II SA/Ke 31/17
WyrokWSA w Kielcach2017-03-01
Skład orzekający: Magdalena Chraniuk-Stępniak, Dorota Chobian, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może zostać zwolniony z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o tachografach, jeśli kierowca dopuścił się naruszenia, a przedsiębiorca wykazał podjęcie działań prewencyjnych (szkolenia, kontrole, pouczenia)?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, które są niezależne od winy i oparte na zasadzie ryzyka. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 Ustawy o transporcie drogowym odnoszą się do zdarzeń obiektywnych, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć, a nie do zaniedbań lub świadomych działań kierowcy. Działania prewencyjne przedsiębiorcy (szkolenia, kontrole) nie wyłączają jego odpowiedzialności, jeśli naruszenie nastąpiło z winy kierowcy lub w wyniku okoliczności, które przedsiębiorca mógł przewidzieć.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję o nałożeniu na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za nierejestrowanie przez tachograf wskazań dotyczących prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Kierowca zalogował kartę do tachografu dopiero w chwili zatrzymania do kontroli, a przed tym urządzenie rejestrowało postój. Przedsiębiorca zarzucił organom naruszenie przepisów Kpa oraz prawa materialnego, w tym niezastosowanie przepisów o wyłączeniu odpowiedzialności (art. 92b i 92c Ustawy o transporcie drogowym), argumentując, że podjął wszelkie niezbędne działania prewencyjne i nie miał wpływu na działanie kierowcy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Chraniuk-Stępniak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2017r. sprawy ze skargi Z. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą PTHU "T." Z. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 listopada 2016r. znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z dnia 23 listopada 2016 r. znak: [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) z dnia 7 października 2016 r., znak: [...] o nałożeniu na Z. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: S. Z. PTHU "T." w L., kary pieniężnej w wysokości 5000 zł za nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
W uzasadnieniu organ II instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
W dniu 12 września 2016 r. o godz. 5:35 w miejscowości Z. na drodze krajowej nr 74, inspektorzy WITD poddali kontroli m.in. samochód ciężarowy m-ki Scania nr rej. [...] wraz z naczepą m-ki Schmitz nr rej. [...], którym kierował A. S. wykonujący transport drogowy rzeczy. Przebieg kontroli utrwalono w protokole nr [...]. Stwierdzone wówczas naruszenie poskutkowało wydaniem opisanej na wstępie decyzji z dnia 7 października 2016 r. W odwołaniu Z. S. zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 Kpa.
Organ odwoławczy, po przywołaniu treści art. 92a ust. 1, 2 i 6, art. 92b ust. 1-2, art. 92c ust. 1 i art. 4 pkt 22 lit. a i h Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ("Utd"), art. 34 i art. 29 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym (...), a nadto lp. 6.2.1 Załącznika nr 3 do Utd, wyjaśnił, że A. S., wykonując w dniu 12 września 2016 r. przewóz drogowy na rzecz Z. S., zalogował kartę do tachografu dopiero o godz. 5:35, tj. w chwili zatrzymania do kontroli. Na karcie kierowcy od chwili zalogowania zarejestrowała się jedna minuta odpoczynku. Na podstawie sporządzonych wydruków i danych wczytanych z tachografu ustalono, że bezpośrednio przed zatrzymaniem do kontroli na karcie kierowcy nie rejestrowano aktywności "prowadzenie pojazdu", rejestrowano natomiast postój pojazdu. Nie zarejestrowano żadnej informacji o awarii lub usterce urządzenia rejestrującego.
Ustosunkowując się do zarzutów odwołania GITD stwierdził, że w sprawie podjęto wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w jakim doszło do naruszenia lp. 6.2.1 Załącznika nr 3 do Utd. Organ I instancji odniósł się do wyjaśnień strony, przesłuchał w charakterze świadka kierowcę oraz inspektora WITD R. B.. Kierowca nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tachograf rejestrował odpoczynek podczas prowadzenia pojazdu. Przejazd na parking w miejscowości Z. tachograf rejestrował poprawnie, również jazda po parkingu wykazała jego prawidłowe działanie.
Organ wskazał, że w dniu 12 września 2016 r. skontrolowano również samochód ciężarowy m-ki Scania nr rej. [...], którym kierował K. S.. W toku kontroli stwierdzono stosowanie przez kierowcę niedozwolonego urządzenia, tj. magnesu przyłożonego do impulsatora skrzyni biegów, nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W związku ze stwierdzonym naruszeniem, WITD decyzją z dnia 30 września 2016 r. nałożył karę pieniężną w wysokości 5000 zł. Oznacza to, że naruszenie lp. 6.2.1. Załącznika nr 3 nie jest zdarzeniem incydentalnym.
Organ odwoławczy nie stwierdził zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych z art. 92b i art. 92c Utd. Podane w odwołaniu okoliczności, mianowicie: brak wpływu przedsiębiorcy na działania kierowcy, ciągłe kontrolowanie pracy kierowców, ustalanie realnych zadań przewozowych, przeszkolenie kierowców z przepisów o czasie pracy, pouczenie o bezwzględnym zakazie fałszowania i manipulowania urządzeniem rejestrującym, a także ustalenie wynagrodzenia wyższego od minimalnego, nie dają zdaniem organu podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 Utd.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach Z. S. zarzucił powyższemu rozstrzygnięciu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92b i art. 92c Utd poprzez ich niezastosowanie, a nadto błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie art. 92a utd w zw. z lp. 6.2.1. Załącznika nr 3 do tej ustawy. Dodatkowo zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, art. 8 i art. 77 Kpa poprzez nieuwzględnienie wyjaśnień i informacji złożonych w toku postępowania; art. 9 Kpa poprzez nienależyte i niewyczerpujące informowanie strony o okolicznościach wyłączających jej odpowiedzialność, o których mowa w art. 92a i art. 92c Utd; art. 107 § 3 Kpa poprzez niewskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów.
W uzasadnieniu podniesiono, że organ nie zbadał czy strona dochowała należytej staranności, oraz czy miała wpływ na powstanie naruszenia. Nie wezwał też do przedstawienia dowodów wyłączających jej odpowiedzialność. Zdaniem skarżącego z uzasadnienia decyzji nie wynika, aby organ przesłuchał kierowcę w charakterze świadka i dokładnie wyjaśnił, jaki był powód nierejestrowania okresów aktywności. Ponadto, kierowca odmówił przyjęcia mandatu, co oznacza, że nie zgodził się z ustaleniami kontroli. W ocenie autora skargi ustalenia organu w żaden sposób nie potwierdzają, by przedsiębiorca miał jakikolwiek wpływ na działania lub zaniechania kierowcy.
Dalej skarżący podniósł, że kierowca w dniu zatrudnienia został przeszkolony z przepisów o czasie pracy, podpisał też zakres obowiązków i odpowiedzialności. Ponadto, pouczony został m.in. o zakazie fałszowania i manipulowania urządzeniem rejestrującym. Wynagrodzenie kierowcy jest wyższe od minimalnego i nie jest uzależnione od liczby przejechanych kilometrów lub przewiezionego ładunku. Kierowca nie rejestrował w dniu 12 września 2016 r. prędkości pojazdu, aktywności kierowcy oraz przebytej drogi z powodów nieznanych skarżącemu. Podniesiono, że przedsiębiorca prowadzi ciągłą kontrolę pracy kierowców, sprawdza przed wyjazdem czas pracy, ustala realne zadania przewozowe i odpowiednio organizuje pracę. Każdego tygodnia przed wyjazdem samochód jest kontrolowany pod względem sprawności technicznej i ewentualnego montażu urządzeń zakłócających funkcjonowanie tachografu. W dniu 12 września 2016 r. przed wyjazdem samochód kierowany przez A. S. również poddany został takiej kontroli, podczas której nic nie stwierdzono. Kierowca musiał mimo zakazu świadomie założyć magnes, który zakłócał pracę tachografu. Skarżący wskazał, że podczas kontroli zatrzymane zostały tylko pierwsze 4 pojazdy z kilkunastu wyjeżdżających w tym samym czasie. Powołał się na zeznania kierowcy, z których wynika, że przedsiębiorca nie wiedział o montażu magnesu i bezwzględnie mu tego zabronił.
W dalszej części skargi jej autor stwierdził, że ciężar dowodu w niniejszej sprawie obciąża organ, stosownie do treści art. 77 Kpa. Przedstawiony przez stronę niepełny materiał dowodowy powinien więc zostać uzupełniony przez organ. W tym kontekście skarżący przywołał stosowne orzecznictwo NSA i Sądu Najwyższego.
W odpowiedzi na skargę GWITD wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 17 lutego 2017 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę, podkreślając w szczególności zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 Utd. Wskazał, że kierowca został zatrzymany po minucie od rozpoczęcia jazdy, co oznacza, że nie umieścił karty w tachografie prawdopodobnie na skutek zapomnienia. Brak więc było po stronie przedsiębiorcy możliwości realnego zapobieżenia popełnionemu wykroczeniu. Skarżący podjął szeroką inicjatywę dowodową w celu wykazania swoich racji, tymczasem uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest arbitralne i pozbawione merytorycznych argumentów. Nie zawiera też wyjaśnienia, z jakich przyczyn dowody przedstawione przez skarżącego uznano za niewystarczające i niewiarygodne. Na poparcie powyższego stanowiska przywołano stosowne orzecznictwo wojewódzkich sądów administracyjnych. Zarzucono organowi niewskazanie, co skarżący robił nieprawidłowo.
Na rozprawie w dniu 1 marca 2017 r. skarżący oświadczył, że kierowca winny naruszenia został ukarany naganą.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "Ppsa", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 Ppsa).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 Ppsa).
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że przed zatrzymaniem do kontroli w dniu 12 września 2016 r. kierowca A. S., wykonujący przewóz na rzecz skarżącego, nie rejestrował za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Z niekwestionowanych ustaleń zawartych w protokole kontroli wynika, że kierowca zalogował kartę do tachografu o godz. 5:35, tj. w chwili zatrzymania pojazdu do kontroli. O godz. 5:36 sporządzono wydruk danych z tachografu wskazujący na karcie kierowcy od chwili zalogowania jedną minutę odpoczynku. Z wydruków i danych wczytanych z tachografu wynika zaś, że bezpośrednio przed zatrzymaniem do kontroli urządzenie rejestrowało postój pojazdu. Opisane naruszenie wymienione jest pod poz. Lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do Ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), dalej "Utd", i zagrożone karą pieniężną 5000 zł, w zw. z art. 92a Utd.
Osią sporu jest natomiast kwestia podstaw faktycznych i prawnych zastosowania art. 92c Utd, które to przepisy przewidują możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej za stwierdzone naruszenia ustawy o transporcie drogowym. W przedmiotowej sprawie kara nałożona została za "nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi". Przypadki związane z niewłaściwym użytkowaniem tachografu, wszelkie ingerencje w jego działanie, w tym również niezarejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi nie mieszczą się w zakresie norm wynikających z przepisów art. 92b ust. 1 Utd, który dotyczy naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. W przypadkach zaistnienia naruszeń, o jakich mowa w niniejszej sprawie przedsiębiorca (o ile nie zachodzą przypadki z pkt 2 i 3 ust. 1 art. 92c) może zwolnić się od odpowiedzialności jedynie w wyniku wykazania przesłanek z art. 92c ust. 1 pkt 1 (por. wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., II GSK 1027/13, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 Utd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W kontekście ww. regulacji wyjaśnić należy, że zebranie dowodów w sprawie, której przedmiotem jest naruszenie przepisów Utd oraz odpowiednich przepisów unijnych, jest obowiązkiem organu dokonującego kontroli. Natomiast wykazanie okoliczności objętych hipotezami art. 92c Utd, a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciążają przedsiębiorcę. Obowiązkiem organu jako gospodarza postępowania administracyjnego jest natomiast przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez stronę, których celem jest, zdaniem strony, wykazanie istotnych okoliczności dla zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnoprawnej.
Odpowiedzialność przedsiębiorcy wynikająca z art. 92a Utd ma charakter administracyjny, nie jest oparta na zasadzie winy, a do jej powstania wystarczające jest – co do zasady – stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. W świetle regulacji zawartej w przepisie art. 10 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820 (DZ.U. UE. L.2006.102.1) przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców, o których mowa w ust.1 w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3281/85.
Biorąc pod uwagę rodzaj stwierdzonego naruszenia, w ocenie Sądu organy prawidłowo uznały, że w sprawie nie zostały wykazane okoliczności egzoneracyjne z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Odpowiedzialność przewoźnika, jak już wskazano, ma generalnie charakter odpowiedzialności niezależnej od winy, ponoszonej na zasadzie ryzyka, niejako za sam skutek określonego naruszenia. W orzecznictwie wyrażone zostało stanowisko, wedle którego sens egzoneracji przewidzianej w art. 92c Utd polega na wyłączeniu karania tylko w nadzwyczajnych, nietypowych sytuacjach, mieszczących się nawet poza granicami tych zdarzeń przypadkowych, ale pozostających w zakresie doświadczenia życiowego (przewidywania). Chodzi np. o wystąpienie sił wyższych, klęsk żywiołowych, katastrof różnego typu, wprowadzenia stanów wyjątkowych na określonym obszarze (por. wyroki WSA w Krakowie z dnia 29 lipca 2014 r., III SA/Kr 276/14; z dnia 5 czerwca 2014 r. III SA/Kr 1237/13).
Na przedsiębiorcy ciąży obowiązek systematycznej kontroli kierowców, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozów. Wpływ przedsiębiorcy na pracę realizujących przewóz w jego imieniu i na jego rzecz kierowców, polega bowiem nie tylko na prowadzeniu szkoleń czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Przesłanki egzoneracyjne z art. 92c ust.1 pkt 1 Utd odnoszą się do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Nie można więc skutecznie powoływać się na treść tego przepisu w sytuacji, gdy działający w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy kierowca, w ramach powierzonych mu zadań dopuszcza się czynów, za które ustawa przewiduje nałożenie kary. Obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy fizycznie możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Takie rozumienie wspomnianego obowiązku oznaczałoby bowiem, że przewoźnik w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę, mógłby wskazywać "braku wpływu", czy "okoliczności, których nie mógł przewidzieć". To zaś czyniłoby całą regulację dotyczącą odpowiedzialności przedsiębiorcy martwą.
Mając na uwadze obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów Utd, wbrew wywodom zawartym w skardze należy uznać, że przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są to naruszenia umyślnie przez nich zawinione. Wpływ ten polega, między innymi na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Skoro możliwość wpływania przedsiębiorcy – wskazanymi środkami i metodami – na postępowanie kierowcy istnieje, to okoliczności podnoszone przez skarżącego, jako mające uwalniać go od odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązku rejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi (przeszkolenie kierowcy w zakresie przestrzegania norm czasu pracy kierowców, podpisanie przez kierowcę zakresu obowiązków i odpowiedzialności, pouczenie o zakazie fałszowania i manipulowania urządzeniem rejestrującym, wynagrodzenie wyższe od minimalnego, kontrole telefoniczne, sprawdzanie czasu pracy, ustalanie realnych zadań przewozowych) nie mogą być oceniane w kategoriach braku wpływu w rozumieniu tego pojęcia wynikającym z art. 92c ust. 1 pkt 1 Utd.
W tym miejscu wskazać należy, że ani skarżący, ani jego kierowca nie potrafili racjonalnie wyjaśnić, dlaczego przed zatrzymaniem pojazdu do kontroli urządzenie rejestrowało postój pojazdu. Pamięć urządzenia nie zarejestrowała żadnych informacji o usterkach z dnia kontroli. Przejazd na parking z L. do Z. urządzenie odnotowało prawidłowo. Również jazda próbna po parkingu wykazała, że tachograf działa poprawnie. W skardze poruszono kwestię magnesu zainstalowanego w pojeździe, tymczasem ani z ustaleń organu, ani z zeznań kierowcy o stosowaniu magnesu w ogóle nie ma mowy. Stosowanie magnesu stwierdzono natomiast w innym kontrolowanym w tym samym dniu pojeździe kierowanym przez K. S.. W niniejszej sprawie przesłuchany w charakterze świadka kierowca A. S. zeznał jedynie, że nie wie dlaczego na odcinku od bazy firmy do miejsca zatrzymania tachograf nie rejestrował prędkości. Tymczasem skarżący najpierw twierdzi w skardze, że kierowca założył magnes wbrew jego wyraźnemu zakazowi, a następnie, jego pełnomocnik w piśmie procesowym próbuje wykazać, że nieumieszczenie karty w tachografie było wynikiem zwyczajnego zapomnienia. Gdyby naruszenie było wynikiem świadomego działania kierowcy, brak jest racjonalnych motywów takiego działania. Świadome naruszanie poleceń pracodawcy i jednocześnie przepisów ustawy bez jakiejkolwiek korzyści dla pracownika nie mieści się w kategoriach racjonalnego działania. Przedsiębiorca nie może też uwolnić się od odpowiedzialności tym, że jego pracownik zapomniał włożyć kartę do tachografu. W przeciwnym razie każdy przewoźnik, który ma zamiar naruszać ustawowe przepisy tłumaczyłby się, że jego pracownik "zapomniał" włożyć kartę i tym samym uwalniał się od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 Utd. Wyjaśnienia skarżącego jako po pierwsze niespójne, a po drugie sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, nie zasługują więc na aprobatę.
Wynik kontroli pojazdu kierowanego przez K. S. pozwala ponadto przyjąć, że naruszenie będące przedmiotem niniejszej sprawy nie miało charakteru jednostkowego. Skarżący nie wykazał więc, że pomimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym ustawa o transporcie drogowym wiąże naruszenie przepisów ustawy, tj. wykonywania przewozu drogowego bez rejestracji za pomocą urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Funkcjonowanie wewnętrznej organizacji pracy, stosunki panujące w przedsiębiorstwie, jak również przeszkolenie kierowców w zakresie właściwego używania urządzenia rejestrującego nie są, co do zasady, przesłankami egzoneracyjnymi w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy i obciążają przedsiębiorcę (por. wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II GSK 716/10).
W świetle powyższego to przedsiębiorcę obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań osób (kierowców) którymi się posługuje. Wynikające z tego przepisu przesłanki egzoneracyjne odnoszą się bowiem do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć. Z odpowiedzialności nie mogą zwolnić przedsiębiorcy okoliczności takie jak brak bezpośredniego wpływu na kierowcę w trakcie wykonywania przewozu czy fakt, że posiada on odpowiednie kwalifikacje, szkolenia i instrukcje (wokół czego koncentrowała się argumentacja zawarta w skardze). Wykonywanie przewozu przez kierowcę odbywa się bowiem z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może oznaczać zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Rzeczą przedsiębiorcy jest właściwy dobór osób współpracujących.
W tym miejscu podkreślić należy, że celem przepisów o transporcie drogowym jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Stąd też rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy, prędkości jazdy oraz innych parametrów przejazdu ma istotne znaczenie dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Niemożliwym jest zatem przyjęcie stanowiska, że przedsiębiorca transportowy nie może odpowiadać za naruszenia przepisów o transporcie drogowym z tego powodu, że to pracownik świadomie lub przez zaniedbanie dopuścił się naruszeń. Skarżący pozostaje odpowiedzialny za działania swojego pracownika i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej profesjonalnie działalności związanej z wykonywaniem przewozów.
Podsumowując, organy poczyniły w sprawie prawidłowe i kompletne ustalenia faktyczne, wywiodły z nich prawidłowe wnioski, przytoczyły przepisy prawa znajdujące zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i omówiły ich treść. W toku przeprowadzonego przez organy postępowania administracyjnego Sąd nie dopatrzył się również naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Tym samym Sąd stwierdza, iż nie doszło do naruszenia art. 7, 77 i 80 Kpa. W sprawie zostały zastosowane prawidłowe przepisy prawa materialnego, zaś uzasadnienie zaskarżonej decyzji, wbrew podniesionemu w skardze zarzutowi, spełnia wymogi wynikające z art. 107 § 3 Kpa. W szczególności nie ma podstaw do przyjęcia, że organy nie uwzględniły wyjaśnień oraz informacji wniesionych w toku postępowania administracyjnego. Okoliczność, że organ nie przychylił się do wyjaśnień strony i zajął inne stanowisko nie oznacza, że naruszył tym samym przepisy procesowe. Organ opisał, jakie przesłanki egzoneracyjne wskazał przedsiębiorca i ocenił, że nie dają one podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 Utd. Na poparcie swojego stanowiska przywołał stosowne orzecznictwo sądów administracyjnych. Trudno więc twierdzić, że nie odniósł się do wyjaśnień strony. Organ nie kwestionował faktu szkoleń, kontroli, pouczeń, wysokości wynagrodzeń, realności zadań przewozowych, stwierdził jedynie, że okoliczności te nie pozwalają na wyłączenie odpowiedzialności, przedstawiając w tym zakresie stosowną argumentację popartą orzecznictwem. Organ nie musiał też wskazywać jakie jeszcze dowody na dopuszczalność zastosowania art. 92c ust. 1 Utd strona powinna przedstawić. Jak już bowiem wyjaśniono, ciężar udowodnienia, że zachodzą przesłanki egzoneracyjne spoczywa na stronie. Organ jedynie ocenia, czy wskazane przez stronę okoliczności kwalifikują się do zastosowania ww. regulacji. Jako niezasadny należy zatem ocenić zarzut naruszenia art. 9 Kpa.
W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę - Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło