II SA/Go 567/15

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2015-11-19

Skład orzekający: Adam Jutrzenka-Trzebiatowski, Aleksandra Wieczorek, Sławomir Pauter

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy (A.K.) ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, polegające na podłączeniu niedozwolonego urządzenia (magnesu) do impulsatora skrzyni biegów, które spowodowało fałszowanie zapisów tachografu, mimo że kierowca (S.C.) był pracownikiem innej spółki ("A" Sp. z o.o.), z którą A.K. łączyła umowa konsorcjum, a sam A.K. twierdził, że nie posiadał wiedzy o działaniach kierowcy?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli naruszenie zostało popełnione przez kierowcę zatrudnionego przez inny podmiot, z którym przedsiębiorcę łączy umowa konsorcjum. Rodzaj stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z kierowcą nie ma znaczenia dla tej odpowiedzialności. Przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyjątkowych sytuacjach określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, które nie obejmują sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, a przedsiębiorca nie wykazał, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub że nastąpiło ono wskutek zdarzeń, których nie mógł przewidzieć.
Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej ujawniono, że pojazd wyposażony w cyfrowe urządzenie rejestrujące (tachograf) miał podłączony niedozwolony magnes, który fałszował zapisy dotyczące prędkości i aktywności kierowcy. Kierowca S.C. przyznał się do użycia magnesu. Naczelnik Urzędu Celnego nałożył na A.K. karę pieniężną za wykonywanie przewozu z naruszeniem przepisów. A.K. kwestionował swoją odpowiedzialność, twierdząc, że kierowca był pracownikiem innej spółki ("A" Sp. z o.o.), z którą łączyła go umowa konsorcjum, i że nie miał wiedzy o działaniach kierowcy. Organy administracji utrzymały decyzję o nałożeniu kary, uznając A.K. za podmiot wykonujący przewóz drogowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Sędzia WSA Sławomir Pauter Protokolant sekr. sąd. Małgorzata Zacharia-Gardzielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2015 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego - działając na podstawie art. 89 ust. 1, art. 92 a ust. 1 i 6, art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm. – określanej dalej jako u.t.d.), art. 13, art. 15 ust. 2 i 8 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 1985 nr 370 – określanej dalej jako rozporządzenie nr 3821/85), art. 47, art. 46 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 2014 nr 60 - określanego dalej jako rozporządzenie nr 165/2014) nałożył zgodnie z l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. na A.K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą ,,A" karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za wykonywanie w dniu [...] grudnia 2014 r. przewozu drogowego pojazdem nr rej. [...] wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Na wstępie uzasadnienia decyzji organ opisał przebieg postępowania w sprawie i podjęte przez tenże organ czynności. W dniu [...] grudnia 2014 r. o godz. 23:22, na wjeździe do strefy ekonomicznej w [...] z drogi krajowej [...], został zatrzymany do kontroli drogowej przez uprawnionych funkcjonariuszy Oddziału Celnego, ciągnik samochodowy marki [...] nr rej. [...] wraz z naczepą ciężarową (chłodnia) nr rej. [...], prowadzony przez S.C.. W toku kontroli ustalono, że zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, realizowano międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy z Polski do Wielkiej Brytanii. Kierowca okazał do kontroli dowód rejestracyjny pojazdu i naczepy ciężarowej, wypis z licencji nr [...] z dnia [...] marca 2012 r. wydanej dla A.K. – "A" ważnej do dnia [...] kwietnia 2017 r. oraz międzynarodowy list przewozowy CMR potwierdzający przewóz towaru w postaci karmy dla psów z [...] (PL) do [...] (GB). Podczas kontroli drogowej, stwierdzono, że kierowca wykonywał przewóz drogowy pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe - magnes - wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego. Ujawniony magnes został podłączony do impulsatora skrzyni biegów i w sposób skuteczny fałszował prawidłowy zapis tachografu cyfrowego podczas, gdy pojazd poruszał się, na tachografie i na wydruku z tachografu rejestrował się zapis odpoczynku. Przesłuchany w dniu kontroli kierowca zeznał, że pracuje w firmie transportowej A.K. "A." jako kierowca od 2002 r. na umowę na czas nieokreślony. W szkoleniach dotyczących czasu pracy kierowcy uczestniczył w 2011 r. Przepisy z tego zakresu są mu znane i zrozumiale. Podał jednocześnie, iż w firmie funkcjonuje regulamin pracy i płacy, dane z karty kierowcy sczytywanie są regularnie co 28 dni przez osobę za to odpowiedzialną, a planowaniem tras zajmuje się spedytor. Kierowca wyjaśnił, że jeżeli po sczytaniu danych z karty wychodziły naruszenia to opisywał je na wydrukach, a szef zawsze ustnie go dyscyplinował i zobowiązał do przestrzegania przepisów pod groźbą kar finansowych. Podał też, że pojazd, którym jeździ wyposażony jest w nadajnik GPS pozwalający na monitorowanie w firmie jego lokalizacji. Kierowca potwierdził ponadto użycie magnesu, który zamontował na impulsatorze skrzyni biegów na parkingu na 38 kilometrze autostrady A2 i jechał z nim, z zamiarem dotarcia do stacji paliw w strefie ekonomicznej w [...], aż do momentu kontroli. Jednocześnie potwierdził świadome naruszenie przepisów, polegających na fałszowaniu zapisów tachografu, zaznaczając, iż szef nie posiadał wiedzy w tym zakresie i nigdy nie zgodziłby się na takie naruszenie. Kierowca bez wniesienia zastrzeżeń potwierdził sporządzony z kontroli protokół nr [...]. Zawiadomieniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2015 r., Naczelnik Urzędu Celnego poinformował A.K., o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w związku z naruszeniem w zakresie wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie. W złożonym w toku postępowania administracyjnego piśmie z dnia [...] stycznia 2015r. A.K. zarzucił organowi błędne uznanie go za stronę postępowania. Przedsiębiorca poinformował, iż S.C. nie jest pracownikiem jego, tylko "A" Sp. z o.o., do której należy również samochód, którym kierował kontrolowany kierowca. Strona wyjaśniła, iż w związku z posiadaną przez niego koncesją współpracuje on w ramach umowy konsorcjum z "A" Sp. z o.o., która posiadając samochody i zatrudnionych kierowców realizuje zlecenie w ramach powyższej umowy konsorcjum. Dodatkowo przedsiębiorca zarzucił organowi, że kierowca podczas kontroli nie był pouczony i poproszony o pełnomocnictwo do reprezentacji pracodawcy celem podpisania protokołu kontroli, wobec czego naruszone zostały podstawowe regulacje prawne dotyczące osób upoważnionych do działania w imieniu przedsiębiorcy. A.K. wskazał również na obowiązki pracowników jego partnera w ramach konsorcjum, z których wynika, że S.C. zatrudniony na podstawie umowy o pracę z dnia [...] marca 2002 r. podlega bezpośrednio A.K.. W ramach tych obowiązków kierowca jest zobowiązany m.in. do przestrzegania przepisów z zakresu ruchu drogowego, transportu drogowego, czasu pracy kierowców, obsługi urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie, z zastrzeżeniem, że jeśli z powodu niewykonania bądź nienależnego wykonania obowiązków z nich wynikających na pracodawcę zostanie nałożona kara pieniężna, to zostanie on pociągnięty do odpowiedzialności materialnej. Powołując się na brak wpływu na popełnione naruszenie A.K. wniósł o umorzenie prowadzonego postępowania. Do pisma załączone zostało potwierdzone notarialnie oświadczenie S.C., że w trakcie kontroli nie był upoważniony do reprezentowania pracodawcy, a protokół podpisał tylko dlatego, że nie został pouczony o prawie do odmowy jego podpisania. Oświadczył również, że pracodawca nie był świadomy naruszenia jakiego dopuścił się kierowca i nie mógł im zapobiec, gdyż popełnił je bez powiadomienia i konsultacji z przełożonym. W związku z kwestionowaniem przez A.K. prawidłowości w określeniu strony postępowania administracyjnego organ wskazał na następujące ustalenia potwierdzające prawidłowość postępowania w tym zakresie . Po pierwsze w dniu kontroli kierowca ciągnika samochodowego nr rej. [...] okazał kontrolującym wypis z licencji nr [...] uprawniającej przewoźnika A.K. - "A." do wykonywania międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy oraz międzynarodowy samochodowy list przewozowy CMR nr [...] potwierdzający wykonywanie usługi transportowej przez przewoźnika A zestawem pojazdów [...]. Po drugie w dniu kontroli przeprowadzający kontrolę drogową pobrali dane zapisane w postaci plików cyfrowych zarówno z karty kierowcy nr [...] należącej do S.C., jak i z zamontowanego w pojeździe nr rej. [...] tachografu cyfrowego marki [...] nr seryjny [...], z których wynika, że właścicielem pojazdu jest spółka "A", a do pojazdu logowana był karta firmowa nr [...] wystawiona dla "A" oraz karta kierowcy nr [...] należąca do A.K.. Ponadto organ wskazał, iż "A" Sp. z o.o. wpisana została w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu [...] kwietnia 2014 r. i prowadzi działalność w zakresie transportu drogowego towarów. A.K. jest w niej wymieniony jako wspólnik, nie będący jednak członkiem organu uprawnionego do reprezentacji spółki. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia organ zwrócił się: - do Głównego Inspektora Transportu Drogowego z zapytaniem przez jakiego przedsiębiorcę został zgłoszony do licencji pojazd nr rej. [...] oraz czy spółka "A" posiada licencję na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego. W odpowiedzi w piśmie z dnia [...] lutego 2015 r. poinformowano, że pojazd został zgłoszony w dniu [...] stycznia 2011 r. do licencji nr [...] udzielonej A.K. "A.", (pierwotnie z numerem rej. [...]) oraz że "A" Sp. z o.o. posiada licencję na międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy o numerze [...] od dnia [...] maja 2014 r., - do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. z pytaniem komu została wydana karta przedsiębiorcy nr [...], której przypisany jest właściciel "A". W odpowiedzi w piśmie z dnia [...] stycznia 2015 r. organ poinformował, że powyższa karta została wydana podmiotowi: "A" – A.K., - do spółki M Sp. z o.o. (nadawcy towaru widniejącego w okazanym liście przewozowym CMR, będącego jednocześnie zleceniodawcą usługi transportowej) z pytaniem jakiemu przedsiębiorcy została zlecona usługa transportu i kto realizował na jej zlecenie przewóz drogowy w dniu kontroli zestawem pojazdów [...]. Spółka M pismem z dnia [...] lutego 2015 r. poinformowała, że transport został zlecony firmie "A", oraz że na rzecz i w imieniu sprzedawcy "A", nr NIP [...] (nadany A.K.) w ramach tzw. samofakturowania wystawiła fakturę nr [...] obciążającą siebie za usługi transportowe. Ponadto z przesłanej kopii przedmiotowej faktury oraz "zrzutu" z okna programu komputerowego służącego do zarządzania zamówieniami, wynika, że dla zlecenia transportu nr [...] (pole 13 CMR) został wygenerowany unikalny nr przesyłki [...] (pole 5 CMR), któremu zostało przypisane zapotrzebowanie na koszty transportu nr [...] (widniejący w fakturze nr [...] jako dokument załadunku). Ponadto wynika z niego, że w dniu [...] grudnia 2014 r. o godzinie 10:15 kierowca S.C. podjechał pod załadunek towaru, a o godzinie 13:43 wyjechał z terenu zakładu po załadowaniu towaru (z zapisów tachografu wynika natomiast, że w czasie załadunku w pojeździe załogowana była karta kierowcy A.K.). Mając powyższe na uwadze pismem z dnia [...] lutego 2015 r. organ poinformował A.K. o uznaniu go za podmiot realizujący przewóz drogowy w dniu kontroli. Strona w piśmie stanowiącym odpowiedź na zawiadomienie nie zgodziła się ze stanowiskiem organu wskazując, że o tym kto realizuje przewóz nie decydują zapisy w liście przewozowym CMR, okazanie wypisu z licencji przez kierowcę, ani też informacja od zleceniodawcy towaru, a decydująca jest treść umowy konsorcjum zawartej w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego. Zdaniem strony odpowiedzialność administracyjną zawsze ponosi pracodawca, którym w tym wypadku on nie jest, a umowa konsorcjum w ramach realizacji zadań wynikających z tej umowy całkowicie znosi jego odpowiedzialność. Dodatkowo w piśmie z dnia [...] marca 2015 r. strona przesłała zakres obowiązków kierowców podpisany wraz z umową o pracę ze spółką "A". Z zakresu obowiązków podpisanego w dniu [...] grudnia 2014 r. przez S.C. wynika, że jest on zobowiązany do przestrzegania m.in. przepisów z zakresu czasu pracy kierowców i prawidłowości jego rejestrowania, a w przypadku ich naruszenia i nałożenia na pracodawcę kary pieniężnej zostanie on pociągnięty do odpowiedzialności materialnej. Uzasadniając treść rozstrzygnięcia w sprawie organ wskazał w pierwszej kolejności na treść przepisów znajdujących zastosowanie w przedmiotowej sprawie wyjaśniając podstawę zastosowania rozporządzenia nr 3821/85, które zostało z dniem 01 marca 2014 r. uchylone, jednakże z uwagi na brzmienie przepisów przejściowych zawartych w art. 46 i art. 47 rozporządzenia nr 165/14, każde odesłanie do niego powoduje odesłanie do rozporządzenia nr 3821/85. W związku z tym naruszenie powstałe w dacie kontroli należy rozpatrywać na podstawie rozporządzenia nr 3821/85. Naczelnik Urzędu Celnego w oparciu o protokół kontroli nr [...], protokół przesłuchania kierowcy w charakterze świadka z dnia [...] grudnia 2014 r., wydruk dzienny z tachografu oraz dane sczytane i zawarte na karcie kierowcy i pamięci tachografu za bezsporne uznał, iż kierowca, wykonując przewóz w imieniu podmiotu: A.K. "A", w dniu [...] grudnia 2014 r. o godz. 23:22 wykonywał faktycznie czynność jazdy, natomiast przyrząd kontrolny od godz. 22:11 rejestrował odpoczynek oraz że na impulsatorze skrzyni biegów, który fałszował zapis tachografu, zmieniając zapis wykonywanej czynności na odpoczynek zamontowany został magnes. Powyższe - jak wskazał organ - stanowi naruszenie normy określonej w rozporządzeniu nr 3821/85. W myśl bowiem art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące (zgodnie z załącznikiem IB). Natomiast art. 15 ust. 8 tego rozporządzenia wyraźnie zabrania fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Organ wskazał, iż zgodnie z art. 15 ust. 2 rozporządzenia nr 3821/85 kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd od momentu, w którym go przejmą zobowiązani są stosować (własne) karty kierowcy w celu rejestrowania dziennych okresów pracy wynikających z rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (...). Mając na uwadze powyższe oraz ustalony w sprawie stan faktyczny organ za uzasadnione uznał nałożenie na przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy kary pieniężnej w kwocie 5000 zł zgodnie z sankcją wynikającą z l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Organ wyjaśnił, iż sankcje zawarte w przepisie art. 92 a ust. 1 u.t.d. dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, podmiotami tymi nie są jednakże kierowcy wykonujący na rzecz przedsiębiorcy - przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt. 6 a u.t.d. Zgodnie z tą definicją wykonującym przewóz drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-4 u.t.d. Natomiast w stosunku do kierowcy oraz innych osób, które wykonywały czynności związane z przewozem drogowym i naruszyły obowiązki lub warunki przewozu drogowego, albo dopuściły, chociażby nieumyślnie, do powstania takich naruszeń, ustawodawca w art. 92 u.t.d., wprowadził odpowiedzialność karnoadministracyjną w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Zdaniem organu za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Następnie organ wskazał na sytuacje umożliwiające uwolnienie się podmiotu, który naruszył wymogi ustawy, od konsekwencji tego naruszenia opisane w art. 92 b i art. 92 c u.t.d. Organ zauważył, iż ciężar udowodnienia okoliczności wymienionych w art. 92 b i 92c u.t.d. spoczywa na podmiocie wykonującym przewóz. Zdaniem organu strona nie wykazała powyższych ustawowych przesłanek uzasadniających uwolnienie jej od odpowiedzialności za naruszenie przepisów. Twierdzenia strony sprowadzające się do wskazania, iż przewóz wykonywała spółka "A" oraz że kierowca, który dopuścił się fałszowania zapisów tachografu, nie jest jego pracownikiem w ocenie organów nie odnajdują odzwierciedlenia w dowodach zgromadzonych w sprawie. Odnosząc się do zarzutu strony, popartego oświadczeniem kierowcy, że w trakcie kontroli drogowej kierowca nie okazał upoważnienia do reprezentowania pracodawcy, w związku z czym nie miał prawa podpisać protokołu w imieniu pracodawcy, organ stwierdził, iż postępowanie w trakcie kontroli drogowej jest postępowaniem szczególnym, w którym podmiot wykonujący przewóz uczestniczy jako strona w taki sposób, że reprezentuje go kierowca, a dowodami kontroli są protokół kontroli, zeznania kierowcy, okazane dokumenty oraz podjęte w czasie tej kontroli ustalenia. Organ podkreślił, że wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie należy do działań nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności, na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Zdaniem organu sprawą przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy umowy usługi lub zlecenia. Organ zauważył, iż strona nie udokumentowała żadnych istotnych form rozwiązań organizacyjnych wprowadzonych w firmie wpływających na dyscyplinę pracy. Nie przedstawiono żadnych dowodów (regulaminu kar i nagród) na ewentualne funkcjonowanie w ramach organizacji pracy sytemu motywacyjnego lub systemu nagród i kar stanowiących główny element dyscyplinujący. Zdaniem organu organizacja i dyscyplina pracy stosowana przez przedsiębiorcę, nie może opierać się tylko na wykonywaniu obowiązków prawnych - kontroli pracy (czego również strona nie wykazała). Strona przede wszystkim powinna na bieżąco kontrolować stosowanie przepisów prawa przez kierowców, wprowadzić odpowiednie systemy motywacyjne, nagradzać i karać za naruszenia przepisów prawa, bowiem posiada uprawnienia w ramach nawiązania stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z osobą świadczącą pracę na jego rzecz. Samo pisemne nałożenie na pracowników zobowiązań do przestrzegania norm prawnych organ uznał za niewystarczające rozwiązanie organizacyjne. Zatem to podmiot wykonujący transport drogowy jako pracodawca (bez względu na to jaki stosunek prawny zachodzi między nim a kierowcą, a także gdy nie zachodzi taka zależność, a kierowcy jest tylko powierzone do wykonania zadanie przewozowe), ponosi ryzyko osobowe, to znaczy jest obciążony skutkami niewłaściwego doboru pracowników (osób) do danego zadania i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności lub braku należytego przygotowania do pracy (zadania). Od powyższej decyzji A.K. wniósł odwołanie, w którym domagał się jej uchylenie w całości. Skarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie przepisów: art. 92 ust.1 pkt 8, ust.2 pkt 1, art. 92 a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d., l.p. 12.5, l.p.12.15 załącznika do u.t.d., art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85, art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/06 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. W ocenie odwołującego spełnione zostały ciążące na nim i na spółce, z którą współpracuje w ramach konsorcjum, obowiązki, gdyż umowy o pracę z kierowcami zakazywały używania przez nich urządzeń zakłócających pracę tachografu, kierowcy byli informowani o obowiązku przestrzegania norm czasu pracy i mieli stworzone warunki umożliwiające przestrzeganie norm czasu pracy. Ponadto przeprowadzano regularne kontrole czasu pracy kierowców, które nie wykazywały zakłóceń. Zdaniem odwołującego zadanie przewozowe w przedmiotowej sprawie pozwalało kierowcy na zrealizowanie go zgodnie z normami czasu pracy. Odwołujący podkreślił, iż użycie przez kierowcę magnesu w przedmiotowej sprawie odbyło się poza jego wiedzą, zatem nie miał on absolutnie wpływu na powstałe naruszenie. Nawet sprawdzenie pojazdu przed wyjazdem i kontakt telefoniczny z kierowcą w żaden sposób nie zapobiegłyby powstaniu naruszenia. W końcowej części odwołania przedsiębiorca zarzucił organowi błędne i niepotwierdzone dokumentacją uznanie go za adresata kary, którym winna być spółka "A". W spółce tej odwołujący pełni funkcje dyrektora i w ramach tej funkcji sprawuje on nadzór nad kierowcami. Na wezwanie organu odwoławczego strona złożyła dokumenty mające potwierdzić okoliczności przywołane w skardze: plan przejazdu od [...] do [...] grudnia 2014 r. (bez daty sporządzenia), oświadczenie (bez daty) podpisane przez dyrektora A.K. o utrzymywaniu na stale kontaktu z kierowcą w dniu [...] grudnia 2014 r., notatki służbowe z dnia [...] czerwca i [...] września 2014r. o wysłuchaniu pracownika przed zastosowaniem kary porządkowej w związku z naruszeniami z zakresu czasu pracy kierowcy, listę kontrolną wyposażenia pojazdu z dnia [...] grudnia 2014 r., zaświadczenia z przeprowadzonego szkolenia w zakresie przepisów dotyczących wykonywania przewozów, w którym S.C. wpisany jest jako uczestnik ([...] czerwca 2014 r., jednakże nieopatrzone żadnym podpisem), umowy o pracę zawarte z S.C., zawiadomienie "o przejściu zakładu pracy na innego pracodawcę", wykaz naruszeń kierowcy wg ITD w okresie od [...] lipca do [...] grudnia 2014 r., zlecenia transportowe wraz z CMR, regulamin wynagradzania pracowników i regulamin pracy obowiązujący w spółce "A". Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] wydaną z powołaniem się na art. 138 § 1 pkt 1, art. 7, art. 77, art. 80, art. 107 § 1 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 267 – określanej dalej jako k.p.a.), art. 87 ust.1, art. 89 ust. 1 pkt 3, art. 92a ust. 1 i 6, art. 4 pkt 22 lit.a, art. 93 ust. 1 u.t.d. i l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 13, art. 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85, w związku z art. 46, art. 47 rozporządzenia nr 165/14 z dnia 04 lutego 2014 r. Dyrektor Izby Celnej utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Ponownie rozpoznając sprawę organ odwoławczy podzielił w pełni ustalenia organu I instancji opisując je podobnie jak w zaskarżonej decyzji. Następnie organ przytoczył treść przepisów prawa, na podstawie których decyzja została wydana. Odnosząc się do zarzutu odwołującego dotyczącego błędnego ustalenia adresata decyzji organ podzielił stanowisko organu I instancji stwierdzając, iż w ramach obowiązujących przepisów - art. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, art. 92a ust. 4 u.t.d., art. 4 pkt c rozporządzenia z dnia 15 marca 2006 r. nr 561/06 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, to A.K. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą A.K. "A", w dniu kontroli pojazdu wykonywał przewóz drogowy. Zdaniem organu przemawia za tym okazany podczas kontroli wypis z licencji nr [...], międzynarodowy samochodowy list przewozowy CMR, informacje uzyskane od zleceniodawcy oraz dane z tachografu cyfrowego, do którego była logowana karta przedsiębiorcy. Wobec powyższego odwołujący jest podmiotem odpowiedzialnym za powstałe naruszenia. W ocenie organu umowa konsorcjum zawarta miedzy A.K. a "A" Sp. z o.o. w oparciu o przepisy prawa cywilnego powoduje, że strony mogą w ramach tej umowy dochodzić swoich roszczeń w ramach ugody lub przed sądem, natomiast wskazany przez stronę przepis art. 23 1 kodeksu pracy ma charakter ochronny dla pracowników przejmowanego zakładu pracy i reguluje głównie gwarancje pracowników mające na celu ochronę istniejącego stosunku pracy. Organ potwierdził, iż dla odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego przewóz drogowy, wynikającej z art. 92 a ust. 1 u.t.d. nie ma znaczenia fakt zatrudnienia kierowcy, bądź zaistnienie innego stosunku cywilnego łączącego te dwie osoby, lecz fakt wykonywania przez kierowcę przewozu w imieniu i na rzecz podmiotu. Odnosząc się do zarzutu odwołującego wskazującego, że użycie przez kierowcę magnesu było działaniem wbrew przedsiębiorcy i wbrew zasadom obowiązującym w przedsiębiorstwie organ stwierdził, iż odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie jakiego dopuścił się kierowca wynika z art. 10 ust. 3 rozporządzenia nr 561/06, z art. 13 rozporządzenia nr 3821/85, które skutkuje obowiązkiem nałożenia na podmiot wykonujący przewóz drogowy kary pieniężnej, określonej w załączniku nr 3 do u.t.d. ( art. 92 a ust.1 i ust. 6 u.t.d.), chyba że zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność tego podmiotu, wymienione w art. 92 b ust.1 lub 92 c ust.1 i 2 u.t.d. Organ podkreślił, że przepis art. 92 c ust.1 pkt 1 u.t.d. dotyczy sytuacji wyjątkowych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu należytej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na kierowców. Wskazując na ciążący na stronie obowiązek udowodnienia okoliczności, o których mowa w art. 92 b i art. 92 c ust. 1 i 2 u.t.d. organ odwoławczy wskazał, iż organy obu instancji pismami z dnia [...] stycznia 2015 r. i [...] kwietnia 2015r. wezwały stronę do przedstawienia stosownych dokumentów. W odpowiedzi strona przedstawiła dokumenty, które zostały poddane ocenie przez organ celny. Organ wskazał, iż oceniając organizację pracy, dyscyplinę oraz zasady wynagradzania kierowców w przedsiębiorstwie transportowym należy wziąć pod uwagę postanowienia art. 10 rozporządzenia nr 561/06. Odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy organ zauważył, iż według zeznań kierowcy jego wynagrodzenie składa się ze stałej pensji i delegacji (diety) oraz że brak jest dodatkowego wynagrodzenia motywującego za wykonywaną pracę. Z kolei z zakresu obowiązków kierowcy wynika, że w przypadku ustalenia, że kierowca przyczynił się do opóźnienia w wyładunku/załadunku bądź celowo organizował czas pracy w celu utrudnienia sprawnego wykonywania procedury przewozowej, a także organizował okresy aktywności w sposób nieuzasadniony wydłużające procedurę przewozową, prawo do wynagrodzenia przysługuje wyłącznie w tej wysokości, jaka odpowiada czasowi niezbędnemu do realizacji przewozu w sposób staranny i należyty. Zdaniem organu dla uznania braku odpowiedzialności przedsiębiorcy nie wystarczy samo odesłanie do treści stosunków prawnych łączących przewoźnika (przedsiębiorcę) z jego pracownikami (współpracownikami), które spełniać miałyby funkcję motywującą i dyscyplinującą, ale również niezbędna jest ocena organizacji pracy, w tym także logistycznych rozwiązań, czasu oznaczonego na realizację danego przedsięwzięcia (przewozu), które faktycznie wymuszają ale i umożliwiają zachowanie określonych w przepisach zasad bezpieczeństwa drogowego. W tym zakresie organ zwrócił uwagę, iż odwołujący wezwany do dostarczenia dokumentu dotyczącego planowania w dniu [...] grudnia 2014 r. zadania przewozowego (wskazania trasy przejazdu, jazdy, ilości godzin, kilometrów, planowanych odpoczynków, przerw, załadunku i rozładunku) przedłożył odręczny opis trasy, z którego wynika, że w dniu [...] grudnia 2014 r. kierowca podjął ładunek z miejscowości [...], miejscem przeznaczenia tego ładunku była miejscowość [...] w Wielkiej Brytanii, trasa przewozu wynosiła 3970 km, rozładunek planowany był na [...] grudnia 2014 r. do godziny 20:00. Z listu przewozowego CMR nr [...] oraz planu przejazdu wynika, że kierowca na pokonanie trasy miał 3 dni. Strona przedstawiła także zlecenie transportowe [...] oraz list przewozowy CMR, które dotyczą transportu powrotnego zaplanowanego na dzień [...] grudnia 2014 r., z którego wynika, iż spóźnienie na załadunek/rozładunek wiąże się nałożeniem kary w wysokości 150 EUR za każdą dobę. Organ zauważył, iż z wyjaśnień A.K. oraz z akt sprawy nie wynika, o której godzinie nastąpił załadunek towaru, kiedy i gdzie zaplanowano kierowcy postoje w celu odebrania wymaganych przerw i odpoczynków, w jakich godzinach kierowca miał zaplanowane dzienne okresy prowadzenia pojazdu i o której godzinie miał nastąpić rozładunek towaru. Zdaniem organu kierowca podłączył magnes ponieważ kończył mu się dopuszczalny czas prowadzenia pojazdu, wynoszący maksymalnie 4,5 godziny, po którym winien odebrać 45 minutową przerwę i w związku z tym, nie dotarł do wyznaczonego celu tj. do stacji paliw znajdującej się w strefie ekonomicznej w [...], co wskazuje, iż naruszenie miało związek z wykonywanym zadaniem przewozowym. W ocenie Dyrektora Izby Celnej fakt przeniesienia na kierowcę decyzji w sprawie planowania trasy przejazdu, dziennych okresów prowadzenia pojazdu i planowania przerw w jeździe świadczą o nieprawidłowościach w organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Przedsiębiorca powinien bowiem tak zaplanować kierowcy zadanie przewozowe, aby oprócz wskazówek dotyczących rozpoczęcia i zakończenia zadania przewozowego, czasu jazdy i czasu odpoczynku kierowca miał zaplanowany także czas i miejsca odpoczynku, a w jego gestii pozostawało jedynie wykonanie przewozu. Odnosząc się do twierdzenia odwołującego, iż dopełnił ciążących na nim wszelkich obowiązków zakazując używania przez kierowców wszelkich wyłączników wpływających na pracę tachografu, a także pouczając ich o obowiązku przestrzegania norm czasu pracy, organ stwierdził, iż nie można uznać za wystarczające zaopatrzenie kierowców w instrukcje, regulaminy i inne materiały dotyczące zasad organizacji i dyscypliny pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami Unii Europejskiej i krajowymi. Organ odwoławczy nie zgodził się również z twierdzeniem przedsiębiorcy, że prowadzi on stały nadzór nad pracą S.C. oraz systematycznie przeprowadza kontrole czasu pracy, zwracając uwagę, iż z przedłożonych notatek służbowych (z dnia [...] czerwca i [...] września 2014r.), a także z wydruków z systemu 4Trans wynika, że S.C. dopuszczał się wielokrotnie naruszeń wynikających z czasu pracy kierowcy, które skutkowało wyciągnięciem przez stronę wobec kierowcy konsekwencji w postaci dołączenia do jego akt pracowniczych notatki służbowej, a w dalszej kolejności pozbawienia kierowcy premii. Ponadto organ zauważył, iż z przedstawionych wydruków z systemu 4Trans wynika, że kontrola czasu jazdy i odpoczynku kierowcy dokonana za pomocą oprogramowania nie wykazała nieprawidłowości w okresie kiedy nastąpiło naruszenie, ponieważ podłączenie magnesu do impulsatora zakłóca pracę tachografu w taki sposób, że podczas jazdy tachograf nie zapisuje przebytej drogi i prędkości pojazdu, a aktywność kierowcy rejestrowana jest jako odpoczynek. Organ stwierdził ponadto, iż samo posiadanie przez kierowcę w samochodzie magnesu i celowe podłączenie go, aby oszukać pracę impulsatora, jak i zdobywanie wiedzy o fałszowaniu zapisów tachografu, świadczą o planowanym, z góry powziętym zamiarem naruszenia przez kierowcę przepisów prawa co dowodzi nie tylko niewłaściwego doboru pracowników przez przedsiębiorcę, ale i o pewnych nieprawidłowościach w sprawowanej kontroli czasu pracy kierowców, w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Zdaniem organu przedsiębiorca ani kierowca nie wskazali na wystąpienie w sprawie okoliczności ujętych przepisem art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. - nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Natomiast podłączenie magnesu bez wiedzy przedsiębiorcy takich okoliczności nie stanowią. Co prawda strona w zakresie obowiązków kierowcy wskazywała na obowiązek przestrzegania przez kierowców m.in. przepisów rozporządzenia nr 3821/85, a S.C. w zeznaniach potwierdził, że w firmie kategorycznie jest zabroniona jakakolwiek ingerencja w tachograf i impulsator oraz czas pracy kierowcy, jednakże w toku postępowania administracyjnego A.K. nie wykazał, iż w sposób właściwy zorganizował pracę, planował zadanie przewozowe i przeprowadzał kontrole czasu pracy z uwzględnieniem czasu potrzebnego na realizację danego przewozu drogowego, zgodnie z ustalonymi normami dotyczącymi okresu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, dlatego też nie oceniono jego działań kontrolnych za prawidłowe. Organ nie znalazł także podstaw do zastosowania art. 92 c ust. 1 pkt 2 i ust. 2 u.t.d. W końcowej części uzasadnienia organ zwrócił uwagę, iż odwołujący wskazał na naruszenie nieobowiązujących przepisów prawnych, tj. art.92 ust.1 pkt 8, ust. 2 pkt 1, art. 92 a ust.4 i art. 93 ust. 7 u.t.d., l.p. 12.5, l.p.12.15 załącznika do u.t.d., tymczasem przepisy u.t.d. zostały zmienione ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U. Nr 244, poz. 1454), która weszła w życie z dniem 01 stycznia 2012 r., w związku z którą powyższe zapisy zostały zastąpione art. 92 a, 92 b, 92 c i l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. A.K. złożył od powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. wnosząc o jej o uchylenie w całości. Skarżący powtórzył w skardze zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego przywołane w odwołaniu. Dodatkowo zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, w szczególności naruszone zostały art. 9 w związku z art. 7 i art. 77 §1 k.p.a. i art. 93 ust. 7 u.t.d. poprzez przyjęcie, że skarżący mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy, to zapewne miał wpływ na to wykroczenie, jeśli nie podjął działań zapobiegających takim naruszeniom, nie wskazując w wydanej decyzji konkretnych zaniedbań w organizacji pracy skarżącego, jak i u właściwego pracodawcy kierowcy kontrolowanego. Za błędne uznał skarżący twierdzenie organu jakoby miał on wpływ na zachowanie kierowcy, którym posługuje się w ramach umowy konsorcjum. Zdaniem skarżącego organy nie wykazały naruszenia obowiązków ciążących na przedsiębiorcy w przedmiotowej sprawie. Ponadto skarżący w pozostałym zakresie powielił argumentację uprzednio przywołaną w odwołaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie uznając zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Skarżący został prawidłowo zawiadomiony został o terminie rozprawy, na co wskazuje zwrotne potwierdzenie odbioru zawiadomienia. Przesyłka odebrana została przez osobę uprawnioną do odbioru przesyłki (adnotacja na odwrocie zwrotnego potwierdzenia odbioru) – pracownika firmy "A" Sp. z o.o., który dodatkowo złożył pieczątkę firmy, według której adres spółki do korespondencji pokrywa się adresem podanym w skardze przez A.K.. Spółka "A" stanowi miejsce pracy skarżącego, na co wskazywał sam skarżący. Zgodnie z art. 69 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – określanej dalej jako p.p.s.a. ) doręczenia dokonuje się m.in. w miejscu pracy adresata. Z kolei w myśl art. 72 § 2 p.p.s.a. jeżeli doręczenia dokonuje się w miejscu pracy przesyłkę można doręczyć osobie upoważnionej do odbioru pism. Sąd uznał, iż przesyłka doręczona została skarżącemu w miejscu jego pracy, w sposób pośredni tzn. przez osobę upoważnioną do odbioru korespondencji w spółce. Zwrócić należy uwagę, iż w toku postępowania administracyjnego również doręczenia następowały osobie upoważnionej do odbioru pism w spółce "A" i skutkowały podejmowaniem terminowych czynności przez skarżącego mających na celu ochronę jego interesów. W dniu 18 listopada 2015 r. do tutejszego Sądu wpłynął faks przesłany przez prezesa zarządu spółki "A" z wnioskiem o zmianę terminu rozprawy z uwagi na wyjazd w tym dniu A.K. w celach biznesowych i brak możliwości uczestniczenia w rozprawie. Do wniosku załączony został druk delegacji w dniach [...] listopada 2015 r. Wskazać należy, iż podstawy odroczenia przez sąd wyznaczonego posiedzenia Sądu określone zostały w art. 109 p.p.s.a., a stanowią je: stwierdzenie przez sąd nieprawidłowości zawiadomienia którejkolwiek ze stron, nieobecność strony lub pełnomocnika wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Zdaniem Sądu wskazana przez skarżącego okoliczność tj. zaplanowany wyjazd w celach służbowych nie stanowi żadnej z przesłanek, o których mowa w cytowanym przepisie. Nie jest to bowiem nadzwyczajne wydarzenie lub przeszkoda, która nie mogła być przezwyciężona. Z powyższych względów Sąd nie dostrzegł podstaw do odroczenia posiedzenia wyznaczonego na dzień 19 listopada 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1647 ) oraz art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres sprawowanej przez sąd administracyjny kontroli legalności działań administracji publicznej wynika z art. 134 p.p.s.a. i wyznaczony jest granicami sprawy administracyjnej, a nie tylko zarzutami skargi. Kontrola sprawowana jest w oparciu o akta administracyjne według stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonej decyzji. Uwzględnienie skargi przez sąd administracyjny, polegające na uchyleniu (tj. wyeliminowaniu z obrotu prawnego) kontrolowanych aktów może nastąpić zasadniczo w sytuacji stwierdzenia, że naruszają one przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy administracyjnej tj. treść decyzji , a prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na jej treść lub dającym podstawy do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Przedmiot skargi stanowiła w niniejszej sprawie decyzja Dyrektora Izby Celnej utrzymująca w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego o nałożeniu na A.K. kary pieniężnej za naruszenie prawa w transporcie drogowym polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączono niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, wpływające na jego niewłaściwe funkcjonowanie. W ocenie Sądu, przeprowadzona kontrola legalności decyzji Dyrektora Izby Celnej w odniesieniu do zarzutów skargi, jak też w granicach rozpoznawanej sprawy administracyjnej nie doprowadziła do ujawnienia kwalifikowanych uchybień przepisom proceduralnym czy też prawa materialnego, o jakich mowa w przywołanym art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Zaskarżona skargą decyzja Dyrektora Izby Celnej, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały w stanie prawnym ustalonym ustawą z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw ( Dz. U. Nr 244, poz. 1454 ), obowiązującym od dnia 1 stycznia 2012 r. Zgodnie ze znowelizowanym art. 92 a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10000 złotych za każde naruszenie. W ust. 6 tego artykułu wskazano, że wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Okolicznością niekwestionowaną w sprawie było ujawnione w trakcie kontroli w dniu [...] grudnia 2014r. wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało przez kierowcę kierującego pojazdem niedozwolone urządzenie dodatkowe - magnes podłączony do impulsatora skrzyni biegów - wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego i w sposób skuteczny fałszujące prawidłowy zapis tachografu cyfrowego. Nie budziło także zastrzeżeń stron zakwalifikowanie powyższego jako naruszenia obowiązków przewozu drogowego zgodnie z l.p. 6.2.1 w załączniku nr 3 do u.t.d. i przypisanie powyższemu naruszeniu wysokości kary pieniężnej – 5000 zł. Pod tą pozycją opisane jest naruszenie polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenie to wymienione jest w kategorii 6 załącznika nr 3 tj. w wykazie naruszeń polegających na wykonywaniu przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego i koresponduje z art. 13 i 15 ust. 8 rozporządzenia nr 3821/85. Ten pierwszy przepis stanowi, iż pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Natomiast ten drugi przepis zabrania fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Zastrzeżenia strony skarżącej budziło natomiast przede wszystkim ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za powyższe naruszenie. Stąd pierwszym zagadnieniem wymagającym rozważenia w niniejszej sprawie stanowiło ustalenie czy organy prawidłowo za adresata decyzji przyjęły A.K.. Zdaniem skarżącego brak było podstaw do nałożenia na niego kary pieniężnej w związku z naruszeniem, o którym mowa w sentencji decyzji organu I instancji, gdyż kontrolowany w dniu [...] grudnia 2014 r. kierowca jest pracownikiem "A" Sp. z o.o., a nie jego. Skarżący wyjaśnił, iż w powyższej spółce pełni funkcję dyrektora oraz iż łączy go ze spółką umowa konsorcjum, pozwalająca w ramach prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej z zakresu transportu drogowego na wzajemne wykonywanie oraz korzystanie z usług transportowych. Przepisy art. 92 a u.t.d. regulują odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowy (przewoźnika drogowego lub przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe na potrzeby własne, a także innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy w rozumieniu przepisów u.t.d.) jak również innych podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym. Pod pojęciem każdej innej osoby wykonującej inne czynności związane z przewozem drogowym należy, zgodnie z art. 92 a ust. 7 u.t.d., rozumieć w szczególności: 1) spedytora, 2) nadawcę, 3) odbiorcę, 4) załadowcę, 5) organizatora wycieczki, 6) organizatora transportu, 7) operatora publicznego transportu zbiorowego. Katalog podmiotów zawarty w art. 92 a ust. 7 u.t.d. nie ma charakteru katalogu zamkniętego, co oznacza, że odpowiedzialność za naruszenia warunków lub obowiązków przewozu drogowego może dotyczyć również innego podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym niż wymieniony w art. 92 a ust. 7 u.t.d. (por. R. Stachowska. U.t.d. Komenatrz, Lex 2012 , teza 1 do art. 92 a ). Przede wszystkim za podmiot wykonujący przewóz drogowy uznaje się przewoźnika drogowego, którym jest przedsiębiorcą uprawnionym do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego (art. 4 pkt 15 u.t.d.). Tak szerokie pojęcie definicji "wykonującego przewozy drogowe" pozwala na objęcie sankcjami przewidzianymi przez art. 92 a ust. 1 u.t.d. wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo ( por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 lipca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 731/10 ). W ocenie Sądu organy trafnie uznały, iż to A.K. był podmiotem wykonującym przewóz drogowy w dniu [...] grudnia 2014r. Przemawiają za tym następujące okoliczności. Otóż nie ulega wątpliwości, iż skarżący prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, o czym świadczy znajdujący się w aktach wypis z ewidencji działalności gospodarczej oraz licencja na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego (nr [...] z dnia [...] marca 2012 r.). To właśnie tą licencję okazał kierowca w trakcie kontroli, a nie licencję udzieloną "A" Sp. z o.o. Zauważyć ponadto należy, iż właśnie do tej licencji został zgłoszony kontrolowany pojazd o numerze rejestracyjnym [...]. Treść dokumentu przewozowego okazanego przez kierowcę w trakcie kontroli tj. CMR w sposób jednoznaczny nie przesądzała, kto jest przewoźnikiem. W rubryce 16 powyższego dokumentu wpisano bowiem jedynie ,,A", a w rubryce 23 – podpis przewoźnika złożona została parafka. Na gruncie Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) z dnia 19 maja 1956 r. (Dz. U. z 1962 r. Nr 49, poz. 238) dla bytu prawnego umowy przewozu jest istotne wystawienie przez przewoźnika listu przewozowego i przyjęcie przesyłki do przewozu. Jedną z podstawowych funkcji, jakie spełnia list przewozowy CMR, jest funkcja dowodowa. Jednak osiąga ona swój pełny walor tylko “w braku przeciwnego dowodu". Zgodnie bowiem z art. 9 Konwencji, w braku przeciwnego dowodu list przewozowy stanowi dowód zawarcia umowy, warunków umowy oraz przyjęcia towaru przez przewoźnika. Nie jest przy tym kwestionowane, że w przypadku kiedy treść listu przewozowego CMR nie odpowiada stanowi faktycznemu strona ma możliwość dowodzenia odmiennych okoliczności, zgodnie z regułami obowiązującymi w ramach procedury administracyjnej ( por. wyrok NSA z dnia 13 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 693/14). Skarżący dopiero w postępowaniu odwoławczym, złożył dokument CMR z przystawioną w rubryce 16 i 23 pieczątką spółki "A". W świetle powyższych okoliczności świadczących, iż powyższy dokument przewozu miał różną treść w różnych okresach, trafnie organ odwoławczy ustalenia co do osoby przewoźnika poczynił dodatkowo na informacjach uzyskanych od nadawcy przesyłki tj. M Sp. z o.o. Z przedstawionej przez ten podmiot faktury VAT nr [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. wynika, iż jako sprzedawcę usługi transportu wpisano "A" (nazwa i adres, pod którą A.K. prowadzi działalność gospodarczą, podczas gdy spółka ma siedzibę w [...]). Ponadto pobrane w dniu kontroli dane zapisane w postaci plików cyfrowych z zamontowanego w pojeździe nr rej. [...] tachografu cyfrowego wskazują, iż do pojazdu logowana był karta firmowa nr [...] wystawiona dla "A" A.K. jako prowadzącego indywidualną działalność gospodarczą, a nie karta spółki "A". Odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego braku łączącego go z kierowcą stosunku pracy podzielić należy stanowisko organu wskazującego, iż rodzaj stosunku łączącego podmiot wykonujący przewóz i kierowcę nie jest istotny. Jak słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10, za "działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą". Pogląd ten został wprawdzie wyrażony w odmiennym stanie prawnym, podczas obowiązywania wcześniejszej redakcji ustawy, jednak zachowuje on aktualność na gruncie u.t.d. w jej brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Podobnie na gruncie stosowania art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 wyrażono pogląd , iż przepis odnosi się także do przedsiębiorcy oraz kierującego pojazdem, albowiem przepis ten dotyczy prawidłowego używania w transporcie drogowym urządzenia rejestrującego, stanowiącego element koniecznego wyposażenia pojazdu, będącego w dyspozycji przedsiębiorcy, którym wykonuje on transportową działalność gospodarcza. Nie można zatem podzielić tezy, iż w sytuacji, w której pracodawcą kierowcy będzie inny podmiot niż ten, którego pojazd był kontrolowany, to dysponent tego pojazdu nie odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie i używanie urządzenia kontrolnego zainstalowanego w pojeździe, którym wykonuje działalność transportową. Innymi słowy, kierując się zasadą racjonalnego ustawodawcy, a za takiego należy uznać Radę Wspólnoty Europejskiej, nie można przyjąć, iż dokonała ona regulacji z zamiarem dania możliwości obejścia jej przepisów ( por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2006 r. , sygn. akt VI SA/Wa 60/06 ). Dodać należy, iż skarżący dowodząc błędnego ustalenia adresata zaskarżonej decyzji powołał się ponadto na umowę konsorcjum łączącą go ze spółką "A". Jednakże skarżący nie złożył w toku postępowania administracyjnego dokumentu potwierdzającego treści powyższej umowy, uniemożliwiając tym samym odniesienie się do jej postanowień w kontekście podniesionych zarzutów w skardze. Wobec przedstawionych wcześniej rozważań i okoliczności sprawy argumentacja skarżącego dotycząca tej kwestii pozostaje zatem bez wpływu na ocenę ustaleń organu. Mając zatem na uwadze, iż organy w sposób prawidłowy ustaliły na gruncie przedmiotowej sprawy podmiot odpowiedzialny w rozumieniu art. 92 a ust. 1 u.t.d. Sąd mógł przeprowadzić dalszą kontrolę zaskarżonej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie w transporcie drogowym pod względem jej zgodności z prawem. Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Przepis art. 92 a ust. 1 u.t.d. stanowiący podstawę wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy, a odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Powoduje to, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Jej istotę stanowi "wymuszenie" na przedsiębiorcach przestrzegania przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu – zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy u.t.d. stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje ( por. wyrok NSA z 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10). Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Powyższy przepis ustanawia domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Ustawodawca umożliwił jednak obalenie tego domniemania w sytuacja spełnienia przesłanek z art. 92 b ust. 1 u.t.d i art. 92 c ust. 1 u.t.d. – jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz. Przy ustaleniu odpowiedzialności przewoźnika (przedsiębiorcy) znajdują zastosowanie zasady i reguły postępowania przewidziane przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, także w części dotyczącej postępowania dowodowego. W sprawach administracyjnych mających za przedmiot wymierzenie administracyjnej kary z tytułu naruszenia przepisów o jakich mowa w art. 92 a ust. 1 u.t.d., działania organu nakierowane są na ustalenie, czy istotnie doszło do naruszeń prawa skutkujących sankcją administracyjną. Jak już wskazano na wstępie rozważań w sprawie nie było kwestionowanie ustalenie potwierdzone protokołem z kontroli w dniu [...] grudnia 2014 r. naruszenia, polegającego na wykonywaniu w dniu kontroli przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe w postaci magnesu, powodujące jego niewłaściwe funkcjonowanie, polegające na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kwestię sporną stanowiła, poza opisanym wcześniej ustaleniem adresata decyzji, odpowiedzialność skarżącego za działania kierowcy, którym się posługiwał przy wykonywaniu przewozu i podstawy do uchylenia się od obowiązku poniesienia nałożonej kary. Sąd zwraca uwagę, iż (podobnie jak w odwołaniu) skarżący wskazał na naruszenie nieobowiązujących przepisów prawnych, tj. art. 92 ust. 1 pkt 8, ust. 2 pkt 1, art. 92 a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d., l.p. 12.5, l.p.12.15 załącznika do u.t.d., tymczasem jak już wcześniej wskazano powyższe przepisy u.t.d. zostały zmienione powołaną ustawą z dnia 16 września 2011 r. która weszła w życie z dniem 01 stycznia 2012 r., w związku z którą powyższe zapisy zostały zastąpione art. 92 a, 92 b, 92 c i l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Wskazać należy, iż stosownie do przepisu art. 92 b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Zgodnie zaś z art. 92 c ust. 1 u.t.d. nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. W zacytowanych przepisach zawarte zostały przesłanki egzoneracyjne, których wykazanie zwalnia przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszenia dokonane przez kierowcę, którym posługuje się on przy wykonywaniu transportu drogowego. Właściwe rozumienie tych przepisów determinuje, a tym samym wyznacza zakres niezbędnego postępowania dowodowego służącego wykazaniu ich zaistnienia w konkretnej sprawie administracyjnej. Analiza treści art. 92 b ust. 1 u.t.d. prowadzi do wniosku, iż jego hipoteza jest jasna i obejmuje swoim zakresem przypadki, w których naruszono normy dotyczące przestrzegania przez kierowców przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i okresów wypoczynku. Ustawodawca w tych wypadkach wskazał na możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy, o ile zostanie wykazane, że zorganizował on i zdyscyplinował pracę przedsiębiorstwa w sposób, który zapewniał osobom wykonującym na jego rzecz transport drogowy wykonywanie go zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Nieprzypadkowo ograniczono możliwość wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorców w oparciu o tę normę prawną do przypadków naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw oraz okresów odpoczynku, warunkując je właściwą organizacją pracy i odpowiednim systemem wynagradzania, uznając, że skoro warunki te zostaną spełnione, przedsiębiorca nie będzie już miał interesu w naruszaniu tych norm przez kierowców. Zaakcentować jednakże należy, iż w zakresie norm wynikających z przepisów art. 92 b ust. 1 u.t.d. nie mieszczą się przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W przypadkach zaistnienia takich naruszeń przedsiębiorca może zwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wykazania przesłanek z art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. tj. w sytuacji gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie powstało wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Pogląd taki, podzielany przez skład orzekający w niniejszej sprawie, wyrażony został przez NSA w wyroku z dnia 25 września 2014 r. w sprawie o sygn. akt II GSK 1027/13, a także przez WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 15 lipca 2014 r. w sprawie o sygn. akt III SA/Wr 222/14. Zaistniałe w dniu [...] grudnia 2014 r. wykroczenie kierowcy jest zatem naruszeniem przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących. Kwalifikacja zaistniałego naruszenia pozostawała decydująca dla ustalenia charakteru i zakresu przesłanek egzoneracyjnych, których wykazanie mogłoby uwolnić skarżącego od odpowiedzialności za jego zaistnienie. W kontekście rozważań dotyczących wykładni przepisów art. 92 b ust. 1 u.t.d. uznać należy, że właśnie ze względu na charakter zaistniałego naruszenia w rozpoznawanej sprawie nie mógł on mieć zastosowania. W okolicznościach sprawy wprawdzie organ I instancji pouczył stronę o przesłankach egzoneracyjnych również z art. 92 b ust. 1 u.t.d. i w tym zakresie prowadzone było postępowanie dowodowe, co nie zmienia faktu, iż przywołany przepis nie mógł znaleźć zastosowania, a konsekwencji organ nie był zobowiązany na jego podstawie do badania wynikających z niego przesłanek i wykazywania na jakiej podstawie ustalił, iż w przedsiębiorstwie skarżącego brak było właściwej organizacji i dyscypliny pracy kierowców. Nietrafne zatem były te zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia przepisu art. 92 b u.t.d. w powiązaniu z art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/06, które zgodnie z art. 1 ustanawia przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób w celu ujednolicenia warunków konkurencji pomiędzy poszczególnymi rodzajami transportu lądowego, zwłaszcza w odniesieniu do sektora transportu drogowego oraz w celu poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa drogowego. W ocenie Sądu trafne natomiast pozostawało stanowisko organów orzekających co do tego, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie zaistniały przesłanki z art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Przepis art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. reguluje sytuacje, w których doszło do naruszenia przepisów, jednakże nastąpiło ono wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot realizujący przewóz nie mógł przewidzieć ani nie miał na nie wpływu. W powołanym wcześniej wyroku o sygn. akt II GSK 1027/13, NSA odnosząc się do stanu prawnego obowiązującego przed 1 stycznia 2012 r., wskazał, że przesłanki wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia przepisów ustawy przez osoby wykonujące transport na rzecz i w imieniu tego przedsiębiorcy były uregulowane w art. 92 a ust. 4 i 5 oraz w art. 93 ust. 7 u.t.d. Zgodnie z treścią art. 92 a ust. 4 u.t.d. przedsiębiorca nie odpowiadał za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia określone w art. 92 a ust. 1 u.t.d. (dotyczące posiadania wymaganych dokumentów, czasu pracy kierowców używania urządzeń rejestrujących), jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że podmiot wykonujący przewóz, nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Natomiast przepis art. 93 ust. 7 u.t.d. określał ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przedsiębiorcy lub innego podmiotu wykonującego przewóz drogowy, w razie spełnienia przesłanki braku możliwości przewidzenia przez ten podmiot zdarzeń lub okoliczności powodujących naruszenie przepisu. Odnosząc się zaś do aktualnego stanu prawnego NSA stwierdził, że artykuł 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi pochodną tych dwóch regulacji. Wywiódł, że w dotychczasowym orzecznictwie NSA, na gruncie art. 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu przed 1 stycznia 2012 r., wypracowany został pogląd, że przepis ten odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Sprawą przedsiębiorcy jest zawarcie takich umów i takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Akceptacja poglądu przeciwnego prowadziłaby do trudnych do zaaprobowania skutków, tj. przerzucenia odpowiedzialności za prowadzenie działalności gospodarczej, w jej najbardziej ryzykownym wymiarze z przedsiębiorcy na jego kierowców ( por. wyrok NSA z 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 967/09 oraz powołany tam wyrok TK z 31 marca 2008 r. w sprawie o sygn. akt SK 75/06 opubl. OTK-A 2008/2/30). Również w sprawie dotyczącej podłączenia niedozwolonego urządzenia do tachografu, w której kierowca zeznał, że uczynił to samodzielnie, bez wiedzy pracodawcy, NSA stwierdził, że przedsiębiorca powinien tak kształtować swoje relacje z pracownikami wykonującymi na jego rzecz transport drogowy, aby – przy użyciu odpowiednich środków kontroli i nadzoru – nie dochodziło do łamania przepisów znajdujących w tym zakresie zastosowanie. NSA w wyroku z 25 września 2014 r. odnosząc się już do obowiązującego aktualnie stanu prawnego podkreślił, że art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. - w analizowanym brzmieniu - prowadzi do wniosku, że przedstawiona wyżej argumentacja jest zasadniczo nadal aktualna. Zauważył jednocześnie, że obecnie uwolnienie się przez przedsiębiorcę transportowego od odpowiedzialności za skutki działań na gruncie tego przepisu jest jeszcze trudniejsze, niż było przed nowelizacją u.t.d., dokonaną z dniem 1 stycznia 2012 r. Aktualnie bowiem warunkiem zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnej jest nie tylko brak możliwości przewidzenia zdarzeń i okoliczności, powodujących naruszenie, ale ponadto występujący jednocześnie brak wpływu na powstanie naruszenia. W konsekwencji więc wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym się on posługuje przy wykonywaniu transportu drogowego, a nie jest działaniem nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności i na które nie ma on wpływu, nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby, to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników. Przyjęcie zatem za prawidłową takiej wykładni art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d., która uznaje, że dotyczy on okoliczności wyjątkowych i nadzwyczajnych oraz niezależnych od przedsiębiorcy, prowadzi do wniosku, że przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy nie jest zwolniony z odpowiedzialności, gdy wyłączna wina za powstanie naruszenia spoczywa na kierowcy. Podzielając przytoczoną argumentację, przyjąć należy, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz drogowy kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust.1 pkt 1 u.t.d. odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy to kierowca, działający w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się działań, za które ustawa przewiduje nałożenie kary ( por. wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z dnia 26 czerwca 2014 r, sygn. akt II SA/Go 362/14 ). Sąd podzielił stanowisko organu wskazujące, iż przedstawione przez skarżącego dokumenty nie wykazały, aby przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz aby naruszenie nastąpiło na skutek okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć. Zgodzić należy się z organem, iż zaopatrzenie kierowców w instrukcje, regulaminy i inne materiały dotyczące zasad organizacji i dyscypliny pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami Unii Europejskiej i krajowymi nie jest w tej sytuacji wystarczające. Nie można zgodzić się również z twierdzeniem skarżącego, że prowadzony był stały nadzór nad pracą kontrolowanego kierowcy oraz systematycznie przeprowadzano kontrole czasu pracy, z przedłożonych bowiem notatek służbowych (z dnia [...] czerwca i [...] września 2014r.), a także z wydruków załączonych do akt wynika, że S.C. dopuszczał się wielokrotnie naruszeń w zakresie przestrzegania czasu pracy kierowcy. Ponadto z przedłożonych w postępowaniu administracyjnym dokumentów (skrócona notatka skarżącego z opisem trasy, pozbawiona daty sporządzenia oraz oświadczenie skarżącego o posiadaniu telefonu komórkowego) nie wynika, aby podmiot organizujący przewóz planował zadanie przewozowe w trakcie, którego przeprowadzona została kontrola, z uwzględnieniem czasu potrzebnego na jego realizację wraz z zaplanowaniem postojów oraz aby przedsiębiorca pozostawał z kierowcą w kontakcie pozwalającym na śledzenie prowadzonego przewozu i czynności kierowcy. Zdaniem Sądu skarżący – mimo, iż w tym zakresie to na nim spoczywał ciężar dowodu - nie wykazał wystąpienia okoliczności wskazanych w art. 92 c ust. 1 pkt 1 u.d.t. – nadzwyczajnych, niespodziewanych, które miałyby bezpośredni wpływ na powstanie stwierdzonego naruszeń, a których doświadczony i profesjonalny podmiot organizując przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. W analizowanym przepisie chodzi bowiem w istocie o okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc o sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Skoro więc wystąpienia tego rodzaju zdarzeń nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też na skarżącym spoczywają konsekwencje materialne wynikające z zaistniałych z winy kierowcy uchybień. W kontekście powyższych okoliczności chybione były również zarzuty naruszenia art. 9 ,7 i 77 § 1 k.p.a. Skarżący był bowiem informowany o wszystkich czynnościach dokonywanych przez organy, wzywany do wykazania okoliczności wskazanych w art. 93 c u.t.d. oraz w trybie art. 10 k.p.a. pouczany o możliwości zapoznania się z zgromadzonym materiałem dowodowym i odniesienia się do zgłoszonych żądań. Mając powyższe na uwadze Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło