II SA/Go 510/25
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2025-12-11
Skład orzekający: Sędzia WSA Jarosław Piątek, Sędzia WSA Michał Ruszyński, Sędzia WSA Krzysztof Rogalski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant pełniąc służbę patrolowo-interwencyjną, który nie obserwuje zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa podczas ich przemieszczania się pojazdem, dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych, nawet jeśli nie jest formalnie konwojentem ani doprowadzającym, a ujęci sprawcy nie są formalnie zatrzymani?Ratio decidendi
Policjant pełniąc służbę patrolowo-interwencyjną, który nie obserwuje zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa podczas ich przemieszczania się pojazdem, dopuszcza się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych. Obowiązek obserwacji wynika z przepisów dotyczących konwojów i doprowadzeń, które stosuje się odpowiednio do sytuacji, gdy osoby są ujęte i znajdują się pod nadzorem policji, nawet jeśli nie są formalnie zatrzymane lub konwojowane.Stan faktyczny
Policjant mł. asp. M.D. został obwiniony o dwa przewinienia dyscyplinarne. Pierwsze dotyczyło dopuszczenia do kierowania pojazdem przez osobę posiadającą aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Drugie przewinienie polegało na niedopełnieniu obowiązku obserwacji zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa podczas ich przemieszczania się pojazdem. Organ I instancji uniewinnił policjanta od pierwszego zarzutu, a uznał winnym drugiego i wymierzył karę nagany. Organ II instancji utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. Policjant złożył skargę do WSA, kwestionując błędną kwalifikację prawną czynu zarzucanego w pkt 2.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jarosław Piątek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Michał Ruszyński Sędzia WSA Krzysztof Rogalski Protokolant St. sekr. sądowy Katarzyna Zarychta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi M. D. na decyzję [...]. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie uznania winnym zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] maja 2025 Komendant Miejski Policji w [...] (dalej jako KMP), działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (aktualnie tekst jedn. Dz. U. z 2025 r., poz. 636 ze zm.; dalej jako ustawa o Policji), po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko mł. asp. M.D. obwinionemu o to, że:
1. w dniu [...] października 2024 r. w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości [...], pełniąc służbę patrolowe - interwencyjną wraz z sierż. szt. D.M.dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku służbowego określonego w przepisach prawa inicjowania działań mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń w ten sposób, że dopuścił do kierowania pojazdem marki [...] o nr rej. [...] przez D.B. posiadającego aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji,
2. w dniu [...] października 2024 r. na trasie pomiędzy kompleksem leśnym w rejonie miejscowości [...], a ul. [...] w [...], pełniąc służbę patrolowa -interwencyjną wraz z sierż. szt. D.M. dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku służbowego określonego w przepisach prawa, obserwacji zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa z lasu D.B. i A. C. podczas przemieszczania się przez nich pojazdem marki [...] o nr rej. [...], w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z ich udziałem tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 34 ust. 4 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń (tj. Dz. Urz. KGP z 2018 r. poz. 119, dalej jako zarządzenie nr 360):
1. Uniewinnił obwinionego od popełnienia przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego w pkt 1;
2. Uznał obwinionego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego w pkt 2;
3. Wymierzył obwinionemu za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego w pkt 2 karę dyscyplinarną nagany.
Od powyższego orzeczenia M.D. (reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika) złożył odwołanie, w którym wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w zaskarżonej części i umorzenie postępowania dyscyplinarnego, uchylenie zaskarżonego orzeczenie w zaskarżonej części i uniewinnienie, uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił, iż organ I instancji wskazując na treść zarzutu w pkt 2 orzeczenia dokonał błędnej kwalifikacji prawnej, powołując się na treść art. 132 ust 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 34 ust, 4 zarządzenia nr 360 Komendanta argumentując, iż odwołujący nie wykonywał żadnych czynności związanych z konwojowaniem, czy doprowadzaniem. Podkreślono, że podczas wykonywania czynności służbowych pomiędzy kompleksem leśnym w rejonie miejscowości [...], a ul. [...] w [...] odwołujący nie był konwojentem, nie był doprowadzającym, nie pełnił służby w komórce konwojowej, a w kompleksie leśnym nie doszło do zatrzymania osób.
Po rozpoznaniu odwołania, orzeczeniem nr [...] z dnia [...] lipca 2025 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] (dalej jako organ II instancji, KWP), działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie organu I instancji.
W uzasadnieniu KWP powołał się na treść art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji mówiący o tym, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa oraz na przepisy z zarządzenia nr 360, tj. § 11 ust. 1 pkt 6, który stanowi, że konwojent jest obowiązany obserwować zachowanie się osoby konwojowanej w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z udziałem tych osób, natomiast § 34 ust. 4 uszczegóławia, iż w przypadku doprowadzeń stosuje się odpowiednio przepisy rozdziału 1 i 2, z wyłączeniem § 4, 5, 9 ust. 1 pkt 12 i § 10 oraz przepisy rozdziału 6 - z tym, że wykonywanie czynności związanych z nadzorem nad osobami, o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b, zapewnia komenda powiatowa (miejska, rejonowa) Policji właściwa ze względu na usytuowanie zakładu opieki zdrowotnej.
Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, iż w dniu [...] października 2024 r. na terenie działania Komisariatu Policji w [...] służbę pełnili mł. asp. M.D. i sierż. szt. D.M.. Zgodnie z odprawą do służby dowódcą patrolu był mł. asp. M.D. Z polecenia Dyżurnego Komisariatu Policji w [...] około godz. 10:50 policjanci udali się do Komisariatu, skąd wspólnie ze strażnikiem leśnym P.C. udali się do miejsca w kompleksie leśnym, gdzie inny strażnik ujął sprawców kradzieży drzewa. Na miejscu strażnik M.M. poinformował, że ujął dwóch sprawców kradzieży drzewa z lasu i wskazał ich policjantom. Legitymowania mężczyzn dokonał sierż. szt. D.M. Według dokonanego sprawdzenia ww. mężczyźni nie byli poszukiwani. Strażnicy leśni na tamten moment nie określili wartości strat dokonanej kradzieży, a ponadto poinformowali, że skradzione drzewo może również znajdować się na terenie posesji jednego z ujętych mężczyzn, W związku z powyższym udano się do m. [...], przy czym sprawcy czynu zabronionego jechali pojazdem [...], którym wcześniej przyjechali, za nimi jechał patrol policji, a następnie strażnicy leśni. Na terenie posesji ujawniono drzewo, które również pochodziło z kradzieży. Na miejsce przyjechał do pomocy patrol dzielnicowych oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Ustalono również, że pojazd którym poruszali się sprawcy nie posiadał polisy OC oraz aktualnych badań technicznych, natomiast kierujący nim mężczyzna posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Po wykonanych czynnościach policjanci osadzili mężczyzn w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych Komendy Miejskiej Policji w [...]. Po przeprowadzeniu czynności dowodowych organ I instancji uniewinnił mł. asp. M.D. od czynu opisanego w punkcie 1, natomiast uznał policjanta winnym popełnienia zarzucanego mu w punkcie 2 przewinienia dyscyplinarnego oraz wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
Rozpatrując sprawę, przy uwzględnieniu stanu prawnego i faktycznego istniejącego w chwili rozpatrywania odwołania, KWP stwierdził, iż brak jest przesłanek do zmiany zaskarżonego orzeczenia.
Ustosunkowując się do poszczególnych zarzutów odwołania wyjaśnił, iż art. 132 ust. 2 pkt 4 cyt. ustawy o Policji w zarzucanym przewinieniu odnosi się do niedopełnienia obowiązku służbowego, który wynikał z przepisu szczegółowego, jakim jest § 11 ust. 1 pkt 6 zarządzenia nr 360, zgodnie z którym konwojent jest obowiązany obserwować zachowanie się osoby konwojowanej w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z udziałem tych osób, natomiast do § 34 ust. 4 nawiązano, gdyż odnosi się on do doprowadzeń, które były bliższe realizowanym przez obwinionego czynnościom służbowym.
W treści odwołania obszernie przytoczono treść zarządzenia, argumentując, że przepisy dotyczą tylko policjantów z wydziałów konwojowych, realizujących konwoje lub doprowadzenia. W tym miejscu KWP podkreślił, że znajomość ww. zarządzenia wymagana jest od wszystkich policjantów, niezależnie od miejsca pełnienia służby. Również odwołujący był zapoznany z tym zarządzeniem. Obowiązek znajomości treści zarządzenia wynika m. in. z faktu, że nie dotyczy ono tylko policjantów wydziałów konwojowych. Niepodważalne jest, że treść § 1 cyt. zarządzenia wskazuje, iż reguluje ono metody i formy wykonywania czynności służbowych w zakresie konwojowania i doprowadzania, które realizują wszyscy funkcjonariusze Policji, w zależności od wykonywanych czynności służbowych. Dlatego uznać przepisy zarządzenia nr 360, stanowią zbiór wytycznych określających prawidłowy sposób wykonania czynności, jakimi są m.in. konwój oraz doprowadzenie. Wszyscy policjanci są zobowiązani do ich przestrzegania i stosowania.
Dalej KWP zauważył, że w odwołaniu powołano się m.in. na definicję doprowadzenia, które w zarządzeniu nr 360 zostało określone jako zespół czynności związanych z przemieszczaniem osoby pozbawionej wolności lub nietrzeźwej do siedzib jednostki organizacyjnej Policji lub innego miejsca wskazanego przepisami prawa lub określonego przez uprawniony organ. Powyższa definicja jest szeroka, a w badanej sprawie istotny jest jej początek, a mianowicie, iż jest to zespół czynności związanych z przemieszczaniem osoby pozbawionej wolności. W odwołaniu podkreślone zostało, że mężczyźni nie byli zatrzymani, natomiast w zaskarżonym orzeczeniu użyto pojęcia "ujęcie", które nie zostało według odwołującego sprecyzowane. Odnosząc się do tego, KWP podał, że w treści orzeczenia widnieje zapis ujęci mężczyźni byli de facto pozbawieni wolności, albowiem jako ujęci sprawcy kradzieży drzewa z lasu nie mieli m.in. swobodnego prawa decydowania o sobie, a raczej mieć go nie powinni, co policjanci zaniedbali. Pojęcie ujęcia obywatelskiego uregulowane jest w źródłach prawa powszechnie obowiązującego, w szczególności w art. 243 kodeksu postępowania karnego, a także choć nie wprost w art. 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, w którym § 2 odwołuje się do stosowania przywołanego w art. 243 k.p.k. Zgodnie z art. 243 k.p.k. każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji. Organ I instancji w swoim stanowisku przypomniał, że mężczyźni zostali "ujęci" przez strażnika leśnego, a następnie po przybyciu na miejsce patrolu Policji, to policjanci podjęli wobec nich czynności służbowe polegające m.in. na ich legitymowaniu. Mężczyźni nie byli wówczas formalnie zatrzymani, niemniej jednak byli w rzeczywistości pozbawieni wolności, o czym mowa w definicji pojęcia doprowadzenia zawartej w art. 1 ust. 1 pkt 3 cyt. zarządzenia, bowiem nie mieli prawa swobodnego decydowania o swojej osobie. Zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy wskazuje, że strażnicy leśni po przekazaniu Policji ww. mężczyzn, nie wykonywali już z nimi bezpośrednich czynności, lecz dokonywali wstępnych oględzin miejsca przedmiotowej kradzieży. W tym miejscu KWP powołał się na obowiązującą interpretację zapisów wyżej cytowanego zarządzenia, którą już w 2014 r. Wydział Konwojowy Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, zawarł w piśmie zawierającym informacje dotyczące stanu realizacji przez Policję konwojów i doprowadzeń na polecenie uprawnionych organów. W przedmiotowym piśmie wskazano, iż doprowadzenie, o którym mowa w treści § 1 ust. 3 pkt 3 zarządzenia nr 360 należy rozumieć szeroko, jako zespół czynności związanych nie tylko z przemieszczaniem osoby, ale wszelkie podejmowane czynności wobec tej osoby, a wykonywane od czasu podjęcia decyzji o realizacji wobec osoby jakichkolwiek czynności służbowych, do czasu zwolnienia tej osoby po realizacji tychże czynności, czy też umieszczenia tej osoby w miejscu wskazanym przepisami prawa lub określonym przez uprawniony organ. W przedmiotowej sprawie mł. asp. M.D. wraz z sierż. szt. w st. spocz. D.M. podjęli wobec ujętych w lesie mężczyzn czynność legitymowania. Była to czynność służbowa, która sprawiła, że od tej chwili mężczyźni znajdowali się w dyspozycji policjantów - pod ich nadzorem, a nie strażników leśnych, dlatego zdaniem KW od tego momentu na nich spoczywał obowiązek wynikający z § 11 ust. 1 pkt 6 cyt. zarządzenia. W ocenie KWP błędne jest stanowisko odwołania, że kwalifikacja zarzucanego czynu jest nieprawidłowa, argumentując to tym, że przepis dotyczy tylko policjantów realizujących konwój lub doprowadzenie. Działania podejmowane przez wszystkich policjantów, są uregulowane wieloma przepisami (m.in. ustawami, rozporządzeniami, zarządzeniami oraz decyzjami), jednakże każda interwencja i czynność realizowana przez funkcjonariuszy jest inna, wobec czego nie da się stworzyć odrębnych przepisów, które dosłownie będą precyzować z osobna każde podejmowane przez policjantów działanie. Dlatego od funkcjonariuszy wymagana jest znajomości przepisów, aby samodzielnie, jak najtrafniej dobierali taktykę działania, która winna być zgodna z obowiązującymi przepisami, mimo iż nie zawsze precyzują one konkretne sytuacje.
Dalej KWP powołując się na art. 47 ust 2 pkt 1 ustawy o lasach (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 567) wyjaśnił, że strażnicy leśni mają m.in. prawo do legitymowania osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia, jak również świadków przestępstwa lub wykroczenia, w celu ustalenia ich tożsamości. Przedmiotową czynność legitymowania strażnik leśny może dokonać na postawie dowodu osobistego, paszportu, zagranicznego dokumentu tożsamości, innego niebudzącego wątpliwości dokumentu zaopatrzonego w fotografię i oznaczonego numerem i serią lub poprzez oświadczenie innej osoby, której tożsamość została ustalona na podstawie dokumentów, o których mowa powyżej. W treści przesłuchania w charakterze świadka w dniu [...] lutego 2025 r. (karta 123-124) strażnik leśny M.M. zeznał, iż mężczyźni oświadczyli, że nie posiadają przy sobie żądanego dokumentu tożsamości i dlatego niezbędna była pomoc Policji do ustalenia i potwierdzenia tożsamości ujętych przez niego sprawców wyrębu drzewa i jego kradzieży. Art. 47 ust 2 pkt 5 ustawy o lasach daje strażnikom leśnym prawo do ujęcia na gorącym uczynku sprawcy przestępstwa lub wykroczenia albo w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa oraz jego doprowadzenia do Policji. W sprawie Patrol Policji przybył na miejsce w celu ustalenia tożsamości sprawców i od tego momentu uznać należy, że nastąpiło przekazanie ich policjantom. W przesłuchaniu ww. strażnik zeznał, iż policjanci legitymowali i dozorowali ujętych sprawców, a on z kolegą zajął się w tym czasie dokonywaniem wstępnych oględzin miejsca przedmiotowej kontroli. Przesłanką ujęcia osoby zgodnie z art. 243 k.p.k. i art. 45 k.p.w. jest m.in. niemożność ustalenia tożsamości sprawcy czynu zabronionego. Po ujęciu należy przekazać takiego sprawcę Policji, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie i to Policja wykonuje dalsze czynności z tymi osobami, dlatego organ II instancji nie zgodził się z argumentacją odwołania, iż policjanci wykonywali w lesie tylko czynność legitymowania, gdyż od tego momentu to oni rozpoczęli czynności służbowe z ujętymi mężczyznami.
Dalej KWP podniósł, że straż leśna nie ma uprawnienia do wydawania poleceń policjantom. Są to niezależne służby, które mogą współpracować, lecz żaden przepis nie nadał strażnikowi leśnemu uprawnienia do wydawania poleceń funkcjonariuszowi Policji. Odwołujący M.D. zobowiązany był do wykonywania poleceń przełożonych, w tym dyżurnego, który, jak wynika z notatki urzędowej z dnia [...] października 2024 r. polecił policjantom zabezpieczyć miejsce ujawnienia czynu zabronionego, czego obwiniony nie uczynił i opuścił ww. miejsce udając się pod adres zamieszkania jednego ze sprawców. Jako powód przemieszczenia wskazano konieczność udania się do miejsca, gdzie mogło znajdować się ukradzione drzewo. Po podjęciu decyzji przez strażnika leśnego o konieczności przemieszczenia się, policjanci nie zanegowali tej decyzji, nie wskazali również, jak prawidłowo powinien odbyć się przejazd. KWP podkreślił, że funkcjonariusze straży leśnej nie znają obowiązujących przepisów prawa policyjnego. Również strażnik leśny M.M. podczas przesłuchania w charakterze świadka przyznał, iż jako straż leśna nie mają uprawnień do zatrzymywania osób oraz ich konwoju. Natomiast to, aby udać się do [...] wskazał jako swoją prośbę skierowaną do policjantów. To policjanci powinni podjąć decyzję czy opuszczą miejsce popełnienia czynu zabronionego oraz w jaki sposób to uczynią.
KWP podtrzymał stanowisko organu I instancji uznające, iż odwołujący M.D. naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku służbowego określonego w przepisach prawa, zobowiązującego ww. do obserwacji zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa z lasu. Umożliwienie ujętym mężczyznom przemieszczanie się własnym pojazdem, a tym samym brak możliwości obserwacji zachowania sprawców, mogło skutkować wydarzeniem nadzwyczajnym np. ich ucieczką. Mężczyźni zostali ujęci jako sprawcy czynu zabronionego, a ujęcia dokonuje się również jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. W zgromadzonym materiale wielokrotnie pojawiała się informacja, iż w lesie był słaby zasięg, co ograniczało możliwość sprawdzenia tożsamości sprawców. Mimo iż sierż. szt. w st. spocz. D.M. zeznał, że takie sprawdzenie zostało dokonane, to zdaniem organu II instancji nie bez znaczenia jest fakt, iż będąc w m. [...] ponownie zostało przeprowadzone sprawdzenie danych w systemie policyjnym i dopiero wówczas policjanci uzyskali informację, że jeden ze sprawców ma obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów. Powyższe udowadnia, iż pierwotne sprawdzenie sprawców, było niedokładne (niestaranne), a co za tym idzie mogło nie zweryfikować prawdziwości podanych danych dotyczących tożsamości. Gdyby doszło do ucieczki, znalezienie sprawców byłoby utrudnione. Dlatego tak ważne było, aby policjanci, do czasu zakończenia czynności ze sprawcami, obserwowali ich i nie zostawiali bez nadzoru, jak to uczynili, godząc się na ich samodzielne przemieszczanie prywatnym pojazdem. Funkcjonariusze nie zaproponowali, a tym bardziej nie wydali poleceń dotyczących innego sposobu przejazdu. Jednocześnie nie bez znaczenia dla przedmiotowego postępowania jest treść postanowienia o umorzeniu śledztwa sygn. [...]z dnia [...] lutego 2025 r. z Prokuratury Rejonowej we [...], która umorzyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Komisariatu Policji w [...] tj. o art. 231 § 1 k.k., wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu postanowienia prokurator wskazał, iż "funkcjonariusze KP w [...] winni bardziej właściwie przeprowadzić interwencję, jak i wykonać czynności procesowe na miejscu zdarzenia, w tym wobec ujawnionych potencjalnych sprawców. Wskazał również, że w tej kwestii toczy się postępowanie służbowe oraz argumentował (...) oczywistym jest, że w przypadków problemów (z łącznością urządzenia "Bluebird"), policjanci winni zachować się lepiej, chociażby kontaktując się z dyżurnym KP w [...], a pozwolili by nie do końca sprawdzona osoba jechała jako kierująca pojazdem mechanicznym. Dodatkowo sam fakt opuszczenia miejsca interwencji wydaje się kontrowersyjny (...) Opisane zdarzenia, w szerszym aspekcie - prowadzą do wniosku, iż obaj policjanci zachowali się nieprofesjonalnie".
Wskazując powyższe, KWP nie zgodził się z twierdzeniem odwołania, że dopiero w m. [...], po zakwalifikowaniu przez strażników kradzieży jako przestępstwo i ponownym wylegitymowaniu, w wyniku którego ustalono, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania, a pojazd [...] nie posiada ważnego OC, ani ważnych badań technicznych - dalsze czynności do prowadzenia przejęła Policja, bowiem również prokuratura uznała, że już w lesie policjanci winni podjąć dokładniejsze działania.
W uzasadnieniu odwołania, w celu podważenia prawidłowości zarzutu nawiązano również do definicji interwencji, wskazując, iż jest to szybkie włączenie się policjanta lub policjantów w tok zdarzenia naruszającego normy prawne lub zasady współżycia społecznego i podjęcie działań zmierzających do ustalenia charakteru, rodzaju i okoliczności powstałego zdarzenia oraz przedsięwzięć ukierunkowanych na przywrócenie naruszonego porządku prawnego lub zasad współżycia społecznego. Zdaniem odwołującego nie było to nagłe i szybkie włączenie się policjantów w tok zdarzenia. Według KWP zarzut ten jest chybiony, albowiem mężczyźni, którzy dokonali wyrębu i usiłowali dokonać kradzieży drzewa w lesie naruszyli swoim zachowaniem normy prawne, bez względu na fakt, czy w chwili ich ujęcia czyn ten zostały zakwalifikowany jako przestępstwo, czy jako wykroczenie. Policjanci udali się na miejsce zdarzenia z polecenia dyżurnego Komisariatu Policji w [...], gdzie podjęli czynności służbowe. Podjęto zatem interwencję. Policjanci nie udzielali jedynie asysty strażnikom leśnym i to nie strażnicy o wszystkim decydowali.
Odnosząc się do zarzutu odwołania, że organ błędnie przyjął za okoliczność obciążającą, wpływającą na zaostrzenie kary działanie obwinionego w obecności podwładnego sierż. szt. w st. spocz. D.M., KWP wyjaśnił, że funkcjonariusz ten miał 8-letnie doświadczenie i także był wyznaczany do służby jako dowódca. Sierż. szt. w st. spocz. D.M. był tamtego dnia podwładnym mł. asp. M.D., gdyż to ten wyznaczony był podczas odprawy do służby dowódcą patrolu. Przewinienia dyscyplinarnego jakie jemu zarzucono dopuścił się zatem w obecności podwładnego. To odwołujący jako wyznaczony podczas odprawy do służby dowódca patrolu, powinien podejmować decyzje oraz nie powinien dopuścić do sytuacji, która miała miejsce i to on, jako dowódca patrolu, nie powinien młodszemu koledze dawać przykładu negatywnego działania.
Odnosząc się zaś do twierdzenia o 8-letnim doświadczeniu w służbie D.M., KWP zauważył, że był on przyjęty w 2018 r., w związku z czym w dniu zdarzenia miał 6 lat służby, a odwołujący M.D. do służby w Policji został przyjęty w 2011 r., więc jego straż służby i jednocześnie doświadczenie było dłuższe o 7 lat, wobec czego prawidłowo organ I instancji wskazał, że jego postawa w służbie powinna być przykładem dla drugiego policjanta. Ponadto prawidłowym było ujęcie powyższych kwestii przez przełożonego dyscyplinarnego w orzeczeniu przy argumentacji dotyczącej wymierzenia kary, świadczy to bowiem, iż wziął pod uwagę treść art. 134h ust. 2 i 3 ustawy o Policji, który to przepis wskazuje co wpływa na zaostrzenie wymiaru kary, w tym m.in. okoliczność działania w obecności podwładnego (art. 134h ust. 2 pkt 4 cyt. ustawy).
Dalej KWP wyjaśnił, że nie został spełniony żaden z punktów ujętych w ustępie 3 przedmiotowego przepisu, dotyczącego złagodzenia wymiaru kary, w tym m. in. nieumyślność popełnienia przewinienia czy brak należytego doświadczenia zawodowego policjanta.
Odnosząc się zaś do kwestii uzasadnienia w zakresie wymiaru kary, KWP przypomniał, że w zaskarżonym orzeczeniu organ I instancji najpierw odniósł się do kwestii, jaką jest ustalenie czy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione. Przytoczył również uregulowaną w art. 132a pkt 1 ustawy o Policji kwestię, iż przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Następnie wskazał, iż w związku z tym, że mł. asp. M.D. znał obowiązujące przepisy, to jego zachowaniu przypisano winę umyślną, ponieważ dopuszczając do przemieszczania się ujętych sprawców kradzieży ich pojazdem bez nadzoru przewidywał i godził się z tym, że może dojść do zaistnienia wydarzenia nadzwyczajnego, a więc na to, że popełnia przewinienie dyscyplinarne. Skutkiem zaś przewinienia dyscyplinarnego nie jest zaistnienie wydarzenia nadzwyczajnego, a brak obserwacji osób doprowadzanych, który może skutkować zaistnieniem takiego wydarzenia. Przy wymierzaniu kary wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia. Przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające. W swoim stanowisku organ I instancji nawiązał do treści zawartej w orzeczeniu wskazując, że mł. asp. M.D. dopuścił się popełnienia poważnego przewinienia dyscyplinarnego mogącego skutkować zaistnieniem wydarzenia nadzwyczajnego, przewinienia polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej, które skutkuje większymi konsekwencjami służbowymi niż chociażby przewinienie związane z nieprzestrzeganiem zasad etyki zawodowej policjanta. Rozważając kwestię wysokości kary nałożonej na obwinionego organ I instancji wziął również pod uwagę okoliczności zdarzenia, działanie związane z osobami ujętymi, w obecności osób trzecich, którymi byli strażnicy leśni. Uwzględniono także zachowanie obwinionego po popełnieniu prześnienia dyscyplinarnego, który nie przyznał się do jego popełnienia, a co za tym idzie nie zrozumiał swojego błędnego postępowania jakiego się dopuścił. Mimo, iż organ I instancji przy argumentacji dotyczącej wymierzenia kary nie odnosił się wprost w orzeczeniu do pozytywnej opinii mł. asp. M.D. to, jak zauważył KWP, że zarówno w aktach postępowania, jak i w treści orzeczenia zawarte zostały informacje przełożonego - Komendanta Komisariatu Policji w [...] o policjancie, w których opisał go jako funkcjonariusza z pozytywną opinią służbową niekaranego, a wręcz nagradzanego, dlatego organ I instancji biorąc pod uwagę katalog kar dyscyplinarnych, jakie przewiduje ustawodawca, st. asp. M.D. wymierzył jedną z najniższych kar. Jak podkreślono wcześniej, celem postępowania dyscyplinarnego, nie jest badanie wszystkich okoliczności faktycznych dotyczących sprawy, lecz ustalenie okoliczności istotnych z punktu widzenia norm prawa materialnego mających w konkretnej sprawie zastosowanie.
W ocenie KWP obwiniony dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i fakt ten został udowodniony w zebranym materiale dowodowym. Rzecznik dyscyplinarny w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego zbadał wszystkie okoliczności, zarówno te na korzyść, jak również na niekorzyść obwinionego. Uwzględniając stan faktyczny i prawny oraz dokonaną w postępowaniu dyscyplinarnym ocenę dowodów należało uznać, że sposób zakończenia postępowania dyscyplinarnego jest adekwatny i współmierny do popełnionych czynów i stopnia zawinienia. Organ I instancji uniewinnił mł. asp. M.D. od czynu opisanego w punkcie 1 oraz uznał ww. winnym popełnienia czynu zarzucanego w punkcie 2 i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
Reasumując, w przedmiotowej sprawie zostało wskazane, że M.D. naruszył obowiązujące go normy prawne przywołane w treści 2 zarzutu zaskarżonego orzeczenia, a charakter popełnionego przewinienia dyscyplinarnego nie dał podstaw do jego uniewinnienia lub umorzenia postępowania dyscyplinarnego. Policjant podczas wykonywania czynności służbowych powinien przestrzegać wszelkich nałożonych na niego obowiązków. Obwiniony jako policjant z trzynastoletnim stażem, posiadający doświadczenie zawodowe miał świadomość swojego postępowania oraz wynikających z niego konsekwencji. Miał też możliwość takiego zachowania, aby nie popełnić przewinienia dyscyplinarnego i nie naruszyć dyscypliny służbowej. W ocenie organu II instancji nie można zaskarżonemu orzeczeniu zarzucić "zbędnej represyjności" i jest ono adekwatne do stopnia winy policjanta i szkodliwości czynu, zważywszy, iż czyn został popełniony w obecności osób trzecich, a zachowanie obwinionego było zawinione.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2025 r. M.D., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim skargę na powyższe orzeczenie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.
a) art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji (t.j. DZ. U. 2025 poz. 636 ze zm.) w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 34 ust. 4 zarządzenia nr 360 przez dokonanie błędnej kwalifikacji prawnej czynu i w konsekwencji błędne przyjęcie, że skarżący M.D. pełniąc służbę patrolowe- interwencyjną wraz z sierż. D.M. dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku służbowego pokreślonego w przepisach prawa, obserwacji zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa z lasu D.B. i A.C. podczas przemieszczania się przez nich pojazdem marki [...] o nr rej. [...] w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z ich udziałem;
b) § 11 ust. 1 pkt 6 zarządzenia nr 360 przez przyjęcie, że obwiniony na trasie w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości [...] - pełnił służbę w charakterze konwojenta, co pozostaje w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, bowiem na etapie sprawdzenia tożsamości D.B. i A.C. osoby te nie były zatrzymane i konwojowane, a do zatrzymania tychże osób doszło w miejscowości [...], gdzie doszło do ujawnienia na terenie posesji drewna pochodzącego z kradzieży oraz brak uprawnień do prowadzenia pojazdu, brak badań technicznych pojazdu i ważnego ubezpieczenia;
c) § 34 ust. 4 zarządzenia nr 360 do doprowadzeń stosuje się odpowiednio przepisy rozdziału 1 i 2, z wyłączeniem § 4, 5, 9 ust. 1 pkt 12 i § 10 oraz przepisy rozdziału 6 - z tym, że wykonywanie czynności związanych z nadzorem nad osobami, o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b, zapewnia komenda powiatowa (miejska, rejonowa) Policji właściwa ze względu na usytuowanie zakładu opieki zdrowotnej - przez błędne przyjęcie, że D.B. i A.C. były osobami pozbawionymi wolności i doprowadzanymi - podczas czynności sprawdzenia ich tożsamości na terenie kompleksu leśnego w rejonie miejscowości [...].
Zarzucając powyższe wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia je poprzedzającego oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi w całości.
Na rozprawie w dniu 11 grudnia 2025 r. skarżący podtrzymał stanowisko zawarte w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) w zakresie swej właściwości sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do badania, czy organ administracji wydając zaskarżony akt nie naruszył prawa. W wyniku takiej kontroli decyzja lub postanowienie mogą zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności naruszających prawo i przez to mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 - dalej p.p.s.a.) lub też wystąpiło naruszenie prawa będące podstawą stwierdzenia jej nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie zasadnym jest wskazanie, że odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że funkcjonariusz służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela niesłużącego w Policji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji. Mogą przez to odwoływać się również do etycznych aspektów działania, a także rozwiązań praktycznych w zakresie dotyczącym wypełniania obowiązków zawodowych (zob. wyrok NSA z dnia 7 lutego 2025 r., III OSK 7221/21, www.orzeczenia.nsa.gov.pl – dalej CBOSA). Postępowanie dyscyplinarne wobec policjantów prowadzone jest na podstawie przepisów ustawy o Policji. W przepisach tych zawarta jest regulacja materialno prawnej odpowiedzialności policjantów, jak również regulacja procesowa postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów ustawy o Policji nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania administracyjnego (zob. wyrok NSA z dnia 12 września 2014 r., I OSK 2266/13, CBOSA). Z art. 132 ust.1 ustawy o Policji wynika, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Według ust. 2 naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia, z zastrzeżeniem przypadku określonego w art. 58 ust. 2 (art. 132 ust. 3 pkt 2), zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art. 132 ust. 3 pkt 3), niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach ustawy (pkt 4 powołanego przepisu). W orzecznictwie wskazuje się, że przepis art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy o Policji jest przepisem o charakterze ogólnym właśnie po to, aby objął swoim zakresem wszystkie możliwe formy niedopełnienia obowiązków przez policjanta, a nie tylko te, które wynikają z wyraźnych przepisów szczególnych kreujących określone obowiązki służbowe. Co więcej, zawarty w tym przepisie katalog zachowań i zaniechań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest katalogiem otwartym (zob. wyrok NSA z dnia 1 września 2016 r., I OSK 1170/16, CBOSA). Wymaga podkreślenia, że wina jest nieodłącznym atrybutem odpowiedzialności o charakterze represyjnym, zatem również odpowiedzialności dyscyplinarnej. Wina jest przesłanką odpowiedzialności służb mundurowych. Przypisanie winy wymaga zatem jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego prawidłowej oceny prawnej. Zgodnie z art. 132a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że taką możliwość przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Przewinienie może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Realizacji przewinienia umyślnego towarzyszy zawsze zamiar, który może mieć postać zamiaru bezpośredniego lub zamiaru ewentualnego. Zamiar bezpośredni polega na chęci popełnienia przewinienia, zaś zamiar ewentualny polega na tym, że policjant nie chce popełnić określonego przewinienia, lecz mimo wszystko godzi się na jego popełnienie. Z kolei nieumyślność polega na tym, że policjant nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia. W takiej sytuacji popełnienie przewinienia ma charakter nieumyślności spowodowanej niezachowaniem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że taką możliwość przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Jednakże stwierdzenie, czy podmiot w toku czynności zachował, czy też nie zachował ostrożności, należy do organu orzekającego w ramach swobodnej oceny dowodów.
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy w ocenie Sądu organy prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy w sprawie, a ustalenia faktyczne i prawne mają oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. Organy zasadnie stwierdziły, że skarżący dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku służbowego określonego w przepisach prawa, obserwacji zachowania ujętych sprawców kradzieży drzewa z lasu D.B. i A.C. podczas przemieszczania się przez nich pojazdem marki [...] o nr rej. [...], w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z ich udziałem tj. przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust 3 pkt 4 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 1 pkt 6 w zw. z § 34 ust 4 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń (tj. Dz. Urz. KGP z 2018 r. poz. 119, dalej jako zarządzenie nr 360).
Zdaniem pełnomocnika M.D. nie dopuścił się on ww. przewinienia dyscyplinarnego, ponieważ skarżący nie był konwojentem ani doprowadzającym, a sprawcy nie byli osobami konwojowanymi ani doprowadzanymi. W ocenie Sądu powyższe stanowisko w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie jest uzasadnione. Zarządzenie nr 360 reguluje metody i formy wykonywania przez policjantów czynności służbowych w zakresie konwojowania i doprowadzania osób oraz wzmacniania konwojów wartości pieniężnych lub muzealiów (§ 1 ust. 1). Z kolei konwój to zespół czynności związanych z przemieszczaniem osoby konwojowanej albo wartości pieniężnych lub muzealiów (§ 1 ust. 3 pkt 1). W § 1 ust. 3 pkt 3 przytoczonego zarządzenia nr 360 KGP sformułowana jest definicja doprowadzenia, określona: "doprowadzenie, jest to zespół czynności związanych z przemieszczaniem osoby pozbawionej wolności lub nietrzeźwej do siedziby jednostki organizacyjnej Policji lub innego miejsca wskazanego przepisami prawa lub określonego przez uprawniony organ". Zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 6 zarządzenia nr 360 konwojent jest obowiązany obserwować zachowanie się osoby konwojowanej w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z udziałem tych osób. Doprowadzenia wykonuje się w odniesieniu do osób zatrzymanych lub doprowadzonych między innymi w celu umieszczenia w pomieszczeniach jednostek organizacyjnych Policji przeznaczonych dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, tymczasowym pomieszczeniu przejściowym, pokoju przejściowym lub policyjnej izbie dziecka (§ 34 ust. 1 pkt 2 lit. a). Doprowadzenie osób, a których mowa w ust. 1 pkt 1, wykonują policjanci, którzy dokonali zatrzymania lub policjanci wykonujący czynności służbowe, w ramach których następuje doprowadzenie (§ 34 ust. 3). Zgodnie z § 34 ust. 4 zarządzenia nr 360 do doprowadzeń stosuje się odpowiednio przepisy rozdziału 1 i 2, z wyłączeniem § 4, 5, 9 ust. 1 pkt 12 i § 10 oraz przepisy rozdziału 6 - z tym, że wykonywanie czynności związanych z nadzorem nad osobami, o których mowa w ust. 1 pkt 2 lit. b, zapewnia komenda powiatowa (miejska, rejonowa) Policji właściwa ze względu na usytuowanie zakładu opieki zdrowotnej.
Z akt sprawy wynika, że dnia [...] października 2024 r. mł. asp. M.D. (dowódca patrolu) wraz z sierż. szt. w st. spocz. D.M. udali się do miejsca w kompleksie leśnym w rejonie miejscowości [...], gdzie strażnik leśny ujął sprawców kradzieży drzewa. Należy podzielić stanowisko organów, że mężczyźni zostali "ujęci" przez strażnika leśnego, a następnie po przybyciu na miejsce patrolu Policji, to policjanci podjęli wobec nich czynności służbowe polegające m.in. na ich legitymowaniu. Mężczyźni nie byli wówczas formalnie zatrzymani, niemniej jednak byli w rzeczywistości pozbawieni wolności, o czym mowa w definicji pojęcia doprowadzenia zawartej w art. 1 ust. 1 pkt 3 cyt. zarządzenia, bowiem nie mieli prawa swobodnego decydowania o swojej osobie. Zgodnie z art. 243 § 1 k.p.k. każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji (art. 243 § 2 k.p.k.). W myśl art. 45 § 2 k.p.w. art. 243 kodeksu postępowania karnego stosuje się odpowiednio. Organy zasadnie wskazały, że zgodnie z art. 47 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 567 – dalej ustawa o lasach) strażnicy leśni mają m.in. prawo do legitymowania osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia, jak również świadków przestępstwa lub wykroczenia, w celu ustalenia ich tożsamości. Z kolei art. 47 ust. 2 pkt 5 ustawy o lasach daje strażnikom leśnym prawo do ujęcia na gorącym uczynku sprawcy przestępstwa lub wykroczenia albo w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa oraz jego doprowadzenia do Policji. Skoro jednak ujęci mężczyźni oświadczyli, że nie posiadają przy sobie żądanego dokumentu tożsamości, to niezbędna była pomoc funkcjonariuszy Policji do ustalenia i potwierdzenia tożsamości ujętych przez niego sprawców wyrębu drzewa i jego kradzieży. W niniejszej sprawie funkcjonariusze policji przybyli na miejsce ujęcia sprawców czynu zabronionego w celu ustalenia tożsamości sprawców i od tego momentu uznać należy, że nastąpiło przekazanie ich policjantom. Przesłanką ujęcia osoby zgodnie z art. 243 k.p.k. i art. 45 k.p.w. jest m.in. niemożność ustalenia tożsamości sprawcy czynu zabronionego. Po ujęciu należy przekazać takiego sprawcę Policji, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Legitymowania mężczyzn dokonał sierż. szt. D.M.. Należy podzielić ocenę organów, że była to czynność służbowa, która sprawiła, że od tej chwili mężczyźni znajdowali się w dyspozycji policjantów - pod ich nadzorem, a nie strażników leśnych i dlatego od tego momentu na nich spoczywał obowiązek wynikający z § 11 ust. 1 pkt 6 zarządzenia nr 360. Nie można uznać, że obowiązek działania skarżącego sprowadzała się jedynie do wylegitymowania sprawców kradzieży. Wskazać bowiem trzeba, że ujętych sprawców na gorącym uczynku przestępstwa należy przekazać Policji (art. 243 § 2 k.p.k.), która winna podjąć wobec takich osób stosowne do okoliczności zdarzenia działania. Nie może budzić wątpliwości, że straż leśna nie ma uprawnienia do konwojowania/doprowadzania osób czy wydawania poleceń policjantom. Nie sposób przyjąć, że policjanci jedynie "asystowali" strażnikom leśnym. Zasadnie organ II instancji wskazał, że z zeznań strażnika leśnego M.M. wynika, że policjanci legitymowali i dozorowali ujętych sprawców. To policjanci powinni podjąć decyzję w jaki sposób będą nadzorować ujętych na gorącym uczynku sprawców przestępstwa/wykroczenia. To na skarżący ciążył obowiązek obserwacji ww. osób w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z udziałem tych osób. Za takim stanowiskiem przemawia również rozumienie "doprowadzenia" przedstawione przez organ odwoławczy i podzielane w orzecznictwie: "doprowadzenie", o którym mowa w § 1 ust. 3 pkt 3 zarządzenia nr 360 jest to zespół czynności związanych nie tylko z przemieszczaniem osoby, ale wszelkie podejmowane czynności wobec tej osoby, a wykonywane od czasu podjęcia decyzji o realizacji wobec osoby jakichkolwiek czynności służbowych, do czasu zwolnienia tej osoby po zakończeniu tychże czynności, czy też umieszczenia tej osoby w miejscu wskazanym przepisami prawa lub określonym przez uprawniony organ (zob. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 15 listopada 2018 r., II SA/Bk 317/18, wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 stycznia 2021 r., II SA/Wa 678/20, CBOSA).
Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia § 11 ust. 1 pkt 6, § 34 ust. 4 zarządzenia nr 360 wyjaśnienia wymaga, że przez odpowiednie stosowanie przepisów należy rozumieć sytuację, w której pewne przepisy stosowane są wprost, niektóre ulegają modyfikacji, a jeszcze inne w ogóle nie mogą być stosowane. Ocena zakresu odpowiedniego stosowania przepisu powinna uwzględniać bowiem systematykę i cele regulacji, w obrębie której dany przepis ma być odpowiednio stosowany (por. wyrok NSA z dnia 7 lipca 2015 r., II GSK 1159/14, CBOSA). Stąd użyte w § 34 ust. 4 zarządzenia nr 360 odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów rozdziału 1 i 2 zarządzenia, z pewnymi wyłączeniami niemającymi zastosowania w niniejszej sprawie, wymagało zatem uwzględnienia specyfiki doprowadzenia (zob. wyrok NSA z dnia 29 maja 2020 r., I OSK 274/19, wyrok WSA w Lublinie z dnia 24 czerwca 2021 r., III SA/Lu 132/21, wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 stycznia 2021 r., II SA/Wa 678/20, CBOSA) W ocenie Sądu, organ prawidłowo odczytał treść mających w niniejszej sprawie zastosowanie właściwych przepisów rozdziału 1 i 2 zarządzenia w odniesieniu do specyfiki doprowadzenia i zastosował jej prawidłowo. Pojęcie doprowadzenie nie ogranicza się wyłącznie do komórki konwojowej. Obejmuje również doprowadzenie, które może być realizowane przez każdego policjanta w ramach wykonywanych czynności służbowych np. w trakcie patrolu (zob. § 34 ust. 3 zarządzenia nr 360). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie miało miejsce doprowadzenie w rozumieniu § 1 ust. 3 pkt 3 zarządzenia nr 360 osób zatrzymanych na gorącym uczynku przestępstwa lub wykroczenia i w rezultacie pozbawionych wolności. Nie może też budzić wątpliwości, że umożliwienie ujętym mężczyznom przemieszczanie się własnym pojazdem, a tym samym brak możliwości obserwacji zachowania sprawców, mogło skutkować wydarzeniem nadzwyczajnym, np. ich ucieczką. Na brak podjęcia właściwych działań przez policjantów wskazał również Prokurator Prokuratury Rejonowej we [...] (postanowienie z dnia [...] lutego 2025 r. o umorzeniu śledztwa). Biorąc pod uwagę przytoczone regulacje prawa oraz ustalony stan faktyczny sprawy należało zatem stwierdzić, że organy zasadnie i bez naruszenia prawa uznały skarżącego za winnego popełnienia zarzuconego mu przewinienia dyscyplinarnego.
Skarżący znał swoje obowiązki wynikające z obowiązujących regulacji, dotyczących metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń oraz metod i form wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolowa.
Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji oparta jest na regułach zaostrzonych, wynikających ze szczególnego rodzaju zadań stawianych tej formacji (ochrony zdrowia, mienia i życia ludzi) oraz kompetencji i związanego z działalnością Policji publicznego zaufania. Przy wykonywaniu zadań funkcjonariuszy Policji obowiązuje nie tylko dyscyplina służbowa, ale i przestrzeganie zasad etyki zawodowej, do których należy zaliczyć szczególną staranność w wykonywaniu obowiązków (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2007 r., I OSK 637/06, CBOSA), a także poczucie odpowiedzialności każdego funkcjonariusza za nienaganne wykonanie obowiązków służbowych i wizerunek społeczny Policji. W świetle powyższego podkreślenia wymaga fakt, że sądy administracyjne nie dokonują oceny zaskarżonego aktu administracji publicznej pod względem słuszności zapadłego rozstrzygnięcia, a jedynie badają, czy nie narusza on prawa. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że organy policyjne orzekające w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym wykazały w sposób jednoznaczny winę (umyślną) skarżącego w popełnieniu zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. W sprawie nie doszło do przekroczenia swobodnej oceny dowodów, albowiem zgromadzony materiał dowodowy został oceniony według zasad prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zaskarżone orzeczenie zostało należycie uzasadnione i spełnia wymogi określone w art. 135j ustawy o Policji. W toku postępowania zrealizowano prawo obwinionego do obrony, zapewniając mu możliwość zaznajomienia się ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz zgłoszenia wniosków dowodowych. Organy dyscyplinarne w czasie postępowania nie dopuściły się naruszeń, które skutkowałyby wyeliminowaniem zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego. Reasumując, przedstawione w zaskarżonym orzeczeniu ustalenia faktyczne jakie zostały poczynione oraz wyciągnięte na ich podstawie wnioski są logiczne i zostały należycie uzasadnione.
W myśl art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W art. 134h ust. 2 i 3 ustawy o Policji wymienione są okoliczności popełnienia czynu dyscyplinarnego wpływające na zaostrzenie i złagodzenie kary. Na wymierzenie kary dyscyplinarnej funkcjonariuszowi Policji wpływ ma przede wszystkim waga czynu i stopień winy. Dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sąd ocenia jedynie czy wymierzając karę dyscyplinarną, która musi mieścić się w katalogu ustawowym, organ uwzględnił wszystkie okoliczności danej sprawy i przedstawił je w uzasadnieniu rozstrzygnięcia (zob. wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2014 r., I OSK 2687/12; wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2014 r., I OSK 709/13, CBOSA). Nie sposób zaskarżonego rozstrzygnięcia uznać za niesprawiedliwe czy też za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu - przewinienia dyscyplinarnego. Orzekając o karze organy uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany. Organy miały na uwadze fakt pełnienia przez skarżącego funkcji dowódcy patrolu. Wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany nie może być uznane za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu, albo niesprawiedliwe, czy sprzeczne z prawem, gdy zważy się, iż kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania (art. 134a ustawy o Policji) i kara ta podlega zatarciu już po upływie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o ukaraniu (art. 135q ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji). Nie jest to więc kara nadmiernie surowa, gdyż nie wywołuje bezpośrednich konsekwencji dla skarżącego, a w razie pełnienia dalszej służby w sposób prawidłowy może w ogóle ich nie wywołać.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] odpowiadają prawu. Z tych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło