II SA/Go 905/14
WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-02-12
Skład orzekający: Mirosław Trzecki, Aleksandra Wieczorek, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za nałożenie kary pieniężnej za nierejestrowanie przez kierowcę danych tachografu, jeśli wykaże, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i rejestracji danych tachografu. Zwolnienie z tej odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym wymaga udowodnienia przez przedsiębiorcę, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Nie wystarcza samo wykazanie braku winy; konieczne jest udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków zapobiegawczych i właściwej organizacji pracy. Ryzyko osobowe związane z doborem pracowników i ich działaniami obciąża przedsiębiorcę.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę J.G. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez kierowcę A.P. za pomocą karty kierowcy wskazań tachografu w określonych godzinach. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Przedsiębiorca J.G. zaskarżył decyzję, argumentując, że nie miał wpływu na naruszenie i nie mógł go przewidzieć, a odpowiedzialność ponosi wyłącznie kierowca. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosław Trzecki Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Sędzia WSA Michał Ruszyński (spr.) Protokolant sekr. sąd. Stanisława Maciejewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi J.G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Decyzją nr [...] z [...] lipca 2014 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego - powołując się na dyspozycję art. 93 ust. 1 w związku z art. 93 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414, dalej: u.t.d) oraz ustalenia protokołu kontroli nr [...] - nałożył na J.G., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo J.G., karę pieniężną w wysokości 5.000 za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Uzasadniając decyzję Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wskazał, iż [...] maja 2014 r. na drodze krajowej nr [...] (na wysokości parkingu leśnego [...]) zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składających się z ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] oraz naczepy [...] marki [...]. Pojazdem tym kierował A.P.. Zgodnie z okazaną dokumentacją przewóz drogowy wykonywało Przedsiębiorstwo J.G..
Analiza zawartych w karcie kierowcy danych, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci: przerwa napięcia wykazała, że [...] maja 2014 r. kontrolowanym pojazdem odbywał się przejazd bez włożonej karty kierowcy do cyfrowego tachografu zamontowanego w przedmiotowym pojeździe w godzinach: 19:00-19:04 oraz 19:06-21:58.
Kierujący zeznał do protokołu przesłuchania świadka, iż nie wie kto prowadził pojazd [...] maja 2014 r. w godzinach 19:00-19:04 oraz 19:06-21:58. On sam w tym momencie, jak zeznał miał prowadzić pojazd osobowy podczas przejazdu z miejscowości [...] do miejscowości [...] – na parking firmy B gdzie były zaparkowane kontrolowane pojazdy. Po odebraniu pojazdów kierowca udał się do Czech, gdzie miał realizować zlecenie transportowe. Kierowca zeznał, że swoją kartę kierowcy zalogował do kontrolowanego tachografu [...] maja 2014 r. około godziny 22:00.
Organ wskazał, że po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania, strona pismem z [...] czerwca 2014 r. wskazała A.P. jako kierującego kontrolowanym pojazdem w momencie polecenia wyjazdu służbowego celem wykonania usługi transportowej bitumu z rafinerii w [...] do zakładu produkcyjnego w [...]. W związku z przedmiotowym naruszeniem, tj. nierejestrowaniem za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi [...] maja 2014 r. w godzinach 19:00-19:04 oraz 19:06-21:58, strona wyjaśniła też, że nie przedłużyła z A.P. umowy o pracę na dalszy okres po 31 maja 2014 r.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 15 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985) kierowcy stosują wykresówki w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Konsekwencją powyższego jest lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d, który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Organ wydając decyzję uznał, iż w przedmiotowych okolicznościach nie zachodzą przesłanki określone w art. 92c u.t.d. Zdaniem organu przy zachowaniu należytej staranności nie dochodziłoby do naruszeń u.t.d. Dlatego niewątpliwie w przepisie art. 92 c u.t.d chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z doborem pracowników. Ponadto obowiązek, z którym związane jest powyższe naruszenie leży po stronie przedsiębiorcy wykonującego transport. Od przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe należy oczekiwać profesjonalizmu i należytej staranności przy wykonywaniu działalności gospodarczej. To na nim spoczywa odpowiedzialność za skutki działań osób, którymi przy prowadzeniu działalności gospodarczej się posługuje. Odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie przepisów u.t.d ma rozszerzony zakres. Z zasady ponosi on konsekwencje braku właściwego nadzoru nad pracownikami, w tym kierowcami, którymi się posługuje, jak i należytej organizacji przedsiębiorstwa. W ocenie organu wskazane przez stronę okoliczności nie uprawdopodabniają również braku winy w powstaniu uchybienia, tym samym nie występują również przesłanki egzoneracyjne w powstaniu uchybienia, tym samym nie występują przesłanki o których mowa w art. 92b u.t.d.
Pismem z [...] sierpnia 2014 r. odwołanie od powyższej decyzji do Głównego Inspektora Transportu Drogowego wniósł J.G., zarzucając organowi pierwszej instancji naruszenie prawa materialnego tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy odwołujący się nie miał żadnego wpływu na powstałe naruszenie i w istocie brak było z jego strony realnej możliwości przewidzenia tego, iż A.P. będzie zakłócał tok pracy cyfrowego tachografu, jak również poprzez błędną wykładnię wskazanego przepisu, polegającą na przyjęciu, iż działania odwołującego się w celu zapewnienia prawidłowej organizacji pracy nie były właściwe, skoro do naruszenia doszło, a w konsekwencji uczynienie z powołanej regulacji prawnej regulacji martwej, nie mającej jakiegokolwiek praktycznego zastosowania.
Nadto odwołujący się zarzucił Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego naruszenie przepisów postępowania, w tym:
- art. 80 k.p.a polegające na całkowicie dowolnym (bo ustalonym nie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy w sprawie) przyjęciu odnośnie osoby skarżącego, że nie można mówić o wyłączeniu jego odpowiedzialności administracyjnej w sytuacji kiedy przedsiębiorca osiąga dodatkową korzyść z nieprawidłowego wywiązywania się z obowiązków swojego pracownika, podczas gdy w sprawie nie został zgromadzony jakikolwiek dowód na okoliczność, że strona z przyczyny uchybienia swojego pracownika miałaby uzyskać jakąkolwiek korzyść,
- art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a polegające na przyjęciu, że strona nie kontroluje swoich pracowników, nie organizuje im szkoleń oraz ich nie nadzoruje, podczas braku jakiejkolwiek inicjatywy ze strony organu w celu zebrania materiału dowodowego na tego rodzaju okoliczności, jeśli w ocenie organu mają one znaczenie w sprawie,
- art. 77 § 1 k.p.a polegające na pominięciu przy wydaniu zaskarżonej decyzji, że pracownik odwołującego się – A.P. za ingerencję w pracę tachografu został faktycznie ukarany poprzez nie przedłużenie obowiązywania umowy o pracę, co wyklucza istnienie winy pracodawcy w zaistnieniu zdarzenia,
- art. 80 k.p.a polegające na przyjęciu, iż w sprawie nie występuje przesłanka, o której mowa w art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d nie w oparciu o dowody, lecz jedynie o założenie autora decyzji,
- art. 7 i 8 k.p.a polegające na nałożeniu kary administracyjnej na odwołującego się podczas, gdy w istocie nie miał on żadnej realnej możliwości zapobiegnięcia bezprawnemu działaniu swojego pracownika,
- art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a polegające na braku wykazania w toku postępowania i wskazaniu w treści decyzji, czy zakładając, iż w sprawie nie występuje przesłanka z art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d organ stoi na stanowisku, że strona miała wpływ na naruszenie, czy też mogła to naruszenie przewidzieć,
- art. 107 § 1 k.p.a polegające na wskazaniu błędnej podstawy prawnej zaskarżonej decyzji, w tym oparcie rozstrzygnięcia na regulacjach niepowołanych jako podstawa prawna decyzji i powołanie jako jeden z elementów podstawy prawnej decyzji protokołu kontroli z [...] maja 2014 r., podczas gdy protokół ten nie jest źródłem prawa, a jedynie jednym z dowodów zgromadzonych w toku postępowania administracyjnego oraz na wadliwym uzasadnieniu faktycznym.
Z uwagi na podnoszone naruszenia J.G. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, bądź ewentualnie o przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Po rozpatrzeniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją nr [...] z [...] października 2014 r., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a, art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a, art. 92 c u.t.d, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d, art. 15 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L370 z 31.12.1985 r.), utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu swej decyzji, odnosząc się do stwierdzonego naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, organ odwoławczy w pierwszej kolejności wskazał, że stosownie do art. 15 ust. 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego, jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Zgodnie z kolei z art. 15 ust 2 ww. rozporządzenia Rady (EWG) kierowcy stosują wykresówki w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d, który sankcjonuje omawiane naruszenie karą pieniężną w wysokości 5.000 zł.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, w oparciu o dokonane w sprawie ustalenia uznał, iż kierowca – A.P. swoim zachowaniem dopuścił się celowego działania mającego na celu nierejestrowanie danych przez urządzenie jakim jest tachograf.
Organ odwoławczy wskazał, że nie można stwierdzić, że strona zapewniła właściwą organizację pracy, tylko na podstawie faktu, że poinformowała kierowców o przepisach i zobowiązała ich do ich przestrzegania. Zdaniem organu przedsiębiorca powinien również w taki sposób zorganizować zadania przewozowe aby uwzględniły one konieczność przestrzegania regulacji dotyczących czasu pracy kierowców. Dokumentacja dotycząca sposobu wykonywania przewozów nie została organowi przedstawiona. Nie można więc zgodzić się z argumentacją strony, że zapewniła właściwą organizację pracy i w związku z tym naruszenie nastąpiło na skutek okoliczności na które nie miała wpływu lub których nie mogła przewidzieć. Organ zaznaczył, że ww. okoliczności mogą mieć też znaczenie przy zastosowaniu art. 92b u.t.d. Przepis ten ma jednak zastosowanie tylko do naruszeń dotyczących czasu pracy kierowców, które nie zostało stwierdzone w niniejszej sprawie.
Odnośnie zaś możliwości umorzenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie na podstawie art. 92 c u.t.d., organ przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08 w którym to wyroku Sąd stwierdził, że "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go z odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć". A zatem, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować brak odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Również NSA w wyroku z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09 wskazał, że "zatem jedynie zaistnienia nie dających się przewidzieć zdarzeń lub okoliczności stanowi podstawę do wydania decyzji umarzającej postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Nie ulega więc wątpliwości, że jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć.
Ponadto organ II instancji wskazał, że stosownie do art. 10 rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust. 1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecania kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszego rozporządzenia. Zatem w powyższym zakresie strona ma władcze uprawnienia wobec kierowcy, może mu polecić wykonanie czynności, udzielić mu wiążących instrukcji i wskazówek. Wynikający z art. 10 rozporządzenia 561/2006 stosunek podporządkowania pozwala na bezpośredni wpływ na działania kierowcy, a przedsiębiorca posiada możliwość zapobieżenia nieprawidłowością w pracy kierowcy. Z tych względów – zdaniem organu – nie może w rozpatrywanej sprawie znaleźć zastosowanie przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d, który stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej (...) a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Przedsiębiorca ma wpływ na powstanie naruszeń związanych z regulacjami rozporządzenia 3821/85 oraz rozporządzenia 561/06, bowiem zakres tych regulacji został wskazany jako obowiązek nadzoru z jego strony, w szczególności poprzez wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli. Ponadto aby doszło do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d, to przesłanka braku wpływu na powstałe naruszenie musi być następstwem zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Pismem z [...] listopada 2014 r. J.G. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z [...] października 2014 r., zarzucając jej:
I. naruszenie przepisów postępowania,
- art. 138 § 1 i 2 w zw. z art. 80 k.p.a, a polegający na braku uchylenia decyzji organu pierwszej instancji, podczas gdy organ ten całkowicie pominął, iż skarżący nie miał żadnego realnego wpływu i nie mógł przewidzieć tego, że kierujący pojazdem A.P. nie włoży w dniu [...] maja 2014 r. karty kierowcy do cyfrowego tachografu zamontowanego w pojeździe, skarżący nie mógł temu zapobiec i że ta osoba, a nie skarżący ponosi wyłączną winę w tym, że doszło do stwierdzonego uchybiania,
- art. 138 § 1 i 2 w zw. z art. 77 § 1 i 80 k.p.a, a polegający na braku uwzględnienia przy wydaniu zaskarżonej decyzji, iż w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania niemożliwością jest aby nawet przy zachowaniu najwyższej staranności właściciel firmy transportowej mógł zapobiec temu, iż przez nieuwagę jego pracownik doprowadził do nierejestrowania pracy pojazdu i w konsekwencji w analizowanej sprawie nałożenie na skarżącego dotkliwej kary pieniężnej za zdarzenie, do którego powstania skarżący nawet w minimalnym zakresie się nie przyczynił
- art. 6, 7, 8, 77 §1 k.p.a polegający na nałożeniu na stronę dotkliwej kary pieniężnej podczas gdy nie miała ona realnej możliwości zapobiegnięcia uchybieniom kierowcy przy równoczesnym wywodzeniu istnienia po stronie przedsiębiorców transportowych obowiązków niezdefiniowanych przepisami rangi ustawowej i w konsekwencji nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w zasadzie jedynie za to, że prowadzi działalność gospodarczą w dziedzinie transportu towarów,
- brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony w sytuacji gdy przeprowadzenie tego dowodu było niezbędne z punktu widzenia obowiązku dążenia organu do wydania decyzji zgodnej z prawdą materialną,
II. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d poprzez wadliwą wykładnie i niezastosowanie wymienionej regulacji prawnej w sytuacji gdy odwołujący się nie miał żadnego wpływu na powstałe naruszenie i w istocie brak było z jego strony realnej możliwości przewidzenia tego, że kierowca przez wyłącznie własne zaniedbanie zakłóci tok pracy tachografu i w konsekwencji dokonanie takiej wykładni tejże regulacji prawnej, że w istocie nie ma ona żadnego praktycznego zastosowania, przy czym okoliczności egzoneracyjne nie wymagają przeprowadzenia dowodu jako powszechnie znane, gdyż wynikają one tak z zasady doświadczenia życiowego, jak i logicznego rozumowania w świetle których skarżący w żaden sposób nie mógł zapobiec stwierdzonemu przez organ inspekcji drogowej uchybienia A.P..
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej intencji oraz zasadzenie od organu zwrotu kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Odpowiadając na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie w całości podtrzymując argumenty podniesione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się nieuzasadniona.
Bezspornym w sprawie jest, że [...] maja 2014 r. w należącym do skarżącego pojeździe marki [...] nr rej. [...], kierowca – A.P. odbywał przejazd bez włożonej karty kierowcy do cyfrowego tachografu zamontowanego w pojeździe w godzinach 19:00 – 19.04 i 19.06 – 21.58. W świetle natomiast podniesionych w skardze, jak i w odwołaniu zarzutów przyjąć należy, że kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje przede wszystkim możliwość zastosowania wobec skarżącego regulacji art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Zdaniem skarżącego przepis ten powinien znajdować w sprawie zastosowanie albowiem nie miał on żadnego wpływu na powstałe naruszenie i w istocie brak było z jego strony realnej możliwości przewidzenia tego, że kierowca przez wyłącznie własne zaniedbanie zakłóci tok pracy tachografu. W ocenie natomiast organów administracyjnych obu instancji, brak jest podstaw do zwolnienia się przedsiębiorcy z odpowiedzialności za stwierdzone w tej sprawie naruszenia u.t.d.
Rozstrzygając tak zakreślony spór na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie, przy czym wykaz naruszeń obowiązków lub warunków oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Zgodnie art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karty kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać urządzeń zainstalowanych w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 3 tiret drugie lit. b), c) i d):
a) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, wprowadza się na wykresówkę, ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc karty; lub
b) jeśli pojazd wyposażony jest w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB, wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do ręcznego wprowadzania danych, w jakie wyposażone jest urządzenie rejestrujące. Jeśli pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem IB jedzie więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci upewniają się, że ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie otwory tachografu.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść: Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi karą pieniężną w wysokości 5 000 złotych.
Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Zauważyć należy, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje (tak NSA w wyroku z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 92b ust. 1 u.t.d i przywołanego wyżej art. 92c ust. 1 u.t.d - jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz.
Podnieść w tym miejscu należy, iż analiza dyspozycji art. 92b (określającego wyłącznie w odniesieniu do naruszenia przepisów o czasie prowadzenie pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku przesłanek ekskulpujących takich jak: zapewnienie przez podmiot wykonujący przewóz właściwej organizacji pracy i dyscypliny pracy, jak i prawidłowe zasady wynagradzania) oraz ww. art. 92c u.t.d prowadzi do konstatacji, iż przesłanki egzoneracyjne określone w przepisie art. 92c nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa, lecz do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć np. będących rezultatem siły wyższej, bądź działań osoby trzeciej, za której winę przedsiębiorca nie może odpowiadać. Powyższe znajduje swoje potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie ukształtowanym na gruncie obowiązującej do dnia 1 stycznia 2012 r. treści przepisu art. 93 ust. 7 u.t.d, wyłączającego możliwość nałożenia kary w sytuacji, gdy naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący nie mógł przewidzieć, jak i art. 92a ust. 4 odnoszącego się do braku wpływu takiego podmiotu na powstałe naruszenie. W orzecznictwie tym uznaje się, iż w dyspozycji ww. przepisów nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 93 ust. 7 oraz art. 92a ust. 4 u.t.d, bowiem tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Stąd też w przywołanych przepisach u.t.d chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Przepisy te wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 13 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 89/11 oraz z dnia 19 stycznia 2011r., sygn. akt VI SA/Wa 1854/10).
Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Przedsiębiorca, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności powinien wykazać, że przedsięwziął wszystkie niezbędne środki zapobiegające powstaniu naruszenia prawa i jego przyczyny.
Powyższa argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06, wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (vide: wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SK 52/04). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej (sygn. akt P 19/06)".
Uwzględniając powyższe nie można uznać, że okoliczności sprawy i przedstawione przez J.G. dowody i wyjaśnienia wskazują, że nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, zaś naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Sąd podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 2 grudnia 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 1168/14 (Lex nr 1575763). W orzeczeniu tym Sąd wskazał, że "przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego między innymi poprzez własne akty staranności w zakresie właściwej organizacji przedsiębiorstwa w tym planowania przewozów, jak też bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium odpowiednio wysokiej staranności. Wbrew wywodom skarżącego należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skarżący nie wykazał wystąpienia okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym - nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonych naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie byłby w stanie przewidzieć. Bez wątpienia w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd na drodze, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy "okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć", bowiem, zgodnie z przepisem art. 11 umowy AETR, która miała zastosowanie do przewozu objętego kontrolą obowiązkiem pracodawcy jest przeprowadzanie kontroli i organizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń zwłaszcza w zakresie czasu pracy kierowców. Celem sankcji określonych w ustawie o transporcie drogowym jest wymuszenie na podmiocie wykonującym przewóz drogowy takich działań organizacyjnych, które zagwarantują bezpieczeństwo innych użytkowników dróg (poprzez właściwy dobór kierowców i ułożenie planu ich pracy). Podmiot wykonujący transport drogowy jako pracodawca ponosi ryzyko osobowe, to znaczy obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich działań. To on zobowiązany jest do przeprowadzania bieżących kontroli, czy kierowcy przestrzegają przepisów i powinien w taki sposób organizować i nadzorować ich pracę, aby jednocześnie umożliwić sobie wypełnianie ciążących na nim obowiązków. Profesjonalny przewoźnik winien wdrożyć odpowiednie rozwiązania organizacyjne, zabezpieczające prawidłowe wykonywanie przewozów. Brak realnego skutecznego nadzoru nad działaniami kierowców związanymi z wykonywaniem przewozów nie może skutkować egzoneracją".
Mając zatem na uwadze, że okoliczności objęte hipotezą art. 92c powinien udowodnić przedsiębiorca, uznać należało, iż nie zostały powołane przez J.G. żadne nadzwyczajne, nieoczekiwane okoliczności, które mogłyby odpowiedzialność tę wyłączyć. Skarżący po wszczęciu postępowania przedłożył organowi pierwszej instancji jedynie regulamin organizacji i porządku pracy oraz oświadczenie A.P., że znane mu są obowiązki, odpowiedzialność i uprawnienia wynikające z regulaminu oraz, że zobowiązuje się on do ich przestrzegania. Skarżący nie podniósł zatem żadnych konkretnych argumentów, odnoszących się do usług transportu drogowego w których wykazano naruszenie przepisów, a które pozwoliłyby organowi uznać, że może uwolnić się od odpowiedzialności za te naruszenia na zasadzie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d
Nieuzasadnione okazały się zatem zarzuty strony odnoszące się do naruszenia przepisów postępowania, jak i naruszenia prawa materialnego - art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Wobec dokonanych ustaleń organ nie miał także obowiązku przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, gdyż dowód ten, z uwagi na regulację art. 86 k.p.a., ma charakter subsydiarny i może być prowadzony tylko wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczności, na które powoływał się skarżący, a które miały według niego przesądzać o uwolnieniu go od odpowiedzialności, takimi okolicznościami nie są.
Mając na uwadze podane argumenty, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło