III SA/Gl 987/24
WyrokWSA w Gliwicach2025-05-14
Skład orzekający: Dorota Fleszer, Adam Gołuch, Adam Pawlyta
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zwrocie dotacji pobranej w nadmiernej wysokości, wydana w formie elektronicznej, jest ważna, jeśli istnieją wątpliwości co do prawidłowości podpisów elektronicznych i doręczenia decyzji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja wydana w formie elektronicznej, opatrzona kwalifikowanymi podpisami elektronicznymi, jest ważna, pod warunkiem możliwości ich weryfikacji. W przypadku tej sprawy, przedstawione raporty weryfikacji potwierdziły poprawność podpisów. Sąd stwierdził również, że brak jest podstaw do uznania nieważności decyzji z powodu wadliwości postępowania, gdyż organy administracji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, a wszelkie uchybienia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
Spółka C. Sp. z o.o. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach, która utrzymała w mocy decyzję Starosty o zwrocie dotacji pobranej w nadmiernej wysokości. Spółka zarzuciła m.in. brak podpisu na decyzji SKO, wadliwe doręczenie decyzji Starosty oraz nieprawidłowe ustalenie wysokości dotacji do zwrotu z powodu błędnej oceny czytelności podpisów na listach obecności.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Fleszer, Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch, Asesor WSA Adam Pawlyta (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 14 maja 2025 r. sprawy ze skargi C. Sp. z o.o. w L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 26 września 2024 r. nr SKO.FD/41.4/166/2024/12363 w przedmiocie zwrotu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z 26 września 2024r.,Nr SKO.FD/41.4/166/2024/12363 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej: SKO) utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] (dalej: Starosta) z 7 maja 2024 r. nr [...] w sprawie zwrotu należności budżetowej o charakterze publicznoprawnym w części dotacji pobranej w nadmiernej wysokości w 2019 roku przez C. Sp. z o.o. z siedzibą w L. (dalej: Spółka) dla Szkoły [...] w T. w kwocie 50 706,14 zł wraz z odsetkami liczonymi jak dla zaległości podatkowych od dnia następującego po upływie 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokości, co miało miejsce w dniu 7 maja 2024 r.
Z akt sprawy wynika, że Spółka otrzymała na działalność bieżącą Szkoły [...] w T. w 2019 r. środki w kwocie 60 961,32 zł. Kwota ta stanowi iloczyn liczby słuchaczy w poszczególnych miesiącach i kwoty 569,73 zł jako miesięcznej kwoty przypadającej na jednego słuchacza na podstawie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 18 grudnia 2018 r. w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2019 (Dz.U. z 2018 r., poz. 2446). Kwota przekazanej dotacji w miesiącu lipcu i sierpniu jako miesiącach wakacyjnych jest analogiczna do tej uzyskanej w czerwcu.
Zgodnie z treścią § 5 ust. 1 nr [...] Rady Powiatu [...] z 26 listopada 2019 r. w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji oraz trybu przeprowadzania kontroli prawidłowości pobrania i wykorzystania dotacji udzielanych z budżetu Powiatu [...] dla publicznych i niepublicznych podmiotów oświatowych prowadzonych przez osoby prawne i fizyczne niebędące jednostkami samorządu terytorialnego (Dz.Urz. Woj. ŚI. z [...] r., poz. [...]) w dniu 14 stycznia 2020 r. Spółka sporządziła i przekazała Staroście pisemne "Rozliczenie dotacji oświatowej otrzymanej z budżetu Powiatu [...] za 2019 rok" za poszczególne podmioty oświatowe dotowane z budżetu Powiatu [...] w tym Szkołę [...] w T. Dane zawarte w rozliczeniach dotacji za 2019 r. były weryfikowane w oparciu o dane o słuchaczach poszczególnych szkół przekazanych w miesięcznych informacjach w 2019 r. Analiza danych z rozliczenia wykazała rozbieżności w zakresie liczby słuchaczy wskazujące na pobranie dotacji w nadmiernej wysokości. Pismem z dnia 10 lutego 2020 r. Starosta zawiadomił Spółkę o pobraniu dotacji w nadmiernej wysokości. Spółka wprawdzie zwrócił do budżetu Powiatu kwoty dotacji "za osoby niechodzące w 2019", ale ich wysokość nie była zgodna z kwotami ustalonymi w wyniku weryfikacji danych; rozliczenia rocznego za 2019 r. Spółka nie skorygowała więc powstałej różnicy w terminie określonym w art. 252 ust. 1 u.f.p.
Wobec tego Starosta wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zwrotu należności budżetowej o charakterze publicznoprawnym w części dotacji pobranej w nadmiernej wysokości w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 31 grudnia 2019 r., o czym zawiadomił Spółkę. Prowadząc postępowanie Starosta [...] zweryfikował i wykazał w formie dowodów, znajdujących się w aktach sprawy (w tym dzienniki lekcyjne i listy obecności słuchaczy), że prawidłowo pobrana została kwota 10 255,18 zł, co oznacza, że kwota dotacji pobranej w nadmiernej wysokości wyniosła 50 706,14 zł.
Starosta decyzją z 9 czerwca 2023 r. określił Spółce przypadającą do zwrotu kwotę 399 986,07 zł pobranej w 2019 r. dotacji pobranej w nadmiernej wysokości wraz z odsetkami liczonymi od dnia 31 stycznia 2020 r. na cztery szkoły prowadzone w T., a mianowicie Liceum [...], Szkołę [...], Szkołę [...] i Szkołę [...]. Po rozpatrzeniu odwołania Spółki, SKO decyzją z 16 listopada 2023 r. numer [...] uchyliło wskazaną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Kolejną decyzją z 7 maja 2024 r. nr [...] Starosta orzekł o zwrocie przez Spółkę dotacji oświatowej pobranej w nadmiernej wysokości w 2019 r. na Szkołę [...] w T. w kwocie 50 706,14 zł wraz z odsetkami liczonymi jak dla zaległości podatkowych od dnia następującego po upływie 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokosci, które miało miejsce w dniu 7 maja 2024 r.
Od tej decyzji Spółka wniosła odwołanie.
SKO po ponownej analizie akt sprawy uznało że zaskarżona decyzja jest prawidłowa i należy ją utrzymać w mocy.
W uzasadnieniu decyzji SKO przedstawiło mające zastosowanie w sprawie przepisy prawne.
W ocenie SKO po zsumowaniu kwot dotacji pobranych w nadmiernej wysokości w poszczególnych miesiącach oraz odliczeniu kwoty, która została przez Spółkę dobrowolnie zwrócona w 2020 r. SKO doszło do przekonania, że obliczona wartość dotacji do zwrotu jako pobranej w nadmiernej wysokości w 2019 r. jest prawidłowa. Zdaniem SKO słusznie Starosta wziął pod uwagę jedynie czytelne podpisy, umożliwiające identyfikację osoby je składające. Ustawodawca w art. 26 ust. 3 u.f.z.o zawarł normę stanowiącą, że potwierdzanie faktu uczestnictwa w zajęciach ma się odbywać własnoręcznymi, czytelnymi podpisami na listach obecności słuchaczy. Wobec powyższego brak podpisów, bądź podpis nieczytelny należy uznać jako niespełnienie normy ustawowej — skutkując obowiązkiem zwrotu dotacji.
SKO uznało za skutecznie doręczoną korespondencję skierowaną pocztą tradycyjną na adres pełnomocnika, która została potwierdzona własnoręcznym podpisem, pomimo podania przez niego adresu do doręczeń e-PUAP. W sprawie decyzja została doręczona, a pełnomocnik Spółki zapoznał się z nią i skutecznie oraz terminowo wniósł od niej odwołanie. Nie wystąpiły wiec jakiekolwiek negatywne skutki dla strony, a tym samym zarzut ten pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie.
Odnosząc się z kolei do zarzutu braku przesłania Spółce metryki do akt sprawy SKO stwierdziło, że również nie zasługuje on na uwzględnienie. W aktach sprawy znajduje się metryka, z którą Spółka mogła się zapoznać, zwłaszcza że organ zawiadomił pełnomocnika o możliwości wypowiedzenia co do zgromadzonego materiału dowodowego. Ponadto brak metryki sprawy nie stanowi tego rodzaju naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, tak administracyjnej, jak i sądowoadministracyjnej. Na poparcie swojego stanowiska SKO podało stosowne orzeczenia sądu administracyjnego.
SKO nie podzieliło także zarzutu naruszenia art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Decyzja została uzasadniona w sposób wyczerpujący zarówno co do stanu faktycznego, jak i prawnego sprawy. Organ pierwszej instancji wskazał nazwiska słuchaczy, którzy nie uczestniczyli w wymaganej liczbie zajęć w konkretnych miesiącach i znalazło to potwierdzenie w aktach sprawy. Beneficjent dotacji powinien zadbać o czytelność podpisów na listach obecności, a stwierdzone przez Starostę uchybienia SKO uznało za zasadne.
Nie doszło także do naruszenia zasad postępowania administracyjnego.
W ocenie SKO nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia prawa materialnego. Od dnia 1 stycznia 2019 r. ustawodawca doprecyzował w art. 26 ust. 3 u.f.z.o., że oprócz warunku złożenia własnoręcznego podpisu, konieczne jest aby był on "czytelny". Celem wprowadzenia zmiany było uniknięcie jakichkolwiek wątpliwości, co do okoliczności, czy dany słuchacz był obecny na zajęciach edukacyjnych finansowanych ze środków publicznych. W związku z powyższym badanie w trakcie trwania postępowania administracyjnego dowodów w postaci list obecności z czytelnymi potwierdzeniami obecności na obowiązkowych zajęciach edukacyjnych organy administracji publicznej pozwala ustalić faktyczną liczbę słuchaczy na których Spółce przysługiwała dotacja. Ustawodawca w przepisie art. 26 ust. 3 u.f.z.o. zawarł normę o charakterze bezwzględnie obowiązującym, polegającą na potwierdzaniu uczestnictwa w zajęciach własnoręcznymi, czytelnymi podpisami na listach obecności słuchaczy. Wobec powyższego brak podpisów bądź podpis nieczytelny organy powinny traktować jako niespełnienie normy ustawowej skutkującej obowiązkiem zwrotu dotacji.
Co do kwestii nieprawidłowego momentu naliczania odsetek SKO wyjaśniło, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą przyjmuje się, że decyzja orzekająca o zwrocie dotacji ma charakter deklaratoryjny. Jest to decyzja określająca (a nie ustalająca) należność przypadającą do zwrotu. Tym samym moment doręczenia decyzji określającej wysokość dotacji do zwrotu nie może być - wbrew stanowisku odwołania - uznany za moment, w którym doszło do stwierdzenia okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokości. Data wskazana przez organ pierwszej instancji w tym zakresie jest więc prawidłowa.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach Spółka zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
1) art. 107 §1 pkt 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U.2024 poz.572, dalej: k.p.a.) w zw. z art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. przejawiające się w braku podpisu wydanego przez SKO - podpisy elektroniczne stanowiące część decyzji nie poddają się prawidłowej weryfikacji, z uwagi na co należy przyjąć, iż decyzja nie została podpisana. Spółka wskazuje na jej nieistnienie w obrocie prawnym, względnie na wydanie decyzji z wadą powodującą jej nieważność z mocy prawa;
2) art. 39 § 1 i 2 k.p.a. w zw. z art. 110 § 1 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji Starosty, w sytuacji, gdy decyzja ta nigdy nie weszła do obrotu prawnego, z uwagi na brak jej prawidłowego doręczenia, co wynikało z pominięcia przez Starostę wskazanego przez Spółkę adresu do doręczeń elektronicznych, na skutek czego decyzja Starosty z 7 maja 2024 r. nr [...], jak i postanowienie o odmowie jej uzupełnienia nie zostały skutecznie doręczone;
3) art. 138 § 2 k.p.a. poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji Starosty z 7 maja 2024 r. nr [...] w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, pomimo iż decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, poprzez niezastosowanie się organu I instancji do wytycznych zawartych w decyzji SKO w Katowicach z 16 listopada 2023 r., uchylającej zaskarżoną decyzję Starosty i przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania przez organ, w szczególności poprzez brak wskazania przez organy, które z podpisów uznały za nieczytelne oraz brak doręczenia stronie metryki akt sprawy po ponownym rozpatrzeniu sprawy, mimo iż SKO w decyzji z dnia 16 listopada 2023 r. zobowiązał organ I instancji do wskazania informacji o tym, które podpisy uznał za nieczytelne oraz do przekazania Stronie metryki sprawy;
4) art. 8 §1, art. 9, 10 §1 i art. 11 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w przedmiotowej sprawie w sposób naruszający zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, zasadę udzielania informacji, zasadę wysłuchania strony oraz zasadę wyjaśniania zasadności przesłanek;
5) art. 107 §3 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie uchybienia organu I instancji polegającego na braku wskazania przez organ I instancji w uzasadnieniu decyzji - uzasadnienia faktycznego co do stanu faktycznego przyjętego przez organ I instancji za podstawę wydania decyzji, tj. braku wyjaśnienia przez Starostę wedle jakich kryteriów uznawał podpis słuchacza za nieczytelny, brak wskazania konkretnych słuchaczy, których podpis został uznany za nieczytelny, a także brak rozgraniczenia słuchaczy, którzy nie złożyli czytelnego podpisu od tych, którzy nie spełnili kryterium frekwencji, co skutkowało niemożnością oceny prawidłowości rozumowania organu I instancji;
6) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. w zw. z art. 10 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 79a § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 136 § 1 k.p.a. i w zw. z art. 140 k.p.a., poprzez bezkrytyczną akceptację stanowiska Organu I instancji, bez przeprowadzenia odrębnego postępowania dowodowego, w tym w szczególności niepodjęcie działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy, niewydanie jakiegokolwiek postanowienia dowodowego, brak przesłania w toku postępowania jakiegokolwiek pisma, w konsekwencji czego Spółka została pozbawiona czynnego udziału w niniejszym postępowaniu oraz brak wezwania Spółki do przedłożenia jakichkolwiek wyjaśnień czy dowodów, a nadto nieinformowanie Spółki o jej prawie zaznajomienia się z aktami przed wydaniem decyzji, a następnie przyjęcie za Organem I instancji, iż część dotacji przyznanej Spółce została pobrana w nadmiernej wysokości, co świadczy jedynie o pozornym wykonaniu przez Organ obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie, wynikającego m.in. z treści art. 77 k.p.a. i jedynie pozornym umożliwieniu Spółce brania czynnego udziału w każdym etapie postępowania, a także przesądza o braku wyczerpującego zebrania i wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, co w konsekwencji stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności, a nadto - o dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny okoliczności faktycznych sprawy, czego konsekwencją było bezzasadne przyjęcie, że udzielona Spółce dotacja w 2019 roku pobrana została w nadmiernej wysokości, co poskutkowało utrzymaniem w mocy zaskarżonej decyzji;
7) art. 26 ust. 2 i 3 ustawy z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (tekst jedn. Dz.U.2024 poz.754; dalej u.f.z.o.) poprzez nieprawidłowe przyjęcie, iż słuchacze szkół nie spełnili wymogu uczestnictwa w 50% zajęć oraz nie potwierdzili tego faktu czytelnym podpisem, a w konsekwencji że dotacja pobrana została w nadmiernej wysokości, w sytuacji gdy dotacja na słuchaczy pobrana została w prawidłowej wysokości,
8) art. 252 ust. 1 pkt. 2 i ust. 5 i ust. 6 ustawy o finansach publicznych z 27 sierpnia 2009 r. (tekst jedn. Dz.U.2021 poz.305; dalej u.f.p.) w zw. z art. 26 ust. 2 u.f.z.o. poprzez bezpodstawne uznanie, iż dotacja przyznana Szkole w 2019 r. została pobrana w nadmiernej wysokości pomimo spełnienia przez Szkołę ustawowych wymogów oraz wskazanie nieprawidłowej daty zwrotu dotacji oraz nieprawidłowego sposobu naliczania odsetek od dotacji podlegających zwrotowi tj. od dnia następującego po upływie 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokości, który Organ określił na 7 maja 2024 r. podczas gdy odsetki winny być naliczane od dnia następującego po upływie 15 dni od stwierdzenia okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokości, co powinno być równoznaczne z terminem 15 dni od daty doręczenia decyzji, bowiem to postępowanie administracyjne prowadzone przez organ i wydanie decyzji w zakresie zwrotu dotacji oświatowej stanowi stwierdzenie okoliczności pobrania dotacji w nadmiernej wysokości.
Wobec powyższego Spółka wniosła o stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji SKO z uwagi na wadę wskazaną w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a., alternatywnie uchylenie zaskarżonej decyzji SKO oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji Starosty oraz zasądzenie od SKO na rzecz Spółki kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu Spółka podniosła w pierwszej kolejności, iż decyzja będąca przedmiotem skargi obarczona jest fundamentalną wadą, jaką jest brak podpisu. Pliki stanowiące podpisy elektroniczne nie poddają się prawidłowej weryfikacji, co bezpośrednio wskazuje na brak podpisania wydanej przez SKO w Katowicach decyzji, co stanowi brak obligatoryjnego jej elementu, wskazanego w art. 107 pkt 8 k.p.a. Brak podpisu może bowiem warunkować nieistnienie decyzji będącej substratem niniejszej skargi, i uznanie iż Spółce doręczono jedynie projekt rozstrzygnięcia, bądź też uznanie iż zaskarżona decyzja wydana została przy braku elementu wskazanego w art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a., co stanowi wadę określoną w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a. W tym przypadku Sąd winien stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji, zgodnie z treścią punktu 1 petitum skargi.
Z ostrożności procesowej Strona wskazuje również na pozostałe uchybienia, których organ dopuścił się wydając zaskarżoną decyzję. Chodzi tutaj o brak skutecznego doręczenia przedmiotowej decyzji Starosty jak i postanowienia o odmowie jej uzupełnienia, ze względu na naruszenie art. 39 § 1 i § 2 k.p.a. Organ zobowiązany był do doręczenia pism na wskazany przez Stronę adres do doręczeń elektronicznych, który to wymóg został przez organ bezpodstawnie pominięty. SKO w sposób błędny ustaliło, iż wskazana decyzja organu I instancji funkcjonuje w obrocie prawnym. Spółka podniosła także, że w toku postępowania przed Organem I instancji wnioskowała o przesłanie metryki sprawy celem uzyskania informacji co znajduje się w materiale dowodowym. Wniosek ten spotkał się z odmową Starosty. Dotychczas postępowanie prowadzone było w zakresie czterech Szkół, dla których Spółka jest organem prowadzącym. Po ich podziale postępowanie oznaczone numerem [...] prowadzone było w zakresie dotacji pobranej na prowadzenie Szkoły [...] w T. Wymieniony podział postępowań był powodem przesłanie odpisu metryki akt sprawy, celem zapoznania się z działaniami Organu I instancji po uchyleniu decyzji przez SKO w Katowicach. Odmowę przesłania metryki akt sprawy przed wydaniem decyzji Spółka uznaje za naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, wyrażonej w art. 10 § 1 k.p.a., poprzez uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji.
W przedmiotowej decyzji SKO błędnie zakwalifikowało jako prawidłowe i czytelne zestawienie podpisów zawarte w uzasadnieniu decyzji Starosty. W zakresie wskazywanych przez Starostę słuchaczy, na których w jego ocenie dotacja pobrana została nienależnie, Starosta nie wskazał których słuchaczy uznał za niespełniających wymogu frekwencji, określonego przez art. 26 ust. 2 u.f.z.o., których zaś uznał za nieczytelnie podpisanych. Nie wskazał również jakim kryterium kierował się uznając podpisy słuchaczy za nieczytelne. W ocenie Spółki podpisy spełniały wymogi określone w art. 26 ust. 3 u.f.z.o. Przepisy bowiem nie definiują pojęcia "czytelny podpis".
Odnosząc się do podpisów złożonych przez słuchaczy szkoły w przedmiotowej sprawie, w kontekście powyższego wskazać należy, iż podpisy te były powtarzalne. Znajdowały się na listach obecności, w których wydrukowane były imiona i nazwiska słuchaczy. Dzięki temu podpisy te umożliwiały identyfikację słuchaczy i uznać je należy za spełniające wymogi określone w art. 26 ust. 3 u.f.z.o.
Ponadto Spółka zakwestionowała w skarżonej decyzji prawidłowość terminu z którym Starosta wiąże obowiązek dokonania zwrotu dotacji oraz naliczania odsetek od określonej kwoty, a który Kolegium uznało za prawidłowy. W skarżonej decyzji organ błędnie przyjął dzień 7 maja 2024 r. za dzień w którym stwierdzona została okoliczność pobrania dotacji w nadmiernej wysokości.
W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymując swoje stanowisko w sprawie wniosło o oddalenie skargi. Kolegium poinformowało, że zaskarżona decyzja została w prawidłowy sposób podpisana, co potwierdzają dołączone do odpowiedzi na skargę raporty weryfikacji podpisów elektronicznych. Ww. odpowiedź na skargę SKO w Katowicach pismem z 11 grudnia 2024 r. został doręczony pełnomocnikowi skarżącego 25 grudnia 2024 r. (karta nr 63 akt sprawy).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.; dalej jako: p.p.s.a.), w którym wskazano, iż sądy administracyjne stosują środki określone w ustawie. Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa i toczącego się przed nim postępowania. Jest nią - bez wątpienia - sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną polegającą na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi jego uchylenie.
W powyższym kontekście - stosownie do treści art. 145 § 1 p.p.s.a. nie każdy akt administracyjny, który dotknięty jest wadliwością automatycznie zostanie przez Sąd usunięty z obrotu prawnego. Ustawodawca bowiem przyjął, iż Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie (w całości lub w części) może tak orzec, jeżeli stwierdzi:
a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy;
b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, niezależnie od tego, czy uchybienie to miało wpływ na wynik sprawy;
c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Sąd ponadto stwierdza nieważność aktu administracyjnego (w całości lub w części), jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach. Orzeka także wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych ustawach.
Reasumując należy stwierdzić, iż uchylenie aktu administracyjnego z racji naruszenia prawa materialnego uzasadnione będzie wtedy, gdy - w wypadku prawidłowego zastosowania tych norm - rozstrzygnięcie byłoby inne. Zaznaczyć trzeba, że naruszenie prawa nie powoduje uchylenia aktu administracyjnego, gdy wystąpi w postaci rażącej, albowiem wówczas stwierdza się nieważność decyzji lub postanowienia. Wreszcie "inne naruszenie przepisów postępowania" skutkuje uchyleniem aktu administracyjnego, o ile uchylenie to mogło mieć (a więc wcale nie musiało mieć) wpływu na wynik sprawy.
Podkreślenia wymaga również to, iż Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jednakże z mocy art. 134 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi ani powołaną podstawą prawną.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd uznał bowiem, rozpoznając niniejszą sprawę, iż organy administracji publicznej nie naruszyły przepisów prawa materialnego w stopniu, które miało wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania w stopniu, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności Sąd stwierdza, że stan faktyczny sprawy przyjęty przez SKO, przedstawiony w części historycznej uzasadnienia, uznaje za ustalony prawidłowo i przyjmuje go za podstawę oceny zaskarżonej decyzji. W sprawie mają przede wszystkim zastosowanie przepisy ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1530 z późn. zm.; dalej: u.f.p.), ustawy z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz. U. z 2025 r. poz. 439, z późn. zm.; dalej: u.f.z.o.), ustawy z dnia z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2021 r. poz. 1915), ustawy z dnia z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 737), jak również przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572; dalej: k.p.a.).
W pierwszej kolejności wymaga zbadania zarzut wydania decyzji przez organ II instancji bez podpisu, co wiąże się z jej nieistnieniem w obrocie prawnym. Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana w formie elektronicznej i podpisana podpisami elektronicznymi, których poprawność złożenia jest możliwa do weryfikacji. Wbrew zarzutom skargi podpisy elektroniczne złożone zostały prawidłowo, co oznacza, że zarzut ten jest niezasadny. Kolegium w ślad za odpowiedzią na skargę przedstawiło bowiem raporty weryfikacji ww. podpisów, a skarżący nie podważył rzetelności i prawdziwości tego dokumentu bądź w inny sposób nie zakwestionował wiarygodności tego dokumentu weryfikacji. Z przedmiotowych raportów weryfikacji natomiast wynika, że decyzja została opatrzona właściwym poświadczeniem podpisów kwalifikowanych, zaś na załączonym do akt certyfikacie dotyczącym podpisu kwalifikowanego pracownika widnieje status: "poprawnie zweryfikowany". Zgodnie z art. 107 § 1 pkt 8 k.p.a. decyzja powinna zawiera podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. Natomiast z art. 14 § 1a k.p.a. wynika, że pisma utrwalane w postaci papierowej opatruje się własnoręcznym podpisem, a pisma utrwalane w postaci elektronicznej opatruje się kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym lub kwalifikowaną pieczęcią elektroniczną organu administracji publicznej ze wskazaniem w treści pisma osoby opatrującej pismo pieczęcią. Z kolei wydruk decyzji wydanej w formie elektronicznej nie musi być opatrzony odręcznym podpisem osoby uprawnionej do wydania decyzji, jeżeli wydruk ten zawiera informację, że decyzja została wydana w postaci elektronicznej i podpisana kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym, ze wskazaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby, która je podpisała, albo opatrzone zaawansowaną pieczęcią elektroniczną albo kwalifikowaną pieczęcią elektroniczną oraz zawierać identyfikator nadany przez system teleinformatyczny (art. 39 [3] § 2 pkt 1 i 2 k.p.a.).
Podpis osoby reprezentującej organ wydający decyzję należy do konstytutywnych elementów decyzji administracyjnej (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2016 r., I OSK 487/16). Podpis reprezentanta organu pozwala na ustalenie, czy decyzja pochodzi od właściwego organu, i czy została podpisana przez osobę uprawnioną do reprezentowania organu. Podpis ma również zasadnicze znaczenie dla strony postępowania, bowiem potwierdza wyrażoną w rozstrzygnięciu wolę organu (por. wyrok NSA z 3 marca 2015 r., II GSK 2438/13).
Decyzja wydana w formie pisemnej powinna być podpisana podpisem własnoręcznym. Natomiast decyzja wydana w formie dokumentu elektronicznego powinna być podpisana kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Zgodnie z art. 3 pkt 12 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady nr 910/2014 z 23 lipca 2014 r. w sprawie identyfikacji elektronicznej i usług zaufania w odniesieniu do transakcji elektronicznych na rynku wewnętrznym oraz uchylającego dyrektywę 1999/93/WE, kwalifikowanym podpisem elektronicznym jest zaawansowany podpis elektroniczny, który jest składany za pomocą kwalifikowanego urządzenia do składania podpisu elektronicznego i który opiera się na kwalifikowanym certyfikacie podpisu elektronicznego. Definicja "zaawansowanego podpisu elektronicznego" podana została w pkt 11 omawianego przepisu i oznacza on podpis, który spełnia wymogi określone w art. 26. Ten ostatni przepis stanowi, że zaawansowany podpis elektroniczny musi spełniać następujące wymogi: (a) jest unikalnie przyporządkowany podpisującemu; (b) umożliwia ustalenie tożsamości podpisującego; (c) jest składany przy użyciu danych służących do składania podpisu elektronicznego, których podpisujący może, z dużą dozą pewności, użyć pod wyłączną swoją kontrolą; (d) jest powiązany z danymi podpisanymi w taki sposób, że każda późniejsza zmiana danych jest rozpoznawalna. W rozporządzeniu nr 910/2014 przewidziano również kwalifikowaną usługę walidacji kwalifikowanych podpisów elektronicznych (proces weryfikacji i potwierdzenia ważności podpisu elektronicznego - art. 3 pkt 41), którą może świadczyć wyłącznie kwalifikowany dostawca usług zaufania, który zapewnia właściwy poziom walidacji oraz umożliwia stronom ufającym otrzymanie wyniku procesu walidacji w automatyczny, wiarygodny i skuteczny sposób oraz przy użyciu zaawanasowanego podpisu elektronicznego lub zaawansowanej pieczęci elektronicznej dostawcy kwalifikowanej usługi walidacji (art. 33 ust. 1).
Jak wynika z powyższych przepisów podpisujący dokument elektroniczny, powinien użyć do tej czynności kwalifikowanego podpisu elektronicznego oraz co istotne w rozpoznawanej sprawie, powinna istnieć możliwość weryfikacji złożonego pod takim dokumentem podpisu. Wiąże się z tym konieczność posiadania przez wojewódzki sąd administracyjny, rozpatrujący skargę na akt administracyjny sporządzony w formie dokumentu elektronicznego, danych (dokumentów) umożliwiających taką weryfikację. Tylko bowiem po dokonaniu odpowiedniej weryfikacji złożonego podpisu, sąd administracyjny jest władny stwierdzić, czy zachowane zostały wymogi formalne pozwalające na uznanie ważności zaskarżonego aktu (por. wyroki NSA z: 14 kwietnia 2021 r., sygn. akt III FSK 3120/21; 19 sierpnia 2021 r., III FSK 3154/21, także vide – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 4 lipca 2023 r. w sprawie sygn. akt: I SA/Bd 226/23).
W rozpatrywanej sprawie decyzja organu odwoławczego została wydana w formie dokumentu elektronicznego, jak również istnieje dowód na to, że decyzja ta została prawidłowo podpisana. W analizowanej sprawie spór bez wątpienia dotyczy kwestii związanej z poprawnością przeprowadzonego przez Starostę postępowania dowodowego i zastosowanych przepisów prawa, zakończonego wydaniem decyzji o zwrocie dotacji, jak również zaaprobowaniem tego postępowania przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji.
Znajdujący się w aktach sprawy materiał dowodowy w ocenie Sądu był wystarczający do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy i nie budził żadnych wątpliwości. Organy obu instancji zbadały wszystkie okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, i na tej podstawie zastosowały właściwe przepisy prawa. W zaskarżonej decyzji zarówno SKO, jak i Starosta w sposób precyzyjny wyjaśnili wszystkie istotne dla sprawy okoliczności.
Organy informowały i wyjaśniały stronie na każdym etapie postępowania, jej uprawnienia i obowiązki wynikające z przepisów prawa, których realizacja będzie miała wpływ na wynik sprawy. Okoliczności wskazujące na wystąpienie przesłanek art. 252 ust. 1 pkt 2, ust. 5 i 6 pkt 2, u.f.p. w zw. z art. 26 ust. 2-4 i ust. 7 u.f.z.o. zostały dostatecznie wyjaśnione na podstawie dokumentów stanowiących akta sprawy. Trzeba bowiem wskazać, że zgodnie z art. 252 ust. 1 u.f.p. dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego:
1) wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem,
2) pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości
- podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności, o których mowa w pkt 1 lub pkt 2.
W przedmiotowej sprawie podstawą wydania zaskarżonej decyzji było pobranie przez Szkołę (prowadzoną przez skarżącą Spółkę) dotacji w wysokości wyższej niż określona w art. 26 ust. 2 u.f.z.o. Zgodnie z tym przepisem niepubliczne szkoły, w których nie jest realizowany obowiązek szkolny lub obowiązek nauki, otrzymują na każdego ucznia uczestniczącego w co najmniej 50% obowiązkowych zajęć edukacyjnych w danym miesiącu, z których uczeń nie został zwolniony na podstawie przepisów wydanych na podstawie art. 44zb ustawy o systemie oświaty, dotację z budżetu jednostki samorządu terytorialnego będącej dla tych szkół organem rejestrującym, w wysokości równej kwocie przewidzianej na takiego ucznia w części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostki samorządu terytorialnego. Uczestnictwo uczniów w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych musi być potwierdzone ich własnoręcznymi podpisami na listach obecności na tych zajęciach, w myśl ust. 3 tego przepisu.
Zdaniem Sądu prawo do uzyskania należnej dotacji oświatowej reguluje ww. art. 26 ust. 2 i 3 u.f.z.o., jednakże warunkiem otrzymania dotacji jest istnienie czytelnych podpisów uczniów na listach obecności.
Z treści art. 252 ust. 1 pkt 2 u.f.p. wynika, że obowiązek zwrotu odnosi się do dotacji pobranych w nadmiernej wysokości. Oznacza to tym samym, że dotyczy on środków publicznych przyznanych i wypłaconych beneficjentowi. Wskazuje na to także treść art. 252 ust. 3 i ust. 5 u.f.p., gdzie mowa jest również o "dotacjach pobranych w nadmiernej wysokości", a więc takich, które zostały przyznane i wypłacone (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 grudnia 2019 r., sygn. akt I GSK 1580/18, jak i wyroki tam powołane; wszystkie orzeczenia dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych: www.orzeczenia.gov.pl).
W ocenie Sądu organy wykazały w prowadzonym postępowaniu dowodowym brak prawidłowych podpisów części uczniów, a tym samym istniała podstawa do zakwestionowania wysokości otrzymanej dotacji.
Z kolei warunkiem wystąpienia z żądaniem zwrotu dotacji na mocy art. 252 ust. 1 pkt 2 u.f.p. jest stwierdzenie przez organ, że dotacja została "pobrana nienależnie lub w nadmiernej wysokości". Ustalenia w tym zakresie stanowią element stanu faktycznego, a więc muszą być dokonane w postępowaniu wyjaśniającym, według reguł określonych w k.p.a. (zob. art. 67 ust. 1 u.f.p.). W związku z czym Spółka była zobowiązana do wykazania, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy został nieprawidłowo oceniony, albo też, że nie został on zgromadzony w sposób kompletny i wszechstronny. W ocenie Sądu wykazanie chociażby jednej z tych okoliczności było niemożliwe, ponieważ w postępowaniu przed organami strona nie przedłożyła dokumentów, z których wynikałby inny stan faktyczny.
Chybiony był również pogląd skarżącej Spółki, że odsetki powinny być naliczane dopiero po upływie 15 dni od doręczenia jej decyzji, w sytuacji gdy zobowiązanie do zwrotu dotacji wynika z przepisów prawa, nie powstaje wskutek doręczenia decyzji organu pierwszej instancji.
W ocenie Sądu organy w zaskarżonym rozstrzygnięciu nie naruszyły przepisów prawa materialnego, wskazanych w treści skargi, w tym wskazanych przepisów art. 26 ust. 2 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych w zw. z art. 252 ust. 1 pkt 2 i ust. 5 i ust. 6 u.f.p., poprzez błędne uznanie, że dotacja została pobrana w nadmiernej wysokości.
Podkreślić przy tym należy, że skoro dotacje pochodzą ze środków publicznych, to sposób ich wykorzystania jest pod szczególną kontrolą. Dotujący jest zobowiązany do kontrolowania wydatkowania dotacji, a dotowany - do przeznaczania otrzymanych dotacji tylko na zadania określone w umowie o dotację w terminie w niej określonym i w sposób tam opisany. Prawidłowość gospodarowania środkami dotacji z budżetów jednostek samorządu terytorialnego podlega ochronie określonej m.in. przepisami odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
W ocenie Sądu w sprawie w żaden sposób nie doszło też do naruszenia przepisów dotyczących postępowania administracyjnego. Sąd uznał za niezasadny zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a., w zw. z art. Z 39 § 1 i 2 oraz art. 110 § 1 k.p.a. poprzez doręczenie stronie decyzji w postaci papierowej, w sytuacji gdy strona w toku postępowania administracyjnego wnioskowała o doręczanie jej pism w postaci elektronicznej. Sąd podziela stanowisko SKO co do tego, że decyzja została doręczona a pełnomocnik Spółki zapoznał się z nią i skutecznie i terminowo wniósł od niej odwołanie.
Z kolei zarzut braku doręczenia stronie metryki akt sprawy po ponownym rozpatrzeniu sprawy, mimo iż SKO w decyzji z dnia 16 listopada 2023 r. zobowiązał organ I instancji do pozostawienia informacji o tym, które podpisy uznał za nieczytelne organ odmawiając przesłania metryki sprawy nie wydał postanowienia z art. 74 § 2 k.p.a., zdaniem Sądu, który podzielił w tej kwestii stanowisko organów, nie jest naruszeniem uniemożliwiającym stronie czynnego udziału w postępowaniu. SKO prowadząc postępowanie w II instancji, poinformowało pełnomocnika strony o jego uprawnieniach procesowych, a ten z nich nie skorzystał ani nie ponowił wniosku o przesłanie mu metryki sprawy.
W konsekwencji powyższych rozważań niezasadne okazały się również zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 8 § 1, art. 9, art. 10 § 1, art. 11 k.p.a. Przepisy te statuują zasady: prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do władzy publicznej, informowania stron oraz czynnego udziału strony w postępowaniu. Zarzut naruszenia przepisów postępowania nie może sprowadzać się do samej tylko polemiki z ustaleniami poczynionymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, czy do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz winien polegać na wykazaniu, jakich konkretnie uchybień w świetle norm prawnych, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuściły się organy podatkowe. Sam fakt, że materiał dowodowy został przez organy oceniony odmiennie niż oczekiwała tego strona, nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania wyrażonych w k.p.a. Wobec powyższego określenie wobec strony skarżącej obowiązku zwrotu dotacji jest pochodną szeregu prawidłowych ustaleń, czynionych zgodnie z wymogami prawa i odpowiada wysokości kwot, stanowiących dotację pobraną w nadmiernej wysokości.
Organ odwoławczy w rozpatrywanej sprawie działał na podstawie przepisów prawa i dokonał oceny w oparciu o materiał dowodowy zebrany i rozpatrzony w sposób wyczerpujący. Organ ten w sposób kompletny i zrozumiały wyjaśnił także zasadnicze powody podjętego rozstrzygnięcia, wypełniając kryteria przepisu art. 107 § 3 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi, zdaniem Sądu, działanie organu nie stanowi w tym zakresie naruszenia obowiązujących przepisów prawa.
W ocenie Sądu, nie były też zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia pozostałych przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a i powiązanych z nim zarzutów dotyczących naruszenia art. 136 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1k.p.a. w zw. z 78 § 1k.p.a. w zw. art. 79a § 1 k.p.a., w zw. z art. 80 k.p.a., w zw. z art. 136 § 1 k.p.a., i w zw. z art. 140 k.p.a. Po pierwsze wynikająca z art. 15 k.p.a. zasada dwuinstancyjności oznacza obowiązek dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia tożsamej pod względem przedmiotowym i podmiotowym sprawy administracyjnej. Wbrew zarzutom skargi, zgromadzony w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy był kompletny i wystarczający do wydania decyzji przez organ odwoławczy. To, że organ odwoławczy podzielił argumentację organu pierwszej instancji, nie oznacza, że nie rozpoznał wniesionego odwołania, a jego rozstrzygnięcie było wynikiem bezrefleksyjnego powtórzenia twierdzeń i ustaleń organu pierwszej instancji, jak twierdzi strona. W stanie niniejszej sprawy wyrażenie przez organ odwoławczy takiej samej oceny tego samego stanu faktycznego, jaką wyraził organ pierwszej instancji, nie mogło stanowić o naruszeniu zasady dwuinstancyjności postępowania podatkowego. Podkreślić należy, że organ odwoławczy zasadnie oparł się na materiale dowodowym zgromadzonym w toku kontroli i postępowania przed organem pierwszej instancji. Przeciwnie do zarzutów skargi, organ odwoławczy odniósł się również do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu. Sąd uznał, że organy wydając zaskarżone decyzje odniosły się zarówno do zgromadzonego materiału dowodowego, jak i twierdzeń strony skarżącej. Spowodowało to - zdaniem Sądu - brak podstaw do uznania, że doszło do naruszenia zasad ogólnych Kodeksu postępowania administracyjnego, jak również zasad dotyczących zgromadzenia i oceny materiału dowodowego w sposób, który mógłby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia sprawy. Odmienna ocena materiału dowodowego, niż jak to chciałaby strona skarżąca, nie stanowi naruszenia przepisów postępowania administracyjnego.
Sąd nie dopatrzył się też naruszenia przez organy reguły wynikającej z art. 139 k.p.a. (nie wskazanej w skardze, ale podnoszonej przez Skarżącą w odwołaniu), albowiem zakaz wynikający z tego przepisu nie tylko nie obejmuje decyzji o charakterze kasacyjnym (a więc decyzji, które nie orzekają merytorycznie), ale też nie wiąże organu pierwszej instancji przy ponownym rozpoznaniu i rozstrzyganiu sprawy w następstwie kasacyjnej decyzji organu odwoławczego wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. (por.: wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2023 r., II OSK 2554/22).
Jak już wyżej wskazano, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt organu administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że został on wydany z naruszeniem przepisu prawa materialnego wpływającym na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 litera a-c p.p.s.a.).
Przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa materialnego czy procesowego na treść decyzji, a więc ukształtowanych w niej stosunków administracyjnoprawnych materialnych lub procesowych. Sąd, uchylając z tych powodów decyzję, musi zatem wykazać, że gdyby nie doszło do stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne (patrz: wyrok NSA z 19 października 2011 r., sygn. akt I OSK 915/11). Dlatego też zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. i uchylenie decyzji może nastąpić jedynie wówczas, gdy stwierdzone naruszenie przepisów miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w takim wypadku rzeczą Sądu jest wykazanie, że uchybienie przepisom prawa przez organ orzekający było tak istotne, że przy poprawnym ich zastosowaniu brzmienie osnowy decyzji byłoby lub mogłoby być inne. Sąd nie stwierdził ponadto żadnego innego naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź innych przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności.
Podobne stanowisko WSA w Gliwicach zaprezentował w wyroku z 28 maja 2024 r., III SA/Gl 988/24, a skład orzekający w niniejszej sprawie odwołuje się również do ww. stanowiska.
Mając powyższe na względzie, należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i skarga podlega oddaleniu jako niezasadna.
W tym stanie rzeczy, skoro podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest zarzutów, które należałoby wziąć pod uwagę z urzędu, skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
-----------------------
10
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło