III SA/Gl 569/14
PostanowienieWSA w Gliwicach2014-06-27
Skład orzekający: Sędzia WSA Małgorzata Jużków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka prawa handlowego, która wykazała stratę w ostatnim roku obrotowym, ale regularnie generuje obroty i posiada wpływy z inkasacji z automatów, może zostać zwolniona z kosztów sądowych w postępowaniu administracyjnosądowym?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy spółce, uznając, że mimo poniesionej straty, spółka wykazała regularne obroty i znaczące wpływy z inkasacji z automatów, co pozwala jej na wygenerowanie kwoty potrzebnej na uiszczenie wpisu sądowego. Prawo pomocy dla osób prawnych ma charakter uznaniowy, a ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, który musi wykazać brak dostatecznych środków.Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. dotyczącą gier losowych (kary pieniężnej) i wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Spółka argumentowała, że zakończyła rok stratą, a obecny stan finansowy nie pozwala na poniesienie kosztów sądowych ani kary pieniężnej. Sąd, po analizie przedłożonych dokumentów, uznał, że spółka dysponuje środkami pozwalającymi na pokrycie kosztów sądowych.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Jużków po rozpoznaniu w dniu 27 czerwca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie gier losowych (kary pieniężnej) w kwestii wniosku strony skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy.
W skardze na ww. decyzję Dyrektora Izby Celnej w K., strona zawarła na urzędowym formularzu PPPr wniosek o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych.
W uzasadnieniu wniosku strona oświadczyła, że w chwili obecnej osiąga zysk umożliwiający kontynuowanie zatrudnienia na obecnym poziomie, natomiast rok [...] zakończył się dla spółki stratą. Obecny stan finansowy spółki nie pozwala jej na poniesienie kosztów sądowych, a tym bardziej wymierzonej kary pieniężnej w kwocie 24.000 zł.
Z oświadczenia o majątku i dochodach wynika, że kapitał zakładowy spółki zamyka się w kwocie 50.000 zł, natomiast wartość środków trwałych wnioskodawcy wynosi 37.430,93 zł, a wg bilansu w ostatnim roku obrotowym spółka poniosła stratę w wysokości 36.919,95 zł.
Z oświadczenia zawartego na urzędowym formularzu PPPr wynika, że spółka posiada rachunek bankowy w "A" Banku. Na rachunku tym, wg oświadczenia brak jest jakichkolwiek środków pieniężnych.
Załącznikiem do skargi złożonej przez Spółkę do tutejszego Sądu były następujące dokumenty: kserokopia zeznania podatkowego spółki (CIT – 8) za [...] r.; rachunek zysków i strat – wariant porównawczy i bilans sporządzony na koniec roku [...]; bilans sporządzony na koniec roku [...] oraz miesięczne, jednostronne rachunki zysków i strat z uwzględnieniem bufora za okres od [...] r. do [...] r. i poszczególne wyciągi bankowe z rachunku prowadzonego przez spółkę w "A" Banku S.A. (nr 1 – 8) z okresu od dnia [...] r. do dnia [...] r.
W tym stanie rzeczy, pismem z dnia [...] r. referendarz sądowy wezwał skarżącą spółkę, za pośrednictwem jej pełnomocnika procesowego, o nadesłanie szeregu dokumentów, mających zobrazować jej rzeczywisty i aktualny stan majątkowy, w tym także o przedstawienie aktualnych wyciągów z posiadanych przez spółkę rachunków bankowych obrazujących operacje dokonywane w ich ramach w ciągu ostatnich trzech miesięcy, jak również o nadesłanie raportu kasowego obrazującego stan gotówki w kasie spółki na koniec ostatniego miesiąca.
W odpowiedzi na to wezwanie, wnioskodawca nadesłała do akt: zeznanie CIT – 8 za [...] r.; deklaracje VAT – 7 za okres od [...] r. do [...] r.; raport kasowy za okres od dnia [...] r. do dnia [...] r.; jednostronne rachunki zysków i strat z uwzględnieniem bufora za okres od [...] r. do [...] r.; ewidencję środków trwałych za [...] r.; pismo z Banku “B" potwierdzające stan salda na dzień [...] r. (saldo zerowe) oraz pismo tego banku z dnia [...] r., informujące o tym, że na rachunku tym znajdują się zajęcia komornicze na łączna kwotę 307.580 zł. Postanowieniem z dnia 29 maja 2014 r. Referendarz sądowy odmówił stronie skarżącej prawa pomocy. W dniu [...] r. (data nadania) skarżący wniósł sprzeciw od ww. postanowienia Referendarza sądowego. W sprzeciwie wskazał, że ocena przedstawionej sytuacji dokonana przez Referendarza sądowego była dowolna i pobieżna. Podkreślono, że w obecnej sytuacji gospodarczej oraz, zmiennej sytuacji finansowej spółki osiągane dochody są spożytkowane bieżąco na zapewnienie wiarygodności rynkowej i płynności finansowej spółki. Wszelkie pozostałe środki finansowe są przeznaczone na pokrycie istniejących zobowiązań i kar pieniężnych na rzecz Skarbu Państwa.
Wskazano także, że koszty procesu wpływają znacząco na działalność strony skarżącej a ponoszone dotychczas w pełnej wysokości koszty licznych procesów doprowadziły spółkę do zubożenia, co w konsekwencji zmierzać może do konieczności zakończenia działalności. Dodatkowo wskazano, że konieczność ponoszenia dalszych kosztów w pełnej wysokości może się wiązać z potrzebą zaciągnięcia dodatkowych zobowiązań finansowych od zewnętrznych podmiotów, ponieważ środki finansowe będące na kontach spółki są przeznaczone na pokrycie kar pieniężnych na rzecz Skarbu Państwa. Podkreślono także że Skarżący nie miał sposobności zgromadzić dostatecznych środków pieniężnych umożliwiających finansowanie tak licznych i długich procesów a nałożenie na spółkę kar pieniężnych w związku z eksploatacją automatów do gier poza ośrodkiem gier było niespodziewane i w takiej sytuacji wniosek o przyznanie prawa pomocy w tym konkretnym przypadku i w żądanym zakresie był w pełni uzasadniony.
Mając powyższe na uwadze, zważono, co następuje:
Zgodnie z art. 258 § 2 pkt 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 t.j.), zwanej dalej w skrócie P.p.s.a., postanowienie, co do przyznania lub odmowy przyznania prawa pomocy może zostać wydane przez referendarza sądowego. Od takiego postanowienia stronie przysługuje środek odwoławczy określony w art. 259 P.p.s.a., to jest sprzeciw. W razie wniesienia sprzeciwu, jeśli nie został odrzucony, postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Sąd rozstrzyga ją w drodze postanowienia, na które przysługuje zażalenie (art. 260 P.p.s.a.).
Podkreślić należy, iż ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie daje sądowi uprawnienia do merytorycznego rozpoznania zasadności sprzeciwu. Skutkiem prawidłowo wniesionego sprzeciwu jest bowiem utrata mocy wiążącej orzeczenia referendarskiego z mocy samej ustawy i przejście sprawy będącej jego przedmiotem do właściwości sądu (W. Chróścielewski, J.P. Tarno: Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004).
Mając na uwadze powyższe rozważenia stwierdzić trzeba, iż wniesienie sprzeciwu, a nie jego zakres określony przez stronę powoduje utratę mocy wiążącej postanowienia wydanego przez referendarza sądowego. W takiej sytuacji sąd rozpoznaje złożony w sprawie wniosek, w tym wypadku wniosek o przyznanie prawa pomocy.
Sąd rozważając przedmiotową sprawę musi ustalić, czy spełniona została przesłanka określona w art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a., zgodnie z którym prawo pomocy może być przyznane osobie prawnej w zakresie częściowym, jeżeli wykaże ona, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania.
Jednocześnie podkreślić należy, że regulacja normatywna w zakresie prawa pomocy w przypadku osób prawnych lub jednostek organizacyjnych, które nie posiadają osobowości prawnej, zgodnie z treścią art. 246 § 2 in principio P.p.s.a., ma charakter uznaniowy. Oznacza to, iż nawet gdyby przesłanka braku dostatecznych środków na poniesienie występujących w sprawie opłat byłaby spełniona, rozpoznający wniosek nie musi przychylić się do żądania strony, a jedynie może przyznać prawo pomocy, jeżeli wedle jego uznania będzie to konieczne dla zapewnienia stronie konstytucyjnego prawa do sądu.
O ewentualnym przyznaniu prawa pomocy przesądza zatem przesłanka zobiektywizowana, o czym świadczy słowo "wykazanie", które nakłada na stronę nie tylko powinność uprawdopodobnienia ale więcej, formułuje obowiązek wskazania przez nią obiektywnie zaistniałych przesłanek stanu rzeczywistego (por. P. Dobosz, Procedury administracyjne, model sądownictwa administracyjnego a "prawo pomocy" [w:] praca zbiorowa pod red. J. Stelmasiaka, J. Niczyporuka, S. Fundowicza, Polski model sądownictwa administracyjnego, Oficyna Wydawnicza VERBA s. c., Lublin 2003, s. 120). Oznacza to, że inicjatywa dowodowa w stosunku do okoliczności, z których strona wnioskująca zamierza wywieść skutki prawne leży po stronie wnioskodawcy, a nie rozpoznającego wniosek. Nie budzi zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku zależy od tego, co zostanie udowodnione przez stronę (por.: J. P. Tarno: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 319).
Odnosząc powyższe uregulowania do przedmiotowej sprawy, należy stwierdzić, że skarżąca spółka nie wykazała, aby znajdowała się w sytuacji uzasadniającej przyznanie jej prawa pomocy.
W pierwszej kolejności, podnieść należy, że z analizy deklaracji podatkowych VAT – 7 wynika, że spółka wykazuje regularnie obrót. Dane z tych deklaracji nie wskazują na wysokość dochodów uzyskiwanych przez spółkę, lecz właśnie na sam fakt prowadzenia przez nią działalności gospodarczej, oraz osiągania obrotów, będących jej udziałem. Wysokość podstawy opodatkowania podatkiem VAT wynosi od 120.836 zł ([...] r.) do 141.843 zł ([...] r.). Jedynie wartość ta dla [...] r. wyniosła 36.773 zł. Można więc stwierdzić, że spółka wykazuje regularny i zrównoważony obrót od [...] r.
Do istotnych wniosków prowadzi analiza raportu kasowego skarżącej spółki. Strona nadesłała raport kasowy za okres od dnia [...] r. do dnia [...] r. Należy stwierdzić, że w raporcie tym występują w większości wydatki, obciążenia kasy (KW – kasa wypłaciła), jednakże łączna kwota wydatków, jest w sposób wyraźny i stabilny zrównoważona zaledwie kilkoma wpływami (KP – kasa przyjęła). Wpływy te są określone jako "inkasacja z automatów". W [...] r. miało miejsce [...] operacji, z czego tylko [...] operacji było operacjami uznaniowymi – stanowiącymi wpływ do kasy wnioskodawcy.
Wpływy te stanowiły relatywnie wysokie kwoty, mianowicie: 31.630 zł ([...] r.); 38.715 zł ([...] r.); 36.468 ([...] r.); 34.837 zł ([...] r.). Powyższe kwoty wpływały do kasy spółki jako inkasacja z automatów. Jedynie w dniu [...] r. dokonano wpłaty, której tytułem nie była inkasacja gotówki z automatów. Wpłata ta zamknęła się w kwocie 6.978,21 zł (kwota wpłacona została przez "B" Sp. z o.o.).
Faktem jest, że wpływy równoważyły liczne wydatki spółki. Należy jednak zaznaczyć, że czterokrotnie w miesiącu, do kasy spółki wpłynęły relatywnie wysokie kwoty, których wysokość przekracza 30.000 zł. Należy wnioskować, że stan taki jest powtarzalny i kasa spółki jest regularnie zasilana środkami pieniężnymi pochodzącymi z inkasacji z automatów. W takiej sytuacji, trudno przyjąć, że spółce brak jest dostatecznych środków, pozwalających na poniesienie kosztów sądowych w sprawie.
Z analizy raportu kasowego wnioskującej spółki wynika, że jest ona w stanie wygenerować kwotę, którą mogłaby przeznaczyć na uiszczenie wpisu sądowego od skargi. Poza tym, dokonując oceny i analizy stanu majątkowego przedsiębiorcy w aspekcie jego zdolności do poniesienia opłat sądowych, istotny jest właśnie stan "żywej gotówki" w ściśle określonym czasie, w tym przypadku, w czasie w którym powstaje obowiązek uiszczenia takiej opłaty.
Zakładając, że wpis sądowy od skargi w przedmiotowej sprawie wynosi 720 zł, to, zdaniem rozpoznającego wniosek, skarżąca spółka jest w stanie wygenerować taką kwotę i przeznaczyć ją na uiszczenie wpisu. Skarżąca nie zdołała w żaden sposób wykazać, że brak jej dostatecznych środków na pokrycie takiej kwoty.
Należy również odnieść się do podkreślanej przez stronę kwestii poniesionej przez nią w roku ubiegłym straty.
Odnośnie poniesionej (także ponoszonej) straty, związanej z prowadzoną przez stronę działalnością gospodarczą należy stwierdzić, że straty tej w żadnym razie nie należy utożsamiać z nierentownością firmy, ale z wysokością ponoszonych kosztów prowadzonej działalności.
W tej sytuacji za ugruntowanym w doktrynie poglądem stwierdzić należy, iż nic nie stoi na przeszkodzie by w ramach wspomnianych kosztów prowadzonej działalności, przyjmujących dużo wyższe wartości, znalazły się również wydatki dotyczące postępowania sądowego. Tym bardziej, że koszty sądowe należą do normalnych kosztów takiej działalności, a dochodzenie roszczeń na drodze sądowej – jako element tej działalności – wymaga na równi z koniecznością zapewnienia środków na bieżącą działalność, także zapewnienia środków na ich dochodzenie. Z kolei planowanie wydatków bez uwzględnienia zasady odpłatności wymiaru sprawiedliwości, o której mowa w art. 199 P.p.s.a., jest naruszeniem równoważności w traktowaniu swoich powinności finansowych oraz preferowanie jednych zobowiązań mających zresztą charakter publicznoprawny względem drugich, zaś strona, która realizuje swoje zobowiązania w taki sposób, że wyzbywa się zdolności do zapłaty należnych w sprawie kosztów sądowych nie może prawnie skutecznie podnieść zarzutu, iż odmowa zwolnienia z obowiązku ich ponoszenia jest ograniczeniem dostępności do realizacji jej praw przed sądem (por. M. Kowalska, A. Malmu-Cieplak, Stosowanie ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Przegląd Sądowy 2006/9/44).
Ponadto, należy stwierdzić, że pojęcie "straty występującej w toku prowadzenia działalności gospodarczej", która ma przecież charakter ciągły, jest w istocie pojęciem rachunkowym, księgowym. Strata ta stwierdzana jest w danym okresie rozliczeniowym (miesięcznym, rocznym). Generalnie jest to podsumowanie całokształtu prowadzonej działalności w danym okresie w aspekcie finansowym. Nie zmienia to jednak faktu, że w toku bieżącej działalności gospodarczej, prowadzonej "na co dzień", podmiot gospodarczy może dysponować gotówką, nawet w znacznych rozmiarach. Wysokie kwoty pieniężne mogą się bowiem znajdować w kasie przedsiębiorstwa, jak również mogą być one zdeponowane na rachunku bankowym. W niniejszej sprawie, należy podkreślić, że skarżąca dysponuje znacznymi wpływami w swojej kasie, co wynika z raportu kasowego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby strona wygospodarowała kwotę 720 zł w celu uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Stwierdzenie to pozostaje nadal aktualne, przy uwzględnieniu, że sprawa niniejsza nie jest jedyną sprawą wnioskodawcy, toczącą się przed sądem administracyjnym.
Na marginesie stwierdzić jeszcze należy, że wnioskodawca nadesłała potwierdzenie salda na posiadanym przez nią rachunku bankowym w "B" obrazującym stan na dzień [...] r. Tymczasem brak w aktach sprawy wyciągów, obrazujących wszelkie operacje, dokonywane na tym rachunku bankowym w ciągu ostatnich trzech miesięcy (taka bowiem była treść wezwania, zawarta w piśmie z dnia [...] r.). W tym stanie rzeczy brak jest odpowiedniego materiału, który pozwoliłby na dokonanie dokładnej analizy stanu środków finansowych, zgromadzonych przez stronę skarżącą na prowadzonym przez nią rachunku bankowym. Co więcej, przedłożenie tylko takiego dokumentu bankowego, może zostać uznane, jako wybiórcze przedstawienie wyciągów z rachunku bankowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych panuje pogląd, że wybiórcze przedstawienie wyciągów z rachunków bankowych pozbawia tym samym możliwości oceny rzeczywistych zdolności płatniczych skarżącego i to niezależnie od tego, że ostatecznie okazało się, że na wskazanych wyżej rachunkach bankowych nie zgromadził on znacznych środków pieniężnych (postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 25 maja 2010 r., II SAB/Ol 20/10, LEX 668164). Istotnym jest fakt, że na druku urzędowego formularza PPPr spółka oświadczyła, że posiada jedynie konto w "A" Banku S.A. W odpowiedzi na pismo z dnia [...] r. do akt załączyła jednak tylko pisma odnoszące się do jej rachunku w Banku "B". Natomiast wyciągi, stanowiące załącznik do wniosku o przyznanie prawa pomocy, z "A" Banku S.A. obrazują stany salda z pierwszej połowy roku [...] r. Ostatni druk potwierdza stan salda na dzień [...] r. Wyciągi te więc nie mogą być w żadnym wypadku miarodajne przy rozpoznawaniu wniosku w [...] r.
Jednakże analiza nadesłanego przez spółkę raportu kasowego ze [...] r., wskazuje na zakres oraz częstotliwość operacji finansowych spółki (zarówno obciążeniowych, jak i uznaniowych). Rozpoznając wniosek w tej sprawie, poddano również analizie pozostałe dokumenty i materiały przedstawione przez stronę skarżącą i wyciągnięto również wnioski z faktu przedłożenia w części wyraźnie nieaktualnej już dokumentacji (np. wyciągi, obrazujące stan salda na rachunku prowadzonym przez stronę w "A" Banku S.A.) Z analizy tej można wywnioskować, że spółka nie spełnia ustawowych przesłanek, których wystąpienie pozwoliłoby na uwzględnienie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. Także i do nadesłanego sprzeciwu nie dołączono żadnych nowych dokumentów. W tej sprawie, Sąd dysponuje dokładnie takim samym materiałem źródłowym, jakim dysponował pierwotnie rozpoznający wniosek. Pełnomocnik procesowy strony ograniczył się bowiem jedynie do wniesienia sprzeciwu i podjęcia polemiki z ustaleniami poczynionymi przez referendarza sądowego, nie nadsyłając żadnych nowych dokumentów, ani materiałów źródłowych. Wnosząc sprzeciw, pełnomocnik procesowy spółki nie uzupełnił również nadesłanych już materiałów (przykładowo: nie nadesłał kolejnego raportu kasowego za [...], za [...] r., czy też kolejnych deklaracji VAT – 7), które mogłyby w bardziej przekonujący sposób uzasadnić żądanie strony skarżącej. Tymczasem od profesjonalnego pełnomocnika można oczekiwać i wymagać rzetelności w podejmowanych w imieniu mocodawcy czynnościach procesowych, w tym dokładnego udokumentowania oświadczeń zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy (postanowienie NSA z dnia 25 kwietnia 2012 r., I GZ 58/12, LEX nr 1136626).
Wniosek o przyznanie prawa pomocy Sąd rozpoznaje jedynie na podstawie materiału źródłowego dostarczonego przez wnioskodawcę. Sąd nie ma obowiązku prowadzić w tym zakresie żadnych czynności z urzędu, tym bardziej, że w tej sprawie wnioskodawcą jest osoba prawna, podmiot profesjonalnie funkcjonujący w obiegu gospodarczym i reprezentowany przez fachowego pełnomocnika procesowego w osobie adwokata z wyboru. W judykaturze dominuje stanowisko, wskazujące na to, że zgodnie z art. 246 § 1 i 2 P.p.s.a. ciężar dowodu spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie prawa pomocy. Z użycia w tych przepisach określenia – gdy wykaże – wynika, że to strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji opisanej w tych przepisach, która uniemożliwia poniesienie jej jakichkolwiek kosztów postępowania lub poniesienie pełnych kosztów postępowania (tak NSA w postanowieniu z dnia 27 kwietnia 2012 r., II FZ 301/12, LEX nr 1145471). Oznacza to, że inicjatywa dowodowa w stosunku do okoliczności, z których strona wnioskująca zamierza wywieść skutki prawne, leży po stronie wnioskodawcy, a nie rozpoznającego wniosek. Nie budzi zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku zależy od tego, co zostanie udowodnione przez stronę żądającą przyznania prawa pomocy. W końcowej części uzasadnienia należy stwierdzić, że ocena stanu majątkowego dokonana w kontekście zdolności do uiszczenia wpisu sądowego przez skarżącego nie jest oceną dowolną. Jednocześnie uznaniowość przyznania prawa pomocy osobie prawnej nie jest w niniejszej sprawie tożsama z dowolnością. Ocena ta została dokonana w oparciu o dostarczone przez wnioskodawcę materiały i została uzasadniona w sposób wszechstronny. Trudno więc przypisać jej cechę dowolności i "nieskrępowania". Jednocześnie należy stwierdzić, że prawo pomocy stanowi pewnego rodzaju formę dofinansowania przez Skarb Państwa, która może mieć miejsce w sytuacjach naprawdę wyjątkowych i nie ma powodów, dla których takowa pomoc miałaby być przyznana w sytuacji, gdy spółka osiąga dochód i mimo znacznego zadłużenia względem innych podmiotów reguluje ciążące na niej zobowiązania (postanowienie NSA z dnia 13 stycznia 2009 r., I FZ 500/08, LEX nr 551929). Odnośnie natomiast stwierdzenia, że nieuwzględnienie wniosku o przyznanie prawa pomocy w niniejszej sprawie pozbawi spółkę fundamentalnego prawa do sądu, należy podkreślić, że celem instytucji prawa pomocy jest właśnie zapewnienie dostępu do sądu osobom, którym brak środków finansowych ten dostęp uniemożliwia. W zapobiegliwości i przezorności w tym zakresie należy szczególnie wymagać od osób toczących spory sądowe w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Natomiast sam wymóg ponoszenia kosztów postępowania nie stanowi ograniczenia prawa do sądu i jest usprawiedliwiony koniecznością zapewnienia właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest formą jej finansowania z budżetu państwa i przez to powinno sprowadzać się jedynie do przypadków, w których strona nie posiada rzeczywiście środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym i wykaże to w sposób przekonywujący (postanowienia: WSA w Poznaniu z dnia 16 października 2008 r., I SA/Po 1433/07, LEX nr 507290 i NSA z dnia 25 lutego 2011 r., I FZ 26/11, LEX nr 783620).
Tymczasem, analiza nadesłanych przez spółkę dokumentów dotyczących jej kondycji finansowej, wykazała, że spółka jest jednak w stanie wygenerować środki finansowe w kwocie 720 zł i uiścić wpis sądowy od skargi w tej sprawie. Zasadności powyższych stwierdzeń nie zmienia fakt, że skarżąca spółka jest już stroną wielu postępowań toczących się przed sądami administracyjnymi.
Nie może odnieść skutku argument skarżącej, sprowadzający się do stwierdzenia, że wnioskodawca ponosi już koszty sądowe w wielu sprawach – jeżeli w sprawach tych koszty sądowe zostały uiszczone. Wynika z tego, że strona była w stanie wygospodarować odpowiednie środki finansowe, które przeznaczyła na uiszczenie opłat sądowych w wielu sprawach. Tak więc do tej pory spółka ponosiła koszty sądowe w zainicjowanych przez siebie sprawach sądowoadministracyjnych, a brak jednocześnie przekonujących argumentów i popierających je dowodów na to, że kosztów sądowych nie może opłacić w tej sprawie.
Dlatego też, mając na uwadze powyższe okoliczności na mocy art. art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a., orzeczono, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło