IV SA/Gl 731/09

WyrokWSA w Gliwicach2010-04-27

Skład orzekający: Teresa Kurcyusz-Furmanik, Beata Kalaga-Gajewska, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję w sprawie choroby zawodowej, jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w poprzednich wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jeśli nie nastąpiła istotna zmiana stanu prawnego lub faktycznego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnych wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zgodnie z art. 153 PPSA. Niewzięcie pod uwagę tych wskazań przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, w sytuacji braku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, stanowi naruszenie prawa i uzasadnia uchylenie zaskarżonej decyzji. Domniemanie prawne istnienia choroby zawodowej nie zostało wzruszone, a organy nie wykazały, że schorzenie powstało z przyczyn niezwiązanych z pracą.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku B.F. o stwierdzenie choroby zawodowej (zespół cieśni nadgarstka). Organy administracji dwukrotnie odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na opiniach medycznych, które nie potwierdzały zawodowej etiologii schorzenia, mimo że ustalono pracę w warunkach narażających na ryzyko. Sprawa była już przedmiotem dwóch uchylających wyroków WSA w Gliwicach. W ostatnim postępowaniu organ odwoławczy ponownie utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł., który stwierdził brak możliwości jednoznacznego ustalenia zawodowej przyczyny schorzenia. Skarżąca kwestionowała rzetelność badań i ocenę jej pracy.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska (spr.) Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant st.sekr.sąd. Alicja Sadowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi B.F. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję Decyzją z dnia [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. stwierdził, że u B. F. brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z pozycji 13 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 z późn. zm.). Rozstrzygnięcie oparto na orzeczeniu Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Poradni Chorób Zawodowych w S., która to placówka nie rozpoznała u badanej choroby zawodowej związanej ze sposobem wykonywania pracy. Ponadto ustalono, że B. F. będąc zatrudniona w Spółce A w B., na stanowisku [...], w okresie od [...] r. do nadal, już od roku 1997 nie wykonuje prac nadmiernie obciążających staw nadgarstkowy. Po rozpoznaniu odwołania B.F. od powyższego rozstrzygnięcia, [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji wskazał, iż dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że B.F. zatrudniona była w latach [...]-[...] w B w B., na stanowisku [...] ([...]-[...]) oraz [...] ([...]-[...]), w latach [...]-[...] w C w W. jako [...], w latach [...]-[...] w D jako [...], od [...] do nadal w Spółce A. w B. (od [...] E z art. 23 Kodeksu pracy) jako [...], a następnie od [...] jako [...]. Była również badana przez dwie placówki medyczne, które nie rozpoznały u niej choroby zawodowej (orzeczenia lekarskie z dnia [...] oraz z dnia [...]), co wykluczało jej stwierdzenie Z wyjaśnień Instytutu Medycyny Pracy w S. wynika, że nie można z przeważającym prawdopodobieństwem przyjąć zawodowej etiologii stwierdzonego u badanej obustronnego zespołu cieśni nadgarstka ze względu na sposób wykonywania pracy na stanowisku [...], który powodował niewielkie obciążenie ruchami monotypowymi tylko jednej prawej ręki. Na skutek wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 4 lutego 2004 r. o sygn. akt 3/IISA/Ka 3568/01, uchylił decyzje organu pierwszej i drugiej instancji dochodząc do przekonania, że zostały one podjęte bez dostatecznego wyjaśnienia sprawy, w konsekwencji mogło to doprowadzić do wadliwego zastosowania prawa materialnego. Sąd wskazał, że nie objęto dochodzeniem epidemiologicznym okresu zatrudnienia skarżącej na stanowisku [...] w B w B. w latach [...]-[...]. W tej sytuacji, nie podzielił poglądu organu, wyrażonego w oparciu o orzeczenia lekarskie o braku zawodowej etiologii stwierdzonego u badanej obustronnego zespołu cieśni nadgarstka, które jest typowe dla przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanego uciskiem na pnie nerwów, ujętej w pozycji 13 wykazu chorób zawodowych. Podsumowując swoje stanowisko Sąd nakazał uzupełnić materiał dowodowy o ustalenia dotyczące sposobu wykonywania pracy przez B.F. na stanowisku elektromontera, poczynić ustalenia w zakresie związku przyczynowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy a rozpoznanym u niej schorzeniem, uzasadnić zajęte przez organ stanowisko w tym zakresie, bowiem nie można uznać za wystarczające stwierdzenie o pozazawodowej przyczynie rozpoznanego schorzenia, a to w odniesieniu do innych przyczyn jego występowania w populacji ogólnej. Decyzją z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. stwierdził, że brak jest podstaw do rozpoznania u B.F. choroby zawodowej z pozycji 13 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. W uzasadnieniu wskazał, że materiał dowodowy został uzupełniony o ustalenia sposobu wykonywania przez nią pracy w latach [...]-[...] na stanowisku [...] na Wydziale [...] w B w B. (obecnie F Spółka z o.o.), gdzie przez ok. 4-4,5 godz. na zmianę wykonywała czynności typowo monterskie monotypowe, obciążające stawy nadgarstkowe kończyn górnych, a pozostałe czynności były różnorodne z przerwaniem ciągłości czasowej bez monotypii. Natomiast w latach [...]-[...], pracując w D w B. (po przekształceniu Spółka A S. A.) na stanowisku [...] ([...]-[...]) przez około 3,5 godz. na zmianę, wykonywała czynności monotypowe obciążające prawy nadgarstek, w pozostałym czasie w ciągu zmiany roboczej wykonywała czynności monotypowe nie obciążające stawów nadgarstkowych. Nadto, na stanowisku montera na linii montażowej i na Wydziale [...] ([...]-[...]) wykonywała czynności obciążające stawy nadgarstkowe bez monotypii. Ponadto, jako [...] ([...]-[...]) wykonywała różnorodne czynności, takie jak: pakowanie, metkowanie, zszywanie, ale również bez monotypii. W oparciu o uzupełnioną dokumentację Instytut Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu z dnia [...] potwierdził wcześniejszą diagnozę o braku podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego wywołanej uciskiem na pnie nerwów. Zdaniem organu odwoławczego, skoro choroba nie została rozpoznana i potwierdzona orzeczeniem lekarskim, brak było podstaw do jej stwierdzenia. W odwołaniu od powyższej decyzji B.F. kwestionowała orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w S. akcentując fakt długoletniej pracy, związanej z obciążeniem stawów nadgarstkowych obydwu rąk oraz wniosła o skierowanie jej na badanie do innej równorzędnej placówki medycznej. Decyzją z dnia [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest orzeczenie przez kompetentną placówkę służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą, tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie miało miejsce w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. Zdaniem organu odwoławczego, przeprowadzone dochodzenie epidemiologiczne wykazało, że w okresie zatrudnienia na stanowisku [...] w B oraz na stanowisku [...] w Spółce A S. A. B. F. wykonywała w ciągu zmiany roboczej czynności monotypowe - obciążające stawy nadgarstkowe kończyn górnych. Organ przyjął więc, że odwołująca pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego. Jednakże lekarze specjaliści obu kompetentnych placówek ( I i II szczebla) nie rozpoznali u badanej choroby zawodowej z pozycji 13 wykazu chorób zawodowych, a z opinii Instytutu Medycyny Pracy w S. wynika, że sposób wykonywania przez nią pracy powodował niewielkie obciążenie ruchami monotypowymi tylko jednej prawej ręki, a obustronny charakter schorzenia uniemożliwił przyjęcie jego zawodowej etiologii. Od powyższej decyzji B.F. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się jej zmiany i stwierdzenia choroby zawodowej. Podniosła, iż mimo udokumentowania przez organ sanitarny, że czynności monterskie, jakie wykonywała na stanowisku elektromontera miały charakter monotypowy oraz wiązały się z obciążeniem stawów nadgarstkowych kończyn górnych, tak jak i pozostałe prace, jakie wykonywała na tym stanowisku. Zatem Instytut Medycyny Pracy w S. błędnie uznał, że prace te nie wiązały się z nadmiernym obciążeniem kończyn górnych, a czynności monterskie nie miały charakteru monotypowego. Podkreśliła, że podobnie rzecz się ma z dokonaną przez Instytut oceną jej pracy na stanowisku [...]. Wskazała przy tym, że lekarz ortopeda pracę na tym stanowisku, polegającą na cięciu nożyczkami grubych błon filmowych i astralonów przez 3, 5 godziny dziennie i to przez 9 lat, uznał za powodującą uszkodzenie nadgarstków. Nie zgodziła się również z uznaniem pracy na linii [...] oraz w magazynie Spółki A S. A., jako wykonywanej bez obciążeń kończyn górnych. Ponadto zarzuciła, że organ nie skierował jej na badania do innej placówki medycznej, jak również nie przesłał wydanej przez siebie decyzji do F Spółka z o.o. (dawniej B). W wyniku wniesienia drugiej skargi przez B.F., wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 maja 2006 r. o sygn. akt III SA/Gl 1523/04 uchylona została zaskarżona decyzja z dnia [...], podjęta bez dostatecznego wyjaśnienia sprawy oraz oceny wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich w aspekcie rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, w szczególności ustalenia, czy B.F. wykonywała czynności niemal wyłącznie kończyną górną prawą oraz, czy jej praca na stanowisku elektromontera nie wiązała się z monotypią ruchów, co mogło doprowadzić do wadliwego zastosowania prawa materialnego. Odwoławczy organ sanitarny nie uzasadnił również, dlaczego wykluczył związek przyczynowy pomiędzy rozpoznanym u B.F. zespołem cieśni nadgarstka, a sposobem wykonywania przez nią pracy, w sytuacji, gdy na podstawie dokonanych ustaleń przyznał, że wykonywała ona czynności monotypowe - obciążające stawy nadgarstkowe kończyn górnych zaś lekarze Instytutu Medycyny Pracy w S. nie wskazali innej przyczyny rozpoznanego u niej obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. W piśmie z dnia [...] B.F. akcentowała, że w latach [...]-[...] pracowała w bezpośredniej produkcji, a później na ekspedycji, gdzie obciążone miała obie kończyny górne, podnosząc na wysokość ramion ciężkie elementy [...], takie jak dachy, drzwi i klapy, wówczas to zmuszona była pomagać sobie lewą ręką. Skutkiem tak ciężkiej pracy była operacja prawej ręki w 1997 r., która nie powiodła się i trwale ją uszkodziła, co zresztą wymuszało dodatkową pracę również lewej ręki, która zachorowała w późniejszym terminie. Zaskarżoną w rozpatrywanej sprawie decyzją Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymana została w mocy decyzja organu pierwszej instancji z dnia [...]. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy szeroko opisał stan faktyczny, który miał miejsce w sprawie i jeszcze raz wyjaśnił, że dla stwierdzenia choroby zawodowej niezbędnym jest orzeczenie przez kompetentną placówkę służby zdrowia istnienia występującego schorzenia jako choroby zakwalifikowanej przez orzeczników do odpowiedniej pozycji wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. oraz wykazanie związku przyczynowego między środowiskiem pracy a rozpoznaną chorobą, tj. wykazanie, że narażenie na czynnik szkodliwy, który wywołał rozpoznane schorzenie miało miejsce w czasie i miejscu pracy w związku z wykonywanym zawodem. Zdaniem organu odwoławczego, w okresie zatrudnienia w latach [...]-[...] w B w B. oraz w latach [...]-[...] na stanowisku elektromontera i [...] w Spółce A S. A. w B., B.F. wykonywała w ciągu zmiany roboczej czynności monotypowe - obciążające stawy nadgarstkowe kończyn górnych. Organ przyjął więc, że odwołująca się pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego. Jednakże lekarze specjaliści obu kompetentnych placówek (I i II szczebla) nie rozpoznali u niej choroby zawodowej z pozycji 13 wykazu chorób zawodowych. W uzyskanym orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] lekarze uznali, iż mając na uwadze obustronny charakter rozpoznanego u B.F. schorzenia, a także brak poprawy po leczeniu operacyjnym, pomimo ustania narażenia zawodowego, nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, iż czynnik zawodowy był jedyną przyczyną powstania u niej choroby pod postacią cieśni w obrębie nadgarstka. Mając na uwadze treść powołanego orzeczenia organ drugiej instancji ponownie nie uwzględnił odwołania B.F. Od powyższej decyzji B.F. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się jej zmiany i stwierdzenia choroby zawodowej. Podniosła, iż jest po kilku operacjach i ma bezspornie stwierdzony obustronny zespół cieśni nadgarstka (prawa ręka była operowania trzy razy). Kwestionowała rzetelność przeprowadzonych badań w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. Wyjaśniła, że na stanowisku elektromontera wykonywała prace monotypowe, które wiązały się z obciążeniem stawów nadgarstkowych kończyn górnych, nadto pozostałe wykonywane przez nią prace również wiązały się z nadmiernym obciążeniem kończyn górnych. Podkreśliła, że praca na linii montażowej samochodu oraz w magazynie Spółki A S.A. również wymuszała obciążenie obu kończyn górnych. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz uznając, że brak rozpoznania choroby zawodowej w spójnych i wyczerpujących orzeczeniach kompetentnych placówek służby zdrowia uniemożliwia wydanie decyzji stwierdzającej jej istnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona. Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej, czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność decyzji, czyli jej zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania decyzji. Ponadto, stosowanie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a., Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co pozwala i obliguje Sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że zaskarżona decyzja wydana została po dwóch prawomocnych wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 lutego 2004 r. o sygn. akt 3/IISA/Ka 3568/01 i z dnia 30 maja 2006 r. o sygn. akt III SA/Gl 1523/04. Powyższa okoliczność ma istotne znaczenie dla rozpatrywanej sprawy, bowiem stosownie do brzmienia art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Powszechnie przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję dokonanej oceny prawnej i są formułowane w uzasadnieniu orzeczenia. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci na przykład braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. pogląd S. Hanausek (w:) W. Siedlecki (red.), System prawa procesowego cywilnego. Zaskarżanie orzeczeń sądowych, Ossolineum 1986, s. 318-319, przywołany przez A. Kabata (w:) B. Dauter i in. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wyd. Zakamycze 2005, s. 345). Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciążący na organie administracji, jak i na sądzie. Tym niemniej może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku w drodze kasacji. Niezastosowanie się przez organ administracji publicznej przy ponownym wydaniu decyzji do oceny prawnej wyrażonej przez sąd w wyroku, narusza zasadę związania organu oceną prawną i oznacza, że podjęty akt lub czynność są wadliwe (por. postanowienie NSA z dnia 16 lutego 1998 r., sygn. akt IV SA 975/97; wyrok NSA z dnia 22 marca 1999 r., sygn. akt IV SA 527/97 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 grudnia 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 1803/06 - publ. Lex nr 304101). Naruszenie zatem przez organ postanowień powołanego wyżej art. 153 p.p.s.a. uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu lub czynności na tej podstawie i spowoduje ich uchylenie przez sąd. Stanowi to gwarancję przestrzegania przez organy związania orzeczeniem sądu administracyjnego (por. Tadeusz Woś, Postępowanie sądowoadministracyjne, Wydawnictwa Prawnicze PWN, Warszawa 1996, str. 153-158 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 stycznia 1998 r., sygn. akt II SA 1560/97, wyd. Temida, maj 2001, nr 41916). W tych to ramach, dokonując kontroli zaskarżonej decyzji, Sąd stwierdził, że nie odpowiada ona prawu. Już na początku trzeba zwrócić uwagę, że nie nastąpiła zmiana stanu prawnego w oparciu o który rozstrzygana jest sprawa. Podstawą orzekania są nadal przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz 294 z późn. zm.). Obowiązujące obecnie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105 poz. 869), które zastąpiło uchylone rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt P 23/07), w § 11 ust. 2 odsyła do stosowania rozporządzenia z dnia 18 listopada 1983 r. Zatem wobec wszczęcia sprawy przed dniem 3 września 2002 r. stosowanie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych jest oczywiste (por. pierwsze w sprawie orzeczenie lekarskie z dnia [...] i decyzja organu pierwszej instancji z dnia [...], które mimo braku zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego dowodzą tych okoliczności). Zatem skoro sprawa administracyjna była już przedmiotem oceny sądowej, to ocena prawna zawarta w przywołanych i opisanych powyżej wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach ma charakter wiążący w niniejszej sprawie, gdyż nie została wyłączona ani z powodu istotnej zmiany stanu prawnego, ani z powodu uchylenia tych wyroków w drodze rozpatrzenia skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. W orzecznictwie sądowym pogląd ten należy uznać za utrwalony ( por. wyrok SN syg. akt III RN 130/97; OSNP 1999/1/2 z glosą aprobującą B. Adamiak OSP 1999/5/101, wyrok NSA w Warszawie z dnia 06.09.2001, sygn. akt III SA 3377/00, Lex nr 54000). Co więcej, nawet w wypadku sporu, co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny Sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny Sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w trybie przewidzianym. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem Sądu (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 7 grudnia 1999 r., sygn. akt I SA 1089/9, Lex nr 48019). Pojęcie choroby zawodowej w rozpoznawanej sprawie określał § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawach chorób zawodowych. Stosownie zaś do tego przepisu, za chorobę zawodową uznać należy chorobę, która jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Rozpoznane u skarżącej schorzenie jest wymienione w powołanym wykazie chorób zawodowych pod pozycji 13 i określone jako przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy. W świetle powołanych przepisów może być ono zatem uznane za chorobę zawodową o ile zostało spowodowane czynnikiem występującym w środowisku pracy. Organ rozpoznający sprawę winien, tym samym ustalić wystąpienie łącznie dwóch przesłanek materialnoprawnych, a to czy dana choroba ujęta jest w załączniku do powołanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. oraz czy dana choroba spowodowana jest działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Uwzględnić przy tym należy, przyjmowaną powszechnie w orzecznictwie sądowym konstrukcję domniemania związku schorzenia z warunkami pracy w razie zaistnienia przesłanek z § 1 ust. 1 powołanego rozporządzenia. W ocenie Sądu, dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Stosownie do oceny wyrażonej przez tut. Sąd w prawomocnym wyroku z dnia 30 maja 2006 r., sygn. akt III SA/Gl 1523/04 r., nie jest przy tym wyłączona możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia (str. 8 uzasadnienia). Nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być jednakże tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na daną chorobę zawodową. Dodatkowo podnieść należy, iż organy orzekające w sprawach o ustalenie istnienia choroby zawodowej nie są bezwzględnie związane treścią orzeczeń właściwych jednostek organizacyjnych do rozpoznania chorób zawodowych - poradni chorób zawodowych, klinik chorób zawodowych, oddziałów chorób zawodowych, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych, lecz ich obowiązkiem jest krytyczna i wnikliwa analiza sporządzonych przez te jednostki opinii, zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu przywołanego wyroku z dnia 30 maja 2006 r. tut. Sąd uchylając poprzednią decyzję organu odwoławczego stwierdził, iż w niniejszej sprawie nie zostało wykluczone domniemanie związku przyczynowego miedzy warunkami pracy a rozpoznaną u skarżącej chorobą w sytuacji, gdy organ przyznał, że skarżąca wykonywała czynności monotypowe obciążające stawy nadgarstkowe kończyn górnych. Zdaniem Sądu, organ odwoławczy nie zastosował się do wskazań zawartych w uzasadnieniu powołanego wyroku z dnia 30 maja 2006 r. sygn. akt III SA/Gl 1523/04. Odnosząc się do wytycznych w nich zawartych Sąd zauważa, iż wynikały z nich nie budzące wątpliwości wskazania dla organu. Nakazane zostało bowiem dokonanie oceny wydanych w sprawie wszystkich orzeczeń w aspekcie rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, tak aby wyprowadzone na tej podstawie wnioski nie budziły uzasadnionych wątpliwości. Twierdzenia zawarte bowiem w uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego, iż skarżąca wykonywała czynności "przy większym zaangażowaniu" kończyny górnej prawej oraz, że jej praca nie wiązała się z monotypią ruchów, pozostają w sprzeczności z ustaleniami organów (k-29 akt administracyjnych). Dodatkowo organ odwoławczy nie uzasadnił, dlaczego wykluczył związek przyczynowy pomiędzy rozpoznanym u skarżącej zespołem cieśni nadgarstka, a sposobem wykonywania przez nią pracy, w sytuacji, gdy na podstawie dokonanych ustaleń przyznał, że skarżąca wykonywała czynności monotypowe - obciążające stawy nadgarstkowe kończyn górnych, zaś lekarze Instytutu Medycyny Pracy w S. nie wskazali innej przyczyny rozpoznanego u niej obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. Koniecznym stało się zatem uzyskanie jednoznacznej diagnozy występujących u skarżącej objawów i ocena, z jakiego względu rozpoznany u niej obustronny zespół nadgarstka, pomimo wcześniejszego przeprowadzonego leczenia operacyjnego w 1997r. i 1998 r. nie odpowiada jednostce chorobowej zamieszczonej w pozycji 13 wykazu chorób zawodowych rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Jak widać z materiału dowodowego sprawy, przedstawionej obecnie do kontroli sądowoadministracyjnej, organ odwoławczy przed wydaniem zaskarżonej decyzji wystąpił do jednostki medycznej, zgodnie z wskazaniami zawartymi w przywołanych wyrokach, uzyskując od Instytuty Medycyny Pracy w Ł. orzeczenie z dnia [...]. Lekarze orzecznicy uznali w nim, mając na uwadze obustronny charakter rozpoznanego u skarżącej schorzenia oraz brak poprawy po leczeniu operacyjnym, pomimo ustania narażenia zawodowego, że nie można bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, iż czynnik zawodowy był jedyną przyczyną powstania u niej choroby pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W tej sytuacji, należało rozważyć, czy powołana treść opinii Instytut Medycyny Pracy w Ł. spełniała wymagania, o których mowa była we wcześniejszych uzasadnieniach wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, a tym samym, czy mogła stanowić wystarczającą podstawę do ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie zwraca się uwagę na rolę orzeczeń lekarskich w sprawach o stwierdzenie choroby zawodowej, nadając im charakter opinii w rozumieniu art. 84 Kodeksu postępowania administracyjnego. Przywołać można tu przykładowo wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 1999 r. sygn I SA/Wr 1452/97 (publ. ONSA 2000/2/63) lub z dnia 6 sierpnia 1998r sygn. II SA/Wr 1980/97 (nie publ.), w których stwierdza się, iż orzeczenie jednostki organizacyjnej właściwej do rozpoznawania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego. Jest zatem oczywiste, iż orzeczenie takie musi być przekonywujące i czytelne oraz pozostawać w zgodności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a przede wszystkie uzasadnione w taki sposób, by wyjaśnić wszelkie medyczne wątpliwości z odniesieniem się nie tylko do wyników badań przeprowadzonych przez daną jednostkę, ale również do innych zebranych dowodów. W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że wszystkie orzekające jednostki medyczne rozpoznały u skarżącej, która pracowała w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego, schorzenie w postaci obustronnego zespół cieśni nadgarstka. Schorzenie to, na co zwrócił uwagę tut. Sąd w uzasadnieniach wcześniejszych wyroków, wiąże się z uszkodzeniem nerwu pośrodkowego, a jego zawodowe pochodzenie stanowi następstwo wykonywania czynności wymagających częstych ruchów zginania i prostowania ręki w stawach nadgarstkowych. Jednakże po raz kolejny organ odwoławczy oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na argumentacji biegłych dokonujących oceny związku stwierdzonego u skarżącej schorzenia z warunkami pracy. Jak wynika z materiału sprawy, lekarze jednostki orzeczniczej wydając wspomniane orzeczenie z dnia [...] wykluczyli zawodową etiologię stwierdzonego u skarżącej schorzenia ze względu na jego obustronny charakter, chociaż nie wyjaśnienie już wcześniej poruszonej kwestii "przewagi po stronie prawej" obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, zdaje się przeczyć temu twierdzeniu. W takiej sytuacji organ administracji nie powinien opierać rozstrzygnięcia na samej tylko konkluzji orzeczenia wówczas, gdy wyrażona w nim opinia wymagała rzetelnego uzasadnienia i szczegółowego zbadania oraz odniesienia się do innych zebranych w sprawie dowodów. W rozpoznawanej sprawie organ orzekający w istocie oparł swoje rozstrzygnięcie na argumentacji biegłych pomimo, iż nie miała ona charakteru wiążącego dla prawidłowej kwalifikacji prawnej schorzenia. Organ odwoławczy winien był mieć na uwadze, że o chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne. Z prawnego punktu widzenia pojęcie choroby zawodowej nie jest związane z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej i można o niej mówić w odniesieniu do chorób wymienionych w wykazie chorób zawodowych w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swoją przyczynę w warunkach wykonywania pracy. Natomiast pojęcie choroby zawodowej jest pojęciem prawnym, a nie medycznym. Jakkolwiek do właściwości jednostek medycznych należy rozpoznanie odpowiedniego rodzaju schorzenia i jego przyczyn, to już jego kwalifikacja jako choroby zawodowej, jak i ustalenie związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy należą wyłącznie do kompetencji organów sanitarnych. W sytuacji, gdy kompetentne jednostki medyczne rozpoznały u strony jednostkę chorobową wymienioną w wykazie chorób zawodowych, uzasadnienie faktyczne decyzji o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej obejmować musi szczegółowy opis czynności zawodowych wykonywanych przez stronę, precyzyjne (w miarę możliwości z powołaniem się na materiały źródłowe) wykazanie, że sposób wykonywania tych zadań nie narażał strony na ryzyko wystąpienia konkretnej choroby zawodowej, a także (w razie gdy opracowano zasady diagnostyki różnicowej tego schorzenia) wskazanie tych cech obrazu chorobowego, które wykluczają zawodową etiologię schorzenia. Odwoławczy organ sanitarny nie dokonał oceny wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich w aspekcie rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, zatem wyprowadzone na tej podstawie wnioski budzą uzasadnione wątpliwości. Sąd podkreśla, że podziela w omawianym wyżej zakresie stanowisko orzecznictwa sądownictwa administracyjnego zwracając uwagę na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 1339/06 (opubl. Lex nr 306501: "Definicja prawna choroby zawodowej składa się z dwóch elementów, z których jeden jest formalnie wskazany w wykazie, a drugi dotyczy określonego związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy, których szczegółowe określenie zawarte jest w § 1 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) w sprawie chorób zawodowych" oraz na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 września 2005r., sygn. akt II OSK 7/05 (opubl. Lex nr 192102): "Wprowadzone w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych domniemanie prawne ma charakter wzruszalny (tzw. praesumptio iuris tantum), i jako takie może być obalone dowodem przeciwnym, np. w sytuacji gdy organ rentowy wykaże, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to jednak została ona spowodowana przyczynami niepozostającymi w związku z pracą lub że czynniki szkodliwe występujące w środowisku pracy nie mogły wywołać stwierdzonego u pracownika schorzenia." Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie zostało wzruszone domniemanie prawne istnienia u skarżącej choroby zawodowej, co oznacza, ze organy administracyjne naruszyły wskazane wyżej przepisy prawa materialnego. Nadto organy naruszyły treść art. 153 p.p.s.a., albowiem nie uwzględniły w swych rozstrzygnięciach stanowiska Sądu zawartego w uzasadnieniach dwóch wyroków uchylających decyzje organów administracyjnych w niniejszej sprawie. W tej sytuacji naruszenie przez organy zasady związania oceną prawną wyrażoną w wyroku sądu powoduje konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji. Stanowisko takie potwierdzone zostało również w komentarzu do art. 153 p.p.s.a. (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze, 2006: "naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności)". Wobec niezastosowania się organu do zaleceń Sądu, uznać należało, iż wydając zaskarżoną decyzję organ naruszył art. 153 p.p.s.a. Stwierdzone uchybienie oraz jego ciężar nie pozwala zaś na stwierdzenie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, co w konsekwencji powoduje konieczność jej uchylenia. Jednocześnie w dalszym ciągu aktualna pozostaje ocena wyrażona przez tut. Sąd w wyroku z dnia 30 maja 2006 r., stosownie do której uznać należy, iż pomimo sporządzenia dodatkowej opinii przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. nadal nie zostało wykluczone domniemanie związku przyczynowego między warunkami pracy, a rozpoznaną u skarżącej chorobą. Sąd podkreśla, że opinia podlega ocenie przez organ w granicach art. 80 K.p.a., ponadto jeśli organ właściwie sporządzonej opinii uzupełniającej nie będzie w stanie uzyskać, winien rozstrzygnąć w oparciu o zebrany materiał dowodowy. W opisanym stanie faktycznym i prawnym, z przytoczonych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 153 p.p.s.a., jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, poprzez niedopełnienie obowiązku wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zaskarżona decyzja nie podlegała wykonaniu ze swej istoty, dlatego Sąd nie orzekał w tym zakresie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło