III SA/Gl 194/19
WyrokWSA w Gliwicach2019-04-16
Skład orzekający: Barbara Orzepowska-Kyć, Krzysztof Wujek, Małgorzata Jużków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika, który wykazywał ubytek słuchu, ale nie spełniał kryteriów czasowych i progowych określonych w przepisach dotyczących chorób zawodowych?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ skarżący nie spełnił kryteriów określonych w przepisach dotyczących chorób zawodowych, w szczególności nie wykazał wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w wymaganym dwuletnim okresie od ustania narażenia zawodowego na hałas, a stwierdzony ubytek słuchu nie osiągnął progu 45 dB w uchu lepiej słyszącym. Orzeczenia lekarskie, stanowiące kluczowy dowód w sprawie, były spójne i nie budziły wątpliwości, a sąd administracyjny nie jest uprawniony do samodzielnej oceny materiału dowodowego w zakresie medycznym.Stan faktyczny
Skarżący domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na niespełnienie kryteriów określonych w przepisach, w tym wymaganego progu ubytku słuchu oraz okresu wystąpienia objawów chorobowych po ustaniu narażenia. Skarżący zarzucał błędy w ustaleniu okresu narażenia zawodowego oraz niewiarygodność materiału dowodowego w postaci badań audiometrycznych. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędzia WSA Małgorzata Jużków, Protokolant Starszy referent Izabela Maj-Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 kwietnia 2019 r. sprawy ze skargi C. S. na decyzję Śląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach decyzją z [...] nr [...], utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (PPIS) w K. z [...] nr [...], o braku podstaw do stwierdzenia u C. S. (dalej: strona, skarżący) choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - wym. w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 1¹ ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy.
W podstawie prawnej organ powołał art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej K.p.a.), art. 235¹ Kodeksu pracy (Dz. U. z 2018 r. poz. 917 ze zm.) oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, dalej: rozp. w sprawie chorób zawodowych).
Z akt administracyjnych wynika, że decyzją z [...] organ pierwszoinstancyjny, w oparciu o postępowanie wyjaśniające narażenie zawodowe na hałas w środowisku pracy i orzeczenia lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S. (WOMP PChZ) z [...] nr [...] oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (IMP i ZS) z [...] nr [...], odmówił stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu wym. w poz. 21 wykazu chorób zawodowych rozp. w sprawie chorób zawodowych.
W odwołaniu od tej decyzji strona wniosła o jej uchylenie, zarzucając, iż w trakcie postępowania prowadzonego przez organ I instancji doszło do zaliczenia innego, krótszego o 10 lat okresu zatrudnienia w warunkach stwarzających powstanie choroby zawodowej. Ponadto w przesyłanych do skarżącego pismach, na początku informowany był o pracy w narażeniu zawodowym w 2011 r., następnie zaś o braku narażenia w tym okresie. W tej sytuacji organ pierwszoinstancyjny dopuścił się sporządzenia i przesłania informacji niezgodnych z prawdą do IMP i ZS w S., co miało m. in. być podstawą do wydania orzeczenia lekarskiego nr [...] z [...] o nie stwierdzeniu choroby zawodowej.
Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że przeprowadzone przez PPIS postępowanie wyjaśniające wykazało, że skarżący był zatrudniony w następujących zakładach:
- w latach 1983-1983,1988-1998 w "A" w S., na stanowiskach: pomocy dołowej pod ziemią, stażysty pod ziemią, dozorcy urządzeń mechanicznych pod ziemią, sztygara zmianowego oddziału urządzeń mechanicznych pod ziemią, sztygara zmianowego oddziału urządzeń mechanicznych i hydrauliki pod ziemią, sztygara oddziałowego oddziału hydrauliki pod ziemią, nadsztygara maszyn i urządzeń dołowych pod ziemią (zakład zlikwidowany),
- w latach 1998-2016 w "B" S.A. w K., na stanowiskach: nadsztygara urządzeń maszynowych dołowych pod ziemią, nadsztygara mechanicznego ds. maszyn dołowych pod ziemią, głównego specjalisty - inżyniera ds. mechanicznych pod ziemią,
- w latach 2010-2011, 2011-2015, 2017-2017 w "C" Sp. z o. o. w K., - umowa zlecenie na prowadzenie zajęć dydaktycznych.
Organ I instancji ustalił, iż skarżący w latach 1983-1983, 1988-1998, 1998-2011 pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej. W okresie 1998-2016 był zatrudniony w "B" S.A. w K. na stanowiskach: nadsztygara urządzeń maszynowych dołowych, nadsztygara mechanicznego ds. maszyn dołowych pod ziemią, głównego specjalisty ds. mechanicznych - świadczył pracę w "D" w K., "E" w M., "F" w K., "G" w K.. W latach 1998-2011 wykonywał nadzór nad pracownikami wykonującymi prace związane z wydobyciem węgla, co wymagało częstego przebywania w rejonie działania urządzeń mechanicznych (kombajny, przenośniki, obudowy zmechanizowane ścianowe, urządzenia transportowe - w miejscach ich lokalizacji). Czas przebywania w rejonie nadzorowanych stanowisk pracy to od 3 do 5 godzin/zm. roboczą. Natomiast w latach 2011-2016 skarżący wykonywał czynności w "B" S.A., polegające na pracach biurowych oraz kontroli dołowych stanowisk pracy i procesów produkcyjnych związanych z wydobyciem węgła. Zakład przedłożył wykaz zjazdów i absencji za okres od 1.11.2011 r.- 28.12.2016 r., z którego wynika, że w 2011 r. nie odbył żadnego zjazdu, 2012 r. - 6 zjazdów, 2013 r. - 29 zjazdów, 2014 r. -18 zjazdów, 2015 r. - 2 zjazdy, 2016 r. - 3 zjazdy. A zatem w latach 2011-2016, skarżący nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu. Nie pracował również w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej również w latach 2010-2011, 2011-2015, 2017-2017, w "C" Sp. z o.o., gdzie wykonywał czynności związane z prowadzeniem zajęć dydaktycznych.
Następnie organ wskazał, że skarżący podczas badania w WOMP PChZ poinformował o występującym od około 10 lat pogorszeniu słuchu, problemach ze zrozumieniem mowy i szumach usznych z nasileniem w ostatnich 4 latach. Analiza dokumentacji medycznej dostarczonej przez skarżącego z badań okresowych wykazała występowanie obustronnego niedosłuchu odbiorczego. Średnie ubytki słuchu w dostarczonych audiogramach wynosiły w 2011 r.: UP-37dB, UL-37dB; 2012 r.: UP-42dB, UL-38dB; 2014 r.: UP-43dB, UL-48 dB; 2015 r.: UP-37dB, UL-37 dB. Przeprowadzona podczas badań w WOMP PChZ diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię progową tonalną, audiometrię nadprogową typu SISI i audiometrię impedancyjną wykazała: Obustronny niedosłuch odbiorczy. Średnie ubytki słuchu dla częstotliwości 1, 2, 3 kHz wynoszą: w uchu prawym 47dB, w uchu lewym - 48dB, odruchy z mięśnia strzemiączkowego zachowane obustronnie.
W tej sytuacji lekarze orzecznicy biorąc pod uwagę fakt ustania narażenia zawodowego na hałas w 2011 r. oraz wyniki badań audiometrycznych słuchu wykonanych w 2011 r. i do 2 lat od zakończenia pracy w hałasie, nie spełniające kryterium podwyższenia progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, w myśl aktualnie obowiązujących przepisów prawnych lekarze specjaliści orzekli, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.
Następnie organ wskazał, że skarżący był także badany w jednostce orzeczniczej II stopnia. Specjaliści z IMP i ZŚ również uznali, że stwierdzany badaniami stan narządu słuchu nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych okresu 2 lat, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu na hałas.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ odwoławczy uznał je za nieuzasadnione. Zaznaczył, że okres do 1 listopada 2011 r. został zaliczony jako okres, w którym skarżący pracował w narażeniu zawodowym. Zaś w kolejnych latach - z uwagi na sporadyczne zjazdy pod ziemię - skarżący nie był zawodowo narażony na hałas. Ponadto zdaniem organu odwoławczego spójne oraz zbieżne są również orzeczenia lekarskie WOMP PChZ oraz IMP i ZŚ. Wskazują one, iż przyczyną dla której schorzenie strony nie może być traktowane jako choroba zawodowa jest regulacja prawna zawarta w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Dla obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz - okres ten wynosi 2 lata. A zatem przyjmując nawet, iż skarżący pracował w narażeniu zawodowym do końca 2011 r. - okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej upłynąłby 31 grudnia 2013 r. Tymczasem na podstawie dokumentacji medycznej dostarczonej przez Stronę wynika, że średnie ubytki słuchu wynosiły odpowiednio: w 2011 r.: UP-37dB, UL-37dB; 2012 r.: UP-42dB, UL-38dB; 2014 r.: UP-43dB, UL-48 dB; 2015 r.: UP-37dB, UL-37 dB. Przedstawione wartości nie spełniały progów określonych w rozporządzeniu, a zatem brak było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Organ wyjaśnił też, że strony zostały poinformowane pismem z 4 grudnia 2018 r. w trybie art. 10 K.p.a. o prawie do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy przed wydaniem decyzji. W powyższym zawiadomieniu popełniona została omyłka pisarska w nazwisku odwołującego się - zamiast "S." wpisano "S.". W związku z tym 11.12.2018 r. ŚPWIS wysłał do wszystkich stron postępowania nowe zawiadomienie z prawidłowym nazwiskiem, odebrane przez skarżącego 18.12.2018 r.
Organ odwoławczy powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, stwierdził, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Zdaniem organu przywołane wyżej orzeczenia lekarskie są spójne, merytorycznie uzasadnione i nie budzą takich wątpliwości.
W skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz uznanie podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Zarzucił, iż orzeczenia lekarskie WOMP PChZ oraz IMP i ZŚ zostały wydane na niewiarygodnym materiale dowodowym tj. badaniach audiometrycznych z lat 2011 - 2015. Zdaniem Pana skarżącego opisy audiogramów wykonywanych w w/w okresie posiadają ogromny rozrzut poziomu niedosłuchu - jego zdaniem niewytłumaczalnego medycznie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej uchylenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, iż zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.). Ponadto sąd może stwierdzić nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli została wydana: z naruszeniem przepisów o właściwości, bez podstawy prawnej, z rażącym naruszeniem prawa, dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie, była niewykonalna w dniu jej wydania i jej niewykonalność ma charakter trwały, zawiera wadę powodującą jej nieważność na mocy wyraźnie wskazanego przepisu prawa, w razie jej wykonania wywołałaby czyn zagrożony karą (art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Badając w zakreślonych wyżej ramach zaskarżoną decyzję, Sąd nie stwierdził naruszenia prawa.
Istota sporu w kontrolowanej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy prawidłowo organ odmówił stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego z racji braku spełnienia kryterium wielkości stwierdzonego niedosłuchu (poniżej 45dB) w uchu lepiej słyszącym, w okresie 2 lat od zakończenia pracy w hałasie, opierając się na zgromadzonych w sprawie dowodach, czy też orzeczenia lekarskie WOMP PChZ oraz IMP i ZŚ zostały oparte na niewiarygodnym materiale dowodowym tj. badaniach audiometrycznych wykazujących znaczne różnice w średnich ubytkach słuchu.
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji należy wskazać, że zgodnie z art. 235¹ Kodeksu pracy, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Według art. 235² k.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Innymi słowy choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą, zwłaszcza z jej rodzajem i charakterem oraz sposobem wykonywania.
Na mocy delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 k.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, które określa m.in. wykaz chorób zawodowych oraz okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym.
Zgodnie z treścią poz. nr 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do w/w rozporządzenia, obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem należy uznać za chorobą zawodową, jeżeli jest wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Jednocześnie, w tej samej pozycji wykazu chorób zawodowych wskazano, że okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi dwa lata.
Zgodnie z § 8 ust. 1 tego rozporządzenia, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na postawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim wyspecjalizowanych jednostek powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 tego rozporządzenia, oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Zatem dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest spełnienie jednoczesne dwóch ustawowych przesłanek:
• rozpoznanie choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do wskazanego rozporządzenia;
• stwierdzenie przynajmniej z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
Wystąpienie tych przesłanek lub ich brak organ inspekcji sanitarnej zobowiązany jest ustalić zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego.
W rozpoznawanej sprawie, co wprost wynika z wydanych orzeczeń lekarskich z 7 marca 2018 i 7 września 2018 r., wzięto pod uwagę, że skarżący pracował w narażeniu na hałas w latach 1988-1998 w "A" oraz w latach 1998-2011 w "B" i "D" na różnych stanowiskach pod ziemią. Mimo to w orzeczeniach obu instancji orzeczono o braku podstaw do stwierdzenia obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego w podwyższeniu progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionego w poz. 21 wykazu chorób zawodowych.
W opinii specjalistów IMP i ZŚ stwierdzany badaniami stan narządu słuchu nie upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, gdyż nie spełnia określonego w wykazie chorób zawodowych okresu 2 lat, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych, upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu na hałas. Brak jest zatem zdaniem lekarzy podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu. Wyjaśniono, że dostępna dokumentacja medyczna zawiera badania audiometryczne z okresu końcowego pracy w narażeniu na hałas, które potwierdzają występowanie obustronnego niedosłuchu o typie odbiorczym. Średnie ubytki słuchu w dostarczonych audiogramach wynosiły w 2011 r.: UP-37dB, UL-37dB; 2012 r.: UP-42dB, UL-38dB.
Należy podkreślić, że wydane w kontrolowanej sprawie orzeczenia lekarskie jednostki właściwej do rozpoznawania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego, którą organ prowadzący postępowanie jest związany. Organ prowadzący sprawę, której przedmiotem jest istnienie podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, nie jest uprawniony do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia czy też jego wykluczenia. Związanie organu wydanym przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą orzeczeniem w sprawie chorób zawodowych wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia pracownika (czy byłego pracownika) kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por.: wyrok NSA z 5 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 1078/06 oraz wyrok NSA z 23 kwietnia 2015 r. sygn. akt II OSK 2237/14 publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W kontrolowanej sprawie organ oceniał pracę skarżącego związaną z narażeniem zawodowym na hałas oraz dysponował jednoznacznymi orzeczeniami lekarskimi placówki diagnostycznej i jednostki orzeczniczej zawierającymi jednoznaczne wnioski i wyczerpujące uzasadnienie.
Sąd stwierdza, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły okres, w którym skarżący pracował w narażeniu na hałas, tj: 1988-1998 praca w "A", oraz w latach 1998-2011 praca w "B" i "D" na różnych stanowiskach pod ziemią. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w latach 2011-2016 skarżący wykonywał czynności w K. "B" S.A., polegające na pracach biurowych oraz kontroli dołowych stanowisk pracy i procesów produkcyjnych związanych z wydobyciem węgla. Zakład przedłożył wykaz zjazdów i absencji za okres 1.11.2011 r.- 28.12.2016 r., z którego wynika, że w 2011 r. nie odbył żadnego zjazdu, 2012 r. - 6 zjazdów, 2013 r. - 29 zjazdów, 2014 r. -18 zjazdów, 2015 r. - 2 zjazdy, 2016 r. - 3 zjazdy. A zatem słuszna jest konkluzja organu, że w latach 2011-2016, skarżący nie pracował w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu. Skarżący nie pracował również w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej ubytek słuchu w latach 2010-2011, 2011-2015, 2017-2017, w "C" Sp. z o. o., gdzie wykonywał czynności związane z prowadzeniem zajęć dydaktycznych.
Reasumując zasadnie organy przyjęły, że ustanie zatrudnienia w narażeniu na hałas nastąpiło w 2011 r. Oznacza to, że okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej upływa 31.12.2013 r. Prawidłowo zatem lekarze orzecznicy analizowali dokumentację medyczną wraz z badaniami audiometrycznymi za 2011 i 2012 r., gdyż badań audiometrycznych za 2013 r. strona nie przedstawiła. Na podstawie dokumentacji medycznej dostarczonej przez stronę wynika, że średnie ubytki słuchu wynosiły odpowiednio: w 2011 r.: UP-37dB, UL-37dB; 2012 r.: UP-42dB, UL-38dB.
Organy stwierdziły u skarżącego niedosłuch, ale w wielkości nie uprawniającej do uznania go za chorobę zawodową. Innymi słowy nie każda choroba narządu słuchu może być uznana za chorobę zawodową nawet jeżeli cierpi na nią osoba, która była narażona na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, ale tylko taka, która odpowiada opisowi choroby ujętej w poz. 21 wykazu.
Wyjaśniono obszernie i przekonująco brak związku przyczynowego pomiędzy ubytkiem słuchu w badaniach narządu słuchu a wykonywaną pracą.
Zdaniem Sądu dokonana przez ograny inspekcji sanitarnej ocena zgromadzonych środków dowodowych nie przekroczyła granic swobodnej oceny dowodów, a wydane rozstrzygnięcia zasługują na akceptację.
Odnosząc się szczegółowo do zarzutów skargi, wyjaśnić przyjdzie, że są one bezzasadne. Strona zarzuciła różnice w średnich ubytkach słuchu wynikających z audiometrii tonalnej za lata 2014, 2015 i 2018 r. Według tego badania niedosłuch wynosił w 2014 r.: UP-43dB, UL-48 dB; w 2015 r.: UP-37dB, UL-37 dB, w 2018 r. UP-47 dB, UL 48 dB.
Zarzut ten został zgłoszony dopiero na etapie skargi do Sądu. Zauważyć przyjdzie, że badania te dotyczą okresu, który nie jest brany pod uwagę przy stwierdzeniu wystąpienia choroby zawodowej. Przypomnieć trzeba, że okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej upłynął u skarżącego 31 grudnia 2013 r.
Tym niemniej organ odniósł się do tego zarzutu w skardze i wyjaśnił, że różnice w średnich ubytkach słuchu wynikają z tego, że audiometria tonalna jest badaniem subiektywnym, wymaga współpracy, koncentracji i zaangażowania samego pacjenta. Na jego wynik mogą wpływać czynniki zewnętrzne, np. ogólne samopoczucie w dniu badania czy chęć współpracy i nastawienie badanego, stąd pojawiające się odchylenia (rzędu kilku decybeli) w uzyskiwanych progach słuchu w kolejnych badaniach. Sąd te wyjaśnienia uznał za wystarczające.
Tym samym Sąd podzielił pogląd organu odwoławczego, że zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania zgodnego z prawem rozstrzygnięcia, odmawiającego stwierdzenia choroby zawodowej.
Organ nie naruszył też art. 10 K.p.a. prawidłowo ponownie informując skarżącego ponownie pismem z 11 grudnia o prawie do zajęcia stanowiska wobec całości dowodów i żądań zawartych w aktach sprawy przed wydaniem decyzji.
Sąd z urzędu stwierdził, że nie doszło też do naruszenia też art. 107 K.p.a., albowiem uzasadnienie decyzji zawiera uzasadnienie prawne, z wyjaśnieniem podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa i uzasadnienie faktyczne, które w myśl § 3 tego artykułu obejmuje wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Z powyższych względów Sąd uznał skargę za nieuzasadnioną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło