IV SAB/Gl 55/18
WyrokWSA w Gliwicach2018-06-06
Skład orzekający: Renata Siudyka, Beata Kalaga- Gajewska, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się przewlekłości postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej, a jeśli tak, to czy nastąpiło to z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku, ponieważ wniosek został już załatwiony. Stwierdzono przewlekłość postępowania, ale nie z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ ostatecznie udzielił informacji, a opóźnienie nie nosiło znamion celowego działania nacechowanego złą wolą lub poważnego zaniedbania. Sąd oddalił wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej, uznając, że nie zachodziły szczególnie drastyczne przypadki zwłoki organu, a grzywna byłaby wystarczającym środkiem dyscyplinującym. Zasądzono zwrot kosztów postępowania w wysokości wpisu sądowego.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na przewlekłość postępowania administracyjnego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, zarzucając organowi (spółce "A" w T.) opieszałość w załatwieniu jego wniosku z dnia 24 maja 2017 r. Skarżący domagał się zobowiązania spółki do załatwienia wniosku, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przez przewlekłość, zasądzenia od spółki na jego rzecz sumy pieniężnej oraz zwrotu kosztów procesu. W trakcie postępowania sądowego spółka udzieliła części odpowiedzi na wniosek, a następnie skarżący cofnął skargę w części dotyczącej zobowiązania do załatwienia wniosku, modyfikując żądanie stwierdzenia rażącego naruszenia prawa.Rozstrzygnięcie
1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania "A" w T. do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 24 maja 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej; 2. stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłości postępowania, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala skargę w zakresie wniosku skarżącego o wymierzenie grzywny organowi; 4. zasądza od "A" w T. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Siudyka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga- Gajewska, Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz, , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi A.S. na przewlekłość postępowania administracyjnego przez "A" . w T. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania "A" w T. do rozpatrzenia wniosku skarżącego z dnia 24 maja 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej; 2. stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłości postępowania, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. oddala skargę w zakresie wniosku skarżącego o wymierzenie grzywny organowi; 4. zasądza od "A" w T. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia 26 września 2017 r. A. S. złożył skargę na bezczynność A Sp. z o.o. w T. (spółka) w załatwieniu jego wniosku o udostępnienie informacji stanowiących informację publiczną wnosząc o:
1) zobowiązanie spółki do dokonania załatwienia wniosku skarżącego z dnia 24 maja 2017 r. o udzielenie informacji publicznej w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku,
2) stwierdzenie, że bezczynność w zakresie załatwienia wniosku skarżącego z dnia 24 maja 2017 r. nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa,
3) zasądzenie od spółki na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 5.000 zł na podstawie art. 154 § 7 p.p.s.a.
4) zasądzenie od spółki na rzecz skarżącego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pismem z dnia 26 października 2017 r. pełnomocnik skarżącego na podstawie art. 60 p.p.s.a. cofnął złożoną skargę w części, a to do jej pkt. 1, zmienił żądanie zawarte w pkt 2 skargi w ten sposób, że domaga się stwierdzenia, iż przewlekłość w zakresie załatwienia wniosku skarżącego z dnia 24 maja 2017 r. nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, a w pozostałym zakresie , co do pkt. 3 i 4 oświadczył, że podtrzymuje żądnie.
Z akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia z 24 maja 2017 r. skarżący zwrócił się do ASpółka z ograniczoną odpowiedzialnością w T. i udzielenie informacji publicznej polegającej na wskazaniu:
1) Czy spółka zawierała umowy ustanowienia służebności dotyczące działek ewidencyjnych o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...],[...] i [...].
2) W przypadku udzielenia pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytanie wniósł o udzielenie informacji: na czyją rzecz służebności zostały ustanowione: czy służebności ustanowiono za wynagrodzeniem, a jeśli tak to: w jakiej kwocie ustalono wynagrodzenie; komu było ono należne; przez kogo winno zostać uregulowane; kiedy miało zostać uregulowane; jakiej kwocie i kiedy zostało ono uregulowane i czy wypłata nastąpiła ze środków publicznych?
3) W przypadku udzielenia pozytywnej odpowiedzi na pytanie nr 1, wniósł o przesłanie odpisów umów mocą, których służebności zostały ustanowione,
4) Jakie instalacje znajdują się na działkach wymienionych w pkt. 1 (odrębnie dla każdej z działek). Zapytanie dotyczy w szczególności instalacji wodnych, ciepłowniczych, odprowadzania ścieków, zasilanie w energię elektryczną, gazowych i.t.p.
Doprecyzowując wniosek skarżący wyjaśnił, że zapytanie obejmuje działki wskazane w pkt. 1 wniosku, niezależnie od zmiany ich numeracji w przeszłości, niezależnie kto jest lub był ich właścicielem, zmiany numeru ksiąg wieczystych.
Wniósł o udzielenie informacji w formie pisemnej na adres wskazany we wniosku. Wskazał jednocześnie, że A Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w T. zgodnie z ar. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1764- dalej "u.d.i.p."), jako, że jej jedynym właścicielem jest Gmina T. jest obowiązana do udzielania informacji publicznej.
W odpowiedzi na wniosek spółka pismem z dnia 8 czerwca 2017 r. stwierdziła, że na działkach gruntu o numerach ewidencyjnych o numerach: [...], [...]oraz [...]nie były zawierane jakiekolwiek umowy ustanowienie służebności (z kimkolwiek), których przedmiotem były wymienione wcześniej nieruchomości. Jednocześnie wskazała, że udzielenie odpowiedzi na dalsze pytania skarżącego wymaga analizy dokumentów gromadzonych w spółce w ostatnich latach i sięgnięcia do dokumentacji archiwalnej. Zauważyła przy tym, że zapytanie zostało złożone podczas rozpoczynającego się sezonu urlopowego, przez co informacja zostanie udzielona w terminie do dnia 31 lipca 2017 r.
Pismem z dnia 12 września 2017 r. skarżący złożył ponaglenie wobec spółki wskazując, że upłynął 2 - miesięczny termin wynikający z art. 13 ust. 2 u.d.i.p, który jest nieprzekraczalnym terminem załatwienia wniosku i udzielenia informacji publicznej.
W piśmie z dnia 21 września 2017 r. spółka przywoła treść pisma z dnia 30 czerwca 2016 r. i wyjaśniła, że w związku z powyższym nie może udzielić odpowiedzi na pozostałe pytania skarżącego.
W skardze na bezczynność z dnia 26 września 2017 r. skarżący reprezentowany przez pełnomocnika - adwokat M.S. prezentując ciąg zdarzeń następujących po złożeniu wniosku zauważył, że do dnia wniesienia skargi spółka nie udzieliła informacji publicznej w zakresie żądanym przez skarżącego. Stwierdził, że we wniosku skarżący domagał się udzielenia informacji publicznej w zakresie dziewięciu różnych działek, a do dnia wniesienia skargi spółka udzieliła mu odpowiedzi jedynie w zakresie trzech z nich. Wskazując na uzasadnienie pisma spółki z dnia 8 czerwca 2017 r. skarżący uznał, że wbrew twierdzeniom zawartych w przywołanym piśmie okoliczności w nim wskazane miały charakter pozorny, bowiem przez trzy miesiące spółka nie dokonywała analizy dokumentacji, a zatem ocenie skarżącej w przedmiotowej sprawie spółka dopuściła się rażącej bezczynności, co powinno być adekwatnie sankcjonowane. Dalej pełnomocnik skarżącego wskazał, że brak udzielenia odpowiedzi w żądanym zakresie, ma wpływ na sytuację samego skarżącego. Zaakcentował, że skarżący, jako adwokat, podjął się wykonania zlecenia, a nieudzielanie mu żądanych informacji sprawia, że nie może on wykonywać swojej pracy.
Pismem z dnia 5 października 2017 r. spółka wyjaśniła, że działki ewidencyjne o numerach [...], [...], [...], [...],[...], [...] nie są i nigdy nie były własnością A Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z tego względu nie zostały uwzględnione w przesłanych skarżącemu odpowiedziach z dnia 8 czerwca 2017 r. i 21 września 2017 r. Spółka stwierdziła, że trudno uznać, że informacja na temat ewentualnych służebności stanowi informację publiczną, do której udostępnienia spółka byłaby zobowiązana.
W związku z powyższym pismem skarżący cofnął skargą w zakresie jej pkt 1, zmienił żądanie zawarte w pkt 2 skargi domagając się stwierdzenia, że przewlekłość nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa oraz podtrzymał żądanie zawarte w pkt. 3 i 4 skargi. Wyjaśnił, że informacja, iż działki ewidencyjne nr [...], [...], [...], [...],[...], [...] nie są własnością spółki nie została skarżącemu wcześniej udzielona, co więcej spółka w piśmie z dnia 8 czerwca 2017 r. stwierdziła, że wniosek skarżącego w części dotyczącej wskazanych wyżej działek zostanie udzielona w terminie późniejszym. Aż do chwili otrzymania pisma z dnia 5 października 2017 r. skarżącemu nie została udzielona informacja publiczna w zakresie opisanym we wniosku, ani jego wniosek nie został załatwiony w inny sposób (w szczególności nie wskazano, że udzielenie informacji publicznej nie jest możliwe),
W ocenie skarżącego obecnie nie ma podstaw do udzielenia informacji publicznej, której się domagał, ale w sprawie nastąpiła przewlekłość i miała ona charakter rażący, a żądania zawarte w pkt 3 i 4 skargi uzasadnione.
W odpowiedzi na skargę spółka wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz zasądzenie od skarżącego na rzecz spółki kosztów postępowania obejmujących koszty zastępstwa procesowego według norm przepisanych
W uzasadnieniu podkreśliła, że jakkolwiek jest ona podmiotem obowiązanym do udzielenia posiadanych przez siebie informacji kwalifikowanych jako informacje publiczne, a także zobowiązana jest do ich udzielania wnioskującym podmiotom to w swojej opinii obowiązkowi temu uczyniła zadość. Wnioskodawca w sposób uporczywy domagał się informacji, które spółki nie dotyczyły, a zatem nie mogły stanowić informacji publicznej. Zdaniem spółki nie można przymusić jej do udzielenia skarżącemu informacji, której spółka nie posiada.
Ponadto zauważyła, że skarżący występował pierwotnie jako pełnomocnik osoby trzeciej, a korespondencja między skarżącym a spółką rozpoczęła się w dniu 15 kwietnia 2017 r.. Spółka nie uchylała się od przekazywania skarżącemu(czy to jako pełnomocnikowi, czy też wnioskodawcy) posiadanych przez siebie informacji. Przyznała , że na pewnym etapie korespondowania zastrzegła, że będzie próbowała przeanalizować materiały archiwalne i poczynić jakieś ustalenia, które mogłyby uczynić zadość oczekiwaniom skarżącego, ale informacji tych jako nie będących w posiadaniu spółki już wówczas nie sposób uznać za informacje publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (jednolity tekst: Dz. U. 2017 r. poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki przewidziane w ustawie, natomiast kontrola tej działalności, zgodnie z § 2 pkt 8 tego przepisu obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłość organów w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub 4a. Jednocześnie, w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do treści wniosków zawartych w piśmie skarżącego w kwestii częściowego cofnięcia skargi w zakresie jej pkt 1 to jest zobowiązanie spółki do dokonania załatwienia wniosku skarżącego z dnia 24 maja 2017 r. o udzielenie informacji publicznej. Z akt sprawy wynika, że pismem z dnia 5 października 2017 r., a więc już po wniesieni skargi spółka załatwiła wniosek skarżącego, Stosownie do treści art. 60 p.p.s.a, skarżący może cofnąć skargę. Cofnięcie skargi wiąże sąd. Jednakże sąd uzna cofnięcie skargi za niedopuszczalne, jeżeli zmierza ono do obejścia prawa lub spowodowałoby utrzymanie w mocy aktu lub czynności dotkniętych wadą nieważności. W niniejszej sprawie Sąd uznał cofnięcie skargi za dopuszczalne i postanowił umorzyć postępowanie w części dotyczącej pkt. 1
Odnosząc się do zmiany żądania zawartej w pkt. 2 skargi wskazać należy, że przepisy prawa nie definiują wprost na czym polega "przewlekłość postępowania". Pojęcie to wprowadzone zostało do ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.. Dz. U. z 2011 r., nr 6, poz. 18 ze zm.) i obowiązuje od 11 kwietnia 2011 r. Celem nowelizacji było usprawnienie postępowania administracyjnego poprzez stworzenie możliwości zaskarżenia nie tylko samej czynności organu administracji publicznej, ale również prowadzenia przez te organy postępowania w sposób przewlekły.
Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęto, że przez przewlekłe prowadzenie postępowania należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny, ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy. Przewlekłość postępowania obejmuje zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Pojęciu "przewlekłość postępowania" przypisano opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym. Jako przewlekłość w prowadzeniu postępowania określono sytuację, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającego zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Można wtedy skutecznie przedstawić organowi zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (por. J. P. Tarno, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz", Warszawa 2012, str. 44; J. Drachal J. Jagielski, R. Stankiewicz, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz" pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, str. 69-70, jak też B. Adamiak, J. Borkowski, "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2011, str. 238 czy wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2013r. sygn. akt II OSK 34/13 oraz z dnia 26 października 2012r. sygn. akt II OSK 1956/12 publ. CBOSA).
Ponadto stwierdzenie przez sąd administracyjny, że postępowanie organu można uznać za dotknięte przewlekłością, wymaga gruntownego zbadania sprawy pod wieloma względami, dokonania oceny czynności procesowych, analizy faktów i okoliczności zależnych od działania organu i jego pracowników oraz stanu "zastoju" procesowego sprawy wynikającego z zaniechania lub wadliwości działań podejmowanych przez strony lub innych uczestników postępowania.
Sąd uznając za zasadną skargę na bezczynność lub przewlekłe postępowanie organu, w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 lub 4a p.p.s.a., uwzględnia skargę i zobowiązuje organ do wydania aktu lub podjęcia czynności w terminie przez siebie wskazanym, albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1 pkt 1-3 i § 1a p.p.s.a.). Zatem może orzekać jedynie o obowiązku wydania decyzji (lub postanowienia) lub dokonania czynności w przedmiotowej sprawie, nie może natomiast nakazywać organowi sposobu rozstrzygnięcia, ani też bezpośrednio orzekać o jego prawach i obowiązkach (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2001 r. sygn. akt I SAB 37/00, CBOS).
Skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania może być skutecznie wniesiona aż do chwili ustania tych stanów, zatem do załatwienia sprawy przez organ administracji publicznej poprzez wydanie decyzji, postanowienia albo innego aktu lub podjęcia czynności, bowiem jej celem jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i piśmiennictwie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. o sygn. akt II OSK 52/06, ONSAiWSA 2006, nr 4, poz. 100; postanowienia NSA: z dnia 13 marca 2009 r. o sygn. akt II FSK 2020/08; z dnia 19 lipca 2013 r. o sygn. akt I FSK 1325/1, CBOS; oraz T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz.", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz.", Zakamycze 2005, s. 143; J. P. Tarno).
Wyjaśnić również należy, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność czy przewlekłość postępowania w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy.
Podmiot do którego skierowano żądanie, w niniejszej sprawie w jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, co nie jest sporne Śródmieście Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w T. zgodnie z ar. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2016 r., poz. 1764- dalej "u.d.i.p."), jako, że jej jedynym właścicielem jest Gmina T. jest obowiązana do udzielania informacji publicznej.
Należy wskazać, że ustawa ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j: Dz.U. z 2016 r. poz. 1764 z późn. zm. - dalej: "u.d.i.p.", "ustawa o dostępie do informacji publicznej"), w sposób kompleksowy reguluje zagadnienie dostępu do tej informacji, określa zarówno jej zakres podmiotowy (wykonywanie zadań publicznych przez adresata wniosku - art. 4 ust. 1), jak i przedmiotowy (art. 1 ust. 1 w związku z art. 6) oraz procedurę i tryb jej udostępniania (art. 7).
W rozpoznawanej sprawie skarżąca domagała się udzielenia odpowiedzi na wniosek, złożony w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, zacytowany w części historycznej niniejszego uzasadnienia. W orzecznictwie i doktrynie utrwalony jest pogląd, że informacją publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej będzie każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują, bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, w zakresie swych kompetencji. Informację publiczną stanowi treść dokumentów urzędowych czy wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą – tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 marca 2003 roku, sygn. akt II SA/Wa 4059/02. Zdaniem składu orzekającego, jednym z takich obowiązków spółki, w rozpatrywanej sprawie jest udostępnienie informacji publicznej oraz udzielenie odpowiedzi na złożony przez skarżącego wniosek, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.
W tym stanie rzeczy, skoro żądana we wniosku skarżącego informacja dotyczy działek ewidencyjnych, co do których Gmina T. w piśmie z dnia 15 maja 2017 r. wskazała, że skarżący winien zwrócić się bezpośrednio do spółek prawa handlowego, w których Miasto T. ma większościowy udział to spółka była zobowiązana do udostępnienia bez zbędnej zwłoki informacji publicznej, zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych (art. 1 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 u.d.i.p.).
Tymczasem, odpowiedź na wniosek skarżącego została udostępnione przez spółkę w treści pisma z dnia 8 czerwca 2017 r., 21 września 2017 r., a ostatecznie w dniu 5 października 2017 r.
Podstawą orzekania przez sąd administracyjny w sprawie skargi na bezczynność czy przewlekłość jest zatem art. 149 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Wniesienie tej skargi jest zatem czasowo ograniczone jedynie trwaniem niepożądanego stanu przewlekłości lub bezczynności, a więc np. do czasu wydania decyzji, postanowienia czy załatwienia wniosku strony. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i w piśmiennictwie – por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r. o sygn. akt II OSK 52/06, ONSAiWSA 2006, nr 4, poz. 100; postanowienia NSA: z dnia 13 marca 2009 r. o sygn. akt II FSK 2020/08; z dnia 19 lipca 2013 r. o sygn. akt I FSK 1325/13 oraz T. Woś, H. Knysiak – Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Zakamycze 2005, s. 143.
Wskazać należy, skarżący w skardze z dnia 26 września 2017 r. wnosił o stwierdzenie bezczynności organu w rozpatrzeniu jej wniosku z 24 maja 2017 r. Natomiast wobec załatwienia wniosku skarżącego w dniu 5 października 2017 r. skarżący wskazuje na przewlekłość organu polegającą na nie rozpoznaniu jego wniosku w terminie i sposób określony m.in. w art. 13 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p. Tym samym spór, co do zasady, koncentruje się wokół ustalenia czy w sprawie wystąpiła przewlekłość, która jak twierdzi skarżący nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa.
Podkreślić należy, że w przypadku skierowania pisemnego wniosku o udzielenie informacji publicznej podmiot, do którego taki wniosek został skierowany (adresat) może dokonać następujących działań:- udzielić informacji publicznej, gdy jest jej dysponentem oraz nie zachodzą okoliczności wyłączające możliwość jej udzielenia w formie czynności materialno-technicznej;- poinformować wnioskodawcę, że jego wniosek nie znajduje podstawy w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej, gdyż żądanie nie dotyczy informacji mających charakter informacji publicznej, lub też wskazać, że organ nie jest dysponentem informacji, o których udzielenie wnioskodawca się zwrócił (art. 4 ust. 3 u.d.i.p.), bądź też poinformować stronę, że w sprawie obowiązuje inny tryb udzielenia informacji, niż ten, w którym strona się zwróciła (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.);- odmówić udostępnienia informacji lub umorzyć postępowanie, w sytuacji wskazanej w art. 14 ust. 2 stosownie do treści art. 16 u.d.i.p., czego dokonuje w formie decyzji administracyjnej;- może również odmówić w drodze decyzji udostępnienia informacji publicznej przetworzonej w związku z niespełnieniem przez stronę warunku wskazanego w art. 3 u.d.i.p. Przy czym działań tych należy dokonać w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z wyjątkami wynikającymi z omawianej ustawy (art. 13).
W przedmiotowej sprawie Sąd stwierdza, że spółka po otrzymaniu wniosku skarżącego, zgodnie z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., zobligowana była do udostępnienia informacji bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku, czego nie uczynił. Ponadto w piśmie z dnia 8 czerwca 2017 r. spółka milcząco pominęła pięć z dziewięciu działek ewidencyjnych wskazując, 31 lipca 2017 r. jako ostateczny termin udostępnienia informacji publicznej, a zatem skarżący mógł domniemywać, że wszystkie działki objęte w jego wniosku z dnia 24 maja 2017 r. były w posiadaniu również pozostałych pięciu działek. W terminie tym spółka nie udzieliła informacji czym spowodowała stan bezczynności. Informacji obejmującej całą treść wniosku, co istotne dla rozstrzygnięcia udzieliła dopiero 5 października 2017 r., a zatem przed wyrokowaniem w niniejszej sprawie.
Powyższe kwalifikuje wniesioną skargę jako zasadną wobec zachowania spółki w aspekcie załatwienia wniosku kierowanego w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Należy zauważyć, że w odpowiedzi na skargę spółka odniosła się jedynie do kwestii braku bezczynności, a nie do przewlekłości postępowania, to wskazać należy, że postepowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej zostało wszczęte wnioskiem skarżącego z dnia 24 maja 2017 r., a zakończone dopiero w dniu 5 października 2017 r., a więc z uchybieniem terminów określonych w u.d.i.p.
Mając na względzie treść art. 149 § 1a ustawy p.p.s.a. Sąd był obowiązany rozważyć, czy stwierdzona przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
W orzecznictwie akcentuje się, iż rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Naruszenie kwalifikowane jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, iż dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 675/12; postanowienie NSA z dnia 27 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 468/13, wyroki WSA: we Wrocławiu z dnia 10 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SAB/Wr 14/14; w Poznaniu z dnia 11 października 2013 r. sygn. akt II SAB/Po 69/13; w Szczecinie z dnia 16 maja 2013 r. sygn. akt II SAB/Sz 34/13; dostępne: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd stwierdził w punkcie 2 sentencji wyroku, że przewlekłość nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż z okoliczności sprawy nie wynika aby przewlekłość organu przybrała postać celowego działania nacechowanego złą wolą, czy też poważnego zaniedbania.
Odnośnie wniosku skarżącego o zasądzenie na jego rzecz od organu sumy pieniężnej to zauważyć należy, że jest on bezzasadny bowiem w sytuacji określonej w art. 154 § 1 p.p.s.a. sąd może zastosować środki określone w art.154 § 6 lub 154 § 7 p.p.s.a., a oba środki mają charakter dyscyplinujący. W ocenie Sądu określona w art. 154 § 7 p.p.s.a. suma pieniężna jest dodatkowym środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, a instytucja ta powinna być stosowana w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy, gdy oceniając całokształt działań organu można dojść do przekonania, że noszą one znamiona celowego unikania podjęcia rozstrzygnięcia w sprawie. Ustawodawca pozostawił sądowi ocenę, czy okoliczności sprawy wskazują na potrzebę zadośćuczynienia skarżącemu za oczekiwanie na rozpoznanie i zakończenie jego sprawy. Wybór sądu powinien być zasadniczo warunkowany celem skargi na bezczynność (przewlekłość), którym jest zwalczenie tych stanów mających miejsce w postępowaniu i doprowadzenie do jego zakończenia. Istotna jest również funkcja prewencyjna, mająca na celu zapobieganie aby w przyszłości organ administracji nie dopuszczał do powstania stanu bezczynności (przewlekłości) w postępowaniu. Dopiero, gdy sąd uzna, że dla realizacji powyższego celu nie wystarczy wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 154 § 6 p.p.s.a., może przyznać skarżącemu sumę pieniężną w stosowanej wysokości, a sytuacja taka w rozpatrywanej sprawie nie zaistniała.
Orzekając o kosztach postępowania Sąd miał na względzie regulację zamieszczoną w art. 205 § 1 i § 2 ustawy p.p.s.a. i stwierdził, że do niezbędnych kosztów postępowania zaliczyć należy poniesiony wpis w kwocie 100 zł, gdyż w okolicznościach tej sprawy dopiero wniesienie skargi skutkowało udostępnieniem informacji publicznej. Natomiast Sąd nie zasądził kosztów zastępstwa procesowego mając na uwadze okoliczność, iż nie były to koszty niezbędne. Z akt administracyjnych sprawy wynika bowiem, że skarżący jest adwokatem. Ponadto w sprawie wniosku o dostęp do informacji publicznej do A. w T. w zakresie trzech działek gruntu objętych również wnioskiem w rozpatrywanej sprawie był on pełnomocnikiem osoby fizycznej. Skarga w sprawie o udzielenie informacji publicznej nie należy do skomplikowanych i jej wniesienie niewątpliwie nie przekracza możliwości profesjonalnego pełnomocnika. Ustanowienie przez wnioskodawcę będącego adwokatem, profesjonalnego pełnomocnika procesowego nie było konieczne, a tym samym koszty z tym związane nie mogą zostać zakwalifikowane do kosztów niezbędnych
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło