II SA/Ke 314/09
WyrokWSA w Kielcach2009-09-11
Skład orzekający: Renata Detka, Dorota Chobian, Sylwester Miziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zaniechanie utrzymania rowu granicznego przez właściciela gruntu (Park Narodowy) może być podstawą do nałożenia obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, jeśli rów ten został przekopany w celu zmiany naturalnego spływu wód opadowych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaniechanie utrzymania rowu przez właściciela gruntu (Park Narodowy) nie stanowi podstawy do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, ponieważ nie jest to "spowodowanie przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie". Przekopanie rowu przez Park Narodowy w przeszłości było niedozwoloną zmianą stanu wody, a jego obecne zanieczyszczenie stanowi powrót do naturalnego spływu wód. Ponadto, obowiązki z art. 26 Prawa wodnego, na które powoływały się organy, dotyczą właścicieli śródlądowych wód powierzchniowych, a nie rowów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej Dyrektorowi Parku Narodowego wybudowanie rowu zapobiegającego zalewaniu gruntów prywatnych. Wójt Gminy nakazał wybudowanie rowu o określonych parametrach, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało ten obowiązek, uchylając decyzję organu I instancji i orzekając co do istoty sprawy. Dyrektor Parku Narodowego zaskarżył decyzję, zarzucając m.in. błędne zastosowanie prawa materialnego i brak precyzyjnych ustaleń.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian,, Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Protokolant Asystent sędziego Dorota Pawlicka-Armańska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 września 2009r. sprawy ze skargi Parku Narodowego w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie wykonania urządzeń zapobiegających zalewaniu gruntów I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku, III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz Parku Narodowego kwotę 540 (pięćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
II SA/Ke 314/09
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu odwołania Dyrektora Parku Narodowego, uchyliło decyzję Wójta Gminy z dnia [...], nakazującą Dyrektorowi Parku Narodowego wybudowanie urządzenia zapobiegającego zalewaniu gruntów prywatnych w miejscowości H.S. w gminie - rowu, na odcinku od nieruchomości gruntowej, będącej własnością W.A. do nieruchomości będącej własnością W.R., według następujących parametrów technicznych:
kształt rowu powinien mieć formę trapezu,
szerokość dna rowu powinna wynosić 0,5m,
szerokość rowu pomiędzy górnymi krawędziami powinna wynosić 1,5m,
głębokość rowu powinna wynosić 0,5m,
skarpy rowu powinny być nachylone względem dna pod kątem 45 stopni,
skarpa od strony gruntów rolnych powinna być o 0,2m wyższa od skarpy od strony Parku,
w rowie co 50m powinny znajdować się progi betonowe o wysokości 0,2m, zajmujące całą szerokość rowu
i w to miejsce orzekło o nałożeniu na Dyrektora Parku Narodowego obowiązku wybudowania urządzenia zapobiegającego zalewaniu gruntów prywatnych w miejscowości H.S., w gminie - rowu, w miejscu aktualnie istniejącego, zanikającego rowu granicznego, na opisanym wyżej odcinku i zachowując parametry wskazane przez organ I instancji.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że Wójt Gminy w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji powołał przepisy art. 9 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 pkt 3, art. 14 ust. 1-3, art. 26 pkt 1-3, art. 29 ust. 1 pkt 2 oraz art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne.
Rozpoznając odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniesione przez Dyrektora Parku Narodowego, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte na wniosek mieszkańców H.S. z dnia 12 marca 2008 r., w którym domagali się pogłębienia rowu znajdującego się na terenie Parku Narodowego. W wyniku rozpoznania powyższego wniosku organ I instancji wydał w dniu [...] decyzję, uznając, że spełnione zostały przesłanki określone w art. 29 ustawy Prawo wodne i nakazał Dyrektorowi Parku Narodowego przywrócenie stanu poprzedniego rowu do stanu, w jakim rów ten znajdował się do 2000 r. poprzez jego oczyszczenie i pogłębienie.
Organ II instancji wskazał, że po rozpoznaniu odwołania od powyższego rozstrzygnięcia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji z uwagi na konieczność precyzyjnego ustalenia sposobu wykonania obowiązku.
Po przeprowadzeniu dodatkowego postępowania wyjaśniającego, Wójt Gminy wydał opisaną na wstępie decyzję.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze przytaczając treść przepisu art. 29 ust. 1, 2 i 3 ustawy Prawo wodne podkreśliło, że organ administracyjny może nakazać właścicielowi gruntu naruszającemu stan wody na gruncie, wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom bądź przywrócenie stanu poprzedniego. Konstrukcja przepisu art. 29 ust. 3 cyt. ustawy pozwala przyjąć taką regułę interpretacyjną, że przywrócenie do stanu poprzedniego jest środkiem subsydiarnym, który należy zastosować, gdy nie ma możliwości wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom, albo gdy z okoliczności sprawy wynika, że ich wykonanie nie zapobiegnie szkodliwym wpływom na grunt sąsiedni (co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, np. w wyroku WSA w Kielcach z dnia 25 października 2007 r. w sprawie o sygn. II SA/Ke 457/07).
Organ odwoławczy wskazał, że z akt niniejszej sprawy wynika, że fakt dokonania zmiany stanu wody na gruncie i fakt, że zmiana ta oddziałuje szkodliwie na grunty sąsiednie zostały dowiedzione przez organ I instancji podczas przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego i nie budzą żadnej wątpliwości. Ponadto organ I instancji, po ponownym rozpatrzeniu sprawy i zapoznaniu się z opinią hydrogeologiczną stwierdził, że przywrócenie stanu poprzedniego nie rozwiąże problemu zalewania wodami opadowymi z terenu Parku Narodowego działek sąsiadujących z Parkiem, dlatego też właściwie nakazał wybudowane nowego rowu o parametrach określonych przez biegłego w opinii hydrologicznej.
Organ II instancji podkreślił, że zaskarżona decyzja jest zasadna, jednakże z uwagi na brak precyzyjnego określenia lokalizacji urządzenia zapobiegającego zalewaniu gruntów prywatnych w miejscowości H.S., konieczne było uchylenie decyzji organu I instancji i orzeczenie w to miejsce co do istoty sprawy, aby strona, na którą nałożono obowiązek nie miała żadnych wątpliwości i trudności z wykonaniem dyspozycji zawartych w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Z sentencji decyzji nie wynika bowiem jednoznacznie, gdzie ma zostać zlokalizowany rów, organ I instancji wskazał jedynie, że budowa urządzenia zapobiegającego szkodom ma polegać na odbudowie istniejącego rowu według parametrów wskazanych przez biegłego.
Odnosząc się do zarzutów powołanych w odwołaniu, SKO wskazało, że jeżeli chodzi o fakt, iż decyzja Wójta Gminy nie określa terminu, w jakim ma nastąpić wybudowanie urządzenia zapobiegającego zalewaniu gruntów, to podnieść należy, że zasadą prawa administracyjnego jest niewykonalność decyzji przed uzyskaniem przez nią cechy ostateczności. Decyzja administracyjna powinna zostać przez zobowiązanego wykonana z chwilą uzyskania ostateczności, a w przypadku, gdy nie jest wykonywana dobrowolnie, właściwy organ stosuje przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Organ odwoławczy wskazał, że nie znajduje w niniejszej sprawie zastosowania art. 15 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, zakazujący zmian stosunków wodnych na terenie parków narodowych, jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody, gdyż odnowienie dotychczasowego rowu nie spowoduje zmiany stosunków wodnych na terenie Parku Narodowego.
W przekonaniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie może również zostać uznany za zasadny zarzut, iż wykonanie zaskarżonej decyzji spowoduje, z uwagi na duży spadek terenu, zalewanie działek nr [...] i [...], położonych w naturalnym obniżeniu tego terenu. Biegły określił bowiem dokładnie parametry rowu, tak aby nie dochodziło do zalewania działek sąsiednich.
Co więcej, zarówno biegły jak i organ I instancji przedstawili dwa sposoby odprowadzania wody zgromadzonej w rowie, pozostawiając prawo wyboru tej kwestii stronie.
W przekonaniu SKO, nie jest również zasadny zarzut naruszenia przepisu art. 62 kpa, bowiem w sprawie obowiązuje jeden stan faktyczny w stosunku do wszystkich stron postępowania, ta sama podstawa prawna oraz ten sam organ jest właściwy do jej rozpatrzenia, w związku z czym nie zachodziła konieczność prowadzenia odrębnych postępowań i wydawania odrębnych decyzji w stosunku do każdej ze stron. Ponadto organ prowadzący postępowanie ustalił, że działki każdego z wnioskodawców są zalewane przez wodę spływającą z terenu Parku, a zatem stan faktyczny i przesłanki art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne zostały zbadane w stosunku do każdej z nieruchomości.
Skargę na powyższe rozstrzygniecie złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach Dyrektor Parku Narodowego wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ewentualnie o jej uchylenie.
W uzasadnieniu skargi jej autor zarzucił, że stosując przepis art. 138 § 1 pkt 2 kpa organ odwoławczy powinien, po uchyleniu decyzji organu I instancji, wskazać w swym rozstrzygnięciu przepisy prawa materialnego i formalnego, na których oparł rozstrzygnięcie, czego jednak nie uczynił. W uzasadnieniu decyzji, SKO wskazało wprawdzie przepis art. 29 ustawy Prawo wodne, jednakże nie dokonało konkretyzacji tej jednostki redakcyjnej , co ma istotne znaczenie w sprawie.
Skarżący podkreślił, że nałożenie obowiązku wybudowania urządzenia na Dyrektora Parku Narodowego sugeruje, że za stronę postępowania organ uznał osobę fizyczną, podczas gdy w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne, stroną jest właściciel gruntu, którym jest Skarb Państwa. Na podstawie art. 102 ustawy o ochronie przyrody, dyrektor parku reprezentuje Skarb Państwa w zakresie zarządzania mieniem tylko w sferze cywilnoprawnej, udział natomiast w postępowaniu administracyjnym nie należy do spraw cywilnych. Co więcej, w przekonaniu skarżącego, organ nie ustalił prawnych granic własności gruntów Skarbu Państwa.
Dyrektor Parku Narodowego zarzucił także, że organ nie dokonał ustaleń w przedmiocie istnienia interesu prawnego po stronie mieszkańców wsi H.S., na wniosek których postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte i nie wyjaśnił, czy osoby te mogły uczestniczyć w postępowaniu w charakterze strony na podstawie art. 28 kpa.
Powołując się na wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 października 2007 r. w sprawie II SA/Kr 444/06 oraz wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 9 października 2007 r. w sprawie II SA/Bd 581/07 skarżący podniósł, że organ nie wskazał na czym polegały działania właściciela gruntu, na skutek których doszło do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz nie ustalił, na czym polegają szkody i których konkretnie gruntów sąsiednich dotyczą. Zeznania przesłuchanych stron na tę okoliczność nie mają waloru dowodowego, gdyż zgodnie z art. 66 kpa brak jest w protokole przesłuchania wzmianki, iż zeznający zostali uprzedzeni o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań.
Ponadto autor skargi wskazał, że organ pominął okoliczność, iż spływ wód jest zjawiskiem naturalnym, związanym z ukształtowaniem terenu, o czym świadczą opinie biegłych wydane w innych sprawach administracyjnych.
Ponadto, w przekonaniu skarżącego decyzję wydano z naruszeniem art. 62 kpa. Instytucja współuczestnictwa formalnego stanowi jedynie techniczne połączenie kilku spraw administracyjnych, zaś wydaje się tyle decyzji, ile spraw zostało w tym postępowaniu połączonych.
Dyrektor Parku Narodowego podniósł również, że zaskarżona decyzja nie określa konkretnej lokalizacji urządzenia wodnego zapobiegającego zalewaniu gruntów prywatnych w miejscowości H.S.. Nie przewiduje bowiem ona sposobu odprowadzania wód do rzeki H. Wbrew stanowisku organu, budowa urządzenia wodnego w sposób zgodny z treścią decyzji nie zapobiegnie zalewaniu gruntów z uwagi na istniejący na tym odcinku duży naturalny spadek terenu, który spowoduje, że woda zebrana ze znacznego fragmentu Parku szybko spłynie do najniższego, krótkiego, bezodpływowego fragmentu nowego rowu o głębokości 0,5 m, położonego w naturalnym obniżeniu terenu, a następnie przeleje się na sąsiadującą nieruchomość (działkę o nr [...] stanowiącą własność M.G. i działkę nr [...] stanowiącą własność B.K,) i na dalej położone działki.
Skarżący wskazał, że organ w sposób wybiórczy i selektywny potraktował treść opinii biegłego S.Ś., który stwierdził, że do najpilniejszych prac przy uregulowaniu stosunków wodnych na granicy ze Parkiem Narodowym należy wykonanie grobli i zlikwidowanie wypływu wody z rowu na działkę nr 295 i 296. Z akt sprawy wynika jednak, że w tym miejscu nigdy wcześniej nie istniało urządzenie wodne w postaci grobli, a bez jej wykonania cała koncepcja odprowadzania wód opadowych z terenu Parku z ominięciem działek nr [...] i [...] traci sens.
Autor skargi podniósł, że ewentualne wykonanie na granicy Parku kolejnego, niezbędnego według opinii biegłego urządzenia – grobli, spowoduje spiętrzanie wody na terenie Parku, okresowe zalewanie przyległego do granicy drzewostanu i tym samym zmianę stosunków wodnych na terenie Parku.
Dyrektor Parku Narodowego podniósł także, że biegły S.Ś. posiada uprawnienia w zakresie projektowania odwodnień budowlanych, lecz z akt sprawy nie wynika, aby posiadał uprawnienia do projektowania w zakresie budownictwa wodno-melioracyjnego. Zaprojektowanie przez biegłego rowu o głębokości 0,5 m, a więc o połowę płytszego niż istniejący wcześniej i uznanie, że zapobiegnie to zalewaniu gruntów sąsiednich nie jest prawidłowe, gdyż B.K., właścicielka działki nr [...] od roku 1999 składała do różnych organów skargi z powodu zalewania jej działki przez wodę wypływająca z terenu PN. Z powyższego wynika, że wykonanie rowu na granicy Parku nie zapobiegnie wypływowi wody na tę działkę.
Ponadto autor skargi podniósł, że brak wskazania w zaskarżonej decyzji szczegółowej lokalizacji urządzenia zapobiegającego zalewaniu gruntów oraz niewskazanie terminu wykonania powoduje, że wszelkie czynności podejmowane w celu wykonania decyzji mogą zostać zakwalifikowane jako jej niewłaściwe wykonanie.
Według skarżącego organy obu instancji wydały decyzje administracyjne bez wnikania w istotę sprawy. Pominęły bowiem fakt, że właścicielka działki przylegającej pośrednio do bezodpływowego, położonego w naturalnym zagłębieniu terenu odcinka dawnego rowu granicznego, założyła na swojej działce nr [...] plantację truskawek, nie licząc się z faktem, że przez jej działkę, która była wcześniej ekstensywnie użytkowana jako łąka, od setek lat spływała w wyniku naturalnego ukształtowania terenu woda opadowa, a także woda pochodząca z roztopów z terenów leśnych wzgórza Ś.K., a następnie odmówiła kategorycznie dalszego przyjmowania na swoją działkę wody z Parku, przy czym Park Narodowy nie zmienił w żaden sposób istniejących wcześniej stosunków wodnych na tej działce.
Autor skargi wskazał, że organ nie uwzględnił szczególnego stanu prawnego wynikającego z ustawy o ochronie przyrody, w szczególności art. 15 ust.1 pkt 7 ustawy, zgodnie z którym nie jest dopuszczalne dokonywanie na obszarach PN zmiany stosunków wodnych, o ile zmiany te nie służą ochronie przyrody. Nakazanie wybudowania rowu, którego celem jest wyłącznie ochrona gruntów rolników, a nie odniesienie się do wymagań ochrony przyrody, przekreśla przydatność opinii sporządzonej przez biegłego S.Ś. Co więcej, oparcie przez organ ustaleń wyłącznie na tej opinii, z pominięciem stanowisk innych specjalistów, na których powoływał się skarżący (J.G., S.Ś.), narusza zasadę wnikliwości i rzetelności w rozpatrzeniu sprawy.
Organ pominął również art. 118 ust 1 ustawy o ochronie przyrody, który przewiduje szczególną właściwość do wydawania decyzji w sprawie ustalania warunków prowadzenia robót ziemnych zmieniających stosunki wodne na terenach o szczególnych wartościach przyrodniczych, co powoduje, że zachodzi przesłanka do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji w związku z art. 156 par 1 pkt 1 kpa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w pisemnych motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 135 p.p.s.a., przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa sąd stosuje w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Jak wynika z akt administracyjnych i ustaleń dokonanych przez organy obu instancji, grunty należące do wnioskodawców oraz innych osób, nie będących stronami niniejszego postępowania, zalewane są wodą opadową wypływającą z wyżej położonego terenu Parku Narodowego. Jak twierdzą wnioskodawcy, problem nasilił się po roku 2000, kiedy to pracownicy PN zaprzestali oczyszczać rów znajdujący się na granicy ich nieruchomości z terenem Parku. Dowody zgromadzone w sprawie wskazują także na to, że rów ten - wykopany po powstaniu ŚPN (tj. po 1950r.; w latach 60-tych wykonywane były prace polegające na "remoncie rowu" – pismo Dyrektora PN z 27 czerwca 2008r., k. 474 akt administracyjnych) – miał na celu zapobieżeniu kradzieży drzewa z lasu, ale "jednocześnie odprowadzał wody opadowe z terenu Parku na tereny niżej położone, które odpływały doliną przez łąki prywatne rolników ze S. H. do rzeki H." (opinia biegłego S.Ś., str.9).
W takim stanie faktycznym organy zastosowały przepis art. 29 ust.3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz.U.05.239.2019 ze zm.), zgodnie z którym jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Ustawa Prawo wodne nie zawiera wprawdzie definicji pojęcia "zmiany stanu wody na gruncie", niemniej jednak formułując ją można posiłkować się treścią art. 29 ust.1 i 2, zgodnie z którym właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może:
1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich;
2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Ponadto, na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
Analiza zacytowanych przepisów prowadzi do wniosku, że spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, uprawniające organ do zastosowania sankcji z art. 29 ust.3 Prawa wodnego, to takie działanie właściciela (lub innych osób) na jego gruncie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z jego ukształtowaniem, warunkami hydrogeologicznymi, przyrodniczymi, klimatycznymi itp. Jako tak rozumiane działanie właściciela można wskazać przykładowo: wykopanie studni i pobór z niej takiej ilości wody, która spowoduje obniżenie poziomu lustra wody na gruntach sąsiednich czy spowodowanie przez właściciela zmiany naturalnego ukształtowania terenu, wskutek czego nastąpi skierowanie wód opadowych na działki sąsiednie.
W stanie faktycznym sprawy mamy tymczasem do czynienia z zupełnie inną sytuacją, a mianowicie nie tyle z działaniem właściciela, co z zaniechaniem polegającym na zaprzestaniu oczyszczania rowu i powrotem do naturalnego stanu spływu wody opadowej na tym terenie. Dla oceny takiego zachowania -w świetle możliwości zastosowania art. 29 ust.3 Prawa wodnego - nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, że wykopany przez pracowników PN rów pomiędzy terenami należącymi do Parku, a gruntami rolników ze wsi H.S., nie miał bez wątpienia charakteru obiektu melioracyjnego (w rozumieniu art. 73 ust.1 pkt 1 w zw. z art. 70 ust.1 Prawa wodnego), gdyż nie odprowadzał wód opadowych do naturalnej zlewni, lecz przelewały się one w sposób nie zorganizowany i nie kontrolowany przez niżej położone łąki - stanowiące własność prywatną - do rzeki H. Znajdująca się w aktach administracyjnych opinia biegłego S.Ś. wskazuje na to, że wody z rowu wypływają na działkę oznaczoną nr ewidencyjnym [...], a następnie na nieruchomość B.K. (działka nr [...]). Z akt sprawy wynika przy tym, że te dwie działki są stale zalewane przez wodę wypływającą z rowu. Dlatego w ocenie Sądu, w stanie faktycznym sprawy nie można mówić o spowodowaniu przez właściciela (w tym przypadku PN) zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ustawy Prawo wodne, gdyż jego zachowanie (polegające faktycznie nie na działaniu, lecz na zaniechaniu oczyszczania rowu granicznego) nie zakłóca naturalnego spływu wód opadowych na tym terenie. Co więcej, w świetle art. 29 Prawa wodnego, to właśnie przekopanie rowu po powstaniu ŚPN, naruszało dotychczasowy stan wody na gruncie, bo zmieniło naturalny spływ wód kierując je na niżej położone tereny, przez co działki przyjmujące wody z rowu narażone zostały na zalewanie. Dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność ta pozostaje jednak bez znaczenia, gdyż jak wynika z treści wniosku, którym organ jest związany, żądanie wnioskodawców nie obejmuje zlikwidowania rowu, lecz jego pogłębienie i stałą konserwację.
Dlatego w ocenie Sądu, nie do zaakceptowania jest pogląd, że zachowanie właściciela gruntu polegające na zaniechaniu utrzymywania rowu, którego przekopanie stanowiło niedozwoloną zmianę stanu wody na gruncie, wypełnia dyspozycję art. 29 ust.3 Prawa wodnego, skoro faktycznie stanowi powrót do naturalnego spływu wód opadowych na tym terenie.
Niezależnie od powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II-giej instancji nie wyjaśnia, na czym konkretnie polegać ma spowodowanie przez Dyrektora PN zmiany stanu wody na gruncie przyjmując jedynie, że okoliczność ta została "dowiedziona przez organ pierwszej instancji" i nie budzi "żadnych wątpliwości". Należy zatem uznać, że organ odwoławczy zaaprobował w całości stanowisko Wójta Gminy zawarte w decyzji z dnia [...], z którego wynika, że spełnienia ustawowych wymogów z art. 29 ust.3 Prawo wodne organ upatruje w tym, że "wykonujący uprawnienia właścicielskie wobec wody w rowie oraz wobec samego rowu nie dba o utrzymanie rowu w należytym stanie technicznym, choć art. 26 ustawy taki obowiązek na niego nakłada, co powoduje miejscowe zanikanie rowu, zmianę stanu wody na gruncie, przez który woda płynie i przelewanie się wody na grunty sąsiednie".
Powoływany przez organ art. 26 Prawa wodnego nakłada na właściciela śródlądowych wód powierzchniowych określone obowiązki, do których należy:
1) zapewnienie utrzymywania w należytym stanie technicznym koryt cieków naturalnych oraz kanałów, będących w jego władaniu;
2) dbałość o utrzymanie dobrego stanu wód;
3) regulowanie stanu wód lub przepływów w ciekach naturalnych oraz kanałach stosownie do możliwości wynikających ze znajdujących się na nich urządzeń wodnych oraz warunków hydrologicznych;
4) zapewnienie swobodnego spływu wód powodziowych oraz lodów;
5) współudział w odbudowywaniu ekosystemów zdegradowanych przez niewłaściwą eksploatację zasobów wodnych;
6) umożliwienie wykonywania obserwacji i pomiarów hydrologiczno-meteorologicznych oraz hydrogeologicznych.
Przepis art. 5 ust.3 Prawa wodnego stanowi natomiast, że śródlądowe wody powierzchniowe dzielą się na:
1) płynące, do których zalicza się wody:
a) w ciekach naturalnych, kanałach oraz w źródłach, z których cieki biorą początek,
b) znajdujące się w jeziorach oraz innych naturalnych zbiornikach wodnych
o ciągłym bądź okresowym naturalnym dopływie lub odpływie wód powierzchniowych,
c) znajdujące się w sztucznych zbiornikach wodnych usytuowanych na wodach płynących;
2) stojące, do których zalicza się wody znajdujące się w jeziorach oraz innych naturalnych zbiornikach wodnych niezwiązanych bezpośrednio, w sposób naturalny, z powierzchniowymi wodami płynącymi.
Obowiązki określone w art. 26 Prawa wodnego - w naruszeniu których organ upatruje spowodowanie przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust.3 tej ustawy – dotyczą zatem wyłącznie właściciela śródlądowych wód powierzchniowych, wymienionych w art. 5 ust.3, do których nie zalicza się jednak rowów (zdefiniowanych w art. 9 pkt 13 Prawa wodnego). Wskazanie w podstawie prawnej decyzji organu I-szej instancji art. 9 ust.1 pkt 1 Prawa wodnego (w zaskarżonej decyzji brak jest jakichkolwiek wyjaśnień w tym zakresie), zdaje się wskazywać, że organ ten uznał rów będący przedmiotem sprawy za ciek naturalny, o jakim mowa w tym przepisie. W rozumieniu ustawy cieki naturalne to rzeki, strumienie, strugi i potoki oraz inne wody płynące w sposób ciągły lub okresowy, naturalnymi lub uregulowanymi korytami. Uregulowane koryto w rozumieniu tego przepisu nie oznacza jednak w żadnym wypadku rowu, z jakim mamy do czynienia w sprawie, lecz naturalny obszar przepływu wody, uregulowany przez człowieka. Za taką interpretacją tego przepisu przemawia także użycie przez ustawodawcę w art. 5 ust.3 pkt 1a) dwóch niezależnych sformułowań: "cieki naturalne" i "kanały". Te ostatnie, to sztuczne koryta prowadzące wodę w sposób ciągły lub okresowy, o szerokości dna co najmniej 1,5 m przy ich ujściu lub ujęciu (art. 9 ust.1 pkt 5). Gdyby zatem uregulowane koryto – o jakim mowa w art. 9 ust.1 pkt 1 - oznaczało to samo, co sztuczne koryto – jak w definicji kanału – to ustawodawca nie posłużyłby się w art. 5 ust.3 pkt 1a, tymi dwoma pojęciami obok siebie, jako dwiema różnymi formami przepływu wody.
Niezależnie zatem od wskazanych już na wstępie powodów, dla których Sąd przyjął, że w stanie faktycznym sprawy dyspozycja art. 29 ust.3 Prawa wodnego nie może mieć zastosowania, gdyż nie nastąpiło spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, podkreślić należy, iż także w sferze odniesienia do naruszenia przez ŚPN obowiązków z art. 26 tej ustawy, rozumowanie organów obu instancji jest błędne.
Z omówionych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1a p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. uznając, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I-szej instancji narusza prawo materialne - art. 29 ust.3 Prawa wodnego - w sposób mający wpływ na wynik sprawy, albowiem nakłada obowiązki określone w tym przepisie mimo, że w stanie faktycznym sprawy nie było ku temu podstaw.
Orzeczenie zawarte w pkt II oparto o art. 152 p.p.s.a., zaś w pkt III – o art. 200 p.p.s.a. Na zasądzone koszty postępowania sądowego składają się wpis sądowy w kwocie 300 zł. i 240 zł. - tytułem wynagrodzenia dla radcy prawnego, obliczonego na podstawie § 14 ust.2 pkt 1c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Fakt uwzględnienia skargi z przyczyny wskazanej wyżej powoduje, że ustosunkowanie się do pozostałych zawartych w niej zarzutów stało się bezprzedmiotowe.
Ubocznie Wojewódzki Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy wskazuje na to, że niewątpliwie istnieje potrzeba uregulowania sporu pomiędzy stronami na tle zalewania gruntów rolników ze wsi H.S. wodami opadowymi spływającymi z wyżej położonych terenów PN. Okoliczność ta nie może jednak prowadzić do zaakceptowania rozstrzygnięcia administracyjnego sprzecznego z prawem, a konkretnie z normą art. 29 ust.3 Prawa wodnego, którą organ zastosował w sprawie.
Podkreślić jedynie należy, że rozwiązanie zaproponowane w znajdującej się w aktach opinii biegłego wykracza znacznie poza możliwości jakie daje powyższy przepis, nawet przy przyjęciu, że w stanie faktycznym sprawy ma on zastosowanie. Jak wynika bowiem z tej opinii, urządzenie rowu – tym razem o charakterze melioracyjnym, a więc mającym na celu ochronę użytków rolnych przed powodziami (art. 70 ust.1 Prawa wodnego) – ma sens jedynie wówczas, gdy równocześnie zabezpieczony zostanie niekontrolowany wypływ przepływających nim wód poprzez ich zagospodarowanie w sposób zgodny z jednym z dwóch zaproponowanych w opinii wariantów. Tylko wtedy grunty rolników wsi H.S. nie będą zalewane spływającymi wodami opadowymi z wyżej położonych terenów. Problematyka związana z urządzeniami melioracji wodnych uregulowana zaś została w art. 70 i nast. Prawa wodnego i na gruncie tych przepisów strony mogą szukać rozwiązania zaistniałego sporu.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I-szej instancji mając na uwadze przedstawione wyżej uwagi wyda stosowne rozstrzygnięcie, eliminując dotychczasowe naruszenia prawa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło