IV SA/Gl 918/14
WyrokWSA w Gliwicach2015-05-21
Skład orzekający: Beata Kalaga-Gajewska, Renata Siudyka, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który naniósł na piśmie datę wsteczną, popełnił przewinienie dyscyplinarne, jeśli nie można jednoznacznie ustalić jego obecności w pracy w dniu naniesionej daty, a zeznania świadków są niepełne?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne, uznając, że organy orzekające nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości winy policjanta. Brak jednoznacznych dowodów na popełnienie przewinienia, zwłaszcza w kontekście niepamięci świadków z powodu upływu czasu i braku nagrań monitoringu, skutkuje koniecznością rozstrzygania wątpliwości na korzyść obwinionego. Kara dyscyplinarna musi być adekwatna i współmierna, a jej wymierzenie wymaga wszechstronnej oceny materiału dowodowego, uwzględniającej okoliczności przemawiające za i przeciw obwinionemu.Stan faktyczny
Postępowanie dyscyplinarne wszczęto przeciwko podinspektorowi R.S., zarzucając mu naruszenie dyscypliny służbowej polegające na naniesieniu w lipcu 2013 r. na piśmie z dnia 29 stycznia 2013 r. zapisu z datą 30 stycznia 2013 r., mimo że w tym dniu przebywał na zwolnieniu lekarskim. Organy dyscyplinarne uznały R.S. winnym i wymierzyły karę nagany. W odwołaniach i skardze podnoszono zarzuty dotyczące niepełnego materiału dowodowego, braku jednoznacznych dowodów winy oraz wątpliwości co do obecności R.S. w pracy w dniu 30 stycznia 2013 r.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w C.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska Sędziowie Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.) Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Rogowska-Bil po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 maja 2015 r. sprawy ze skargi R. S. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzenia nagany 1) uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w C. z dnia [...] r. nr [...]; 2) określa, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane.
Komendant Miejski Policji w C. - inspektor A.B. postanowieniem z dnia [...] r., Nr [...], wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko obwinionemu podinspektorowi R.S. - Naczelnikowi Wydziału Ruchu Drogowego, zarzucając mu naruszenie dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji (t.j. Dz. U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 z późn. zm oraz 2011 r., nr 217, poz. 1280 - "ustawa o Policji").
Decyzją (orzeczeniem) z dnia [...]r. nr [...] Komendant Miejski Policji w C. uznał R.S. za winnego naruszenia dyscypliny służbowej, w zakresie określonym w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji i wymierzył karę nagany za to, że w lipcu 2013 r. naniósł na piśmie [...] z dnia 29 stycznia 2013 r. Specjalisty Zespołu Prezydialnego KMP w C. J.J. kierowanego do wszystkich Komendantów Komisariatów, Naczelników Wydziałów, Koordynatorów Zespołów z nadaną liczbą dziennika Wydziału Ruchu Drogowego [...] zapis o treści: "p. Ł., p. R., p. J., p. R.; proszę o dokładne rozliczenie dzienników korespondencyjnych wyszczególniając liczby nierozliczone w przypadku ich wystąpienia" oraz opatrzył swoją pieczęcią imienną i podpisem oraz datą: 30 stycznia 2013 r., w sytuacji kiedy tego dnia nie był w służbie - przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył obrońca R.S., który zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie, że R.S. naruszył w sposób zawiniony dyscyplinę służbową, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i uniewinnienie R.S.. Nadto wnosił o wyłączenie Komendanta Miejskiego Policji w C., albowiem zachodzi uzasadniona przyczyna stanowiąca podstawę do wyłączenia przełożonego od udziału w postępowaniu.
W uzasadnieniu odwołania wskazano, że w postępowaniu nie przeprowadzono wszystkich czynności dowodowych, a tym samym nie jest ono pełne. Nie przeprowadzono dowodów mających na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności sprawy. W szczególności nie ustalono czy obwiniony był w dniu 30 stycznia 2013 r. w Komendzie Miejskiej w Policji. Nadto pełnomocnik obwinionego stwierdził, że z uwagi na kilkanaście tysięcy pism wpływających rocznie do sekretariatu niezbędnym jest dokonanie szczegółowych ustaleń, co zostało opisane w uzasadnieniu odwołania. W szczególności ustalenia winny dotyczyć pisma z 29 stycznia 2013 r. Dalej zauważono, że zachodzi podejrzenie braku obiektywizmu Komendanta Miejskiego Policji w rozpatrywanej sprawie. Zaakcentowano również, iż zgodnie art. 135g ust. 2 ustawy o Policji obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem.
Komendant Wojewódzki Policji w K. postanowieniem nr [...]z dnia [...] r. odmówił wyłączenia Komendanta Miejskiego Policji w C. od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym.
W dniu [...] r. decyzją (orzeczeniem) nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w K. uchylił w całości zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji uznając, że decyzja organu I instancji została wydana przedwcześnie, bowiem zostało ono wydane na podstawie niepełnego materiału dowodowego.
Komendant Miejski Policji w C. decyzją (orzeczeniem) nr [...] r. z dnia [...] r. uznał R.S. winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę nagany. Rozpoznając ponownie sprawę Komendant Miejski Policji w C. uzupełnił materiał dowodowy postępowania o przesłuchania świadków. W uzasadnieniu wskazał, iż w okresie od 25 stycznia 2013 r. do 20 lutego 2013 r. R.S. przebywał na zwolnieniu lekarskim, a następnie na urlopie. W dniu 29 stycznia 2013 r. do Wydziału Ruchu Drogowego wpłynęło pismo I .dz. [...] podpisane przez Specjalistę Zespołu Prezydialnego Komendy Miejskiej Policji w C. J.J., które tego samego dnia zostało zadekretowane przez Zastępcę Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C. podinsp. S.K. Pismo dotyczyło postępowania z dokumentacją jawną między innymi w zakresie rozliczania dzienników korespondencyjnych i archiwizacji spraw ostatecznie zakończonych. W dniu 30 stycznia 2013 roku pismo odebrała za pokwitowaniem E.Ł., która potwierdziła fakt zapoznania się z pismem podpisem na załączonej do niego karcie zapoznania. W dniu 30 stycznia 2013 roku z pismem tym zapoznała się K.R. - pracownik sekretariatu WRD KMP w C. Następnie pismo zostało przez E.Ł. wpięte do teczki z pismami do zapoznania, która jest przechowywana w pokoju odpraw policjantów Wydziału Ruchu Drogowego KMP w C. Z karty zapoznania wynika, iż z pismem w dniu 30 stycznia 2013 r. zapoznali się również G.D. i R.C. Od dnia 30 stycznia 2013 r. E.Ł. nie miała kontaktu z tym pismem. W lipcu 2013 r. rzecznik dyscyplinarny podinsp. W.K. prowadzący czynności wyjaśniające w sprawie braku nadzoru nad rozliczeniem dzienników korespondencyjnych w terminie do 15 marca 2013 r. przez kierownictwo Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C., zażądał między innymi przekazania kserokopii pisma z dnia 29 stycznia 2013 r., I. dz. [...] celem włączenia w poczet materiału dowodowego. W związku z powyższym R.S. wydał E.Ł. polecenie przedstawienia mu tego pisma. Pismo wymieniona wyjęła z teczki pism do zapoznania, do której wpięła je w styczniu 2013 roku i przekazała obwinionemu. Przesłuchana E.Ł. zeznała, że w chwili gdy przekazywała pismo R.S. nie było na nim dekretacji Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C. Widniała na piśmie jedynie dekretacja Zastępcy Naczelnika – S.K. Stwierdziła nadto, ze zapamiętała ten fakt, gdyż pismo było zadekretowane na sekretariat i w związku z tym sprawdziła czego dotyczyło. Jest przekonana, że nie było na nim wówczas dekretacji R.S. Następnie pismo otrzymała od obwinionego celem wykonania jego kserokopii, a podczas wykonywania kserokopii wskazanego pisma E.Ł. zauważyła, że na piśmie widniała dekretacja R.S. opatrzona jego podpisem, pieczęcią i datą 30 stycznia 2013 r. Natomiast S.K. zeznał, że w dniu 30 stycznia 2013 r. nie widział R.S. w pracy, nikt go też nie informował by Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C. był w pracy w czasie jego zwolnienia lekarskiego. R.S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i w złożonych wyjaśnieniach oświadczył, że na piśmie I. dz. [...] z całą pewnością widnieje jego podpis i pieczątka. Stwierdził, iż był przez chwilę obecny w pracy w dniu 30 stycznia 2013 r. Dodał ponadto, że nie jest prawdą, iż przedmiotowe pismo opatrzył swoją dekretacją w lipcu 2013 r. Nie był jednak w stanie podać okoliczności w jakich doszło do naniesienia przez niego dekretacji na piśmie z dnia 29 stycznia 2013 r. ani też wskazać osób, które potwierdziłyby jego obecność na terenie Komendy Miejskiej Policji w C. w dniu 30 stycznia 2013 r., kiedy to miało dojść do naniesienia adnotacji. Według stanowiska przedstawionego przez obwinionego w jego wyjaśnieniach przedmiotowe pismo zostało przez niego zadekretowane, gdyż dotyczyło najważniejszego na tamtą chwilę zagadnienia jakim była archiwizacja. Ustalono jednocześnie, że nie można ze względu na upływ czasu skorzystać z nagrań monitoringu, a w dniu 30 stycznia 2013 r. nie odnotowano skorzystania z karty dostępowej obwinionego. R.S. wyjaśniał, iż ze względu na upływ czasu nie pamięta którym wejściem wchodził lecz możliwe jest, że na teren Komendy wpuścił go portier lub ktoś z wchodzących.
Biorąc pod uwagę całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego organ uznał, ze zeznania R.S. nie są przekonywujące i nie znajdują potwierdzenia w innym zgromadzonym w tej sprawie materiale dowodowym i z tego względu nie zasługują na uwzględnienie.
Organ przywołał brzmienie art. 132 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 ustawy o Policji wskazując, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na niedopełnieniu obowiązków albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Dokonując oceny całokształtu sprawy dyscyplinarnej R.S. organ I instancji stwierdził, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza popełnienie przez obwinionego zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego, a jego wina nie budzi wątpliwości. Ustalone okoliczności zaistnienia zarzucanego mu czynu pozwalają na uznanie, iż do jego popełnienia doszło w sposób umyślny w zamiarze bezpośrednim określony w art. 132a pkt. 1 ustawy o Policji. Nadto stwierdzono, że nie wystąpiły okoliczności mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary w postaci braku należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych na zajmowanym stanowisku. Z okresu obejmującego służbę przed popełnieniem zarzuconego mu czynu obwiniony posiadał pozytywną opinię służbową. Jednakże prawomocnym orzeczeniem Komendanta Miejskiego Policji w C. Ne [...] z dnia [...] R.S. został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt. 2 ustawy o Policji, gdzie odstąpiono od ukarania. Organ przywołał art. 135j ust. 1 ustawy o Policji.
Ocenił, że wymierzenie kary nagany jest adekwatne do zgromadzonego materiału dowodowego i konieczne pod względem wychowawczym.
Odwołanie od powyższej decyzji złożył obrońca R.S., który zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie pozwalają na uznanie, że R.S. naruszył dyscyplinę służbową, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i uniewinnienie R.S., ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania dyscyplinarnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu odwołania wskazano, że popełnienie przewinienia dyscyplinarnego musi stanowczo i jednoznacznie wynikać, z materiału dowodowego. Pełnomocnik obwinionego stwierdził, że z uwagi na kilkanaście tysięcy pism wpływających rocznie do sekretariatu, co najmniej duże wątpliwości dotyczą możliwości dostrzeżenia i zapamiętania jednego elementu dokumentu, zwłaszcza, gdy element ten nie stanowił treści głównej ani wiodącej. Zaakcentował, że świadkowie nie potrafią podać znacznej ilości okoliczności związanych z zarzucanym czynem. Stwierdził nadto, że E.Ł. nie potrafiła określić czy dokładnie oglądała przedmiotowe pismo, czego domagał się organ II instancji w decyzji kasacyjnej. W ocenie skarżącego zeznanie E.Ł. odnośnie braku istnienia dekretacji R.S. wynika z przeświadczenia, a nie faktu, że taka okoliczność miała miejsce. Nadto brak wiedzy Zastępcy Naczelnika S.K. o chwilowej obecności obwinionego nie jest tożsamy z tym, że skarżący nie był przez krótki czas w Komendzie.
[...] Komendant Wojewódzki Policji w K., decyzją (orzeczeniem) z dnia [...] r. nr [...], po rozpoznaniu odwołania R.S., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji z dnia [...] r.
W uzasadnieniu podkreślił, że rozpoznając ponownie sprawę Komendant Miejski Policji w C. uzupełnił materiał dowodowy postępowania o przesłuchania świadków: G.D.., R.C., S.K., J.J., K.R., I.P., M.K., K.R.. Dalej stwierdził, ze materiał dowodowy zgromadzony przez organ I instancji potwierdza popełnienie przez obwinionego zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego, a jego wina nie budzi wątpliwości.
Dokonując oceny zeznań złożonych przez E.Ł. i wyjaśnień R.S. organ uznał, że wyjaśnienia obwinionego nie zasługują na przyznanie im przymiotu wiarygodności. Stanowią one realizację przyjętej przez obwinionego linii obrony, która nie znajduje żadnego potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym.
W pierwszej kolejności organ zauważył, że obwiniony nie był w stanie podać, nawet w przybliżeniu, o której godzinie był w pracy w dniu 30 stycznia 2013 r., którym wejściem wszedł do siedziby KMP w C., w jakim celu się stawił w tym dniu w pracy, ani żadnych innych informacji na temat swojego pobytu w tym dniu w jednostce szczególnie, że jak sam wyjaśnił jego pobyty na zwolnieniach lekarskich należą do rzadkości, a przez to i stawianie się do pracy w czasie zwolnienia lekarskiego, w jego przypadku, musi stanowić sytuację wyjątkową.
Zdaniem organu nie bez znaczenia dla oceny wiarygodności wyjaśnień obwinionego jest również to, że jak wskazał on swoją dekretację na przedmiotowym piśmie naniósł z uwagi, iż dotyczyło ono najważniejszego w tamtym czasie zagadnienia, jakim była archiwizacja. Organ zauważył, że gdyby przyjąć te wyjaśnienia za prawdziwe to należałoby zadać pytanie dlaczego, skoro pismo dotyczyło najważniejszego w ocenie obwinionego zagadnienia, po jego zadekretowaniu ponownie wpiął go do teczki z innymi pismami do zapoznania wiedząc, że część osób do których jego polecenie było skierowane już zapoznała się z pismem, a przez to jego polecenie może do nich nie dotrzeć.
Organ stwierdził, że zarzuty obrońcy obwinionego podniesione w odwołaniu od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w C. z dnia [...] roku wskazujące na braki w materiale dowodowym, które nie pozwalają na wydanie rozstrzygnięcia w sprawie dyscyplinarnej są bezzasadne i nie zasługują na uwzględnienie.
Organ wskazał, że w myśl art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. R.S. nie miał uprawnień do tego, aby z datą wsteczną nanosić zapisy zawierające polecenia dla pracowników Wydziału Ruchu Drogowego KMP w C., a przez to przekroczył swoje uprawnienia służbowe. Uznając za udowodnione sprawstwo R.S. organ stwierdził, że jego wina nie budzi wątpliwości. Zgodnie z dyspozycją art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewiduje możliwość jego popełnienia na to się godzi, bądź nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
W przedmiotowej sprawie obwiniony dokonując zapisu na piśmie z dnia 29 stycznia 2013 r. w lipcu 2013 r. i nanosząc datę 30 stycznia 2013 r. miał zamiar popełnić przewinienie dyscyplinarne.
Biorąc pod uwagę okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oraz stopień zawinienia organ uznał, że wymierzona przez Komendanta Miejskiego Policji w C. kara dyscyplinarna jest współmierna do stopnia i rodzaju naruszenia dyscypliny służbowej. Zgodnie z art. 135n. ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie utrzymać w mocy, a wobec powyższego wydanie orzeczenia organ uznał za uzasadnione.
W skardze wniesionej od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, R.S. podniósł zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art.132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, iż skarżący naruszył dyscyplinę służbową w sytuacji, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza wypełnienia przesłanek uzasadniających przyjęcie popełnienia zarzucanego mu czynu. Wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia.
Stwierdził, że przypisanie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego musi stanowczo i jednoznacznie wynikać z zebranego w sprawie materiału dowodowego, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Akcentował, że to na organie prowadzącym postępowanie spoczywa ciężar obalenia domniemania niewinności, a wszelkie niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść skarżącego. Na poparcie swego stanowiska przytoczył obszerny fragment uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 893/12. Wskazał, iż w toku czynności wyjaśniających zostało przesłuchanych wielu świadków, z których zdecydowana większość nie pamięta wszystkich szczegółów związanych z kwestionowanym pismem. Również sam skarżący nie pamiętał wszystkich okoliczności sprawy z dnia 30 stycznia 2013 r. Podkreślił, że wyjaśnienia były składane kilka miesięcy po tej dacie. Nadto skarżący zwrócił uwagę, iż brak wiedzy Zastępcy Naczelnika S.K. o chwilowej obecności skarżącego nie jest tożsamy z tym, że nie był on w Wydziale.
Skarżący zaakcentował, że przy dużym wpływie pism do sekretariatu wątpliwości budzą możliwości dostrzeżenia i zapamiętania treści adnotacji na jednym dokumencie, który na dodatek dotyczył zaszłego już, zrealizowanego zadania. Dalej stwierdził, iż wydanym przez [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w sprawie orzeczeniu nr [...], mocą którego uchylono pierwsze orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Miejskiego Policji w C., zwrócono uwagę na potrzebę przesłuchania świadka E.Ł. m.in. pod kątem konieczności ustalenia czy przed przekazaniem skarżącemu pisma w lipcu 2013 r. dokładnie je oglądała czy też uczyniła to tylko pobieżnie - świadek podczas przesłuchania nie potwierdziła, by dokładnie zapoznał się z treścią przedmiotowego dokumentu - która to treść zeznań uszła uwadze organu.
Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (orzeczenia). Odnosząc się do zarzutu skargi braku stanowczości i niejednoznaczności materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że jest on chybiony. Skarżący bowiem nie miał uprawnień do naniesienia z datą wsteczną zapisu zawierającego polecenia dla pracowników Wydziału Ruchu Drogowego.
Organ odwoławczy podkreślił, że wymierzona kara dyscyplinarna nagany była współmierna do stopnia i rodzaju naruszenia dyscypliny służbowej.
Na rozprawie w dniu 15 kwietnia 2015 r. skarżący podtrzymał skargę i dodał, że rozpatrywana sprawa stanowi "odłamek innej sprawy" dotyczącej błędów archiwizacji popełnionych przez niego i jego zastępcę, która została umorzona z racji upływu terminu 90 dni od dnia powzięcia informacji o tym przewinieniu.
Zdaniem skarżącego sprawa związana z pismem będącym przedmiotem zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego jest nierozerwalnie związana z podjętymi w komendzie zmianami dotyczącymi archiwizacji, a które do której przełożeni przywiązywali szczególną wagę ponieważ było to zalecenie nadinspektora D.D. z K. W ocenie skarżącego przedmiotowe pismo powinno być rozdysponowane nie tylko do sekretariatu ale również funkcjonariuszom wykonującym czynności. Skarżący podał, że jedynie uszczegółowił zapisy swojego zastępcy na przedmiotowym piśmie, a wymierzona mu kara nie jest adekwatna do poczynionej przez niego dekretacji. Dalej wskazał na wysokie wymagania i oczekiwania przełożonego wobec niego i innych funkcjonariuszy. Stwierdził, że nawet w trakcie urlopu stawiał się w pracy tak, by mieć pełny ogląd spraw, które powierzono mu do wykonania. Wskazał, iż polecenie komendanta było jednoznaczne, aby ograniczać obecności w budynku do minimum i osobiście nadzorować czynności w terenie, co tym bardziej usprawiedliwia, iż nie odnotowano jego obecności w biurze. Podkreślił, że dotychczas był doceniany w pracy, posiadał dobra opinię i jak twierdzi nie dokonywał żadnych dopisków wstecznie z inną datą niż ta, w której sekretariat przedstawia mu pismo do dekretacji.
Pełnomocnik organu S.Z. podtrzymał stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę wskazując, że E.Ł. jako pracownik sekretariatu była bezpośrednio zainteresowana treścią pisma, które było odłożone do teczki spraw do zapoznania z nim innych funkcjonariuszy, dlatego też złożyła obszerne wyjaśnienia. Nadmienia, że skarżący przebywał na trzytygodniowym urlopie od 25 stycznia 2013 r. do 20 lutego 2013 r. oraz został zwolniony ze służby w dniu 24 października 2014 r.
Z urzędu Sąd powziął wiadomość, iż w dniu 19 maja 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 113/15 w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie podkreślić należało, że sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, iż kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast na podstawie art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie jako: "p.p.s.a.), Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie, uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie kontrola zaskarżonego aktu administracyjnego we wskazanym wyżej aspekcie wykazała, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do jego wyeliminowania z obrotu prawnego.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 z późn. zm oraz 2011 r., nr 217, poz. 1280 - "ustawa o Policji"). Sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje w sposób szczegółowy i kompleksowy rozdział 10 powołanej ustawy.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji - policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ustawa o Policji nie zawiera zamkniętego katalogu czynów, za popełnienie których policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Wyliczenie zawarte w art. 132 ust. 3 ustawy o Policji ma charakter przykładowy, o czym świadczy sformułowanie "Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:" Katalog zachowań, które mogą zostać uznane za naruszenie dyscypliny służbowej ma zatem charakter otwarty To, czy za konkretny czyn funkcjonariusz policji może być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej oceniać należy w świetle zadań, jakie na mocy ustawy ma realizować. Zadania te określone zostały w art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, a także w rocie ślubowania, które policjant składa przed podjęciem służby ( por. wyrok NSA z 23 maja 2006 r. sygn. I OSK 1188/05 , wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 24 stycznia 2012 r. sygn. II SA/Bd 1376/11, wyrok NSA z 9 maja 2012 r. sygn. I OSK 1986/11).
Zgodnie z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Tak więc przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy.
Jeżeli funkcjonariuszowi nie można przypisać winy, oznacza to, że nie popełnił on przewinienia dyscyplinarnego.
W świetle postanowień art. 132a ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Przewinienie dyscyplinarne policjant może popełnić więc zarówno z winy umyślnej jak i nieumyślnej. Definicja "winy" w postępowaniu dyscyplinarnym funkcjonariuszy Policji jest zbieżna z definicją winy w postępowaniu karnym. Nie ulega wątpliwości, że postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy Policji prowadzi się w oparciu o normy, które nie wyznaczają organom orzekającym reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że mają one możliwość swobodnej oceny dowodów. W tej sytuacji sądowa kontrola oceny dowodów polega na sprawdzeniu, czy dokonana ocena nie jest dotknięta błędami natury faktycznej lub logicznej albo nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub innymi wskazaniami wiedzy (por. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 2007 r., sygn. akt I OSK 994/06, publ. CBOiS). Możliwość swobodnej oceny dowodów nie oznacza bowiem dowolności ani też nie usprawiedliwia braku, czy niepełnego uzasadnienia dokonanej oceny.
W rozpatrywanej sprawie zarzut postawiony skarżącemu zakwalifikowano jako czyn z art. 132 ust 3 pkt 3 ustawy o Policji,. tj naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niedopełnieniu obowiązków służbowych albo przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa.
Niespornym jest, że pismem z dnia 29 stycznia 2013 r., nr I. dz. [...] Specjalista Zespołu Prezydialnego KMP w C. J.J. zwróciła się do wszystkich Komendantów Komisariatów, Naczelników Wydziałów, Koordynatorów Zespołów w sprawie archiwizacji dokumentów( karta 3 akt adm.). Na piśmie tym widnieje między innymi dekretacja Zastępcy Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w C. podinsp. Z.K. z dnia 29 stycznia 2013 r. oraz dekretacja Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KMP w C. podinsp. R.S. z dnia 30 stycznia 2013 r. Niespornym jest również, że w dniach od 25 stycznia 2013 r. do 20 lutego 2013 r. skarżący przebywał na urlopie wypoczynkowym.
Organ stwierdził, że skarżący dokonał dekretacji na piśmie z dnia 29 stycznia 2013 r. I.dz. [...] nie w dniu 30 stycznia 2013 r. lecz w terminie późniejszym to jest w lipcu 2013 r. W lipcu 2013 r. rzecznik dyscyplinarny W.K. prowadzący postępowanie wyjaśniające dotyczące braku nadzoru nad rozliczeniem dzienników korespondencyjnych w terminie do 15 marca 2013 r. przez kierownictwo WRD KMP w C. zażądał między innymi pisma I.dz. [...]. Z zeznań E.Ł. wynikało, że dekretacja skarżącego datowana na 30 stycznia 2013 r. została dokonana w dniu, w którym kserowała ona pismo dla potrzeb rzecznika dyscyplinarnego i wtedy skarżący dokonał dekretacji opatrując ją swoim podpisem i pieczątką oraz datą 30 stycznia 2013 r. Z tej przyczyny skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w zakresie określonym w zacytowanym powyżej art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji oraz wymierzono karę nagany, opierając się głównie na zeznaniach policjantów zwłaszcza E.Ł.
Skarżący nie przyznał się do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Stwierdził, że na piśmie z dnia 29 stycznia 2013 r., I.dz. [...] widnieje jego dekretacja z dnia 30 stycznia 2013 r., podpis i pieczątka. Wskazał, iż w dniu 30 stycznia 2013 r., mimo, że formalnie przebywał na urlopie, to faktycznie był przez jakiś czas w Komendzie Miejskiej w Policji w C. i tego też dnia "uszczegółowił" dekretację swojego następcy z dnia 29 stycznia 2013 r. Organ ocenił, iż nie było potrzeby by skarżący przybył do Komendy mimo urlopu celem podpisania jednego pisma. Zdaniem Sądu jednak nie można uznać, by dokonana ocena dowodów była pełna i uwzględniała wszelkie aspekty sprawy. W tej kwestii należy zgodzić się z zarzutami skargi, bowiem organy orzekające w sprawie nie wykazały, na jakiej podstawie przyjęły, że zawinienie skarżącego w zakresie popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego nie budzi żadnych wątpliwości. Należy bowiem zauważyć, że z powodu upływu czasu żaden z przesłuchiwanych funkcjonariuszy nie pamiętał okoliczności zaistniałych w dniu 30 stycznia 2013 r.. Nie można było skorzystać z nagrań monitoringu, a mimo, że nie odnotowano wejścia skarżącego na podstawie karty dostępowej to organ nie wykluczył, że ktoś mógł wpuścić skarżącego do Komendy, co nie zostało odnotowane. Zastępca Naczelnika S.K. twierdził, że w tym dniu skarżącego nie widział w Komendzie. Nie było innych dowodów, które potwierdzały lub zaprzeczały jednoznacznie obecności skarżącego w pracy.
Przedwcześnie, w ocenie Sądu stwierdzono, że przedstawiony przez skarżącego sposób zadekretowania pisma w dniu 30 stycznia 2013 r. był niemożliwy lub niewiarygodny. Doświadczenie życiowe wskazuje, że przy kilkunastotysięcznym wpływie korespondencji zapamiętanie szczegółów dotyczących jednego pisma jest niemal niemożliwe. Organ dał wiarę zeznaniom E.Ł. w kwestii naniesienia dekretacji przez skarżącego w lipcu 2013 r. z datą 30 stycznia 2013 r. była to jednak jedyna osoba, która zauważyła dekretację, a inni funkcjonariusze nie zwrócili uwagi lub nie pamiętali szczegółów związanych z dekretacją pisma.
W ocenie sądu, przeprowadzone postępowanie wyjaśniające, w odniesieniu do stawianych skarżącemu zarzutów, nie wykazało wszystkich okoliczności z tym związanych w sposób nie budzący wątpliwości. Organ nie ustalił jednoznacznie, w którym dniu lipca 2013 r. skarżący miałby dokonać zarzucanego mu czynu. Organ wskazuje, że do popełnienia zarzucanego skarżącego czynu doszło w związku z czynnościami wyjaśniającymi rzecznika dyscyplinarnego podinsp. W.K. w sprawie braku nadzoru nad rozliczeniem dzienników korespondencyjnych w terminie do 15 marca 2013 r. przez kierownictwo Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w C. i jego żądaniami doręczenie między innymi kserokopii pisma z dnia 29 stycznia 2013 r., I. dz. [...] celem włączenia w poczet materiału dowodowego. Zdaniem składu orzekającego taka ocena nie może być uznana za wystarczającą do uznania winy skarżącego szczególnie w świetle argumentów skarżącego i zgłaszanych przez niego uwag i dlatego winna zostać szczegółowo wyjaśniona i uzasadniona. W wyroku z dnia 5 października 2011 r. w sprawie sygn. I OSK 468/11 NSA stwierdził, że ustalając czy dane zdarzenie miało miejsce organ zobowiązany jest odnieść się do wszystkich okoliczności występujących w sprawie oraz wskazać, które uznał za udowodnione i dlaczego. Dopiero prawidłowe ustalenie stanu faktycznego daje podstawę i możliwość dokonania prawidłowej jego kwalifikacji przez organ dyscyplinarny. Niedokładne ustalenie stanu faktycznego w sprawie, w tym przede wszystkim okoliczności popełnienia czynu, jest poważnym błędem, który skutkuje uchyleniem orzeczenia dyscyplinarnego przez sąd.
W art. 134 ustawy o Policji określone zostały kary dyscyplinarne. Zgodnie z tym przepisem karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Przedstawiona w powyższym przepisie gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu.
Organ ma obowiązek uwzględnienia i rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na rozmiar kary (art. 134 h ust. 1-4 ustawy) , a więc zarówno wpływających na jej zaostrzenie jak i złagodzenie. Wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 134h ust. 2 ustawy o Policji. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132a ustawy o Policji).
Z kolei norma art. 135g ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego.
Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie przywołanych norm ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Innymi słowy, organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę o Policji kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby oraz normami zawodowej etyki, a także stopień szkodliwości ich naruszenia i zagrożenia dla interesu służby, spowodowanego naruszeniem obowiązków służbowych, w tym również dotychczasowy przebieg służby i stosunek do obowiązków, jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy.
Zdaniem składu orzekającego, w niniejszej sprawie większość ze wskazanych dyrektyw postępowania dyscyplinarnego nie została rozważona, co mogło mieć istotny wpływ na wynik podjętych w niej rozstrzygnięć. Z okresu obejmującego służbę przed popełnieniem zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego skarżący miał pozytywna ocenę służbową. Ponadto jako okoliczność wpływającą na zaostrzenie kary organ przyjął fakt, iż prawomocnym orzeczeniem Komendanta Miejskiego Policji w C. nr [...] z dnia [...] r. skarżący został uznany winnym naruszenia dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 3 pkt ustawy o Policji, gdzie odstąpiono od ukarania. Jak Sądowi z urzędu wiadomo, wyrokiem z dnia 16 lutego 2015 r. WSA w Gliwicach uchylił orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] r. nr [...] oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w C. nr [...] z dnia [...] r., a wyrok ten uprawomocnił się 28 kwietnia 2015r. Odpadła więc przesłanka do zaostrzenia kary określona w art. 134h ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji. Kara wymierzana funkcjonariuszowi spełnia oczywiście różne cele, ale organ dokonując wyboru kary powinien mieć na uwadze aby przede wszystkim była ona adekwatna do popełnionego przewinienia. Rozważania, z których będzie wynikać, że organ wziął pod uwagę wszystkie okoliczności powinny być zawarte w uzasadnieniu orzeczenia. Zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeśli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych oraz określając ich zakres. Organ, mimo wskazanych wyżej wątpliwości dotyczących kompletności materiału dowodowego, z takiej możliwości nie skorzystał, zwłaszcza nie ustosunkował się do okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego. Świadczy o tym zakres przeprowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego postępowania dowodowego.
Podkreślenia wymaga, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego (art. 135 g ust. 2 zdanie drugie ustawy o Policji). Ta zasada odnosi się do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, ale nie można rozumieć jej jako reguły uproszczonego traktowania wątpliwości. Wątpliwości w zakresie ustaleń faktycznych powinny być wyjaśnione przez organy w drodze inicjatywy dowodowej i analizy całego materiału dowodowego. Dopiero wówczas, gdy wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją tłumaczyć w sposób korzystny dla obwinionego.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ orzekający uwzględni powyższe wskazania, a w konsekwencji poczyni stosowne ustalenia oraz dokona wszechstronnej oceny zebranego i uzupełnionego materiału dowodowego, jak też w sposób kompletny uzasadni podjęte w sprawie rozstrzygnięcie.
Z powyższych względów zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 135 i art. 152 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, co orzeczono w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło