IV SA/Gl 848/17

WyrokWSA w Gliwicach2018-01-30

Skład orzekający: Małgorzata Walentek, Beata Kozicka, Teresa Kurcyusz-Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, występujący u pracownika wykonującego przez wiele lat pracę w warunkach narażenia zawodowego, może zostać uznany za chorobę zawodową, mimo współistnienia pozazawodowych czynników ryzyka, jeśli organy nie wykazały jednoznacznie, że etiologia choroby ma charakter wyłącznie pozazawodowy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy inspekcji sanitarnej błędnie zinterpretowały definicję choroby zawodowej zawartą w art. 235¹ Kodeksu pracy. W sytuacji, gdy rozpoznano chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które mogą tę chorobę wywoływać, istnieje domniemanie związku przyczynowego. Organy są zobowiązane do uznania schorzenia za chorobę zawodową, chyba że jednoznacznie wykażą, iż etiologia choroby ma charakter wyłącznie pozazawodowy. W niniejszej sprawie organy nie przedstawiły wystarczających dowodów, aby obalić to domniemanie.
Stan faktyczny
Skarżąca J. Ż. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka. Organy inspekcji sanitarnej obu instancji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na istnienie pozazawodowych czynników ryzyka, takich jak niedoczynność tarczycy, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego oraz dodatni odczyn Waalera-Rose. Skarżąca podnosiła, że wykonywała pracę w warunkach narażenia zawodowego przez wiele lat, a pozazawodowe czynniki nie wykluczają zawodowej etiologii choroby, która powinna być uznana za dominującą.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Walentek, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka, Sędzia WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.), Protokolant Referent- stażysta Damian Szczurowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi J. Ż. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. na rzecz strony skarżącej kwotę [...] zł (słownie: [...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją Nr [...] z dnia [...]r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G., działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2015r. Nr poz. 1412 ze zm.) nie stwierdził u J.Ż. choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy– w postaci zespołu cieśni nadgarstka wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3 i § 11 Kodeksu Pracy. Decyzja powyższa zapadła na podstawie karty narażenia zawodowego, z której wynikało, że J.Ż. zatrudniona była na stanowisku szwaczki w latach 1983-1998 w Przedsiębiorstwie A w Z., a w latach 1998-2003 w B Sp. z o.o. w G. Natomiast od 2003r. do nadal pracowała na stanowisku operatora wielomaszynowego i kontrolera jakości w "C" Sp. z o.o. w P., w tym, w okresie od 6 lipca 2016r. do 3 stycznia 2017r. przebywała na świadczeniu chorobowym, a od 4 stycznia do 2 lipca 2017 r. na świadczeniu rehabilitacyjnym z ZUSu. We wskazanym okresie zatrudnienia wykonywała czynności związane z ciągłym zaangażowaniem kończyn górnych z koniecznością wykonywania różnorodnych ruchów w obrębie stawów nadgarstkowych. W orzeczeniu lekarskim wydanym przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Katowicach Poradnię Chorób Zawodowych w Sosnowcu (WOMP) rozpoznano u badanej obustronny zespół cieśni nadgarstka z przewagą po stronie lewej. Uwzględniając jednak obecność innych pozazawodowych czynników rozwoju cieśni nadgarstka orzeczono o braku podstaw do rozpoznania bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego.. Również w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu (IMP) ze względu na stwierdzenie istnienia szeregu uznanych pozazawodowych czynników rozwoju zespołu cieśni nadgarstka nie znaleziono podstaw do przyjęcia zawodowej etiologii schorzenia, a tym samym rozpoznania przewlekłej choroby zawodowej obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W odwołaniu od decyzji organu inspekcji sanitarnej I instancji J.Ż. zwróciła uwagę na sposób wykonywania pracy, wymagający różnorodnych ruchów w obrębie nadgarstków o charakterze monotypii i powtarzalności. Wyjaśniała’ że przeprowadzono u niej zabieg endoskopowy lecz nadal odczuwa objawy choroby. Kwestionując stanowisko lekarzy orzeczników co do tego, że jej choroba wywołana jest wiekiem i innymi jej chorobami podniosła, że leczyła się na to schorzenie już w latach dziewięćdziesiątych nie mając jednak rozpoznania medycznego. Wtedy nie występowały u niej stwierdzone obecnie choroby współistniejące. Zaprzeczyła posiadaniu dodatniego wyniku odczynu Waalera-Rosa, gdyż dostarczyła do IMP wynik ujemny tego badania. Zdaniem odwołującej wykonywała pracę w warunkach narażenia na stwierdzoną u niej chorobę, a dla uznania tej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażenia zawodowego. Nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że te warunki chorobę spowodowały. Śląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Katowicach decyzją z dnia [...]r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a oraz § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. z 2013r. poz. 1367) utrzymał w moc zaskarżone rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego opisano przebieg pracy zawodowej J.Ż. wskazując, że wykonywała ona czynności zawodowe związane z ciągłym zaangażowaniem kończyn górnych z koniecznością wykonywania różnorodnych ruchów w obrębie stawów nadgarstkowych. Orzecznicy WOMP wskazali, że w lipcu 2016r. badana przebyła operację palców strzelających - palca trzeciego ręki prawej. Od 1990r. chorowała na nadczynność tarczycy, a leczenie w 2008r. jodem radioaktywnym doprowadziło do niedoczynności tarczycy. Badana zgłaszała dolegliwości w postaci drętwienia rąk, dłoni i wszystkich palców, a także trudności z wykonywaniem precyzyjnych czynności, wypadanie przedmiotów z rąk, bóle rwące dłoni, przedramion - promieniujące do łokci, od około 15 lat. Przeprowadzone badania laboratoryjne (poziom we krwi glukozy, kwasu moczowego, RF-faktor reumatoidalny, TSH, fT3, fT4) nie wykazały odchyleń od normy. Stwierdzono natomiast dodatni odczyn Waalera-Rose i podwyższony poziom cholesterolu całkowitego. W badaniu neurograficznym z dnia 20 października 2016r. stwierdzono cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie lewej. Uwzględniając jednak obecność uznanego czynnika ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka jakim jest niedoczynność tarczycy, a także biorąc pod uwagę dodatni odczyn Waalera-Rose, lekarze wskazali na możliwość występowania u pacjentki schorzenia z grupy chorób autoimmunologicznych, w związku z powyższym brak jest podstaw do rozpoznania bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zespołu cieśni nadgarstka pochodzenia zawodowego. Organ odwoławczy opisał także szczegółowo stanowisko zajęte przez lekarzy IMP. W orzeczeniu tym wskazano na wywiad przeprowadzony z badaną, w którym podała, że jej dolegliwości pojawiły się w latach dziewięćdziesiątych najpierw ze strony lewej ręki w porze nocnej i podczas pracy, a po około 2 latach również po stronie prawej. Były to drętwienia palców II-IV, bóle nadgarstków promieniujące do łokci, uczucie blokowania nadgarstków, osłabienie siły chwytniej rąk. Orzecznicy wskazali, że kartoteka przesłana z Poradni POZ w zakresie czterech wpisów w okresie kwietnia-czerwca 1997r. jest nieczytelna. Można jedynie odczytać, że badana zgłaszała ból karku, kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, była konsultowana ortopedycznie, stwierdzono zmiany zwyrodnieniowe odcinka piersiowego kręgosłupa, a dalszy wpis nieczytelny. Wskazano, że badana leczy się w Poradni Chirurgicznej od 2016r., Neurologicznej i Rehabilitacyjnej od 2010r., a także Reumatologicznej od 2011r. W pierwszym dostępnym badaniu EMG wykonanym w styczniu 2011r. stwierdzono obustronny zespół cieśni nadgarstka z przewagą po stronie lewej oraz prawidłowe parametry fali korzeniowej F. Po zabiegu endoskopowym odbarczania nerwu pośrodkowego lewego nadal utrzymuje się u badanej ból w okolicy nadgarstka. W drugim badaniu EMG z października 2016r. stwierdzono wydłużoną latencję końcową w obu nerwach pośrodkowych, po stronie lewej zwolnienie szybkości przewodzenia ruchowego, we włóknach czuciowych obu nerwów pośrodkowych zwolnienie szybkości przewodzenia z niską amplitudą odpowiedzi. W kwietniu 2016r. przeprowadzono u badanej zabieg palca zatrzaskującego III ręki prawej, a w lipcu palca III i IV ręki lewej. Na podstawie przeprowadzonego wywiadu orzecznicy stwierdzili u badanej hipercholesterolemię na diecie (po raz pierwszy stwierdzona w 2016r.), stan po leczeniu radiojodem z 2008r. z powodu nadczynności tarczycy w przebiegu choroby Gravesa-Basedova. Aktualnie badana leczona jest hormonami tarczycy z powodu wtórnej niedoczynności gruczołu tarczowego po terapii, nadto jest leczona farmakologicznie na depresję od dwóch lat, stan po usunięciu torbieli jajników, osteopenia, stan po usunięciu brodawczaka gardła z 2013r. Organ odwoławczy przedstawił rodzaj badań jakim poddano badaną w IMP, a także rodzaj dokumentacji przeanalizowanej przez tę placówkę medyczną. Przedstawił także wnioski lekarzy placówki orzeczniczej, w których wskazano, że zespół cieśni nadgarstka występuje z dużą częstotliwością w populacji ogólnej, zwłaszcza u kobiet w 5 i 6 dekadzie życia. Etiologia tej najczęstszej neuropatii z ucisku jest wieloczynnikowa i nie istnieją obiektywne badania pozwalające na jednoznaczne potwierdzenie etiologii zawodowej. Uznanie etiologii zawodowej wymaga wykazania takiego związku w sposób bezsporny lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem i stwierdzenia, że to sposób wykonywania pracy był czynnikiem dominującym, co wiąże się z koniecznością wykluczenia innych możliwych przyczyn tej neuropatii. Organ odwoławczy przedstawił także ocenę karty narażenia zawodowego pracownika oraz opis wykonywanych w czasie zatrudnienia czynności dokonanych w IMP. Orzecznicy tej placówki wskazali, że J.Ż. przez wiele lat wykonywała czynności wymagające ruchów monotypowych rąk, szczególnie lewej, którą to podawała elementy do maszyny. Wykonywała czynności z ciągłym zaangażowaniem kończyn górnych w obrębie stawów nadgarstkowych, charakteryzujące się rytmicznością i powtarzalnością. .Nie można jednak określić ilości lub czasu wykonywania ruchów powtarzalnych ze względu na charakter prac. Reasumując u badanej stwierdzono szereg uznanych, pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka: niedoczynność tarczycy (od 2008r.), zaburzenia hormonalne okresu okołomenopauzalnego (2011r), zmiany zwyrodnieniowe rąk, hipercholesterolemia. Brak natomiast wystarczających danych medycznych z okresu pracy na stanowisku szwaczki potwierdzających w sposób obiektywny istnienie u niej w tym czasie objawów klinicznych zespołu cieśni nadgarstka. Opisane w kwietniu 1997r. drętwienie kończyn górnych występowało łącznie z bólami odcinka szyjnego kręgosłupa, co przemawia za związkiem tej dolegliwości ze zmianami zwyrodnieniowo-dyskopatycznymi tego odcinka kręgosłupa stwierdzonymi u pacjentki. Oceniając pozytywny odczyn Waaltera-Rose uznano, że istnieje u badanej podejrzenie schorzenia reumatologicznego wymagającego dalszej diagnostyki. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w związku ze złożonym odwołaniem zwrócił się do IMP o zajęcie stanowiska wobec przedstawionego przez odwołującą wyniku ujemnego badania RF Waalera-Rose z dnia 3 stycznia i 25 maja 2017r. W odpowiedzi wyjaśniono, że po zapoznaniu się z całością dokumentacji medycznej orzecznicy podtrzymują prezentowane dotychczas stanowisko. Dodatkowo podniesiono, ze w trakcie hospitalizacji J.Ż. w lutym 2017r. wykonano szereg badań dodatkowych, między innymi oznaczono odczyn Waaltera –Rose w Medycznym Laboratorium "D" w K., a wiec poza IMP. Uzyskano wynik dodatni. Również w czasie badania w WOMP uzyskano wynik dodatni tego odczynnika. Badana przedstawiła natomiast ujemne wyniki tego badania przeprowadzonego w Laboratorium Medycznym w S. Zapewniono, że laboratorium, z którego korzysta IMP należy do jednej z największych sieci laboratoriów medycznych w Polsce posiadających najbogatszy wybór badań, świadczy najwyższej jakości usługi analityczne, dysponując wysokiej klasy specjalistami. Lekarze podkreślili, że stwierdzona w wynikach rozbieżność nie ma jednak decydującego znaczenia dla oceny stanu zdrowia odwołującej. O braku podstaw do przyjęcia u niej co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a stwierdzonym schorzeniem zadecydowały inne względu, szczegółowo opisane w orzeczeniu. Wymienione tam inne, opisywane w literaturze fachowej pozazawodowe czynniki ryzyka zespołu cieśni nadgarstka są bardzo istotne z punktu widzenia diagnostyki różnicowej koniecznie w każdym przypadku orzeczniczym tej neuropatii z ucisku. Brak jest wystarczających dowodów w dostępnej dokumentacji medycznej z okresu pracy jako szwaczki, potwierdzających w sposób obiektywny istnienie u badanej w tym samym czasie objawów klinicznych zespołu cieśni nadgarstka. Powtórzono, że opisywane w kartotece chorobowej w kwietniu 2017r. drętwienie kończyn górnych łącznie z bólami odcinka szyjnego kręgosłupa przemawia za związkiem ze zmianami zwyrodnieniowo-dyskopatycznymi szyjnego odcinka kręgosłupa. Zauważono, że jednostki uprawnione do rozpoznania chorób zawodowych w postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym nie są zobowiązane do jednoznacznego ustalenia przyczyn choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych jeśli występuje ona w populacji generalnej również z przyczyn niezwiązanych z warunkami pracy zawodowej. Zadaniem tych jednostek jest odpowiedź na pytanie czy można przyjąć, że choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem została spowodowana warunkami pracy zawodowej i nie wystarcza tu jedynie domniemanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy chorobą, a warunkami narażającymi na jej powstanie. Konieczne jest oszacowanie tego związku i tego wymaga definicja choroby zawodowej zawarta w Kodeksie pracy. Zaznaczono, że z punktu widzenia orzecznictwa lekarskiego rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że to sposób wykonywania pracy był dominującymi czynnikiem w jego powstaniu. Organ odwoławczy, powołując się na stanowisko orzecznictwa sądów administracyjnych stwierdził, że jest związany rozpoznaniem podanym w przedstawionych orzeczeniach placówek medycznych. Wszelkie wątpliwości zostały usunięte poprzez wydanie orzeczenia uzupełniającego, a w konsekwencji brak jest podstaw do stwierdzenia u odwołującej choroby zawodowej. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach J.Ż. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, zarzuciła organowi błąd w ustaleniach faktycznych spowodowany niewzięciem pod uwagę wszystkich okoliczności faktycznych oraz naruszenie § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie wykazu chorób zawodowych poprzez przyjęcie, że schorzenie na które cierpi skarżąca nie jest chorobą zawodową z powodu pozazawodowej etiologii. Zdaniem skarżącej organ w sposób nieuprawniony przyjął, że bóle odcinka szyjnego kręgosłupa wykluczają możliwość uznania schorzenia jako choroby zawodowej, a nadto nie wykazał, co w istocie wyklucza etiologię zawodową rozpoznanego u skarżącej schorzenia, mimo wieloletniego narażenia zawodowego. Bezpodstawnie przyjęto, że zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego są czynnikiem dominującym w powstaniu zespołu cieśni nadgarstka. Organy obu instancji podzieliły błędną opinię lekarską pomijając istotną okoliczność jaką jest narażenie zawodowe. Skarżąca stwierdziła, że zespół cieśni nadgarstka jest najczęstszą neuropatią kończyn górnych i najczęstszą chorobą przeciążeniową układu mięśniowo-szkieletową. Powstaje wskutek ekspozycji zawodowej na powtarzalne, monotypowe ruchy w stawach nadgarstka oraz konieczność użycia siły i narażenia na drgania mechaniczne. Celem postępowania powinna być ocena czynników etiologicznych u szwaczki, a więc osoby zawodowo wykonującej monotypowe ruchy w nadgarstku. Nawet jeśli u skarżącej występują też pozazawodowe czynniki etiologiczne tego schorzenia to czynnikiem dominującym w powstaniu zespołu cieśni nadgarstka pod względem czasowym i pod względem intensywności narażenia jest czynnik zawodowy. Cytując definicję legalną terminu "choroba zawodowa" zamieszczoną w art. 237 § 1 Kodeksu pracy skarżąca stwierdziła, że przesłanki wymienione w tej definicji wystąpiły w jej sprawie. Fakt pojawienia się w ostatnich latach kolejnych dysfunkcji zdrowotnych oraz nieznane i całkowicie niezrozumiałe dla skarżącej wyniki badań na obecność ciał przeciwjądrowych ANA, nie zmienia faktu leczenia się od wielu lat z powodu dysfunkcji układu nerwowego kończyn górnych. Podkreślono, że nie jest w sprawie kwestionowane narażenie zawodowe występujące co najmniej od 19 lat, rozpoznanie u skarżącej choroby w postaci zespołu cieśni nadgarstka, a to powinno przemawiać za stwierdzeniem u niej choroby zawodowej. W odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, organ podtrzymał argumenty zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. NA rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach pełnomocnik skarżącej złożył do akt dwa odpisy wyników badania USG przeprowadzonego u skarżącej w listopadzie 2017r. z rozpoznaniem cieni nadgarstka lewego z przyczyn obciążeniowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Stosownie do brzmienia art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) sądom administracyjnym przyznana została kompetencja w postaci kontroli legalności działania organów administracji publicznej. Kontrola ta umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369, ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c"). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 P.p.s.a., zezwalając sądom administracyjnym na kontrole zaskarżonego aktu także z urzędu. Oceniając zaskarżoną decyzję z uwzględnieniem wskazanych reguł, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdza, że przeprowadzone postępowanie administracyjne jest obarczone wadami wynikającymi z naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną ich interpretację, a w konsekwencji uchybienia procesowe polegające na braku wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Akta administracyjne przedstawione Sądowi wraz ze skargą świadczą o tym, że organ inspekcji sanitarnej przeprowadził wszystkie niezbędne dowody prowadzące - z punktu widzenia definicji choroby zawodowej – do wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych. Przeprowadził bowiem wywiad epidemiologiczny, a także powierzył wydanie opinii o stanie zdrowia skarżącej placówkom medycznym wskazanym w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). . Zasadnie również przywołał art. 235¹ Kodeksu pracy zawierający definicję legalną terminu "choroba zawodowa". Choroba zawodowa jest bowiem pojęciem prawnym. Za chorobę zawodową - jak stanowi przywołany art. 235¹ Kodeksu pracy - uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z definicji tej wynika wprost, że ustawodawca wskazał na dopuszczalność stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem". W takim stanie prawnym należy uznać, że przesłanka stwierdzenia z "wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12 - LEX nr 1216762). Na gruncie art. 235¹ Kodeksu pracy nie jest zatem wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Możliwe jest także uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze, przy czym nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r., III SA 372/82, ONSA 1982/1/33 ). Bezspornie organowi pozostawiono możliwość wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Taka sytuacja jest jednak dopuszczalna jedynie wtedy, gdy zostanie wykazane w sposób nie budzący wątpliwości, że etiologia choroby ma charakter pozazawodowy, a więc, że choroba została spowodowana - wyłącznie - przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Wyłącznie wtedy możliwe jest obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami. Domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie istnieje w przypadku pozytywnego ustalenia, że stwierdzona choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1999 roku, sygn. akt III RN 128/98 OSNP 1999/24/771). Nie jest zatem wystarczające – jak już wielokrotnie stwierdzono w orzecznictwie – wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych. Organy sanitarne zobligowane są bowiem do jednoznacznego i przekonującego ustalenia, że właśnie takie czynniki – a nie sposób wykonywania pracy – wywołały dolegliwości. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 marca 2017 r. sygn.. akt II OSK 1881/15 publ. CBOSA). Przechodząc na grunt kontrolowanej sprawy zauważyć należy, że bezspornym było rozpoznanie u skarżącej biologicznego schorzenia, które odpowiada w pełni chorobie umieszczonej w wykazie chorób zawodowych. Bezsporne było też, że skarżącą wykonywała przez cały okres zatrudnienia, a to przez wiele lat, czynności zawodowe w warunkach uznanych za narażenie zawodowe. Organ pomijając rzeczywiste brzmienie definicji legalnej choroby zawodowej przyjął , że rozpoznane u skarżącej schorzenie występuje w populacji generalnej również z przyczyn w ogóle niezwiązanych z warunkami pracy zawodowej. Stwierdził, że opisywane w literaturze fachowej pozazawodowe czynniki ryzyka zespołu cieśni nadgarstka są bardzo istotne z punktu widzenia diagnostyki różnicowej koniecznie w każdym przypadku orzeczniczym tej neuropatii z ucisku. W przedstawionych rozważaniach organu brak jednak jednoznacznego i przekonywającego stwierdzenia, że etiologia rozpoznanej u skarżącej choroby ma charakter pozazawodowy, a więc, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami niepozostającymi w związku z pracą. Z dokumentacji medycznej przedstawionej w aktach wynikają jedynie sugestie innych przyczyn choroby i to w dodatku wielorakiego podłoża. Przedstawione zostało zatem jedynie domniemanie, co do rozmaitych, pozazawodowych przyczyn, jakie mogłyby chorobę tę wywołać. Jednocześnie jednak organ wykluczył możliwość domniemania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznaną chorobą, a bezspornie ustalonymi warunkami narażającymi na jej powstanie. Uznał, że dla rozpoznania choroby zawodowej takie domniemanie nie jest wystarczające, gdyż musi wystąpić co najmniej wysokie prawdopodobieństwo takiego związku. . W świetle przytoczonego, ugruntowanego już stanowiska orzecznictwa, taka interpretacja art. 235¹ Kodeksu pracy jest całkowicie niezasadna. W przeciwieństwie do zaprezentowanego poglądu organu, w razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, które świetle dostępnej wiedzy medycznej mogą tę chorobę wywoływać, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, tylko wtedy, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala jednoznacznie lub z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby (por. przykładowo wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, publ. CBOSA). W kontrolowanej sprawie organy nie wykazały w sposób jednoznaczny, by wykluczona została etiologia zawodowa schorzenia rozpoznanego u skarżącej. Żadna z przyczyn sugerowanych przez organ nie została ustalona w sposób stanowczy, powalając tym samym na obalenie domniemania etiologii zawodowej rozpoznanej u skarżącej choroby. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, orzeczenie lekarskie w zakresie rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej. Jednak to organ inspekcji sanitarnej rozstrzyga sprawę, a nie orzecznicy placówek diagnostycznych. Orzeczenie to stanowi rodzaj dowodu niezbędnego do podjęcia rozstrzygnięcia. Jeżeli orzeczenie lekarskie budzi wątpliwości, tak jak jest to w kontrolowanej sprawie, obowiązkiem organu jest wystąpić o jego uzupełnienie precyzyjnie wskazując, co nadal wymaga wyjaśnienia. Uzyskując orzeczenie lekarskie, w którym wyklucza się etiologię zawodową choroby zamieszczonej w wykazie chorób zawodowych, która została rozpoznana u skarżącej wykonującej pracę w warunkach narażenia zawodowego, organ zobowiązany był wezwać placówkę medyczną do uzupełnienia orzeczenia. Konieczne było, by orzecznicy w sposób nie budzący wątpliwości, jednoznacznie, określili przyczynę choroby skarżącej, jeśli etiologia choroby miałaby mieć charakter pozazawodowy. Po uzyskaniu opinii medycznej organ powinien był ponownie dokonać jej analizy i ocenić, czy zachodzą okoliczności, które pozwalają na obalenie występującego w sprawie domniemania związku przyczynowego pomiędzy chorobą skarżącej, a warunkami jej pracy. Powyższe uchybienie uzasadnia zarzut niepodjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 K.p.a.) oraz nierozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 77 § 1 K.p.a.). Orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej jest bowiem dowodem, o którym mowa w art. 84 § 1 K.p.a. i jako takie, posiadając walor opinii biegłego podlega ocenie organu administracyjnego, który na jego podstawie wydaje decyzję administracyjną. W konsekwencji orzeczenie lekarskie, jako środek służący stwierdzeniu choroby zawodowej, nie może budzić żadnych wątpliwości w odniesieniu do etiologii diagnozowanej jednostki chorobowej (por. wyrok NSA z dnia 18 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 9/11). W ponownym postępowaniu organ dostosuje się wprost do wskazań zamieszczonych powyżej. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na mocy art. 145 § 1 pkt1 lit. a i c P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło