IV SA/Gl 443/11

WyrokWSA w Gliwicach2012-01-24

Skład orzekający: Szczepan Prax, Beata Kalaga – Gajewska, Edyta Żarkiewicz - Kunicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta R. zasadnie odmówił zwrotu nadpłaconej opłaty za wydanie karty pojazdu, powołując się na przedawnienie roszczenia i prowadzenie przez skarżącego działalności gospodarczej?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny jest właściwy do rozpoznania skargi na akt Prezydenta Miasta R. odmawiający zwrotu nadpłaconej opłaty za kartę pojazdu, ponieważ jest to czynność z zakresu administracji publicznej dotycząca uprawnień wynikających z przepisów prawa. Opłata za kartę pojazdu w wysokości 500 zł, ustalona rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 2003 r., była niezgodna z przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz Konstytucją RP, ponieważ wykraczała poza delegację ustawową i nie uwzględniała rzeczywistych kosztów. Ponadto, była sprzeczna z prawem wspólnotowym (art. 90 TWE). Odmowa zwrotu nadpłaty z powodu przedawnienia jest niezasadna w postępowaniu administracyjnym, a kwestia prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącego nie wpływa na możliwość dochodzenia zwrotu nienależnie pobranej opłaty.
Stan faktyczny
Skarżący L. C. zwrócił się do Prezydenta Miasta R. o zwrot nadpłaconej opłaty za wydanie kart pojazdów. Prezydent odmówił zwrotu, powołując się na przedawnienie roszczenia i fakt prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej, co miało skutkować 3-letnim terminem przedawnienia zgodnie z Kodeksem cywilnym. Skarżący wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa, a po ponownej odmowie wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wskazując na niezgodność opłaty z prawem.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony akt Prezydenta Miasta R. i zasądzono od Prezydenta na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga – Gajewska (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz - Kunicka Protokolant Paulina Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi L. C. na akt Prezydenta Miasta R. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie inne z zakresu prawa o ruchu drogowym - opłata za wydanie karty pojazdu 1) uchyla zaskarżony akt; 2) zasądza od Prezydenta Miasta R. na rzecz skarżącego kwotę [...] zł ([...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wnioskami z dnia [...] L. C. zwrócił się do Prezydenta Miasta R. o zwrot nadpłaconej kwoty za wydanie karty pojazdu następujących samochodów: [...] o nr rej.[ ...] , [...] o nr rej.[...], [...] o nr rej.[...] , [...] o nr rej. [...] i [...] o nr rej.[...]. Pismem z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta R. odmówił dokonania zwrotu żądanej kwoty podając, że z uwagi na przedawnienie roszczenie jest bezzasadne. Kolejnym pismem z dnia [...] L. C. wezwał Prezydenta Miasta R. do usunięcia naruszenia prawa polegającego na odmowie zwrotu zawyżonej opłaty za kartę wyżej wymienionych pojazdów. W odpowiedzi na skierowane wezwanie Prezydent Miasta R. pismem z dnia [...] podtrzymał stanowisko wyrażone we wcześniejszym piśmie z dnia [...] r. akcentując, że w dacie dokonywania wpłat za karty pojazdów strona prowadziła działalność gospodarczą, wobec tego zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego przedawnienie zgłoszonych roszczeń nastąpiło po 3 latach. L. C. w związku z odmową zwrotu zawyżonej opłaty za kartę pojazdu wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę. Skarżący powołał się przy tym na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. oraz na treść aktualnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r. ustalającego opłatę za kartę pojazdu w wysokości 75 zł. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie w zakresie pojazdów o nr rej. [...] , [...], [...], gdyż skarżący wystąpił ze skargą samodzielnie, a jest jedynie współwłaścicielem tych pojazdów. Zdaniem organu w stosunku do tych pojazdów wszyscy współwłaściciele muszą działać łącznie. W pozostałym zakresie skarga winna zostać oddalona z uwagi na przedawnienie roszczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Stosownie do art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. zwanej dalej jako P.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. W myśl natomiast art. 146 § 1 P.p.s.a. w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., sąd uchyla ten akt albo stwierdza bezskuteczność czynności. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie formalnej dopuszczalności, a następnie merytorycznej zasadności wniesionej przez L. C. skargi doprowadziło w ocenie Sądu do ustalenia, że zasługuje ona na uwzględnienie. W pierwszej kolejności rozważenia wymagało, czy mieści się ona w zakresie przedmiotowym postępowania sądowoadministracyjnego. Kwestia właściwości sądu administracyjnego do orzekania w sprawach dotyczących żądania zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu uiszczonej na podstawie § 1 ust. 1 cytowanego wyżej rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu była już przedmiotem uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ponieważ obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu, rozstrzyganej przez organ administracji publicznej w drodze decyzji administracyjnej, to obowiązek uiszczenia opłaty ma charakter obowiązku administracyjnego, który wynika z przepisów prawa. Ponadto organ administracji publicznej jest uprawniony do orzekania w przedmiocie tego obowiązku, z tym że nie ma podstawy do rozstrzygania o tym w drodze decyzji administracyjnej. Dlatego odnosząc się do żądania zwrotu opłaty za kartę pojazdu organ odnosi się do obowiązku wynikającego z przepisów prawa, a więc podejmuje akt lub czynność, które nie są decyzją lub postanowieniem, na które jednak przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 ust. 4 P.p.s.a. Odnośnie formalnej dopuszczalności wniesionej skargi wskazać nadto należy, iż w myśl art. 52 § 1 i 2 P.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. W przypadku natomiast aktów lub czynności określonych w art. 3 ust 2 pkt 4 P.p.s.a. skargę można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu - w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności - do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 § 3 P.p.s.a.). Sąd stwierdza, że wskazane powyżej warunki formalne do rozpoznania skargi na akt Prezydenta Miasta R. zostały spełnione, albowiem skarga została poprzedzona stosownym i skutecznym wezwaniem właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa. Natomiast dokonując natomiast merytorycznej oceny zaskarżonego aktu wskazać należy, iż stosownie do art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. z 2005 r., Nr 108 poz. 908 z późn. zm.) kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje za opłatą, przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, właściwy w sprawach rejestracji starosta. W myśl natomiast ust. 4 tegoż artykułu, minister właściwy do spraw transportu upoważniony został m.in. do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu. Jednocześnie zgodnie z ust. 5 ustawodawca ograniczył zakres delegacji ministra wskazując, iż ustalając w rozporządzeniu wysokość opłat za wydanie karty pojazdu należy uwzględnić znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów. W oparciu o wskazaną wyżej delegację Minister Infrastruktury w dniu 28 lipca 2003 r. wydał rozporządzenie w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. z 2003 r. Nr 137, poz. 1310). W myśl § 1 ust. 1 tego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierać miał opłatę w wysokości 500,00 zł. Rozporządzenie to obowiązywało w okresie kiedy to, jak wynika z przedłożonych akt sprawy, uiszczono opłaty za wydanie kart pojazdów należących między innymi do skarżącego. Przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia został jednak wyrokiem Trybunał Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. akt U 6/04 uznany za niezgodny z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500,00 zł jest zawyżona albowiem nie uwzględnia ustawowych wytycznych zawartych w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Organ wydający rozporządzenie nie jest bowiem umocowany do działania poza granicami upoważnienia, dla realizacji założeń w ustawie przemilczanych. Pomimo to organ ten ustalając wysokość opłaty nie ograniczył się do uwzględnienia rzeczywistego znaczenia karty pojazdu dla rejestracji pojazdu oraz kosztów związanych z drukiem i dystrybucją karty lecz ustalił opłatę, uwzględniającą dodatkowo koszty innych zadań administracji publicznej, których ustawodawca w udzielonej Ministrowi delegacji nie przewidział. Trybunał Konstytucyjny wskazał też, iż opłata charakteryzuje się wprawdzie cechami podobnymi do podatku, jednak w przeciwieństwie do podatków jest świadczeniem ekwiwalentnym. W sytuacji zatem gdy znacznie przewyższa ona wartość faktycznie świadczonej usługi nabywa cechy podatku. W konsekwencji, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, podwyższenie opłaty za wydanie karty pojazdu do wysokości 500,00 zł, nie pozostające w związku z kosztami świadczonej usługi, jest sprzeczne z art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jednocześnie, mając na uwadze możliwe skutki finansowe wydanego wyroku Trybunał Konstytucyjny orzekł o utracie mocy obowiązującej kwestionowanego przepisu rozporządzenia dopiero z dniem 1 maja 2006 r. Sąd podziela pogląd organu w kwestii obowiązywania orzeczeń podejmowanych przez Trybunał Konstytucyjny. Nie przesądza jednak to o tym, iż w okresie wcześniejszym kwestionowany przepis rozporządzenia był zgodny z udzielonym Ministrowi Infrastruktury ustawowym upoważnieniem oraz z Konstytucją RP. Przeciwnie, w świetle treści uzasadnienia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego niewątpliwym jest, iż od momentu jego wydania wykraczał poza zakres delegacji ustawowej, pozostając tym niekonstytucyjnym. Wskazana przez Trybunał data odnosi się bowiem jedynie do utraty mocy obowiązującej przepisu, nie zaś do jego oceny jako niekonstytucyjnego. Zgodnie z art. 178 Konstytucji RP sędziowie, w sprawowaniu swego urzędu są niezawiśli i podlegają jedynie Konstytucji i ustawom. Oznacza to, że jeżeli sąd orzekający stwierdzi niekonstytucyjność aktu niższej niż ustawa rangi, może odmówić z tego powodu jego stosowania. Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą, było i jest przyjmowane w orzecznictwie zarówno Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego (przykładowo można wskazać na uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 października 2000 r. sygn. akt OPK 13/00, ONSA 2001, z. 2, poz. 63; z dnia 18 grudnia 2000 r. sygn. akt OPK 20-22/00, ONSA 2001, z. 3, poz. 104; z dnia 21 lutego 2000 r. sygn. akt OPS 10/99, ONSA 2000, z. 3, poz. 90; z dnia 22 maja 2000 r. sygn. akt OPS 3/00, ONSA 2000, z. 4, poz. 136). Stanowisko takie wyraził również Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r. sygn. akt U. 2/97 (OTK 1998, nr 1, poz. 4), stwierdzając, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Uzasadnienie dla prawa badania konstytucyjności aktu podustawowego w procesie kontroli legalności aktu lub czynności z zakresu administracji publicznej w konkretnej sprawie Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę znajduje w przepisach Konstytucji: w art. 184, który stanowi, że NSA i sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, co obejmuje nie tylko kontrolę stosowania, ale także kontrolę stanowienia prawa; w art. 178 ust. 1, który stanowi o podległości sędziów tylko Konstytucji oraz ustawom (a nie wszelkim innym aktom prawnym); w art. 8, który stanowi, że Konstytucja jest najwyższym prawem i że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio. Adresatem tego ostatniego postanowienia są przede wszystkim sądy. Ten kierunek argumentacji jest w zasadzie powszechnie aprobowany w doktrynie prawa konstytucyjnego i administracyjnego (A. Mączyński: Bezpośrednie stosowanie Konstytucji przez sądy, PiP 2005, nr 5, s. 12; L. Garlicki: Trybunał Konstytucyjny a rola sędziów w ochronie konstytucyjności prawa, PiP 1986, nr 2, s. 40). To uprawnienie sądów w żadnym stopniu nie umniejsza roli Trybunału Konstytucyjnego, który z mocy art. 188 Konstytucji powołany jest do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa wydawanych przez centralne organy państwowe z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. W wypadku stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą różnica polega na tym, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, iż zakwestionowane przepisy tracą moc, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania konkretnej sprawy, mimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt. I OSK 107/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) . Dokonując zatem takiej właśnie, opartej na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. skład orzekający stwierdził, że § 1 ust. 1 rozporządzenia został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego. W ocenie Sądu upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało bowiem Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej rzeczywiste znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz koszt związany z drukiem i dystrybucją tej karty. Sąd rozpatrując niniejszą sprawę miał także na uwadze sprzeczność powołanego przepisu rozporządzenia z art. 90 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE). Postanowienia Traktatu, w myśl art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3 i art. 91 Konstytucji RP, są bezpośrednio stosowane i mają walor nadrzędności nad prawem krajowym państw członkowskich. Zgodnie z art. 90 TWE żadne Państwo Członkowskie nie może nakładać bezpośrednio lub pośrednio na produkty innych Państw Członkowskich podatków wewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju wyższych od tych, które nakłada bezpośrednio lub pośrednio na podobne produkty krajowe (zasada niedyskryminacji w ramach wspólnego rynku). Zgodność krajowych regulacji prawnych odnoszących się do opłat za wydanie karty pojazdu z powołanym przepisem TWE stała się przedmiotem postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 10 grudnia 2007r. w sprawie C-134/07 (Lex nr 354541) wydanego w związku z pytaniem prejudycjalnym Sądu Rejonowego w Jaworznie. W orzeczeniu tym Trybunał orzekł, ze sporna opłata jest objęta zakazem z art. 90 akapit pierwszy TWE. Trybunał stwierdził też, że: "art. 90 akapit pierwszy TWE należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on opłacie, takiej jak przewidziana w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, która to opłata w praktyce jest nakładana w związku z pierwszą rejestracją używanego pojazdu samochodowego przywiezionego z innego państwa członkowskiego, lecz nie jest nakładana w związku z nabyciem w Polsce używanego pojazdu samochodowego, jeśli jest on tam już zarejestrowany (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 4 listopada 2009r., sygn. akt II SA/Po 422/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Wobec powyższego, przepis art. 1 § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury ustalający wysokość opłaty za kartę pojazdu miał charakter niekonstytucyjny nie tylko z tego względu, że wykraczał poza zakres delegacji ustawowej, ale i z tej racji, że pozostawał w sprzeczności z normą prawa wspólnotowego. W konsekwencji uznania przez Sąd przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej stwierdzić trzeba, że poddany kontroli akt Prezydenta Miasta R. z dnia [...] nr [...] podjęty został z naruszeniem prawa. Organ odmówił bowiem skarżącemu zwrotu części uiszczonych opłat za kartę pojazdu pomimo faktu, iż ich pobranie w wysokości 500,00 zł nastąpiło na mocy przepisu wykraczającego poza zakres udzielonego Ministrowi Infrastruktury upoważnienia, w wysokości zawyżonej w stosunku do wskazań zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym i w tej części uiszczonej zatem nienależnie. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że pogląd prezentowany przez skład Sądu rozpoznający niniejszą sprawę jest utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych, które rozpoznając sprawy dotyczące odmowy zwrotu przez organ części opłaty za wydanie karty pojazdu uznają, że akt taki narusza prawo - por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 107/10; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 557/09; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 589/09; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 590/09; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 591/09; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 1204/09; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt I OSK 1205/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Nie zasługiwał na uwzględnienie postulat odrzucenia skargi w części dotyczącej pojazdów, których skarżący był jedynie współwłaścicielem. W ocenie Sądu okoliczność ta jest bez znaczenia dla skuteczności skargi, gdyż każdy ze współwłaścicieli może skutecznie domagać się zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu. Można w tym zakresie powołać się na ogólne zasady współwłasności, że każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa (tak, jak to zostało uregulowane w art. 209 Kodeksu cywilnego). Ewentualne rozliczenie się współwłaścicieli z otrzymanych kwot pozostaje poza zakresem zainteresowania niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego. Nie ulega natomiast wątpliwości, że skarga została złożona skutecznie. Dodatkowo zaznaczyć przyjdzie, że w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2011 r. o sygn. akt III CZP 67/11 uznano, iż roszczenie przedsiębiorcy o zwrot pobranej opłaty z tytułu wydania karty pojazdu, uiszczonej w związku z rejestracją pojazdu sprowadzonego w ramach działalności gospodarczej z państwa będącego członkiem Unii Europejskiej, nie jest roszczeniem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu art. 118 Kodeksu cywilnego (publ. www.sn.pl oraz Biuletyn SN z 2011 r., Nr 11 poz. 7). Tymczasem powyższy przepis wskazano w zaskarżonym akcie jako podstawę odmowy uwzględnienia złożonych przez skarżącego wniosków. Jednocześnie odnosząc się do zarzutu organu o bezzasadności żądania zwrotu części kwot uiszczonych za wydanie kart pojazdów z uwagi na przedawnienie roszczenia, przyjdzie zauważyć, że przedmiotem kontroli sądowej był akt Prezydenta Miasta R., podjęty w sprawie z zakresu administracji publicznej, nie zaś roszczenie cywilnoprawne. Natomiast na gruncie prawa administracyjnego nie występuje pojęcie przedawnienia. W kwestii charakteru prawnego opłaty za wydanie karty pojazdu wypowiedział się już Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej wcześniej uchwale z dnia 4 lutego 2008 r., która ma walor wiążący dla składu orzekającego z mocy art. 269 § 1 P.p.s.a. Jak wyjaśniono, obowiązek uiszczenia opłaty za wydanie karty pojazdu powstaje w toku indywidualnej sprawy administracyjnej o rejestrację pojazdu. Oznacza to, że o tym, czy strona ma obowiązek uiszczenia opłaty, rozstrzyga się w toku sprawy administracyjnej. Celem takiej opłaty jest przeniesienie na właściciela kosztów związanych z wytworzeniem i wydaniem karty. W przypadku żądania przez stronę opłaty za kartę pojazdu w całości lub w części, bez względu na motywy żądania, przedmiotem sprawy jest to, czy strona miała obowiązek uiszczenia opłaty wynikający z przepisu prawa. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyjęcie takiego stanowiska nie oznacza tym samym, że niedopuszczalna jest droga sądowa przed sądem powszechnym dla dochodzenia roszczenia o zapłatę, jak również ewentualnych odsetek. O dopuszczalności takiej drogi decyduje przede wszystkim podstawa prawna wskazana przez powoda, a nie to, czy roszczenie rzeczywiście istnieje. Wobec powyższego, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent Miasta R. zobligowany jest do ustalenia, w jakiej wysokości skarżący winien był uiścić opłatę za wydanie kart pojazdów, kierując się przy tym kryteriami wynikającymi z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a następnie zwrócić skarżącemu uiszczoną kwotę wartość tę przewyższającą. Pomocnym w zakresie ustalenia wysokości kwoty podlegającej zwrotowi winien być przepis § 1 ust. 1 obecnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 marca 2006 r., zgodnie z którym opłata za wydanie karty jednego pojazdu wynosi 75 zł. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę na podstawie art. 146 § 1 P.p.s.a. Z uwagi na to, że charakter zaskarżonego aktu przesądza, że nie nadaje się on do wykonania, Sąd, na podstawie art. 152 P.p.s.a., odstąpił od orzeczenia w przedmiocie jego wykonalności. O obowiązku zwrotu kosztów postępowania, na które składał się uiszczony wpis od skargi, orzeczono w oparciu o art. 200 w związku z art. 205 § 1 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło