IV SA/Gl 40/09
WyrokWSA w Gliwicach2009-09-24
Skład orzekający: Sędzia NSA Tadeusz Michalik, Sędzia NSA Adam Mikusiński, Sędzia WSA Małgorzata Walentek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie organu odwoławczego o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji odmawiającej stwierdzenia choroby zawodowej jest zgodne z prawem, jeśli strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu po wydaniu tego postanowienia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest zgodne z prawem. Organ odwoławczy był zobowiązany zbadać terminowość wniesienia odwołania, a wobec stwierdzenia uchybienia terminu, prawidłowo wydał postanowienie o uchybieniu terminu. Wniosek o przywrócenie terminu złożony po wydaniu postanowienia o uchybieniu terminu nie mógł wpłynąć na ocenę legalności tego postanowienia.Stan faktyczny
Skarżąca D.K. złożyła odwołanie od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ż. odmawiającej stwierdzenia u niej choroby zawodowej narządu głosu. Odwołanie zostało złożone po upływie 14-dniowego terminu. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. postanowieniem stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca złożyła skargę na to postanowienie, argumentując, że opóźnienie wynikało z konieczności opieki nad chorą matką i że złożyła wniosek o przywrócenie terminu. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędziowie Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Walentek Protokolant st. ref. Ewa Pasiek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2009 r. sprawy ze skargi D.K. na postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ż., działając na podstawie o art. 104 §1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz w oparciu o art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. nr 122, poz. 851 ze zm.) nie stwierdził u D. K. choroby zawodowej narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115).
W uzasadnieniu organ administracyjny wskazał, że na podstawie orzeczenia lekarskiego nr [...], wydanego w dniu [...] przez Poradnię Chorób Zawodowych przy Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. oraz w oparciu o pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ustalono, iż skarżąca podczas zatrudnienia w charakterze nauczyciela i bibliotekarza w:
-[...] , od 1 września 1974 r. do 31 sierpnia 1977 r.,
-[...], od 1 września 1977 r. do 31 sierpnia 1992 r.,
- [...]w Ż., od 1 września 1992 r. do 31 sierpnia 2003 r. oraz
- w [...] w Ż., od 1 września 2003 r. do 28 sierpnia 2006 r.
wykonywała pracę wymagającą nadmiernego wysiłku głosowego (poza okresem od 1 września 2004 r. do 26 sierpnia 2006 r., kiedy to przebywała najpierw na zwolnieniu lekarskim a następnie pobierała zasiłek rehabilitacyjny) .
Organ pierwszej instancji podkreślił jednak, że w świetle przepisów przywołanego wyżej rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., niezbędną przesłanką warunkującą stwierdzenie choroby zawodowej jest rozpoznanie choroby ustalonej w wykazie stanowiącym załącznik do tego aktu wykonawczego przez właściwą jednostkę orzeczniczą. Tymczasem mocą przywołanego wyżej orzeczenia lekarskiego z dnia [...], jak również późniejszym orzeczeniem z dnia [...] nr[...], wydanym w trybie odwoławczym przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u wyżej wymienionej choroby zawodowej narządu głosu pod postacią guzków twardych, wtórnych zmian przerostowych fałdów głosowych lub niedowładu mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią.
W odwołaniu do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. D. K. wniosła o zmianę decyzji zapadłej w pierwszej instancji oraz o stwierdzenie choroby zawodowej wywodząc, iż pracuje w charakterze nauczyciela w warunkach narażenia na nadmierny wysiłek głosowy od 30 lat, zaś materiał dowodowy potwierdza, że problemy zdrowotne na tym tle pojawiły się u niej po około 10 latach pracy zawodowej i z upływem czasu ulegały nasileniu. W tym miejscu skarżąca podkreśliła, że była poddana systematycznemu leczeniu laryngologicznemu i foniatrycznemu zaś w toku postępowania przedłożyła opinie lekarzy specjalistów potwierdzające występowanie u niej trwałych zmian w obrębie krtani i gardła. Mając na względzie powyższe wywiodła, że związek przyczynowy pomiędzy rozpoznanym u niej schorzeniem a wykonywaną pracą jest w jej ocenie oczywisty i dlatego jego zawodowy charakter zawodowy uważa za bezsporny.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., postanowieniem z dnia [...]., nr [...], wydanym w oparciu o art. 129 §2 w związku z art. 134 Kodeksu postępowania administracyjnego, stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu podniósł, że doręczenie kwestionowanej decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ż. stronie nastąpiło [...] co wynika z dołączonego do akt sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru. Tymczasem wyżej wymieniona nadała swe odwołanie pocztą w dniu [...], a zatem po upływie czternastodniowego terminu do dokonania rzeczonej czynności, o którym mowa w przywołanym art. 129 §2 K.p.a. nie żądając równocześnie przywrócenia tego terminu.
W dniu [...] D. K. nadała na adres organu pierwszej instancji pismo, w którym zawarła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W jego motywach podniosła, iż spóźniła się zaledwie o jeden dzień i nie było to spowodowane zaniedbaniem ani niedbalstwem, lecz stanowiło efekt konieczności sprawowania opieki nad schorowaną matką, która jest osobą w podeszłym wieku i nie może pozostawać w domu sama a dodatkowo w październiku 2008 r. uległa poważnemu wypadkowi i odniosła obrażenia. Skarżąca zaakcentowała, że opiekę tę musiała sprawować samodzielnie w okresie nieobecności swego małżonka, który wyjechał na kilka dni, natomiast odwołanie wysłała niezwłocznie po jego powrocie, będąc przeświadczoną, iż czyni to z zachowaniem ustawowego terminu.
Wspomniany wniosek skarżącej o przywrócenie terminu z dnia [...] został przekazany przez organ pierwszej instancji Państwowemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu w K.
Następnie, to jest w dniu [...] D. K. wniosła skargę na postanowienie organu odwoławczego z dnia [...] w której wyraziła niezadowolenie z zawartego w nim rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu strona ponownie zażądała przywrócenia terminu do wniesienia odwołania powtarzając argumentację zawartą we wcześniejszym wniosku o przywrócenie terminu z dnia [...]. Wywiodła bowiem, iż przyczyną opóźnienia w złożeniu odwołania było sprawowanie opieki nad chorą matką. Wskazała także na krzywdzący charakter zaskarżonego postanowienia podnosząc, że uchybiła terminowi zaledwie o jeden dzień a kwestia stwierdzenia choroby zawodowej ma dla niej wielkie znaczenie, zaś procedura administracyjna w omawianym zakresie toczy się już od dwóch lat. Nadto skarżąca podkreśliła, iż wniosek o przywrócenie terminu, który złożyła do organu administracyjnego do chwili obecnej nie został rozpoznany.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Organ drugiej instancji ponownie zaakcentował, że wniesienie odwołania nastąpiło z uchybieniem czternastodniowego terminu określonego w art. 129 §2 K.p.a., Przy dokonaniu tej czynności strona nie zgłaszała natomiast wniosku o przywrócenie wspomnianego terminu ani nie wyjaśniła przyczyn opóźnienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.
W myśl art. 3 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Stosownie zaś do treści art. 134 §1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Z brzmienia art. 145 §1 przywołanej ustawy wynika natomiast, że w przypadku gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu jedynie wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada wymogom prawa.
Na wstępie godzi się podnieść, że przedmiotem zaskarżenia jest w niniejszej sprawie postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji zapadłej w pierwszej instancji. Stąd merytoryczne kwestie związane z odmową stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej nie mogły podlegać ocenie Sądu ani wywrzeć wpływu na treść wydanego wyroku. Sąd uprawniony był bowiem jedynie do zbadania zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia wydanego przez Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. Zaprezentowany wyżej pogląd znajduje oparcie w utrwalonym stanowisku orzecznictwa sądowego (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 1992 r., sygn. akt SA/Wr 128/92, publ.: ONSA 1992/1/24, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 czerwca 2006 r., sygn. akt V SA/Wa 618/06, publ.: LEX nr 221959 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 2352/02, publ.: OSP 2007/3/25).
W tym stanie rzeczy należy w pierwszej kolejności wskazać, że problematyka związana z wnoszeniem środków odwoławczych od rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji publicznej uregulowana została w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.) - zwanej dalej K.p.a.
Stosownie zatem do treści art. 129 §1 i 2 K.p.a., odwołanie od decyzji wydanej w pierwszej instancji wnosi się za pośrednictwem organu, który wydał tą decyzję, w terminie 14 dni od daty jej doręczenia stronie.
Z akt niniejszej sprawy wynika jednoznacznie, iż doręczenie D. K. decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ż. z dnia [...] nr [...] nastąpiło za pośrednictwem poczty w dniu [...]. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w zwrotnym potwierdzeniu odbioru (vide: karta nr 31 akt administracyjnych). W konsekwencji, termin do wniesienia odwołania upłynął z dniem [...]
Równocześnie jest poza sporem, że odwołanie od przywołanego rozstrzygnięcia zostało nadane przez skarżącą dopiero w dniu [...] (patrz: data stempla pocztowego na kopercie nadawczej - karta nr 34 akt administracyjnych).
Mając na względzie powyższe Sąd uznał, że zaskarżony akt nie narusza obowiązującego prawa. Przed przystąpieniem do merytorycznego rozpoznania odwołania organ drugiej instancji był bowiem zobligowany zbadać, czy zostało ono wniesione w przewidzianym w ustawie terminie. Z kolei wobec ustalenia, iż rzeczony wymóg nie został spełniony, słusznie stwierdził tę okoliczność w ostatecznym postanowieniu czyniąc zadość dyspozycji art. 134 K.p.a. Zgodnie zaś z poglądem judykatury, uchybienie wspomnianemu obowiązkowi oraz rozpoznanie odwołania wniesionego po terminie stanowiłoby rażące naruszenie prawa (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 grudnia 2007 r., sygn. akt V SA/Wa 2405/07, publ.: LEX nr 484921). Trzeba przy tym wyjaśnić, że każde, nawet nieznaczne przekroczenie ustawowego terminu stanowi jego uchybienie gdyż jest to okoliczność (kategoria) obiektywna. Należy również zaakcentować, iż treść przywołanego art. 134 K.p.a. będącego bezwzględnie obowiązującą normą prawną wskazuje na związany charakter rozstrzygnięcia i nie pozostawia organowi odwoławczemu jakiejkolwiek sfery uznania (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1225/06, publ.: LEX nr 320589).
Warto w tym miejscu odnotować, że w treści decyzji o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej zawarte zostało wyraźne i prawidłowe pouczenie o trybie i terminie złożenia odwołania.
Równocześnie należy zaznaczyć, iż przed wydaniem zaskarżonego aktu D. K. nie zgłaszała wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania ani nie powoływała się na okoliczności, które mogłyby uprawdopodobnić, że opóźnienie w dokonaniu tej czynności procesowej nastąpiło bez jej winy. Uczyniła to natomiast dopiero w dniu [...], czyli już po otrzymaniu postanowienia stanowiącego przedmiot skargi i dlatego rzeczony fakt nie może przesądzać o uwzględnieniu jej zarzutów. Skoro bowiem wspomniane żądanie zgłoszone zostało po wydaniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, to omawiana okoliczność nie może rzutować na ocenę jego legalności.
Niezależnie od powyższego trzeba podnieść, że organ drugiej instancji jest obowiązany rzeczony wniosek rozpoznać i orzec o przywróceniu bądź o odmowie przywrócenia skarżącej uchybionego terminu. W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wspomnianego żądania, zaskarżone postanowienie z dnia [...] przestanie wywierać skutki prawne. Nie zmienia to jednak faktu, iż przy wydawaniu tego postanowienia nie doszło do naruszeń prawa, które mogłyby uzasadniać jego uchylenie przez Sąd.
Z kolei ustosunkowując się do żądania wyrażonego w skardze trzeba podkreślić, że Sąd nie jest władny do przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu administracyjnym. W świetle obowiązujących przepisów uprawnienie takie przysługuje bowiem wyłącznie właściwemu organowi administracji publicznej.
Zważywszy wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło