IV SA/Gl 145/08
WyrokWSA w Gliwicach2008-06-03
Skład orzekający: Wiesław Morys, Beata Kalaga-Gajewska, Tadeusz Michalik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo stwierdził chorobę zawodową u pracownika, uwzględniając przepisy obowiązujące w dacie wszczęcia postępowania oraz prawidłowo ocenił związek przyczynowy między warunkami pracy a schorzeniem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową u pracownika, ponieważ zostały spełnione wszystkie przesłanki: istniało pozytywne orzeczenie placówki diagnostycznej, praca w warunkach narażenia na hałas, a także związek przyczynowy między warunkami pracy a schorzeniem. Sąd uznał również, że postępowanie zostało wszczęte zgodnie z obowiązującymi przepisami, a zarzuty dotyczące poziomu hałasu i okresu narażenia zostały dostatecznie wyjaśnione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika (S. K.) spowodowanej hałasem. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje stwierdzające chorobę zawodową, które były następnie uchylane przez WSA z powodu wątpliwości co do daty wszczęcia postępowania i poziomu narażenia na hałas. Ostatecznie, po uzupełnieniu materiału dowodowego, organy ponownie wydały decyzję stwierdzającą chorobę zawodową, a WSA w Gliwicach oddalił skargę pracodawcy (Przedsiębiorstwa A).Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie WSA Beata Kalaga-Gajewska NSA Tadeusz Michalik Protokolant Sekretarz Magdalena Kurpis po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 czerwca 2008r. sprawy ze skargi Przedsiębiorstwa A na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. stwierdził u S. K. chorobę zawodową w postaci [...] spowodowanego hałasem – wymienioną w poz.[...] wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz.1115). W jej uzasadnieniu wskazał miejsca zatrudnienia wnioskodawcy obejmujące lata [...], w których pracował on na stanowiskach głównie operatora sprzętu budowlanego (koparki), ostatnio w skarżącym zakładzie. W ocenie organu praca ta była wykonywana w warunkach narażenia na działanie hałasu. Jeżeli nadto chorobę tę rozpoznała właściwa placówka lekarska, a to Poradnia Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. (w orzeczeniu z dnia [...]), należało stwierdzić jej wystąpienie u pracownika. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. decyzją z dnia [...]. Nie podzielił on bowiem zarzutów odwołującego się zakładu pracy, zasadzających się na niewyjaśnieniu daty rozpoczęcia postępowania, co ma wpływ na właściwy reżim prawny rozstrzygnięcia sprawy, nadto kwestionujących ustalenia pracy w warunkach szkodliwych oraz podważających wydane w sprawie orzeczenie lekarskie. W ocenie organu odwoławczego rozpoznanie choroby zawodowej jest trafne, bowiem konkluzję orzeczenia placówki pierwszego stopnia potwierdziło orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego – Przychodni Chorób Zawodowych w S. z dnia [...], w którym rozpoznano u S. K. [...] i ustalono podwyższenie progu słuchu dla wymaganych częstotliwości w uchu prawym 47 dB i w uchu lewym 46 dB. Poza tym organ wywiódł, iż praca w narażeniu na hałas o poziomie ponad 82 dB wynika z zebranego materiału dowodowego, a wielkość ta – z medycznego punktu widzenia może wywołać uszkodzenie słuchu. Skoro zatem istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem, niepodobna było odmówić stwierdzenia choroby zawodowej u wymienionego pracownika. Wreszcie podkreślono, że organy inspekcji sanitarnej nie ustalają odpowiedzialności zakładu pracy z tego tytułu, a tylko stwierdzają czy schorzenie rozpoznane u pracownika nosi znamiona choroby zawodowej.
Uwzględniając skargę spółki A na powyższe rozstrzygnięcie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 3 listopada 2005 r. (sygn. akt III SA/Gl 370/04) je uchylił. Dostrzegł bowiem wątpliwości co do daty wszczęcia postępowania administracyjnego, od której zależy trafność przyjętego reżimu prawnego w sprawie. W aktach jako pierwszy dokument zalega pismo Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia [...], stąd do skierowania do tej placówki musiało dojść wcześniej, zatem zdaniem Sądu nie można wykluczyć, że nastąpiło to przed wejściem w życie obecnego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. przed dniem 3 września 2002 r., a wówczas zastosowanie miałoby rozporządzenie poprzednio obowiązujące. Nadto Sąd zwrócił uwagę na niedostateczne wyjaśnienie sprawy w zakresie występowania hałasu w miejscu pracy S. K., zwłaszcza co do poziomu i okresu narażenia. Te kwestie należało ustalić i rozważyć w toku ponownego rozpatrzenia sprawy.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W jej motywach naprowadził na rozpoznanie choroby zawodowej dokonane przez w/w placówki i ujawnione w przywołanych wyżej orzeczeniach. Nadto na ustalenia dotyczące warunków pracy uczestnika postępowania, z których wynikało, że pracował on w hałasie przekraczającym 82 dB w okresie od [...] do [...], zatem też w odwołującym się zakładzie pracy, a więc w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej słuchu. Jako datę rozpoczęcia postępowania wskazał organ dzień [...]. Na skutek odwołania pracodawcy od tego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 20 marca 2007 r. (sygn. akt IV SA/Gl 884/06) uchylił tę decyzję. Doszedł bowiem do przekonania, że organ nie wykonał wiążących wytycznych zawartych w uzasadnieniu poprzedniego orzeczenia Sądu, a to nie wyjaśnił w sposób nie budzący wątpliwości daty wszczęcia postępowania (decydujące znaczenie ma w tym zakresie data skierowania S. K. na badania w przedmiocie choroby zawodowej), gdyż podana przez organ data jest gołosłowna, oraz okresów i warunków jego zatrudnienia. Polecił, aby organ jednoznacznie ustalił datę rozpoczęcia postępowania nadto uzupełnił materiał sprawy o dowody pozwalające na ustalenie daty rozpoczęcia postępowania i poziomu hałasu podczas wykonywania przez niego pracy jako operatora spycharki w skarżącej spółce, a więc ustalenie kiedy i jak długo był on narażony na działanie ponadnormatywnego hałasu w ramach ośmiogodzinnego dnia pracy. Dopiero wyjaśnienie i rozważenie tych okoliczności pozwolić miało na właściwe załatwienie sprawy.
Decyzją z dnia [...] organ drugiej instancji uchylił decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia, polecając uzupełnienie materiału sprawy w kierunku wskazanym przez Sąd Administracyjny i rozważenie jego całokształtu w celu wydania poprawnego rozstrzygnięcia.
Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w C. stwierdził u S. K. chorobę zawodową wymienioną w pozycji [...] wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do cytowanego powyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., a to [...] spowodowany hałasem. W jej uzasadnieniu podał miejsca i okresy zatrudnienia go (od [...] w zlikwidowanych już zakładach pracy, a ostatnio od [...] do [...] w spółce A gdzie był operatorem sprzętu budowlanego, przy czym w latach [...] do [...] w tym charakterze prowadził własną działalność gospodarczą), ustalając, że był on w tym czasie narażony na działanie hałasu. W ocenie organu czynnik ten wywołał z dużym prawdopodobieństwem stwierdzoną chorobę, gdyż na podstawie wyników emisji hałasu przez podobne urządzenia (w zakładach, gdzie pracował uczestnik nie wykonywano pomiarów) poziom hałasu wynosił od 75-100 dB. Powołał się organ na wskazania medyczne, z których wynika zagrożenie dla narządu słuchu przy pracy w hałasie wynoszącym powyżej 75 dB. W tym stanie rzeczy przyjął istnienie związku pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem, co w połączeniu z rozpoznaniem choroby przez upoważnione placówki medyczne (p. przywołane wyżej orzeczenia lekarskie) dawało podstawę do podjętego rozstrzygnięcia. Jeśli chodzi o przyjęty reżim prawny, a więc ustalenie daty rozpoczęcia postępowania w sprawie rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej, to powołując się na skierowanie na badania w kierunku rozpoznania choroby zawodowej z dnia [...] oraz datę zgłoszenia się pracownika do placówki lekarskiej, tj. [...], organ doszedł do przekonania, że postępowanie to rozpoczęto pod rządami rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. W jego ocenie nie każda czynność dotycząca kontroli stanu zdrowia pracownika, nie każde badanie lekarskie czy konsultacja, prowadzą do wniosku o rozpoczęciu postępowania w sprawie choroby zawodowej. Bowiem po myśli § 10 cytowanego rozporządzenia, rozpoczęcie postępowania winno dotyczyć bezpośrednio rozpoznania lub stwierdzenia choroby zawodowej. W opinii organu nie upłynął okres ponad dwuletni od ustania narażenia na działanie czynnika szkodliwego, nawet przy uwzględnieniu, że pracownik mimo formalnego zatrudnienia do lipca [...] faktycznie pracy nie wykonywał od grudnia [...].
W odwołaniu spółka A w upadłości wniosła o uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem odwołującej się rozstrzygnięcie to nadal nie jest wolne od poprzednio sygnalizowanych usterek, co powoduje, że nie powinno się ostać. W szczególności wyeksponowano brak ustalenia, kto i kiedy zaczął podejrzewać u S. K. przedmiotową chorobę zawodową, stąd nie wiadomo, kiedy postępowanie administracyjne w tej sprawie rozpoczęto. W tej materii wskazano na brak zażądania dokumentacji pracownika znajdującej się w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, gdzie uzyskał on świadczenia rentowe. Dalej w przekonaniu odwołującej się organ nie ocenił całokształtu materiału dowodowego, a w uzasadnieniu decyzji nie wskazał, jakim dowodom i dlaczego dał wiarę, a jakim jej odmówił i z jakich przyczyn. W konsekwencji czego wywodziła ona, że nie zostały wykonane wiążące wytyczne zawarte w motywach wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wydanych w sprawie, stąd decyzję tę uważała za przedwczesną.
Zaskarżoną decyzją, na podstawie art.138 ( 1 pkt 1 k.p.a., utrzymano w mocy powyższą decyzję. Organ odwoławczy doszedł bowiem do wniosku, że jest ona zasadna. W jej uzasadnieniu przestawił przebieg dotychczasowego postępowania i wywiódł co następuje. Do stwierdzenia choroby zawodowej niezbędne jest pozytywne orzeczenie uprawnionej placówki diagnostycznej kwalifikujące dane schorzenie jako chorobę zawodową wymienioną w wykazie tych chorób, praca w narażeniu na działanie czynnika szkodliwego oraz związek przyczynowy pomiędzy warunkami pracy a schorzeniem. Ustalając okresy i miejsca zatrudnienia S. K. (poczynając od [...] do [...] ), organ doszedł do przekonania, że był on w tym czasie narażony na działanie hałasu ponadnormatywnego, czyli przekraczającego 82 dB. Nadto uprawnione placówki lekarskie, a to Poradnia Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu z dnia [...] i Przychodnia Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniu z dnia [...], rozpoznały u wymienionego chorobę zawodową [...]. Podał także organ, że postępowanie w tej materii rozpoczęto pod rządami obecnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., bo wynika to ze skierowania na badania w celu stwierdzenia choroby zawodowej z dnia [...]. W tej sytuacji odwołanie nie mogło odnieść skutku. Na marginesie organ wskazał, iż również pod rządami poprzedniego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zebrany materiał dawałby podstawy do wydania pozytywnej decyzji dla pracownika.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji. Zarzuciła jej naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie "przepisu pozycji [...]" wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych... oraz § 3 pkt 1-5 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób (Dz. U. Nr 132, poz.1121) przez stwierdzenie u S. K. choroby zawodowej narządu słuchu oraz przez przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy występującym u niego schorzeniem a warunkami pracy w skarżącym zakładzie. W przekonaniu skarżącej zebrany materiał jest niewystarczający do wydania stanowczej decyzji, nie uwzględnia wskazań zawartych w uzasadnieniach orzeczeń Sądu Administracyjnego zapadłych w sprawie co do kierunków jego uzupełnienia, a ocena zebranych dowodów jest wybiórcza. Zaakcentowała, że przyjęcie daty rozpoczęcia postępowania nie nadaje się do obrony z powodu braku oceny wyjaśnień pracownika i w świetle dokumentacji lekarskiej. Wskazują one na dzień [...], jako dzień rozpoczęcia postępowania w kierunku stwierdzenia choroby zawodowej. Zdaniem skarżącej wyjaśnienia dr. [...], który wydał wspomniane skierowanie są gołosłowne. Wreszcie podniesiono w skardze, że ustalenie faktu pracy w warunkach narażenia na działanie hałasu nie ma oparcia w materiale dowodowym. Dlatego z powodu niewykonania wytycznych Sądu oraz niewyjaśnienia sprawy nie nadawała się ona do rozstrzygnięcia.
W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Jak głosi przepis art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - sądy administracyjne powołane są do badania zgodności z prawem decyzji, postanowień, czynności i innych aktów administracyjnych. Zatem kontrolują czy organy administracyjne wydające zaskarżone akty nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, i to naruszenia mającego bądź mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy czy stanowiącego podstawę wznowienia postępowania, albo wreszcie naruszenia prawa uzasadniającego ich nieważność, albowiem jedynie wówczas jest możliwe uchylenie kwestionowanej decyzji bądź stwierdzenie jej nieważności (p. art.145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1271 ze zm.). Przy czym, po myśli art.134 tej ustawy, sądy te nie są związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, dlatego kontroli tej dokonują również z urzędu. W okolicznościach sprawy godzi się też przywołać przepis art.153 ostatnio cytowanej ustawy, wedle którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Przeprowadzona w niniejszej sprawie w opisanych wyżej kierunkach ocena legalności zaskarżonej decyzji, a w jej ramach badanie zarzutów podniesionych w skardze oraz wziętych pod rozwagę przez Sąd z urzędu, wykazała, iż odpowiada ona prawu. Nie narusza bowiem ani przepisów materialnoprawnych ani przepisów procedury w stopniu uzasadniającym jej wzruszenie.
Decyzja ta zapadła na skutek przeprowadzenia potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy dowodów, właściwej ich oceny, poprawnych rozważań faktycznych i prawnych, które znalazły dostateczny wyraz w jej motywach. Jest zatem zgodna z przepisami postępowania, przy czym należy wyjaśnić, że dostrzeżone poprzednio przez Wojewódzki Sąd Administracyjny uchybienia procesowe zostały naprawione i nie mają wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji, gdyż zawarte w poprzednich jego wyrokach wskazania zostały wykonane. W konsekwencji czego decyzja ta również nie uchybia przepisom prawa materialnego.
Zastrzeżenia Sądu sformułowane dotychczas przeciwko zapadłym decyzjom sprowadzały się do kwestii niewyjaśnienia: 1. daty rozpoczęcia postępowania w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia w rozumieniu § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych..., 2. poziomu i okresu narażenia S. K. na działanie hałasu, zwłaszcza w latach [...] i w czasie pracy w skarżącej spółce.
Formalnie do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej nie doszło, wszak uchybienie to zostało uznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w motywach wyroku z dnia 3 listopada 2005 r. za niemogące mieć wpływu na wynik sprawy. Zatem należało poszukiwać innych dowodów dokumentujących zdarzenia pozwalające na ustalenie tej daty, abstrahując tymczasem od kwestii interpretacji pojęcia "rozpoczęcia" postępowania użytego w treści przywołanego przepisu. W ocenie składu Sądu obecnie rozpoznającego niniejszą sprawę organy dostatecznie wyjaśniły, na podstawie zebranych dowodów, które są wiarygodne, że nastąpiło to najwcześniej [...]. Data ta wynika z treści pisemnego oświadczenia lekarza, który skierował pracownika na badania w celu stwierdzenia choroby zawodowej, a to J. S. z dnia [...] (k.61 akt administracyjnych). Na poparcie tej wersji wystarczy przytoczyć wyjaśnienia Kierownika Poradni Chorób Zawodowych w S. z dnia [...] (k.55 akt administracyjnych), z dnia [...] (k.46 akt administracyjnych) i z dnia [...] (k.45 akt administracyjnych), z których wynika, że S. K. w celu ustalenia daty badania ze wspomnianym skierowaniem zgłosił się do tej placówki po raz pierwszy w dniu [...]. Nie ma żadnych dowodowych i racjonalnych podstaw dla odmowy wiarygodności tym twierdzeniom. W szczególności nie podaje takich skarżąca, zaś wywody S. K. , eksponujące w tym zakresie datę [...] nie potwierdzają odmiennej wersji rozpoczęcia postępowania w tej materii. Jak słusznie zauważono już w toku postępowania, nie każde badanie, nie każda czynność zmierzająca do ustalenia aktualnego stanu zdrowia pracownika stanowi o rozpoczęciu postępowania w przedmiocie rozpoznania czy stwierdzenia choroby zawodowej. Tutejszy Sąd wielokrotnie prezentował już pogląd, wedle którego wypełnienie dyspozycji § 10 cytowanego wyżej rozporządzenia ma miejsce tylko wówczas, gdy podjęto czynności zmierzające bezpośrednio w kierunku ustalenia istnienia choroby zawodowej (tak w uzasadnieniu niepublikowanego wyroku z dnia 22 kwietnia 2008 r., sygn. akt IV SA/Gl 1132/07). W motywach niepublikowanego wyroku z dnia 7 lutego 2008 r., sygn. akt IV SA/Gl 699/07, zajęto stanowisko, że rozpoczęcie postępowania w rozumieniu § 10 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych... oznacza podjęcie czynności w sprawie choroby zawodowej po dokonaniu zgłoszenia podejrzenia takiej choroby. Są one nadal aktualne. Tymczasem z materiału dowodowego wynika, że [...] uczestnik był co najwyżej poddany badaniom lekarskim (kontrolnym, czy okresowym) mającym na celu ustalenie jego stanu zdrowia, nie skierowano go natomiast do placówki diagnostycznej w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Zatem zasadnie organ ustalił datę rozpoczęcia postępowania w sprawie i przyjął, że winno ono toczyć się na podstawie obecnie obowiązującego rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. Na marginesie wypadnie też podzielić jego stanowisko, że również w poprzednim stanie prawnym do stwierdzenia choroby zawodowej musiałoby dojść, gdyż jak się wydaje przesłanki prowadzące do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz.15 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r.), które były znacznie liberalniejsze, zostały spełnione. A przecież data ta ma znaczenie tylko dla przyjętego reżimu prawnego właściwego dla rozpatrzenia sprawy. Z tej przyczyny zarzut skargi ustalenia błędnej daty rozpoczęcia postępowania w sprawie rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia okazał się chybiony.
Skoro przeto od ustania narażenia na działanie czynnika szkodliwego do rozpoczęcia postępowania nie upłynął okres dwuletni (stosunek pracy ustał z dniem [...], przy czym do dnia [...] S. K. faktycznie wykonywał zawodowe czynności), a hałas bezsprzecznie (sporny jest tylko jego poziom i okresy występowania) występował w środowisku pracy skarżącego, celowym i koniecznym było ustalenie wielkości hałasu (czas ekspozycji nie należy do znamion omawianej choroby), a właściwie jego wpływu na stan narządu słuchu S. K. oraz poddanie go badaniom lekarzy uprawnionych placówek diagnostycznych. Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że pod pozycją [...] obowiązującego wykazu chorób zawodowych sprecyzowano [...] spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, i 3 kHz. Lekarze obu uprawnionych placówek rozpoznali u pracownika przedmiotową chorobę zawodową, zaś swoje orzeczenia wydali po przeprowadzeniu szczegółowych badań, dostatecznie je uzasadnili, toteż nie ma żadnych powodów dla odmówienia im wiarygodności. W szczególności orzeczenie sporządzone w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia [...] jest poparte dużą wiedzą medyczną, doświadczeniem zawodowym oraz znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, a przede wszystkim jest ostateczne w toku instancji medycznej (p. § 7 ust.3 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r.). Oparcie ustalenia w przedmiocie rozpoznania choroby zawodowej na tym dowodzie musi więc zostać uznane za prawidłowe.
Co się zaś tyczy narażenia na działanie hałasu w miejscu pracy uczestnika postępowania, to w ocenie Sądu zgromadzony w postępowaniu administracyjnym materiał daje pełne podstawy do powzięcia stanowczych ustaleń. Jakkolwiek uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie motywuje przekonująco zajętego stanowiska, bo nie analizuje tej kwestii w dostateczny sposób, to jednak utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji prezentującej te ustalenia wraz z dowodami, na jakich je oparto, oraz rozważania faktyczne i prawne powoduje, że można było na nich poprzestać. Stąd zaskarżona decyzja nadaje się do zaakceptowania i w tym zakresie. Sąd zauważa przy tym, że ewentualne uchylenie tej decyzji z powodu niewyczerpania omawianego tematu w okolicznościach sprawy nie byłoby trafne, bo przecież nie jest to celem samym w sobie, a winno prowadzić do osiągnięcia konkretnego rezultatu. Tymczasem w sprawie zebrano już wszelkie możliwe dowody, które pozwalają na ocenę warunków pracy uczestnika postępowania. Przy badaniu tego aspektu sprawy należy mieć też na uwadze fakt, że w definicji choroby zawodowej obustronnego trwałego ubytku słuchu nie zamieszczono wielkości hałasu, od której zależne byłoby przyjęcie oddziaływania tego czynnika na narząd słuchu w taki sposób, który mógłby powodować jego uszkodzenie będące chorobą zawodową. Poprzestano bowiem na wymogu, aby ubytek ten był "spowodowany hałasem". Niejako więc nie uzależniono stwierdzenia tej choroby od wielkości natężenia hałasu w miejscu pracy. Wobec tego wypadnie odwołać się do medycznych uwarunkowań, a więc ustalić poziom hałasu, który z tego punktu widzenia może prowadzić do uszkodzenia narządu słuchu. Nie musi on przekraczać zalecanych normatywów, a inaczej rzecz ujmując nie tyko wówczas, gdy dochodzi do przekroczenia norm hałasu można mówić o jego wpływie na narząd słuchu. Rozpatrując sprawę po raz kolejny organy orzekające uzupełniły materiał sprawy o porównawcze wyniki badań hałasu emitowanego przez urządzenia zbliżone do tych, które obsługiwał S. K. Wykazały one poziom hałasu dla 8-godzinnego dnia pracy na poziomie od 73, 2 dB, przy poziomie równoważnym 80 dB, do 93 dB (k.63 akt administracyjnych wraz z załącznikiem). Z poprzednio zebranych dowodów wynika, że hałas emitowany przez koparki [...] wynosił odpowiednio 85 i 84 dB a nawet 88, 2 i 87, 2 dB (k.21a i 21b akt administracyjnych). Godzi się wszak zwrócić uwagę na fakt, że już tylko z samych twierdzeń pracowników skarżącej oraz dołączonych przez nią materiałów wynika narażenie na hałas uczestnika postępowania podczas pracy w tym zakładzie o wielkości od 75 do 80 dB (k.3 i 20 akt administracyjnych), przy czym pomiary przeprowadzone przez oragn wykazały większy poziom hałasu, bo od 76,9 do 92,8 dB (k.6 i 13 akt administracyjnych). W tym stanie rzeczy nieporozumieniem jest kwestionowanie przez skarżącą narażenia w okresie zatrudnienia u niej S. K. na działanie tego czynnika szkodliwego. Poprzednie zakłady pracy, w jakich on był zatrudniony nie istnieją, lecz skoro wykonywał on tam podobne czynności na podobnych urządzeniach, zasadnym było oparcie się na porównawczych wynikach badań. Stąd przyjęcie przez organy orzekające w sprawie pracy w hałasie o poziomie narażającym na powstanie przedmiotowej choroby zawodowej w całym okresie aktywności zawodowej uczestnika przyszło uznać za zasadne. W tym miejscu godzi się wyjaśnić, że jakkolwiek wielkość poniżej 82 dB nie stanowi o przekroczeniu normatywów, zaś większe natężenie tego czynnika powoduje istotne zagrożenie dla narządu słuchu, to jednak – co Sądowi wiadome jest z urzędu z licznych spraw rozstrzyganych tego rodzaju, jak również z publikacji wskazanej przez organy orzekające – z medycznego punktu widzenia wystarczającym poziomem mogącym prowadzić do uszkodzenia narządu słuchu jest hałas wynoszący powyżej 75 dB. W takim zagrożeniu uczestnik postępowania niewątpliwie pracował.
Jak słusznie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest łączne wystąpienie czynników w postaci pracy w warunkach szkodliwych, a więc w narażeniu na działanie hałasu, jeśli chodzi o stan niniejszej sprawy, rozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej przez upoważnioną placówkę lekarską oraz istnienie związku przyczynowego pomiędzy pracą w takich warunkach a chorobą. Te przesłanki wystąpiły w sprawie, przeto zasadnie doszło do wydania decyzji pozytywnej dla pracownika. Skarga nie mogła zatem odnieść skutku. Godzi się jeszcze tylko dodać, że nie doszło do zarzucanego w skardze naruszenia przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002 r., bo wskazane pkty 1-5 § 3 określają wzory formularzy stosowanych w postępowaniu w materii chorób zawodowych, stąd nawet niezastosowanie właściwego wzoru nie ma wpływu na wynik sprawy, zatem nie skutkuje wzruszeniem decyzji.
Z tych powodów, na mocy art.151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji niniejszego wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło