I SA/Ke 236/25
WyrokWSA w Kielcach2025-08-21
Skład orzekający: WSA Agnieszka Banach, WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak, Asesor WSA Andrzej Mącznik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących tachografów popełnione przez kierowcę, jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia i zapewnił prawidłową organizację pracy?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących tachografów popełnione przez kierowcę, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu. Odpowiedzialność ta nie jest uzależniona od winy, a do uwolnienia się od niej konieczne jest wykazanie wystąpienia wyjątkowych i nadzwyczajnych okoliczności, niezależnych od przedsiębiorcy, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. Samowolne działanie kierowcy nie jest traktowane jako zdarzenie nadzwyczajne, lecz jako skutek niewłaściwej organizacji pracy.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił skargę spółki transportowej na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej. Kara została nałożona za jazdę pojazdem bez zalogowanej karty kierowcy, co stwierdzono podczas kontroli drogowej. Spółka twierdziła, że nie miała wpływu na naruszenie, zapewniła prawidłową organizację pracy i nadzór, a kierowca działał samowolnie. Organy administracji i sąd uznały, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna, a podniesione argumenty nie zwalniają go z kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Banach Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak Asesor WSA Andrzej Mącznik (spr.) Protokolant Starszy inspektor sądowy Anna Szyszka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi ,,[...]" sp. z o.o. w S. na decyzję Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2025 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (organ odwoławczy) decyzją z 25 lutego 2025 r. nr BP.501.1398.2024.0993.KA12 utrzymał w mocy decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (organ I instancji) z 10 czerwca 2024 r. nr WITD.DI.0152.WI/XII1417/20/24 o nałożeniu na "[...]" Sp. z o.o. w S. (spółka, skarżąca) kary pieniężnej w wysokości [...] zł.
Organ ten wskazał, że podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia stanowiła niewłaściwa obsługa lub odłączenie homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkujące nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi. Naruszenie zostało stwierdzone przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego podczas kontroli drogowej zespołu pojazdów składającego się z ciągnika samochodowego marki S. o nr rej. [...] oraz naczepy marki [...] o nr rej. [...] przeprowadzonej 9 kwietnia 2024 r. na autostradzie A4, miejscowość G.. Kontrolowanym zespołem pojazdów kierowca J. W. wykonywał w imieniu przedsiębiorcy – strony skarżącej międzynarodowy transport drogowy rzeczy z [...] do [...].
Ustalenia kontroli zawarto w protokole nr [...] z 9 kwietnia 2024 r.
Analiza danych cyfrowych pobranych z tachografu wykazała, że 7 kwietnia 2024 r. pomiędzy godz. 13:21, a godziną 13:47 została wykonana jazda pojazdem marki S. o nr rej. [...] bez zalogowanej karty kierowcy. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca J. W. zeznał, że wykonał jazdę bez zalogowanej karty kierowcy, ponieważ nie chciał, by na jego karcie kierowcy zostało zarejestrowane, że nie odebrał regularnego odpoczynku tygodniowego. Kierowca zeznał, że gdyby musiał wykonać przewóz międzynarodowy, to potrzebował mieć odebrany regularny odpoczynek tygodniowy. Jazda bez zalogowanej karty kierowcy została wykonana w ramach załadunku pojazdu w związku z wykonywanym przewozem.
Organy zakwalifikowały powyższe naruszenie na podstawie lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1359) dalej "u.t.d." Kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny wynosi [...] złotych.
Po rozpatrzeniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji prawidłowo zakwalifikował ustalony w trakcie kontroli stan faktyczny polegający na wykonywaniu jazdy marki S. o nr rej. [...] 7 kwietnia 2024 r. bez zalogowanej karty kierowcy jako naruszenie określone w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Podkreślił, że obowiązek rejestrowania aktywności kierowcy na karcie kierowcy spowodowany jest celem udokumentowania, że czas pracy kierowcy i jego odpoczynki są zgodne z przepisami rozporządzenia nr 561/2006.
Organ odwoławczy nie dał wiary wyjaśnieniom strony, z których wynika, że organizacja pracy w przedsiębiorstwie była prawidłowa. Uznał, że gdyby tak faktycznie było, kierowca J. W. nie podjąłby się jazdy bez zalogowanej karty kierowcy, ponieważ wiedziałby, że nie ma takiej potrzeby i tylko narazi siebie oraz przedsiębiorcę na zbędne koszty (mandaty), nie otrzymując nic w zamian. Kierowca wykonując jazdę bez zalogowanej karty kierowcy, ryzykuje nie tylko karą finansową w przypadku ujawnienia naruszenia w postaci jazdy bez zalogowanej karty kierowcy, ale również utratą prawa jazdy.
Organ podkreślił, że zawsze gdy kierowca wykonuje jazdę bez zalogowanej karty kierowcy nie może być mowy o prawidłowej organizacji pracy u przedsiębiorcy. Stąd też jazda bez zalogowanej karty kierowcy nie jest jakimś incydentalnym, zachowaniem, na które przedsiębiorca nie ma wpływu.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że za stwierdzone naruszenie ponosi odpowiedzialność podmiot, w którego imieniu był wykonywany przewóz. Z dokumentów przewozowych okazanych w trakcie kontroli wynika, że strona skarżąca była podmiotem wykonującym 7 kwietnia 2024 r. przewozy pojazdem marki S. o nr rej. [...] Kierowca J. W. był jedynie pracownikiem przedsiębiorcy wykonującym w zastępstwie i na rachunek przedsiębiorcy przewozy drogowe. Argumentował, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest odpowiedzialnością obiektywną i powstaje w wyniku ziszczenia się zdarzenia, stanowiącego podstawę tej odpowiedzialności. Tym samym przedsiębiorca nie może się od niej uwolnić poprzez twierdzenie, że to kierowca samowolnie bez zgody przedsiębiorcy dopuścił się jazdy bez zalogowanej karty kierowcy. Przedsiębiorca przyjmując do pracy kierowcę, bierze na siebie odpowiedzialność za wykonywaną przez niego pracę, a tym samym powinien wprowadzić takie rozwiązania i organizację pracy, by do naruszeń w postaci jazdy bez karty kierowcy nie dochodziło. Dodał, że nie można przy tym uznawać, że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby bowiem, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku, jaki został określony w przepisach.
Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku strony o przesłuchanie w charakterze świadka pracownika strony na wykazanie prawidłowej organizacji czasu pracy w przedsiębiorstwie. Zdaniem organu jazda bez karty kierowcy lub jazda w trakcie której kierowca zakłóca prawidłową pracę tachografu zawsze jest następstwem nieprawidłowej organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Dlatego zeznania świadka nie mogą podważać ustaleń dotyczących jazdy bez zalogowanej karty kierowcy.
Organ odwoławczy wskazał, że w przedmiotowej sprawie art. 92b u.t.d. nie ma zastosowania, ponieważ przepis ten odnosi się do naruszeń czasu pracy. Jazda bez zalogowanej karty kierowcy, mimo że jest związana z naruszeniem czasu pracy, jest samodzielnym naruszeniem związanym nieprawidłową obsługą tachografu.
Wyjaśnił ponadto, że art. 92c u.t.d. nie ma zastosowania do błędnych zachowań kierowcy. Jeżeli bowiem kierowca w ramach swoich obowiązków pracowniczych lub umownych, dopuścił się naruszeń przepisów prawa, to podmiot będący dla tego kierowcy pracodawcą bądź zleceniobiorcą ponosi odpowiedzialność administracyjną zgodnie z przepisami załącznika nr 3 do u.t.d. Okoliczności, które mogą spowodować zwolnienie się z takiej odpowiedzialności muszą mieć charakter czysto zewnętrzny, wyodrębniony od działania przedsiębiorcy. Brak wpływu zachodziłby, jeżeli przekroczenie okresów jazdy, skracanie okresów odpoczynku, itp. byłyby związane z okolicznościami mającymi charakter siły wyższej, bądź zdarzeniami o charakterze nagłym, nietypowymi z punktu widzenia zdarzeń zwykle zachodzących na drodze.
Na powyższą decyzję "[...]" Sp. z o.o. w S. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zarzuciła naruszenie:
1) art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka M. K., który to dowód został zgłoszony na wykazanie faktu, że spółka nie miała żadnego wpływu na popełnienie przez kierowcę naruszenia i nie mogła go przewidzieć, zapewnienia przez spółkę właściwej organizacji i dyscypliny pracy, zapewnienia przez spółkę odpowiedniego nadzoru i kontroli nad działaniami podejmowanymi przez kierowców, podczas gdy organ jest zobligowany do uwzględnienia żądań strony w przedmiocie powołanych wniosków dowodowych oraz do dopuszczenia wszelkich dowodów, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia sprawy;
2) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie, w ślad za organem I instancji, przeprowadzenia postępowania dowodowego w zakresie zweryfikowania okoliczności sprawy i czy dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, zaś rzeczą organów było ustalenie, czy za naruszenia kierowcy odpowiada skarżąca jako podmiot wykonujący przewóz, czy też odpowiedzialności tej nie sposób jej przypisać z uwagi na okoliczności sprawy i dowody w niej zebrane;
3) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji w sytuacji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego oraz przepisów prawa materialnego skutkujących jej uchyleniem w trybie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.;
4) art. 92a ust. 1, 7, 11 u.t.d. w zw. z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy poprzez jego błędne zastosowanie, w sytuacji gdy w niniejszej sprawie nie było podstaw do nałożenia na spółkę kary pieniężnej;
5) art. 92b w zw. z art. 92c u.t.d. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie bezwzględnej odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek zdarzeń, okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz zapewniła przestrzeganie stosownych wymogów wynikających z przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, co pozwalało pozostawać jej w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie naruszy prawa.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że organ nie odniósł się do podniesionych w odwołaniu twierdzeń i wyjaśnień, jak również nie uwzględnił przedłożonych dowodów w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego.
Argumentowała, że organ dokonał niedopuszczalnej nadinterpretacji zeznań świadka, wyciągając wnioski, które nie wynikały z dokonanego przesłuchania. Wewnętrzna analiza pracodawcy czasu pracy kierowcy J. W. oraz przebiegu dostawy wykazała, że kierowca J. W. otrzymał zlecenie dostawy szkła od dyspozytora 5 kwietnia 2024 (piątek) w godzinach pracy biura (8.00 - 16.00). Zlecenie zostało przesłane do kierowcy na komputer pokładowy ciężarówki w piątek 5 kwietnia o godzinie 14.47, gdy kierowca wracał z B. na bazę do S.. Zgodnie ze zleceniem kierowca miał dostarczyć ładunek szkła do klienta w B. w poniedziałek 8 kwietnia 2024r. w godzinach od 8.00 do 10.00. W piątek 5 kwietnia o godzinie 16.46 kierowca rozpoczął odpoczynek tygodniowy, który biorąc pod uwagę czas i miejsce dostawy, mógł trwać nieprzerwanie co najmniej 45 godzin i kończył się w niedzielę o godzinie 13.46. Kierowca jednak z jakiegoś powodu przyszedł do pracy w niedzielę 7 kwietnia przed upływem tego czasu i samowolnie rozpoczął o godzinie 13.21 przejazd po terenie firmy drogami wewnętrznymi na teren klienta P. [...] w celu załadunku szkła bez włożonej karty do tachografu. Następnie po załadunku towaru kierowca z włożoną już kartą do tachografu rozpoczął o godzinie 13.54 przejazd do miejsca dostawy w B., gdzie dotarł jeszcze w niedzielę o godzinie 21.24. Zatem do godziny 10.00 w poniedziałek kierowca mógł odebrać odpoczynek dzienny o długości 12 godzin 36 minut, czyli w wymiarze przekraczającym wymagane 11 godzin lub w wymiarze odpoczynku skróconego do minimum 9 godzin. Kierowca mógł w niedzielę 7 kwietnia 2024r. rozpocząć pracę po godzinie 14.00, co pozwoliłoby mu odbyć pełny odpoczynek tygodniowy w wymiarze 45 godzin i rozpocząć działania transportowe z włożoną kartą do tachografu oraz wykonać dostawę szkła bez ryzyka opóźnienia. Rzeczą organów było wyjaśnienie, na podstawie jakiego dokumentu skarżąca zlicza czas pracy kierowców. Fakt ten miałby znaczenie dla ustalenia, czy "niewykazanie czasu pracy" przez kierowcę było w istocie w interesie pracodawcy, czy też może jedynie kierowcy. Postępowanie nie wyjaśniło w żaden sposób, czy skarżąca zapewnia w firmie właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców obowiązujących przepisów.
Skarżąca zarzuciła, że nie wiadomo na jakiej podstawie organ uznał, że jazda bez zalogowanej karty kierowcy świadczy o nieprawidłowej organizacji czasu pracy. Już w odwołaniu spółka wskazała, że zajmuje się transportem szkła oraz paliw płynnych na zlecenie dużych klientów i masową obsługą zleceń. Podkreśliła, że aktywnie działa na rynku transportowym i miesięcznie wykonuje tysiące transportów, stąd robi wszystko, by procedury czasu pracy kierowców były rygorystycznie przestrzegane. Znikomy odsetek przewozów, w trakcie których wystąpiły nieprawidłowości potwierdza, że przyjęte w spółce rozwiązania organizacyjne są skuteczne. Spółka bezwzględnie wymaga respektowania przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. W spółce wprowadzono szereg procedur oraz rozwiązań materialno - technicznych mających na celu wyłącznie lub co najmniej ograniczenie możliwości zajścia przypadków naruszeń przepisów prawa. Przed przystąpieniem do obowiązków służbowych, nowi kierowcy przechodzą test pisemny ze znajomości procedur i przepisów o czasie pracy kierowcy. W spółce regularnie kontrolowany jest czas pracy kierowców - co najmniej raz na dwa tygodnie lub częściej. W przypadku wykrycia nieprawidłowości, wobec kierowców stosowane są kary porządkowe.
Wskazała, że kierowcy zatrudnieni w spółce rozliczani są w oparciu o stawki godzinowe, a nie kilometrową - zatem nie mają interesu w tym, by naruszać przepisy dotyczące czasu pracy. W istocie im dłużej trwa przejazd, tym więcej pieniędzy zarabia kierowca. W sytuacji braku umieszczenia karty kierowcy w tachografie, czas ten nie jest rejestrowany i zaliczany do czasu pracy oraz rozliczenia wynagrodzenia, zatem to kierowca ponosi realną stratę finansową.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko przedstawione
w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
Zgodnie z art. 184 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935; z późn. zm.), dalej "p.p.s.a.", sąd bada zaskarżone rozstrzygnięcie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie jest przy tym – co do zasady - związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis art. 3 § 2 pkt p.p.s.a. stanowi natomiast, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
Powyższa kontrola dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania zaskarżonego aktu administracyjnego, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/, b/ i c/ p.p.s.a.). Uwzględnienie skargi może nastąpić również poprzez stwierdzenie nieważności decyzji lub postanowienia – w przypadku ustalenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Rozstrzygnięcie sądu nie wymaga w tym przypadku wcześniejszego ustalenia, że ujawniona wada miała wpływ na wynik sprawy. W przypadku niestwierdzenia wad skutkujących uchyleniem zaskarżonego rozstrzygnięcia, sąd skargę oddala, co wynika z art. 151 p.p.s.a.
Sprawując kontrolę w oparciu o kryterium zgodności z prawem, sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy administracyjnej.
Należy przy tym podkreślić, że sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie (por. wyrok NSA z 6 lutego 2008 r., II FSK 1665/06, opublikowany – podobnie jak pozostałe przywołane w niniejszym uzasadnieniu wyroki sądów administracyjnych – w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://cbois.nsa.gov.pl).
Badając legalność zaskarżonej decyzji w świetle wskazanych powyżej kryteriów, sąd uznał, że skarga podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Stan faktyczny sprawy, jako prawidłowo ustalony przez organy administracji, przyjęto za podstawę rozważań sądu.
Przypomnieć należy, że przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie była decyzja organu odwoławczego z 25 lutego 2025 r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji nakładająca na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za wykonywanie 7 kwietnia 2024 r. przewozu drogowego, w trakcie którego kierowca nie rejestrował swojej aktywności na karcie kierowcy, co stanowi naruszenie ujęte pod lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
Spór w rozpoznawanej sprawie dotyczył zatem prawidłowości nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w kwocie 5.000 zł za naruszenie popełnione przez zatrudnionego przez skarżącą kierowcę przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Skarga zawiera w swej treści zarzuty naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego. Skarżąca kwestionuje ocenę stanu faktycznego z uwagi na to, że organ odwoławczy nie odniósł się do podniesionych w odwołaniu twierdzeń i wyjaśnień, jak również nie uwzględnił przedłożonych dowodów, eksponując zarzut naruszenia art. 92b w zw. z art. 92c u.t.d. Skarżąca twierdzi, że odpowiedzialność za stwierdzone naruszenie ponosi wyłącznie kierowca, a ona nie miała wpływu na powstanie tego naruszenia, zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy, odpowiedni nadzór i kontrolę nad działaniami podejmowanymi przez kierowców, zaś naruszenie nastąpiło wskutek zdarzenia, którego nie mogła przewidzieć.
Sąd orzekający w sprawie za zasadne uznał odniesienie się w pierwszej kolejności do zarzutów naruszenia art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a.
Przebieg i wyniki przeprowadzonej kontroli zostały udokumentowane, mającym charakter dokumentu urzędowego, protokołem kontroli z 9 kwietnia 2024 r. podpisanym przez kierowcę skarżącej bez wnoszenia uwag, czy zgłaszania zastrzeżeń. Ustalenia te są zbieżne z treścią zeznań kierowcy J. W. z 9 kwietnia 2024 r., treścią oświadczenia kierowcy J. W. z 10 kwietnia 2024 r. oraz treścią raportu danych z tachografu z 7 kwietnia 2024 r.
W toku postępowania administracyjnego spółka nie zdołała podważyć ustalonego przez organy stanu faktycznego. Z kolei przeprowadzona przez sąd kontrola z urzędu wykazała prawidłowość przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego. Należy przypomnieć, że w toku postępowania organy te stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (art. 8 § 1 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.).
W niniejszej sprawie organy ustalając stan faktyczny, kierowały się zasadami wynikającymi z przywołanych regulacji. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności faktyczne sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego. Organy prawidłowo zatem ustaliły fakt zaistnienia opisanego powyżej naruszenia. Z ww. zeznań i oświadczenia J. W. bezsprzecznie wynika, że 7 kwietnia 2024 r. od godziny 13.21 do godziny 13.47 jechał bez zalogowanej karty kierowcy w pojeździe. Powodem takiego postępowania była chęć odebrania 45 godzinnego odpoczynku. Wnioski organu co do podstawy prawnej nałożenia kary oraz jej wysokości są prawidłowe. Nieusprawiedliwione są zatem sformułowane w skardze zarzuty procesowe. Organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję organu I instancji, nie złamał bowiem wytykanych mu przepisów postępowania. Prawidłowo, zdaniem sądu, uznał bowiem, że jazda bez zalogowanej karty kierowcy jest następstwem nieprawidłowej organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Wyjaśnił, że nawet gdy kierowca był zobowiązany do stosowania się do przepisów regulujących transport drogowy, niewypełnienie tych obowiązków przez kierowcę obciąża przedsiębiorcę. Zdaniem organu odwoławczego przy prawidłowej organizacji czasu pracy oraz odbytych szkoleniach kierowców nie powinno dochodzić do tego typu naruszeń. Ponadto, sąd zauważa, że ocena zasadności wniosków dowodowych musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności faktycznych konkretnej sprawy (w szczególności w kontekście kompletności i wiarygodności zgromadzonych w sprawie dowodów). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 9 maja 2024 r., II GSK 330/21). Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był, w ocenie sądu, wystarczający do podjęcia zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Przesądzając, że w sposób prawidłowy ustalono stan faktyczny, można przejść do skontrolowania procesu subsumpcji przyjętego stanu faktycznego pod zastosowany przez orzekające w sprawie organy przepis prawa materialnego. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia organów w niniejszej sprawie stanowił przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie.
Zgodnie z art. 92a ust. 3 u.t d. suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 zł. Kara nałożona na skarżącą w wysokości 5.000 zł nie przekracza tej kwoty.
Należy podkreślić, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Określona w tym przepisie kara nie jest zatem konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Omawiana kara jest niezależna także od winy kierowcy oraz jego ewentualnej odpowiedzialności wynikającej z innych przepisów prawa.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Z tego powodu, co do zasady, bez znaczenia pozostają okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przewoźnika (tak NSA w wyroku z 14 grudnia 2023 r., II GSK 70/23). Odpowiedzialność z art. 92a ust. 1 u.t.d. jest zatem obarczona ryzykiem, polegającym między innymi na tym, że przewoźnik będzie odpowiadać nawet za zawinione działanie pracownika, którym posługuje się przy realizacji usług transportu.
W myśl art. 92a ust. 7 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403:
1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9,
2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy.
Za naruszenie polegające na niewłaściwej obsłudze lub odłączeniu homologowanego i sprawnego technicznie tachografu, skutkującym nierejestrowaniem na wykresówce lub na karcie kierowcy aktywności kierowcy, prędkości pojazdu lub przebytej drogi, opisane w załączniku nr 3 do u.t.d. pod lp. 6.2.1., kara pieniężna wynosi 5.000 zł.
Skarżąca nie zakwestionowała w skardze stwierdzonego przez organy naruszenia w zakresie lp. 6.2.1 zał. nr 3 do u.t.d. Co istotne z punktu widzenia rodzaju stwierdzonego naruszenia, zarówno z treści raportu danych z tachografu z 7 kwietnia 2024 r., treści kary porządkowej udzielonej kierowcy przez skarżącą 9 kwietnia 2024 r., jak i oświadczenia kierowcy J. W. z 10 kwietnia 2024 r. wynika, że 7 kwietnia 2024 r. o godzinie 13.21 podjechał na teren zakładu klienta pod halę magazynową po uprzednim uruchomieniu w tachografie funkcji "OUT", po czym po załadunku o godzinie 13.47 wyszedł z zapisu "OUT", wkładając kartę kierowcy do tachografu. Świadczy to w sposób niewątpliwy o ingerencji w działanie tachografu.
Skarżąca zakwestionowała natomiast niezastosowanie przez organy przepisu art. 92b w zw. z art. 92c u.t.d., twierdząc że nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a samo naruszenie nastąpiło wskutek zdarzenia, którego nie mogła przewidzieć.
W ocenie sądu w niniejszej sprawie organy w sposób prawidłowy rozważyły możliwość odstąpienia od wymierzenia przedmiotowej kary w oparciu o art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Dla zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. konieczne jest zatem łączne spełnienie dwóch przesłanek: brak wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia oraz wystąpienie naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Okolicznościami, o których mowa w tym przepisie mogą być wyłącznie sytuacje nietypowe, ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności w zakresie organizacji pracy przedsiębiorstwa nie był w stanie przewidzieć. Przepis ten nie może jednak być interpretowany w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych prawem. Odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. nie jest bowiem uzależniona od winy, a dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego.
Zaznaczyć także należy, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b i 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności i nie miał wpływu na powstałe naruszenia przepisów transportu drogowego, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Chcąc wykazać, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia, podmiot ten musi wskazać na konkretne okoliczności, które będą w tym zakresie rozważone przez organ. Okoliczności te muszą być wsparte dowodami. Dowody te powinny być zaś dostarczone lub przynajmniej wskazane przez przedsiębiorcę (por. wyrok NSA z 5 sierpnia 2021 r., II GSK 1473/18). Przedsiębiorca nie może więc oczekiwać, ani wymagać od organu ustalania z urzędu okoliczności mających – ewentualne – znaczenie dla uwolnienia się tego podmiotu spod odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia.
Z perspektywy podniesionych przez skarżącą w skardze argumentów i przedstawionych w toku postępowania dowodów, istotne jest, że to przedsiębiorca transportowy, aby uwolnić się od odpowiedzialności musiał wykazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie.
Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wskazuje na okoliczności o charakterze wyjątkowym i nadzwyczajnym, a więc na sytuacje powstałe w warunkach niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy, czy wprowadzenie na danym obszarze stanów nadzwyczajnych. Wystąpienia tego rodzaju zdarzeń i okoliczności nie wykazano w niniejszej sprawie, stąd też skarżąca jako przedsiębiorca poniosła konsekwencje materialne zaistniałych uchybień, chociaż nie była ich bezpośrednim sprawcą.
Nie było przy tym, w ocenie sądu, wystarczające powoływanie się na sporządzanie stosownych raportów, szkolenia, ukaranie pracownika karą porządkową, politykę wynagradzania według stawki godzinowej.
Zdaniem sądu ujawnione naruszenie może świadczyć o braku należytego nadzoru nad zatrudnionym kierowcą.
Jak wskazano powyżej, odpowiedzialność przedsiębiorcy jest odpowiedzialnością obiektywną, dlatego do uwolnienia się od niej nie wystarczy powołanie się na zawinione działanie kierowcy. Przedsiębiorca ponosi bowiem odpowiedzialność za działania i zaniechania własne jak i kierowcy, nawet jeśli te wynikają z obowiązków umownych. Należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że nawet samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika (wyroki z: 13 sierpnia 2024 r., II GSK 436/24; 16 października 2024 r., II GSK 856/21; 25 lutego 2025 r., II GSK 2158/22).
W konsekwencji powyższego, w sytuacji gdy naruszenie wynika z zawinionego działania kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego, a naruszenie nie jest skutkiem działań nadzwyczajnych, niemożliwych do przewidzenia, czy okoliczności, na które nie ma on wpływu, wyłączenie odpowiedzialności skarżącej nie może mieć miejsca, albowiem prowadziłoby to w istocie do możliwości każdorazowego uniknięcia sankcji przez ten podmiot za błędy w szkoleniu, nadzorze i doborze pracowników.
Prawidłowo zatem w sprawie nie zastosowano przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Sąd podzielił przy tym ocenę organu odwoławczego, że w niniejszej sprawie przepis art. 92b u.t.d. nie mógł mieć zastosowania. Zgodnie z treścią art. 92b ust. 1 u.t.d. nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz drogowy zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006,
b) rozporządzenia (UE) nr 165/2014,
c) Umowy AETR,
d) ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców;
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Przepis ust. 1 pkt 1 stosuje się odpowiednio w sprawach o nałożenie kary pieniężnej wobec osób, o których mowa w art. 92a ust. 2 (ust. 2).
Oczywistym jest, że przepis ten dotyczy uwolnienia się od odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, co w sprawie nie miało miejsca.
Podsumowując, zdaniem sądu, organy nie uchybiły przepisom postępowania, dokładając starań, by dokładnie ustalić stan faktyczny w niniejszej sprawie, o czym świadczy treść uzasadnień wydanych w sprawie decyzji. Należy przyjąć, że dla potrzeb wydania zaskarżonych rozstrzygnięć zebrany materiał dowodowy jest wystarczający i - w świetle zawartych w nich wyjaśnień - dawał organom podstawę do podjęcia ustaleń co do stwierdzenia, z jednej strony wskazanego naruszenia obowiązku przewozu drogowego wynikającego z przepisów u.t.d., a z drugiej przyjęcia stanowiska, że skarżąca nie spełniła przesłanek określonych w art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., dających organom możliwość odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej. Sąd uznał, że przepisy prawa materialnego zostały prawidłowo zastosowane, a kara obliczona właściwie.
Z powyższych względów skarga na podstawie art. 151 p.p.s.a. została oddalona.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło