III SA/Gl 920/16
WyrokWSA w Gliwicach2017-04-19
Skład orzekający: Anna Apollo, Adam Nita, Iwona Wiesner
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka prowadząca prace ziemne na cudzych nieruchomościach, polegające na wydobyciu piasku, nawet jeśli deklaruje zamiar budowy stawu rekreacyjnego, ale nie posiada wymaganych pozwoleń, dopuszcza się wydobycia kopaliny bez koncesji i podlega opłacie podwyższonej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka prowadząca prace ziemne na cudzych nieruchomościach, polegające na wydobyciu piasku, nawet jeśli deklaruje zamiar budowy stawu rekreacyjnego, ale nie posiada wymaganych pozwoleń, dopuszcza się wydobycia kopaliny bez koncesji. Sąd podkreślił, że samo odłączenie kopaliny od złoża stanowi wydobycie, niezależnie od późniejszego przeznaczenia czy zamiarów. Ponadto, szczególne regulacje dotyczące wydobycia na potrzeby własne nie mają zastosowania do osób prawnych. Sąd oddalił skargę, uznając stanowisko organu za uprawnione.Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. została obciążona opłatą podwyższoną za wydobycie piasku bez koncesji. Organ ustalił, że spółka prowadziła prace ziemne na działkach, wykonując wykopy i wywożąc piasek przy użyciu własnego sprzętu. Spółka kwestionowała legalność pomiarów, kwalifikacje osób je przeprowadzających oraz zarzucała naruszenia proceduralne. Twierdziła, że prace miały charakter przygotowawczy pod budowę stawu rekreacyjnego. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, a spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo (spr.), Sędzia WSA Adam Nita, Sędzia WSA Iwona Wiesner, Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Spadek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2017 r. przy udziale - sprawy ze skargi ,,A’’ Sp. z o.o. w B. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydobywanie kopaliny bez koncesji oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] r. nr [...] sprostowana postanowieniem z [...]r. [...] Prezes Wyższego Urzędu Górniczego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. — Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, dalej określnej skrótem K.p.a.) oraz art. 140 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. — Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2015 r. poz. 196, z późn. zm. dalej określanej skrótem P.g.g.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z dnia [...] r., nr [...], Idz. [...] , sprostowaną postanowieniem Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z dnia [...] r, nr [...], którą naliczono "A" Sp. z o.o. z siedzibą w B. opłatę podwyższoną w wysokości 239 537 zł, za wydobycie bez wymaganej koncesji 10506 ton piasku na działkach nr: [...], przy ul. B. w B , w okresie od marca 2015 r. do 4 maja 2015 r.
W uzasadnieniu ustalił, że [..]. r. pracownicy organu I instancji dokonali wizji nieruchomości położnych w B. przy ul. [...] oraz pomiarów ujawnionego nielegalnego wyrobiska piasku na nieruchomościach stanowiących własność A. D. , J.W., J. W.i M. K.. Ujawniono także, że prace na nieruchomościach przy użyciu własnego sprzętu wykonywała spółka "A" z siedzibą w B.
Decyzją z dnia [...] r., znak: [...] , sprostowaną postanowieniem z dnia 3 grudnia 2015 r., znak: [...], l.dz. [...], Dyrektor Okręgowego Urzędu (dalej "OUG") w K. naliczył spółce opłatę podwyższoną za wydobycie bez wymaganej koncesji 10506 ton piasku na działkach nr: [...], przy ul. B. w B., w okresie od marca 2015 r. do 4 maja 2015 r., w wysokości 239 537 zł, zobowiązując stronę do zapłaty 60 % naliczonej opłaty na rzecz Gminy Miejskiej B. , a 40 % opłaty na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w W.. Na poparcie decyzji, w uzasadnieniu powołał się na przeprowadzone w dniu 4 maja 2015 r. pomiary wyrobiska z udziałem P. R. , geologa, i W. P. , mierniczego górniczego, dokonane w obecności M. K., spółki i D. D., jej pełnomocnika oraz na obszerny materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania administracyjnego.
Jednocześnie Dyrektor OUG w K. także decyzjami z [...] r. umorzył postępowanie w stosunku do właścicieli nieruchomości. Decyzje te nie zostały doręczone innym stronom postępowania, za wyjątkiem tych, których bezpośrednio dotyczyły.
W odwołaniu spółka wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji w całości i umorzenie postępowania, a w przypadku nieuwzględnienia zarzutu nieważności, o uchylenie decyzji w całości oraz umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość, ewentualnie o uchylenie przedmiotowej decyzji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Skarżonej decyzji zarzuciła:
1. naruszenie art. 10 § 1, art. 79 i art. 81 K.p.a., poprzez niezapewnienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu dowodowym dotyczącym nielegalnego pozyskiwania kopaliny, tj. przeprowadzenie czynności dowodowych przed wszczęciem postępowania;
2. naruszenie art. 107 § 1 K.p.a., poprzez błędne skierowanie decyzji jedynie do skarżącego, pomimo, że stronami postępowania poza skarżącym byli: i J. W., J.W., A. D. i i M. K.;
3. naruszenie art. 8 kpa i art. 84 K.p.a. w zw. z art. 42 § 1 P.g.g. ustawy z dnia 17 maja 1989 r. — Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2015 r. poz. 520, z późn. zm., zwanej dalej P.g.k.), poprzez dokonanie pomiarów geodezyjnych a następnie sporządzenie operatu przez nieokreśloną z imienia i nazwiska osobę, co daje podstawy do przypuszczenia, iż dowód przeprowadzony został przez osobę nieuprawnioną - nieposiadającą odpowiednich kwalifikacji do prawidłowego przeprowadzenia dowodu, prowadzenie czynności dowodowych pomimo braku wszczęcia postępowania, a więc bez formalnej podstawy prawnej;
4. naruszenie punktów 4.19 i 4,20 Załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz, U. Nr 291, poz. 1713), zwanego dalej "rozpMŚ", poprzez wydanie decyzji na podstawie nieprawidłowo przeprowadzonego dowodu - wykonanych za pomocą sprzętu o niewiadomej specyfikacji i certyfikacji oraz w sposób uniemożliwiający weryfikację prawidłowości przeprowadzenia pomiarów;
5. naruszenie art. 7 i art. 77 K.p.a., poprzez wydanie decyzji na podstawie dowodów traktowanych w sposób wybiórczy, poprzez nieuwzględnienie w rozstrzygnięciu argumentacji skarżącego w przedmiocie prowadzonych na nieruchomości prac oraz nieuwzględnienie spójnych z argumentacją skarżącego zeznań świadka, a także oparcie rozstrzygnięcia o dowód niedopuszczony do akt sprawy, tj. "Sprawozdanie z wierceń geotechnicznych określających warunki gruntowo-wodne przy ul. [...] w B..
Wraz z pismem wzywającym do uzupełnienia odwołania z dnia 11 lutego 2016 r., stronie przekazano odpisy czterech wyżej wymienionych decyzji, umarzających postępowanie wobec pozostałych stron.
Ponownie rozpoznając sprawę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego podkreślił, że postępowanie odwoławcze i postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji to dwa różne postępowania. W postępowaniu odwoławczym Prezes Wyższego Urzędu Górniczego działa jako organ II instancji i wydaje decyzję na podstawie art. 138 K.p.a. Natomiast w przypadku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego działa jako organ I i, ewentualnie, w przypadku złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, także jako organ II instancji.
W odwołaniu strona połączyła dwa wnioski, podlegające rozpatrzeniu w dwóch różnych postępowaniach. Zatem, w ocenie organu, w pierwszej kolejności powinien być rozpatrywany wniosek o stwierdzenie nieważności, bowiem nie rozpoczęło się jeszcze postępowanie odwoławcze (powołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 stycznia 1992 r., sygn. akt III SA 946/91; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 października 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 574/12). Zostało ono zakończone decyzją z dnia 10 marca 2016 r., nr [...] , Idz. [...] , którą odmówiono stwierdzenia nieważności nieostatecznej decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K.z dnia [...] r. Decyzję tą utrzymał w mocy Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego decyzją z dnia [...] r. nr [...], Idz. [...]. Ostateczne zakończenie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności nieostatecznej decyzji Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. z dnia [...] r., pozwoliło na rozpoznanie wniosku strony w postępowaniu odwoławczym, w pozostałej części.
Po zapoznaniu się, w trybie art. 10 § 1 kpa, w Wyższym Urzędzie Górniczym w dniu [...] r, z aktami sprawy, pełnomocnik strony złożył pismo z dnia 26 lutego 2016 r., w którym wskazał, że wydruki: "Declaration of Conformity" dla urządzenia Leica DISTO oraz "Deklaracja Zgodności w odniesieniu do Dyrektywy R&TTE 1999/5/EC" dla urządzenia Topcon model 01-841201-01, dalej budzą zastrzeżenia strony, co do sprzętu użytego do wykonania pomiaru. Według strony, brak jest informacji, by urządzenia posiadały certyfikację ważną w dniu pomiaru, brak też informacji o przeglądach technicznych.
Postanowieniem z dnia [...] r., znak: [...], Idz, [...], Prezes Wyższego Urzędu Górniczego dopuścił dowód ze Świadectwa instrumentu z dnia 17 marca 2015 r. wydanym dla odbiornika GPS Topcon (nr fabryczny 395-05538).
Dalej organ ustalił, że pismem z dnia 21 kwietnia 2015 r., znak: [...], geolog powiatowy Starostwa Powiatowego w B. wystąpił do Dyrektora OUG w K. o podjęcie czynności w sprawie nielegalnego wydobywania kopaliny w B. przy ul. [...]Jednocześnie wskazał, że Starosta B. nie wydawał koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż na przedmiotowym terenie.
Uchwałą Nr [...] Rady Miejskiej B. z dnia [...] r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta B. dla terenu położonego w dzielnicy G. przy ul.[...] (Dz. Urz. Woj. Śl. Nr[...] poz. [...]), zakazano wykonywania obiektów budowlanych, kopania studni, sadzawek, dołów oraz rowów w odległości mniejszej niż 50 m od strony stopy wału przeciwpowodziowego po stronie odpowietrznej, Ponadto zgodnie z uchwałą nr [...] Rady Miejskiej wB. z dnia 27 lutego 2006 r. w sprawie: miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta R. dla terenu położonego w dzielnicy . , ochroną, zgodnie z przepisami odrębnymi, zostało objęte złoże piasku podsadzkowego "Rozkówka" (Dz. Urz. Woj. SI. Nr 54, poz. 1509).
W dniu [...] r. pracownicy OUG w K. przeprowadzili rozpoznanie przy ul. [...] w B. , trakcie którego ujawnili prowadzenie prac ziemnych przez "A" Sp. z o.o. z siedzibą w B. . Za zgodą prezesa spółki i jej pełnomocnika dokonano pomiarów geodezyjnych i sporządzono zdjęcia. Z oględzin i pomiarów wykonanych za pomocą odbiornika GPS firmy "B" (nr fabryczny: [...] ) oraz dalmierza Leica Disto D8 (nr seryjny: [...], nr ewidencyjny: [...]), wynikało, że na przedmiotowym terenie wykonano cztery wykopy w piasku o wymiarach ok. 214 m2, 757 m2, 1539 m2 i 1792 m2 i głębokościach od 2,5 m do 4 m. W warstwie piasku nie stwierdzono wkładek innych skał, natomiast nad warstwą piasku zalega gleba o miąższości ok. 1,5 m, która była usuwana. Na tym terenie znajdowały się koparka firmy "C" , spychacz firmy "C" oraz ładowarkę firmy "D" typu Ł-34, a ponadto trzy samochody ciężarowe, na które prowadzony był załadunek. Sprzęt, zgodnie z oświadczeniami M. K. , należał do spółki. W czerwcu 2015 r., na podstawie dokonanych pomiarów z dnia 4 maja 2015 r. mierniczy górniczy W. Palka wykonał "Operat pomiarowy z pomiaru wykonanego na nieruchomości położonej przy ul. [...] w B. ", w którym wyliczył objętość wykopów.
6 maja 2015 r. Prezes Zarządu spółki, złożył wyjaśnienia, w których wskazał, że spółka nie wydobywała piasku, tylko prowadziła wymianę gruntu, w celu przygotowania terenu pod budowę stawu rekreacyjnego, na którego budowę spółka nie posiadała żadnych dokumentów, w tym projektu, warunków zabudowy, pozwolenia na budowę, a dokumenty te miały zostać uzyskane później. Strona wskazała, że wymiana gruntów nastąpi do głębokości 3-5 m, a staw będzie mieć głębokość 5-6 m. Prace poniżej warstwy gleby były prowadzone od marca 2015 r.
Organ uzyskał informację od Starosty B., z której wynikało, że ten organ nie wydawał takich decyzji ani nie przyjął zgłoszenia. (pismo z dnia 5 czerwca 2015 r., znak: [...]).
Dyrektor OUG w K. pismem z dnia [...] r., znak: [...] zawiadomił "A" Sp. z o.o., A. D., M. K., J. W. i J.W. – właścicieli lub współwłaścicieli nieruchomości na których terenie wydobywano piasek o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie prowadzenia nielegalnej eksploatacji kopaliny na działkach nr: [...] w B. . W trakcie przesłuchania w właścicieli dniu 13 lipca 2015 r. ustalono, że nie mieli wiedzy o prowadzonych pracach ziemnych na terenie działek. Natomiast A. D. i M.K. udostępniły swoje działki spółce na podstawie umowy dzierżawy z dnia 1 września 2014 r. (działka nr [...]) na cele rolne, a następnie umowy dzierżawy z dnia 1 października 2014 r. (działki nr [...]) na cele związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Z kolei z zeznań świadka G. K., zgłoszonej przez spółkę oraz z dokumentów złożonych przez nią do akt w trakcie przesłuchania (pismo Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z dnia [...] r., znak: [...], zaświadczenie Urzędu Miejskiego w B. z dnia [...] r., znak: [...] , w sprawie ustalenia budowy stawu rekreacyjnego przy ul. [...] w B. , w zakresie zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz "Sprawozdania z wierceń geotechnicznych określających warunki gruntowo-wodne przy ul, [...] w B. ", sporządzone przez geologa, S. M. oraz A. W.) wynikało, że prace prowadzone na działce polegają na przygotowywaniu podłoża (wymianie gruntu) pod budowę budynków mieszkalnych. Ponadto świadek przesłał do OUG w K. "Operat wodnoprawny na budowę stawu rekreacyjnego w B. G. przy ul. [...] , na działce o nr ewidencyjnym [...] obręb 0002 G. oraz na pobór wody z rzeki B. w km 13+540". Operat został sporządzony w sierpniu 2015 r., a załącznik nr 6 do niego stanowi wypis z rejestru gruntów, sporządzony w dniu 27 sierpnia 2015 r. Z operatu wodnoprawnego wynika, że planowana jest budowa stawu o powierzchni 7000 m2 i głębokości do 2,1 m.
Dalej organ stwierdził, że zgodnie z art. 143 ust. 3 P.g.g. stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne, jeżeli nie ustalono podmiotu, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji. Zatem z chwilą ustalenia przez organ, że podmiotem wykonującym prace na działkach nr: [...] , przy ul. [...] w B. była spółka dalsze prowadzenie postępowania w stosunku do właścicieli nieruchomości stało się bezprzedmiotowe. Co prawda, skarżącej spółce nie zapewniono czynnego udziału na etapie wydawania czterech decyzji umarzających postępowanie w stosunku do właścicieli działek, gdyż nie zostały one jej doręczone (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 355/09), jednak nie miało to wpływu na bieg postępowania w sprawie naliczenia opłaty podwyższonej. W uzasadnieniu doręczonej stronie decyzji Dyrektora OUG w K. z dnia [...] r. znalazła się bowiem wzmianka o umorzeniu postępowania w stosunku do pozostałych stron. Ponadto wraz z pismem Wyższego Urzędu Górniczego z dnia 11 lutego 2016 r., znak: [...], zostały stronie doręczone odpisy decyzji umarzających postępowanie. Zaznaczył także, że za moment wszczęcia postępowania z urzędu przyjmuje się pierwszą czynność, o której strona została zawiadomiona. W tym przypadku, za moment wszczęcia postępowania, w stosunku do spółki uznał dzień 6 maja 2015 r., niezależnie od późniejszego zawiadomienia. Był to dzień złożenia wyjaśnień przez prezesa spółki.
Odnosząc się do zarzutu wadliwości dokonanych pomiarów zaznaczył, ze pomiary zostały wykonane i utrwalone za pomocą urządzeń pomiarowych: odbiornika GPS "B" oraz dalmierza Leica Disto D8, a wyniki umieszczono w operacie pomiarowym opracowanym przez autora pomiarów. Zgodnie z § 5 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 15 grudnia 2011 r. w sprawie kwalifikacji w zakresie górnictwa i ratownictwa górniczego (Dz. U. Nr 275, poz. 1628), osoby wykonujące czynności mierniczego górniczego muszą posiadać tytuł zawodowy magistra, magistra inżyniera lub inżyniera, nadanego po ukończeniu studiów w zakresie miernictwa górniczego, geodezji górniczej lub geodezji. Wymagane kwalifikacje są porównywalne z wymaganiami określonymi w art. 44 ust, 1 pkt 3 P.g.k.. Stwierdzenia kwalifikacji do wykonywania czynności mierniczego górniczego dokonuje Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (art. 58 ust. 2 P.g.g.). Z tego powodu informacje o kwalifikacjach znane są z urzędu i nie wymagają dowodu.
Przepisy rozpMS2011, które utraciło moc z dniem 24 listopada 2015 r., nie mogły mieć wprost zastosowania do pomiarów wykonywanych w celu obliczenia objętości nielegalnie wydobytej kopaliny. Zgodnie z § 12 rozpMŚ2011, szczegółowe wymagania dotyczące wykonywania prac geodezyjnych i geologicznych, określone w załączniku nr 1 do rozpMŚ2011, mają zastosowanie, gdy prace te wykonywane są "w celu sporządzenia, aktualizacji i uzupełniania dokumentacji mierniczo- geologicznej". Analogicznie kwestia ta została uregulowana w § 10 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 października 2015 r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz. U. poz. 1941), zwanego dalej "rozpMŚ2015". Przepisy nakładają obowiązek prowadzenia pomiarów ze wskazaną dokładnością wyłącznie na niektórych przedsiębiorców w rozumieniu P.g.g. i tylko w określonym celu. Zgodnie z art. 116 ust. 1 P.g.g., dokumentacji mierniczo-geologicznej, o której mowa w rozpMŚ2011, nie musi sporządzać przedsiębiorca, który prowadzi działalność na podstawie koncesji udzielonej przez starostę. Oznacza to, że ani przepisy rozpMŚ2011, ani obecnie obowiązującego rozporządzenia, nie znalazłyby zastosowania w sprawie, nawet przez analogię. Dlatego zarzut naruszenia punktów 4.19 i 4.20 znajdujących się w części IV załącznika nr 1 do rozpMŚ2011 organ odwoławczy uznał za nietrafiony. Urządzenia użyte do dokonania pomiarów posiadały deklaracje zgodności oraz oznaczenie CE.
Podsumowując stwierdził, że nielegalna eksploatacja kopaliny została stwierdzona w dniu 4 maja 2015 r., natomiast dokumenty pozwalające na legalną budowę stawu takie jak np. operat wodnoprawny zostały sporządzone później (operat dopiero w ostatnich dniach sierpnia 2015 r.) o tym, czy prawnie możliwe będzie zbudowanie stawu o określonych w operacie parametrach, w miejscu, gdzie zgodnie z przepisami Prawa wodnego i miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zakazana jest budowa sadzawek, miały dopiero decydować właściwe organy. Dodatkowo, w oparciu o mapy, które znajdują się w aktach sprawy stwierdzono, że miejsca nielegalnego wydobycia kopaliny i miejsce, w którym miałby powstać staw, nie pokrywały się.
W skardze skierowanej do sądu administracyjnego spółka, wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji organu II instancji w całości i umorzenie postępowania, a w przypadku nieuwzględnienia zarzutu nieważności, o uchylenie decyzji w całości oraz umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Skarżonej decyzji zarzuciła:
- naruszenie przepisów postępowania dające podstawę do stwierdzeni nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 6 K.p.a. poprzez błędne wydanie kilku decyzji w ramach tego samego postępowania, odnoszących się do każdej strony z osobna, tj. z naruszeniem zasady rozstrzygania sprawy jedną decyzją,
- naruszenie przepisów postępowania dające odstawę wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej czynnego udziału w postępowaniu dowodowym dotyczącym nielegalnego pozyskiwania kopaliny, tj. przeprowadzenia oględzin i pomiarów przed wszczęciem postepowania, co miało wpływ na wynik sprawy,
- naruszenie art. 8 kpa i art. 84 K.p.a. w zw. z art. 42 § 1 P.g.g. ustawy z dnia 17 maja 1989 r. — Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2015 r. poz. 520, z późn. zm., zwanej dalej P.g.k.), poprzez dokonanie pomiarów geodezyjnych a następnie sporządzenie operatu przez nieokreśloną z imienia i nazwiska osobę, co daje podstawy do przypuszczenia, iż dowód przeprowadzony został przez osobę nieuprawnioną - nieposiadającą odpowiednich kwalifikacji do prawidłowego przeprowadzenia dowodu, prowadzenie czynności dowodowych pomimo braku wszczęcia postępowania, a więc bez formalnej podstawy prawnej;
- naruszenie punktów 4.19 i 4,20 Załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz, U. Nr 291, poz. 1713), zwanego dalej "rozpMŚ", poprzez wydanie decyzji na podstawie nieprawidłowo przeprowadzonego dowodu - wykonanych za pomocą sprzętu o niewiadomej specyfikacji i certyfikacji oraz w sposób uniemożliwiający weryfikację prawidłowości przeprowadzenia pomiarów;
- naruszenie art. 7, art. 77 oraz art. 80 K.p.a., poprzez wydanie decyzji na podstawie dowodów traktowanych w sposób wybiórczy, poprzez nieuwzględnienie w rozstrzygnięciu argumentacji skarżącego w przedmiocie prowadzonych na nieruchomości prac oraz nieuwzględnienie spójnych z argumentacją skarżącego zeznań świadka, a także oparcie rozstrzygnięcia o dowód niedopuszczony do akt sprawy, tj. "Sprawozdanie z wierceń geotechnicznych określających warunki gruntowo-wodne przy ul. [...] w B. .
Dodatkowo skarżąca spółka wniosła o dopuszczenie na podstawie at. 106 § 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej określanej skrótem P.p.s.a. ) dowodów z dokumentów załączonych do skargi.
Uzasadniając zarzuty skarżąca ponowiła argumentacje przytoczoną już w odwołaniu. Dodatkowo, uzasadniając zarzut nieważności powołała się na wyrok NSA 19 lutego 1999 r. I SA/Gd 737/97.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości swoje stanowisko w sprawie o powtarzając na jego podarcie argumentacje przytoczoną już w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach ustalił i zważył, co następuje:
Na wstępie należy podkreślić, że sąd administracyjny zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje zatem sprawę rozstrzygniętą w zaskarżoną decyzją ostateczną z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola sądów administracyjnych ograniczona jest zatem tylko i wyłącznie do zbadania, czy w sprawie organy podatkowe nie naruszyły prawa materialnego lub procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Granice rozpoznania sądu administracyjnego wyznaczone są przy tym przez granice sprawy w tym przypadku górniczej. W konsekwencji treść i zakres rozpoznania sądu administracyjnego determinują właściwe, w każdej sprawie wymagające indywidualnego ustalenia, normy prawa materialnego, które w ostatecznym rezultacie wyznaczają nieprzekraczalne granice tożsamości sprawy podatkowej. Oznacza to, iż niewłaściwe zastosowanie przepisów materialnoprawnych każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy opartymi o właściwie ustaloną hipotezę badanej normy prawnej.
Dalej badając zgodność z prawem zaskarżonej decyzji wskazać należy, iż Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą, ale rozstrzyga w granicach danej sprawy i na podstawie akt sprawy, jak stanowią art. 133 i 134 § 1 P.p.s.a. Jest zobowiązany zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do innych aktów lub czynności, ale tyko takich, które zostały wydane lub podjęte w postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga i pod warunkiem, że jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia - art. 135 powołanej ustawy. Zatem należy podkreślić, iż niezwiązanie sądu administracyjnego granicami skargi powoduje, że sąd ma obowiązek rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą zaskarżoną decyzją z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego. Natomiast określenie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę.
Z powyższego wynika, że jedynym kryterium rozpoznania sprawy jest zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, jej legalność. Sąd przy tej ocenie kieruje się jedynie prawem, a nie zasadami celowości, czy słuszności albo sprawiedliwości społecznej.
Przechodząc do meritum sprawy należy dokonać w pierwszym rzędzie analizy przepisów prawnych regulujących kwestię wydobycia kopalin oraz sankcji za nieprzestrzegania. Stosownie zatem do art. 6 ust. 1 pkt 19 P.g.g. złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą, zaś zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi jej wydobycie. Ponadto stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 P.g.g., działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji.
Jednocześnie zgodnie z art. 4 ust. 1. P.g.g. przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie:
1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych;
2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym;
3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości.
Jednak ten, kto zamierza podjąć wydobywanie, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym właściwy organ nadzoru górniczego, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania – ust. 2 art. 4 P.g.g.
W przypadku naruszenia wymagań określonych w ust. 1 i 2 właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, ustala prowadzącemu taką działalność opłatę podwyższoną, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 – ust. 3 art. 4 P.g.g.
Zatem w odniesieniu do kwestii wydobycia kopalin w celu zaspokojenia "potrzeb własnych", koniecznym jest ustalenie charakteru tego wydobycia, jak również tytułu prawnego do wydobywanego złoża. W praktyce chodzi o wydobycie złoża objętego prawami podmiotowymi (prawem własności, wieczystego użytkowania), pozbawionego cech działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173., poz. 1807 z późn. zm.) – bez prawa do rozporządzania kopaliną. W takim przypadku stosuje się złagodzone rygory prawa górniczego, lecz co do zasady działalność taka prawu temu podlega.
Przenosząc powyższe uregulowania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd zauważył, że wydobycia piasku na działkach nie stanowiących jej własności prowadziła osoba prawna, a nie fizyczna. Zatem szczególna regulacja art. 4 P.g.g nie ma zastosowania w sprawie.
w aktach sprawy znajduje się zawiadomienie Starosty o nielegalnym wydobywaniu przez skarżącą piachu na opisanych w decyzji działkach. Wizja lokalna udokumentowana zdjęciami wykonanymi na działkach potwierdziła wykonywanie wykopów oraz wywóz nadkładu i piachu z działek przy użyciu sprzętu należącego do skarżącej. Niewątpliwie skarżąca nie miała koncesji na wydobywanie kopaliny. Jej wydania nie potwierdził Starosta B. .. Zresztą skarżąca nie podnosiła faktu ubiegania się o koncesję. Spór sprowadza się zatem do oceny, czy prowadziła ona działalność wydobywczą, czy też nie.
Analizując to zagadnienie Sąd doszedł do przekonania, że czynności wykonywane przez skarżącą stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny. Z wydobyciem mamy bowiem do czynienia zarówno w przypadku zbycia uzyskanych kopalin, jak wówczas, gdy odłączona substancja nie była sprzedawana albo przeznaczona do sprzedaży. Jedynie jej zdatność do sprzedaży (a nie faktyczne przeznaczenie) jest cechą istotną dla uznania substancji za kopalinę. Sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pobudki, jakimi kierowała się skarżąca nie mogły przesądzać o tym, że prowadzona działalność nie stanowi wydobycia kopalin, jeśli zważyć, że w jej trakcie dokonywała ona oddzielenia kopaliny od złoża. Zresztą skarżąca nie wykazała, by w momencie rozpoczęcia prac polegających na wykonywaniu wykopów, a także w dniu ujawnienia przez organ nadzoru górniczego działała w oparciu o przepisy prawa budowlanego. Stan faktyczny utrwalony w wyniku kontroli na miejscu na zdjęciach w sposób jednoznaczny świadczy o wydobyciu złoża pasku w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz 17 P.g.g. W szczególności zakres działań obrazują zdjęcia wykonane w dniu 4 maja 2015 r. Wynika z nich dobitnie, że proces przemieszczania mas gruntu odbywał się na dużą skalę. Zdjęcia obrazują również odłożone w pryzmy masy urobku oraz obecność sprzętu w postaci koparki oraz ciężarówek częściowo załadowanych ziemia i piaskiem. Organ ustalając zakres tego zjawiska posłużył się obliczeniami swych pracowników, inspektorów Okręgowego Urzędu Górniczego w K. do spraw miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego posługującego się specjalistycznym sprzętem. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty z punktów rozmieszczonych na opisanej działce, a znalazły one odzwierciedlenie na sporządzonych szkicach i planach.
Odnosząc się w tym miejscu do zarzutu wadliwego wszczęcia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy wieloma decyzjami wskazać należy, ze w świetle art. 143 ust. 2. P.g.g. w sprawach określonych w dziale VII, tym tych dotyczących opłaty podwyższonej stroną postępowania jest odpowiednio:
1) przedsiębiorca albo
2) podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, albo
3) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych, albo
4) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych.
W przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne – ust. 3 art. 143.
Organ nadzoru górniczego z urzędu wszczął postępowanie zarówno w stosunku do właścicieli nieruchomości jak i skarżącej spółki prowadzącej prace na nieruchomościach. O tym, czy w danym rodzaju postępowania obowiązuje zasada skargowości, czy zasada oficjalności, przesądzają przepisy prawa materialnego. Przyjmuje się, że jeśli z normy prawa materialnego expressis verbis nie wynika, czy sprawa podejmowana jest na wniosek, czy z urzędu, to przyjmuje się, że gdy przedmiotem jest przyznanie uprawnienia - postępowanie oparte jest na zasadzie skargowości, a gdy przedmiotem jest nałożenie obowiązku - postępowanie wszczynane jest z urzędu. Zgodzić się przy tym należy ze stanowiskiem organu, że wszczęcie postępowania prowadzonego z urzędu następuje poprzez podjęcie pierwszej czynności w sprawie przez organ administracji publicznej, który według swej oceny jest właściwy do jej załatwienia w drodze decyzji administracyjnej. Przepis art. 61 § 1 k.p.a. stanowi bowiem formę realizacji zasady ogólnej czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym (art. 10 k.p.a.). Zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego ma umożliwić stronom realizację uprawnień procesowych określonych przepisami k.p.a. przez podejmowanie przez nie czynności procesowych mających wpływ na ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy administracyjnej. Z tego też względu, nie jest istotna forma tego powiadomienia, lecz fakt, czy strony zostały zawiadomione o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie, a więc to, czy powzięły wiadomość o wszczęciu postępowania administracyjnego. Uzyskanie przez stronę informacji o wszczęciu postępowania administracyjnego w określonej sprawie umożliwia stronie podjęcie stosownych działań w danej sprawie i pozwala na zadbanie o należytą ochronę własnych interesów prawnych (zob. wyrok NSA z dnia 28 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2394/10, z 22 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 2601/12 publ. Baza orzeczeń NSA). Zatem już dokonanie oględzin można uznać za wszczęcie z urzędu postępowania wobec skarżącej, zważywszy, że w czynności uczestniczył prezes spółki i jej pełnomocnik. Organ przyjął jednak dzień przesłuchania prezesa skarżącej za dzień wszczęcia postępowania, bowiem o tej czynności został on zawiadomiony. Z argumentacją organu nie można się zgodzić, gdyż już w momencie dokonywania oględzin prezes został powiadomiony o celu tych oględzin, został już określony przedmiot postępowania i to na jego wniosek wyznaczono mu termin przesłuchania. Zatem podjął działanie w sprawie. W stosunku do pozostałych stron postępowania zostało wszczęte z chwilą doręczenia im zawiadomień. Wobec tego zarzut pozbawienia skarzacej czynnego udziału w postępowaniu okazał się niezasadny.
Do konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 1 pkt 1 k.p.a., należą elementy podmiotowe: adresat sprawy i organ ją rozstrzygający oraz elementy przedmiotowe: norma prawa materialnego podlegająca indywidualizacji i konkretyzacji w drodze decyzji administracyjnej oraz stan faktyczny, do którego ta norma ma zastosowanie.
O bezprzedmiotowości postępowania administracyjnego w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. można mówić wówczas, gdy odpadł jeden z konstytutywnych elementów sprawy administracyjnej. Tak rozumiana przesłanka umorzenia postępowania może istnieć jeszcze przed wszczęciem postępowania, co zostanie ujawnione dopiero w toczącym się postępowaniu, może również powstać w czasie trwania postępowania, a więc w sprawie już zawisłej przed organem.
W rozpatrywanej sprawie organ I instancji umorzył postępowanie wobec właścicieli nieruchomości, co w świetle powołanych już norm art.143 ust. 2 i 3 P.g.g. było zasadne. Ich odpowiedzialność wchodzi w grę tylko wówczas, gdy nie ustali się podmiotu dokonującego wydobycia kopaliny bez koncesji. Tymczasem w wyniku przeprowadzonego postępowania podmiotem tym okazała się skarżąca. Racje ma ta ostatnia, ze sprawa powinna była być załatwiona jedną decyzją. Jednak umorzenie postępowania w części kilkoma decyzjami nie miało wpływu na wynik sprawy. Nie wykazała tego także skarżąca. Powołane przez nią w skardze orzeczenie nie jest adekwatne dla sprawy, dotyczyło innego stanu faktycznego, dwukrotnego rozpatrzenia sprawy przez organ odwoławczy – w wyniku złożenia przez dwie strony w różnym czasie dwóch odwołań od jednej decyzji. Stwierdzone uchybienie nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi dotyczących nieprawidłowego przeprowadzenia dowodów w sprawie, zauważyć należy, że pomiar wydobytego piasku organy ustaliły w oparciu o wielkość istniejącego wyrobiska z uwzględnieniem wysokości skarpy. Pomiaru dokonał mierniczy górniczy posiadającą specjalistyczne kwalifikacje i sprzęt do dokonania takich obliczeń. Skarżąca zakwestionowała te obliczenia podważając dokładność urządzeń wykorzystanych do pomiarów i poprawność obliczeń, wg niej nie podpisanych przez ich autora. W sprawie nie ulega wątpliwości, że pomiarów i obliczeń dokonał nadinspektor OUG w K. ds. miernictwa z uprawnieniami mierniczego górniczego. Kwestie uprawnień górniczych w Ustawie Prawo geologiczne i górnicze zawarto w Dziale IV "Kwalifikacje, rzeczoznawcy i odpowiedzialność zawodowa, Rozdziale 2 zatytułowanym "Kwalifikacje w zakresie górnictwa i ratownictwa górniczego" (art. 53). Znajduje się tam wykaz stanowisk, w odniesieniu do których określa się wymagania i stwierdza kwalifikacje, a wśród nich znajduje się mierniczy górniczy. Nie budzi zatem wątpliwości posiadanie przez osobę dokonującą pomiarów i obliczeń, uprawnień do tych czynności. Sposób obliczenia objętości mas ziemi zobrazowano tabelarycznie z odniesieniem się do konkretnych punktów pomiarowych. Rzetelności pomiarów zarówno wyrobiska jak i urobku skarżąca w istocie skutecznie nie zakwestionowała, nie podważyła również skutecznie metodologii dokonanych obliczeń. Samo twierdzenie, że organ przy wyliczeniach posłużył się niepodpisanym operatem, wykonanym na podstawie niemiarodajnych obliczeń, przy jednoczesnym niewykazaniu wadliwości tych obliczeń nie jest wystarczające dla uwzględnienia podnoszonych zarzutów. Poza tym operat został podpisany, punkty pomiarowe zostały wskazane na mapkach załączonych do operatu i można je porównać ze zdjęciami dokonanymi w trakcie oględzin. Zaś organ odwoławczy przedstawił dokumenty potwierdzające parametry techniczne użytych w sprawie urządzeń pomiarowych. Organ wydając decyzję w zakresie swej kognicji winien dysponować wiedzą fachową swych pracowników by móc ustalić prawidłowo stan faktyczny sprawy, dokonać jego oceny zarówno pod względem technicznym jak i prawnym. Tym obowiązkom w zaskarżonej decyzji organ sprostał, a zarzuty skarżącej nie zasługują na uwzględnienie. Przepis art. 84 § 1 k.p.a. pozostawia kwestię dopuszczenia przez organ dowodu z opinii biegłego uznaniu organu, który może przyznać, że nie dysponuje wystarczającą wiedzą w rozstrzyganym przedmiocie i powołać biegłego lub też uznaje, jak w rozpoznawanej sprawie, że dysponuje wiedzą specjalistyczną oraz sprzętem technicznym do dokonania oceny stanu sprawy, tj. jego pracownicy mają uprawnienia mierniczych górniczych i dysponują sprzętem i wiedzą do ustalenia wielkości wyrobiska i urobku. (wyrok WSA w Lublinie z 5 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Lu 1090/12, LEX nr 1305696, wyrok WSA w Olsztynie z 9 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 1161/14, LEX nr 1648059).
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 4.19. i 4.20 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie dokumentacji geologiczno-górniczej (Dz. U. nr 291, poz. 1713) Sąd podziela stanowisko organu wyrażone w zaskarżonej decyzji. Przepisy tego aktu nie mogły mieć wprost zastosowania do pomiarów wykonywanych w celu obliczenia objętości nielegalnie wydobytej kopaliny. Zgodnie z § 12 powołanego rozporządzenia, szczegółowe wymagania dotyczące wykonywania prac geodezyjnych i geologicznych, określone w załączniku nr 1, mają zastosowanie, gdy prace te wykonywane są "w celu sporządzenia, aktualizacji i uzupełniania dokumentacji mierniczo- geologicznej". Analogicznie kwestia ta została uregulowana w § 10 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 28 października 2015 r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz. U. z 2015r. poz. 1941), zwanego dalej "rozpMŚ2015". Przepisy nakładają obowiązek prowadzenia pomiarów ze wskazaną dokładnością wyłącznie na niektórych przedsiębiorców w rozumieniu P.g.g. i tylko w określonym celu. Zgodnie z art. 116 ust. 1 P.g.g., dokumentacji mierniczo-geologicznej, o której mowa w rozporządzeniu z 2011 r. nie musi sporządzać przedsiębiorca, który prowadzi działalność na podstawie koncesji udzielonej przez starostę. Skarżąca takowej nie miała. Racje ma organ, że przepisy rozporządzenia nie miały zastosowania w sprawie, nawet przez analogię. Wreszcie z powołanego przez stronę skarżącą punktu 4.19 wynika, że "obliczanie objętości wybranych przestrzeni, zwałowisk nadkładu oraz składowisk urobku przeprowadza się w sposób dostosowany do wymaganej dokładności, przyjętej metody pomiaru oraz kształtu i stopnia zróżnicowania mierzonej przestrzeni" (por. punkt 6.10 w załączniku nr 1 do rozpMŚ2015). Zatem ustaleń w tym zakresie dokonuje osoba przeprowadzająca pomiary, w oparciu o jej fachową wiedzę. W rozpatrywanej sprawie był to mierniczy górniczy. Dlatego, zarzut naruszenia punktów 4.19 i 4.20 znajdujących się w części IV załącznika nr 1 nie jest zasadny.
Odnosząc się do zarzutu wybiorczego potraktowania materiału dowodowego i nieuwzględnienia spójnych zeznań świadków zauważyć należy, że w toku postępowania skarżąca twierdziła, iż w marcu 2015 r. rozpoczęła prace przygotowawcze do budowy stawu. Na podstawie tego stwierdzenia prezesa spółki oraz ujawnionego w dniu 4 maja 2015 zakresu prac przyjęto okres wydobycia kopaliny. Argument o braku dowodów na poparcie tej tezy nie broni się w świetle prawidłowo w ocenie Sądu zgromadzonego i ocenionego materiału dowodowego. Dla oceny legalności działania skarżącej istotny był stan faktyczny i prawny z dnia ujawnienia wydobycia piachu, wykonania wykopów. W dniu 4 maja 2015 r. skarżąca nie dysponowała pozwoleniem wodnoprawnym, pozwoleniem na budowę stawu, nawet nie wszczęła odpowiednich postępowań. Operat wodnoprawny został opracowany dopiero w sierpniu 2015 r. Wszelkie postępowania administracyjne zmierzające finalnie do uzyskania pozwolenia na budowę wszczęto już po 4 maja 2015 r. zatem w tym dniu skarżąca legalnie nie prowadziła budowy stawu rekreacyjnego. Ustawie z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2016 r. poz. 290) nie są znane przygotowawcze roboty budowlane zmierzające do wykonania planowanej inwestycji, na realizację której nie udzielono jeszcze pozwolenia na budowę. Podnoszona przez skarżącą wymiana gruntu w istocie była już elementem samowolnej budowy stawu, bez wymaganego pozwolenia na budowę. To, że skarżąca miała taki zamiar i go realizowała nie oznacza, że mogła nie przestrzegać prawa przy jego realizacji. Zauważyć także należy, że posadowienie planowanego stawu w operacie wodnoprawnym nie pokrywa się w całości z wykonanymi wykopami.
Z powyższych względów Sąd nie dopuścił dowodu z decyzji o pozwoleniu na budowę z 23 maja 2016 r. W granicach zakreślonych w art. 106 § 3 p.p.s.a. bowiem celem tego postępowania nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy prawidłowo organy ustaliły stan sprawy zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie - czy prawidłowo zastosowały przepis prawa materialnego do poczynionych ustaleń. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Jeżeli zachodzi potrzeba dokonania ustaleń, które mają służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu, sąd powinien uchylić zaskarżoną decyzję i wskazać organowi zakres postępowania dowodowego, które organ ten powinien uzupełnić. Przepis 106 § 3 p.p.s.a. nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, z którymi strona się nie zgadza. Zaś wniosek strony w istocie w tym kierunku zmierza, gdyż wnioskiem objęto, oprócz pozwolenia na budowę także dokumenty znajdujące się już w aktach o ocenione przez organ w sposób, z którym strona się nie zgodziła, ale w ocenie Sądu prawidłowy. Nie przekroczyły granic ich swobodnej oceny. W ramach owej swobody nie zostały przekroczone granice dowolności, organ kierował się prawidłami logiki, traktował zebrane dowody jako zjawisk obiektywne i co najistotniejsze, ocenił je wyłącznie z punktu widzenia ich znaczenia i wartości dla toczącej się sprawy. Dopóki tak zakreślone granice swobodnej oceny dowodów nie zostały przez organ orzekający przekroczone, sąd administracyjny nie ma podstaw do podważania dokonanych w ten sposób ustaleń.
Wobec powyższego Sąd uznał za niezasadne zarzuty skargi, zaś stanowisko organu, iż doszło do wydobycia przez skarżącą kopaliny bez koncesji za uprawnione. Dlatego skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło