie tylko istnienie wyrobów przedmiotem dostawy, ale i ich tożsamość podmiotowa i przedmiotowa z treścią faktur. Oznacza to, że przekazywane wyroby muszą rzeczywiście pochodzić od osoby uwidocznionej w fakturze oraz muszą one być zgodne co do tożsamości z treścią tego dokumentu. Jeżeli tak nie jest (a w przedmiotowym stanie faktycznym polipropylen nie mógł pochodzić od dwóch kontrahentów Skarżącego), tylko akty należytej staranności mogą "uratować" odliczenie naliczonego podatku od towarów i usług. W stanie faktycznym zaistniałym w sprawie brak natomiast przejawów dobrej wiary Strony. W przekonaniu Sądu, Organ I instancji trafnie ustalił wszystkie te okoliczności. Generalnie, przestrzegał on przy tym zasad postępowania podatkowego i wynikających z nich gwarancji dla praw Strony. Sąd formułuje tę tezę, chociaż – o czym już była mowa – nie zasługuje na akceptację "alternatywne" artykułowanie przez administrację podatkową nieprawidłowości w zachowaniu Podatnika. W związku z tym, pomimo zasygnalizowanej obiekcji Sądu, nie sposób dopatrzyć się w zachowaniu Organu I instancji, a także w akceptacji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej dla nieostatecznego rozstrzygnięcia wydanego w sprawie obrazy art. 122, a także art. 180 § 1 w zw. z art. 187 § 1 oraz w zw. z art. 191 Ordynacji podatkowej. Zdaniem Sądu, organy podatkowe (przede wszystkim Naczelnik Urzędu Skarbowego) podejmowały wszelkie możliwe działania, nakierowane na ustalenie prawdy obiektywnej, zgodnie z niepodważalnym pryncypium, że ciężar dowodu w postępowaniu podatkowym ciąży na organie podatkowym (por. art. 122 i art. 187 § 1 O.p.). Należy przy tym pamiętać, że jednym z fundamentów podatkowego jest zasada szybkości i prostoty (art. 125 O.p.), która powinna być przestrzegana i godzona z innymi pryncypiami postępowania podatkowego. Skoro więc podczas tej procedury wykazano nieprawidłowości w obrocie towarem, skutkujące niemożnością odliczenia podatku naliczonego oraz koniecznością zastosowania dyspozycji art. 108 ust. 1 u.p.t.u., nie sposób skutecznie domagać się prowadzenia dalszych dowodów. Ustalenia poczynione w trakcie postępowania podatkowego, w tym również zeznania złożone przez samą Stronę w ich zestawieniu z informacjami pozyskanymi od S.S. potwierdzają zaś honorowanie przez administrację podatkową nie tylko art. 122 i art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, ale i art. 180 § 1 oraz art. 191 tej samej ustawy. Nie może być bowiem mowy ani o dowolnej ocenie dowodów, ani o nieuzasadnionym ograniczaniu postępowania dowodowego. Podobne wnioski należy sformułować odnosząc się do pozostałych zarzutów Skarżącego, podniesionych w skardze, a nie stanowiących powtórzenia argumentów formułowanych już w odwołaniu od nieostatecznej decyzji podatkowej. Skoro okoliczności sprawy w wystarczający sposób zostały wyjaśnione w wyniku przeprowadzenia innych dowodów, nie sposób było oczekiwać przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego i dokonywania oględzin magazynów w J. i C. oraz przesłuchanie przedstawicieli oraz pracowników D Sp. z o.o. W sprawie istotne jest bowiem nie tylko to, czy towar istniał, ale i to, czy pochodził on od obydwu fakturowych dostawców Podatnika. Jeśli zaś tak nie było, fundamentalne znaczenie mają czyny potwierdzające jego obiektywnie należytą staranność. Skoro zaś Organ I instancji wykazał, że nawet jeśli polipropylen rzeczywiście istniał, nie mógł on pochodzić od A sp. z o.o. i B sp. z o.o., a Strona nie legitymowała się dobrą wiarą w weryfikacji tych kontrahentów, dalsze czynności dowodowe prowadziłyby tylko do niepotrzebnego przedłużenia postępowania podatkowego. Jednocześnie, jak już wcześniej wskazano, Organ I instancji wnikliwie ustalił stan faktyczny zaistniały w sprawie. Ponadto, nie mogły zyskać uznania Sądu zarzuty Skarżącego oparte na treści art. 139 § 1 O.p. a także na analizie art. 33 § 1 pkt 8 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Zarówno kwestia nieuzasadnionego przedłużania postępowania podatkowego (przewlekłość), jak i dobór środków egzekucyjnych są bowiem materią podlegającą ocenie w odrębnych postępowaniach podatkowych, czy administracyjnych. W konsekwencji, rozstrzygnięcia zapadłe w tych sprawach są objęte kontrolą sądowoadministracyjną, realizowaną w osobnych postępowaniach prowadzonych przed sądami administracyjnymi. Z kolei, rozdzielanie sprawy na trzy postępowania nie budzi aprobaty Sądu. Dzieje się tak jednak ze względów przeciwnych do podniesionych przez Skarżącego. Przestrzegając zasady, że okresem rozliczeniowym w podatku od towarów i usług jest miesiąc i w tej przestrzeni czasu powstaje zarówno obowiązek, jak i zobowiązanie podatkowe, organy podatkowe powinny dokonywać wymiarów poszczególnych skonkretyzowanych powinności podatkowych w przestrzeni czasu wyznaczonej w przepisach ustawy o podatku od towarów i usług. Kumulowanie wymiaru podatku w jednym rozstrzygnięciu utrudnia zaś obronę praw podatnika, który niezależnie od zawiłości sprawy (a problematyka podatku od towarów i usług skumulowana za kilka miesięcy, skumulowana w jednej decyzji deklaratoryjnej jest złożona) ma 14 dni na wniesienie odwołania, a następnie 30 dni na ewentualne wywiedzenie skargi do sadu administracyjnego. Dlatego właśnie, Sąd kierując się treścią ustawy o podatku od towarów i usług nie podziela zapatrywania Podatnika, artykułującego potrzebę łączenia wymiaru podatku od towarów i usług w dłuższej przestrzeni czasu. Jednocześnie, uchybienie procesowe organu nie jest tej rangi, aby z tego powodu uchylić zaskarżona decyzję. Z wszystkich przedstawionych względów, Sąd nie uwzględnił argumentów Strony i oddalił skargę. Stało się tak na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło