VI SA/Wa 89/11
WyrokWSA w Warszawie2011-04-13
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Halina Emilia Święcicka, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł przewidzieć okoliczności, które do niego doprowadziły?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i czasu prowadzenia pojazdów, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub nie mógł przewidzieć okoliczności, które do niego doprowadziły. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, a nie na organie administracji. Brak właściwych rozwiązań organizacyjnych w przedsiębiorstwie, takich jak kontrola kierowców, system motywacyjny czy szkoleniowy, obciąża pracodawcę i nie stanowi usprawiedliwienia dla naruszeń.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę E. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego, czasu pracy kierowców i urządzeń rejestrujących. Naruszenia te zostały stwierdzone podczas kontroli przedsiębiorcy. Wcześniejsze postępowania administracyjne i sądowe dotyczyły tej samej sprawy, w tym wyroku WSA uchylającego decyzję organu odwoławczego oraz wyroku NSA oddalającego skargę kasacyjną. Ostatecznie organ odwoławczy wydał decyzję, w której uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył nową karę pieniężną. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną interpretację przepisów dotyczących odpowiedzialności pracodawcy.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w J. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Podczas kontroli przedsiębiorcy – E. Sp. z o.o. z/s w J., przeprowadzonej w okresie [...] kwietnia 2008 r. - [...] maja 2008 r., zostały stwierdzone naruszenia potwierdzone w protokole kontroli z dnia [...] maja 2008 r. nr [...] Przedmiotem kontroli były przestrzeganie przez przedsiębiorcę regulacji związanych z prowadzeniem transportu drogowego oraz przewozów drogowych na potrzeby własne, przepisów ruchu drogowego, przepisów wspólnotowych dotyczących okresów prowadzenia pojazdu i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy oraz urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, przepisów ustawy o czasie pracy kierowców, przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 881/92 z dnia 26 marca 1992 r. w sprawie dostępu do rynku przewozów rzeczy we Wspólnocie na lub z terytorium Państwa Członkowskiego lub tranzycie przez jedno lub więcej Państw Członkowskich, zawierające zmiany wprowadzone rozporządzeniem (WE) nr 484/2002 z dnia 1 marca 200 r. a także przestrzeganie regulacji dotyczących przemieszczania odpadów i regulacji dotyczących przewozu drogowego towarów niebezpiecznych.
W wyniku ustaleń dokonanych w toku kontroli przedsiębiorcy w dniu [...] czerwca 2008 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję nakładającą na stronę karę pieniężną w wysokości [...] zł.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło: nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego - nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem), nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego - wykresówka była zapisana zbyt długo, nieprawidłowe operowanie przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy, skrócenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki niezawierającej przepisowych wpisów: miejsca i daty końcowej użytkowania wykresówki, nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki nie zawierającej żadnych danych o okresach aktywności kierowcy, wykonywania transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne.
Od powyższej decyzji strona wniosła odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który decyzją z dnia [...] września 2008 r. uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej za nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego - nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem), nieprawidłowe operowanie przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, a w pozostałej części, obejmującej naruszenia polegające na: okazaniu w toku kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki nie zawierającej przepisowych wpisów miejsca i daty końcowej używania wykresówki, nieprawidłowego działania urządzenia rejestrującego - wykresówka była zapisana zbyt długo, nieokazanie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli w przedsiębiorstwie, okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera żadnych danych o okresach aktywności kierowcy oraz wykonywania transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Strona zaskarżyła decyzje organu II instancji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 19 marca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2416/08, uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd stwierdził, że organ odwoławczy dopuścił się naruszenia art. 138 K.p.a., bowiem sentencja zaskarżonej decyzji nie znajduje uzasadnienia w treści tego przepisu. Nie można bowiem jednocześnie orzec merytorycznie w części, zaś w pozostałej części wydać rozstrzygnięcie stricte kasacyjne na podstawie art.138 § 2 K.p.a.
Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w zw. z art. 1 pkt 1, art. 12 § 1, art. 104 oraz 138 § 1 i 2 K.p.a., a także art. 136 i art. 15 K.p.a.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 1 czerwca 2010 r., sygn. akt II GSK 597/09, skargę kasacyjną oddalił jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.
Z uwagi na wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2009 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania przedsiębiorcy od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2008 r., dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości [...] zł: 1) uchylił zaskarżoną decyzję organu I instancji w całości; 2) nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości [...] złotych.
W podstawie prawnej zaskarżonej decyzji przywołano art. 138 § 1 pkt. 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej: K.p.a.), art. 39a, art. 39j, art. 39k, art. 391 ust. 1, art. 92 ust. 1 pkt 2 i pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.) oraz lp. 1.8 ust. 1, lp. 10.1 lit. a i lit. b, lp. 10.2 lit. a i lit. b, lp. 10.3 lit. a i lit. b, lp. 10.4 lit. a i lit. b, lp. 11.2 ust.2. i ust. 4, lp. 11.4 ust. 1, lp. 11.4 pkt 3, lp. 11.4 ust. 7 lit. d, lp. 12.8 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 7, art. 8 ust. 1-9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), art. 13, art. 15 ust. 2 i ust. 3, art. 15 ust. 5b oraz Rozdział IV Wykresówki, lit. a, ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r., ze zm.), § 3 ust. 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie Pracy (Dz. U. z 1996 r., nr 69, poz. 332 ze zm.), § 10 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz. U. z 2004 r., nr 2, poz. 15), § 8 ust. 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 1 kwietnia 2005 r. w sprawie badań psychologicznych kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami oraz wykonujących pracę na stanowisku kierowcy (Dz.U. z 2005 r., Nr 69, poz. 622)
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło: nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego - nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem), nieprawidłowe działanie urządzenia rejestrującego - wykresówka była zapisywana zbyt długo, nieprawidłowe operowanie przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki niezawierającej przepisowych wpisów: miejsca lub daty końcowej użytkowania wykresówki, nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki lub innego dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu, okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki nie zawierającej żadnych danych o okresach aktywności kierowcy, wykonywania transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne.
W obszernym (33 str.) uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy odniósł się szczegółowo do wszystkich stwierdzonych w toku kontroli naruszeń, w odniesieniu do wszystkich poddanych kontroli kierowców. W rezultacie nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 29.150 zł z tytułu naruszeń polegających na:
- wykonywaniu transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowcy w zakresie: kierowania kierowcy na badania lekarskie lub psychologiczne; lp. 1.8 ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, lp. 10.1 lit. a i lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; lp. 10.1 lit. a i lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego; lp. 10.3 lit. a i b załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- przekroczeniu maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego; lp. 10.4. lit. a i lit. b załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- nieokazaniu wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu; lp.11.4. ust. 1 załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera żadnych danych o okresach aktywności kierowcy; lp. 11.4 ust. 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- nieprawidłowym działaniu urządzenia rejestrującego - wykresówka była zapisywana za długo; lp. 11.2 ust. 2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
- nieprawidłowym działaniu urządzenia rejestrującego - nieprawidłowe operowanie przełącznikiem grup czasowych (selektorem); lp. 11.2. ust. 4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki nie zawierającej przepisowych wpisów miejsca lub daty końcowej użytkowania wykresówki; lp.11.4. 7 lit. d załącznika do ustawy o transporcie drogowym;
- nieprawidłowym operowaniu przełącznikiem cyfrowego urządzenia rejestrującego umożliwiającym zmianę rodzaju aktywności kierowcy - za każdy dzień; lp. 12.8 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Skargę na powyższą decyzję złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przedsiębiorca, zarzucając jej:
I. rażące naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, mianowicie:
1) art. 7 w zw. z art. 77 K.p.a. oraz art. 136, 138 w zw. z art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a. przez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zaniechanie przeprowadzenia w sposób wyczerpujący koniecznych dowodów i zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego, oraz pominięcie przez organ drugiej instancji przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez stronę i brak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odniesienia się do zarzutów zawartych w odwołaniu;
2) art. 10 K.p.a. przez pozbawienie strony czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz uniemożliwienie stronie przed wydaniem decyzji wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i pozbawienie możliwości zgłoszenia dowodów;
3) art. 139 K.p.a. przez wydanie decyzji na niekorzyść strony odwołującej się;
II. błędną interpretację przepisów prawa materialnego, mianowicie:
- art. 92a ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną interpretację i nałożenie kary pieniężnej na pracodawcę, w sytuacji gdy stwierdzone naruszenia zostały popełnione przez kierowców na co pracodawca nie miał żadnego wpływu;
- art. 39j ustawy o transporcie drogowym w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami z 7 stycznia 2004 r.
Stawiając te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej decyzji organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz dodatkowo odniósł się do zarzutów strony skarżącej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz zaniechanie przeprowadzenia w sposób wyczerpujący koniecznych dowodów, a także zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz pominięcie przez organ II instancji dowodów wnioskowanych przez stronę, organ odwoławczy zauważył, że w decyzji organu I instancji powołano przepisy prawne, na których podstawie wydano przedmiotową decyzję, ponadto w rozstrzygnięciu (osnowie) decyzji organ przesądził o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 29 150 zł.
Stosownie do brzmienia art. 107 § 1 K.p.a. decyzja zawiera dokładny opis postępowania wyjaśniającego, ze wskazaniem dowodów na których organ oparł swe rozstrzygnięcie. Ponadto, wbrew zarzutom pełnomocnika skarżącego, organ odwoławczy dokonał oceny faktów w rozpatrywanej sprawie, przepisów prawa i przeprowadził proces subsumcji oraz wskazał cel i skutki rozstrzygnięcia.
Ustosunkowując się do twierdzeń strony skarżącej dotyczącego błędnej wykładni art. 92a ustawy o transporcie drogowym w drodze przyjęcia, że to pracodawca odpowiada za poczynania kierowców, na które nie miał wpływu, Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że organ II instancji kompleksowo ocenił materiał dowodowy zebrany w sprawie, czemu dał wyraz w sporządzonych decyzjach. Powołał okoliczności faktyczne sprawy mające znaczenie dla zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz w sposób szczegółowy odniósł się do twierdzeń strony wysuwanych w toku postępowania administracyjnego. Tym samym nie naruszył zasad art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a.
Organ wyjaśnił, że stosownie do treści art. 92a ust 1 pkt 2-3, w przypadku gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia:
- zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 oraz w Umowie europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz.1086 i 1087);
- zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 37 z 31.12.1985).
Kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny. Zatem ww. przepis nie może znaleźć zastosowania podczas kontroli w siedzibie przedsiębiorcy.
Organ odwoławczy wskazał również, że stosownie do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 i rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, to w gestii przedsiębiorstwa transportowego leży organizacja pracy kierowców, o których mowa w ust. 1, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II niniejszej regulacji prawnej. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
W świetle cytowanego wyżej przepisu podmiotem odpowiedzialnym za złamanie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców oraz zasad użytkowania urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym będzie przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie transportu drogowego (potwierdzają to m.in. wyroki WSA w Warszawie: z dnia 24.02.2010 r., sygn. akt. VI SA/Wa 2167/09; z dnia 9.06.2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 278/10; z dnia 15.07.2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 943/10; z dnia 6.10.2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1203/10).
Organ odwoławczy zaznaczył, że to strona skarżąca miała głos decydujący w kwestii zarządzania własną firmą. Ponadto wskazał, iż w toku postępowania administracyjnego strona nie przedstawiła przed organem I i II instancji dowodów potwierdzających, że faktycznie nie mogła przewidzieć zaistniałych naruszeń.
Twierdzenia strony zawarte w skardze, a dotyczące braku przeprowadzenia postępowania, w wyniku którego organ powinien "zbadać akta osobowe kierowców" i próbować ustalić, czy pracodawca reagował na stwierdzone naruszenia, są – w ocenie organu - bez znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpatrywanej sprawy.
Już na marginesie zaznaczono, że organ odwoławczy nie posiada uprawnień kontrolnych w zakresie badania akt osobowych pracowników, w materii zainteresowań organu odwoławczego pozostaje specyfika transportu drogowego.
W niniejszej sprawie wskazania wymaga okoliczność, że na skutek wyroku WSA w Warszawie z dnia 19 marca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2416/08, organ II instancji dokonał kompleksowej analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i odniósł się w sposób szczegółowy do naruszeń stwierdzonych podczas kontroli przez organ I instancji.
Wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej, podstawą decyzji organu II instancji były okoliczności faktyczne polegające na prawdzie rzeczywistej, przy zastosowaniu obowiązujących z mocy ustawy reguł dowodowych.
Ponadto nałożony na organy administracji publicznej w art. 8 K.p.a. obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania został w pełni wypełniony.
Organ odwoławczy wywiązał się również z obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, wskazał i ocenił dowody, które stały się podstawą wydania decyzji z dnia [...] listopada 2010 r. Treść decyzji zawierała wszystkie elementy składowe zgodne z art. 107 § 3 K.p.a.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, iż swoje rozstrzygnięcie oparł na art. 8, art. 9 i art. 10 K.p.a. czuwając, aby strona i uczestnicy postępowania nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, zapewniając czynny udział w postępowaniu oraz umożliwiając wypowiedzenie się co do zebranych dowodów. Równocześnie organ jako dowód w sprawie dopuścił wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy w myśl art. 75 § 1 K.p.a. oraz w sposób wyczerpując rozpatrzył cały materiał dowodowy (art.77 § 1 K.p.a.), a także zgodnie z brzmieniem art. 80 K.p.a. na podstawie całokształtu materiału dowodowego dokonał oceny, że zarzucane naruszenia zostały udowodnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r., którą wydaną po rozpatrzeniu odwołania przedsiębiorcy od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego: 1) uchylono w całości zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2008 r. o nałożeniu na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości [...] złotych; 2) nałożono na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości [...] złotych.
Zaskarżonej decyzji zarzucono rażące naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 oraz art. 136, 138 w zw. z art.107 § 3 w zw. z art. 140 K.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz zaniechanie przeprowadzenia w sposób wyczerpujący koniecznych dowodów i zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz pominięcie przez organ II instancji dowodów wnioskowanych przez stronę, art. 10 K.p.a. oraz art. 139 K.p.a., a także błędną interpretację przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, w sytuacji gdy stwierdzone naruszenia zostały popełnione przez kierowców, na co pracodawca nie miał wpływu, oraz art. 39j powołanej ustawy w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.
W skardze, poza zarzutami procesowymi, skarżący w ogóle nie odnosi się do zarzutów naruszenia prawa materialnego, skutkujących nałożeniem kary pieniężnej w określonej wyżej wysokości. W ocenie skarżącego, "... przypisanie odpowiedzialności pracodawcy wymaga wykazania ze strony organu kontroli zawinienia po stronie pracodawcy. Tymczasem w niniejszej sprawie nawet nie przeprowadzono w tym zakresie żadnego postępowania, nie zbadano akt osobowych kierowców, nie próbowano ustalać, czy pracodawca reagował na stwierdzone naruszenia. Doszło więc w toku kontroli do naruszenia wskazanych przepisów postępowania, co oznacza wadliwość zaskarżonej decyzji". W związku z tymi ocenami skarżący podniósł w istocie dwa zarzuty odnoszące się do prawa materialnego, a mianowicie naruszenia art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną interpretację i nałożenie kary pieniężnej na pracodawcę, w sytuacji gdy stwierdzone naruszenia zostały popełnione przez kierowców, na co pracodawca nie miał żadnego wpływu, a także naruszenia art. 39j ustawy o transporcie drogowym w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami z 7 stycznia 2004 r. Skarżący podnosi, że ten ostatni zarzut jest "kompletnie niezrozumiały". Spółka zgodnie z przepisami kierowała kierowców na badania i w aktach sprawy znajdują się zaświadczenia lekarskie wydane przez uprawnionego lekarza, które w ocenie organów kontrolnie spełniają wymagań.
Skarżący uważa, że przedstawione wyżej przepisy zostały w rozpatrywanej sprawie zastosowane niewłaściwie, gdyż organy orzekające w rozpatrywanej sprawie powinny zastosować – jak to już wyżej wskazano - art. 92a ust. 4, a również – jak można mniemać - ust. 5, a także art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
Inaczej mówiąc, skarżący zarzuca naruszenie (przez ich niezastosowanie) zaskarżoną decyzją tych przepisów ustawy o transporcie drogowym, które: 1) wyłączają możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub (w uproszczeniu) kierowcy, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia - i to z przyjęciem założenia, że to naruszenie nie miało charakteru rażącego, nie zostało popełnione wielokrotnie i nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego; 2) stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
W istocie skarżący zarzuca naruszenie tych przepisów ustawy o transporcie drogowym, które statuują zasadę ograniczonej odpowiedzialności przedsiębiorcy lub innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy (por. R. Strachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, ABC, 2010.), a więc stanowią wyjątek od przyjętej w ustawie o transporcie drogowym – jako zasada – obiektywnej, administracyjnej odpowiedzialności tych podmiotów, związanej z naruszeniem określonego przepisu szeroko pojętego prawa o transporcie drogowym.
Powołane przepisy nie pozostawiają właściwym organom możliwości uznania w przypadku stwierdzenia skutku przewidzianego w tych przepisach. W obu tych bowiem przypadkach redakcja tych przepisów potwierdza, że "postępowania administracyjnego (...) nie wszczyna się" lub "przepisu (...) nie stosuje się". Uznanie takie występuje natomiast w odniesieniu do oceny przyczyn (skutków) powodujących odstąpienie od wszczęcia postępowania lub odstąpienia od zastosowania przepisu. Mianowicie, w przypadku art. 92a ust. 4 i 5 okoliczności sprawy i dowody mają jednoznacznie wskazywać, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, przy stwierdzeniu, że naruszenie to nie miało charakteru rażącego, a w szczególności nie zagrażało bezpieczeństwu ruchu drogowego lub nie zostało popełnione wielokrotnie. Natomiast w przypadku art. 93 ust. 7 wymaga się stwierdzenia, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Powołane przepisy w odniesieniu do stwierdzenia przyczyn, które powodują ograniczenie odpowiedzialności przedsiębiorcy, posługują się zatem pojęciami nieostrymi, czy niedookreślonymi, ocennymi, pozostawiając w tym zakresie pewną swobodę (uznanie) organom administracji publicznej orzekającym w konkretnych sprawach. Stwierdzenie więc, czy takie okoliczności miały miejsce należy do kompetencji tych organów, które w przypadku oceny pozytywnej są nią związane, tzn. powinny umorzyć postępowanie lub odstąpić od stosowania odpowiedniego przepisu.
Odnosząc się do przedstawionej argumentacji skarżącego Sąd uznał, co następuje.
Po pierwsze, Sąd zauważa, iż zakres przedmiotowy art. 92a ustawy o transporcie drogowym odnosi się do określonych w ust. 1 powołanego przepisu naruszeń, które miały miejsce w rozpatrywanej sprawie. W szczególności przepis ten ma zastosowanie w przypadku gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia:
1) obowiązku posiadania w pojeździe wymaganych dokumentów, o których mowa w art. 87 ust. 1-4,
2) zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 oraz w Umowie europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087),
3) zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, określonych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985).
Dalej, należy zwrócić uwagę, że podstawową funkcją art. 92a ustawy o drogach publicznych nie jest bezwzględne wyłączenie – w określonych przypadkach – odpowiedzialności przedsiębiorcy, ale przede wszystkim wskazanie, że za naruszenia określone w tym przepisie odpowiada głównie kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy, przy czym kara ta ma postać grzywny, nakładanej w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Jednocześnie, jak stanowi ust. 3 powołanego przepisu, wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy. Dopiero w ust. 4 tego przepisu stanowi się, że postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia – i to pod warunkiem, że naruszenie to nie miało charakteru rażącego (a w szczególności zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie).
Kolejno, Sąd uważa, iż naruszenie polegające na samowolnej ingerencji w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek której nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, ma charakter rażący. Tego rodzaju naruszenie stawia pod znakiem zapytania europejską zasadę kontroli aktywności kierowców pojazdów wykonujących transport drogowy.
Należy nadto zauważyć, że przewidziane w art. 92a ust. 5 odstąpienie od złagodzenia odpowiedzialności m.in. przedsiębiorcy w przypadku rażącego charakteru naruszenia nie oznacza – przez użycie sformułowania "a w szczególności:" – tożsamości takiego naruszenia wyłącznie z zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu drogowego lub popełnieniem go wielokrotnie. Inaczej mówiąc, na gruncie tego przepisu uzasadnione jest twierdzenie, że naruszenie ma charakter rażący nie tylko wtedy, gdy łączy się z zagrożeniem bezpieczeństwa ruch drogowego bądź wielokrotnym popełnieniem.
Dalej, Sąd dostrzega sprzeczność w zapewnieniach przedsiębiorcy o dobrej organizacji pracy jego przedsiębiorstwa i pracy kierowców.
Sąd zwraca też uwagę, że wbrew twierdzeniom strony skarżącej ciężar udowodnienia okoliczności, które zwalniałyby przedsiębiorcę z odpowiedzialności na podstawie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym spoczywa na stronie, a nie na organie administracji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r. II GSK 989/08).
Sąd uważa też za stosowne podkreślić, że art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym odnosi się wyłącznie do zdarzeń, które mogły nastąpić w sposób nieoczekiwany i nadzwyczajny. Pracodawca sprawując kontrolę nad pracownikami zwykle ma możliwości podjęcia odpowiednich działań np. przez zastosowanie środków dyscyplinujących, aby wyeliminować praktykę naruszania norm dotyczących wykonywania transportu drogowego.
W konsekwencji Sąd w tym składzie podziela ocenę organu odwoławczego, że strona w istocie nie kontrolowała na bieżąco kierowców i pojazdów, czym nie dopełniła podstawowych obowiązków nałożonych na nią przez obowiązujące przepisy prawa, co wyłącza możliwość zastosowania art. 92a ust. 4 czy też art. 93 ust. 7 o transporcie drogowym. Brak zatem w rozpatrywanej sprawie podstaw do zastosowania przepisów szczególnych, ograniczających odpowiedzialność przedsiębiorcy.
Oznacza to, że w rozpatrywanej sprawie miały zastosowanie ogólne reguły odpowiedzialności administracyjnej, mające zastosowanie na gruncie ustawy o transporcie drogowym.
Decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego, w tym również przepisy unijne, mają charakter szczególny. Są to mianowicie decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone w ustawie o transporcie drogowym i przepisach regulujących związane z tym zagadnienia, jest co do zasady oderwana od kwestii winy odpowiedzialnego, a także od zaistnienia szkody bądź stanu zagrożenia nią. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn – przy założonej (obecnie już co do zasady) odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek – poza wskazanymi wyżej wyjątkami - wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego – stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek odpowiedzialności zobowiązuje właściwy organ (wojewódzkiego inspektora transportu drogowego) do wymierzenia kary.
Ten rodzaj odpowiedzialności, stosowanej jako zasada w sprawach z zakresu transportu drogowego, mającej charakter obiektywny, nie ma obecnie charakteru absolutnego. Rygory tej odpowiedzialności zostały znacznie złagodzone ustawą nowelizującą (20.06.2007 r.) przez konieczność zbadania w każdej konkretnej sprawie, czy podmiot wykonujący przewóz drogowy mógł mieć wpływ na powstanie naruszenia, czy też mógł przewidzieć okoliczności lub zdarzenia będące przyczyną naruszenia przepisów. Z tym zastrzeżeniem, ciągle podstawowe znaczenie dla odpowiedzialności administracyjnej ma sam fakt naruszenia prawa. Odpowiedzialność administracyjna nadal ma charakter odpowiedzialności obiektywnej, z tym że w obecnie obowiązującym stanie prawnym ustawodawca przewidział sytuacje, w których ten rodzaj odpowiedzialności zostaje wyłączony. Rygorystyczne przestrzeganie obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej w niektórych sytuacjach prowadziłoby niekiedy do rezultatów rażąco niesprawiedliwych np. w przypadku wystąpienia siły wyższej. W tym właśnie celu wskazano przesłanki, które zwalniałyby przedsiębiorcę z odpowiedzialności administracyjno-prawnej. Nie oznacza to jednak, że doszło do przekształcenia tejże odpowiedzialności administracyjnoprawnej z odpowiedzialności obiektywnej w odpowiedzialność opartą na zasadzie winy.
Przechodząc do zarzutu naruszenia skarżoną decyzją prawa materialnego, tj. art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego błędną wykładnię należy przypomnieć, że zgodnie z tym przepisem przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, tzn. nie nakłada się kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
W rozpatrywanym stanie faktycznym nie ma, w ocenie Sądu, przesłanek uzasadniających zastosowanie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, gdyż okoliczności sprawy i dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie nie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Odnosząc się do okoliczności wymienionych w art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym należy podnieść, iż przepisy prawa nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy. Przedsiębiorstwo transportowe ma obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać obowiązujących przepisów. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole ich przestrzegania. Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa.
Twierdzenie, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalniałoby przedsiębiorcę z odpowiedzialności na podstawie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym jest oczywistym nieporozumieniem. Teoretycznie bowiem przedsiębiorca mógłby się na taką okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności, których nie mógłby przewidzieć" powoływać w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę norm w zakresie czasu pracy. W konsekwencji takie podejście oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku.
W zależności od rodzaju prowadzonej działalność gospodarczej ustawodawca obciąża przedsiębiorcę różnymi obowiązkami. Nie są one wymogami nadzwyczajnymi, którym przedsiębiorca nie mógłby sprostać, bowiem wynikają ze specyfiki prowadzonej działalności gospodarczej - w rozpatrywanym przypadku działalności polegającej na wykonywaniu transportu drogowego rzeczy. Prawodawca wyraźnie nakreślił cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców, w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać obowiązującej w tej mierze przepisów.
Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy.
W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności, "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w tym zakresie. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunału Konstytucyjny podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym (art. 5 ustawy) zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia.
W ocenie Sądu, trzeba więc uznać, iż w dyspozycji art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Tylko i wyłącznie z uznania przedsiębiorcy wynika właściwy dobór osób współpracujących. Przy zachowaniu należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących nie dochodziłoby do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym. Dlatego niewątpliwie w przepisie art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, chodzi tylko i wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne, a nie związane z niewłaściwą organizacją pracy przedsiębiorstwa transportowego. Wymieniony przepis wyraźnie statuuje odpowiedzialność obiektywną, zmuszającą stronę postępowania administracyjnego nie tylko do przedsięwzięcia wszystkich niezbędnych środków, ale i usunięcia bezpośredniej przyczyny powstałych naruszeń prawa. Nie wystarczy zatem wykazanie braku winy, lecz wymagane jest pozytywne udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Do uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnoprawnej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych.
Ponadto przedsiębiorca nie przedstawił dowodów na okoliczność tego, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Nie wynika to również z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Podkreślenia wymaga, iż to przedsiębiorca powinien wskazywać na przesłanki wyłączające jego odpowiedzialność. Na takim stanowisku stanął m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/09), gdzie stwierdzono, iż "okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć".
A zatem, brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Wskazane w zebranym materiale dowodowym okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń były okolicznościami, które przedsiębiorca powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia.
Należy przy tym pamiętać, iż kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter.
W ten sposób podstawowy zarzut przedsiębiorcy podniesiony w skardze, dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, jest – w ocenie Sądu – bezprzedmiotowy. Organy rozpoznające sprawę trafnie też uznały, że nie wystąpiły w niej przesłanki uzasadniające odstąpienia od wszczęcia postępowania także wobec przedsiębiorcy.
Kolejny zarzut organu kontrolnego, odnoszący się do naruszenia art. 39j powołanej ustawy w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie badań kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, łączy się z: 1) stwierdzonymi w toku kontroli naruszeniami w tym zakresie, oraz 2) uznaniem przez organ, że zaświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi przez kierowcę nie zastępuje oświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywani pracy na stanowisku kierowcy.
Zgodnie z art. 39a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy o transporcie drogowym przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta nie ma przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy oraz nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy.
Jak wynika następnie z przepisu art. 39j ustawy o transporcie drogowym, kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy.
Badania lekarskie są wykonywane, z zastrzeżeniem ust. 3 - 6, w zakresie i na zasadach określonych w przepisach Kodeksu pracy.
Zakres badań lekarskich obejmuje ponadto ustalenie istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym.
Badania lekarskie są przeprowadzane:
1) do czasu ukończenia przez kierowcę 60 lat - co 5 lat;
2) po ukończeniu przez kierowcę 60 roku życia - co 30 miesięcy.
Pierwsze badanie lekarskie jest wykonywane przed dniem wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej potwierdzającego ukończenie kwalifikacji wstępnej, a każde następne dla kierowcy w wieku do 60 lat - w terminie właściwym do ukończenia szkolenia okresowego, jednak nie później niż do dnia wydania świadectwa kwalifikacji zawodowej potwierdzającego ukończenie szkolenia okresowego.
Badania lekarskie wykonują lekarze uprawnieni do wykonywania badań profilaktycznych, o których mowa w przepisach Kodeksu pracy, posiadający dodatkowo uprawnienia do przeprowadzania badań lekarskich kandydatów na kierowców i kierowców określone w odrębnych przepisach.
Załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami ustanawia obowiązujący wzór orzeczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi wraz ze wskazaniem ich kategorii. Z kolei załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy ustanawia obowiązujący wzór zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy.
Z przedstawionych, przez stronę dokumentów wynika, że kierowca został poddany badaniu lekarskiemu, na podstawie którego lekarz wystawił orzeczenie lekarskie, w którym stwierdził brak przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi.
Odnosząc się do naruszenia przepisu art. 39j ustawy o transporcie drogowym, regulującym kwestie badań lekarskich kierowców, należy wskazać, że przepis ten stanowi, iż kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom lekarskim przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (ust. 1). Cel tych badań jest zatem jednoznacznie określony – mają one wykazać stwierdzenie istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Dalej, przepis art. 39j ust. 2 wymaga, by badania te były wykonywane (...) w zakresie i na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Przepisem wykonawczym w tym zakresie, wydanym na podstawie art. 179 § 4 i art. 229 § 8 Kodeksu pracy, jest rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz.U. Nr 69, poz. 332, z późn. zm.), określające w załączniku wzór zaświadczenia o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania określonego zawodu (w rozpatrywanym przypadku - kierowania pojazdami). Jednocześnie art. 39j ustawy o transporcie drogowym stanowi, że zakres badań lekarskich, o których mowa w ust. 1, obejmuje ponadto ustalenie istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami, zgodnie z ustawą z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. W tym zakresie przepisem wykonawczym, wydanym na podstawie art. 123 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, jest rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz.U. Nr 2, poz. 15, z późn. zm.), zawierające w załączniku Nr 5 wzór orzeczenia co do istnienia (braku) przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy odpowiedniej kategorii.
Z przepisów tych wynika m.in., że kierowca powinien się legitymować przede wszystkim zaświadczeniem o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania zawodu kierowcy, wydanym na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń lekarskich wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy, a ponadto – orzeczeniem lekarskim o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy odpowiedniej kategorii, wydanym stosownie do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami.
W przepisie tym wyraźnie wymaga się dwóch dokumentów, a mianowicie zaświadczeniem o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania zawodu kierowcy oraz orzeczeniem lekarskim o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy odpowiedniej kategorii. Dokumenty te, wydawane na odrębnej podstawie prawnej, poświadczają odrębne stany faktyczne, a mianowicie brak przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi oraz brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania zawodu kierowcy. Inaczej mówiąc, zaświadczenie lekarskie stwierdza istnienie lub brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na określonym stanowisku, a orzeczenie lekarskie stwierdza istnienie lub brak przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami określonej kategorii.
Przedsiębiorca nie zrozumiał wymagań dotyczących rodzaju (zakresu) badań kierowców wynikających z przepisu art. 39j ustawy o transporcie drogowym. Jest oczywiste, że dla organu kontroli znaczenie ma przede wszystkim zaświadczenie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania zawodu kierowcy, tzn. do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy określonej kategorii, gdyż to ono stanowi o możliwości wykonywania zawodu kierowcy.
Jednocześnie należy powtórzyć za Głównym Inspektorem Transportu Drogowego, że zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym, kierowcy, o których mowa w art. 3 ust. 2 i art. 4 ust. 1, do czasu uzyskania wpisu do prawa jazdy potwierdzającego odbycie szkolenia okresowego, obowiązani są mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wydane przez przewoźnika drogowego zaświadczenie potwierdzające zatrudnienie i spełnianie wymagań określonych w niniejszej ustawie oraz w ustawie o transporcie drogowym.
Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do przewoźnika drogowego wykonującego osobiście przewozy oraz niezatrudnionego przez przewoźnika drogowego kierowcy wykonującego przewozy na jego rzecz.
Jeżeli – jak w rozpatrywanym przypadku - z treści oświadczenia wynika jednoznacznie, że kierowca miał nieaktualne badania lekarskie, to takie oświadczenie w istocie nie mogło zostać uznane za potwierdzające spełnienie przez kierowcę wymagań określonych w ustawie. Dla sanowania tego braku nie wystarczało przeprowadzenie nowych, odpowiednich i właściwych badań lekarskich i przesłanie stosownego zaświadczenia lekarskiego odpowiedniemu organowi, lecz wymagane było również wystawienie – na podstawie m.in. nowego zaświadczenia lekarskiego - nowego oświadczenia poświadczającego spełnianie wszystkich wymagań (w tym również w zakresie zdrowotnym) określonych w ustawie. Miał więc rację organ odwoławczy stwierdzając, że fakt przeprowadzenia nowych badań obligował stronę do wystawienia nowego oświadczenia o spełnianiu wymagań określonych w ustawie. Takiego oświadczenia strona jednak nie przedstawiła ani w toku kontroli, ani w toku toczącego się postępowania administracyjnego. Uzasadniało to nałożenie przez organ na stronę kary pieniężnej za naruszenie określone w lp. 1.8.4 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
W konsekwencji należy uznać, że kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę z tytułu naruszenia lp. 1.8. została nałożona zasadnie.
Dalej, Sąd uważa, że przedstawione przez stronę skarżącą zarzuty naruszenia postępowania, w tym zwłaszcza postępowania dowodowego, nie znajdują uzasadnienia. Przypomnieć trzeba, że art. 78 § 2 K.p.a. pozwala organowi nie uwzględnić wniosków dowodowych strony, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. Mnożenie podobnych wniosków dowodowych prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużania prowadzonego w sprawie postępowania administracyjnego, a i tak nie miałoby wpływu na treść rozstrzygnięcia. Dotyczy to również zarzutów niedokonania przez organ oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego oraz naruszenia zasady dwuinstancyjności. Wobec jednoznacznego ustalenia – w ocenie Sądu - stanu faktycznego sprawy ewentualne uchybienia proceduralne nie mogły mieć zresztą istotnego wpływu na jej wynik.
Ponadto należy ponownie podkreślić, iż wymierzenie kary pieniężnej nie ma żadnego związku z winą lub jej brakiem po stronie przedsiębiorcy. Kary te nakładane są bowiem za naruszenie przepisów administracyjnych i to niezależnie od przyczyn, które leżą u podstawy tych naruszeń. Tak więc kwestie winy lub jej braku, szkodliwości czynu, etc. leżą poza zakresem badania i orzekania przez organy inspekcyjne. Zasadza się to na regule, iż przedsiębiorca powinien być profesjonalistą, od którego należy oczekiwać znajomości podstawowych przepisów bezpośrednio go dotyczących.
W ten sposób podstawowy zarzut przedsiębiorcy podniesiony w skardze, dotyczący naruszenia przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, jest – w ocenie Sądu – bezprzedmiotowy. Organy rozpoznające sprawę trafnie też uznały, że nie wystąpiły w niej przesłanki uzasadniające wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Skarżący w toku postępowania nie wykazał żadnych okoliczności mogących stanowić podstawę do zwolnienia go z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia. Zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wyroku z dnia 2 czerwca 2009 r. (sygn. akt II GSK 989/08) "Okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć.(...) Reasumując, przedsiębiorca powołujący się na przepisy art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, powinien udowodnić zaistnienie okoliczności wskazanych w tych przepisach, a mianowicie, że nie miał wpływu lub nie mógł przewidzieć naruszenia przez kierowcę przepisów o czasie pracy".
Tym samym okoliczności, o których mowa w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło