IV SA/Gl 256/12

WyrokWSA w Gliwicach2013-02-08

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Adam Mikusiński, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się znacznym stopniem niepełnosprawności przysługuje wnuczce, jeśli istnieją osoby spokrewnione w pierwszym stopniu (dzieci tej osoby), które teoretycznie mogłyby sprawować opiekę lub ponosić koszty takiej opieki?
Ratio decidendi
Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje co do zasady osobom najbliższym (matce, ojcu, dzieciom). Dalszym krewnym świadczenie to przysługuje tylko wtedy, gdy nie ma osób najbliższych lub gdy te osoby nie są w stanie sprawować opieki. W sytuacji, gdy istnieje osoba spokrewniona w pierwszym stopniu (syn), która teoretycznie może sprawować opiekę lub ponieść jej koszty (np. poprzez opłacenie opiekuna), świadczenie pielęgnacyjne nie może zostać przyznane dalszemu krewnemu (wnuczce), nawet jeśli faktycznie to ona sprawowała opiekę.
Stan faktyczny
Skarżąca K.R. domagała się przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad swoją babcią G.P., która legitymowała się znacznym stopniem niepełnosprawności. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, wskazując, że istnieją osoby spokrewnione w pierwszym stopniu z G.P. (jej dzieci), na których ciąży obowiązek alimentacyjny i które mogłyby sprawować opiekę. Skarżąca podnosiła, że te osoby nie sprawują opieki, a ona sama faktycznie się nią zajmowała.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant st. sekr. sąd. Arkadiusz Kmiotek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lutego 2013 r. sprawy ze skargi K.R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r., nr [...], wydaną po ponownym rozpoznaniu sprawy z upoważnienia Wójta Gminy J. na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego, art. 17 ust. 1 pkt 2 i ust. 1a, art. 20 i art. 23 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 193, poz. 992 ze zm.), art. 128 i art. 129 § 1 i art. 132 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) oraz w oparciu o bliżej niesprecyzowane przepisy rozporządzeń: Ministra Polityki Społecznej z dnia 2 czerwca 2005 r., w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz. U. Nr 105, poz. 881) i Rady Ministrów z dnia 11 sierpnia 2009 r. w sprawie wysokości dochodu rodziny albo dochodu osoby uczącej się stanowiących podstawę ubiegania się o zasiłek rodzinny oraz wysokości świadczeń rodzinnych (Dz. U. Nr 129, poz. 1058) odmówiono przyznania K.R. świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad babką – G.P. W uzasadnieniu podkreślono, iż zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, przysługuje: matce albo ojcu, innym osobom, na których ciąży obowiązek alimentacyjny, zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz opiekunowi faktycznemu dziecka. Z przepisu tego wynika, że prawo do świadczenia pielęgnacyjnego jest ściśle związane z obowiązkiem alimentacyjnym, który polega na dostarczaniu środków utrzymania oraz w miarę potrzeby wychowania i ciąży na krewnych w linii prostej oraz rodzeństwie. Stosownie zaś do treści art. 129 § 1 przywołanego Kodeksu, obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi a wstępnych przed rodzeństwem. Kolejność obowiązku alimentacyjnego określona w art. 132 tej regulacji polega natomiast na tym, że obowiązek zobowiązanego w pierwszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie temu obowiązkowi sprostać. Zważywszy powyższe organ pierwszej instancji podniósł, że okoliczności sprawy nie dawały podstaw do uwzględnienia wniosku strony, gdyż nie spełniała ona ustawowego wymogu warunkującego nabycie prawa. Jakkolwiek bowiem w toku postępowania ustalono, że sprawuje ona faktyczną opiekę nad babką, to jednak nie jest obciążoną wobec niej obowiązkiem alimentacyjnym, jako że ta ma syna (S.P.) – będącego zobowiązanym do alimentacji w pierwszej kolejności – a równocześnie brak jest po jego stronie okoliczności, które uzasadniałyby niemożność sprawowania opieki nad matką. W odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. K.R. oświadczyła, iż nie zgadza się z rozstrzygnięciem zapadłym w pierwszej instancji wskazując na jego krzywdzący charakter oraz wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podkreśliła bowiem, że to ona opiekuje się G.P. udzielając jej pomocy przy codziennych czynnościach życiowych, przygotowując posiłki i podając leki. W sprawowaniu tej opieki nie bierze natomiast udziału S.P., który zamieszkuje wprawdzie razem ze swoją matką, jednak często przebywa poza domem, gdyż podejmuje "różnorodne prace dorywcze". Następnie, to jest w dniu 30 grudnia 2011 r., K.R. powiadomiła organ pierwszej instancji o śmierci G.P., która nastąpiła w dniu 7 grudnia 2011 r. podkreślając równocześnie, że podtrzymuje swoje wcześniejsze żądanie w przedmiocie ustalenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego za okres, kiedy sprawowała nad babcią opiekę. Decyzją z dnia [...]r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie stanowiące przedmiot odwołania. Organ drugiej instancji powołał się na art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, podkreślając, że świadczenie, o które ubiegała się strona przysługuje: matce albo ojcu, innym osobom, na których ciąży obowiązek alimentacyjny, zgodnie z przepisami ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz opiekunowi faktycznemu dziecka, jeżeli nie podejmują zatrudnienia ani innej pracy zarobkowej albo rezygnują z dotychczasowego sposobu aktywności zawodowej. Kolegium przyznało, że G.P., będąca osobą wymagającą opieki, legitymowała się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności wraz ze wskazaniem o konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Potwierdziło też, że – jak ustalono w toku wywiadu środowiskowego – K.R. sprawowała nad nią faktyczną opiekę. Podkreśliło jednak, że świadczenie pielęgnacyjne nie może być jej przyznane z uwagi na treść art. 17 ust. 1a przywołanej ustawy z dnia 28 listopada 2003 r., który określa, że prawo do tego świadczenia przysługuje w pierwszej kolejności osobom najbliższym, to jest matce, ojcu i dzieciom – czyli spokrewnionym w pierwszym stopniu, natomiast dalszym krewnym – tylko w przypadku, gdy albo osób spokrewnionych w pierwszym stopniu nie ma albo kiedy nie mogą one wypełnić obowiązku polegającego na sprawowaniu opieki. W tym miejscu organ odwoławczy podniósł, że w rozpoznanej sprawie występują trzy osoby spokrewnione z G.P. w pierwszym stopniu. O ile przy tym jej małżonek – K.P. nie może sprawować nad nią opieki, gdyż sam jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, to już dwoje pozostałych, a mianowicie jej córka – U.J. i syn – S.P., mogliby temu obowiązkowi sprostać. Kolegium wskazało, że przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych nie definiują, w jakich przypadkach można uznać, że osoba spokrewniona z niepełnosprawnym członkiem rodziny "nie jest w stanie" sprawować opieki. Zdaniem organu nie budzi jednak wątpliwości, że przesłanka ta dotyczy okoliczności uniemożliwiających sprawowanie opieki w sposób obiektywny, a więc niezależny od woli takiej osoby. W ocenie Kolegium przyczyny takie nie zachodzą w przypadku U.J. Oświadczyła ona bowiem, że nie może opiekować się matką gdyż z nią nie zamieszkuje i ma własną rodzinę oraz pracę. Zgodnie jednak z poglądem wyrażonym w orzecznictwie sądowym fakt zatrudnienia osoby spokrewnionej w pierwszym stopniu z niepełnosprawnym członkiem rodziny nie stanowi okoliczności wykluczającej możliwość sprawowania nad nim opieki. W ocenie Kolegium nie można także zgodzić się, aby opieki nad G.P. nie mógł sprawować jej syn – S.P. Jakkolwiek bowiem wywodził on, że nie potrafi wykonać czynności usługowych i pielęgnacyjnych wobec matki i powoływał się na fakt, iż często nie ma go w domu gdyż pomaga swojej ciotce, to jednak nie oznacza to, aby nie był w stanie wykonać obowiązku alimentacyjnego wobec matki, co może wszak uczynić nie tylko poprzez osobiste sprawowanie opieki, lecz także poprzez dostarczenie środków pieniężnych, które umożliwiłyby opłacenie świadczenia usług opiekuńczych przez inną osobę. Dodatkowo organ drugiej instancji zwrócił uwagę, że okoliczności związane z zaprzestaniem przez K.R. świadczenia pracy nie potwierdzają, aby nastąpiło ono w związku z koniecznością sprawowania opieki nad babcią. Z dołączonego do akt sprawy świadectwa pracy wynika bowiem, że zatrudnienie strony ustało z dniem 28 stycznia 2011 r., kiedy urodziła ona syna i nastąpiło ono z upływem czasu, na który umowa o pracę została zawarta. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach K.R. dała wyraz swojemu niezadowoleniu z decyzji organu odwoławczego. Skarżąca wywiodła, iż rozstrzygnięcie to jest w jej ocenie niesprawiedliwe i krzywdzące. Zakwestionowała bowiem stanowisko Kolegium, jakoby osoby spokrewnione w pierwszym stopniu z G.P. mogły sprawować nad nią opiekę czy też łożyć środki na sfinansowanie świadczenia usług opiekuńczych przez inną osobę. Podkreśliła bowiem, że małżonek jej babki – K.P. sam wymaga opieki jako niepełnosprawny, syn – S.P. nie potrafi wykonywać czynności usługowych i pielęgnacyjnych, pomaga ciotce i często nie ma go w domu, a przy tym jest osobą bezrobotną i nie posiada środków pieniężnych aby łożyć na utrzymanie matki. Z kolei córka wyżej wymienionej – U.J. nie mieszkała z nią i choć była zatrudniona, również nie mogła opłacić kosztów usług opiekuńczych z uwagi na nisko dochód osiągany z tytułu zatrudnienia. Strona wskazała, że w opisanej sytuacji dobrowolnie zrezygnowała z podjęcia pracy i to ona sprawowała nad babcią opiekę, w związku z którą powinien jej przysługiwać sporny zasiłek. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wniosło o jej oddalenie i powtarzając argumentację z uzasadnienia swojej decyzji wywiodło, iż nie znajduje podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżony akt nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego eliminację z obrotu prawnego. Zasady przyznawania świadczenia stanowiącego przedmiot niniejszej sprawy uregulowane zostały w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 992 ze zm.). Stosownie zatem do treści art. 17 ust. 1 tej regulacji, w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonego aktu, świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługiwało matce albo ojcu oraz innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) ciąży obowiązek alimentacyjny, a także opiekunowi faktycznemu dziecka, jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, albo osobą legitymującą się orzeczeniem i znacznym stopniu niepełnosprawności. Należy w tym miejscu podkreślić, że z dniem 1 stycznia 2010 r. do wspomnianego art. 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych został dodany ust. 1a, co stanowiło skutek nowelizacji dokonanej na mocy art. 13 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z realizacją wydatków budżetowych (Dz. U. z 2009 r., Nr 219, poz. 1706). W przepisie tym doprecyzowano krąg osób uprawnionych do świadczenia pielęgnacyjnego określając mianowicie, że osobie innej niż spokrewniona w pierwszym stopniu, na której ciąży obowiązek alimentacyjny, świadczenie pielęgnacyjne przysługuje w przypadku gdy nie ma osoby spokrewnionej w pierwszym stopniu albo gdy osoba ta nie jest w stanie sprawować opieki, o której mowa w ust. 1. Oznacza to, że świadczenie pielęgnacyjne przysługuje co do zasady osobom najbliższym, to jest matce, ojcu i dzieciom – będącym osobami spokrewnionymi w pierwszym stopniu. Z kolei dalszym krewnym przysługuje ono wyłącznie wówczas, gdy albo nie ma osób najbliższych albo osoby te nie mogą sprawować opieki. W niniejszej sprawie organy obydwu instancji uznały, że opiekę nad niepełnosprawną w stopniu znacznym G.P. sprawować mogły osoby spokrewnione z nią w pierwszym stopniu, to jest jej dzieci, a co za tym idzie, brak jest możliwości przyznania spornego świadczenia skarżącej, która jako wnuczka jest z nią spokrewniona w stopniu dalszym. W tym miejscu wypada powołać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 198/12 (dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), w którym zaakcentowano istnienie ścisłego związku pomiędzy prawem do świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny, a obowiązkiem alimentacyjnym wobec tej osoby. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny nawiązał do treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2006 r. (sygn. akt P 23/05), gdzie wskazano, iż prawo ubiegania się o świadczenie pielęgnacyjne wywodzi się z obowiązku alimentacyjnego, o którym mowa w art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – zwanego dalej "K.r.o.", który polega na obowiązku dostarczania środków utrzymania (niekiedy także środków wychowania) i obciąża krewnych w linii prostej (zstępnych i wstępnych) oraz rodzeństwo. Kolejność zobowiązanych określa przy tym art. 132 tego Kodeksu stanowiący, iż obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności, albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi, lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami (art. 132 K.r.o.). W świetle powyższego Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że uregulowanie zawarte w art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych i powyższa regulacja kodeksowa posługują się tym samym zwrotem pojęciowym, odnoszącym się do osoby zobowiązanej w bliższej kolejności do udzielania pomocy potrzebującemu członkowi posługując się sformułowaniem "gdy osoba ta nie jest w stanie". Istniejąca w omawianym zakresie symetria obu instytucji, to jest świadczenia pielęgnacyjnego i obowiązku alimentacyjnego powoduje, że przywołany zwrot winien być wykładany w sposób. NSA zwrócił w tym miejscu uwagę na charakterystyczne przenikanie się nawzajem obu instytucji, które dodatkowo przemawia za traktowaniem ich w sposób jednolity. Obowiązek alimentacyjny może bowiem polegać albo na świadczeniu określonych sum pieniężnych, albo na dostarczaniu w naturze określonej ilości produktów potrzebnych do życia, bądź też na osobistych staraniach. W sytuacji, gdy zobowiązany do alimentacji wybiera ten ostatni sposób wspomagania potrzebującej osoby mu bliskiej, polegający na rezygnacji z zatrudnienia po to, aby osobistym staraniem wspierać tę osobę z pomocą przychodzi mu Państwo. Osoba zobowiązana do alimentacji otrzymuje w takiej sytuacji pomoc polegającą na przyznaniu jej świadczenia pielęgnacyjnego, które stanowi rodzaj surogatu wynagrodzenia za pracę. Jest to bowiem określona przepisami kwota pieniężna, z którą wiąże się również opłacania przez Państwo składek emerytalno-rentowych. Pomoc świadczona w taki sposób przez Państwo jest przeznaczona dla konkretnych osób, które obciąża obowiązek alimentacyjny, przy czym obowiązek ten powstaje z mocy prawa a nie z wyboru dokonanego w danej rodzinie przez jej członków. Obowiązek alimentacyjny osoby zobowiązanej w dalszej kolejności powstaje dopiero przy spełnieniu się określonych prawem przesłanek i jest to wówczas jej własny obowiązek (a nie cudzy przez nią wypełniany). Tak samo należy interpretować przepisy dotyczące świadczenia rodzinnego. Uprawnienie do jego otrzymania, osoba spokrewniona z potrzebującym pomocy w stopniu dalszym, uzyska dopiero wtedy, gdy brak będzie osoby zobowiązanej w pierwszej kolejności do alimentacji albo gdy osoba taka nie będzie w stanie sprawować opieki. Świadczenie pielęgnacyjne nie jest bowiem skierowane do kogokolwiek z rodziny, krewnych czy osób zaprzyjaźnionych z osobą potrzebującą opieki, w zależności od tego, kto tej opieki się podejmie, lecz przeznaczone wyłącznie dla określonej wyżej kategorii osób. O ile przy tym – z uwagi na konstytucyjne zasady równości czy sprawiedliwości społecznej – może okazać się celowym – w danym stanie faktycznym – przyjęcie, że uprawnionym do otrzymania omawianego świadczenia jest jeszcze inna – niż wymienione expressis verbis w ustawie – kategoria członków szeroko rozumianej rodziny (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 lipca 2008 r., sygn. akt P 27/07), o tyle nie ma takiego uzasadnienia w stosunku do zmiany porządku kolejności nabywania obowiązku alimentacyjnego przez krewnych osoby uprawnionej do pomocy. To nie rodzina bowiem decyduje, komu spośród jej członków winno być przyznane świadczenie pielęgnacyjne, a bezwzględnie obowiązujący przepis prawa. Z tego powodu zawarte w art. 17 ust. 1a ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. uregulowanie prawne, musi być wykładane przy zastosowaniu przesłanek obiektywnych, niezależnych od woli osoby spokrewnionej w pierwszym stopniu z wymagającym opieki (patrz: wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Szczecinie z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 1382/11, publ.: Lex nr 1138840, w Gdańsku z dnia 4 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 854/11, publ.: Lex nr 1104271 oraz w Lublinie z dnia 2 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Lu 657/10, publ.: Lex nr 753921). Zdaniem organu odwoławczego, osobami mogącymi sprawować opiekę nad G.P. była jej córka – U.J. oraz syn – S.P. W ocenie Sądu, stanowisko zajęte przez Kolegium odnośnie U.J. było co najmniej przedwczesne, jako że nie zostało ono oparte na wystarczająco wnikliwych ustaleniach, a uzasadnione wyłącznie stwierdzeniem, iż fakt pozostawania przez tę osobę w stosunku zatrudnienia nie wykluczało możliwości zapewnienia matce opieki. Stwierdzenie to samo w sobie trzeba uznać za trafne. Odpowiada ono przeważającemu w orzecznictwie poglądowi, zgodnie z którym pozostawanie w stosunku pracy nie jest okolicznością obiektywną, lecz stanowi skutek świadomego wyboru osoby spokrewnionej w pierwszym stopniu z niepełnosprawnym członkiem rodziny i nie zwalnia jej z obowiązku alimentacyjnego wobec uprawnionego. W takiej sytuacji realizacja wspomnianego obowiązku nie przybierze formy świadczenia pomocy w postaci starań osobistych a może polegać np. na opłaceniu osoby trzeciej, która tą opiekę zapewni. W przypadku U.J. argument ten nie jest jednak wystarczający. Organ odwoławczy w ogóle bowiem nie odniósł się do okoliczności, że wspomniana osoba nie mieszka z matką, a co więcej – zamieszkują one w innych miejscowościach (G.P. w P. – na terenie gminy J., z kolei U.J. w samej miejscowości J.), a więc aby sprawować opiekę U.J. byłaby prawdopodobnie zmuszona do przeprowadzki albo do codziennych dojazdów, co niewątpliwie należałoby uznać za istotną, trudną do przezwyciężenia przeszkodę w wykonaniu tego obowiązku. Równocześnie Kolegium nie przeprowadziło żadnej analizy sytuacji majątkowej tej osoby pod kątem ustalenia, czy jej dochody pozwalały na realizację obowiązku alimentacyjnego względem matki poprzez opłacenie świadczenia na jej rzecz usług opiekuńczych przez osobę trzecią. Wskazany wyżej brak stanowi naruszenie zasady prawdy obiektywnej, sformułowanej w art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Nie jest to jednak uchybienie mogące przesądzić o uwzględnieniu skargi, gdyż nie ma ono zasadniczego wpływu na wynik sprawy. Nawet bowiem, gdyby przyjąć, że U.J. z przyczyn obiektywnych nie była w stanie sprawować opieki nad babką skarżącej, to słuszne jest stanowisko, że osobą mogącą ten obowiązek wykonać jest jej syn – S.P., co do którego istnienie obiektywnych przeszkód w tym zakresie nie zostało uprawdopodobnione w sposób przekonujący. Trudno uznać za trafne wyjaśnienia wyżej wymienionego, jakoby nie potrafił sprawować nad matką opieki. Opieka, o której mowa w art. 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych ma być – zgodnie z cytowanym przepisem – sprawowana przez członków rodziny zobowiązanych do alimentacji, a tym samym nie budzi wątpliwości, że pod pojęciem tym należy rozumieć pomoc przy zwykłych codziennych czynnościach życiowych, takich jak mycie, ubieranie się, przygotowywanie posiłków, robienie zakupów itp. Nie chodzi tu natomiast o specjalistyczną opiekę wymagającą określonych kwalifikacji, jako że taką ustawodawca mógłby powierzyć wyłącznie odpowiednio przygotowanemu personelowi medycznemu. W konsekwencji, opiekę, o której mowa w przywołanym wyżej unormowaniu jest w stanie sprawować każda dorosła osoba, której nie uniemożliwia tego własny stan zdrowia lub inne okoliczności niezależne od jej woli. W sprawie jest poza sporem, że S.P. to osoba dorosła, wcześniej zamieszkująca wraz ze swoją matką, zaś z akt sprawy nie wynika, aby uskarżał się na poważne kłopoty zdrowotne. Nie budzi więc wątpliwości, iż mógł on się podjąć opieki nad chorą matką zwłaszcza, że był osobą bezrobotną, a więc bez stałego zajęcia. Jego niechęci do sprawowania opieki, czy istniejących w tym zakresie subiektywnych oporów i obaw (vide: oświadczenia złożone przezeń w dniach 12 lipca i 5 października 2011 r. – odpowiednio karty nr 41 i 87 akt administracyjnych) nie można natomiast utożsamiać z obiektywną niemożnością sprostania wspomnianemu obowiązkowi. Na uwzględnienie nie zasługują także wywody o tym, iż często nie ma go w domu, gdyż pomaga bliżej nieokreślonym "innym ludziom" w pracach polowych oraz, że pielęgnuje ogród swojej ciotki i przynosi jej opał. Nawet bowiem, gdyby zajęcia te absorbowały go na tyle, aby nie mógł poświęcić czasu matce, to nie budzi wątpliwości, że świadczenie pomocy innym osobom, w stosunku do których nie jest on zobowiązany alimentacyjnie w żadnym razie nie mogło wyprzedzać obowiązków względem matki, wobec której obowiązek taki na nim spoczywał. Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności Sąd uznał, że okoliczności sprawy uzasadniały odmowę przyznania skarżącej prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Jakkolwiek jest poza sporem, że sprawowała ona faktyczną opiekę nad G.P., to jednak, skoro opieki takiej mógł podjąć się spokrewniony z tą osobą w pierwszym stopniu S.P., uwzględnienie żądania strony było wykluczone z uwagi na jednoznaczne brzmienie art. 17 ust. 1a ustawy o świadczeniach rodzinnych. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach orzekł jak w sentencji wyroku działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). mw

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło