II SA/Go 547/15

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-11-05

Skład orzekający: Jacek Jaśkiewicz, Sławomir Pauter, Aleksandra Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, jeśli kierowca użył niedozwolonego urządzenia (magnesu) zakłócającego jego działanie, a przedsiębiorca twierdzi, że dołożył wszelkich starań, aby zapobiec takim naruszeniom?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących tachografów popełnione przez kierowcę, nawet jeśli kierowca umyślnie użył niedozwolonego urządzenia. Ciężar dowodu wykazania przesłanek egzoneracyjnych (np. brak wpływu na powstanie naruszenia, niemożność przewidzenia zdarzenia) spoczywa na przedsiębiorcy. Samo organizowanie szkoleń i posiadanie regulaminów nie jest wystarczające do zwolnienia z odpowiedzialności, jeśli nie wykazano skutecznego nadzoru i zapobiegania naruszeniom.
Stan faktyczny
W toku kontroli drogowej ujawniono, że kierowca wykonujący przewóz dla przedsiębiorcy D.G. używał magnesu podłączonego do tachografu, który fałszował zapisy, rejestrując odpoczynek zamiast jazdy. Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na D.G. karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Dyrektor Izby Celnej utrzymał decyzję w mocy. Skarżący zarzucał m.in. błędną kwalifikację prawną naruszenia i brak wpływu na działanie kierowcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Pauter (spr.) Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Agata Przybyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2015 r. sprawy ze skargi D.G. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] czerwca 2015 roku, którą to decyzją w oparciu o art. 138 § 1 , art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1966 roku Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2013r., poz. 267), art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 3 , art. 92a ust. 1, ust. 6 i art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym (tj. Dz.U. z 2013r., poz. 1414 ze zm.), art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 roku w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (DZ.U.UE. L 1985.370.8), w związku z art. 46, art. 47 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 roku w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 roku w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE. L. 60/1 z 28.02.2014), po rozpoznaniu odwołania strony od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] lutego 2015 roku w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym Dnia [...] listopada 2014 r. ok. godz. 9.50 na drodze krajowej nr 18, przy zjeździe na stację paliw [...], został zatrzymany do kontroli drogowej przez funkcjonariuszy celnych ciągnik samochodowy marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową marki [...] o nr rej. [...], prowadzony przez M.G.. W toku kontroli ustalono, że zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony D.G. prowadzący w [...] działalność gospodarczą pod firmą Transport [...], realizował międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy. W toku kontroli ujawniono m.in., że kierowca wykonywał przewóz pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe – magnes, wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie tachografu. Magnes został podłączony do impulsatora skrzyni biegów i fałszował prawidłowy zapis tachografu cyfrowego – podczas gdy pojazd poruszał się, na tachografie i na wydruku z tachografu rejestrował się zapis odpoczynku. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka przyznał się do zamontowania w dniu [...] listopada 2014 r. magnesu, co uczynił ok. godz. 9.00 i do czasu zatrzymania go przez funkcjonariuszy celnych kierował pojazdem. Po przekazaniu dokumentacji, w tym protokołu kontroli Naczelnikowi Urzędu Celnego, organ ten pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. wszczął wobec D.G. postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzonego naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Jednocześnie organ wezwał stronę do przedstawienia zleceń na wykonanie usług transportu w dniach [...] listopada 2014 r., umowy potwierdzającej zatrudnienie kierowcy, wskazanie dat i terminów zleconych i faktycznie wykonanych rozładunków i załadunków, tras przejazdu oraz dokumentów dotyczących przeprowadzania szkoleń i kontroli w zakresie czasu pracy kierowców. Strona nie odpowiedziała na pismo. Ponadto organ wezwał przedsiębiorcę do potwierdzenia stosownymi dowodami ewentualnych okoliczności określonych w art. 92b i 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm.), dalej w skrócie u.t.d., zwalniających podmiot wykonujący przewóz drogowy od odpowiedzialności za stwierdzone podczas kontroli naruszenia. Decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na D.G. karę pieniężną w kwocie 5000 zł za wykonanie przewozu drogowego wskazanym wyżej pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Od powyższej decyzji D.G. złożył odwołanie do Dyrektora Izby Celnej, wnosząc o jej uchylenie. Do odwołania dołączył m.in. pisemną karę nagany udzieloną kierowcy i wniósł o przesłuchanie kierowcy w charakterze świadka. Dyrektor Izby Celnej, przychylając się do wniosku strony, zwrócił się do Urzędu Celnego o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy M.G., jednakże na wyznaczony termin przesłuchania nie stawił się ani przedsiębiorca, ani kierowca, który usprawiedliwił telefonicznie swoją nieobecność służbowym wyjazdem w trasę zagraniczną. Kierowca poprosił o wyznaczenie drugiego terminu przesłuchania na dzień [...] kwietnia 2015 r., jednakże w terminie tym również się nie stawił, wyjaśniając telefonicznie, że nadal przebywa w trasie i nie wie, kiedy będzie w kraju. Wobec tego Urząd Celny zwrócił dnia [...] kwietnia 2014 r. dokumenty organowi odwoławczemu bez wykonania pomocy prawnej. Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy wyjaśnił m.in., iż odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenie, jakiego dopuścił się kierowca, wynika z art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) 561/2006 (w myśl którego prowadzący przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim), art. 13 rozporządzenia (EWG) 3821/85 (pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących i karty kierowcy), a także z art. 92a) ust. 1 u.t.d. (w myśl którego to podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej). Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Odnosząc się do zawartego w odwołaniu zarzutu, iż jeden czyn kierowcy został zakwalifikowany jako dwa różne naruszenia popełnione przez kierowcę i przedsiębiorcę, a kary i tak zostały wymierzone kierowcy i przedsiębiorcy, organ odwoławczy wyjaśnił, iż odpowiedzialność kierowcy za naruszenia obowiązków wynikających z art. 87 ust. 1 i 2 u.t.d., a także za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 b ust. 1 w związku z ust. 2, odbywa się w trybie przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i jest odpowiedzialnością odrębną (opartą na zasadzie winy) w stosunku do odpowiedzialności przedsiębiorcy, który ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Ukaranie pracownika dopuszczającego się naruszeń określonych w przepisach ustawy o transporcie drogowym, bądź też zakończenie takiego postępowania w jakikolwiek inny sposób, nie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorca zostaje zwolniony z odpowiedzialności prawnoadministracyjnej, ponieważ przebieg postępowania wykroczeniowego prowadzonego wobec kierowcy nie ma wpływu na ewentualne wszczęcie i przebieg postępowania administracyjnego względem przedsiębiorcy, na rzecz którego wykonywał on czynności prowadzenia pojazdu. Naruszenie wskazanych przepisów aktów prawa europejskiego oraz krajowego wywołuje ten skutek, że po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia na podmiot wykonujący przewóz drogowy kary pieniężnej, określonej w załączniku nr 3 do u.t.d. (art.92a) ust. 1 i ust. 6, chyba że zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność tego podmiotu, wymienione w art. 92b ust. 1 lub art. 92 c ust. 1 i 2 u.t.d. Powołane przepisy stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy, zatem nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Z orzecznictwa sądowego wynika, iż w ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedsiębiorca w takich przypadkach mógłby się zwolnić od odpowiedzialności, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (art.92c ust. 1 pkt 1 u.t.d). Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. dotyczy sytuacji wyjątkowych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na kierowców Przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowiący ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy, nie może być interpretowany w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art.92b tej ustawy. To wypaczałoby bowiem sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji. Przedsiębiorca wywodząc skutki prawne wynikające z art. 92b ust. 1 lub 92c ust. 1 i 2 u.t.d. powinien udowodnić okoliczności wskazane w tych przepisach. Organy obydwu instancji wezwały stronę do przedstawienia dokumentów dotyczących planowania w dniu [...] listopada2014 r. zadania przewozowego, przeprowadzania kontroli z zakresu przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie pracy kierowców, prowadzenia szkoleń z zakresu transportu drogowego, wskazanie sytemu motywacyjnego i innego rodzaju środków dyscyplinujących kierowców do przestrzegania przepisów w w/w zakresie, zasad wynagradzania kierowców oraz do przesłania dowodów wskazujących na istnienie w sprawie okoliczności określonych w art.92c) u.t.d. Strona w toku postępowania pierwszoinstancyjnego nie przesłała żadnych dokumentów, ani nie złożyła wyjaśnień w sprawie. Dopiero do odwołania dołączyła: karę nagany udzieloną kierowcy, oświadczenie pracownika o zapoznaniu się z obwieszczeniem o czasie pracy, analizą oceny ryzyka zawodowego na zajmowanym stanowisku pracy, obowiązującymi u pracodawcy przepisami z zakresu ochrony przeciwpożarowej, instrukcjami BHP oraz zasadami bezpiecznego wykonywania pracy, zarządzeniami porządkowymi funkcjonującymi w zakładzie, oświadczenie kierowcy o zapoznaniu się z obwieszczeniem o czasie pracy oraz zaświadczenie z dnia [...] września 2014 r. o uczestnictwie kierowcy w szkoleniu z zakresu rozporządzenia Rady (WE) 561/2006, rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85, znowelizowanej ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nadto organ drugiej instancji na wniosek strony wystąpił do Urzędu Celnego o przesłuchanie w charakterze świadka M.G., na okoliczności wskazane przez stronę, jednakże kierowca nie stawiał się na wyznaczane terminy przesłuchania, nie podał też dogodnego dla siebie terminu na dokonanie tej czynności. Strona wniosła również o przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego z dokumentacji pracowniczej, jednakże na wezwanie organu drugiej instancji nie przedstawiła tego rodzaju dokumentów oraz nie złożyła stosownych wyjaśnień. W myśl art. 10 rozporządzenia (WE) 561/2006 przedsiębiorca nie może wypłacać kierowcom u niego zatrudnionym żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatków do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej drogi lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń rozporządzenia (WE) 561/2006. Ponadto przedsiębiorca obowiązany jest organizować pracę kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia (WE) 561/2006, a także wydawać odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadzać regularne kontrole przestrzegania w/w przepisów. W odwołaniu D.G. podniósł, iż wynagrodzenie pracowników nie jest uzależnione od ilości przewozów czy ładunków, stosowny zapis znajduje się w dokumentacji pracowniczej i każdy nowo zatrudniany kierowca jest o tym informowany. Jego umowy z kontrahentami są tak doprecyzowane, że głównym kryterium współpracy jest jakość, a nie ilość. Jednakże strona powyższych twierdzeń nie udokumentowała, pomimo wezwań nie przesłała nawet umowy potwierdzającej zatrudnienie kierowcy. Jedynie kierowca przesłuchany w dniu kontroli zeznał, że w firmie pracuje od 2009 r. na umowę o pracę na czas nieokreślony. Jego pensja miesięczna składa się z podstawy, tj. 1680 zł brutto, plus dodatek za pracę nocną i nadgodziny. Przewoźnik podniósł, że dopełnił wszelkich ciążących na nim obowiązków i dołożył wszelkich starań, aby do ujawnionej podczas kontroli nieprawidłowości nie doszło. Z własnej inicjatywy zorganizował dla swoich pracowników szkolenie z zakresu przepisów regulujących transport drogowy, na którym duży nacisk był położony na sprawy związane z najcięższymi naruszeniami mogącymi wystąpić w transporcie drogowym, w tym działania kierowców takie jak fałszowanie zapisów tachografów, korzystanie z cudzych kart. Jak podał, w dokumentacji dotyczącej pracowników zatrudnionych na etacie kierowcy zawarte zostały istotne zapisy mówiące o braku przyzwolenia oraz o surowych sankcjach dyscyplinarnych w przypadku wystąpienia naruszeń związanych z czasem pracy oraz obsługą urządzeń rejestrujących. Kierowca zeznał natomiast, że nie ma wiedzy, czy w firmie jest regulamin kar dla kierowców za złe wykonywanie pracy, dotyczące czasu pracy i odpoczynków. Strona poproszona o przedstawienie zleceń na wykonanie w dniach [...] listopada 2014 r. usługi transportowej, wskazanie trasy przejazdu, miejsc załadunków i rozładunków oraz o przedłożenie dokumentów dotyczących planowania w dniu [...] listopada 2014 r. przewozu drogowego, nie przedstawiła żądanych dokumentów. Również dowód z przesłuchania kierowcy na okoliczność organizowania przewozów drogowych nie doszedł do skutku. Tym samym strona uniemożliwiła organowi dokonanie oceny, czy kontrolowany przewóz drogowy został zorganizowany w sposób umożliwiający kierowcy jego wykonanie zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jednakże z międzynarodowych samochodowych listów przewozowych CMR wynika, iż towar przewożony w dniu kontroli został załadowany w [...] dnia [...] listopada 2014 r. Kierowca w dniu kontroli zeznał, że do chwili zatrzymania go przez funkcjonariuszy celnych jechał z zamontowanym magnesem przez ok. 50 minut. Na podstawie danych zabezpieczonych podczas kontroli oraz biorąc pod uwagę fakt, że trasa z [...] do [...] wynosi 378 km (lub z [...] do [...] wynosi 342 km) organ uznał zeznania kierowcy za niewiarygodne. Niemożliwym było bowiem pokonanie trasy ok. 300 km w tak krótkim czasie. Przedsiębiorca podał, że pod koniec 2014 r. zorganizował swoim pracownikom szkolenie z zakresu przepisów regulujących transport drogowy, jednakże nie można uznać za wystarczające zaopatrzenie kierowców w instrukcje, regulaminy i inne materiały dotyczące zasad organizacji i dyscypliny pracy. Dla wykazania profesjonalnej staranności w przestrzeganiu zasad przedsiębiorca musi udowodnić, że pracownicy przyswoili potrzebną wiedzę. Podpis pracownika zawierający oświadczenie o znajomości omawianych zasad i zobowiązanie do ich przestrzegania nie może zastąpić dowodu o faktycznym szkoleniu kierowców w omawianym zakresie. Prowadzenie szkolenia należy uznać za niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca nie egzekwuje od pracowników przestrzegania ustanowionych zasad. Przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudnieni przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Przestrzeganie przepisów ustala przedsiębiorca przez system kontroli i jako jej następstwo, stosowanie właściwych środków dyscyplinujących. Gdyby kierowca przyswoił potrzebną wiedzę, to wówczas zdawałby sobie sprawę, że podłączenie magnesu jest bardzo poważnym naruszeniem, za które odpowiedzialność ponosi nie tylko on, ale i przedsiębiorca przewozowy, w imieniu którego wykonuje transport drogowy. Kierowca zeznał, że raz w miesiącu szefowie firmy kontrolują jego pracę - odpoczynki i jazdy. Przedsiębiorca poproszony o przedstawienie dokumentów dotyczących przeprowadzania kontroli w zakresie przestrzegania przez zatrudnionych kierowców przepisów o czasie pracy kierowców, takich dowodów nie przedstawił. Gdyby w przedsiębiorstwie zapisy tachografu były sprawdzane w sposób rzetelny, to żaden kierowca nie zdobyłby się na ich fałszowanie. Tym samym nie wykazał on, iż prawidłowo planuje kierowcom zadania przewozowe i kontroluje ich realizację. Posiadanie przez kierowcę w samochodzie magnesu i celowe podłączenie go do impulsatora skrzyni biegów aby oszukać pracę impulsatora, jak i zdobywanie wiedzy o fałszowaniu zapisów tachografu, świadczą o planowanym, z góry powziętym zamiarem naruszenia przez kierowcę przepisów prawa. Świadczy to nie tylko o niewłaściwym doborze pracowników przez przedsiębiorcę, ale i o pewnych nieprawidłowościach w sprawowanej kontroli czasu pracy kierowców, w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa, którego kierowca zaopatruje się w niedozwolone dodatkowe urządzenie i zdobywa wiedzę o sposobie fałszowania danych rejestrowanych na tachografie. Samowolne podłączenie magnesu przez kierowcę bez wiedzy i wyraźnej woli przedsiębiorcy, nie stanowi okoliczności ujętych przepisem art. 92c) ust.1 pkt 1 u.t.d. – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Przedsiębiorca powinien bowiem tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby – przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru – nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie. Warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. Wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, bowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Strona w toku postępowania administracyjnego nie wykazała, że w sposób właściwy organizowała pracę kierowców, planowała ich zadania przewozowe i przeprowadzała kontrole czasu pracy z uwzględnieniem czasu potrzebnego na realizację danego przewozu drogowego zgodnie z ustalonymi normami dotyczącymi okresu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, dlatego też nie można ocenić jej działań kontrolnych za prawidłowe. Przedsiębiorca nie wypowiedział się czy przed wyjazdem sprawdzał, czy pojazd nie ma podłączonego niedozwolonego urządzenia oraz czy w dniu [...] listopada 2014 r. miał kontakt telefoniczny z kierowcą. Biorąc pod uwagę, że ryzyko osobowe działania kierowcy obciąża przewoźnika, a także uwzględniając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego jakie wiązało się z podłączeniem do tachografu magnesu, jak również fakt, iż braku wiedzy przedsiębiorcy o samowolnej ingerencji kierowcy w pracę urządzenia rejestrującego nie można kwalifikować ani w kategorii tzw. braku wpływu przedsiębiorcy, jak i okoliczności których nie można przewidzieć zasadnym było zdaniem organu wymierzenie stronie kary pieniężnej w kwocie 5000 zł za stwierdzone naruszenie. Organ nie dopatrzył się podstaw do zastosowania w sprawie art 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby w niniejszym przypadku wystąpiła przesłanka do umorzenia postępowania, nie doszło również do upływu terminu przedawnienia. Materialnoprawną podstawę do nałożenia kary pieniężnej stanowił art. 92a ust. 1 u.t.d. oraz pozycja Lp.6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy. Zdaniem organu odwoławczego, zgodnie z rozdziałem II pkt.1 załącznika IB do rozporządzenia (EWG) 3821/85, celem urządzenia rejestrującego jest rejestrowanie, przechowywanie, wyświetlanie, drukowanie i wprowadzanie danych związanych z czynnościami wykonywanymi przez kierowcę. Natomiast przepis art. 15 ust. 8 tego rozporządzenia zabrania jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, które mogłoby spowodować sfałszowanie danych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższym celu. W załączniku nr 3 do u.t.d., w pozycji Lp. 6.2 ustawodawca określił kary pieniężne za wykonywanie przewozu z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego (co w przedmiotowej sprawie miało miejsce), doprecyzowując w pozycji 6.2.1, że nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5000,00 zł. Kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz drogowy z podłączonym do impulsatora magnesem (z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego), co spowodowało fałszowanie danych rejestrowanych przez tachograf (nierejestrowanie faktycznie wykonywanej jazdy, przebytej drogi i prędkości pojazdu). Wobec powyższego ustalony stan faktyczny sprawy wypełnia przesłanki do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej określonej w Lp.6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. W toku postępowania dowodowego jednoznacznie wskazano, iż kierowca podczas kontroli drogowej wykonywał przewóz drogowy rzeczy pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego zostało podłączone niedozwolone urządzenie dodatkowe typu magnes, wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego. Organ działały w sprawie zgodnie z wszystkimi zasadami określonymi przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego. Z kolei strona w toku postępowania pierwszoinstancyjnego była bierna i nie zgłaszała żadnych wniosków dowodowych, stąd też zarzut naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. okazał się bezpodstawny. Na powyższą decyzję Dyrektora Izby Celnej D.G. złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie: a) art. 15 k.p.a. oraz stanowiącego jego konkretyzację art. 127 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności jako gwarancji procesowej strony postępowania administracyjnego, wyrażającej się w możliwości żądania przez nią wyjaśnienia wątpliwości prawnych w ponownym rozstrzygnięciu jej sprawy indywidualnej załatwionej decyzją organu pierwszej instancji, b) art. 6 i art. 8 k.p.a., art. 5 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji i art. 7 Konstytucji RP poprzez stosowanie procedur kontrolnych niezgodnych z prawem, co bez wątpliwości jest zaprzeczeniem zasady nakazującej organom administracji publicznej działać na podstawie i w granicach prawa, c) prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych – niewłaściwy proces kwalifikacji prawnej stanu faktycznego do stanu prawnego poprzez przyjęcie, iż naruszono przepis sankcjonowany z Lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. w taki sposób, że tachograf nie rejestrował aktywności kierowcy w sytuacji, gdy do momentu zatrzymania do kontroli jego karta znajdowała się w slocie tachografu, który rejestrował odpoczynek kierowcy, d) art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. poprzez ustalenia faktyczne poczynione wadliwie i oparcie się na przepisach materialnych odnoszących się do stanów faktycznych diametralnie odmiennych od stanów występujących w sprawie, e) art. 7, 77 §1 i 80 k.p.a. przez rozważenie materiału dowodowego sposób dowolny i sprzeczny z zasadą prawdy obiektywnej przez niedopuszczalne, uproszczone rozumowanie organu, który w sytuacji, gdy nie może ukarać przedsiębiorcy za ustalone w protokole naruszenie, na które wskazuje materiał dowodowy, nakłada karę za inne naruszenie, pomimo że materiał dowodowy na to nie wskazuje. Uzasadniając powyższe zarzuty skarżący podniósł m.in., iż niedopuszczalnym jest takie rozumowanie organu, który nie mogąc ukarać przedsiębiorcy za ustalone w protokole naruszenie, na które wskazuje ustalony przez organ materiał dowodowy, może nałożyć karę za inne naruszenie, pomimo że materiał dowodowy na to nie wskazuje. Nie można uznać, że w przypadku gdy za pomocą niedozwolonej ingerencji w tachograf powodującej, że na karcie kierowcy dokumentowany jest odpoczynek zamiast jazdy, co wypełnia znamiona samowolnej ingerencji w tachograf, można zastosować zamiennie inny przepis określony w Ip. 6.2.1 u.t.d. Decyzje zawierają wady, gdyż wydano je na podstawie błędnej kwalifikacji naruszenia i domniemanej winy przedsiębiorcy. Organ odwoławczy całkowicie błędnie ocenił okoliczności faktyczne podnoszone w odwołaniu i w uzasadnieniu decyzji zawarł rażące sprzeczności w ustaleniach faktycznych dotyczących istoty stwierdzonego naruszenia, co podważa ich prawidłowość i tym samym uzasadnienie nie spełnia wymogów z art. 107 § 3 k.p.a. Organ pierwszej instancji w protokole kontroli ustalił stan faktyczny nie pozwalający na wszczęcie postępowania, bowiem opis naruszenia wypełniał znamiona tylko przepisu z Lp. 13.1 załącznika nr 1 i ewentualnie Lp. 16 załącznika nr 2 u.t.d. Organ nie może dowolnie oceniać materiału dowodowego i budowanej na własne potrzeby interpretacji przepisów, aby ukarać dodatkowo przedsiębiorcę za pomocą przepisu, który w tym przypadku nie miał zastosowania. Uzasadnienie decyzji było niezrozumiałe i merytorycznie nienadające się do kontroli, gdy chodzi o ustalony stan faktyczny, uzasadnienie naruszenia i jego właściwą kwalifikację. Naruszenia z ingerencją w tachograf w stanie prawnym przed 2012 r. były powodem różnych interpretacji, dlatego ustawodawca przewidział jako odrębne naruszenia nierejestrowanie i przewóz pojazdem z podłączonym do tachografu niedozwolonym urządzeniem oraz samowolną ingerencję w pracę urządzenia lub samowolną ingerencję w dane zapisane w cyfrowym urządzeniu (Lp.13.1, Lp. 13.2, Lp. 13.7 załącznika nr 1 oraz 6.3.14 i 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy) wskazując precyzyjnie naruszenia odpowiadające różnym zachowaniom stwierdzonym w toku kontroli drogowej. Rzeczą organu było rozważenie na tle przyjętego za podstawę stanu faktycznego ustalonego przez kontrolującego w protokole kontroli, do jakiego naruszenia w istocie doszło i właściwie to naruszenie zakwalifikować. Organ nie mógł się zdecydować, jaki stan faktyczny ustalił w postępowaniu administracyjnym – kierowca ingerował w działanie tachografu czy tylko jechał bez karty w tachografie. Spór polega na braku takiego naruszenia w załączniku nr 3 u.t.d. i niedozwolonych zabiegów organów, aby uzasadnić ukaranie przedsiębiorcy. Podniesione zarzuty dotyczą błędów w zakwalifikowaniu ustalonego zachowania kierowcy do odpowiedniego Ip. załącznika u.t.d., do czego Dyrektor Izby Celnej winien był się odnieść i uzasadnić swoje stanowisko odnośnie wyboru naruszonego przepisu i odpowiedniej kary. Organ jednakże nie uchwycił (lub nie chciał) istoty problemu prawnego. Z Lp. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy karę można nałożyć na przedsiębiorcę tylko w przypadku udowodnienia, iż kierowca jechał bez karty kierowcy, a przedsiębiorca godził się i miał wpływ na takie zachowanie kierowcy. Wyjaśnienia wymagało zatem, czy organ przywołał właściwe podstawy prawne ustalając, że w przypadku użycia przez kierowcę niedozwolonego urządzenia (magnesu) to jednoznacznie przedsiębiorca naruszył przepis z Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 u.t.d. Istotą naruszenia z Ip. 6.2.1 jest jazda bez karty kierowcy, a w protokole i wydanej decyzji nie ustalono czy założenie magnesu spowodowało zakłócenie sygnału doprowadzonego do tachografu cyfrowego, co skutkowało brakiem zapisu o faktycznym ruchu pojazdu i jaka aktywność dokumentowana była na karcie kierowcy w trakcie używania magnesu. Przepis z Ip. 6.2.1 został tak skonstruowany, że naruszenie można stwierdzić tylko podczas kontroli drogowej, udowadniając kierowcy naruszenie poprzez złapanie go na gorącym uczynku, gdy po zatrzymaniu do kontroli stwierdzi się jazdę bez karty kierowcy. W tym przypadku karta kierowcy znajdowała się w slocie tachografu (na której kierowca rejestrował nieprawdziwą aktywność) co stanowić winno przesłankę, do zmiany rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Z tak ustalonego stanu faktycznego wynika, iż w tachografie znajdowała się karta kierowcy, na której tachograf rejestrował odpoczynek zamiast jazdy, ale rejestrował więc o "nierejestrowaniu" nie może być mowy. Właściwie kwalifikując ustalony stan faktyczny należało wskazać na naruszenie z Lp. 13.1 załącznika nr 1, albowiem to używając magnesu kierowca samowolnie ingerował w tachograf, wskutek czego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, bowiem zamiast jazdy tachograf dokumentował odpoczynek, gdy karta kierowcy przebywała w tachografie. Taki stan faktyczny nie dotyczy działania przedsiębiorcy, albowiem użyty ewentualnie przepis z Lp. 6.3.14 załącznika nr 3 do ustawy wskazuje na samowolną ingerencję w dane już zapisane w tachografie, na karcie kierowcy lub karcie przedsiębiorstwa, co na odległość nie jest możliwe i nie miało miejsca. Nie można uznać, że w przypadku gdy za pomocą niedozwolonego urządzenia, które powoduje, że na karcie kierowcy dokumentowany jest odpoczynek zamiast jazdy co wypełnia znamiona samowolnej ingerencji w tachograf można zastosować zamiennie inny przepis określony w Ip. 6.2.1 ustawy. Przedstawione w decyzji środki dowodowe nie pozwalają na poczynienie w zakresie powyższych regulacji (Ip. 6.2.1) wyczerpujących ustaleń. Jeśli ustalenia organu prowadziły do wniosków, iż raz ingerencja polegała na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostały niedozwolone urządzenia dodatkowe, drugi raz na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, a na końcu, że kierowca jechał bez włożonej do tachografu wykresówki (Ip. 13,2), to organ odwoławczy powinien się zdecydować na prawidłowe ustalenia faktyczne. Wywód organu w tym zakresie jest niekonsekwentny, a wyprowadzone wnioski nielogiczne. Ustalony materiał dowodowy pozostawia niewyjaśnione okoliczności. W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego brakuje analizy stanu faktycznego i całości znajdującej się w aktach dokumentacji. Rzeczą organu odwoławczego było przeprowadzenie oceny stanu faktycznego i prawnego, której wynikiem winno być orzeczenie merytoryczne, wydane na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Brak takiej oceny w powiązaniu z treścią wydanej decyzji oznacza, że organ wyższego stopnia naruszył art. 138 § 2 k.p.a. Zgromadzony przez organ materiał dowodowy nie odzwierciedla rzeczywistego stanu faktycznego sprawy, bowiem w decyzjach organów obydwu instancji przyjęto bezwzględną odpowiedzialność przedsiębiorcy, odmawiając jednocześnie wiarygodności oraz mocy dowodowej twierdzeniom zawartym w wyjaśnieniach i odwołaniu strony. Nałożenie kary za ustalone w toku kontroli drogowej naruszenie dotyczące samodzielnego działania kontrolowanego kierowcy ocenić należy jako nieprawidłowo zakwalifikowane oraz jako działanie nieproporcjonalne i automatyczne, co jest niezgodne z pkt 26 wprowadzenia do rozporządzenia (WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady). Tymczasem nakładaniu kar pieniężnych nie może towarzyszyć, niczym nieuzasadniony automatyzm. Organy nie ustaliły wpływu przedsiębiorcy na stwierdzone naruszenie kierowcy, co wynika z obowiązku zgromadzenia dowodów istnienia przesłanek pozwalających m.in. na zastosowanie art. 92b lub art. 92c u.t.d. tym bardziej, że do opisanego w protokole naruszenia z Lp. 6.2.1 nie można kwalifikować zgromadzonych w tej sprawie dowodów. Skarżący nie zgodził się ze stwierdzeniem, że nie sprawuje prawidłowego nadzoru nad przestrzeganiem przepisów transportowych przez kierowców, bowiem nie znalazło to potwierdzenia w postępowaniu wyjaśniającym. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zaskarżone decyzje zostały wydane w stanie prawnym ustalonym ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244, poz. 1454), obowiązującym od dnia 1 stycznia 2012 r. Przepisy art. 1 i 3 tej ustawy wyznaczają zakres przedmiotowy u.t.d. Obejmują one zasady podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego przewozu drogowego, w tym zasady dotyczące dostępu do zawodu przewoźnika drogowego i dostępu do rynku przewozów drogowych. Dalej przepisy dotyczące ustanowienia i zasad działania Inspekcji Transportu Drogowego jako organu uprawnionego do kontroli przewozów drogowych w rozumieniu przepisów ustawy oraz normy dotyczące nadzoru i kontroli nad podmiotami wykonującymi przewóz drogowy, kierowcami lub innymi podmiotami wykonującymi inne czynności związane z tym przewozem. Ostatnie określają odpowiedzialność czterech grup podmiotów: 1) wykonujących przewóz drogowy - w tym w szczególności przewoźników drogowych i podmiotów wykonujących przewozy drogowe na potrzeby własne, 2) wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym, 3) osób zarządzających transportem, 4) kierowców - za naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego ujawnione w wyniku kontroli. Zgodnie ze znowelizowanym art. 92a u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. W myśl ust. 6 tego przepisu wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Przepisy art. 92a u.t.d. regulują odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy (przewoźnika drogowego lub przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe na potrzeby własne, a także innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy w rozumieniu przepisów ustawy) jak również innych podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym. Obowiązek przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie kary administracyjnej z tytułu naruszenia przepisów, o jakich mowa w art. 92 ust. 1 u.t.d., wynika wprost z art. 92a i 93 tej ustawy. Przy ustaleniu odpowiedzialności przewoźnika znajdują zastosowanie zasady i reguły postępowania przewidziane przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, także w części dotyczącej postępowania dowodowego. W sprawach administracyjnych mających za przedmiot wymierzenie administracyjnej kary z tytułu naruszenia przepisów, o jakich mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d., działania organu nakierowane są na ustalenie, czy istotnie doszło do naruszeń prawa skutkujących sankcją administracyjną. Celowi, który ma – w ramach spoczywającego na nim obowiązku – zrealizować organ w postępowaniu o wymierzenie kary administracyjnej służy przewidziana w art. 73 ust. 1 pkt 2 i 3 tej ustawy szeroko ujęta możliwość badania dokumentów i innych nośników informacji objętych zakresem kontroli, a także dokonywanie oględzin i zabezpieczanie zebranych dowodów. W sprawie dotyczącej wymierzenia kary administracyjnej przedsiębiorcy z tytułu naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 u.t.d., wszczyna się postępowanie administracyjne, o czym stanowi art. 92a i 93 u.t.d. W postępowaniu tym, prowadzonym na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, znajdują zastosowanie zasady i reguły tego postępowania, w tym reguły dotyczące postępowania dowodowego, a więc również i art. 7 i 77 § 1 k.p.a. zobowiązujące organy administracji do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a także wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Głównym przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest odpowiedzialność skarżącego jako przedsiębiorcy za zaniechania lub działania jej kierowcy. Same zaś okoliczności faktyczne stanowiące podstawę stwierdzonych naruszeń – w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego, w szczególności z protokołu kontroli drogowej, wyjaśnień kierowcy, nie budzą wątpliwości. Za bezsporne należy uznać bowiem, że w dniu [...] listopada 2014 roku M.G. wykonując przewóz drogowy jako kierowca zatrudniony w przedsiębiorstwie transportowym należącym do skarżącego pojazdem samochodowym (ciągnik siodłowy wraz z naczepą) zaopatrzonego w cyfrowe urządzenie rejestrowe zastosował niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływając w ten sposób na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego. Ujawniony magnes zamontowany na impulsatorze skrzyni biegów fałszował zapisy tachografu cyfrowego i impulsatora. W chwili zatrzymania pojazdu na tachografie i na wydruku z tachografu zarejestrowany był "odpoczynek", a nie faktycznie wykonywana przez kierowcę "jazda". Skarżący nie kwestionuje podłączenia przez zatrudnionego przez nią kierowcę magnesu do cyfrowego urządzenia rejestrującego przebieg pracy kierowcy. Począwszy od pisma z dnia [...] lutego 2015 roku, będącego odwołaniem od decyzji organu pierwszej instancji, skończywszy na skardze, strona przedstawia własną i szeroką polemikę z istotą odpowiedzialności przedsiębiorcy, podnosząc m.in. błędną kwalifikację prawną ustalonego stanu faktycznego w części dotyczącej zainstalowania przez kierowcę magnesu. W ocenie strony taka odpowiedzialność nie znajduje umocowania w obwiązujących przepisach u.t.d. W tej mierze należy wskazać, że nałożona zaskarżoną decyzją sankcja administracyjna ma przede wszystkim znaczenie prewencyjne. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. stanowiący podstawę wymierzenia skarżącej kary pieniężnej ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Powoduje to, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi "wymuszenie" na przedsiębiorcach przestrzegania przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu – zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy u.t.d. stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Ustawodawca umożliwił jednak obalenie tego domniemania w sytuacja spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d i art. 92c ust. 1 u.t.d. – jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Zgodnie z treścią art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W orzecznictwie podkreśla się, że hipoteza art. 92b ust. 1 u.t.d. jest jasna i obejmuje swoim działaniem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Koresponduje ona z rozdziałem II Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L 102.1), który w artykułach 6-9 wskazuje jaki może być dzienny czas prowadzenia pojazdu, wymagane przerwy oraz dzienne i tygodniowe okresy odpoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania, uznając, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców. W ramach art. 92b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się natomiast przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a więc naruszenie za które nałożono na skarżącą karę (wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r. sygn. akt II GSK 262/14, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt 1168/14). Pozostawało więc rozważenie czy strona skarżąca wykazała przynajmniej jedną z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 92c u.t.d. Przepis ten stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Przepisy ust. 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio w przypadku nałożenia kary przez uprawniony zagraniczny organ (art. 92a ust. 2 u.t.d.). Odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których katalog został zawarty w załączniku nr 3 do u.t.d. nie opiera się na zasadzie winy. Jest to odpowiedzialność ex lege, z której podmiot wykonujący przewóz może się zwolnić, ale po wykazaniu przynajmniej jednej z ww. przesłanek, przy czym zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem to na tym podmiocie spoczywa ciężar dowodu w tym zakresie. Przesłanki egzoneracyjne określone w tym przepisie nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działania lub działań osób , którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za winę której przedsiębiorca odpowiadać nie może Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych. W dyspozycji w/w przepisu uzasadniające odstąpienie od ukarania przedsiębiorcy karą pieniężną nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, wynikające bezpośrednio z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestia odpowiedniego doboru pracowników i związane z tym ryzyko nie mieszczą się w zakresie regulacji zawartej w art. 92c u.t.d. jako okoliczność wyłączająca odpowiedzialność przedsiębiorcy w oparciu o art. 92a u.t.d., bowiem tylko i wyłącznie decyzja przedsiębiorcy decyduje o zatrudnieniu osób współpracujących. Stąd też w art. 92c chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z brakiem właściwej organizacji pracy przedsiębiorstwa transportowego lub niewłaściwym doborem pracowników (wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 12 lutego 2015 r., II SA/Go 905/14). Podzielając dokonaną przez organ wykładnię przepisów i uznając prawidłowość ich zastosowania w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zauważyć należy, iż mogący mieć zastosowanie w niniejszej sprawie przepis art. 92c ust. 1 u.t.d., stanowiący ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy, nie może być interpretowany w sposób dopuszczający zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 92b. To wypaczałoby bowiem sens wskazanego obowiązku i oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej sytuacji. Podkreślić należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez własne akty staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa w tym planowania przewozów, faktyczny nadzór nad kierowcą w trakcie wykonywania transportu, jak też bieżącą skuteczną kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów u.t.d., jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności. Wbrew wywodom skarżącego należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. To przedsiębiorca wykonujący transport drogowy jest obowiązany do obmyślenia i wprowadzenia w życie takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy umowy usługi lub zlecenia. Samo pisemne nałożenie na pracownika zobowiązania do przestrzegania norm prawnych, zorganizowanie szkoleń w trakcie których osoby te są zaznajamiane z obowiązującymi regulacjami prawnymi czy też sprawdzanie samych kart kierowców i wydruków z tachografów nie jest wystarczającym rozwiązaniem organizacyjnym. W ocenie Sądu tak jak to również zaznaczył organ, jest to próba przerzucenia odpowiedzialności na pracownika w bardzo istotnych kwestiach jakimi są m.in. zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich uczestnikom ruchu drogowego, przestrzeganie praw pracowniczych. Skoro działalność gospodarcza polegająca na świadczeniu usług transportowych, podlega ustawowej limitacji i poddana jest surowym rygorom, na co wskazuje m.in. art. 5 u.t.d., przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w tym zakresie powinien być świadomy odpowiedzialności z nią związanej i wprowadzać takie rozwiązania organizacyjne, które pozwolą skutecznie wywiązać się z nałożonych przez ustawodawcę zobowiązań w tym w zakresie i zasad bezpieczeństwa świadczenia tego rodzaju usług. Odpowiednia organizacja logistyczna prowadzonej działalności (w tym poszczególnych usług transportowych) to główny element planowania wykonania zadań z uwzględnieniem takich elementów jak: odpowiednia rezerwa czasowa, rodzaju ładunku, zaplecza parkingowego na trasie przewozu uwzględnienia zobowiązań wobec odbiorcy, godzin załadunku i wyładunku, możliwości technicznych pojazdu, wykonania innych czynności związanych z transportem towaru m.in. tankowania paliwa, ewentualnej odprawy celnej towaru oraz właściwej oceny umiejętności i posiadanej wiedzy kierowcy, któremu powierza się wykonanie zadania. Odpowiednia organizacja logistyczna winna uwzględniać również bezwzględny obowiązek przestrzegania przez kierowcę przepisów regulujących czas pracy i zapewnienia prawidłowego funkcjonowania urządzeń to rejestrujących i faktyczne egzekwowanie realizacji tych norm w rzeczywistości, a nie tylko wprowadzanie rozwiązań li tylko teoretycznych lub nie zapewniających tak jak w niniejszej sprawie wykrycie naruszeń w tym zakresie. Skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 u.t.d. – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć", bowiem obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzanie kontroli i organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców. Celem sankcji określonych w u.t.d. jest wymuszenie na podmiocie wykonującym przewóz drogowy takich działań organizacyjnych, które zagwarantują bezpieczeństwo innych użytkowników dróg (poprzez właściwy dobór kierowców i ułożenie planu ich pracy). Podmiot wykonujący transport drogowy jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Profesjonalny przewoźnik winien wdrożyć odpowiednie rozwiązania organizacyjne, zabezpieczające prawidłowe wykonywanie przewozów. Brak realnego skutecznego nadzoru nad działaniami kierowców związanymi z wykonywaniem przewozów nie może skutkować egzoneracją. Z konieczności podjęcia stosownych działań skarżący jako prowadzący zawodowo działalność transportową musiał sobie zdawać sprawę. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09, odnosząc się do art. 92c u.t.d. nie ulega wątpliwości, że jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji, takich których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze, z przedsiębiorcy na jego kierowców. Przedłożone w toku postępowania administracyjnego przez stronę dokumenty nie wskazują, że w przedsiębiorstwie prowadzonym przez skarżącą podejmowane są działania, które w wypadku ich pełnego wdrożenia mogłyby zwolnić przewoźnika od odpowiedzialności za niektóre naruszenia wobec spełnienia przesłanek z art. 92c ust. 1 u.t.d. Strona skarżąca nie wykazała, że zgodnie ze starannością właściwą dla profesjonalnego podmiotu podjęła takie działania, które zapobiegłyby tego rodzaju sytuacjom (w niniejszej sprawie korzystanie przez kierowców z magnesu zakłócającego prawidłowe wskazania tachografu) w praktyce. Nie jest wystarczające z uwagi na poczynione wyżej rozważania przeprowadzenie tylko szkoleń w zakresie regulacji prawnych dotyczących zasad wykonywania transportu przez kierowców oraz wskazanie trasy przewozu. W orzecznictwie sądowym podkreśla się, że nawet w przypadku zaplanowania trasy na której wykonywany jest transport w tym miejsc postojowych, przedsiębiorca winien przedsięwziąć takie kroki organizacyjne, które umożliwią mu w sprawdzenie, czy opracowany plan jest przez kierowcę faktycznie realizowany. Nie jest wystarczająca dokonywana co pewien czas analiza danych wynikających z karty pracy kierowcy czy też zapisów z tachografów, które jak m.in. wynika z niniejszej sprawy można bez większych problemów sfałszować. Przedsiębiorca winien wprowadzić w życie inne rozwiązania związanie nie tylko z odpowiednim doborem pracowników wykonujących w jego imieniu transport, ale także z ich faktycznym nadzorem. Współczesna technika pozwala na wprowadzenie takich rozwiązań. Jest to nie tylko telefon komórkowy ale np., możliwość zamontowania GPS pozwalającego na bieżąco ustalić miejsce położenia samochodu i reagowanie, wyjaśnianie ewentualnego nie realizowania przez kierowcę opracowanego planu wykonania usługi transportowej. Jest rzeczą aktualnie powszechnie wiadomą możliwość zakłócania przez kierowców zapisów tachografów poprzez zamontowanie magnesu i łatwy sposób ich montowania. Wynika to z m.in. z wielości spraw tego rodzaju toczących się przed sądami, czy też informacji jakie w tym zakresie są dostępne w internecie. Zadaniem przedsiębiorców w takiej sytuacji jest wprowadzenie takich rozważań, które to zjawisko skutecznie eliminują z uwagi na rodzaj niebezpieczeństw jakie za sobą niesie. Nie zmienia w tym wypadku oceny nawet zastosowanie wobec kierowcy po ujawnieniu zdarzenia kary np. nagany. Przy tym sama taka kara porządkowa nie wydaje się dla pracownika będącego kierowcą ciężarówki zbyt dolegliwa. System kar faktycznie w takich okolicznościach stosowany w przedsiębiorstwie winien być taki, by wymuszał na kierowcach przestrzegania m. in. czasu prawy i nie ingerowanie we wskazania tachografu. Bez zastosowania realnego, bieżącego nadzoru nad wykonywaniem przewozów w sytuacji, gdy zdarzały się już podobne zdarzenia, w ocenie Sądu nie sposób wykazać, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zamontowanie przez kierowcę magnesu nie można uznać za okoliczności, na które podmiot wykonujący transport nie miał wpływu, a samo naruszenie, tzn. założenie magnesu, za zdarzenie którego nie mógł przewidzieć przy zachowaniu należytej staranności jaką w strona skarżąca powinna się wykazać przy zawodowym świadczeniu usług transportowych w oparciu o ustawę o transporcie drogowym. Pozostałe przewidziane w pkt 2 i 3 ust. 1 art. 92c u.t.d. przesłanki w niniejszej sprawie nie zachodziły. W ocenie Sądu niezasadne są również pozostałe zarzuty skargi. Orzekające w niniejszej sprawie organy szczegółowo i wnikliwie uzasadniły fakt naruszenia przepisów dotyczących rejestrowania aktywności kierowcy zatrudnionego w przedsiębiorstwie skarżącej oraz oceniły zgromadzony materiał procesowy zgodnie z wymogami kodeksowymi. Organ przekonująco wyjaśnił również, dlaczego wskazane przez stronę skarżącą okoliczności nie mogły skutkować uwolnieniem się od odpowiedzialności administracyjnej. Sąd powyższą ocenę w tym zakresie w całości podzielił. W przeprowadzonym postępowaniu wszelkie prawa i gwarancje strony zostały zachowane. Organ drugiej instancji uwzględnił i dokonał prawidłowej oceny dokumentów przedłożonych przez stronę już w toku postępowania odwoławczego, a nadto umożliwił złożenie dodatkowych dowodów poprzez wystosowanie pisma z dnia [...] marca 2015 roku, zobowiązując stronę do udzielenia informacji i przesłania dokumentów mających ewentualny wpływ na ocenę spełnienia przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d. Strona na powyższe pismo nie udzieliła odpowiedzi i nie przedłożyła dokumentów na okoliczności w nim wskazane. Z treści protokołu z oględzin jakie funkcjonariusze Urzędu Celnego Oddział Celny przeprowadzili w dniu [...] listopada 2014 roku w chwili zatrzymania samochodu prowadzonego przez M.G. jednoznacznie wynika, że stwierdzono podłączone do tachografu niedozwolone urządzenie w postaci magnesu, który zakłócał pracę tego urządzenia, które wskazywało "odpoczynek" zamiast "jazdę". Potwierdził to również przesłuchany w charakterze świadka kierowca samochodu. Nadto powyższe zostało dodatkowo udokumentowane przez funkcjonariuszy celnych fotografiami przestawiającymi sposób zamontowania magnesu jak i sam magnes. Strona skarżąca składając wnioski dowodowe nie wskazała okoliczności, na jakie mają one być przeprowadzone, a w szczególności aby były one istotne do rozstrzygnięcia sprawy, czy też podważały ustalenia dokonane w trakcie kontroli drogowej. M.G. został przesłuchany w charakterze świadka w dniu [...] listopada 2014 roku. Brak jest więc podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 74 i art. 80 k.p.a. Skoro zgromadzony przez organy materiał dowodowy wykazał w sposób jednoznaczny, że przewóz drogowy wykonywany był przez stronę skarżącą jako przedsiębiorcę z naruszeniem przepisów u.t.d., to zaistniały tym samym okoliczności uzasadniające nałożenie kary pieniężnej, a jej wysokość została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów załącznika nr 3 do u.t.d. Brak jest podstaw do stwierdzenia, że ocena zgromadzonego materiału dowodowego nie spełnia warunków określonych w art. 80 k.p.a. Organy obydwu instancji dokonały jego oceny na podstawie całego zgromadzonego materiały dowodowego, w tym przedłożonego przez stronę. Ocena ta została przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarga nie wskazuje na żadne nowe okoliczności mające wpływ na tę ocenę, a jedynie stanowi polemikę z ustaleniami i wnioskami przedstawionymi w zaskarżonej decyzji. Przepisy u.t.d. przewidują odpowiedzialność trzech grup podmiotów za naruszenie przepisów tejże ustawy. Z treści art. 92a u.t.d. jednoznacznie wynika, że w przypadku gdy podmiot wykonujący przewóz lub inne czynności związane z tym przewozem (w niniejszej sprawie jest to strona skarżąca prowadząca działalność gospodarczą w tym przedmiocie), z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu krajowego podlega karze pieniężnej, z tym że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w tym przepisie oraz wysokość kary pieniężnej za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Prawidłowo więc organy przypisały skarżącemu stwierdzone naruszenie (dołączenie magnesu do urządzenia rejestrującego i zakłócenie jego pracy w ten sposób, że wskazywało "postój" a nie "jazdę" do naruszenia wskazanego w załączniku nr 3 lp. 6.2.1. i wymierzono karę w wysokości 5.000 zł. Jak wyżej bowiem już wskazano zgodnie z orzecznictwem NSA, taka ingerencja winna być kwalifikowana jako powyższe naruszenie. Bezzasadnie skarżący odwołuje się do podobnych naruszeń wskazanych w załącznikach nr 1 i 2 u.t.d. Załącznik nr 1 dotyczy bowiem naruszeń jakich dopuścił się kierujący wykonujący przewóz i wysokości kar wymierzanych mu za powyższe ustalenia. Natomiast załącznik nr 2 dotyczy naruszeń, jakich dopuściły się osoby zarządzające przedsiębiorstwem lub osoby zarządzające transportem w przedsiębiorstwie. Skarżący nie należy do należy do dwóch wyżej wymienionych kategorii podmiotów. Reasumując, załącznik nr 3 określa wykaz naruszeń obowiązków i warunków przypisywanych podmiotom wykonującym przewóz drogowy oraz wysokość kary administracyjnej. Dokonując oceny postępowania administracyjnego przeprowadzonego przez organ drugiej instancji, Sąd nie dopatrzył się również naruszenia zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 k.p.a. oraz art. 138 § 2 k.p.a określającego sytuacje, gdy organ drugiej instancji może uchylić zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Z zasady dwuinstancyjności wynika, że sprawa administracyjna jest dwukrotnie rozpoznawana i rozstrzygana, po raz pierwszy przez organ pierwszej instancji, a następnie w drugiej instancji. Organ odwoławczy nie tylko dokonał analizy materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania toczącego się przed organem pierwszej instancji, ale także zmierzając do ustalenia czy nie zachodzą przesłanki zwalniające skarżącą jako podmiotu wykonującego przewóz drogowy od odpowiedzialności za naruszenie przepisów u.t.d. przeprowadził w tym zakresie uzupełniające postępowanie wyjaśniające oraz w oparciu o art. 10 k.p.a. m.in. o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału i dowodów oraz zgłoszenia żądań. Powyższe działanie organu nie narusza przepisów k.p.a., a zapewniło stronie czynny udział na każdym etapie postępowania. Brak podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 127 k.p.a. stanowiącego o prawie odwołania się strony od decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji, skoro skarżący skutecznie takie odwołanie złożył i zostało ono rozpoznane. Sąd w oparciu o przedstawione akta nie stwierdził naruszenia art. 6 k.p.a. wyrażającego zasadę praworządności oraz art. 8 określającego zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej. Skarżący był informowany w orzyskich czynnościach dokonywanych przez organ, wzywany do wykazania okoliczności wskazanych w art. 92b i 93c u.t.d. oraz w trybie art. 10 k.p.a. o możliwości zapoznania się z zgromadzonym materiałem i dowodami i prawie zgłaszania żądań. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę uznając, iż jest ona pozbawiona podstaw prawnych. Zaskarżona decyzja odpowiada bowiem prawu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło