II SA/Go 115/24
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2024-05-22
Skład orzekający: Krzysztof Dziedzic, Jacek Jaśkiewicz, Kamila Karwatowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak znajomości języka polskiego oraz zamieszkiwanie za granicą mogą stanowić uzasadnioną przyczynę braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy administracyjnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak znajomości języka polskiego oraz zamieszkiwanie za granicą, w sytuacji gdy strona jest profesjonalistą działającym na rynku międzynarodowym i nie ustanowiła w porę pełnomocnika do reprezentowania jej interesów w polskim postępowaniu administracyjnym, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Strona miała obowiązek zadbać o swoje interesy i zabezpieczyć komunikację z organami.Stan faktyczny
Organ administracji wszczął postępowanie wobec przewoźnika lotniczego G.H. A.S. z siedzibą w Turcji w związku z niedopełnieniem obowiązków dotyczących przetwarzania danych pasażerów. Po przeprowadzeniu postępowania nałożono na przewoźnika karę pieniężną. Przewoźnik złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, który został odrzucony przez organ z powodu uchybienia terminu. Strona skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów proceduralnych, wskazując na barierę językową i brak siedziby w Polsce jako przyczyny niezawinionego uchybienia terminu.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Dziedzic Sędziowie Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz (spr.) Asesor WSA Kamila Karwatowicz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 22 maja 2024 r. sprawy ze skargi G.H. na postanowienie Komendanta Oddziału Straży Granicznej z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu oddala skargę.
1. Komendant Oddziału Granicznej (dalej organ), w dniu [...] marca 2023 r. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w związkuz niedopełnieniem przez przewoźnika lotniczego G. H. A.S. (dalej przewoźnik, strona skarżąca) obowiązków określonych w art. 6 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 9 maja 2018 r. o przetwarzaniu danych dotyczących przelotu pasażera (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 1441, dalej: u.p.d.p.). Zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego zostało skutecznie doręczone stronie w dniu 30 marca 2023 r.
Podstawą wszczęcia postępowania były naruszenia wyżej wskazanych przepisów u.p.d.p., wynikające z wykonania przez stronę lotu nr [...] z portu lotniczego [...] do portu lotniczego [...]z planowaną datą i godziną odlotu [...]. W wyniku prowadzonego postępowania organ decyzją z dnia [...]r., nr [...] umorzył postępowanie w części dotyczącej naruszenia przez przewoźnika obowiązku określonego w art. 6 ust. 1 pkt 1 u.p.d.p., natomiast za niedopełnienie obowiązku określonego w art. 6 ust. 1 pkt 2 u.p.d.p. nałożył na stronę administracyjną karę pieniężną w wysokości 20.000 zł.
2. W dniu 28 września 2023 r. wpłynął do organu wniosek strony (datowany na dzień [...] września 2023 r.) o przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wydaniem decyzji nakładającej karę.
3. Postanowieniem z dnia [...]r., nr [...] organ odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją nakładającą karę jak wskazano to rubrum postanowienia, "nr [...] z dnia [...]r.".
3.1. W uzasadnieniu tego postanowienia organ stwierdził, że art. 40 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 775, ze zm., dalej k.p.a.) stanowi, że strona, która nie ma miejsca zamieszkania lub zwykłego pobytu albo siedziby w Rzeczypospolitej Polskiej, innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacji Szwajcarskiej albo państwie członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronie umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, jeżeli nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w Rzeczypospolitej Polskiej i nie działa za pośrednictwem konsula RP, jest obowiązana wskazać w RPpełnomocnika do doręczeń, chyba że doręczenie następuje usługą rejestrowanego doręczenia elektronicznego.
W ocenie organu strona skarżąca nie wywiązała się z powyższego obowiązku, mimo że była o nim wielokrotnie pouczana (m.in. w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania doręczonym w dniu 30 marca 2023 r. oraz w korespondencji elektronicznej z dnia [...] marca 2023 r. na adres e-mail [...]).
Natomiast zgodnie z art. 40 § 5 k.p.a., w razie niewskazania pełnomocnika do doręczeń przeznaczone dla tej strony pisma pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. Stronę należy o tym pouczyć przy pierwszym doręczeniu. Strona została pouczona o powyższym w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania z dnia [...] marca 2023 r. wysłanym za pośrednictwem Poczty Polskiej, które zostało stronie skutecznie doręczone w dniu 30 marca 2023 r.
3.2. Dalej organ wskazał, że w myśl art. 71 u.p.d.p. przewoźnikowi lotniczemu, który nie ma siedziby na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, pisma doręcza się w postaci dokumentów elektronicznych, za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w rozumieniu art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 544), na adres wskazany zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 7. Organ wysłał stronie z adresu e-mail: [...] wszystkie pisma (wraz z tymi pozostawianymi w aktach ze skutkiem doręczenia w myśl art. 40 § 5 k.p.a.) na wskazany przez stronę do Krajowej Jednostki do spraw Informacji o Pasażerach kontaktowy adres e-mail: [...].
W ocenie organu tryb informowania przewoźnika o poszczególnych etapach postępowaniabyłzgodnyzobowiązującymiprzepisami, bowiem dnia 20 marca 2023 r. organ wysłał do strony drogą elektroniczną oraz pisemną zawiadomienie o wszczęciu postępowania (data skutecznego doręczenia ze zwrotnego potwierdzenia odbioru: 30 marca 2023 r.). Następnie 14 kwietnia 2023 r. wysłano wezwanie do udzielenia informacji (w formie elektronicznej i pisemnej - data skutecznego odbioru przez stronę ze zwrotnego potwierdzenia odbioru 28 kwietnia 2023 r.), na które, po upływie 14-dniowego terminu na udzielenie odpowiedzi, wpłynęła dnia 18 maja 2023 r. odpowiedź w języku angielskim, drogą elektroniczną z adresu e-mail: [...].
3.3. Powyższe fakty, zdaniem organu, potwierdzają, że pisma wystosowane przez organ zarówno w formie pisemnej jak i elektronicznej zostały doręczone stronie zlokalizowanej na terytorium kraju trzeciego, zatem strona miała dostęp do wszystkich pism sporządzanych przez organ. Ponadto strona miała możliwość tłumaczenia pism z języka polskiego, skoro zrozumiała pytania i udzieliła na nie odpowiedzi. W dobie powszechnego Internetu oraz dużej dostępności tłumaczy przysięgłych przetłumaczenie tekstu na język polski nie powinno stanowić problemu dla profesjonalnej firmy prowadzącej działalność gospodarczą na arenie międzynarodowej.
Również w odpowiedzi z dnia [...] maja 2023 r. organ podał, że informacje winny być przekazane organowi w wersji listownej przesyłką pocztową na adres wskazany w wezwaniu o udzielenie informacji. Ponadto organ pouczył stronę o obowiązującym art. 40 § 2, 4 i 5 k.p.a. w zw. z art. 158 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 569, ze zm.) oraz widząc, że strona posługuje się językiem angielskim, załączył tłumaczenie na język angielski. Ponadto organ poinformował stronę, że wszelka dokumentacja powinna być w języku polskim, gdyż zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 7 października 1999 roku o języku polskim (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 672; dalej jako u.j.p.) oświadczenia woli, podania i inne pisma kierowane do organów, o których mowa w art. 4 u.j.p. składane są w języku polskim.
3.4. W kwestii stosowania języka polskiego w korespondencji z przewoźnikiem lotniczym, organ powołał się art. 27 Konstytucji RP, którego powtórzenie i rozwinięciem są art. 4 i 5 ust. 1 u.j.p. Podkreślono, że dnia 26 czerwca 2023 r. wystosowano drogą elektroniczną do strony postanowienie o wyznaczeniu nowego terminu oraz pismo o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem przed wydaniem decyzji. Oprócz załączonych pism podpisanych certyfikowanym podpisem kwalifikowanym, ponownie pouczył przewoźnika lotniczego o art. 40 § 4 k.p.a. Następnie, że w dniu 3 sierpnia 2023 r. wysłano stronie na podstawie art. 71 u.p.d.p. drogą elektroniczną decyzję nakładającą karę.
Zdaniem organu strona skarżąca nie wykazała zatem, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Strona otrzymała od organu liczne pisma, zarówno drogą elektroniczną, jak i w formie listownej za pośrednictwem Poczty Polskiej (zawiadomienie o wszczęciu postępowania, wezwanie o udzielenie informacji, które były skutecznie doręczone). Na zadane pytania w języku polskim strona udzieliła odpowiedzi w języku angielskim.
4. Na postanowienie organu strona, za pośrednictwem uprawnionego pełnomocnika,złożyła w terminie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. zarzucając mu naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 58 k.p.a. przez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że w niniejszej sprawie uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z winy skarżącej oraz prośba o jego przywrócenie została wniesiona po terminie, podczas gdy w rzeczywistości skarżąca uchybiła terminowy nie ze swojej winy, a prośba o przywrócenie terminu została wniesiona w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny;
2) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wydanie postanowienia w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, podczas gdy w rzeczywistości skarżąca uchybiła terminowy nie ze swojej winy, a prośba o przywrócenie terminu została wniesiona w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny;
3) art. 8 § 1 k.p.a. przez jego niezastosowanie, tj. prowadzenie postępowaniaw sposób niebudzący zaufania skarżącej do władzy publicznej, w tym nie dochowując zasad proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania;
4) art. 10 § 1 k.p.a. przez jego niezastosowanie, tj. brak zapewnienia skarżącej faktycznej możliwości czynnego udziału w każdym stadium postępowania,w tym możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz zasądzenie od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
4.1. W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że uchybienie 14 dniowego terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy było przez nią niezawinione, ponieważ nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych, tzn. nastąpiło w związku z istnieniem obiektywnie trudnej do przezwyciężenia przeszkody. Przeszkodą tą była bariera językowa oraz brak siedziby skarżącej na terytorium Polski, które doprowadziły do braku możliwości zapoznania się przez skarżącą z treścią kierowanych do niej pism, w tym zaskarżonej decyzji oraz aktywnym uczestniczeniem w toku postępowania, co w efekcie skutkowało niezawinionym uchybieniem terminowi do złożenia środka odwoławczego w niniejszej sprawie.
4.2. Skarżąca podkreśliła, że jest tureckim przewoźnikiem lotniczym, zajmującym się w szczególności czarterowaniem prywatnych odrzutowców i realizowaniem lotów komercyjnych (business aviation). Przeloty te nie są wykonywane regularnie ani na regularnych liniach, w szczególności nie są stale wykonywane na terytorium Polski. Wręcz przeciwnie działalność gospodarcza skarżącej polega na realizowaniu przelotów, które odbywają się bezpośrednio przed datą wylotu (tzw. sky taxi). Przewoźnik zazwyczaj otrzymuje informacje o locie oraz jego pasażerach bezpośrednio przed jego realizacją. Naturalną konsekwencją powyższego jest to, że skarżąca, jako turecki przewoźnik lotniczy, nie posługuje się językiem polskim (w którym organ prowadził postępowanie) oraz nie ma wiedzy prawnej w zakresie terminów i czynności podejmowanych w ramach polskiego postępowania administracyjnego (fakt notoryjny).
Skarżąca wskazała, że choć organ administracji publicznej prowadzi postępowanie administracyjne i podejmuje czynności w języku urzędowym, tj. zgodnie z art. 27 Konstytucji RP w języku polskim, to nie zwalnia go to z obowiązku komunikowania się w języku obcym, jeżeli od tego zależy uprawnienie procesowe strony, jak wskazuje się bowiem w doktrynie prowadzenie postępowania w języku polskim nie zwalnia organów władzy publicznej z obowiązku komunikowania się w języku obcym z cudzoziemcem, gdy wymaga tego wyrażone w art 42 ust. 2 Konstytucji prawo do obrony.
4.3. Skarżąca zakwestionowała ocenę organu dokonane w treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia dotyczące rzekomej pełnej możliwości strony w tłumaczeniu dokumentów urzędowych przez tłumacza lub internetowego translatora Google. Wskazała, że organ administracji publicznej nie jest uprawniony do dokonywania takich ocen, ponieważ nie zna specyfiki i zakresu prowadzonej przez skarżącą działalności.
Podkreśliła, że udzielenie odpowiedzi na zadane pytania nie przesądza - jak twierdzi organ w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia - o posiadaniu tłumacza i znajomości polskich procedur administracyjnych. Czym innym jest bowiem udzielenie odpowiedzi na kilka pytań (w dobrej wierze), a czym innym tłumaczenie wielostronicowych dokumentów przygotowanych w specjalistycznym języku prawniczym i podejmowanie obrony swych praw w postępowaniu administracyjnym. Dlatego, celem dochowania należytej staranności skarżąca podjęła niezbędne kroki w celu ustanowienia polskiego pełnomocnika procesowego, do kontaktu z organem. W tym celu skarżąca skontaktowała się polskimi kontrahentami, którzy następnie skierowali ją do wybranych podmiotów świadczących usługi prawne w przedmiotowym zakresie. Pełnomocnictwo do występowania w niniejszej sprawie zostało udzielone dopiero w dniu 15 września 2023 r. Organ wydając zaskarżone postanowienie całkowicie ten fakt pominął - czym naruszył art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
4.4. Strona skarżącapodała, że zachowała termin z art. 58 § 2 k.p.a., gdyż wniosek o przywrócenie terminu skarżąca złożyła w terminie siedmiodniowym od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dokonanie jej czynności, dla której termin byt przewidziany.
5. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
6. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 119 pkt 3 p.p.s.a.
7. Podstawę prawną zaskarżonego postanowienia stanowił przepis art. 58 k.p.a. stanowiący, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Zgodnie natomiast z art. 59 § 1 k.p.a. o przywróceniu terminu postanawia właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie. Jednocześnie w świetle § 2 tego artykułuo przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Użyte w art. 59 § 2 k.p.a. sformułowanie "postanawia ostatecznie" wskazuje, że od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania (wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) lub zażalenia, zażalenie nie przysługuje. Postanowienie takie, jako kończące postępowanie, podlega zaskarżeniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego, stosownie do treści art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a.
8. Niesporne jest w sprawie, że skarżąca nie dochowała 14dniowego terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie spawy (art. 67 ust. 3 u.p.d.p.), wynikającego z art. 129 § 2 k.p.a. w zw. z art. 127 § 3 k.p.a., który liczony jest od dnia doręczenia decyzji. Decyzja z [...] r. została bowiem - wobec nieustanowienia pełnomocnika do prowadzenia sprawy albo pełnomocnika dla doręczeń, zamieszkałego albo posiadającego siedzibę w Rzeczpospolitej – skutecznie doręczona skarżącej w dniu 3 sierpnia 2023 r. zgodnie z art. 71 ust. 1 u.p.d.p. za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w rozumieniu art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 lipca 2002 o świadczeniu usług drogą elektroniczną na adres wskazany w art. 10 ust. 1 pkt u.p.d.p.)–naadres e-mail: [...] Natomiast skarżąca nadała wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu w polskim urzędzie pocztowym w dniu 22 września 2023 r.
Skoro jednak strona występowała o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, tym samym wykazywała świadomość uchybienia tego terminu, a jednocześnie godziła się ze skutecznością doręczenia decyzji (por. wyrok NSA z 15 czerwca 2021 r., II OSK 2400/20).
9. W świetle treści art. 58 § 2 k.p.a., datą, od której należy liczyć termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, jest dzień ustania przyczyny uchybienia terminowi. W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania wiadomości o tym. W sytuacji, gdy przyczyną uchybienia terminu do wniesienia środka odwoławczego jest niewiedza strony o przysługiwaniu takiego środka, przyczyna uchybienia terminu ustaje z momentem powzięcia przez stronę wiedzy o przysługiwaniu środka odwoławczego (por. wyroki NSA z 22 stycznia 2018 r., II OSK 1476/17; z 16 grudnia 2016 r., II OSK 1365/16; z 26 lipca 2017 r., I OSK 1992/15; CBOSA; por. także P.M.Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, LEX/el, teza 13 do art. 58).
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie zachowany został termin określony w art. 58 § 2 k.p.a. Skarżąca powoływała się bowiem na brak wiedzy o możliwości zaskarżenia decyzji z uwagi na nieznajomość języka polskiego. Wiedzę tą niewątpliwie uzyskała ustanawiając profesjonalnego pełnomocnika zamieszkałego w Polsce w dniu [...] września 2023 r., który w terminie 7 dni, tj. 22 września 2023 r. złożył wniosek o przywrócenie terminu wraz wnioskiem o ponownie rozpatrzenie sprawy.
10. Jeśli zaś chodzi o zasadność wniosku o przywrócenia terminu, to do jego uwzględniania konieczne jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy. Zarównow doktrynie, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przy ocenie winy należy przyjąć taki miernik staranności, którego należy wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. O braku winy można mówić tylko wtedy, gdy osoba zainteresowana nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają zatem wyłącznie takie okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Do takich okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się między innymi przerwę w komunikacji, chorobę wymagającą hospitalizacji czy inną nagłą – obłożną chorobę, która nie pozwoliła na dokonanie czynności procesowej. Tego strona nie wykazała. Nie jest natomiast dopuszczalne przywrócenie terminu w sytuacji, gdy osoba zainteresowana dopuściła się nawet w najlżejszym stopniu niedbalstwa w uchybieniu terminowi (por.H. Knysiak-Sudyka, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2023, tezy. 5 i 7 do art. 58 i powołane tamże orzecznictwo i piśmiennictwo).
11.Odnosząc się do twierdzeń i argumentów strony podniesionych we wniosku i rozwiniętych w skardze do sądu wskazać należy, że zgodnie z art. 27 Konstytucji w R.P. językiem urzędowym jest język polski. Przepis ten nie narusza praw mniejszości narodowych wynikających z ratyfikowanych umów międzynarodowych. Wyjątki od tej zasady są więc możliwe jedynie ze względu na ochronę praw mniejszości narodowych.
Zakres podmiotowy obowiązku posługiwania się językiem polskim jako językiem urzędowym określa art. 4 u.j.p. W myśl tego przepisu język polski jest językiem urzędowym:
1) konstytucyjnych organów państwa;
2) organów jednostek samorządu terytorialnego i podległych im instytucji w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne;
3) terenowych organów administracji publicznej;
4) instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych;
5) organów, instytucji i urzędów podległych organom wymienionym w pkt 1 i pkt 3, powołanych w celu realizacji zadań tych organów, a także organów państwowych osób prawnych w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne;
6) organów samorządu innego niż samorząd terytorialny oraz organów organizacji społecznych, zawodowych, spółdzielczych i innych podmiotów wykonujących zadania publiczne.
Z kolei w myśl art. 5 ust. 1 u.j.p. podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium R.P. dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Przy czym przepis ten stosuje się odpowiednio do oświadczeń woli, podań i innych pism składanych organom, o których mowa w art. 4. (art. 5 ust. 2).
Czynności urzędowe to wszelkie czynności organów i instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych, związane z realizacją ich konstytucyjnychi ustawowych kompetencji, chyba że z istoty tych czynności wynika konieczność posłużenia się językiem obcym (por. uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 maja 1997 r., W 7/96, OTK1997/2/27).
12. Z powyższych przepisów wynika, że postępowanie administracyjne i sądowe przed polskimi organami toczy się w języku polskim, przy czym dotyczy to również czynności procesowych podejmowanych przez te organy.W orzecznictwie wskazuje się również, że w polskim systemie prawnym brak jest ogólnego przepisu mówiącego o prawie cudzoziemca do komunikowania się w zrozumiałym języku, czy też prawie do bezpłatnego tłumacza (por. wyrok NSA z dnia 11 września 2019 r., II FSK 3279/17, CBOSA).
Przepisy takie rozsiane są natomiast w różnych aktach prawnych, które odnoszą się pośrednio lub bezpośrednio do cudzoziemców (przykładowo w art. 174 § 2 Ordynacji podatkowej przewidziano, że w protokołach przesłuchania osoby, która złożyła zeznanie w języku obcym, należy podać w przekładzie na język polski treść złożonego zeznania oraz wskazać osobę i adres tłumacza, który dokonał przekładu).
Przepisy u.p.d.p. oraz k.p.a. na podstawie których wydano decyzję wymierzającą karę nie zawierają regulacji szczególnej i nie nakładają na organ prowadzący postępowania obowiązku komunikowania się ze skarżącą w innym języku niż język polski. Powoływane przez stronę skarżącą stanowisko doktryny, że "prowadzenie postępowania w języku polskim nie zwalnia organów władzy publicznej z obowiązku komunikowania się w języku obcym z cudzoziemcem, gdy wymaga do tego prawo obrony", odnosi się do prawa obrony w postępowaniu karnym (art. 42 ust. 2 Konstytucji), a nie do postępowania administracyjnego. 13. Na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego przyjmuje się zatem, że okolicznością mającą wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu nie może być zamieszkiwanie za granicą, brak znajomości języka polskiego i nieznajomość w związku z tym polskiego prawa. Zamieszkiwanie strony (posiadanie siedziby) za granicą nie jest zatem okolicznością, która miałaby ex lege wyłączać stosowanie przez polskie organy administracyjne w stosunku do takiej osoby konstrukcji odnośnie terminów procesowych. Obowiązujące przepisy k.p.a. w odniesieniu do osoby zamieszkującej za granicą przewidują jedyne odstępstwo w zakresie nakazu załatwienia podania takiej osoby, pomimo nieuiszczenia przez nią należności tytułem opłat i kosztów postępowania (art. 262 § 1 i § 4 pkt 3 k.p.a.).
Dlatego dbająca o swe sprawy osoba zamieszkała (mająca siedzibę) za granicą i nieznająca języka polskiego, (będącego w Polsce językiem urzędowym), która nie zabezpieczając swych interesów i nie ustanawiając w postępowaniu w odpowiednim czasie pełnomocnika zdatnego do należytego reprezentowania jej w postępowaniu administracyjnym, dopuszczając się zawinienia nie wnosząc odwołania (wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy) w ustawowym terminie, nie może oczekiwać przywrócenia jej uchybionego terminu (por. wyrok NSA z dnia 1 września 2015 r., II OSK 36/14, CBOSA).
14. Organ prawidłowo zatem ustalił i ocenił, że brak znajomości języka polskiego nie pozbawił skarżącej prawa do czynnego udziału w postępowaniu, tym bardziej, że na skutek prawidłowego doręczenia zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz dalszych licznych pism, zawierających niezbędne pouczenia, miała świadomość toczącego się wobec niej postępowania administracyjnego.
Nadto strona skarżąca jest profesjonalistą działającym na rynku lotniczym, który przed przystąpieniem do wykonywania lotów na terenie Polski powinien odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy w zakresie komunikowania się z polskim organami. Nie czyniąc tego, skarżąca nie dochowała należytej staranności w rozumieniu art. 58 k.p.a.
Z tych względów zarzuty naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 8 § 1, art. 10 § 1 i art. 58 k.p.a., nie zasługiwały na uwzględnienie.
15. Na marginesie należy zwrócić uwagę na to, że w tzw. sentencji zaskarżonego postanowienia błędnie wskazano datę decyzji, co do której odmówiono skarżącej przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Mianowicie wskazano tam datę 3 sierpnia 2023 r,. zamiast prawidłowej - 6 lipca 2023 r. (podany w postanowieniu numer decyzji jest prawidłowy). Jest to, w ocenie Sądu, oczywista omyłka, niemająca jakiegokolwiek znaczenia merytorycznego dla postanowienia. Z treści postanowienia (z jego uzasadnienia) wynika bowiem jasno, że chodzi o decyzję z dnia [...] r., nr [...].
16. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło