III SA/Gl 460/15
WyrokWSA w Gliwicach2015-11-24
Skład orzekający: Anna Apollo, Agata Ćwik - Bury, Marzanna Sałuda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy omyłka pisarska pracownika kancelarii pełnomocnika w zaadresowaniu koperty, skutkująca zwrotem przesyłki i uchybieniem terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania, może być uznana za brak winy strony w rozumieniu art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że omyłka pisarska pracownika kancelarii pełnomocnika w zaadresowaniu koperty, nawet jeśli wynikała z przemęczenia lub stresu, stanowi niedbalstwo, za które odpowiada pełnomocnik, a w konsekwencji strona. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania niemożliwości przezwyciężenia przeszkody przy użyciu największego wysiłku, a niedbalstwo, nawet lekkie, wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Odpowiedzialność profesjonalnego pełnomocnika obejmuje również czynności personelu pomocniczego.Stan faktyczny
Strona wniosła odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego, które zostały pozostawione bez rozpatrzenia z powodu braków formalnych. Po kolejnym wezwaniu do uzupełnienia braków, pełnomocnik strony nadał pismo, jednak na kopercie omyłkowo wpisano "Celnej" zamiast "Skarbowej". Przesyłka została zwrócona nadawcy. Wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków został odrzucony przez organ pierwszej instancji, a następnie przez Dyrektora Izby Skarbowej, który uznał, że omyłka stanowiła niedbalstwo strony. WSA w Gliwicach oddalił skargę strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Agata Ćwik - Bury Sędzia WSA Marzanna Sałuda po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 24 listopada 2015 r. sprawy ze skargi Ł. G. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu oddala skargę.
Decyzjami z dnia [...] r., nr [...], Naczelnik Urzędu Skarbowego w J. określił L.G. zobowiązania podatkowe w podatku od towarów i usług za okres od marca do września 2011 r. Decyzje te zostały zaskarżone w ustawowym terminie za pośrednictwem pełnomocnika strony.
Po dokonaniu wstępnej analizy odwołań przez organ odwoławczy stwierdzono braki formalne tych odwołań. W tym stanie rzeczy, Dyrektor Izby Skarbowej w K. pismem z dnia [...] r., nr [...] wezwał wnoszącego odwołania do usunięcia ich braków formalnych w terminie siedmiu dni, pod rygorem pozostawienia odwołań bez rozpatrzenia. Wezwania te zostały doręczone skutecznie adresatowi w dniu [...] r.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie, wpłynęło do organu odwoławczego pismo pełnomocnika strony z dnia [...] r. wraz z załącznikami. Po analizie dokumentacji przesłanej wraz z tym pismem, organ odwoławczy stwierdził, że wniesione odwołania są w dalszym ciągu dotknięte brakami formalnymi.
W związku z powyższym, organ drugiej instancji pismem z dnia [...] r., nr [...] ponownie wezwał wnoszącego odwołanie do usunięcia braków formalnych w terminie siedmiu dni, pod rygorem pozostawienia bez rozpatrzenia odwołań. Wezwanie to zostało doręczone skutecznie adresatowi w dniu [...] r.
Braki formalne odwołań nie zostały uzupełnione. W tej sytuacji Dyrektor Izby Skarbowej w K., postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] , pozostawił bez rozpatrzenia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. z dnia [...] r., nr [...] .
W dniu [...] r. wpłynął do organu odwoławczego wniosek o przywrócenie stronie terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań od ww. decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. , wraz z wymaganymi dokumentami.
We wniosku tym wskazano, że w dniu [...] r. zostało nadane w placówce pocztowej pismo zawierające uzupełnienie braków formalnych przedmiotowych odwołań. Pismo to zostało skierowane do właściwego organu – do Dyrektora Izby Skarbowej w K., na adres: ul. [...] . Jednakże, na skutek omyłki pisarskiej, koperta, w której znajdowało się to pismo, została zaadresowana do Dyrektora Izby Celnej w K., ul. [...] . Omyłka ta dotyczyła więc jednego słowa umieszczonego na kopercie zawierającej pismo stanowiące uzupełnienie braków formalnych odwołań – zamiast prawidłowego słowa: "Skarbowej" wpisano błędnie: "Celnej". Przesyłka ta została zwrócona nadawcy w dniu 26 czerwca 2014 r. W ocenie pełnomocnika strony taka oczywista omyłka pisarska nie może być uznana za okoliczność zawinioną przez stronę, stanowi ona bowiem czynność za którą strona nie ponosi odpowiedzialności.
Dyrektor Izby Skarbowej w K., postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] , odmówił wszczęcia postępowania w sprawie przywrócenia stronie terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań.
W uzasadnieniu organ przedstawił wykładnię art. 165 i art. 165a §1 Ordynacji podatkowej – zwanej dalej w skrócie "O.p.", stwierdzając, że art. 165a § 1 O.p. ustanawia dwie podstawy do odmowy wszczęcia postępowania: gdy żądanie zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną oraz, jeżeli z jakichkolwiek innych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte. W ocenie organu w tej sprawie zachodziła druga podstawa. Postanowieniem organu z dnia 4 lipca 2014 r. pozostawiono odwołania bez rozpatrzenia, natomiast wniosek o przywrócenie terminu (datowany na dzień 3 lipca 2014 r.) wpłynął do organu w dniu 7 lipca 2014 r. W tej sytuacji, sprawa, której dotyczy wniosek, została zakończona (rozstrzygnięta) postanowieniem zanim wpłynął do organu wniosek strony o przywrócenie terminu.
Od tego postanowienia wniesione zostało zażalenie, przez pełnomocnika strony. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na treść zaskarżonego postanowienia, tj. przepisów Ordynacji podatkowej, a w szczególności art. 165 § 1 w związku z art. 165a § 1 poprzez ich niewłaściwą interpretację, prowadzącą do uznania, że postępowanie dotyczące przywrócenia terminu stanowi postępowanie podatkowe, do którego zastosowanie znajdują wskazane wyżej przepisy, podczas gdy postępowanie dotyczące przywrócenia terminu stanowi postępowanie incydentalne, kompleksowo uregulowane w art. 162-164 O.p., a w konsekwencji błędne przyjęcie, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do odmowy wszczęcia postępowania.
Strona nie zgodziła się z twierdzeniem, że sprawa, której dotyczył wniosek o przywrócenie terminu została rozstrzygnięta przed złożeniem wniosku, ponieważ wniosek został skutecznie złożony w dniu 3 lipca 2014 roku, a więc przed wydaniem postanowienia o pozostawieniu odwołań bez rozpoznania.
Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i merytoryczne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu.
Postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] , Dyrektor Izby Skarbowej w K. uchylił postanowienie wydane w pierwszej instancji w całości i w tym zakresie odmówił przywrócenia wnioskowanego terminu.
W pierwszej kolejności, organ odwoławczy uzasadniając swoje rozstrzygnięcie stwierdził, że zaprezentowany w zaskarżonym postanowieniu pogląd co do odmowy wszczęcia postępowania o przywrócenie terminu jest rzeczywiście chybiony. Wniosek o przywrócenie terminu jest bowiem wnioskiem incydentalnym, złożonym w ramach toczącego się postępowania podatkowego i w związku z tym nie wszczyna on żadnego nowego postępowania. W takim stanie rzeczy nie mógł więc znaleźć w tej sprawie zastosowania art. 165 a § 1 O.p.
Organ podkreślił także, że wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań został złożony przed zażaleniem na postanowienie pozostawiające odwołania bez rozpatrzenia; nie było więc przeszkód do merytorycznego rozpatrzenia ww. wniosku, a w następnej kolejności ustosunkowania się do złożonego zażalenia z uwzględnieniem rozstrzygnięcia podjętego w sprawie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołania. Z tego powodu organ odwoławczy uchylił wydane w pierwszej instancji postanowienie w całości i przejmując do rozpoznania wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań, odmówił przywrócenia terminu.
Organ stwierdził, że zgodnie z art. 162 § 1 O.p., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z kolei, art. 162 § 2 O.p. stanowi, iż podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
W ocenie organu, strona spełniła warunki formalne wymagane dla wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej: złożyła wniosek o przywrócenie terminu uchybionej czynności, dochowując siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku, liczonego od ustania przyczyny uchybienia terminowi, oraz dopełniła wraz z wnioskiem tej czynności, dla której termin był ustanowiony.
Strona nie zdołała jednak uprawdopodobnić, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy (reprezentującego ją pełnomocnika).
Organ podkreślił, że art. 162 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Każdy więc, nawet najlżejszy, stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga zatem uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci – niedbalstwa. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności w postępowaniu. Nie można zatem przyjąć, by uchybienie terminowi nastąpiło bez winy podmiotu, który miał podjąć czynność procesową, jeżeli przyczyną tego było działanie lub brak działania osób, którymi podmiot ten się posługuje. Niewielkie zatem nawet niedbalstwo wyklucza możliwość uwzględnienia żądania o przywrócenie uchybionego terminu. Organ przedstawił w tej kwestii szereg orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W niniejszej sprawie sekretarka adwokata J. Z. błędnie zaadresowała przesyłkę wpisując nieprawidłową nazwę adresata i w konsekwencji przesyłka ta została zwrócona wraz z adnotacją, że pod wskazanym adresem mieści się Izba Skarbowa w K.. W tym czasie siedmiodniowy termin do uzupełnienia braków formalnych odwołań upłynął. Błąd w nazwie adresata skutkujący niemożliwością doręczenia korespondencji należy uznać za niedbalstwo osoby dokonującej wysyłki, brak jest zatem podstaw do uznania, że niedotrzymanie terminu do uzupełnienia podań było niezawinione. Gdyby nadawca dołożył należytej staranności wymaganej w tej sytuacji, nie doszłoby do pomyłki, a w konsekwencji pismo wraz z załącznikami stanowiące odpowiedź na wezwanie organu zostałoby wniesione w terminie prawem przewidzianym.
W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej w K. adwokat J. Ż. jako pełnomocnik Ł. G. ponosi zatem winę w rozumieniu art. 162 § 1 O.p., ponieważ powinien on kontrolować prawidłowość czynności dokonywanych przez swojego pracownika albowiem to on "posłużył się" osobą, która błędnie zaadresowała kopertę skierowaną do organu. Od profesjonalnego pełnomocnika można też oczekiwać należytej staranności przejawiającej się m.in. w takim zorganizowaniu pracy swojego biura, aby nie dochodziło do sytuacji, jaka miała miejsce w niniejszej sprawie.
Organ odwoławczy stwierdził, że nie jest zasadne przerzucanie odpowiedzialności za błędne zaadresowanie przesyłki na Pocztę Polską. W obowiązujących przepisach nie ma bowiem żadnego umocowania, obowiązek operatora pocztowego do dokonywania weryfikacji umożliwiającej prawidłowe doręczenie przesyłki, a tym bardziej rozstrzyganie przy błędach w adresowaniu, czy doręczyć ją pod wskazanym adresem (tu: Dyrektora Izby Skarbowej w K.) czy też wskazanemu adresatowi (tu: Dyrektorowi Izby Celnej w K.). Tym samym przesyłka, której nie można było doręczyć adresatowi, musiała zostać zwrócona nadawcy (art. 32 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe (Dz.U. z 2012 r. poz. 1529).
Od tego postanowienia pełnomocnik procesowy strony skarżącej wniósł skargę do tutejszego Sądu.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 162 § 1 O.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że okoliczności wskazane we wniosku z dnia [...] r. nie stanowiły okoliczności niezawinionych przez stronę, a w konsekwencji uznanie, że brak jest podstaw do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. z dnia [...] r., nr [...] .
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.
W uzasadnieniu skargi strona podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko, stwierdzając, że nie można zgodzić się z organem drugiej instancji, że opisane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności stanowią okoliczności zawinione przez stronę skarżącą i stanowią tym samym przeszkodę do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań. Nieprecyzyjne zaadresowanie pisma stanowi oczywistą omyłkę pisarską, niezawinioną w żaden sposób przez stronę ani jej pełnomocnika. Okoliczności wyżej opisane jednoznacznie wskazują, zdaniem skarżącego, na jedynie rutynową omyłkę spowodowaną przemęczeniem i nadmiarem obowiązków pracownika kancelarii.
Pełnomocnik strony w sposób prawidłowy sporządził pismo zawierające informacje stanowiące uzupełnienie braków formalnych odwołań od decyzji z dnia [...] roku, w sposób poprawny je zaadresował, polecił wysłanie jej – zgodnie z adresem – pracownikowi, który przedtem wielokrotnie i poprawnie wykonywał ten rodzaj zadania. Pełnomocnik został zapewniony o poprawnym wysłaniu przesyłki, a na fakt odmienny nie wskazywały żadne inne okoliczności. W sprawie zatem dochowana została, zdaniem pełnomocnika strony, wszelka możliwa staranność, jakiej można było oczekiwać w tej sytuacji. Co prawda pełnomocnik ponosi odpowiedzialność jako pracodawca za działania pracownika, jednakże nie przesądza to o jego winie w uchybieniu terminu, a właśnie brak winy jest przesłanką przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych wniesionych odwołań. Odpowiedzialność pracodawcy jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, a nie na zasadzie winy. Przy rozpoznawaniu sprawy należy rozróżnić odpowiedzialność za niedochowanie terminu od zagadnienia winy w uchybieniu terminowi.
W niniejszej sprawie wszystkie czynności dokonywane przez pełnomocnika, które mógł on skontrolować i na realizację których miał wpływ, zostały wykonane z zachowaniem standardów profesjonalizmu.
W nagłówku pisma z dnia [...] roku został prawidłowo oznaczony przez pełnomocnika zarówno adresat – "Dyrektor Izby Skarbowej w K., ul. [...] ". Czynność adresowania, jak też wysłania przesyłki pod wskazany adres, których sposób wykonania był precyzyjnie oznaczony, wykonywał pracownik kancelarii, a pełnomocnik nie brał w nich bezpośrednio udziału. Strona powierzając pełnomocnikowi prowadzenie sprawy nie dokonała błędu w wyborze, ponieważ pełnomocnik wykonał wszystkie czynności prawidłowo.
Pełnomocnik procesowy skarżącego podkreślił, że uwzględniając rzeczywiste warunki prowadzenia działalności gospodarczej, profesjonalny pełnomocnik ma ograniczone możliwości nie tylko wykonania, ale nawet nadzorowania wszystkich czynności pośrednio związanych ze sprawą – w szczególności czynności technicznych, takich jak przepisanie adresu na kopertę. Takie czynności wykonywane są przez zatrudnianych przez pełnomocnika pracowników. Strona skarżąca powinna, z założenia, ponosić konsekwencje czynności dokonywanych przez pełnomocnika, jednakże odpowiedzialność tą należy miarkować zarówno wynikami analizy stopnia zawinienia pełnomocnika w zakresie zadań, do których został powołany ustawą, jak też realizacją konstytucyjnie chronionych praw.
Co więcej, przesyłka, zawierająca pismo z uzupełnieniem braków formalnych odwołań, została zaadresowana w sposób umożliwiający identyfikację adresata. W sposób prawidłowy oznaczony został adres, a także główny człon nazwy organu, do którego pismo było skierowane. W tej sytuacji za nieuzasadnione uznać należy zwrócenie przez Pocztę Polską przesyłki do nadawcy, z pominięciem weryfikacji prawidłowości oznaczenia adresata. Mając na względzie, iż adres oznaczony został prawidłowo, weryfikacja adresata winna odbyć się po dostarczenie przesyłki na wskazany adres. W przypadku gdyby korespondencja została dostarczona do Izby Skarbowej, po otwarciu przesyłki, uznano by, że to Dyrektor Izby Skarbowej w K. jest organem do którego adresowane jest pismo, a w konsekwencji – korespondencja nie zostałaby zwrócona.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację swojego stanowiska prezentowaną w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna.
W rozpatrywanej sprawie istotą sporu pomiędzy stronami jest kwestia uprawdopodobnienia przez stronę skarżącą braku winy w uchybieniu przez pełnomocnika procesowego strony terminowi do uzupełnienia braków formalnych odwołań od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. .
Rozstrzygnięcie sprawy opiera się na wykładni art. 162 § 1 O.p., który stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Organ w zaskarżonym postanowieniu stwierdził, że strona dopełniła wymogów formalnych wniosku, określonych w art. 162 § 2 O.p., tj. wniosła podanie (wniosek) o przywrócenie uchybionego terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełniając jednocześnie czynności, dla której termin był ustanowiony. W zaskarżonym postanowieniu organ jednak stwierdził kategorycznie, że strona w żadnym razie nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, w następstwie czego odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych odwołań.
W ocenie strony skarżącej, reprezentowanej przez fachowego pełnomocnika procesowego w osobie adwokata – zarówno w postępowaniu przed organem podatkowym, jak i w postępowaniu sądowoadministracyjnym – uchybienie terminu było jedynie następstwem omyłki pracownika kancelarii adwokackiej. Udziału w tej omyłce nie miał natomiast bezpośrednio sam pełnomocnik procesowy, ponieważ pismo procesowe zostało przez niego skierowane do właściwego organu. Przesyłka zawierająca to pismo została jednak ostatecznie doręczona do niewłaściwego organu na skutek omyłkowego wpisania przez pracownika kancelarii słowa "Celnej", zamiast prawidłowego słowa "Skarbowej" na kopercie zawierającej przedmiotowe pisma procesowe.
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, stanowisko strony skarżącej oraz jej argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie.
O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 18 września 2014 r., I SA/Po 282/14, LEX nr 1541583).
Strona skarżąca w przedmiotowej sprawie nie występowała jednak w postępowaniu podatkowym samodzielnie, umocowała bowiem do reprezentowania siebie profesjonalnego pełnomocnika procesowego w osobie adwokata. W obszernym dorobku orzeczniczym ustalona została zasada oraz kryteria badania winy w uchybieniu terminu, także w sytuacji, w której strona jest reprezentowana w postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Generalnie warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczna przesłanka do ewentualnego przywrócenia terminu, oceniany jest w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. Przy czym w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego oz. w Gdańsku z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98, Lex nr 42023). Osoby takie zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie zawodowe i związaną z tym znajomość procedur, co winno zapewniać im prawidłowe prowadzenie sprawy.
Podwyższone kryteria staranności w prowadzeniu spraw przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego dotyczą nie tylko bezpośrednio samego pełnomocnika i dokonywanych przez niego czynności procesowych, lecz dotyczą także całokształtu działań personelu pomocniczego zatrudnianego przez pełnomocnika w kancelarii. Personel ten zapewnia obsługę administracyjną kancelarii i dokonuje szeregu istotnych czynności wykonawczych i "technicznych", np. przygotowuje pisma procesowe do wysyłki, opisując koperty i dostarczając je operatorowi pocztowemu.
Powszechnie przyjmuje się, że wszelkie błędy popełnione przez pracowników podległych profesjonalnemu pełnomocnikowi strony należy oceniać jako błędy pełnomocnika (tak NSA w postanowieniu z dnia 11 maja 2012 r., II OZ 365/12, LEX nr 1166181). W tej sytuacji trudno jest zaakceptować twierdzenia pełnomocnika, zgodnie z którymi ma on ograniczone możliwości nie tylko wykonania, ale nawet nadzorowania wszystkich czynności pośrednio związanych ze sprawą, a wykonywanych bezpośrednio przez zatrudnianych przez niego pracowników – w szczególności czynności technicznych, takich jak przepisanie adresu na kopertę,.
W sprawie pełnomocnik powołuje się na przemęczenie pracownicy, dokonującej wysyłki korespondencji z kancelarii, spowodowanej przeciążeniem jej sesją egzaminacyjną, do której podchodziła w tym czasie.
Tymczasem okoliczność znacznie poważniejsza, niż zwykły stres i przemęczenie, towarzyszące pracy w kancelarii adwokackiej, jak również w zdawaniu egzaminów i poprzedzającym je zaliczaniu określonych przedmiotów – zły stan zdrowia pracownika, nawet poparty dokumentacją lekarską nie uprawdopodabnia braku winy skarżącego w uchybieniu terminu. Co więcej, dopuszczenie takiego pracownika do pracy to decyzja pracodawcy, który powinien wykazać szczególną staranność w kontroli zleconych pracownikowi czynności. Niedochowanie należytej staranności w zabezpieczeniu właściwego funkcjonowania firmy przesądza o możliwości postawienia zarzutu niedbalstwa skarżącemu, a to z kolei nie zezwala na przywrócenie mu terminu do dokonania określonej czynności procesowej (tak w postanowieniu NSA z dnia 17 grudnia 2010 r., II FZ 622/10, LEX nr 742681).
W ocenie Sądu, pełnomocnik procesowy powinien zdawać sobie sprawę z tego, że jego pracownica jest przemęczona i zestresowana, a stan ten jest wzmożony przez odbywającą się w tym czasie sesję egzaminacyjną. W tej sytuacji pełnomocnik zatrudniający takiego pracownika powinien przeciwdziałać sytuacjom, w których pracownica taka mogłaby popełnić błąd, czy też omyłkę pisarską. Jeżeli przyjmuje się, że dopuszczenie do pracy chorego pracownika to wyłącznie relacja między nim a pracodawcą (tak w postanowieniu NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., II GZ 149/13, LEX nr 1296846), to stanowisko takie odnieść należy także do stanu faktycznego, w którym pracownik jest przemęczony w sposób nadmierny także okolicznościami mającymi miejsce poza jego pracą (chociażby wzmożonym wysiłkiem towarzyszącym opanowaniu materiału na sesje egzaminacyjną i samemu procesowi zdawania egzaminów). Tego rodzaju sytuacja wymaga szczególnej staranności w kontroli zleconych pracownikowi czynności, ewentualnie takiej organizacji pracy, aby strona nie poniosła szkody. Wszelkie zaniedbania osób, którymi profesjonalny pełnomocnik procesowy się posługuje, obciążają takiego pełnomocnika, jako podmiot zatrudniający te osoby. W konsekwencji, zaniedbanie takie obciąża także stronę, korzystającą z usług pełnomocnika.
W takim stanie rzeczy nie ma znaczenia podnoszony konsekwentnie przez pełnomocnika procesowego argument, zgodnie z którym oznaczył on adresata pisma procesowego w samym piśmie w sposób prawidłowy, a omyłka została popełniona "jedynie" przez jego pracownika, który wpisał na kopercie błędny adres odbiorcy pisma – a w zasadzie tylko jedno słowo: "Celnej", zamiast "Skarbowej".
Należy również stwierdzić, że nie zasługuje na aprobatę przenoszenie przez pełnomocnika odpowiedzialności za uchybienie terminowi na operatora pocztowego. W ocenie sądu do operatora pocztowego nie należy rozstrzyganie dylematu, czy doręczyć korespondencję adresatowi, który ma swoją siedzibę pod innym adresem, czy też na adres wskazany w korespondencji, który nie jest adresem odbiorcy wskazanym na przesyłce.
Zasadnie organ odwoławczy zauważył w odpowiedzi na skargę, ze do obowiązków urzędu pocztowego nie należy poszukiwanie intencji nadawcy, czy też interpretacja jego zamiaru. Doręczyciel przesyłki nie ma obowiązku rozstrzygać, czy nadawca przesyłki chciał wysłać przesyłkę do wskazanego na niej adresata, czy też chciał wysłać przesyłkę na wskazany na przesyłce adres. Podstawowym zadaniem operatora pocztowego jest świadczenie usługi polegającej na dostarczeniu przesyłki adresatowi. Oznaczenie adresata i jego adresu powinno być w całości prawidłowe i nie wzbudzające po stronie doręczyciela jakichkolwiek wątpliwości. Jeżeli takowe się bowiem pojawią, to doręczyciel nie jest zobowiązany wyjaśniać intencji nadawcy, ani na własną rękę usuwać zaistniałych wątpliwości. W takiej sytuacji następuje właśnie zwrot przesyłki do jej nadawcy.
Mając powyższe na względzie, Sąd skargi nie uwzględnił i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło