IV SA/Gl 852/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-11-29

Skład orzekający: Tadeusz Michalik, Beata Kozicka, Stanisław Nitecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odmawiający udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, w sytuacji gdy wnioskodawca jest posłem na Sejm RP, prawidłowo ocenił, że nie wykazał on szczególnie istotnego interesu publicznego?
Ratio decidendi
Organ nieprawidłowo ocenił, czy żądana informacja ma charakter przetworzony i czy wnioskodawca wykazał szczególnie istotny interes publiczny. Uzasadnienie decyzji było wadliwe, nie odnosiło się do argumentów strony i nie pozwalało na kontrolę legalności działania organu. Sąd uchylił decyzję, wskazując na konieczność prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i prawnego przez organ.
Stan faktyczny
T. J., poseł na Sejm RP, zwrócił się do Hali Sportowej w C. Sp. z o.o. o udostępnienie wszystkich umów cywilnoprawnych z lat 2010-2016 oraz wykazu płac pracowników. Spółka uznała żądane informacje za przetworzone i wezwała wnioskodawcę do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Po wymianie korespondencji, w której wnioskodawca kwestionował stanowisko spółki, organ odmówił udostępnienia informacji. Decyzja ta została zaskarżona do WSA w Gliwicach.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Protokolant Monika Rał, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2016 r. sprawy ze skargi T. J. na decyzję A sp. z o.o. w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie informacji publicznej 1) uchyla zaskarżoną decyzję; 2) zasądza od A sp. z o.o. w C. na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych (słownie: dwieście złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] nr [...] Prezes Zarządu – Dyrektor Naczelny Hala Sportowa w C. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej: HSC, organ, spółka, Hala) po rozpatrzeniu wniosku strony skarżącej — T.J. o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Zarządu Spółki Hala Sportowa w C. Sp. z o.o. z dnia[...] , w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej — utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Orzeczenia zapadły w następującym stanie prawnym i faktycznym. Pismem z dnia 06 kwietnia 2016 roku — adresowanym do Hali Sportowej C. Sp. z o.o. — T. J. złożył, w trybie regulowanym ustawą z dnia z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz.U. z 2015 roku, poz. 2058, z późn. zm., dalej: ustawa, udip), wniosek o: 1) udostępnienie informacji publicznej w postaci wszystkich umów cywilnoprawnych zawieranych pomiędzy Halą Sportową a innymi podmiotami w latach 2010–2016, 2) udostępnienie wykazu wszystkich płac pracowników Hali Sportowej C., uwzględniających stanowiska na wszystkich szczeblach, bez podawania nazwisk pracowników. Wnioskodawca wskazał, że wnosi o przesłanie kopii umów zażądanych w pkt 1 wniosku i odesłanie żądanych informacji na adres korespondencyjny wnioskodawcy lub adres poczty elektronicznej:[...] @gmail.com. W odpowiedzi z dnia 25 kwietnia 2016 roku Spółka, poinformowała wnioskodawcę, że dane dotyczące umów cywilno prawnych powyżej 30000 Euro są udostępnione w Biuletynie Informacji Publicznej Spółka Hala Sportowa C. Sp. z o.o., stosownie do treści art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy. Jednocześnie pismem z tegoż samego dnia 25 kwietnia 2016 roku poinformowała wnioskodawcę, że żądane informacje stanowią informację przetworzoną w rozumieniu z art. 3 ust. 1 pkt 1 udip i wezwała go do: po pierwsze – wyjaśnienia w jaki sposób zamierza ją wykorzystać dla ochrony szczególnie uzasadnionego interesu publicznego, po drugie – wskazania czy uzyskanie danej informacji przetworzonej może mieć realne znaczenie dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w konkretnej dziedzinie życia społecznego i wpływać na usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności. Ustosunkowując się do wezwania, strona skarżąca – w piśmie z dnia 13 maja 2016 roku – wskazała, że to na organie spoczywa powinność wykazania braku wystąpienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego, a nie na wnioskodawcy. Jednocześnie podniosła, że stanowisko zbieżne z prezentowanym wyraził WSA w Warszawie w wyroku z dnia 20 czerwca 2005 r., sygn. akt II SA/Wa 795/05, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA. Następnie pismem z dnia 02 czerwca 2016 roku Spółka zwróciła się do wnioskodawcy o uzupełnienie braku formalnego pisma z dnia 13 maja 2016 roku poprzez opatrzenie tego pisma podpisem wnioskodawcy. Nadto zaznaczyło, nieusunięcie tegoż braku spowoduje pozostawienie pisma bez rozpoznania. W reakcji na to pismo T. J. w piśmie z dnia 03 czerwca 2016 roku powtórzył w pełni argumentację zawartą w swoim piśmie z dnia 13 maja 2016 roku. Decyzją z dnia [...] nr [...] Spółka odmówiła skarżącemu uwzględnienia wniosku. W uzasadnieniu wskazała, że zgodnie z art. 3 ust. 1 udip, udostępnienie informacji przetworzonej uzależnione jest od istnienia po stronie wnioskodawcy szczególnie istotnego interesu publicznego. Wyjaśniając przy tym, że interes publiczny odnosi w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako pewnej całości, a zwłaszcza łączy się z funkcjonowaniem podstawowej struktury państwa. Natomiast szczególny charakter tego interesu wyraża się m.in. w tym, że podmiot żądający udostępnienia określonych przetworzonych informacji publicznych ma możliwość realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji w szerokim tego słowa znaczeniu. W ocenie Zarządu spółki Hala Sportowa C. wnioskodawca takiego interesu nie wykazał. Zarząd – jak zaakcentował – po przeprowadzeniu postępowania również nie dopatrzył się spełnienia tej przesłanki. W jego opinii "złożony wniosek świadczy o interesie prywatnym wnioskodawcy, a nie szczególnym interesie publicznym. Wnioskodawca nie wykazał, aby ewentualne przygotowanie na jego wniosek żądanych przez niego informacji miało w jakkolwiek sposób usprawnić działanie spółek samorządu terytorialnego". Na zakończenie wyraził stanowisko, iż "brak jest także podstaw pozwalających na przyjęcie, że wnioskodawca ma realną możliwość wpływania na funkcjonowanie spółki". W dniu 04 lipca 2016 roku wnioskodawca złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym wskazał, iż jego interes wynika "niejako z sprawowanego przezeń mandatu posła jawi się jako troska o interes wszystkich mieszkańców" miasta C. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie: 1) art. 3 ust. 1 punkt 1 udip poprzez błędną wykładnie pojęcia "informacja przetworzona", konkretnie przyjęciu, iż lista płac pracowników HSC mieści się w zakresie tego pojęcia, podczas gdy w rzeczywistości już w momencie złożem wniosku o udostępnienie listy płac, spółka dysponowała "gotową" informacją, w związku z czym przygotowanie żądanej informacji nie wiązało się z przedsięwzięciem dodatkowych działań, ani środków finansowych, 2) art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 roku, poz. 23 ze zm., dalej: Kpa) w zw. z jej art. 77 i 8 poprzez bezzasadne odmówienie żądanej informacji, będące skutkiem przyjęcia wadliwego stanowiska, że złożony wniosek świadczy o interesie prywatnym wnioskodawcy, 3) art. 139 ust. 3 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku prawo zamówień publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2015 roku, poz. 2164, ze zm.) poprzez odmowę udostępnienia informacji publicznej w zakresie umów zawieranych w sprawach publicznych. Decyzją z dnia [...] organ utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia[...]. Argumentując podjęte rozstrzygnięcie przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, wskazując przy tym prawne regulacje przedmiotu. W tych ramach – potwierdzając ustalenia poczynione w toku pierwszoinstancyjnym, a wskazane powyżej – przypomniał, że skarżący — T. J. wnioskiem z dnia 06 kwietnia 2016 roku wniósł o udostępnienie informacji publicznej w postaci wszelkich umów cywilnoprawnych zawieranych pomiędzy Halą Sportowa C. Sp. z o.o. a innymi podmiotami w latach 2010 – 2016 roku, a w szczególności o przekazanie mu kopii tych umów oraz wykazu wszystkich płac pracowników Hali uwzględniając stanowiska wszystkich szczebli. Podzielił przy tym stanowisko wyrażone w decyzji pierwszoinstancyjnej, iż żądana informacja jest informacją przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 udip, a wnioskodawca wezwany do wykazania zamiaru wykorzystania tejże informacji i realnego jej znaczenia dla funkcjonowania określonych struktur publicznych w konkretnej dziedzinie życia społecznego i wpływu na usprawnienie wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego danej społeczności, tegoż nie wykazał. Zaakcentował, że – jego zdaniem – wnioskodawca nie posiada szczególnie istotnego interesu publicznego w żądaniu objętej wnioskiem informacji. Kontynuując wyjaśnił, że przedmiotowy wniosek świadczy o interesie prywatnym wnioskodawcy, a nie szczególnym interesie publicznym. Wnioskodawca nie wykazał, aby ewentualne przygotowanie na jego wniosek żądanych przez niego informacji miało w jakikolwiek sposób usprawnić działanie spółek samorządu terytorialnego. Jednocześnie podał, że spółka "zgromadziła materiał dowodowy wskazujący, iż wnioskodawca, celem budowania elektoratu wyborczego przetwarza uzyskane informacje i przekazuje je pracownikom spółek miejskich oraz publikując je na swoim profilu facebook". W skardze skierowanej na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, a także poprzedzającej ją decyzji tegoż organu oraz o zasadzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania. Autor skargi zarzucił organowi decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego i prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r., poz. 718, ze zm. dalej także: Ppsa), a to: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit a Ppsa, tj.: 1) art. 1 ust. 1 udip w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 Kpa poprzez utrzymanie w mocy decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej, pomimo braku zaistnienia ku temu prawnych przesłanek, a w szczególności w sytuacji w której istnieje utrwalona linia orzeczenia, zgodnie z którą informacje na temat majątku publicznego i sposobu jego zagospodarowania, w tym umowy cywilnoprawne zawierane przez podmioty publiczne, winny zostać udostępnione w trybie i na zasadach określonych w ustawie o dostępie do informacji publicznej; 2) art. 3 ust. 1 udip w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 Kpa poprzez bezpodstawne uznanie, że żądana informacja stanowi informację przetworzoną; 3) art. 7 Kpa w zw. z art. 77 § 1 Kpa i art. 8 Kpa w zw. z art. 138 § 1 Kpa poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy decyzji odmawiającej udzielenia żądanej informacji publicznej, będące skutkiem przyjęcia stanowiska, że wnioskodawca nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego od posiadania którego uzależnione jest udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, podczas gdy w rzeczywistości: a) interes taki istnieje i wyraża się w chęci pomocy mieszkańcom miasta w sprawdzeniu, czy ich obawy dotyczące potencjalnych nieprawidłowości i nadużyć w spółce są w pełni uzasadnione, poszerzenia świadomości obywateli na temat sposobu wydatkowania środków publicznych. wzmocnienia kontroli społecznej, realizacji celów edukacyjnych wychowawczych, a także wzbogacenia debaty publicznej o wiadomości obiektywne; b) wnioskodawca wykonując swoje uprawnienia przysługujące mu z tytułu bycia posłem na Sejm RP ma realną możliwość wpływania na funkcjonowanie MPK m. i.in. poprzez składanie wniosków o zastosowanie instytucji nadzoru w przypadku ujawnienia ewentualnych nieprawidłowości w działalności spółki; II. naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit c Ppsa, tj.: 1) art. 24 § 1 pkt 5 Kpa w zw. z art. 15 Kpa poprzez wydanie zaskarżonej decyzji przez D. L., mimo iż wydał on decyzję z dnia [...] tym samym strona pozbawiona została prawa do drugoinstancyjnego postępowania administracyjnego, jak i możliwości merytorycznego rozpatrzenia odwołania od decyzji, co z kolei stanowi podstawę do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 Kpa. W obszernym uzasadnieniu skarżący rozszerzył argumentację zawartą w przytoczonej powyższej korespondencji z HSC, a dotyczącą wyżej już zacytowanych zarzutów. Wywodząc na zakończenie, iż umowy cywilnoprawne oraz lista płac nie stanowią informacji publicznej przetworzonej. Ponadto podniósł, że wykonując mandat posła RP posiada szczególny interes publiczny. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, powielając motywy zawarte w objętej skargą decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 roku (Dz.U. z 1993 roku, nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 roku, sygn. akt W 14/94, (Dz.U. Nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2016 roku, poz. 1066 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a tej ustawy. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Mocą art. 119 pkt 4 oraz art. 120 Ppsa, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – został on nakreślony powyżej przy omawianiu stanowiska organu jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego powielania. Przedmiotem kontroli Sądu w rozpatrywanej sprawie jest ocena, czy organ właściwie ustosunkował się do żądania strony zawartego we wniosku z dnia 06 kwietnia 2016 roku, w którym domagała się skonstruowanego w nim, a przytoczonego powyżej, żądania udostępnienia umów cywilnoprawnych za okres 2010 – 2016 oraz listy płac obejmującej wszystkie składniki wynagrodzenia pracowników HSC. Przystępując zatem do merytorycznego rozpoznania sprawy – prima vista – należy wyjaśnić, że prawo do informacji publicznej zostało określone w art. 61 Konstytucji RP oraz w art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Stosownie do art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Natomiast zgodnie z art. 2 ust. 1 udip każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej. Jeżeli natomiast - co wymaga podkreślenia - wnioskodawca występujący z informacją publiczną pełni funkcję Posła na Sejm RP, to realizuje swoje prawo do informacji i materiałów objętych wnioskiem w trybie art.16 ust. 1 i art 19 ust. 1 i ust. 2 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (tekst jedn. Dz.U. z 2016 roku, poz. 1510 ze zm.), co nie stoi w sprzeczności z trybem regulowanym w art. 2 ust 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a jest w relacji prawnej do niego lex specialis, czego nie rozważył organ odwoławczy. Prawo dostępu do informacji publicznej, co jest poza sporem, przysługuje każdemu (art 2 ust. 1 udip), ale – co z kolei pominęła Spółka – osoba sprawująca mandat poselski ma w tym zakresie szersze uprawnienia niż pojedynczy obywatel. Bez znaczenia jest przy tym to na jaką podstawę prawną powołuje się wnioskodawca jeżeli w żądaniu swoim, czyli we wniosku, wykazuje posiadany mandat, co zresztą w sprawie jest niesporne. Posłowi na Sejm R.P. służą bowiem uprawnienie wynikające z ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, w tym wynikające z art.16 ust. 1 i ust. 2 oraz art 19 ust.1 tej ustawy. Sprawowanie mandatu poselskiego nie wyłącza oczywiście prawa danego posła, jako osoby fizycznej do wystąpienia o dostęp do informacji publicznej, jak każdemu obywatelowi. Jeżeli jednak wniosek sporządzony jest przez osobę sprawującą funkcję Posła na Sejm, używającą druków sejmowych i pieczątki poselskiej, a nadto – jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie – wskazującą do korespondencji adres biura poselskiego, to wniosek taki jako związany z wykonywaniem mandatu posła wymaga poddania go ocenie w aspekcie wykonania zadań wynikających z posiadanego mandatu. Jednocześnie z uwagi na zaistniały w sprawie spór podkreślenia wymaga, że pojęcie informacji publicznej ustawodawca określił w art. 1 ust. 1 i art. 6 udip. W ich świetle informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 udip. Z kolei zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 udip, prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Wobec tego informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa, co nie jest sporne wymaga li tylko zaakcentowania, wobec działania w przedmiotowej sprawie HSC. Natomiast pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego wskazuje, iż informacja publiczna przetworzona to taka informacja publiczna, która: po pierwsze – w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z dnia 30 września 2015 r. sygn. akt I OSK 1746/14); po drugie – jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych. Zatem jest to informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (por. wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 89/13, publik. LEX nr 1368968; por. też wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r. sygn. akt I OSK 1347/05, publik. LEX nr 281369) na podstawie pierwotnego zasobu danych (por. wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 2149/12; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 89/13; wyrok NSA z dnia 3 października 2014 r. sygn. akt I OSK 747/14); po trzecie – jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu, przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki NSA z dnia 5 września 2013 r. sygn. akt I OSK 953/13, sygn. akt I OSK 866/13, sygn. akt I OSK 865/13). Nadto w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że ponieważ proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, to jej wytworzenie a następnie uzyskanie obwarowane jest koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego – wyrok NSA z dnia 9 października 2010 r. sygn. akt I OSK 1737/12; po czwarte – może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (por. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2016 r. sygn. akt I OSK 2658/14; wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2016 r. sygn. akt I OSK 33/15, i po piąte – nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją. Informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (zob. np. wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 863/14; wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2015 r. sygn. akt I OSK 1645/14; wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r. sygn. akt I OSK 977/11), zaś po szóste (i ostatnie) – której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej ilości dokumentów. Konkludując zatem informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji a w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (zob. np. wyroki NSA: z dnia 2 października 2014 r. sygn. akt I OSK 140/14; z dnia 21 września 2012 r. sygn. akt I OSK 1477/12, publik. LEX nr 1264566; z dnia 9 sierpnia 2011 r. sygn. akt I OSK 792/11, publik. LEX nr 1094536; z dnia 8 czerwca 2011 r. sygn. akt I OSK 426/11, publik. LEX nr 1135982; z dnia 17 października 2006 r. sygn. akt I OSK 1347/05, publik. LEX nr 281369). Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione rozumienie pojęcia informacji publicznej przetworzonej oraz odnosząc je do realiów niniejszej sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że de facto nie wiadomo dlaczego Spółka uznała, że informacja publiczna, której udostępnienia domagał się skarżący ma charakter informacji przetworzonej, wszak na tle art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r. sygn. akt I OSK 19/15). Toteż przystępując do zasadniczych rozważań w aspekcie powyższych wywodów należy wskazać, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia w sposób oczywisty wymogów stawianych przez art. 107 § 1 i 3 Kpa albowiem w ogóle nie odnosi się do argumentów zawartych we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy i nie daje możliwości skontrolowania czy żądania informacja ma walor informacji przetworzonej. Ustawodawca określił w 107 § 1 i 3 Kpa podstawowe części składowe, jakie powinna decyzja zawierać. Do tych części zaliczył między innymi uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie zatem stanowi integralną cześć decyzji a jego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego jej część dyspozytywną. Tymczasem uzasadnienie zaskarżonej decyzji wymogów tych nie spełnia. Trudno odczytać czy wola i podstawa działania organu odmawiającego udostępnienia informacji zawartej we wniosku strony determinowana była ilością czasu i materiału koniecznego do jej przygotowania, czy też ochroną prywatności, a wreszcie uznaniem braku szczególnego interesu w żądaniu zakreślonej wnioskiem informacji i przyjęciem, że jej udostępnienie leży w "interesie prywatnym" wnioskodawcy. Wszak organ nie wskazał w czym upatruje się uznania, że żądana informacja jest informacją przetworzoną a jej uzyskanie leży w interesie prywatnym wnioskodawcy, który – co wymaga podkreślenia – występował o nią jako Poseł na Sejm RP. Ta uwaga, jest istotna, gdyż jak wskazywał wnioskodawca istotą wniosku była niejako kontrola społeczna dysponowania środkami publicznymi. Tym samym podkreślenia wymaga, że wydatkowanie środków publicznych, co nie powinno budzić żadnych wątpliwości, jest jawne. Stanowi o tym art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych (Dz. U. Nr 157 poz. 1240 ze zm.). Wyjątek od tej zasady określony został w art. 33 ust. 2 tej ustawy i musi być traktowany ściśle. Z treści wskazanego przepisu nie wynika, by ograniczeniem zasady jawności finansów publicznych mogła być ochrona prywatności osób fizycznych. Oznacza to wymóg bezwzględnej transparentności wydatkowania środków publicznych, w tym również na koszty utworzenia i funkcjonowania etatów pracowniczych (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 26 kwietnia 2016 roku sygn. akt I SA/Łd 209/16). Słuszne jest także stwierdzenie, że wydatkowanie środków publicznych na wynagrodzenie i wysokość wynagrodzenia wypłacanego pracownikowi są to dwie strony tej samej czynności finansowej i powinny być traktowane tak samo z punktu widzenia ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2016 roku, sygn. I OSK 3087/16). Równocześnie Sąd zauważa, że w odpowiedzi na skargę podjęto próbę ustosunkowania się do wskazanych kwestii. Odpowiedź na skargę nie jest jednak pismem procesowym, które może uzupełnić brakujące motywy kontrolowanej decyzji. Brak dokonania przez organ wymaganych ustaleń faktycznych w toku postępowania sprawia, że ocena merytorycznego stanowiska organu nie poddaje się kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie może bowiem dokonywać własnych ustaleń. Przesądza to także o braku możliwości rozpoznania tych zarzutów skargi, które kwestionowały odmowę udostępnienia informacji publicznej ze względu na nieprawidłową ocenę treści nieudostępnionych dokumentów, a konsekwentnie do tego o braku możliwości uwzględnienia wniosku skarżącej o zobowiązanie organu do udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Wyłącznie bowiem w oparciu o dokumentację zgromadzoną w aktach administracyjnych, można uznać czy odmowa udostępnienia wnioskowanych dokumentu była zgodna z prawem. Powtórnie odwołując się do podkreślonej na wstępie uzasadnienia roli sądu administracyjnego, która polega wyłącznie na kontroli legalności działania organów administracji publicznej, a nie na zastępowaniu organów w nałożonych na nie z mocy procedury administracyjnej czynnościach wskazać trzeba, iż brak wyjaśnienia istotnych dla rozpatrzenia sprawy okoliczności czyni zaskarżony akt przedwczesnym i wymaga usunięcia z obrotu prawnego. W przeciwnym bowiem razie Wojewódzki Sąd Administracyjny zmuszony byłby samodzielnie badać i oceniać zgromadzone w sprawie dowody, co wykraczałoby poza jego kompetencje, a tym samym byłoby niedopuszczalne. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny zadaniem sądu administracyjnego nie jest wyręczanie właściwych organów administracji w realizacji powierzonych im zadań, a jedynie przeprowadzenie kontroli zgodności z prawem ich działań, w tym także wykazywanie, na czym polegał błąd w rozumieniu przepisów prawa, a kontrolny charakter postępowania sądowoadministracyjnego przesądza o tym, że Sąd nie ustala stanu faktycznego w sprawie, lecz bada czy w trakcie postępowania administracyjnego zostały ujawnione wszystkie istotne dla wydania decyzji okoliczności, czy były one przez organ uwzględnione przy rozstrzyganiu i w jaki sposób ocenione (por. wyroki NSA z dnia 5 czerwca 2009 roku, sygn. akt II FSK 324/08 i z dnia 9 lutego 2006 roku, sygn. akt I OSK 1348/05 LEX nr 196840). Zaznaczyć należy, że uwzględnienie skargi w żadnym razie nie stanowi przyzwolenia dla strony skarżącej na zapoznanie się z wnioskowanymi dokumentami w toku postępowania administracyjnego, gdyż rozstrzygnięcie w tym przedmiocie należy do kompetencji organu. Organ ten posiada uprawnienie pozwalające na dostęp do informacji czy to przetworzonej czy chronionej ze względu chociażby na prawnie chronioną tajemnicę i dysponuje wystarczającymi środkami, by dokonując kontroli spornego dokumentu zachować na czas rozstrzygania sprawy wymaganą jego ochronę. W przedmiotowej sprawie, jak wskazano powyżej, a czego nie wziął po uwagę organ, nie wiadomo w jaki sposób organ ustalił tak treść spornego dokumentu, jak i ocenił jago "wagę" tak co do treści, jak i ilości uznając, że stanowi od informację przetworzoną. W ocenie Sądu dopiero szczegółowa analiza zakresu czynności wynikających z umowy o pracę, z uwzględnieniem przedstawionej przez Sąd oceny prawnej pozwoli na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi czy żądana informacja jest informacją prostą czy przetworzoną, a w dalszej kolejności czy dany pracownik, ma związek z pełnieniem funkcji publicznych w Spółce, czy też nie. Na marginesie Sąd przypomina, że kontrola sądowa musi być dokonywana w trzech płaszczyznach – właściwości organów, prawa materialnego i prawa procesowego. Wyeliminowanie którejkolwiek z nich czyniłoby ją ułomną i to w sposób, który godziłby w konstytucyjne prawo do sądu, określone w art. 45 ust. 1 Konstytucji. Oznacza to, że w zakresie kontroli decyzji odmawiających udzielenia informacji publicznej z powołaniem się czy to na którąkolwiek z tajemnic ustawowych czy na ochronę prywatności, czy z uwagi na nakłady czasu pracy na jej wytworzenia sąd musi mieć możliwości zbadania przesłanek, z których organ wywodzi swoje stanowisko. Jednocześnie w tym miejscu jawi się uwaga, że organ podejmował działania uruchamiając różne tryby normowane ustawą o dostępie do informacji publicznej, stąd nie sposób uznać, że bardzo był w nich zorientowany. Podsumowując Sąd stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji budzi poważne wątpliwości, co do prawidłowości oceny zakresu wniosku i podstawy działania organów, a stanowisko organu wskazuje wręcz na ich niedbałość w rozpoznaniu sprawy, nie pozwala na rozpoznanie motywów, którymi kierowano się przy jej załatwieniu i powoduje, że w zasadzie, poprzez brak rzeczowej argumentacji, w istocie wymyka się spod kontroli. Podkreślić trzeba także, że wbrew swym obowiązkom organ ponownie rozpoznający sprawę, nie odniósł się konkretnie do żadnego z argumentów wskazywanych przez stronę, a w szczególności pominął w rozważaniach de facto argument strony występującej jako piastuna publicznej funkcji Posła na Sejm RP. Brak podania w uzasadnieniu decyzji konkretnych motywów rozstrzygnięcia uniemożliwia Sądowi dokonanie oceny legalności decyzji, a z drugiej strony powoduje niemożność poznania motywów takiego, a nie innego rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu ujawniona wada powoduje konieczność wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, albowiem jak już wyżej wspomniano, brak rzetelnego i prawidłowo sporządzonego uzasadnienia nie pozwala na rozpoznanie motywów, którymi kierowano się przy załatwieniu sprawy i powoduje, że w zasadzie, poprzez brak rzeczowej argumentacji. Z przytoczonych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 c w zw. z art. 135 Ppsa, jako wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O kosztach orzeczono po myśli art. 200 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło