II SA/Go 748/15

WyrokWSA w Gorzowie Wielkopolskim2016-02-25

Skład orzekający: Aleksandra Wieczorek, Jacek Jaśkiewicz, Adam Jutrzenka-Trzebiatowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka, która stworzyła sztuczne warunki poprzez podział gospodarstwa rolnego na wiele podmiotów powiązanych kapitałowo i osobowo, może uzyskać płatności rolnośrodowiskowe, jeśli celem było obejście przepisów o modulacji i degresywności płatności?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zastosowały art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011. Stwierdzono, że spółka, poprzez utworzenie wielu powiązanych podmiotów i sztuczny podział gospodarstwa rolnego, stworzyła warunki do uzyskania płatności sprzeczne z celami systemu wsparcia, co uzasadnia odmowę przyznania płatności rolnośrodowiskowej. Sąd nie podzielił stanowiska organów co do pozorności przeniesienia posiadania gruntów i braku prowadzenia działalności rolniczej przez spółkę, jednak uznał, że przesłanki z art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 zostały spełnione.
Stan faktyczny
Spółka S złożyła wniosek o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej na rok 2012. Organy administracji odmówiły przyznania płatności, uznając, że spółka sztucznie stworzyła warunki do uzyskania płatności poprzez podział gospodarstwa rolnego na wiele powiązanych podmiotów, co miało na celu obejście przepisów o modulacji i degresywności płatności. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Jacek Jaśkiewicz Sędzia WSA Adam Jutrzenka-Trzebiatowski (spr.) Protokolant sekr. sąd. Małgorzata Zacharia-Gardzielewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2016 r. sprawy ze skargi S spółki z o.o. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2012 oddala skargę. Pismem z dnia [...] sierpnia 2015 r. S sp. z o. o wniosła skargę na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (określanego dalej jako Dyrektor OR ARiMR) z dnia [...] sierpnia 2015 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Kierownika Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (określanego dalej jako Kierownik BP ARiMR) z dnia [...] września 2015 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2012. Zaskarżona decyzja została wydana na tle następującego stanu faktycznego: Złożonym 21 maja 2012 r. w Biurze Powiatowym ARiMR wnioskiem skarżąca spółka ubiegała się o przyznanie m. in. płatności rolnośrodowiskowej na rok 2012, który to wniosek obejmował: Pakiet 2. Rolnictwo ekologiczne: - wariant 2.1 - uprawy rolnicze - powierzchnia 69,00 ha, - wariant 2.3 - uprawy trwałe użytki zielone - powierzchnia 45,00 ha, Pakiet 3. Ekstensywne trwałe użytki zielone: - wariant 3.1.2 - ekstensywna gospodarka na łąkach i pastwiskach - powierzchnia 16,00 ha, Pakiet 5 - Ochrona zagrożonych gatunków ptaków i siedlisk przyrodniczych na obszarach Natura 2000: - wariant 5.5 murawy ciepłolubne - powierzchnia 12,20 ha, - wariant 5.6 półnaturalne łąki wilgotne - powierzchnia 17,92 ha, - wariant 5.7 półnaturalne łąki świeże - powierzchnia 32,49 ha, Pakiet 6 - Zachowanie zagrożonych zasobów genetycznych roślin w rolnictwie: - wariant 6.1 - produkcja towarowa lokalnych odmian roślin uprawnych - powierzchnia 69,00 ha. W odpowiedzi na wezwanie Kierownika Biura Powiatowego ARiMR z dnia [...] czerwca 2012 r. spółka złożyła w dniu 20 czerwca 2012 r. korektę wniosku wraz z materiałem graficznym. W toku prowadzonego postępowania Kierownik Biura Powiatowego ARiMR wystosował do S wezwanie do złożenia szczegółowych wyjaśnień i dokumentów mogących mieć znaczenie dla zakończenia prowadzonego postępowania. W odpowiedzi spółka przy piśmie z dnia [...] marca 2013 r. nadesłała następujące dokumenty: - protokół nr [...] z dnia [...].08.2012 r. z inspekcji gospodarstwa rolnego na zgodność z zasadami produkcji rolniczej metodami ekologicznymi, - umowę o świadczeniu usług z dnia [...].05.2009 r. zawartą pomiędzy S sp. z o. o. (w jej imieniu podpis złożył ówczesny prezes zarządu D.M.), a firmą N (działalność gospodarcza P.M.), w imieniu której podpis złożył P.M., - porozumienie z dnia [...].03.2012 r. w sprawie wykonania umowy o świadczenie usług zawarte pomiędzy S sp. z o. o. ( w jej imieniu podpisali: D.M. - prezes zarządu oraz R.B. - dyrektor zarządzający), a P.M. właścicielem firmy N oraz G sp. z o. o., - protokół zlecenia wykonania usługi z dnia [...].04.2012 r. (w imieniu zleceniodawcy: D.M. oraz R.B., w imieniu zleceniobiorcy: P.M.), - protokół zlecenia wykonania usług z dnia [...].04.2012 r. (zleceniodawca S sp. z. o, o. - w jej imieniu prokurent P.M. i dyrektor zarządzający R.B., zleceniobiorca Gospodarstwo Rolne S.K.). - powykonawczy raport za usługi rolnicze dla S sp. z o. o. (zatwierdzająca raport: M.P.), - faktury VAT nr [...] z dnia [...]-01-2013 r., faktury VAT nr [...] z dnia [...]-04- 2012 r., faktury VAT nr [...] z dnia [...]-05-2012 r., faktury VAT nr [...] z dnia [...]-01-2013 r., faktury VAT nr [...] z dnia [...]-01-2013r., faktura VAT nr [...] z dnia [...]- 12-2012 oraz kserokopii karty z ewidencji sprzedaży. Dodatkowo w piśmie z dnia [...] marca 2013 r. spółka wniosła o przesłuchanie w charakterze świadków osób uczestniczących w czynnościach według załączonych dokumentów. W dniu 8 maja 2013 r. ówczesny prezes zarządu S sp. z o. o. P.M. złożył wniosek o zmianę wpisu do ewidencji producentów w zakresie siedziby spółki - na adres: ul. [...]. W związku z przedmiotową zmianą adresu siedziby spółki zmieniła się również właściwość organu ARiMR odpowiedzialnego za rozpatrzenie wniosku o przyznanie płatności. Wobec powyższego Kierownik Biura Powiatowego ARiMR zawiadomieniem z dnia [...] czerwca 2013 r. przekazał wniosek o płatności na rok 2012 złożony przez S sp. z o. o. do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR. W toku prowadzonych czynności wyjaśniono również, iż podstawowym rodzajem działalności, jaką prowadzi S sp. z o. o. jest działalność rolnicza. Postanowieniem z dnia [...] maja 2014 r. Kierownik BP ARiMR odmówił przeprowadzenia dowodu w postaci przesłuchania świadków, wskazując, że ich przesłuchiwanie przedłużyłoby jedynie postępowanie i nie wniosłoby do sprawy nowych okoliczności. Następnie w dniu 4 sierpnia 2014 r. do BP ARiMR wpłynęło pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego znak: [...], do którego dołączone zostały sprawozdania finansowe S sp. z o. o., złożone w przedmiotowym Urzędzie Skarbowym w dniu 19.09.2013 r. Do akt sprawy włączono również wyciąg z akt za 2011 r. dotyczący przejętych od innych producentów rolnych przez S sp. z o. o. gruntów. Po przeprowadzeniu postępowania, decyzją z dnia [...] września 2015 r., nr [...], Kierownik BP ARiMR powołując się na art. 20 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 marca 2007 r. o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (Dz. U. z 2013 r. poz. 173 – określanej dalej jako u.w.r.), § 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 26 lutego 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013 (Dz. U. z 2009 r. Nr 33, poz. 262 ze zm. – określanej dalej jako rozporządzenie PRŚ), § 4 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 marca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 – 2013 (Dz. U. Nr 55 poz. 289 ), art. 4 ust. 8 rozporządzenia Komisji WE nr 65/2011 z dnia 27 stycznia 2011 r. ustanawiającego szczegółowe zasady wykonania rozporządzenia Rady (WE) nr 1698/2005 w odniesieniu do wprowadzenia procedur kontroli oraz do zasady wzajemnej zgodności w zakresie środków wsparcia rozwoju obszarów wiejskich (Dz. Urz. UE L 25/8 z 28.01.2011- określanego dalej jako rozporządzenie nr 65/2011) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 – określanego dalej jako k.p.a.) odmówił spółce przyznania wnioskowanej płatności "w związku ze stworzeniem przez producenta sztucznych warunków do uzyskania płatności poprzez sztuczny podział gospodarstwa rolnego". Uzasadniając decyzję organ I instancji przytoczył regulacje § 2 ust. 1 rozporządzenia PRŚ oraz definicje zawarte w art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz.U. z 2012 r., poz. 86): producenta rolnego oraz gospodarstwa rolnego, zaznaczając, że nadanie numeru ewidencyjnego stanowi potwierdzenie, iż jego właściciel zgłosił się do organu jako producent rolny i posiadacz gospodarstwa rolnego. Zaznaczył też, że uzyskanie wpisu do ewidencji producentów nie jest równoznaczne z uzyskaniem jakichkolwiek uprawnień do płatności, gdyż to czy podmiot jest uprawniony do uzyskania płatności rozstrzygane jest na gruncie danych przepisów dotyczących przyznania poszczególnych płatności. Rolnik nie dlatego jest producentem rolnym, że został wpisany do rejestru (zgodnie z zapisem ustawy o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności), lecz dlatego, że spełnia warunki określone w szczegółowych przepisach prawa materialnego. Kierownik BP ARiMR podkreślił, że istotą płatności obszarowych jest to, że są one przyznawane osobie, która rzeczywiście uprawia grunty tzn. decyduje, jakie rośliny uprawiać i swobodnie dokonuje odpowiednich zabiegów agrotechnicznych, zbiera plony oraz utrzymuje te grunty w dobrej kulturze rolnej przy zachowaniu wymogów ochrony środowiska (zgodnie z normami), przy czym chodzi tu o wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Organ stwierdził, że wobec braku sformułowania oddzielnych definicji "posiadania gospodarstwa rolnego" na potrzeby rozdziału pomocy finansowej dla rolnictwa oraz z uwagi na posługiwanie się tym pojęciem we wszystkich powołanych aktach prawnych dotyczących pomocy dla rolnictwa, sięgnąć należy do regulacji ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm. – określanego dalej jako k.c.). Przytaczając art. 336 k.c. organ zaznaczył, że posiadanie jest stanem faktycznym polegającym na określonym władztwie nad rzeczą i występuje w dwóch postaciach: posiadania samoistnego i posiadania zależnego. Powołał się na obecnie obowiązujące przepisy art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady WE nr 1166/2008 z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie badań struktury gospodarstw rolnych i badania metod produkcji rolnej oraz uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 571/88 (Dz. Urz. UE. L. 2008.321.14 – określanego dalej jako rozporządzenie nr 1166/2008), definiujące gospodarstwo rolne jako wyodrębnioną jednostkę, zarówno pod względem technicznym, jak i ekonomicznym, która posiada oddzielne kierownictwo i prowadzi działalność rolniczą wymienioną w załączniku i na terytorium gospodarczym Unii Europejskiej jako działalność podstawową lub drugorzędną. Organ wskazał, że jednostka posiadająca odrębne środki produkcji, wyposażenie, nieruchomości, jednak zarządzana przez to samo kierownictwo, powinna być uznana za jedno gospodarstwo rolne. Ponadto zaznaczył, że jednym z programów pomocy dla rolnictwa z funduszy europejskich, o które corocznie wnioskuje skarżąca jest program rolnośrodowiskowy. Organizację rozdziału tej pomocy określa u.w.r. Warunki przyznania płatności na lata 2007- 2013 dla korzystających z tej formy pomocy określa powołane wyżej rozporządzenie PRŚ. Przedstawiając szczegółowe regulacje tego aktu wywiódł, iż wynika z niego, że płatność do każdego hektara jest uzależniona de facto od wielkości gospodarstwa i maleje wraz z jego wzrostem. Nadto organ powołał się na art. 18 u.w.r. wskazując, że ma on na celu wyeliminowanie "sztucznych" podziałów gospodarstw celem ominięcia modulacji m.in. w przypadku płatności rolno środowiskowych. W obowiązującym stanie prawnym podział dużego gospodarstwa na mniejsze części, przekazane w posiadanie różnym podmiotom, zarejestrowanym w ewidencji producentów, przekładałby się na przyznanie płatności z ominięciem przepisów modulujących. Działanie takie byłoby dopuszczalne, jedynie pod warunkiem, że dojdzie do rzeczywistego podziału dużego gospodarstwa na mniejsze części, a wnioskujący o pomoc rzeczywiście obejmą w posiadanie wydzielone im działki i staną się w ten sposób odrębnymi producentami rolnymi. Dalej Kierownik BP ARiMR zaznaczył, że zgodnie z art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których stwierdzono, że sztucznie stworzyli warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia. Powołał się również na orzecznictwo sądów administracyjnych (m. in. wyroki: NSA z 12 lipca 2012 r., sygn. akt II GSK 646/11, WSA w Warszawie z 6 czerwca 2014 r., sygn. VIII SA/Wa 168/14) oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12), zaznaczając że taki wywód jest niezbędny, aby wykazać, iż skarżąca spółka nie jest wyodrębnionym, samodzielnym i samorządnym producentem rolnym. Jest podmiotem zgłaszającym działki rolne, będące częścią wszystkich jednostek produkcyjnych zarządzanych przez jedną osobę – P.M.. Wymienione w uzasadnieniu decyzji 90 spółek, zdaniem organu, zostały zarejestrowane i wnioskują o płatności z dwóch powodów: aby zmaksymalizować wysokość otrzymanych płatności oraz aby uzyskać płatności do działek, do których na mocy przepisów szczególnych płatność nie zostałaby przyznana (zarówno z powodu przekroczenia powierzchni, jak i z powodu braku możliwości zwiększenia powierzchni objętej zobowiązaniem rolnośrodowiskowym). Kierownik BP ARiMR wskazał, że P.M. w 2005 r. jako osoba fizyczna oraz wspólnik 5 innych spółek (AG sp. z o.o., AK sp. z o.o., AM Sp. z o.o., AMy sp. z o.o., AP Sp. z o.o.) zgłosił do płatności łącznie 1159,55 ha. W roku 2008, wraz z 39 innymi spółkami, zadeklarował do płatności 2865,72 ha, zaś w 2009 r. spółek było 60, a powierzchnia wynosiła już 3988,25 ha. W roku 2012 aż 90 podmiotów powiązanych z nim kapitałowo i osobowo wnioskowało o płatności na łączną powierzchnię 3789,40 ha. W 2013 r. spółek powiązanych kapitałowo i osobowo z P.M. było już 103. Kierownik BP ARiMR zaznaczył przy tym, że wyjaśnienia powyższe pozwalają zrozumieć mechanizm i cel działań polegających na podziale dużego gospodarstwa na wiele gospodarstw mniejszych. Działanie takie byłoby dopuszczalne, jedynie pod warunkiem, że dojdzie do rzeczywistego podziału dużego gospodarstwa na mniejsze części, a wnioskujący o pomoc rzeczywiście obejmą w posiadanie wydzielone im działki i staną się w ten sposób odrębnymi producentami rolnymi. Celem takich rozwiązań w zakresie definicji "producenta rolnego" jest właściwy podział różnych rodzajów pomocy finansowej dla rolników będących faktycznymi posiadaczami gospodarstwa rolnego. Ponieważ wszystkie powołane wyżej akty prawne posługują się pojęciem "producenta rolnego", jako podmiotu posiadającego gospodarstwo rolne, rozumienie tego pojęcia na gruncie wszystkich powyższych aktów prawnych musi być jednakowe, bowiem wszystkie uregulowania służą jednemu celowi, tj. właściwemu rozdzieleniu różnych rodzajów pomocy finansowej dla rolników. Zauważył, że należyte rozumienie pojęcia posiadania gospodarstwa rolnego jest konieczne dla oceny, czy S sp. z o.o. rzeczywiście posiadała gospodarstwo rolne. Kierownik BP ARiMR wskazał, że wspólnikami S z o.o. byli P.M. i D.M.. Pierwszy z nich został zarejestrowany w ewidencji producentów jako osoba fizyczna prowadząca gospodarstwo rolne oraz dodatkowo jako wspólnik 90 podmiotów, w tym spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i spółek cywilnych, które uzyskały odrębne wpisy do ewidencji producentów. Dodatkowo P.M. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą N, a także był właścicielem K S.A. Nadto R. i P.M., pozostający wówczas w związku małżeńskim, będąc w posiadaniu odrębnych numerów w ewidencji producentów nadanych osobom fizycznym utworzyli dodatkowo 10 spółek, w których są jedynymi współwłaścicielami (AK sp. z o.o., B s.c., Bo s.c., D s.c., K s.c., M s.c., N s.c., P s.c., S s.c., Sz s.c.), oraz 66 spółek cywilnych i spółek z o.o., w których jedno z małżonków jest wspólnikiem. Również D.M. - syn R. i P.M. - został zarejestrowany w ewidencji producentów jako osoba fizyczna prowadząca gospodarstwo rolne oraz dodatkowo jako wspólnik 31 spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, w których wraz z P.M. są jedynymi wspólnikami, zaś dwie z nich (D sp. z o.o. oraz Dz sp. z o.o.) są jedynymi wspólnikami trzynastu kolejnych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością utworzonych przez powyższe osoby w roku 2012. Organ tabelarycznie zanalizował wszystkie te podmioty pod kątem roli, jaką pełni w nich P.M. oraz deklarowanych powierzchni, które podlegają modulacji. Analiza ta doprowadziła organ do wniosku, że P.M. w 2012 r. występował w spółkach kapitałowych lub cywilnych jako wspólnik bądź prezes zarządu w 90 spółkach, przy czym wnioski o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej (w pakietach rolnictwo ekologiczne i ekstensywne trwałe użytki zielone) za ten rok złożyło 50 z nich. Organ zauważył, że P.M., składając jeden wniosek o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej do powyższych pakietów i deklarowanych do nich powierzchni do powierzchni 3 827,66 ha w pakiecie 2 oraz do powierzchni 231,44 ha w pakiecie 3), to przy konieczności stosowania modulacji w danych pakietach, otrzymałby płatność w dużo mniejszej wysokości niż w sytuacji niezastosowania modulacji. Tworzenie zatem przez P.M. wielu spółek, które gdyby musiały zostać zgłoszone łącznie uzyskałyby mniejsze płatności było działaniem obchodzącym prawo i w związku z tym nie zasługujące na uwzględnienie. Zawiązywanie przez P.M. wielu spółek cywilnych i spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i dzielenie łącznie posiadanego areału na mniejsze gospodarstwa, nie może zostać uznane za działanie pozostające w zgodzie z celem i sensem przepisów regulujących przyznawanie płatności rolnośrodowiskowych. Organ I instancji zauważył, że skarżąca spółka składała wnioski o przyznanie płatności począwszy od 2009 r. Przedmiotem deklaracji spółki we wniosku na rok 2012 były grunty rolne - 7 działek ewidencyjnych o nr: [...] położone w [...],[...] położone w [...]. Kierownik BP ARiMR wskazał, iż z danych Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (ZSZIK) wynikało, że w latach 2005 -2012 o płatności do tych działek ubiegało się ok. 6 podmiotów powiązanych z osobą P.M.. Wynika z tego, że działki były swobodnie przekazywane pomiędzy spółkami, w których wspólnikiem był P.M., natomiast przeniesienia posiadania tych działek miały stanowić jedynie formalny tytuł prawny do pozornego wydzielenia gruntów o areale gwarantującym uzyskanie dopłat ONW i rolnośrodowiskowych przez spółki, których P.M., występując we własnym imieniu, nie otrzymałby. Organ podkreślił, że P.M. był również właścicielem firmy N, prowadzonej w formie działalności gospodarczej, która to firma wykonywała usługi (prace rolne) na rzecz podmiotów, w których jest on wspólnikiem. Dodatkowo organ zważył, że spośród 90 spółek funkcjonujących w 2012 r., dla 87 z nich, jako konto bankowe na które mają być przekazywane płatności, wskazane zostało konto, którego współwłaścicielami byli P.M. i jego syn D.M.. Z umów spółek cywilnych oraz odpisów KRS spółek z o.o. wynikało, że są one powiązane osobowo przez P., R. oraz D.M.. Przemawiała za tym struktura organizacyjna spółek, w których osoby te miały bezpośredni wpływ na funkcjonowanie spółek albo bezpośrednio, będąc jej wspólnikami bądź pełniąc inne funkcje umożliwiające im prowadzenie spraw spółek, np. prokurenta lub prezesa zarządu, względnie pośrednio, gdzie jako wspólnik występuje inna spółka, której wspólnikami są wymienione osoby. Dodatkowo P.M. prowadził działalność gospodarczą pod nazwą N, a firma ta była wykonawcą prac agrotechnicznych na deklarowanych przez podmioty działkach. Ponadto rejestrowane na przestrzeni lat 2005-2012 spółki podawały jako swe siedziby ten sam adres (ul. [...] lub [...], będący jednocześnie adresem zamieszkania P.M.), względnie [...] (przy czym do korespondencji wskazywano adres ul. [...]). Kierownik BP ARiMR podkreślił również nieograniczoną decyzyjność P.M., jako bezpośredniego lub pośredniego wspólnika, prokurenta, bądź członka zarządu analizowanych spółek. Powyższe ustalenia doprowadziły organ do stwierdzenia braku przesłanek do uznania spółki S jako spółki samodzielnie prowadzącej działalność gospodarczą, posiadającą autonomię w zakresie zarządzania. Organ zaznaczył również brak dokumentów potwierdzających samodzielność techniczną i ekonomiczną gospodarstwa. Jak wynika z dostarczonych przez stronę postępowania: umowy o świadczeniu usług z dnia [...] maja 2009 r. i protokołu zlecenia wykonania usługi z dnia [...]-04-2012 r., D.M. jako wspólnik S sp. z o.o., zlecał wykonywanie prac P.M. (drugiemu wspólnikowi spółki S sp. z o.o.), właścicielowi firmy N oraz G sp. z o.o., której jest wspólnikiem i Prezesem. Z protokołu zlecenia wykonania usługi z dnia [...] kwietnia 2012 r. wynika, że w imieniu spółki P.M. (wspólnik spółki S Sp. z o.o.) zlecił wykonanie usług rolniczych S.K.. Materiał siewny został zakupiony od firmy N będącej własnością P.M. (faktura nr [...] z dnia [...] maja 2012r.). Pozostałości po zbiorach P.M. jako wspólnik strony postępowania sprzedał spółce G sp. z o.o. , której jest wspólnikiem i Prezesem zarządu (faktura [...] z dnia [...] stycznia 2013 r.). Usługi rolnicze za rok 2012 świadczyła firma P.M. N (faktury nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. oraz [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r.) oraz G sp. z o.o. (faktura nr [...] z dnia [...] stycznia 2013 r.). Kierownik BP ARiMR wskazał, że P.M. osobiście podpisywał dokumenty dotyczące transakcji z podmiotami powiązanymi z jego osobą. Z protokołów zlecenia i wykonania usługi z dnia [...] kwietnia 2012 r. wynika, że występował w roli zleceniodawcy, a z protokołu zlecenia wykonania usługi z dnia [...] kwietnia 2012 r. wynikało, iąż występuje w roli zleceniobiorcy. Zobowiązania spółki regulował osobiście P.M., gotówką. W przypadku dokumentów dotyczących transakcji bądź umów zawieranych pomiędzy podmiotami, w których P.M. jest wspólnikiem, co prawda występowały inne osoby pracujące w spółkach: M.P., R.B., nie mniej jednak działały one na zlecenie wspólników tj. min. P.M.. Podsumowując organ uznał, że to P.M. nadzorował prace rolne zarówno jako zleceniodawca jak i zleceniobiorca usług, stwierdzając jednocześnie, że grunty rolne zgłaszane przez stronę oraz inne wyżej wymienione podmioty, są de facto zarządzane przez tę samą osobę tj. P.M., a grunty zgłaszane do płatności przez niego oraz spółki, w których jest wspólnikiem, nie stanowią odrębnych gospodarstw, samodzielnych, niepowiązanych ze sobą ekonomicznie czy też technologicznie. Organ uznał, że to P.M. prowadził działalność rolniczą, która była działalnością zarobkową wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły, prowadzoną na własny rachunek. To on uzyskiwał przychody oraz ponosił wydatki związane z tą działalnością, a więc był posiadaczem jednego spójnego gospodarstwa rolnego, sztucznie podzielonego i zgłaszanego oddzielnie przez kilkadziesiąt podmiotów zarejestrowanych w ewidencji producentów jako odrębni producenci rolni. O trwałym charakterze posiadania nie świadczy również swobodne przekazywanie poszczególnych gruntów pomiędzy powyższymi podmiotami. Organ wskazał, iż dokonując ustaleń faktycznych opierał się na dowodach zgromadzonych w sprawie dostarczonych przez stronę i faktach znanych mu z urzędu zawartych w Zintegrowanym Systemie Zarządzania i Kontroli (ZSZIK). Nie przeprowadzono natomiast dowodów osobowych zgłoszonych przez stronę postępowania wskazując, że przesłuchanie osób wskazanych w pismach z dnia [...] marca 2013 r. nie miało znaczenia dla ustalenia faktycznego władztwa nad gruntem. Przesłuchanie tych osób niepotrzebnie wydłużyłoby postępowanie administracyjne i nie wniosło niczego nowego do sprawy. Na podstawie dołączonych dokumentów nie sposób kwestionować fakt przeprowadzenia zabiegów agrotechnicznych na deklarowanych przez spółkę działkach oraz to że prowadzona była działalność rolnicza na gruntach, a osoby wskazane przez P.M. uczestniczyły w poszczególnych czynnościach. W ocenie organu okoliczności sprawy zostały w sposób dostateczny ustalone dowodami powoływanymi przez stronę, jak i faktami znanymi organowi z urzędu. Organ I instancji zaznaczył, iż nie podważa obowiązującej w prawie zasady odrębności podmiotów posiadających osobowość prawną, jednakże, przy tak stworzonej strukturze własnościowej 90 podmiotów, nie jest możliwa ich odrębność gospodarcza. Zorganizowanie wielu spółek przez tych samych udziałowców jest zdarzeniem nienaruszającym żadnych przepisów krajowych, czy unijnych, jednakże ustalony i wykazany związek pomiędzy poszczególnymi spółkami wynikający z ich struktury własnościowej i osobowej, prowadzenie przez wszystkie podmioty tego samego rodzaju działalności, w takiej samej lokalizacji, korzystanie przez nie ze wspólnego zaplecza, wskazanie tego samego rachunku bankowego (należącego do P.M.) do przelewu środków uzyskanych z ARiMR, stanowi sztuczne działanie w celu obejścia przepisów prawa. W ocenie organu aplikowanie o pomoc przez te same osoby w ramach kilkudziesięciu spółek kapitałowych i osobowych należy postrzegać jako skierowane na ominięcie kwotowego limitu dofinansowania przysługującego jednemu beneficjentowi. Organ podkreślił, że środki pomocowe pochodzące z PROW w większości są finansowane z budżetu Unii Europejskiej, w związku z powyższym podlegają ochronie zgodnie z rozporządzeniem Rady nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich (Dz. Urz. WE L 312/1 – określanego dalej jako rozporządzenie nr 2988/95). S sp. z o.o., składając wniosek o przyznanie płatności, nie była posiadaczem gospodarstwa deklarowanego do płatności, ponieważ gospodarstwo to posiadał P.M.. Gospodarstwo rozpatrywane jest jako całość wszystkich gruntów będących przedmiotem posiadania, a nie są to poszczególne działki ewidencyjne. Programy realizowane są w gospodarstwach a nie na poszczególnych działkach ewidencyjnych, które nie stanowią przecież odrębnego gospodarstwa. Zatem to P.M. prowadzi gospodarstwo rolne, ponosi nakłady i czerpie z tego tytułu zyski, zaś gospodarstwo S sp. z o.o. zostało sztucznie utworzone w celu uzyskania wyższych płatności. W odwołaniu od decyzji strona wniosła o jej uchylenie oraz o przyznanie płatności zgodnie z wnioskiem. Zarzuciła brak staranności przy zbieraniu dowodów i ustaleniach stanu faktycznego, nierzetelność prowadzonych postępowań, nieuzasadniony brak przeprowadzenia postępowania dowodowego w przedmiocie dowodów zgłoszonych przez strony, błędną, arbitralną i dowolną ocenę materiału dowodowego, nieprzeprowadzenie dowodów żądanych przez stronę oraz nieuzasadnione zastosowanie art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 i art. 32 rozporządzenia nr 73/2009 oraz pozbawienie strony możliwości udziału w postępowaniu. Strona wniosła ponadto o przesłuchanie wnioskowanych w sprawie świadków, którzy mogliby potwierdzić na czyją rzecz i w czyim imieniu podejmowali czynności gospodarcze związane z działalnością spółki, prowadzeniem i zarządzaniem gospodarstwem spółki oraz celów i zamiarów wspólników, jak również zgodności działania spółki z celami wsparcia płatnościami. Oprócz powyższego zarzucono Kierownikowi BP ARiMR, że naruszył art. 8 k.p.a., w myśl którego organy administracji publicznej mają obowiązek prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Strona postępowania nie może być "zaskakiwana" nowym, nagłym poglądem czy spostrzeżeniem organu, jeżeli dotychczas dana kwestia była już przez organ analizowana w odmienny sposób. Dowolne twierdzenie o sztucznym stworzeniu warunków wymaganych do otrzymania płatności pojawiło się dopiero w decyzji w 2014 r. Tymczasem spółka składała wnioski o przyznanie płatności już od 2009 r. Analiza tego, czy stworzono w sposób sztuczny warunki do otrzymania płatności, była już przeprowadzona przez organy administracji w 2009 r. W świetle powyższego ponowne podnoszenie tego rozstrzygniętego już zagadnienia, pomimo braku nowych okoliczności faktycznych, w sposób oczywisty narusza wyrażoną w art. 8 k.p.a zasadę zaufania obywateli do organów państwa i w ocenie skarżącego stanowi swoistą "sankcję" za jego aktywność. Podkreślono, że organy w postępowaniu dotyczącym płatności związanej z realizacją zobowiązań wieloletnich, zmieniły poglądy i ocenę analogicznego stanu faktycznego w kolejnym roku realizacji zobowiązań poprzez odwołanie się w uzasadnieniu podjętej decyzji do art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, a tym samym dowolne ustalenie zaistnienia działania "sztucznego", naruszyły zasadę zaufania obywateli do organów administracji publicznej. Natomiast zobowiązania wieloletnie były realizowane jako kontynuacja zaciągniętych zobowiązań wskutek ostatecznych, prawomocnych decyzji za poprzednie lata. Aby można było zastosować normę art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 konieczne jest zaistnienie kumulatywne dwóch okoliczności, które organ winien wykazać. Po pierwsze, zaistnienia ogółu obiektywnych okoliczności, z których wynika, że pomimo formalnego poszanowania przesłanek przewidzianych w stosownych uregulowaniach cel realizowany przez te uregulowania nie został osiągnięty, a po drugie, wystąpienia subiektywnego elementu w postaci woli uzyskania korzyści wynikającej z uregulowań Unii poprzez sztuczne stworzenie wymaganych dla jej uzyskania przesłanek. W sprawie niniejszej działalność wnioskodawcy, co w ogóle pominął organ I instancji, przyczynia się do osiągnięcia celów zamierzonych przez rozporządzenie nr 65/2011 i nie jest sprzeczna z żadnym z celów wsparcia zakreślonym przez prawodawcę. Powyższe stwierdzenie jest kluczowe o tyle, że wyklucza zastosowanie art. 4 ust. 8 powyższego rozporządzenia. Organ pominął w ogóle cele wnioskodawcy oraz ustalenie i udowodnienie jego zamiarów oraz wykazania, iż otrzymanie płatności było jedyną przesłanką działania wnioskodawcy. Powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] sierpnia 2015 r. Dyrektor OR ARiMR utrzymał w mocy decyzję organu I instancji stwierdzając, że została ona wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Wskazał, że zasady przyznawania płatności rolnośrodowiskowej w odniesieniu do wniosków składanych w 2012 r. zostały określone w u.w.r., rozporządzeniu PRŚ, rozporządzeniu nr 65/2011, rozporządzeniu nr 73/2009, rozporządzeniu Komisji (WE) nr 1200/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. wdrażającym rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1166/2008 w sprawie badań struktury gospodarstw rolnych i badania metod produkcji rolnej w odniesieniu do współczynników dotyczących sztuk dużych oraz definicji cech objętych badaniem (Dz. Urz. z dnia 15.12.2009 r., L 329/1), rozporządzeniu nr 1166/2008 r., rozporządzeniu nr 2988/95. Zaznaczył, że celem płatności do gruntów rolnych finansowanych przez Unię Europejską (m. in. płatności rolnośrodowiskowej) jest wspieranie rolników, tj. osób, które faktycznie uprawiają grunty rolne. Dla uzyskania tej płatności nie wystarczy być posiadaczem działek rolnych w rozumieniu przepisów k.c., ale należy je również rolniczo użytkować. Istotne jest także czy wnioskodawca faktycznie włada gruntem, przy spełnieniu wymogów kwalifikacyjnych z rozporządzenia rolnośrodowiskowego. Musi zatem wykazać, że faktycznie posiadał w dniu [...] maja danego roku (w niniejszym przypadku w 2012 r.) grunty rolne i utrzymywać je zgodnie z normami. Faktyczne władztwo nad daną rzeczą oznacza również, że istnieje swoboda, co do podejmowania decyzji np. co, gdzie i kiedy zasiać, komu i kiedy zlecić prace polowe, kiedy zbierać plony oraz kiedy gdzie i komu je sprzedawać. Samoistność posiadania oznacza, że posiadacz zachowuje się wobec rzeczy tak jak właściciel. Organ odwoławczy uznał, w oparciu o powołane przepisy oraz całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że strona nie była posiadaczem - w rozumieniu § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia PRŚ – gruntów rolnych zgłoszonych do płatności rolnośrodowiskowych, ponieważ grunty te wchodziły w skład gospodarstwa rolnego P.M. i były przez niego zarządzane. Uznał, że w sprawie doszło do sztucznego podziału gospodarstwa rolnego, a podział ten miał na celu obejście przepisów prawa i uzyskanie nienależnych uprawnień do wnioskowanych płatności. Organ odwoławczy zgodził się z ustaleniami dokonanymi w niniejszej sprawie przez organ I instancji, czyniąc analogiczne w uzasadnieniu wydanej przez siebie decyzji. Dyrektor OR ARiMR podkreślił, że S sp. z o. o. jest spółką zawiązaną [...] maja 2009 r. przez D. i P.M., z których pierwszy został prezesem powyższej spółki, a drugi jej prokurentem. W dalszych latach istnienia spółki zmieniali się prezesi, a funkcje te pełnili: P.M., K.R., M.P.. Przedmiotem wniosku spółki o przyznanie płatności rolnośrodowiskowych na rok 2012 pozostawały działki ewidencyjne, które były corocznie swobodnie przekazywane pomiędzy spółkami, w których - w różniej formie - rolę zarządczą pełnił P.M.. Wśród wspólników w spółkach zgłaszających działki do płatności były nie tylko osoby fizyczne powiązane rodzinnie i zawodowo z P.M., ale wspólnikami były też spółki, w których wspólnikiem był P.M.. Podmiotem przekazującym działki nr [...] oraz nr [...] (obręb [...]) była spółka AM sp. z o. o. W imieniu przejmującego tj. S sp. z o. o. oświadczenie podpisał P.M., a w imieniu przekazującego tj. AM sp. z o. o. umowę przeniesienia posiadania podpisała M.P. - wówczas pełnomocnik AM sp. z o. o., a obecnie prezes zarządu S sp. z o. o. Prezesem zaś spółki AM sp. z o. o. był P.M., który jednocześnie był wspólnikiem, prokurentem oraz przez kilka miesięcy prezesem zarządu w S sp. z o. o. W świetle powyższego to P.M. występował jako decydent zarówno po stronie przekazującego grunty rolne, jak i po stronie podmiotu przejmującego zobowiązania. Oczywistym jest zatem, iż gruntami zarządzał P.M.. Zdaniem organu przeniesienia posiadania tych działek mają charakter pozorny i stanowią jedynie formalny tytuł do pozornego wydzielenia gruntów o areale gwarantującym uzyskanie dopłat przez spółki, których wspólnikiem jest P.M.. Występując we własnym imieniu P.M. nie otrzymałby płatności rolnośrodowiskowej w takiej łącznej wysokości w jakiej mogłyby otrzymać taką pomoc finansową spółki gospodarujące na gruntach rolnych wydzielonych z jednego gospodarstwa będącego w jego posiadaniu. Organ odwoławczy podkreślił, że ówczesny prezes zarządu D.M., składając wniosek o wpis S Sp. z o.o. do ewidencji producentów podał numer rachunku bankowego, na który miały być przekazywane środki finansowe dystrybuowane przez ARiMR, należący do P.M. i wyraził zgodę na przelewanie tych środków na ten rachunek. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku 72 spółek z 90 powiązanych osobowo i kapitałowo z P.M.. Dyrektor OR ARiMR zaznaczył też, że adres siedziby S Sp. z o.o. oraz adres do korespondencji przewijają się we wszystkich spółkach, które są powiązane z osobą P.M., przy czym adres do korespondencji pozostaje zawsze bez zmian. Zmiana formalnej siedziby skarżącej na [...] miała jedynie charakter pozorny, gdyż wszystkie decyzje dotyczące zarządzania gruntami zgłoszonymi do płatności na rok 2012 podejmuje się w miejscowości [...] – stamtąd są nadawane wszelkie przesyłki w sprawie. Dyrektor OR ARiMR zaznaczył, że analiza składu personalnego zarządzającego 90 spółkami pozwala na stwierdzenie, iż spółka S, jak i pozostałe podmioty są w przeważającym stopniu zależne od P.M.. Zauważył, że pełniącymi funkcje zarządcze w tych spółkach zawsze są te same osoby, tj. P.M., D.M. (syn), R.M. - reprezentant K Sp. z o.o. (była małżonka P.M.), M.M. – prezes zarządu Dz Sp. z o.o. (córka) oraz M.P. (reprezentant m.in. S Sp. z o. o., H Sp. z o, o., B Sp. z o. o. P Sp. z o. o., a także osoba zatrudniona na umowę o pracę w prywatnej działalności P.M., tj. N) oraz M.D. - prezes zarządu bądź reprezentant w: AG Sp. z o. o., AK Sp. z o. o. oraz AMy Sp. z o. o., dyrektor zarządzający oraz obecny prezes zarządu P Sp. z o. o.). Natomiast w przypadku występowania innych osób, które pełnią w powyższych spółkach funkcje zarządcze przejawiają się zawsze osoby w różnej formie powiązane z P.M. np. Pan K.R. (prezes zarządu m.in. S sp. z o. o. czy D sp. z o. o.), który wykonywał prace na rzecz S sp. z o. o. jako pracownik N P.M. tj. firmy należącej do P.M.. Związek P.M. i jego wpływ na działalność 90 podmiotów, w tym S sp. z o. o. pozwala obronić tezę, że powstanie skarżącej (oraz pozostałych podmiotów), to wynik celowego działania nastawionego wyłącznie na ominięcie konsekwencji wynikających z przepisów modulacyjnych, mających zastosowanie do płatności rolnośrodowiskowych. W świetle powyższych stwierdzeń organ wywiódł, że zasadniczy cel stworzenia powyższych spółek, w tym skarżącej oraz ich działalności jest sprzeczny z celem przepisów regulujących wspieranie rolników. Analizując sprawozdawczość finansową spółki S, organ odwoławczy podkreślił, że strona nie ponosiła kosztów związanych z zatrudnieniem pracowników ani żadnych kosztów związanych z wypłatą wynagrodzeń czy płatności na ubezpieczenie społeczne. Zdaniem organu jest to zadziwiające, albowiem wskazuje na fakt społecznego świadczenia pracy przez prezesa zarządu czy dyrektora zarządzającego w spółce. W świetle wysokości pensji jakie zazwyczaj pobierają osoby pracujące na tak wysoko postawionych w hierarchii przedsiębiorstw stanowiskach, brak pobierania wynagrodzenia przez zarządzających S świadczy o tym, że spółka zarządzana była wyłącznie na papierze. Analiza wykazanej w aktach dokumentacji prowadzi, zdaniem organu, do konkluzji, iż P.M. osobiście podpisywał dokumenty dotyczące transakcji z podmiotami powiązanymi z jego osobą zaś w przypadku dokumentów dotyczących transakcji bądź umów zawieranych pomiędzy podmiotami, w których P.M. jest wspólnikiem występują inne osoby, ale powiązane z P.M. i działające na zlecenie wspólników tj. m.in. P.M., co oznacza, że P.M. podpisywał umowy "sam ze sobą". Ponadto spółka generowała ze sprzedaży w latach 2011-2012 wyłącznie straty (na koniec roku 2011 - strata wyniosła 1 175,16 zł, w 2012 roku – 130 470,93 zł, a na koniec roku 2013 – 50 501,77 zł). Zasadne było zatem stwierdzenie, że dotacje z ARiMR były miażdżąco przeważającą składową zysku osiąganego przez S. Funkcjonowanie spółki uzależnione jest zatem od dotacji realizowanych przez ARiMR, a w momencie "odcięcia" tychże dotacji nastąpił brak finansowego zysku, co świadczy o prawdziwych intencjach towarzyszących utworzeniu i funkcjonowaniu spółki. Ponadto w aktach sprawy znajdują się faktury dotyczące certyfikacji gospodarstwa przez Jednostkę Certyfikującą PNG spółka z o.o., które w ocenie organu świadczą o tym, iż płatności za zobowiązania nie były regulowane przez S sp. z o.o., a bezpośrednio przez P.M.. Powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego, dodatkowo świadczą o tym, iż S sp. z o.o. jest sztucznym tworem, istniejącym jedynie na papierze, nastawionym wyłącznie na deklarowanie do płatności gruntów rolnych będących w faktycznym posiadaniu P.M. i na pozyskiwanie tychże płatności w kwocie większej niż faktycznie przysługiwałaby P.M., gdyby nie podzielił w sposób pozorny jednego gospodarstwa rolnego, którym faktycznie zarządza. Organ podał, iż w rzeczywistości zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, iż grunty zgłaszane do płatności, w tym grunty zgłaszane przez S sp. z o.o., były w faktycznym posiadaniu P.M., a ich pozorny podział spowodowany był chęcią obejścia przepisów modulacyjnych i chęcią zwielokrotnienia możliwych do uzyskania płatności dystrybuowanych przez ARiMR. Dokonany podział przekładał się bowiem wprost na znaczący wzrost pomocy rolnośrodowiskowej i przyznanie płatności z ominięciem przepisów modulujących. Analiza wykazanej wyżej dokumentacji prowadzi wprost do konkluzji, iż P.M. osobiście podpisywał dokumenty dotyczące transakcji z podmiotami powiązanymi z jego osobą, zaś w przypadku dokumentów dotyczących transakcji bądź umów zawieranych pomiędzy podmiotami, w których P.M. jest wspólnikiem występują inne osoby, ale powiązane z P.M. i działające na zlecenie wspólników, tj. m.in. P.M.. Innymi słowy ze wskazanej wyżej dokumentacji wywieść można, iż P.M. podpisywał umowy na wykonanie usług "sam ze sobą", a następnie "sam sobie" wystawiał faktury. Dyrektor OR ARiMR nadmienił również, że działki deklarowane do płatności na rok 2012 przez spółkę to grunty oddalone od siebie w znacznej odległości, a także w znacznej odległości od aktualnej (województwo [...]) oraz byłej (województwo [...]) siedziby spółki. Działki ewidencyjne nr [...] oraz nr [...] położone są w [...]. Natomiast działki ewidencyjne nr [...] położone są w [...]. W takiej sytuacji zasadnym byłoby zoptymalizowanie w zarządzaniu w zakresie działań agrotechnicznych na gruntach spółki pod względem ich położenia geograficznego. Tymczasem jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prace wykonywane na powyższych działkach prowadzone były wbrew ekonomicznej logice. W roku 2012 usługi rolnicze na działkach ewidencyjnych nr [...] oraz nr [...] (województwie [...]) wykonywał S.K. mający swoją siedzibę w [...]. Z kolei usługi rolnicze na działkach nr [...] położonych w [...] wykonywały firma P.M., tj. N oraz G sp. z o. o. Jak wynika z powyższej dokumentacji oba podmioty mają swoją siedzibę w województwie [...], a więc w znacznej odległości od terenu, na którym leżą działki deklarowane do płatności przez S sp. z o. o. Powyższa okoliczność pozwoliła na stwierdzenie przez Dyrektora OR ARiMR, że zabiegi agrotechniczne prowadzone w roku 2012 na gruntach rolnych deklarowanych do płatności przez S sp. z o. o. wykonywane były w sposób narażający spółkę na ponoszenie wysokich kosztów (chociażby transportu sprzętu rolniczego po kilkaset km pomiędzy poszczególnymi województwami mając na względzie siedziby podmiotów wykonujących prace i miejsc, w których prace były wykonywane), ale za to pozwalały na zysk m.in. firmie P.M. tj. N bądź powiązanemu z nim podmiotowi G sp. z o. o. W ocenie organu celem "powołania do życia" S sp. z o. o. było wyłącznie pozyskiwanie i wydatkowanie środków dystrybuowanych przez ARiMR, w szczególności, że spółka, której głównym profilem działalności była produkcja rolnicza, nie osiągała z tego tytułu dochodu adekwatnego do posiadanego potencjału, a generowała jedynie koszty, które były dochodem dla spółek/firm P.M. tj. N oraz G sp. z o. o. Fakt wyodrębniania i zawiązywania przez P.M. poszczególnych spółek cywilnych i spółek z ograniczoną odpowiedzialnością - w tym spółki S - i dzielenie łącznie posiadanego przez niego areału na mniejsze gospodarstwa jest w sposób daleko idący działaniem pozostającym w sprzeczności z celem i sensem przepisów regulujących wspieranie rolników gospodarujących w niekorzystnych warunkach. W ocenie organu odwoławczego w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie to P.M. finansował działania S oraz nadzorował prace rolne zarówno jako zleceniodawca jak i zleceniobiorca usług. Organ stwierdził, że sporne grunty rolne były zarządzane przez P.M., a grunty zgłaszane do płatności przez P.M. oraz spółki, w których jest wspólnikiem pełniącym rolę zarządczą, nie stanowią odrębnych, samodzielnych gospodarstw, niepowiązanych ze sobą ekonomicznie czy też technologicznie. W ocenie organu odwoławczego, w niniejszej sprawie uwzględniona została całość okoliczności sprawy dla oceny obiektywnego i subiektywnego aspektu uznania stworzenia sztucznych warunków dla otrzymania płatności (w rozumieniu wynikającym z wyroku TSUE z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C - 434/12 ), a aplikowanie o pomoc finansową przez te same osoby w ramach kilkudziesięciu spółek kapitałowych i osobowych należy postrzegać jako skierowane na ominięcie kwotowego limitu dofinansowania przysługującego jednemu beneficjentowi. Organ nadmienił, że prowadzenie działalności rolniczej w formie spółki nie może stanowić uzasadnienia dla obchodzenia przepisów prawa, regulujących przyznawanie wsparcia producentom rolnym. Odnosząc się natomiast do okoliczności przesłuchania świadków Dyrektor OR ARiMR wskazał, że w trakcie postępowania podjęte zostały wielokrotne próby odebrania wyjaśnień w formie przesłuchania świadków wskazywanych przez ówczesnego prezesa zarządu S sp. z o. o. P.M. w piśmie z dnia [...] marca 2013 r. P.M., który jednocześnie występował jako reprezentant M.P. – prezesa zarządu S Sp. z.o.o. zeznał, że S sp. z o. o. zostało założone przez niego i jego syna – D.M.. Świadek wskazał, iż do [...] października 2012 r. oraz od [...] marca do [...] marca 2013 r. był udziałowcem spółki, od października 2012 do [...] maja 2013 członkiem zarządu, a prokurentem od sierpnia 2009 do [...] października 2012. Zeznał ponadto, że zarząd S sp. z o. o. w osobie D.M. zlecał prace jednoosobowemu przedsiębiorstwu, którego świadek jest właścicielem, a także, iż był stroną porozumienia, na podstawie którego usługi na rzecz S sp. z o. o., wykonywała G sp. z o. o. Odpowiadając na pytanie: jakie usługi wykonywał świadek dla spółki – P.M. zeznał, iż były to usługi rolnicze wg zleceń i potrzeb spółki, zlecone przez zarządzających, a ponadto wskazał, iż spółka miała całkowitą możliwość korzystania z usług obcych więc bez jakiegokolwiek uszczerbku nie musiała ponosić inwestycji dotyczących zakupu maszyn. Oprócz powyższego P.M. zeznał, iż na przełomie kwietnia i maja 2012 r. zlecał na zlecenie S sp. z o. o. prace dotyczące działek w [...], a przedstawiciele S sp. z o. o. zlecali przedsiębiorstwu P.M. (N) prace w [...]. Jednakże przedsiębiorstwo wykonywało usługi na rzecz spółki S w okresie, kiedy świadek był w tejże spółce prokurentem, ale każdorazowo czas i miejsce oraz obszar działania określały osoby zarządzające spółką. Dodał też, iż zlecanie usług jego przedsiębiorstwu przez S sp. z o. o. było atrakcyjne dla zarządzających, gdyż ramowa umowa wieloletnia zawierała zapis o jedynie 10-procentowej marży. Ponadto świadek wskazał, iż nigdy nie był posiadaczem gruntów należących do S sp. z o. o. Spółka była i jest posiadaczem gospodarstwa rolnego prowadzonego samodzielnie na odrębny rachunek spółki na jej rzecz i ryzyko. Spółka zarówno fizycznie władała gruntami gospodarstwa jak i posiadała i uzewnętrzniała wolę tego władztwa na rzecz spółki. Spółka także rzeczywiście i efektywnie prowadziła w gospodarstwie produkcję rolną decydując przez swe organy i osoby zarządzające co jaką metodą uprawiać w gospodarstwie. Dodatkowo P.M. wskazał, iż na wniosek zarządu jako prokurent wykonywał zlecone przez zarząd czynności, a wykonywał je na rzecz i w imieniu spółki i także na jej ryzyko. Czynności zarządzających spółką były prowadzone wg mojej wiedzy na jej rzecz, rachunek i ryzyko. Sposób prowadzenia działalności rolniczej w gospodarstwie spółki i samego prowadzenia gospodarstwa spółki był uzasadniony okolicznościami ekonomicznymi. Z jednej strony prowadzenie produkcji i gospodarstwa metodami ekologicznymi i zgodnie z zasadami programu rolnośrodowiskowego bardzo wyraźnie musiało wpływać na zmniejszenie przychodów z samej czystej produkcji rolniczej. Zmieniający się osobowo zarząd miał pełne prawo oczekiwać, iż dysproporcje te zostaną zniwelowane i wyrównane przez dopłaty. Sam sposób kontraktowania usług przez zarząd co najmniej w części mu znanej, w odniesieniu do usługobiorców, którymi kierował był wg niego korzystny i dobrze wynegocjowany przez spółkę ze względu na niewielką marżę od rzeczywiście poniesionych kosztów związanych z usługami. W sytuacji własnych inwestycji należy się spodziewać, że koszty ogólne obsługi majątku i zatrudnienia pracowników byłyby wyższe niż marża które spółka wynegocjowała. Co do ekonomicznej okoliczności prowadzenia gospodarstwa spółki świadek podkreślił, iż majątek spółki w tym wszystkie przychody, w tym dopłaty były racjonalnie zarządzane. Samodzielność spółki i zarządu wynikała z faktu, że spółka posiadała swoje odrębnie zarządzane aktywa, w tym majątek spółki. Co do optymalizacji logistycznej i geograficznej decyzje o rozszerzeniu działalności o obszar [...] P.M. ocenił jako nienajlepiej trafioną i gdyby od świadka to zależało, to starałby się aby pozyskać grunty orne jak najbliżej [...]. Natomiast świadek M.P. wskazał, że w przedmiotowej spółce nie pełniła żadnej funkcji. W zakresie działań agrotechnicznych spółka stosowała albo swój materiał siewny albo z gospodarstwa rolnego P.M.. W jej ocenie P.M. nie miał żadnego wpływu na funkcjonowanie spółką. Natomiast odpłatnie świadczył usługi. Gospodarstwo S sp. z o. o. prowadzone było na rzecz i w imieniu spółki. W zakresie swojego udziału w działalności S sp. z o. o. świadek zeznała, iż ze względu na to, iż była zatrudniona na podstawie umowy o pracę w N i G sp. z o. o. była obecna przy wykonywaniu prac z ramienia usługobiorcy na działkach zgłaszanych przez S sp. z o. o., przygotowywała dokumenty rozliczeniowe i mogła być także obecna przy obmiarach produkcji rolnej jako świadek na gruntach podczas lustracji osób reprezentujących spółkę. W ocenie świadka spółka była posiadaczem i użytkownikiem gruntów zgłaszanych do płatności, gdyż otrzymywane były zlecenia od spółki lub jej reprezentanta. Jako firma podwykonawcza wytyczne te były przekazywane przez N. Protokoły zleceń prac polowych i ich odbiory na dokumentach powykonawczych były podpisywane przez zarządy w/w spółek. W dalszej kolejności P.M., reprezentując M.P. zeznał, iż spółka niewątpliwie prowadzona była samodzielnie. Długoletnie umowy na usługi rolnicze, forma sposobu kontraktowania usług już wystarczało do przeprowadzenia całości niezbędnego w gospodarstwie procesu produkcyjnego. W jego ocenie kierownictwo spółki dzięki zawartym umowom miały swobodę wyboru dodatkowych innych usługodawców, tak aby proces produkcyjny zoptymalizować i produkcyjnie zdywersyfikować. Działania spółki wypełniały w pełnym zakresie cele działań płatności, w zakresie działań PROW w pełni realizowało określone misje i cele zakreślone przez prawo unijne. Działania spółki w ocenie P.M. były przykładem wdrażania w rolnictwie i produkcji rolnej zasady zrównoważonego rozwoju jako doktryny łączącej konieczność rozwoju gospodarczego poprawy poziomu rozwoju w tym poziomu życia i rozwoju gospodarczego w tym także wartości produkcji, ale w połączeniu z rozwojem zgodnie z zapewnieniem poprawy środowiska naturalnego i zachowaniu wartości przyrodniczych środowiska. W dalszej kolejności Dyrektor OR ARiMR wskazując na brak możliwości kompleksowego przesłuchania świadków wystosował do M.D., R.B., S.K., D.M., M.P. wezwania w celu stawienia się na przesłuchania zaplanowane na [...].03-[...].04.2015r. Wyżej wymienieni z różnych przyczyn nie stawili się na przedmiotowe przesłuchanie. W dniu 5 maja 2015 r. do organu wpłynęło pismo P.M., w którym wskazał, iż przesłuchania świadków wydają się nie być niezbędne i konieczne oraz załączył tożsamej treści oświadczenia M.D. oraz M.P.. Wskazani świadkowie podkreślili, że S sp. z o. o. ponosiła wszelkie koszty na rachunek własny, na jej rachunek odbywała się sprzedaż, spółka prowadziła pełną księgowość, odrębną gospodarkę kasową finansową i materiałową. W ocenie świadków zarząd spółki oraz osoby upoważnione mieli pełną swobodę w zarządzaniu gospodarstwem, tj. gruntami użytkowanymi przez spółkę i nigdy nikt nie ingerował w to jak zarządzane jest gospodarstwo. Dyrektor OR ARiMR analizując przekazane oświadczenia wskazał, iż nie neguje prawidłowo prowadzonej przez spółkę dokumentacji finansowej i księgowej. Nie dał jednak wiary zeznaniom, z których wynika, iż nikt nie ingerował w to jak zarząd zarządza gospodarstwem spółki. Na przestrzeni kilkudziesięciu miesięcy funkcję prezesa pełnili powiązani rodzinnie: P.M. oraz D.M., jak również K.R., pełniący jednocześnie funkcje zarządcze w innych spółkach powiązanych z osobą P.M. (np. I sp. z o. o. oraz S sp. z o. o.). W ocenie organu odwoławczego zmiany na stanowisku prezesów zarządu S sp. z o. o. miały jedynie pozorny i stricte formalny charakter. Co prawda zmiany takie, w świetle obowiązujących przepisów są dozwolone, jednakże za każdą zmianą stał bądź osobiście P.M. bądź też osoby z nim powiązane, a co za tym idzie zawsze istniała daleko idąca zależność pomiędzy zarządem spółki (w dowolnym składzie), a P.M.. Należy odróżnić samodzielny byt S sp. z o. o. jako osoby prawnej, utworzonej na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych, od samodzielnego prowadzenia gospodarstwa rolnego, czego strona nie czyniła. Gospodarstwo rozpatrywane jest jako całość wszystkich gruntów będących przedmiotem posiadania, a nie są to poszczególne działki ewidencyjne. Beneficjenci realizują programy w gospodarstwach, a nie na poszczególnych działkach ewidencyjnych, które nie stanowią przecież odrębnego gospodarstwa. To P.M. prowadził gospodarstwo rolne, ponosił nakłady i czerpał z tego tytułu zyski, zaś gospodarstwo S sp. z o. o., jak wykazano wyżej, zostało sztucznie utworzone w celu uzyskania wyższych płatności realizowanych przez ARiMR. Tym samym w ocenie organu odwoławczego oświadczenia świadków, które wpłynęły do Oddziału Regionalnego ARiMR w dniu 5 maja 2015r. nie wniosły do sprawy okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Odnosząc się natomiast do zeznań świadka P.M. organ odwoławczy podkreślił, że dublowanie się P.M. jako osoby zeznającej oraz jednocześnie reprezentującej interesy osoby prezesa zarządu S świadczą o braku samodzielności w działaniach M.P., której rola w zarządzaniu S sp. z o. o. jest marginalna. Analizując zeznania złożone przez P.M. organ wywiódł, że w sposób jednoznaczny wykonywał on prace na rzecz spółki, w której sam sprawował kluczową i zarządczą rolę. Nawet jeśli sam nie zlecał prac swojej prywatnej firmie, to działania takie były wykonywane przez osoby blisko powiązane np. syna. Niewiarygodne w ocenie organu odwoławczego są również wskazania P.M. dotyczące ekonomicznych powiązań pomiędzy S sp. z o. o., a N, której P.M. jest właścicielem. Wskazano, że 10-procentowa marża, o której w zeznaniach wskazywał P.M. i tak w żaden sposób nie przyczyniała się do polepszenia wyniku finansowego Spółki, która na koniec 2012 r. poniosła stratę w wysokości -130471,13 zł. Strata ta zbilansowana mogła zostać wyłącznie dotacjami z ARiMR, na pozyskanie których nastawiona była S, a których wypłata została wstrzymana w związku ze stwierdzeniem sztucznego podziału gruntów rolnych będących w faktycznym władztwie P.M., a co za tym idzie stworzenia sztucznych warunków w celu uzyskania płatności. Odnosząc się do twierdzeń P.M., iż spółka była i jest posiadaczem gospodarstwa rolnego, racjonalnie zarządzanego, prowadzonego samodzielnie, na odrębny rachunek spółki, na jej rzecz i ryzyko Dyrektor OR ARiMR wskazał, że świadkowi umknął z pola widzenia zasadniczy fakt, iż to on sam przez szereg lat pełnił w spółce - której zresztą jest założycielem - kluczowe funkcje zarządcze, wpływając tym samym w decydujący sposób na aspekt funkcjonowania spółki. Biorąc pod uwagę skalę powiązań pomiędzy poszczególnymi spółkami, w tym S sp. z o. o., powiązania personalne, fakt swobodnego przekazywania gruntów pomiędzy poszczególnymi spółkami i zestawi to się to z faktem każdorazowego, daleko idącego, osobistego zaangażowania w "życie" każdej ze spółek P.M., to nie można uznać, iż S sp. z o. o. (jak i pozostałe) działała samodzielnie. Zawsze bowiem - bezpośrednio lub pośrednio - wpływ na wynik finansowy spółki miały decyzje podejmowane przez P.M.. Jednocześnie wskazać trzeba, iż byt jego prywatnej firmy w dużym stopniu uzależniony był od zleceń otrzymywanych od spółek, w którym P.M. pełnił funkcje zarządcze. W kwestii podniesionych w odwołaniu zarzutów, Dyrektor OR ARiMR wskazał, że przedmiotem postępowania administracyjnego prowadzonego z wniosku złożonego przez S sp. z o. o. w dniu [...] maja 2012 r. było jedynie badanie uprawnień do uzyskania płatności za ten rok, w którym został złożony powyższy wniosek. Natomiast kwestia prawidłowości obsługi spraw dotyczących przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, których nie dotyczą zobowiązania wieloletnie za pozostałe lata, w tym rok 2009, była przedmiotem odrębnych postępowań administracyjnych, zakończonych wydaniem ostatecznych decyzji przez upoważnione do tego organy ARiMR. Jednocześnie organ podkreślił, że w zaskarżonej decyzji zostało w sposób wyczerpujący wskazane, z jakich powodów i na podstawie jakich dowodów organy ARiMR uznały, iż w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do stosowania regulacji związanej ze sztucznymi warunkami, wyrażonej w art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011. Organ odwoławczy nie podważył obowiązującej w prawie polskim zasady odrębności podmiotów posiadających osobowość prawną, jednak przy stworzonej strukturze własnościowej 90 podmiotów (stan na rok 2012) utworzonych przez P.M. nie była możliwa ich odrębność gospodarcza. Zorganizowanie wielu spółek przez tych samych udziałowców nie jest zdarzeniem naruszającym przepisy krajowe czy unijne, jednakże ustalony i wykazany w niniejszej sprawie związek pomiędzy poszczególnymi spółkami wynikający z ich struktury własnościowej i osobowej, tj. prowadzenia przez wszystkie podmioty tego samego rodzaju działalności, w takiej samej lokalizacji, korzystając ze wspólnego zaplecza, wskazaniu częstokroć tego samego rachunku bankowego (należącego do P.M.) do przelewu środków uzyskanych z ARiMR stanowi niewątpliwie pozorne działanie w celu obejścia przepisów prawa unijnego. To P.M. osobiście podpisywał dokumenty dotyczące transakcji z podmiotami powiązanymi z jego osobą, a w przypadku dokumentów dotyczących transakcji bądź umów zawieranych pomiędzy podmiotami, w których P.M. jest wspólnikiem występują inne osoby, ale z nim powiązane i działające na zlecenie wspólników tj. m.in. P.M.. Odnośnie natomiast podniesionego w piśmie z dnia [...] kwietnia 2015 r. zarzutu braku doręczenia decyzji organu pierwszej instancji organ odwoławczy podkreślił, że w dniu [...] czerwca 2013 r. w imieniu S sp. z o. o. K.R. - prezes zarządu spółki - dokonał w BP ARiMR zmiany danych w ewidencji producentów, gdzie wskazał, iż adres korespondencyjny, na który przekazywać należy przesyłki pocztowe to: ul. [...]. W międzyczasie nastąpiła zmiana na funkcji prezesa zarządu spółki, a stanowisko to z dniem [...].04.2014 r. objęła M.P.. Zaskarżona decyzja z dnia [...] września 2014 r. doręczona została w dniu 8 września 2014 r., a jako odbiorca podpisała się prezes zarządu S sp. z o. o. upoważniona do reprezentowania spółki tj. M.P.. W końcowej części uzasadnienia Dyrektor OR ARiMR odniósł się do treści pisma spółki z dnia [...] sierpnia 2015 r., w którym podniesiono szereg okoliczności, które jednak w ocenie organu odwoławczego nie mogą mieć wpływu na rozstrzygnięcie podjęte w sprawie. W skardze na powyższą decyzję Dyrektora OW ARiMR, spółka S zarzuciła naruszenie art. 156 § 1 k.p.a., wnosząc jednocześnie o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, zobowiązanie organu do wydania decyzji w 30-dniowym terminie i wskazanie sposobu rozstrzygnięcia sprawy oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarga nie zawiera żadnego uzasadnienia podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie, wskazując że nie może ustosunkować się do podniesionego w niej zarzutu z uwagi na jego lakoniczność (brak sformułowania zarzutu). W złożonym w dniu 24 lutego 2016 r. (data wpływu do Sądu) piśmie procesowym skarżąca spółka, zaznaczając, że jest ono uzupełnieniem skargi z dnia [...] sierpnia 2015 r. i przytaczając szczegółowo zarzuty pogrupowane w motywy merytoryczne zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie: 1) art. 2 lit 2a i 2b rozporządzenia nr 73/2009 poprzez jego niewłaściwą wykładnię, wobec naruszenia przez organy legalnych definicji rolnika i gospodarstwa rolnego; 2) art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, wobec błędnego przyjęcia przez organy, że ewentualna korzyść z tytułu dopłat byłaby sprzeczna z celami systemów wsparcia wynikających z art. 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 1305/2013 z dnia 17 grudnia 2013 roku w sprawie wsparcia obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich; 3) art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 poprzez jego błędną wykładnię, a następnie błędne zastosowanie skutkujące pominięciem obligatoryjnego ustalenia, czy w przypadku gdyby spółka starała się tworzyć sztuczne warunki dla uzyskania pomocy z systemu wsparcia, wykluczałoby to osiągnięcie jakiegokolwiek celu tego wsparcia, a spółka uzyskałaby wyłącznie korzyść sprzeczną z celami tego systemu wsparcia, jak również poprzez przyjęcie, że nastąpił sztuczny podział gospodarstwa oraz do oceny istnienia korzyści i zgodności tej korzyści z celami wsparcia (element obiektywny wg wyroku TSUE C-434/12), przy badaniu czy zostały stworzone sztuczne warunki wymagane do otrzymania wsparcia, konieczna jest ocena działania także na etapie tworzenia beneficjentów w ewentualnym celu uzyskania tej korzyści; 4) art. 2 rozporządzenia nr 1166/2008 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i zastosowanie definicji rolnika z powyższego aktu, podczas gdy zastosowanie w sprawie ma definicja legalna zamieszczona w art. 2 Rozporządzenia Rady (WE) nr 73/2009; 5) "§ 14 ust. 11 pkt 1 i 2" rozporządzenia PRŚ poprzez jego nieuprawnione zastosowanie; 6) art. 7 k.p.a., 75 k.p.a., 77 §1 i 2 k.p.a., 78 k.p.a. i 80 k.p.a., poprzez brak właściwego ustalenia przez organy stanu faktycznego sprawy i poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, co przyjęciem, że nastąpił sztuczny podział gospodarstwa w sytuacji gdy spółka rzeczywiście objęła grunty swego gospodarstwa zgłoszone do dopłat w wyłączne posiadanie i użytkowanie rolnicze - w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ pominął w ogóle ustalenie okoliczności faktycznych spraw w przedmiotowym dla części sprawy roku 2014. Ponadto wadliwie niespostrzeżenie, że z dowodów w sprawie zebranych wynika, iż spółka rzeczywiście objęła w wyłączne posiadania oraz rolnicze użytkowanie wszystkie grunty swego gospodarstwa zgłaszanego do dopłat, że prowadziła działalność rolniczą w zgłoszonym gospodarstwie na własny rachunek, rzecz ryzyko. Tym samym chybiona była teza o sztucznym podziale gospodarstwa; 7) art. 75 § 1 i 78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez niezasadne uznanie iż stron cofnęła wnioski dowodowe o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków ,gdy wola strony była precyzyjnie wskazana i poparta warunkiem uznania przez organ okoliczności podnoszonych przez stronę za udowodnione innymi dowodami (art. 78 § 2) oraz pominięciem dowodów załączonych do pisma strony z dnia [...] kwietnia 2015 r. na okoliczności w nim wskazane; 8) art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na arbitralnym i dowolnym nie uznaniu za wiarygodne pisemnych oświadczeń świadków, ze względu jedynie na fakt, iż są one podobne w treści, a szczególnie na zgodność podkreślania przez świadków, że skarżąca spółka poprowadziła gospodarstwo na własną rzecz, rachunek i ryzyko - zarządzający w imieniu i na rzecz spółki mieli pełną swobodę w podejmowaniu decyzji - czyli zgodne zaprzeczenie tezy zawczasu przyjętej przez organy. Podobnie dowolna i sprzeczna z zebranymi przez organ dowodami ze sprawozdań finansowych spółki jest okoliczność, iż płatności miały być przekazywane na rachunek P.M., a nie dla spółki - gdy materialne dowody wskazują, iż wszystkie przekazywane płatności z tytułu dopłat rolniczych stanowiły majątek spółki i miały być przekazywane na jej rachunek, a nie P.M. - co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 9) art. 21 ust. 3 u.w.r. "poprzez przejście przez Sąd do porządku dziennego nad naruszeniem obowiązku pouczeń strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mają znaczenie dla ustalenia jej praw, wobec wyraźnie złożonego żądania oraz poprzez niezasadne uznanie, iż po stronie beneficjenta leży ciężar dowodu przesłanek negatywnych przyznania płatności"; 10) art. 156 § 1 k.p.a. w związku z art. 40 k.p.a. poprzez wydanie zaskarżonej decyzji przy braku wprowadzenia do obrotu prawnego decyzji pierwszej instancji - braku skutecznego doręczenia decyzji pierwszej instancji. Organ nie zweryfikował skuteczności i doręczenia zaskarżonej decyzji. Skarżąca wskazała również na naruszenie § 34 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 13 marca 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Program rolnośrodowiskowy" objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013 ( Dz.U. z 2013 r. poz. 361 – określanego dalej jako rozporządzenie PRŚ z 2013 r. ) poprzez odrębne rozpoznanie wniosków o płatności rolnośrodowiskowe. W konsekwencji spółka wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, wskazanie sposobu rozstrzygnięcia sprawy oraz kosztów postępowania sądowego wg norm przepisanych. Na rozprawie w dniu 25 lutego 2015 r. zastępca procesowy skarżącej spółki podkreślił, że organ bezzasadnie zakwestionował, iż spółka nie była posiadaczem gruntów zgłoszonych do płatności i w tym zakresie powołał się na stanowiska wyrażone przez tut. Sąd w innych sprawach dotyczących spółki S i B. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym badana jest co do zasady wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa, obowiązujących w dacie wydania zaskarżonego aktu, do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość przyjętej procedury. Dokonując oceny we wskazanym zakresie sądy administracyjne nie mogą zatem brać pod uwagę argumentów natury słusznościowej czy celowościowej. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - określanej dalej jako p.p.s.a.), uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W razie niewystąpienia wskazanych uchybień, na mocy art. 151 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu. Mając na uwadze tak nakreślony zakres kognicji Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie wobec braku stwierdzenia w sprawie uchybień procesowych, jak i naruszeń przepisów prawa materialnego, które miały lub mogły mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Przedmiotem badania Sądu w niniejszej sprawie jest kwestia zgodności z prawem decyzji organów ARIMR w sprawie odmowy przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2012. Istota sporu wymaga rozstrzygnięcia, czy w zaistniałym stanie faktycznym wystąpiły przesłanki do zastosowania przez organy obu instancji art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, skutkującego odmową przyznania płatności rolnośrodowiskowej na rok 2012. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu, nie naruszając przepisów szczególnych, nie dokonuje się żadnych płatności na rzecz beneficjentów, w odniesieniu do których ustalono, że sztucznie stworzyli warunki wymagane do otrzymania takich płatności, aby uzyskać korzyści sprzeczne z celami danego systemu wsparcia. Na wstępie należy odnieść się do podniesionego zarzutu nieważności postępowania. Rozwijając ten zarzut w piśmie procesowym z dnia [...] lutego 2016 r., będącym uzupełnieniem złożonej skargi, skarżąca spółka argumentowała, że zarzut kwalifikowanej wady nieważności wynikał z wydania skarżonej decyzji w sytuacji braku skutecznego doręczenia decyzji organu I instancji, co skutkowało brakiem jej wprowadzenia do obrotu prawnego. Spółka powołała się w tym zakresie na orzeczenia wydane przez NSA w sprawach o sygn. akt II GSK 2769/12 i 2770/12. Wskazane powyżej orzeczenia dotyczyły doręczenia zastępczego, natomiast w rozpoznawanej sprawie, doszło do doręczenia w dniu 8 września 2014 r. decyzji organu I instancji do rąk prezesa zarządu skarżącej spółki M.P., która w terminie złożyła odwołanie z dnia [...] września 2014 r., co świadczy, iż kwestionowane w skardze doręczenie nie stanowiło przeszkody, aby wywieść odwołanie oraz podnieść w nim merytoryczne zarzuty do wydanej decyzji Zgodnie z art. 40 § 1 k.p.a. pisma doręcza się stronie. Zatem pismo skierowane do osoby prawnej zawierające decyzję dotyczącą spółki z o.o. powinno być skierowane do tej spółki, a nie do członka zarządu spółki. Zgodnie z art. 45 k.p.a. jednostkom organizacyjnym, a w tej grupie mieszczą się także osoby prawne, do których należą spółki z o.o., pisma doręcza się w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism. Zatem pismo skierowane do spółki z o.o. powinno być doręczone na adres siedziby spółki . W niniejszej sprawie - jako wspomniano już powyżej - doręczenie nastąpiło natomiast prezesowi zarządu skarżącej spółki – M.P., na adres dla doręczeń wskazany we wniosku o zmianę danych w ewidencji producentów. Przy czym - jak wynika z odpisu KRS – w skarżącej spółce zarząd był jednoosobowy, a tworzyła go wspomniana prezes zarządu. Przy czym podkreślić należy, iż jako adresata przesyłki, zawierającej decyzję organu I instancji wskazano "M.P. . S sp. z o.o." Celem przepisów postępowania administracyjnego, w tym również przepisów dotyczących doręczeń jest przede wszystkim zagwarantowanie praw strony do rzetelnego i prawidłowego postępowania oraz że strona nie może ponosić negatywnych konsekwencji zaniedbań organów. W sytuacji jednak, gdy wadliwość doręczenia nie spowodowała negatywnych konsekwencji dla strony, a zwłaszcza nie pozbawiła jej możliwości skorzystania ze środków zaskarżenia, to nie ma podstaw do eliminowania decyzji tylko z tego względu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. ( por. orzeczenia NSA z dnia 4 kwietnia 2008 r., sygn. akt II GSK 3/08, z dnia 28 kwietnia 2009 r. , sygn. akt II GSK 887/08, z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 463/08, z dnia 24 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2259/12, z dnia 30 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 1817/11 oraz R. Hauser, M. Wierzbowski /red/, P.p.s.a., C.H. Beck, Warszawa 2013, s. 578 ). Stąd też podniesiony przez skarżącą spółkę sposób doręczenia decyzji wydanej przez organ I instancji, nie stanowił naruszenia skutkującego uchyleniem zaskarżonej decyzji. Ponadto pokreślenia wymaga, iż z treści decyzji, wynika jednoznacznie, że wydana decyzja nie dotyczyła M.P., ale S sp. z o.o. W piśmie z dnia [...] lutego 2015 r. zarzucono także, że organ odwoławczy z niewiadomego powodu uznał błędnie wnioski dowodowe strony o przesłuchanie świadków za wycofane przez stronę. Z takim zarzutem nie można się zgodzić, albowiem do pisma skarżącej spółki z dnia [...] maja 2015r. zostały załączone oświadczenia złożone przez prezesa zarządu oraz świadka wraz ze stanowiskiem strony, że w związku z przedłożonymi oświadczeniami wniosek o przesłuchanie pozostałych świadków wydaje się zbędny. Również na stronie 19 pisma złożonego przez skarżącą spółkę z dnia [...] sierpnia 2015 r. w pozycji dotyczącej " wnioski kierowane do organu" jednoznacznie wynika, że strona aby usprawnić postępowanie złożyła uzyskane od wnioskowanych świadków pisemne oświadczenia na formularzach powszechnie stosowanych przez Agencję i zawierających stosowane pouczenia. Skarżąca sama podkreśliła, że wobec złożonych oświadczeń w trybie art. 78 § 2 k.p.a., organ może i powinien uznać dowody z przesłuchań jako zbędne wobec wykazania okoliczności na które dowody te miały być przeprowadzone innymi dowodami ze źródeł osobowych - złożonymi przez strony postępowania. Z powyższej treści wynika jednoznacznie, że strona skarżąca złożyła oświadczenie cofające wniosek o bezpośrednie przesłuchanie przez organ świadków zastępując ten dowód złożonymi oświadczeniami, wniosek ten został przez organ odwoławczy uwzględniony. Odnosząc się do zarzutów skargi w kwestii naruszenia przez organ obowiązku organów zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, należy w pierwszej kolejności wskazać na szczególne regulacje zawarte w u.w.r., które mają zastosowanie do wniosków dotyczącego przyznania płatności PRŚ. Zgodnie z art. 21 ust. 1 u.w.r. do postępowań w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej. Z ust. 2 tego artykułu wynika, że w postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy organ, przed którym toczy się postępowanie: 1) stoi na straży praworządności; 2) jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy; 3) udziela stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń, co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania; 4) zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania; przepisu art. 81 k.p.a. nie stosuje się. Z kolei ust. 3 art. 21 tej ustawy stanowi, że strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, o którym mowa w ust. 2, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Powyższe przepisy jednoznacznie wskazują, iż postępowanie wyjaśniające w sprawach o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej jest szczególnym, uproszczonym postępowaniem administracyjnym, w którym ustawodawca zdecydował się na odejście od zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7 k.p.a . Wobec bowiem zobowiązania strony do przedstawienia wszystkich dowodów niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, ustawodawca oparł postępowanie dowodowe w znacznym stopniu na dowodach przedstawionych przez stronę, a tym samym, przeniósł ciężaru dowodu na osobę, która z faktu wywodzi skutki prawne. W istocie więc na stronie ubiegającej się o płatności spoczywa ciężar wykazania, że w sposób rzeczywisty spełnia warunki do ich uzyskania. Zatem podmiotem mającym przejawiać aktywność w tym postępowaniu jest podmiot, który z takiej pomocy chce skorzystać i obowiązany jest współdziałać z organem. Oznacza to, że jego aktywność nie może sprowadzać się do negowania dokonanych przez organ prowadzący postępowanie ustaleń. Skarżąca spółka nie tylko nie przedstawiła dowodów kwestionujących ustalonych przez organy powiązań, ale nawet nie wskazała, jakie konkretnie ustalenia organu w stosunku do których spółek są wadliwe. Ponadto należy zauważyć, iż organ nie naruszył dyspozycji art. 21 ust. 2 pkt 3 u.r.w. , gdyż strona nie zgłosiła żądania pouczeń, co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. Przy czym strona wadliwie w piśmie z dnia [...] marca 2016 r. zarzut ten zakwalifikowała jako naruszenie art. 21 ust. 3 u.w.r. , a ponadto z niezrozumiałych powodów zarzut ten został skierowany w stosunku do Sądu jeszcze przed wydaniem wyroku. Nie jest również zasadny zarzut nierozpoznania łącznie wniosków skarżącej złożonych za danych rok, a w konsekwencji prowadzenia i wydania decyzji w stosunku do każdego z wniosków odrębnie . Powołany bowiem przez skarżącą spółkę przepis tj. § 34 ust. 1 rozporządzenia PRŚ z 2013 r. nie miał zastosowania do wniosków zgłoszonych przed 15 marca 2013 r. Zresztą wydanie co do każdego złożonego wniosku samodzielnej decyzji zamiast łącznego rozpoznania nie mogło mieć wpływu na wynik postępowania. Stanowisko organów orzekających w niniejszej sprawie sprowadza się do uznania, iż odmowa przyznania skarżącej spółce wnioskowanej płatności rolnośrodowiskowej jest wynikiem oceny, iż nie spełnia ona warunków do uzyskania tej pomocy bowiem nie była posiadaczem zadeklarowanych działek rolnych, jak też nie prowadziła na nich działalności rolniczej w zakresie wskazanych we wniosku pakietów, a jednocześnie sztucznie stworzone zostały warunki do uzyskania przez nią wnioskowanego wsparcia. W ocenie Sądu w okolicznościach rozpoznawanej sprawy uznać należało, że organy obu instancji słusznie przyjęły zaistnienie przesłanek do zastosowania regulacji przewidzianej w art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska organów co do tego, iż skarżąca spółka nie była posiadaczem gruntów zgłoszonych do płatności, gdyż grunty te były w posiadaniu P.M., a przeniesienie posiadania miało charakter pozorny, ani też co do tego, że skarżąca spółka nie prowadziła działalności rolniczej. Ocena, czy zachodzi przewidziana w art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 przesłanka odmowy płatności w postaci sztucznego stworzenia warunków do przyznania płatności może dotyczyć "beneficjentów", a więc podmiotów, które spełniają ustawowe warunki do przyznania płatności. Wynika to z § 2 rozporządzenia PRŚ, które odsyła do pojęcia rolnik, w rozumieniu art. 2 lit. a rozporządzenia nr 73/2009. Rolnikiem w rozumieniu tego przepisu jest osoba fizyczną lub prawną lub grupę osób fizycznych lub prawnych, bez względu na status prawny takiej grupy i jej członków w świetle prawa krajowego, których gospodarstwo znajduje się na terytorium Wspólnoty, oraz która prowadzi działalność rolniczą. "Działalność rolnicza" w myśl art. 2 lit. c rozporządzenia nr 73/2009 oznacza produkcję, hodowlę lub uprawę produktów rolnych, włączając w to zbiory, dojenie, chów zwierząt oraz utrzymywanie zwierząt do celów gospodarskich, lub utrzymywanie gruntów w dobrej kulturze rolnej zgodnej z ochroną środowiska. Zatem, gdyby rzeczywiście skarżąca spółka nie była posiadaczem gruntów objętych wnioskiem i nie prowadziła działalności rolniczej, to nie przysługiwałyby jej płatności, gdyż nie spełniałaby warunków określonych w powołanym rozporządzeniu PRŚ. Wówczas zupełnie bezprzedmiotowe byłoby badanie kwestii sztucznego stworzenia warunków w rozumieniu art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 ( por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 grudnia 2014 r., sygn. akt VIII SA/Wa 878/14 ). Niezależnie od powyższego wskazać należy, że posiadanie jest stanem faktycznym, a przeniesienie posiadania stanowi czynność realną, nie zaś czynność prawną. W związku z tym nie można do przeniesienia posiadania odnosić przepisów dotyczących pozorności czynności prawnych (art. 83 k.c.), co czyni nieuprawnionym stwierdzenie, że przeniesienie posiadania na rzecz skarżącej spółki było pozorne. Aby skutecznie zakwestionować posiadanie przez skarżącą spółkę gruntów zgłoszonych do płatności w 2012 r. oraz prowadzenie przez nią działalności rolniczej, organy musiałyby wykazać, że skarżąca spółka nie wykonywała w 2012 r. żadnych czynności mogących być uznane za przejawy posiadania gruntów, w szczególności działań związanych z uprawą tych gruntów. W związku z tym zauważyć należy, że w celu wykazania posiadania gruntów zgłoszonych do płatności, skarżąca spółka przedstawiła dowody w postaci dokumentów, z których wynikało, że spółka płaciła innym podmiotom za usługi rolnicze, materiał siewny oraz certyfikację gospodarstwa, a także przedstawiła pisemne oświadczenia osób, które w imieniu skarżącej spółki zlecały te usługi. Z oświadczeń tych wynikało, że zarząd spółki miał pełną swobodę w zarządzaniu gospodarstwem i spółka przez zarząd lub upoważnione osoby zlecała usługi rolne w gospodarstwie. Podnoszona przez organy okoliczność, że wykonywanie usług rolniczych spółka zlecała podmiotom powiązanym ze wskazanymi w decyzji osobami, nie jest, w ocenie Sądu, wystarczająca do uznania, że to nie ona była posiadaczem gruntów i że to nie ona prowadziła działalność rolniczą. Takie stwierdzenie byłoby uprawnione tylko w wypadku wykazania przez organy pozorności zawieranych przez spółkę umów związanych z prowadzeniem działalności rolniczej. Jednak takie wykazanie pozorności konkretnych umów ( np. sprzedaży czy o świadczenie usług ) z których wynikały płatności udokumentowane przez skarżącą, nie nastąpiło. W takiej sytuacji należy uznać, że przedstawione przez skarżącą w toku postępowania dowody w postaci dokumentów oraz złożone na piśmie oświadczenia osób działających w imieniu spółki, nie zostały skutecznie podważone przez organy, to nieuprawnione pozostawało stwierdzenie organów, iż skarżąca spółka nie była posiadaczem gruntów zadeklarowanych we wniosku gruntów i nie prowadziła działalności rolniczej. Reasumując tę część rozważań stwierdzić należy, iż w ocenie Sądu, organy nie podważyły skutecznie określonych w § 2 rozporządzenia PRŚ warunków przyznania skarżącej spółce płatności. W kontekście powyższego stanowiska zbędne jest odnoszenie się do zarzutów skargi w kwestii rozszerzającej interpretacji przepisów dotyczących pojęcia "rolnik", a mianowicie przy uwzględnieniu definicji z rozporządzenia nr 1166/2008. Przechodząc do oceny zaistnienia przesłanek określonych w art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, należy zauważyć, że kwestia skutku sztucznego tworzenia warunków uprawniających do otrzymania płatności przez beneficjentów została jednolicie uregulowana w przepisach unijnych. Identyczna bowiem klauzula wprowadzona została w art. 30 rozporządzenia nr 73/2009. Warto również podkreślić, że środki pomocowe przeznaczone na finansowanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego wypłacane są z budżetu Unii Europejskiej, a w związku z tym podlegają ochronie zgodnie z rozporządzeniem nr 2988/95. W myśl art. 4 ust. 3 tego rozporządzenia działania skierowane na pozyskanie korzyści w sposób sprzeczny z odpowiednimi celami prawa wspólnotowego, mającymi zastosowanie w danym przypadku, przez sztuczne stworzenie warunków w celu uzyskania tej korzyści, prowadzą do nieprzyznania lub wycofania korzyści. Ani przepisy rozporządzenia nr 73/2009, ani też przepisy rozporządzenia nr 65/2011 nie precyzują, na czym może polegać sztuczne stworzenie warunków wymaganych do uzyskania płatności, pozostawiając tym samym rozstrzygnięcie tej kwestii organom stosującym prawo. Próba interpretacji przepisu art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 została podjęta przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w wyroku z 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 (www.eur-lex.europa.eu). Trybunał wskazał, że dowód w zakresie praktyki stanowiącej nadużycie ze strony potencjalnego beneficjenta takiego wsparcia wymaga, po pierwsze, zaistnienia ogółu obiektywnych okoliczności, z których wynika, że pomimo formalnego poszanowania przesłanek przewidzianych w stosownych uregulowaniach cel realizowany przez te uregulowania nie został osiągnięty, a po drugie, wystąpienia subiektywnego elementu w postaci woli uzyskania korzyści wynikającej z uregulowań Unii poprzez sztuczne stworzenie wymaganych dla jej uzyskania przesłanek. Trybunał stwierdził, że do sądu odsyłającego należy rozważenie obiektywnych dowodów pozwalających na stwierdzenie, że poprzez sztuczne stworzenie warunków wymaganych do otrzymania płatności z systemu wsparcia ubiegający się o taką płatność zamierzał wyłącznie uzyskać korzyść sprzeczną z celami tego systemu. W tym względzie sąd odsyłający może oprzeć się nie tylko na elementach takich jak więzi prawna, ekonomiczna lub personalna pomiędzy osobami zaangażowanymi w podobne projekty inwestycyjne, lecz także na wskazówkach świadczących o istnieniu zamierzonej koordynacji pomiędzy tymi osobami. Jak wynika z zacytowanego wyżej przepisu art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011 oraz wykładni dokonanej w wyroku TSUE z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 pozbawienie danego podmiotu płatności jest możliwe w przypadku ustalenia przez organ zaistnienia trzech przesłanek: po pierwsze stwierdzenia sztucznego stworzenia warunków wymaganych do otrzymania płatności, po drugie wykazania celu w postaci osiągnięcia korzyści wynikających z uregulowań, a więc subiektywnego elementu w postaci woli uzyskania takich korzyści i po trzecie wykazanie sprzeczności tych korzyści z celami systemu wsparcia. . Przez sztuczne stworzenie warunków wymaganych do otrzymania płatności należy rozumieć sztuczne wykreowanie określonych elementów stanów faktycznych, czy też manipulowanie nimi tak, aby odpowiadały one nie przepisowi prawnemu, który miałby w "normalnym" układzie rzeczy zastosowanie, ale przepisowi dla autora tej kreacji (manipulacji) korzystniejszemu ( por. M. Godlewska, Pojęcie nadużycia prawa w prawie UE (cz. I), "Europejski Przegląd Sądowy" 2011, nr 6(69), s. 25-26). Takie sztuczne stworzenie warunków może polegać na multiplikacji podmiotów tj. na utworzeniu wielu podmiotów powiązanych, które w kolejnych latach przenoszą między sobą posiadanie gruntów w taki sposób, by uzyskać płatności większe, aniżeli te, które przysługiwałyby, gdyby takich działań nie przeprowadzono. W ocenie Sądu ustalenia faktyczne poczynione przez organy w niniejszej sprawie były wystarczające do przyjęcia, że wszystkie wskazane wyżej przesłanki zaistniały w odniesieniu do płatności za 2012 r., o które wystąpiła skarżąca spółka. Zgodnie z § 14 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia PRŚ w przypadku pakietów wymienionych w § 4 ust. 1 pkt 1, 2 i 8 płatność rolnośrodowiskowa jest przyznawana w wysokości: 1) 100 % stawki płatności - za powierzchnię od 0,1 ha do 100 ha; 2) 50 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 100 ha do 200 ha; 3) 10 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 200 ha. W przypadku wariantu pierwszego pakietu wymienionego w § 4 ust. 1 pkt 3 realizowanego poza obszarem Natura 2000 płatność rolnośrodowiskowa jest przyznawana w wysokości: 1) 100 % stawki płatności - za powierzchnię od 0,1 ha do 10 ha;2) 75 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 10 ha do 50 ha; 3) 50 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 50 ha do 100 ha; 4) 10 % stawki płatności - za powierzchnię powyżej 100 ha. W konsekwencji z uwagi na stosowanie przedstawionych wyżej zasad, w przypadku złożenia jednego wniosku o przyznanie płatności rolnośrodowiskowej obejmującego wszystkie grunty podzielone między podmioty powiązane, płatności te zostałyby wypłacone w niższej wysokości, aniżeli w sytuacji gdy wnioski takie złożyło kilkadziesiąt podmiotów utworzonych przez P.M. i powiązanych z nim osób. Nie można też pomijać okoliczności, że te powiązane podmioty wystąpiły w 2012 r. także o płatności ONW, które podlegały degresywności, czyli zmniejszaniu w zależności od powierzchni zgłaszanych gruntów, co wynikało z przepisów § 3 ust. 3 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 11 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Wspieranie gospodarowania na obszarach górskich i innych obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW)", objętej Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz. U. nr 40, poz. 329 ze zm.) Z tych przepisów wynika, że płatności ONW są uzależnione od powierzchni zgłaszanych gruntów i maleją wraz ze wzrostem tej powierzchni. Jak wskazano w przywołanym wyroku z dnia 12 września 2013 r. w sprawie C-434/12 do dokonania oceny, czy stworzenie sztucznych warunków nastąpiło w celu uzyskania korzyści sprzecznych z celami systemu wsparcia konieczne jest zbadanie m.in. takich elementów jak więź prawna, ekonomiczna czy personalna pomiędzy osobami zaangażowanymi w podobne projekty inwestycyjne oraz ocena okoliczności świadczących o istnieniu zamierzonej koordynacji pomiędzy tymi osobami. Dokonując ustalenia "stworzenia sztucznych warunków" nie można zatem ograniczać się tylko do oceny działań samego beneficjenta, lecz również do działań osób czy podmiotów zaangażowanych w podobne projekty inwestycyjne (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2014 r. II GSK 2576/14; LEX nr 1561888). Konieczna jest przy tym ocena działań podejmowanych zarówno na etapie tworzenia podmiotów powiązanych jak i na etapie występowania przez nie z wnioskami o płatności. Podmioty można uznać za powiązane jeżeli te same osoby prawne lub fizyczne równocześnie bezpośrednio lub pośrednio biorą udział w zarządzaniu nimi albo posiadają udział w kapitale tych podmiotów, jak również osoby (zarówno fizyczne jak prawne), które łączą więzi o charakterze rodzinnym lub wynikające ze stosunku pracy, a także powiązania majątkowe pomiędzy tymi podmiotami lub osobami pełniącymi w tych podmiotach funkcje zarządzające, kontrolne albo nadzorcze. W kontrolowanej sprawie dokonano ustaleń wskazujących na utworzenie przez P.M. i członków jego rodziny kilkudziesięciu podmiotów ( stan na 2012 r. ) ubiegających się o płatności, zbadano okoliczności dotyczące powiązań osobowych z uwzględnieniem pełnionych przez te osoby funkcji. W szczególności istotne jest, że P., R. i D.M. - jak ustaliły organy - utworzyli wiele spółek, w których są albo jedynymi wspólnikami, albo w których jedno z nich jest wspólnikiem. Działki objęte w posiadanie przez jedną ze spółek były w kolejnych latach przekazywane pomiędzy różnymi podmiotami powiązanymi z P.M., przy czym ostatecznie zgłosiła je skarżąca spółka. Istotnym jest, że P.M. występował w tych podmiotach jako wspólnik, członek zarządu, prokurent, lub pełnomocnik. W toku postępowania wykazano, że miał on faktyczny, umocowany prawnie wpływ na działalność tych podmiotów. Ważnym pozostaje fakt, że dopłaty były przekazywane na rachunek P.M., jak też to, że prace wykonywały firmy zależne od niego . Stąd też należało uznać, iż dokonana przez organy analiza powiązań pomiędzy podmiotami, sposób prowadzenia przez nie działalności ( zlecanie prac zewnętrznym podmiotom, głównie zależnym od P.M.), wspólne adresy siedziby spółek i adresy dla doręczeń, wspólne konto oraz łączące je więzi personalne i kapitałowe, pozwalała na ustalenie zamierzonej koordynacji działań tych podmiotów polegających na zgłaszaniu gruntów do płatności w celu uzyskania korzyści wynikających z systemu wsparcia rozwoju obszarów wiejskich. Korzyści te miały wynikać z uzyskania większych płatności w związku ze zgłoszeniem przez kilkadziesiąt podmiotów podzielonych pomiędzy nie gruntów, aniżeli byłoby to w przypadku zgłoszenia całości gruntów przez jeden podmiot. Nie było przy tym w rozpoznawanej sprawie żadnych okoliczności wskazujących na inne jeszcze uzasadnienie utworzenia przez P.M. oraz członków jego rodziny kilkudziesięciu spółek, które podzieliły między siebie posiadane grunty. W szczególności nie wykazano jakichkolwiek korzyści ekonomicznych, które miałyby wynikać z utworzenia i działania kilkudziesięciu podmiotów, niemających żadnych środków produkcji i zlecających wykonywanie prac polowych podmiotom zewnętrznym, których ekonomiczny byt uzależniony był od uzyskiwania płatności z różnych systemów wsparcia, czego dowodzi analiza w niniejszej sprawie wyników finansowych spółki. Sens ekonomiczny utworzenia kilkudziesięciu powiązanych podmiotów i wykreowania posiadania przez te podmioty gruntów, zawierał się wyłącznie w tym, aby w taki sposób zwiększyć rozmiar płatności przez obejście przepisów wprowadzających modulacje bądź degresywność płatności. Bez wpływu na wynik postępowania ma okoliczność, iż działki co do których wystąpiono o przyznanie płatności nie zostały wcześniej wydzielone z gospodarstwa należącego do P.M., gdyż w istocie podjęte działania miały na celu stworzenie sztucznych warunków w celu ukrycia powiększenia stworzonego przez wyżej wymienionego gospodarstwa rolnego i otrzymywania wyższych płatności. Przechodząc do oceny zaistnienia trzeciej przesłanki zastosowania art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011, a mianowicie sprzeczności korzyści z celami systemu wsparcia, należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 4 ust. 1 rozporządzenia Rady ( WE ) nr 1698/2005 z dnia 20 września 2005 r. w sprawie wsparcia rozwoju obszarów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich ( Dz.U.UE.L.2005.277.1 ) wsparcie rozwoju obszarów wiejskich przyczynia się do osiągnięcia następujących celów: a) poprawy konkurencyjności rolnictwa i leśnictwa poprzez wspieranie restrukturyzacji, rozwoju i innowacji; b) poprawy środowiska naturalnego i terenów wiejskich poprzez wspieranie gospodarowania gruntami; c) poprawy jakości życia na obszarach wiejskich oraz popierania różnicowania działalności gospodarczej. Cel w postaci zapewnienia odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, zwłaszcza przez podniesienie indywidualnego dochodu osób pracujących w rolnictwie został też zapisany jako jeden z podstawowych celów wspólnej polityki rolnej w art. 39 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską. Cel popierania jakości życia na obszarach wiejskich - w rozumieniu cytowanego art. 4 ust. 1 lit. c - nie może być uznany za spełniony w sytuacji, gdy poszczególne działki ewidencyjne, co do których złożono wniosek o przyznanie płatności, są w kolejnych latach deklarowane przez kolejne spółki, które swobodnie przenoszą między sobą posiadanie działek, a których celem jest jedynie uzyskanie wyższych płatności. Podkreślenia wymaga również, że skarżąca spółka nie zatrudniała żadnych pracowników, nawet prezesa jej zarządu, nie dysponowała żadnym zapleczem maszynowym czy budynkami gospodarczymi i sama nie wykonywała żadnych prac, zlecając ich wykonanie podmiotom zewnętrznym, głównie należącym bądź powiązanym z P.M.. Nie może być zatem mowy w takiej sytuacji o poprawie konkurencyjności rolnictwa poprzez wspieranie restrukturyzacji, rozwoju i innowacji na terenie, który skarżąca wskazała we wniosku o przyznanie kwestionowanej płatności. Skarżąca spółka nie zatrudniała żadnych pracowników i w tej sytuacji nie może być również mowy, że jej funkcjonowanie w jakikolwiek sposób przyczyniało się realizacji celu zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej, w szczególności przez podniesienie indywidualnego dochodu osób pracujących w rolnictwie. Nie sposób też nie zauważyć, że wprowadzenie mechanizmów modulacji i degresywnych płatności miało przeciwdziałać koncentracji środków finansowych w największych gospodarstwach i zapobiegać niekorzystnemu traktowaniu małych gospodarstw, a w efekcie zmierzać do podniesienia indywidualnych dochodów osób pracujących w tych gospodarstwach. W związku z powyższym nie może budzić wątpliwości, że osiągnięcie korzyści wynikających z obejścia przepisów wprowadzających do systemu wsparcia modulacje i stawki degresywne, pozostaje w sprzeczności z celami systemu wsparcia, do których należy zapewnienie odpowiedniego poziomu życia ludności wiejskiej. W świetle powyższych rozważań do ustalonego stanu faktycznego znajdował zastosowanie powołany przez organy art. 4 ust. 8 rozporządzenia nr 65/2011. Stąd na podstawie art.151 p.p.s.a. skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło