II SA/Go 689/10

PostanowienieWSA w Gorzowie Wielkopolskim2010-10-28

Skład orzekający: Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona twierdzi, że nie mogła dotrzymać terminu z powodu choroby i pobytu u córki, a korespondencję odebrała sąsiadka, podczas gdy dowody wskazują na osobisty odbiór decyzji przez stronę?
Ratio decidendi
Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został oddalony, ponieważ strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Dowody, w tym podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji, wskazują na osobisty odbiór decyzji przez skarżącą, co jest sprzeczne z jej twierdzeniami o niemożności dotrzymania terminu z powodu choroby i pobytu u córki, a także odbioru korespondencji przez sąsiadkę. Brak winy wymaga dołożenia należytej staranności, a strona nie wykazała, że nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego wysiłku.
Stan faktyczny
Skarżąca J.B. złożyła skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jednocześnie wnioskując o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Jako przyczynę uchybienia terminu podała chorobę i pobyt u córki, a także fakt, że korespondencję odebrała jej sąsiadka. Sąd wezwał skarżącą do uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Skarżąca przedstawiła oświadczenie sąsiadki, jednakże akta sprawy zawierały zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji z podpisem skarżącej, wskazujące na osobisty odbiór decyzji w dniu 25 czerwca 2010 r.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 28 października 2010 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku J.B. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] r. r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W dniu 9 września 2010 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. wpłynęła skarga J.B. na decyzję nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (nadana w Urzędzie Pocztowym w dniu 5 sierpnia 2010 r.). W treści pisma strona zwróciła się również o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na tę decyzję. Skarżąca wskazała, iż nie mogła dotrzymać wyznaczonego terminu na zaskarżenie decyzji ze względu na chorobę i pobyt u córki, zaś "odpowiedź" z Urzędu odebrała jej sąsiadka. W odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia 17 września 2010r. o wskazanie, iż wniosek o przywrócenie terminu został wniesiony w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, J.B. wskazała, iż u córki Z.M. zamieszkałej w miejscowości [...], przebywała w okresie od dnia [...] czerwca 2010 r. do [...] lipca 2010 r. O fakcie tym nie wiedziała sąsiadka – G.I.P., która odebrała przesyłkę adresowaną do skarżącej z Urzędu ds. Kombatantów i przekazała ją skarżącej po jej powrocie. Jednocześnie skarżąca załączyła do pisma oświadczenie I.P., iż "w dniu [...].06.2010 r. odebrałam przesyłkę z Urzędu ds. Kombatantów adresowaną na moją sąsiadkę J.B. w celu przekazania adresatce. Sąsiadka jak się później okazało wyjechała do córki do [...] i mogłam ją przekazać dopiero 31 lipca 2010 r. po jej powrocie (...)". Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej ppsa) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, Sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie natomiast do art. 87 § 2 ppsa, we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Tryb złożenia wniosku szczegółowo reguluje art. 87 ppsa. W myśl § 1 pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Przedmiotem wniosku złożonego przez J.B. jest przywrócenie terminu do złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wlkp. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Przywrócenie terminu uzależnione jest od spełnienia określonych przesłanek pozytywnych, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu, i negatywnych, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Kryterium braku winy, o jakiej mowa w art. 87 § 2 ppsa, stanowiące przesłankę zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zarówno w nauce postępowania administracyjnego, jak i w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, panuje zgodność co do tego, że oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy (J.P. Tarno - "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Komentarz" Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2004, s. 149; por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z 14 stycznia 1972 r., II CRN 448/71, OSPiKA 1972, z. 7-8, poz. 144). O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku ( por. postanowienie NSA z dnia 2 października 2002 r., V SA 793/02, M.Pr. 2002, nr 23, s. 1059). Nadto w orzecznictwie podkreśla się powszechnie, iż przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia z dnia 6 października 1998 r., II CKN 8/98, LEX nr 50679). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 maja 1998 r., sygn. akt IV SA 1153/96, (LEX nr 45637)., brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Z kolei w postanowieniu z dnia 29 października 1999 r.( I CKN 556/98, LEX nr 50702) Sąd Najwyższy stwierdził, iż sąd może uwzględnić wniosek strony o przywrócenie uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej jedynie wtedy, gdy ustalone zostanie, że uchybienie to nastąpiło bez winy strony. Wynika stąd, że w razie gdy ustalone przez sąd okoliczności uchybienia świadczą o zachowaniu się strony, noszącym znamiona winy - w jakiejkolwiek jej postaci, a zatem także winy polegającej na niedbalstwie, sąd nie może dokonać przywrócenia uchybionego terminu. Ponadto w postanowieniu z dnia 12 stycznia 1999 r. (II UKN 667/98, OSNP-wkł. 1999/8/6) Sąd Najwyższy zauważył, iż przy ocenie braku winy, jako przesłance przywrócenia terminu procesowego, uchybionego przez stronę dotkniętą nawet ciężkim schorzeniem (inwalidztwo drugiej grupy) nie można rezygnować z wymagania należytej staranności człowieka przejawiającego dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy. Powyższe wynika z faktu, iż przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w przypadku gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy zaznaczyć należy, iż skarżąca wskazuje, iż nie miała wiedzy o przesłaniu jej przez organ decyzji nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r., z uwagi na okoliczność, iż przebywała w innej miejscowości, u córki, aż do dnia 31 lipca 2010 r., natomiast korespondencję w jej imieniu odebrała sąsiadka – I.P.. Tymczasem z analizy akt sprawy wynika, iż skarżąca osobiście odebrała zaskarżoną decyzję w dniu 25 czerwca 2010 r. Fakt ten poświadcza podpis widniejący na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji (k- 18 akta administracyjnych sprawy). Na dowodzie tym widnieje bowiem czytelny podpis: "B.J.". Zauważyć jednocześnie należy, iż w ocenie Sądu, zarówno podpis na w/w zwrotnym potwierdzeniu odbioru, jak i podpisy na pismach procesowych wnoszonych przez J.B. do organu i do tutejszego Sądu są identyczne. Zwrotne potwierdzenie odbioru jest dokumentem urzędowym, który stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Dokument taki korzysta z domniemania prawdziwości ( por. wyrok NSA z dnia 12.12.2008r. , sygn. akt II GSK 554/08, postanowienia NSA z dnia 04.08.2006r., sygn. akt II FZ 462/06 i z dnia 21 .05. 2010r. , sygn. akt II FSK 619/10, postanowienie SN z dnia 30.04.1998 roku, III CZ 51/98, OSNC 1998/11/89 ). W tych okolicznościach Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom Strony, iż zaskarżoną decyzję odebrała jej sąsiadka I.P., w czasie pobytu skarżącej poza miejscem zamieszkania. Dodać też należy, iż z przesłanego oświadczenia sąsiadki skarżącej – I.P. wynika, że przesyłkę dla skarżącej miała odebrać w dniu 23 czerwca 2010 r. Tymczasem na zwrotnym potwierdzeniu odbioru widnieje data 25 czerwca 2010 r. Przedstawione przez stronę wyjaśnienia, nie są przekonywujące i pozostają w sprzeczności ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Tym samym nie zasługują na uwzględnienie w tym zakresie. Reasumując, w ocenie Sądu, wskazane przez J.B. okoliczności nie uprawdopodobniły jej braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie podkreśla się, iż dopuszczenie się przez stronę (lub jej pełnomocnika) choćby lekkiego niedbalstwa stanowi przesłankę wyłączającą przywrócenie terminu (por. wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2002 r. sygn. akt II SA/Wr 1329/01, niepubl.). W tym zakresie nie można uznać, iż skarżąca istotnie nie zawiniła w zakresie uchybienia terminu. Jak już zostało to podkreślone, o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie w sytuacji, gdyby strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku, tymczasem w niniejszej sprawie, mogła bez większego wysiłku, korzystając z ogólnie dostępnych środków komunikacji, dokonać przedmiotowej czynności procesowej z zachowaniem ustawowego terminu do wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, tym bardziej, że jak wynika z akt administracyjnych sprawy, osobiście odebrała zaskarżoną decyzję administracyjną. Mając więc powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wlkp. na podstawie art. 86 § 1 ppsa postanowił jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło