II SA/Ke 499/15

WyrokWSA w Kielcach2015-07-16

Skład orzekający: Anna Żak, Dorota Chobian, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dzierżawca nieruchomości może skutecznie wnieść skargę na uchwałę rady gminy dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, powołując się na naruszenie jego interesu prawnego wynikającego z umowy dzierżawy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że dzierżawca nieruchomości nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia skargi na uchwałę rady gminy dotyczącą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeśli jego interes prawny nie wynika bezpośrednio z przepisów prawa materialnego, a jedynie z umowy dzierżawy. Interes prawny musi być indywidualny, własny i skonkretyzowany, wynikający ze ściśle określonego przepisu prawa, a nie z hipotetycznych przyszłych naruszeń. W tym przypadku skarżąca Spółka, jako dzierżawca, nie wykazała, aby uchwała naruszyła jej aktualną, indywidualną sytuację prawną.
Stan faktyczny
Rada Gminy Kije podjęła uchwałę nr XIV/123/04 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Kije. K. Sp. z o.o., dzierżawiąca działki nr ew. 55 i 56, na których znajduje się Mała Elektrownia Wodna (MEW), wniosła skargę do WSA w Kielcach, domagając się stwierdzenia nieważności uchwały w części wprowadzającej zakaz zabudowy i prac ziemnych. Spółka zarzuciła naruszenie prawa własności, zasady proporcjonalności oraz prawa wodnego, twierdząc, że zakazy uniemożliwiają remonty i rozbudowę MEW. Wójt Gminy Kije wniósł o oddalenie skargi, wskazując na brak naruszenia praw nabytych i zgodność planu z nowym studium uwarunkowań.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Żak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Joanna Nowak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 lipca 2015 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. na uchwałę Rady Gminy Kije z dnia 16 lipca 2004 r. nr XIV/123/04 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy Kije oddala skargę. W dniu 16 lipca 2004 r. Rada Gminy w Kijach podjęła uchwałę nr XIV/123/04 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Kije. Na uchwałę tę, działając w oparciu o art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm. – dalej usg) skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wniosła K. Sp. z o.o. (dalej zwana Spółką) domagając się stwierdzenia nieważności tej uchwały dotyczącej części działek o nr ew. 55 i 56 we wsi K. w zakresie, w jakim wprowadzono zakaz wszelkiej zabudowy oraz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu. Skarżąca Spółka zarzuciła podjęcie zaskarżonej uchwały z naruszeniem art. 21 ust.1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP przez naruszenie prawa własności, art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez naruszenie zasady proporcjonalności oraz art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym przez przekroczenie granic władztwa planistycznego ponadto zarzucono naruszenie art. 82 ust. 1 pkt 1, art. 84 ust. 1 i 2 ustawy prawo wodne poprzez wprowadzenie całkowitego zakazu zabudowy na terenach potencjalnego zagrożenia powodzią bez możliwości zwolnienia spod zakazu oraz bez szczegółowego jego uzasadnienia i bez wykazania przesłanek takich jak ochrona stanu wód, czy też względy bezpieczeństwa. Uzasadniając legitymację prawną do wniesienia skargi na uchwałę w/w Rady Gminy w Kijach nr XIV/123/04, Skarżąca wskazała, że jest właścicielem Małej Elektrowni Wodnej (dalej MEW) przy istniejącym jazie piętrzącym w km. 85+460 zlokalizowanej na działkach nr ew. 55 i 56. Spółka ma zawartą umowę dzierżawy ze Skarbem Państwa – Marszałkiem Województwa Świętokrzyskiego z dnia 27.02.2007r., której przedmiotem jest jaz z mostem na rzece Nidzie dla potrzeb energetycznych MEW oraz zastawki na śluzie wałowej na lewym brzegu Nidy na warunkach określonych w pozwoleniu wodnoprawnym z dnia 26.04.2001r. Elektrownia została wybudowana na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Obecnie skarżąca chce rozbudować istniejącą MEW, ale Wójt Gminy Kije decyzją z dnia 13.12.2013r. odmówił ustalenia środowiskowych uwarunkowań, ponieważ uznał, że planowana inwestycja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego; decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ odwoławczy, który, powołując się na § 55 ust. 6 oraz § 31 ust. 3 tiret 10 zaskarżonej uchwały wyjaśnił, że inwestycja znajduje się na terenach potencjalnego zagrożenia powodzią, na których obowiązuje całkowity zakaz zabudowy, z wyjątkiem oczyszczalni ścieków w Umianowicach oraz na terenie Nadnidziańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu gdzie obowiązuje zakaz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu, z wyjątkiem obiektów związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowym. Zdaniem skarżącej Spółki treść § 55 ust. 6 zaskarżonej uchwały niweczy jej uprawnienia jako właściciela MEW wynikające z w/w pozwolenia wodnoprawnego, z którego wynika (pkt III ust. 6 decyzji), że warunkiem udzielenia pozwolenia wodnoprawnego jest utrzymywanie budowli i urządzeń wodnych w stanie pełnej sprawności technicznej oraz dokonywania remontów bieżących i kapitalnych. Podniesiono, że na remont składają się różnorodne czynności i w zależności od okoliczności (potrzeb) może dojść do konieczności zmiany parametrów użytkowych lub technicznych elektrowni lub też będzie musiało dojść do zmiany wysokości, długości bądź szerokości budowli, co skutkować będzie koniecznością uzyskania decyzji o pozwoleniu na rozbudowę przedmiotowej MEW, ponieważ rozbudowa traktowana jest przez prawo budowlane jak budowa. Pozwolenia na budowę mogą nawet wymagać inwestycje, które są na liście robót zwolnionych np. remont, gdy organ dojdzie do wniosku, że inwestycja winna być realizowana na podstawie pozwolenia na budowę i wniesie sprzeciw od zgłoszenia. Dlatego też w przypadku wypełniania przez Spółkę obowiązków wynikających z pozwolenia wodonoprawnego może zaistnieć realna groźba zniweczenia przez zaskarżone zapisy przedmiotowej uchwały tj. § 55 ust. 6 i § 31 ust. 3 tiret 10 - praw nabytych. Skarżąca posiada uprawnienia wynikające z ostatecznej decyzji i oczekuje, że będą one respektowane i tego oczekiwania nie może niweczyć wydanie aktu prawa miejscowego. Poprzez uchwalenie planu został naruszony wynikający z art. 28 ust. 2 w związku z art. 30 ust. 7 Prawa budowlanego interes prawny Spółki. Treść zaskarżonej uchwały w części dotyczącej działek nr 55 i 56 uniemożliwia realizację prowadzonej działalności, co do której została wydana decyzja w zakresie pozwolenia wodnoprawnego. Stąd też całkowity zakaz zabudowy oraz zakaz wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu na działkach gdzie znajdują się urządzenia i budowle MEW należące do spółki narusza prawo własności. Uzasadniając naruszenie przepisów prawa wodnego Spółka m.in. powołała się na treść art. 82 i 84 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne w brzmieniu obowiązującym w dacie uchwalania zaskarżonej uchwały (Dz.U. z 2001 r., Nr 115, poz. 1229) podnosząc, że Gmina wprowadzając całkowity zakaz zabudowy na terenach potencjalnego zagrożenia powodzią, bez możliwości zwolnienia z tego zakazu, naruszyła prawo wodne. Ustawodawca dla terenów bezpośredniego zagrożenia powodzią przewidział możliwość zwolnienia spod zakazu. Natomiast Gmina dla terenów określanych, jako potencjalnie zagrożonych powodzią takiej możliwości nie przewidziała. Gmina wprowadziła powyższy zakaz bez szczegółowego uzasadnienia. Władztwo planistyczne nie może być traktowane jako nieumotywowana przekonywująco ingerencja gminy w prawa właścicielskie. Ingerencja ta jest możliwa, ale musi też uwzględniać proporcjonalnie wyważony interes publiczny z uprawnieniami właścicielskimi. Wymaga to więc od gminy wnikliwego i wszechstronnego rozważenia interesu indywidualnego i publicznego oraz uzasadnienia prawidłowości przyjętych rozwiązań planistycznych, ich celowości i słuszności. Każde wyznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dodatkowych ograniczeń wykonywania prawa własności, musi być szczegółowo, profesjonalnie i wiarygodnie uzasadnione. Skarżąca stwierdziła, że ustawodawca dokonując nowelizacji w 2005 r. prawa wodnego dopuścił możliwość wprowadzenia określonych zakazów na terenach potencjalnego zagrożenia powodzią, kompetencję w tym zakresie określił dla dyrektora regionalnego zarządu gospodarki wodnej oraz określił zakazy, jakie mogą być wprowadzone i przesłanki wprowadzenia takich zakazów. Mając na uwadze powyższe, Spółka wskazała, że wprowadzając zakaz zabudowy na terenach potencjalnego zagrożenia powodzią, niepodyktowany szczególnymi przesłankami takimi jak ochrona stanu wód czy też względy bezpieczeństwa ludzi i mienia naruszyła prawo wodne oraz przekroczyła granice władztwa planistycznego. W ocenie Skarżącej, będąc właścicielem elektrowni, przez zapisy planu została pozbawiona możliwości jej rozbudowy, modernizacji a nawet remontu, co w konsekwencji doprowadzi do zlikwidowania przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na skargę, Wójt Gminy Kije wniósł o jej oddalenie. Podniósł, że Spółka nie wskazała w jaki sposób obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego narusza jej prawa nabyte. Stwierdził, że skarżąca ma rację że plan ten zakazuje na terenach potencjalnego zagrożenia powodzią rozbudowy istniejącej infrastruktury tj. takiej zmiany, która będzie wymagać pozwolenia na budowę. Zakaz ten jednak nie koliduje z udzielonym pozwoleniem wodnoprawnym w zakresie utrzymania budowli i urządzeń w stanie pełnej sprawności technicznej oraz dokonywania remontów bieżących i kapitalnych. Podkreślił, że w toku prac planistycznych ani poprzednicy prawni Spółki, ani Spółka na żadnym etapie nie składali wniosków, uwag, zastrzeżeń, w tym co do uzgodnień z właściwymi merytorycznie w zakresie zarzutów skargi Świętokrzyskim Wojewódzkim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych i Rejonowym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie. Wójt wyjaśnił, że dla Gminy Kije obowiązuje nowe Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przyjęte uchwałą nr XIV/115/12 Rady Gminy Kije z dnia 30 marca 2012 r., gdzie sporny obszar, po uzgodnieniu z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie znajduje się w granicach terenów "obszary bezpośredniego zagrożenia powodzią Q1% (wyłączone spod zabudowy)". Na rozprawie w dniu 16 lipca 2015 r. pełnomocnik skarżącej wskazał, że Spółka jest właścicielem działek nr 74, 78 i 79 i wyjaśnił, że pozwolenie wodnoprawne udzielane jest na pewien okres i po jego upływie należałoby zdemontować elektrownie tak jak to wynika z umowy dzierżawy. Pełnomocnik organu podniósł natomiast, że zaskarżona uchwała nie narusza interesu prawnego skarżącej, ponieważ jest ona jedynie dzierżawcą urządzeń, a nie właścicielem przedmiotowych gruntów. Plan miejscowy nie pozbawia natomiast Spółki możliwości realizacji uprawnień wynikających z umowy dzierżawy i pozwolenia wodnoprawnego. Na poparcie swojego stanowiska przywołał wyrok WSA w Krakowie w sprawie II SA/Ke 1482/14. Ponadto Spółka zawierając umowę dzierżawy znała ustalenia planu miejscowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej "Ppsa", sądy administracyjne, co do zasady, sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że Sąd nie bada kontrolowanych aktów i czynności pod względem celowości lub słuszności. Na wstępie należy wskazać, że skarżąca Spółka spełniła określone w art. 101 ust. 1 w zw. z art. 102a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2013 r., poz. 594 ze zm.), dalej "usg", wymogi formalne uprawniające do wniesienia skargi na przedmiotową uchwałę. Stosownie do treści tych przepisów każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego, przy czym do sprawy tej nie stosuje się przepisów art. 52 § 3 i 4 Ppsa. W dniu 5 marca 2015 r. skarżąca Spółka wezwała Radę Gminy w Kijach do usunięcia naruszenia prawa przez zaskarżoną uchwałę, polegającego na ustaleniu na działkach nr ew. 55 i 56 znajdujących się w miejscowości Kliszów całkowitego zakazu zabudowy, z powodu potencjalnego zagrożenia powodzią. W odpowiedzi na to wezwanie, Rada Gminy w Kijach w dniu 22 kwietnia 2015 r. podjęła uchwałę nr V/68/15 odmawiającą uwzględnienia powyższego wezwania, doręczoną Spółce w dniu 5 maja 2015 r. W dniu 5 maja 2015 r. do organu wpłynęła niniejsza skarga, która wraz z odpowiedzią na skargę została przekazana Sądowi w dniu 5 czerwca 2015 r. Skarga została wobec tego wniesiona w terminie o jakim mowa w art. 53 § 2 Ppsa. W dalszej kolejności należało zbadać, czy skarżąca Spóła ma legitymację do zaskarżenia przedmiotowej uchwały. Merytoryczna ocena zasadności skargi wniesionej na podstawie art. 101 ust. 1 usg nie jest bowiem możliwa, jeśli skarżący nie ma legitymacji procesowej do wniesienia skargi. W orzecznictwie i piśmiennictwie ugruntowany jest pogląd, że skarga wnoszona na podstawie art. 101 ust. 1 usg nie jest rodzajem skargi powszechnej, służącej każdemu, kto zarzuca naruszenie porządku prawnego. Środek ten jest nakierowany na ochronę praw podmiotowych. Nawet sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli taka uchwała nie narusza chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. Skargę na uchwałę organu gminy może wnieść tylko podmiot, który zgodnie z normą prawa materialnego ma interes prawny lub uprawnienie. Istotą interesu prawnego jest związek z konkretną normą prawa materialnego, którą można wskazać jako jego podstawę, i z której można wywodzić swoje uprawnienia. Interes prawny winien być aktualny, obiektywnie istniejący w dacie wejścia w życie zaskarżonego aktu, bądź najpóźniej w dacie złożenia skargi. Nie może to być tylko interes przewidywany w przyszłości, hipotetyczny. Naruszenie interesu prawnego konkretnego podmiotu nie może polegać na tym, że uchwała mogłaby stwarzać zagrożenie wystąpienia naruszenia w przyszłości. Jednocześnie interes prawny powinien być indywidualny, własny i skonkretyzowany. Oznacza to, że musi on wynikać ze ściśle określonego przepisu prawa oraz odnosić się wprost do podmiotu kwestionującego zaskarżony akt. Interes prawny, którego istnienie warunkuje przyznanie legitymacji skargowej na podstawie art. 101 ust. 1 usg, powinien bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu wnoszącego skargę, a więc skarżącemu powinno przysługiwać konkretne prawo podmiotowe o charakterze prywatnoprawnym, bądź publicznoprawnym, wynikające z przepisów prawa materialnego, które najpóźniej w dacie wniesienia skargi zostało naruszone zaskarżonym aktem. Skarżący wnosząc skargę musi więc wykazać, że zaskarżona uchwała, naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sytuację prawną, np. pozbawia go pewnych uprawnień, czy też uniemożliwia ich realizację. Brak bezpośredniego wpływu uchwały na sferę prawną zindywidualizowanego podmiotu nie pozwala na przyznanie mu legitymacji procesowej (por. postanowienia NSA: z dnia 4 lutego 2011 r., sygn. II OZ 18/11; z dnia 3 września 2014 r., sygn. II OZ 783/14). Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga zatem ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawą a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny czyli sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa mogącymi stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (por. wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 1993 r., sygn. I SA 1719/92, OSP 1994, z. 10, poz. 199, z aprobującą glosą P. Kucharskiego). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, w ocenie Sądu skarżąca Spółka nie wykazała związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą, a naruszeniem jej aktualnej, indywidualnej sytuacji prawnej. W niniejszej sprawie strona skarżąca powołała się na uprawnienia wynikające z umowy dzierżawy z dnia 27.02.2007r., której przedmiotem jest utrzymanie i eksploatacja jazu z mostem na rzece Nidzie dla potrzeb energetycznych MEW oraz zastawek na śluzie wałowej na lewym brzegu Nidy na warunkach określonych w pozwoleniu wodnoprawnym z dnia 26.04.2001r. Zdaniem skarżącej Spółki zakwestionowane zapisy zaskarżonej uchwały niweczą jej uprawnienia jako właściciela MEW wynikające z pozwolenia wodnoprawnego, z którego wynika, że warunkiem udzielenia pozwolenia wodnoprawnego jest utrzymywanie budowli i urządzeń wodnych w stanie pełnej sprawności technicznej oraz dokonywania remontów bieżących i kapitalnych (pkt III ust. 6). W ocenie Sądu okoliczności, na które powołuje się skarżąca Spółka uzasadniając swoją legitymację procesową należy zakwalifikować jako interes faktyczny, nie poparty żadnym interesem prawnym, a tym bardziej interesem prawnym, który zostałby naruszony. Zakwestionowane zapisy zaskarżonej uchwały, tj. § 55 ust. 6 i § 31 ust. 3 tiret 10, istotnie wprowadzają zakaz wszelkiej zabudowy i wykonywania prac ziemnych zniekształcających rzeźbę terenu, jednakże ograniczenia te w żaden sposób nie wpływają negatywnie na sytuację prawną Spółki, tzn. nie pozbawiają jej żadnych uprawnień, ani nie uniemożliwiają ich realizacji. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest pogląd, że źródłem interesu prawnego może być norma prawna jednostkowa i konkretna, tj. decyzja administracyjna (por. postanowienia NSA: z dnia 17 marca 2011 r. sygn. II OSK 433/11; z dnia 4 lutego 2005 r. sygn. OSK 1563/04). Norma ta musi jednak przyznawać konkretne uprawnienia, których realizacja na skutek ustaleń planu miejscowego doznaje ograniczenia. W niniejszej sprawie pozwolenie wodnoprawne z dnia 26.04.2001r. nie przyznaje Spółce żadnych uprawnień w zakresie rozbudowy MEW. Pozwolenie to obejmuje bowiem pobór wody z rzeki Nidy dla potrzeb MEW oraz wykonanie urządzeń MEW w dolnym stanowisku istniejącego jazu ruchomego. Pozwolenie to zostało udzielone na okres do 31.12.2021r. Zgodnie z art. 123 ust. 2 Prawa wodnego, pozwolenie wodnoprawne nie rodzi praw do nieruchomości i urządzeń wodnych koniecznych do jego realizacji oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich przysługujących wobec tych nieruchomości i urządzeń. Informację tej treści zamieszcza się w pozwoleniu wodnoprawnym. Regulacja ta oznacza, że wydanie pozwolenia wodnoprawnego uprawnia jedynie do korzystania z wód w sposób i na warunkach określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. W szczególności nie uprawnia do rozbudowy urządzeń wodnych. W konsekwencji ustalenia planu miejscowego dotyczące zakazu zabudowy i wykonywania prac ziemnych zniekształcających rzeźbę terenu nie mogły naruszyć uprawnień wynikających z pozwolenia wodnoprawnego z dnia 26.04.2001r. Skarżąca Spółka nadal może korzystać z wód w sposób i na warunkach określonych w ww. pozwoleniu. Chybiony jest argument skarżącej Spółki dotyczący braku możliwości wykonywania remontów, na skutek ograniczeń wynikających z kwestionowanych zapisów zaskarżonej uchwały. Otóż przez pojęcie "remontu", określonego w art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego, należy rozumieć wykonywanie w obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, nie stanowiących bieżącej konserwacji (z dopuszczeniem stosowania wyrobów budowlanych innych, niż użyto w stanie pierwotnym). Istotną cechą remontu jest zakwalifikowanie robót budowlanych, jako takich, które mają na celu odtworzenie stanu pierwotnego. Przy remoncie zachowane są parametry dotychczas istniejące (por. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2013 r., sygn. II OSK 1596/12). Dopiero "odbudowa", czyli odtworzenie istniejącego wcześniej i zniszczonego obiektu budowlanego, w tym samym miejscu i z zachowaniem pierwotnej wielkości, kształtu i układu funkcjonalnego, a także "rozbudowa", czyli zmiana bryły obiektu budowlanego w zakresie powierzchni zabudowy, kubatury, wysokości, długości, szerokości, zaliczone są do budowy (art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego), z czym wiąże się obowiązek uzyskania pozwolenia na budowę. Przy remoncie wystarczy zaś dokonanie zgłoszenia (art. 30 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 29 ust. 2 pkt 1). Kwestionowane zapisy planu miejscowego w żaden sposób nie ograniczają możliwości wykonywania remontów. Mowa jest w nich jedynie o zabudowie i pracach ziemnych zniekształcających rzeźbę terenu. Źródłem interesu prawnego Spółki w niniejszej sprawie nie może być również umowa dzierżawy. Zaskarżona uchwała nie reguluje w żadnym zakresie praw wynikających z umów dzierżawy. Jedynie pośrednio można powiedzieć, że skoro w planie miejscowym sposoby zagospodarowania zostały określone i regulują sposób wykonywania prawa własności, to regulacja sposobu wykonywania prawa własności znajduje swoje odzwierciedlenie w zakresie i sposobie wykonywania prawa dzierżawy. Nie może właściciel przekazać dzierżawcy więcej uprawnień niż wynikałoby to z prawa własności. W tym znaczeniu w sposób pośredni i pochodny uprawnienia wynikające z umowy dzierżawy będą zależały od uprawnień posiadanych przez samego właściciela. Żaden zaś z przepisów Kodeksu cywilnego nie zawiera ustawowej gwarancji zachowania zakresu korzystania z umowy dzierżawy i zakazu jej zmiany. W szczególności co do prawa dzierżawy nie ma odpowiednika art. 140 Kc gwarantującego, że przepisy ustaw mogą określać sposób wykonywania prawa własności. Uprawnienia dzierżawcy wynikające z umowy dzierżawy kształtuje przede wszystkim właściciel i to z woli właściciela (wydzierżawiającego) następuje zawarcie umowy dzierżawy i określenie warunków jej wykonywania przez dzierżawcę. W świetle powyższego, gdy postanowienia planu miejscowego niweczą np. określony w umowie dzierżawy sposób używania rzeczy przez dzierżawcę, to wówczas nie dzierżawca – którego uprawnienia wynikają z umowy – ale właściciel może skutecznie wnieść skargę do sądu administracyjnego kwestionując naruszenie przysługującego mu prawa własności w ten sposób, że nie może dalej wydzierżawiać swojej nieruchomości zgodnie ze swoja wolą. W niniejszej sprawie właściciel (Skarb Państwa) nie kwestionuje zakresu uprawnień wynikających z prawa własności do nieruchomości stanowiących działki nr 55 i 56, natomiast kwestionuje zakres prawa własności dzierżawca (skarżąca Spółka). Tymczasem dzierżawca może skutecznie podnieść w skardze na plan miejscowy jedynie zarzuty, które wynikają z przysługującego mu prawa dzierżawy. Skoro właściciel danej nieruchomości nie kwestionuje ustaleń planu miejscowego, to nie można wbrew woli właściciela doprowadzić do zmiany zakresu uprawnień prawa własności. W konsekwencji przyjąć należy, że w oparciu o art. 101 ust. 1 usg, co do zasady nie może skutecznie wnieść skargi na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dzierżawca nieruchomości objętej takim planem. Jedynie wyjątkowo dzierżawca mógłby taką skargę skutecznie wnieść, gdyby plan miejscowy bezpośrednio regulował treść prawa dzierżawy wynikającą z regulacji ustawowych. Innymi słowy tylko wówczas, gdyby plan miejscowy zawierał bezpośrednią regulację dotycząca umowy dzierżawcy (lub prawa dzierżawy), wówczas z takiej treści planu miejscowego legitymację do skutecznego wniesienia skargi mógłby wywieść także dzierżawca. Taka jednak sytuacja nie powinna mieć miejsca, ponieważ plany miejscowe regulują sposób wykonywania prawa własności, a nie prawa dzierżawy. W niniejszej sprawie plan miejscowy nie reguluje jednak treści prawa dzierżawy. W konsekwencji dzierżawca nie może skutecznie wykazać swojej legitymacji w powołaniu się na naruszenie prawa dzierżawy. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy jedynie właściciel działek nr 55 i 56 mógłby kwestionować zakazy zabudowy przewidziane w zaskarżonej uchwale z argumentacją, że nie może dalej wydzierżawiać nieruchomości zgodnie ze swoją wolą skarżącej Spółce, ponieważ w umowie dzierżawy zawarto klauzulę o możliwości rozbudowy MEW. Ubocznie wskazać należy, że żadnej tego typu klauzuli w umowie dzierżawy z dnia 27.02.20107r. nie zamieszczono. Przedmiotem umowy jest jedynie dzierżawa jazu z mostem na rzece Nidzie dla potrzeb energetycznych MEW oraz zastawki na śluzie wałowej na lewym brzegu Nidy na warunkach określonych w pozwoleniu wodnoprawnym z dnia 26.04.2001r. Nigdzie nie ma mowy o możliwości rozbudowy elektrowni. W świetle powyższego nie można stwierdzić, aby interes prawny skarżącej Spółki został naruszony, tym bardziej, że treść uchwalonego planu miejscowego w żadnym stopniu nie ogranicza dalszego wykonywania prawa dzierżawy na zasadach określonych w umowie. Spółka może dalej dzierżawić przedmiotowe urządzenia na dotychczasowych zasadach. W sprawach ze skarg wnoszonych w trybie art. 101 ust. 1 usg to sam skarżący musi wskazać argumenty przemawiające za naruszeniem uprawnień, które są chronione ustawowo. Zadaniem Sądu jest zaś zbadanie, czy rzeczywiście plan miejscowy narusza prawnie chronione dobra skarżącego. W kontekście należy przywołać stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 16 września 2008 r. w sprawie SK 76/06 (publ. OTK-A 2008/7/121) stwierdził, że art. 101 ust. 1 usg nie narusza art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, tj. prawa do sądu, poprzez odesłanie do regulacji materialnoprawnej konkretnego interesu prawnego, stanowiącego konieczną przesłankę inicjowania przez jednostkę kontroli sądu administracyjnego uchwał lub zarządzeń organu gminy. Podsumowując, ponieważ w niniejszej sprawie nie istnieje związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną skarżącej Spółki, polegający na tym, że akt stosowania tej normy, w tym wypadku zaskarżona uchwała, może mieć wpływ na jej sytuację prawną w zakresie prawa materialnego, brak było podstaw do skutecznego wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 usg. W tej sytuacji zarzuty wydania zaskarżonej uchwały z naruszeniem przepisów Prawa wodnego, nie mogły zostać poddane ocenie Sądu. Możliwość sądowej kontroli zaskarżonego aktu pod względem jego zgodności z prawem byłaby bowiem możliwa tylko przy ustaleniu, że interes prawny skarżącej został przedmiotową uchwałą naruszony. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło