II SA/Ke 515/19
WyrokWSA w Kielcach2019-09-25
Skład orzekający: Jacek Kuza, Dorota Chobian, Beata Ziomek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa przyznania zasiłku celowego jest uzasadniona brakiem współdziałania strony z organem pomocy społecznej, w szczególności uniemożliwieniem przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, pomimo kwestionowania przez stronę bezstronności pracowników organu?Ratio decidendi
Odmowa przyznania zasiłku celowego jest uzasadniona, gdy strona uniemożliwia przeprowadzenie obligatoryjnego wywiadu środowiskowego, co stanowi brak współdziałania z organem pomocy społecznej. Subiektywne przekonanie strony o braku bezstronności pracowników organu, niepoparte dowodami, nie może stanowić podstawy do uchylenia decyzji administracyjnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania A. G. jednorazowej zapomogi w postaci zasiłku celowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji odmawiającą przyznania świadczenia. Głównym powodem odmowy było uniemożliwienie przez skarżącego przeprowadzenia wywiadu środowiskowego, co organ uznał za brak współdziałania. Skarżący kwestionował bezstronność pracowników MOPR i domagał się ich wyłączenia z postępowania, jednak jego wnioski zostały odrzucone z powodu braku obiektywnych dowodów na poparcie tych zarzutów. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się stwierdzenia nieważności decyzji i innych środków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian,, Sędzia WSA Beata Ziomek (spr.), Protokolant Starszy inspektor sądowy Urszula Opara, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2019 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 30 kwietnia 2019r. znak: [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę.
II SA/Ke 515/19
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 30 kwietnia 2019 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta decyzję z dnia 20 grudnia 2018 r., znak: [...], o odmowie przyznania A. G. jednorazowej i bezzwrotnej zapomogi w postaci zasiłku celowego na styczeń 2018 r. w kwocie 417 zł.
W uzasadnieniu organ II instancji wyjaśnił, że mając na uwadze wytyczne tut. Sądu zawarte w wyrokach m.in. z dnia 14 września 2017 r., sygn. akt II SA/Ke 514/17, sygn. akt II SA/Ke 515/17; z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt II SA/Ke 513/17; z dnia 21 września 2017 r., sygn. akt II SA/Ke 492/17, oraz zalecenia Kolegium, organ I instancji w pierwszej kolejności przystąpił do rozpatrzenia wniosku A. G. o wyłączenie pracowników MOPR . W efekcie, organ wydał postanowienia o odmowie wyłączenia [...]. W ocenie Kolegium, postanowienia te zawierają argumentację pozwalającą na uznanie, że nie zachodzą okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracowników. Z treści wydanych postanowień wynika, że zostały one zindywidualizowane w stosunku do każdego ze wskazanych przez stronę pracowników organu poprzez wskazanie jaki jest zakres zadań danego pracownika, czy ma kontakt ze stroną i jaka jest częstotliwość tych kontaktów, udziału danego pracownika w postępowaniu z wniosku strony. Organ ustalił więc, czy strona ma podstawy by w aspekcie czynności konkretnego pracownika kwestionować jego pracę - mając na uwadze podniesione zarzuty strony. Nie ma zatem podstaw do kwestionowania wiarygodności ustaleń, iż pracownicy przy wykonywaniu powierzonych im zadań są bezstronni, obiektywni i rzetelni. Zdaniem Kolegium, wydane postanowienia pozwalają na ocenę, że podstawy wyłączenia zostały przez bezpośrednich przełożonych pracowników w sposób rzetelny i fachowy rozpatrzone. Tym samym Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że nie istnieją okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności ww. pracowników, a tym samym nie zachodzi konieczność ich wyłączenia od udziału w przedmiotowym postępowaniu. Organ odwoławczy zauważył dodatkowo, że skarżący, pomimo sugerowania, że dysponuje dowodami na działanie pracowników MOPR na jego szkodę, tworzenie fałszywych dowodów itd., dotychczas nie przedstawił tych dowodów, co uniemożliwia ich weryfikację i ocenę. Jeżeli zaś odwołujący dysponuje wiedzą oraz dowodami o popełnieniu przestępstwa to sam może powiadomić właściwe organy ścigania.
Dalej organ odwoławczy wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że pomimo kilkakrotnych prób przeprowadzenia rodzinnego wywiadu środowiskowego skarżący konsekwentnie odmawiał zgody na jego przeprowadzenie. Oświadczenia strony zawarte w protokołach sporządzanych na okoliczność przeprowadzenia w danym dniu wywiadu środowiskowego, pomimo odmowy ich podpisania, nie budzą wątpliwości co do woli strony. Zatem w ocenie Kolegium, organ I instancji prawidłowo uznał, że zachowanie skarżącego, opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jest równoznaczne z "brakiem współdziałania".
W postępowaniu o udzielenie pomocy społecznej, oprócz czynności, jakie podejmuje sama osoba ubiegająca się o pomoc, szczególnie ważne jest czy współpracuje z instytucjami, które wspierają ją w celu poradzenia sobie z zaistniałą trudną sytuacją życiową. Jednym z aspektów współdziałania jest stosowanie się do zaleceń i propozycji pracownika socjalnego, m.in. respektowanie wspólnie umówionych z pracownikiem socjalnym terminów do przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Niewyrażenie zgody na przeprowadzenie takiego wywiadu przez osoby lub rodziny ubiegające się o świadczenia z pomocy lub na jego aktualizację przez osoby lub rodziny korzystające ze świadczeń stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (art. 107 ust. 4a ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej). Postawa odwołującego, w ocenie Kolegium, świadczy o tym, że nie jest on zainteresowany uzyskaniem wsparcia ze strony organu pomocy społecznej, bowiem uniemożliwianie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego skutkuje wydaniem decyzji negatywnej dla strony, na co wielokrotnie organ zwracał A. G. uwagę. Uznać należy, że odwołujący miał tego świadomość. Nawet stan zdrowia, na który powołuje się strona, wymaga skontaktowania z pracownikiem socjalnym i uzgodnienia dogodnego dla wnioskodawcy terminu. Z treści przepisów § 2 ust. 3, 4 i 5 rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 25 sierpnia 2016 r. w sprawie rodzinnego wywiadu środowiskowego, do których odwołał się organ I instancji, wynika, że rodzinny wywiad środowiskowy lub jego aktualizacja jest nieodzownym elementem postępowania prowadzącego do wydania decyzji przyznającej lub odmawiającej przyznania, świadczenia z pomocy społecznej. Niemożność jego przeprowadzenia uniemożliwia bowiem organowi pomocowemu dokonanie oceny rzeczywistej sytuacji majątkowej, rodzinnej i bytowej osoby ubiegającej się o świadczenie. Ta obligatoryjna forma postępowania wyjaśniającego wymaga od strony szczególnej aktywności, bowiem z uwagi na charakter ustaleń odnoszących się do sfery ściśle osobistej, nie można jej zastąpić innymi środkami dowodowymi.
Zdaniem Kolegium organowi I instancji nie można zarzucić naruszenia przepisów prawa, bowiem postępowanie zostało przeprowadzone zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w m.in. w art. 7 Kpa, nie naruszono zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa wynikającej z art. 8 Kpa, a dokonana ocena stanu faktycznego sprawy znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 7 i 77 Kpa. Subiektywne przekonanie odwołującego o wrogim wobec niego działaniu pracowników Ośrodka nie oznacza, że wydając zaskarżoną decyzję organ naruszył przepisy o obowiązku działania na podstawie przepisów prawa (art. 6 Kpa) i w sposób budzący zaufanie obywateli do organów (art. 8 Kpa).
Odnosząc się do treści odwołania, a konkretnie do naruszenia art. 35 § 1, § 2 i § 3 i art. 36 § 1 Kpa, Kolegium wskazało, że rozpoznanie sprawy po upływie przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego terminów nie wynikało z uchybień organu. Spowodowane było koniecznością przeprowadzenia wywiadu środowiskowego oraz rozpoznaniem wniosku o wyłączenie od udziału w postępowaniu pracowników Ośrodka, wskazanych przez odwołującego. Ponadto wydanie kwestionowanej decyzji poprzedzone zostało licznymi próbami nawiązania kontaktu z A. G. informowaniem o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz określenia zgłoszonych żądań, jak również zawiadomieniem o przedłużeniu terminu zakończenia sprawy
W odniesieniu do wniosku strony o stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji Kolegium wyjaśniło, że w przypadku zbiegu odwołania i żądania stwierdzenia nieważności, prymat należy przyznać pierwszemu z wymienionych trybów weryfikacji rozstrzygnięcia organu administracji publicznej, z uwagi na szerzy zakres uprawnień organu odwoławczego. Natomiast odnosząc się do zarzutu strony, że nie wnosiła o przyznanie pomocy w trybie przepisów ustawy o pomocy społecznej Kolegium podniosło, że na ten temat wypowiedział się już WSA w Kielcach w sprawie ze skargi strony na decyzję Kolegium w wyroku z dnia 20 września 2017 r. sygn. akt II SA/Ke 513/17. Kwestię wszelkiego rodzaju pomocy społecznej reguluje ustawa o pomocy społecznej, której nieznane jest pojęcie zapomogi. Dlatego też skoro odwołujący domaga się przyznania pieniędzy z uwagi na swoją trudną sytuację życiową i materialną, podstawę prawną przyznania takiej pomocy stanowią przepisy tej właśnie ustawy, na podstawie której mogą być przyznane świadczenia wymienione w jej art. 36. Dlatego też prawidłowo organ potraktował pismo strony o przyznanie mu zapomogi w wysokości 417 zł jako wniosek o przyznanie zasiłku celowego.
Jednocześnie Kolegium wskazało, że wobec podnoszenia przez odwołującego zarzutów w stosunku do działania Prezydenta Miasta organ odwoławczy uznał, że odwołanie zawiera również wniosek o wyłączenie organu I instancji, tj. Prezydenta Miasta , od udziału w postępowaniu. Wniosek w tym przedmiocie został rozpoznany w odrębnym postępowaniu - postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2019 r.
W skardze do tut. Sądu A. G. podniósł, że decyzja ta jest niezgodna m.in. z art. 6, 7, 8, 24 § 3 i art. 26 § 1 Kpa, jak również stoi w sprzeczności z innymi decyzjami Kolegium wydanymi w dniu 4 marca 2019 r. oraz legalizuje łamanie prawa przez organ I instancji, czyli Prezydenta , które polega na specjalnym podejmowaniu działań pozornych, uchybianiu procedurze, niewypełnianiu obowiązków służbowych, niezakończeniu sprawy i jej przewlekaniu, aby była rozpatrywana równocześnie wraz z innymi jego sprawami. Organowi chodzi o to aby ilość nagromadzonych spraw uniemożliwiła ich załatwienie oraz aby nie miał możliwości uczestniczenia w nich z powodu braku wystarczającej ilości czasu i pieniędzy. W efekcie sprawy te ulegną przeterminowaniu i pozostaną bez rozpatrzenia, rzekomo z jego winy.
Skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, stwierdzenie, że pozorne działania oraz przewlekłość postępowania organu I instancji miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i nałożenie na organ grzywny, zobowiązanie organu do załatwienia jego wniosku z dnia 25 stycznia 2018 r. w nieprzekraczalnym terminie jednego miesiąca od dnia otrzymania wyroku, pod rygorem kary przewidzianej w przepisach prawa, zasądzenie na jego rzecz sumy wskazanej w uzasadnieniu oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według dołączonego spisu, jak również o odroczenie posiedzenia Sądu o sześć miesięcy, tj. do 24 grudnia 2019 r.
Uzasadniając swe stanowisko skarżący podniósł, że od wielu lat boryka się z problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiają mu podjęcie pracy, jego stan zdrowia się pogarsza. Od października 1999 r. prowadzi własne gospodarstwo domowe, utrzymując się z drobnych kwot pieniężnych, które otrzymuje od matki oraz z tytułu pożyczek od sąsiadów i znajomych, nadto nieregularnie otrzymuje bony pieniężne. Jak wyjaśnił wcześniej (do kwietnia 2016 r.) utrzymywał się z zasiłków pieniężnych i pomocy żywności przyznawanych przez MOPR, jednak już w pierwszych miesiącach korzystania z pomocy w 2013 r. odkrył, że pracownicy organu nie chcą udzielać informacji na temat możliwych form pomocy i przyznawać świadczeń, wyśmiewają ludzi z powodu ich chorób. W dniu 22 kwietnia 2014 r. złożył do ówczesnego prezydenta skargę na pracowników i dyrektora MOPR , w której to skardze szczegółowo opisał te zachowania. Prezydent jednak całkowicie zlekceważył to pismo. Ośmieleni tym pracownicy MOPR rozpoczęli regularne ataki na niego. Na jesieni 2015 r. został pozbawiony statusu osoby bezrobotnej i bezpowrotnie stracił prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej, od kwietnia 2016 r. został pozbawiony jakiejkolwiek pomocy z MOPR . Od sierpnia 2016 r. co miesiąc składa wnioski o przyznanie jednorazowej i bezzwrotnej zapomogi finansowej w wysokości 417 zł z tych samych powodów, opisując przestępstwa i celowe działania na jego szkodę kilkunastu (wskazanych z nazwiska) pracowników MOPR. W konsekwencji, nie wierząc w dobre intencje tych pracowników, nie może występować do MOPR o przyznanie mu zapomogi – dopóki nie zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec tych osób. Od sierpnia 2016 r. złożył 34 wnioski o przyznanie zapomogi i żadna z tych spraw nie została zakończona.
Dalej skarżący podniósł, że w dniu 23 maja 2019 r. odebrał przesyłkę z SKO , w której znajdowało się 20 decyzji, z którymi się nie zgadza. Zakwestionował postanowienia o odmowie wyłączenia pracowników MOPR. Wskazując na wielość otrzymywanych rozstrzygnięć podniósł, że potrzebuje więcej czasu na analizę dokumentów, podkreślając, że jest osobą chorą, ubogą, bezrobotną, bez środków na jedzenie. Podkreślił, że ma prawo do sprawiedliwego procesu, do rzetelnego przygotowania uzasadnienia złożonej skargi. Żadnej ze spraw nie może wyróżniać i tylko w jednej sprawie przygotować dokumenty wcześniej, bo wszystkie są objęte tymi samymi terminami. Chce dowieść, że organ I instancji w rażący sposób złamał prawo i na tej podstawie należy mu się zwrot kosztów i zasądzenie na jego korzyść pieniędzy, które pozwolą w przyszłości przygotować dokumenty w sprawie niezałatwionych wniosków, zaś organowi należy się grzywna i zobowiązanie do załatwienia sprawy w ciągu jednego miesiąca.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
W piśmie z dnia 24 września 2019 r. skarżący podtrzymał swoje zarzuty i wnioski zawarte w skardze, a dodatkowo wniósł o zobowiązanie organu do załatwienia jego wniosku z dnia 30 stycznia 2018 r. w nieprzekraczalnym terminie jednego miesiąca od dnia otrzymania wyroku, pod rygorem kary przewidzianej w przepisach prawa, a także o odroczenie rozprawy do dnia 24 marca 2020 r. – z powodów wskazanych w skardze. Dodał, że nie może skorzystać z portalu ePUAP, ponieważ ma komputer ze starym programem Windows. Wskazał na wysokość kosztów jakie musi ponieść aby przygotować uzupełnienie do uzasadnienia. Od 12 lat jest kaleką i człowiekiem przewlekle chorym, od ok. 20 lat ma kręgozmyk i dyskopatię szyjną, a także od 5 lat chorą wątrobę, od 2 lat chore płuca, nie wspominając o uciążliwych i bolesnych objawach, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie – co wymaga dostosowania trybu życia do chorób i uciążliwych objawów w sytuacji gdy odmawia mu się przyznania prawa do bezpłatnej opieki zdrowotnej. Dowody, które chce przedstawić, mają unaocznić, że od samego początku, czyli od 2013 r. pracownicy MOPR celowo starali się nie przekazywać podstawowych informacji na temat świadczeń, a gdy o nie pytał, był oszukiwany lub okłamywany – podobnie jak podczas wszystkich postępowań administracyjnych. Na podstawie wspomnianych dowodów, na których skopiowanie musi mieć pieniądze, zostanie wykazane, że wszystkie postanowienia, wydawane w sprawie wyłączenia poszczególnych pracowników MOPR, są nieważne, podobnie jak decyzja Kolegium. Odpowiedź organu odwoławczego na skargę w ocenie skarżącego nie wnosi nic do sprawy. Zwrócił m.in. uwagę, że decyzja organu I instancji, która podlegała badaniu przez Kolegium w ramach zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, jest obarczona tymi samymi wadami, z powodu których Kolegium uchyliło decyzję MOPR w rozstrzygnięciach z dnia 4 marca 2019 r.
Na rozprawie w dniu 25 września 2019 r. Sąd postanowił oddalić wnioski skarżącego o odroczenie rozprawy.
Zarządzeniem z dnia 26 września 2019 r. z akt sprawy wyłączono skargę A. G. na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego przez Prezydenta Miasta w sprawie o przyznanie zasiłku celowego na styczeń 2018 r. i nadano jej odrębny bieg.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r. poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w sposób, który odpowiednio miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpatrując skargę w ramach tak zakreślonej kognicji Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia bądź stwierdzenia nieważności decyzji organu odwoławczego.
Zasadniczym powodem odmowy przyznania skarżącemu pomocy społecznej w postaci zasiłku celowego na styczeń 2018 r. był brak współdziałania skarżącego z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR) ,
w tym w szczególności uniemożliwienie przeprowadzenia wywiadu środowiskowego. Skarżący natomiast w toku całego postępowania – już od momentu złożenia wniosku – kwestionował bezstronność wskazywanych przez siebie pracowników MOPR .
Wnioski o wyłączenie pracowników w osobach [...], zostały negatywnie rozpatrzone postanowieniami z dnia 11 października 2018 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało te rozstrzygnięcia za prawidłowe, a zawartą w nich argumentację za pozwalającą na uznanie, że nie zachodzą okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracowników w sprawie z wniosku A. G. o udzielenie mu pomocy finansowej. W szczególności, jak podkreśliło, z treści wydanych postanowień wynika, że zostały one zindywidualizowane w stosunku do każdego ze wskazanych przez stronę pracowników organu poprzez wskazanie jaki jest zakres zadań danego pracownika, czy ma kontakt ze stroną i jaka jest częstotliwość tych kontaktów, udziału danego pracownika w postępowaniu z wniosku strony. Nie ma zatem, w ocenie Kolegium, podstaw do kwestionowania wiarygodności ustaleń, iż pracownicy przy wykonywaniu powierzonych im zadań są bezstronni, obiektywni i rzetelni. Zdaniem organu, wydane postanowienia pozwalają na ocenę, że podstawy wyłączenia zostały przez bezpośrednich przełożonych pracowników w sposób rzetelny i fachowy rozpatrzone i nie istnieją okoliczności, które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracowników, a tym samym nie zachodzi konieczność ich wyłączenia od udziału w przedmiotowym postępowaniu.
W ocenie Sądu postępowanie organów w powyższym zakresie nie może budzić zastrzeżeń. Wyłączenie pracownika od udziału w postępowaniu może zgodnie z art. 24 § 3 kpa nastąpić jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności (niewymienionych w § 1), które mogą wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Chodzi tu przy tym o okoliczności natury obiektywnej. Wyłączenia pracownika nie może uzasadniać samo subiektywne przekonanie skarżącego o braku jego bezstronności. W niniejszym przypadku obawy skarżącego w tym zakresie wynikają z jego przekonania o celowym – wręcz przestępczym – działaniu na jego szkodę przez pracowników MOPR, polegającym m.in. na manipulowaniu faktami, tworzeniu fałszywych dowodów w postępowaniu administracyjnym – po to aby na ich podstawie wydawać niekorzystne dla niego decyzje administracyjne. Jednym z powodów tego jest w ocenie skarżącego pismo, jakie w dniu 22 kwietnia 2014 r. wystosował do ówczesnego Prezydenta , wskazujące na negatywne zachowania pracowników pomocy społecznej, które to pismo zostało zignorowane przez jego adresata. Powyższe stanowisko w ocenie Sądu opiera się jednak wyłącznie na jednoznacznie negatywnej ocenie przez skarżącego pracy osób zatrudnionych w MOPR , która to ocena ma w całości charakter subiektywny. Skarżący, choć żądał w tym celu odroczenia rozprawy (ostatecznie na pół roku), nie przedstawił – tak w toku niniejszego postępowania sądowego, jak i postępowania administracyjnego, zainicjowanego już w 2018 roku – choćby jednego dowodu, który uprawdopodobniałby jego twierdzenia, wykazując czy to złą wolę czy niezgodne z prawem zachowania pracowników organu. Dokumentacja zawarta w aktach sprawy nie potwierdza takich okoliczności. Przykładowo, jeśli chodzi o termin przeprowadzenia wywiadu środowiskowego organ starał się dostosować go do potrzeb skarżącego, był wyznaczony w stosownych godzinach (popołudniowych – zgodnie z wolą skarżącego), o czym skarżący był informowany pisemnie, jak też informowano go o możliwości kontaktu z pracownikiem w celu ustalenia innego dogodnego terminu wywiadu oraz o skutkach niewyrażenia zgody na przeprowadzenie wywiadu. Złej woli pracowników nie można wywodzić z długości prowadzonego postępowania, uzasadnionej faktem, że rozpoznaniu podlegały wnioski skarżącego o wyłączenie pracowników, jak również organ podejmował kolejne próby przeprowadzenia wywiadu środowiskowego.
Należy podkreślić, że wnioski o wyłączenie zostały rozpatrzone indywidualnie co do poszczególnych osób, o których wyłączenie skarżący wnioskował, przez odpowiednich przełożonych. Nie można przy tym podzielić argumentu skarżącego, że wniosku o wyłączenie dyrektora MOPR M. S. nie rozpoznał Prezydent Miasta , o czym ma świadczyć widniejący na postanowieniu znak sprawy MOPR, a nie Urzędu Miasta . Nie ulega wątpliwości, że stosowne postanowienie z dnia 11 października 2018 r. nosi nagłówek "Prezydent Miasta " i zostało podpisane przez Prezydenta Miasta . W niniejszym postępowaniu, jak już podniesiono, skarżący nie wskazał skonkretyzowanych zarzutów wobec M. S., mogących obiektywnie wskazywać na jego brak bezstronności. Jako taką okoliczność nie można upatrywać samego faktu złożenia kilka lat wcześniej skargi przez A. G. na dyrektora MOPR.
Stosownie do art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 4 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 2019 r. poz. 1507 ze zm.), dalej jako "u.p.s.", pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Potrzeby osób i rodzin korzystających z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i mieszczą się w możliwościach pomocy społecznej. Zgodnie z art. 4 przywołanego aktu osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej. Natomiast wobec braku zastosowania się przez korzystającego z pomocy społecznej do wskazanej wyżej powinności organ może odmówić udzielenia tejże pomocy, o czym stanowi art. 11 ust. 2 ustawy.
Stosownie do art. 106 ust. 4 u.p.s. decyzję administracyjną o przyznaniu lub odmowie przyznania świadczenia, z wyjątkiem decyzji o odmowie przyznania biletu kredytowanego, wydaje się po przeprowadzeniu rodzinnego wywiadu środowiskowego. Wywiad środowiskowy jest szczególnie doniosłym i obligatoryjnym rodzajem dowodu. Stanowi on istotną część postępowania wyjaśniającego poprzedzającego wydanie decyzji w przedmiocie świadczeń z pomocy społecznej Wywiad jest specyficznym sposobem zbierania informacji o sytuacji strony, stanowiącym dla organu pomocy społecznej konieczne i podstawowe źródło informacji o sytuacji osobistej, rodzinnej i majątkowej osoby ubiegającej się o świadczenia, będąc podstawą ustaleń faktycznych dokonywanych w decyzji administracyjnej i poddawanych prawnej ocenie. Brak rodzinnego wywiadu środowiskowego uniemożliwia organowi pomocowemu dokonanie oceny rzeczywistej sytuacji rodzinnej i majątkowej wnioskodawcy, ubiegającego się o przyznanie świadczenia (por. m.in. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. III SA/Gd 35/18, wyrok WSA w Łodzi z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. II SA/Łd 353/18).
Przepis art. 107 ust. 4a u.p.s. wprost stanowi, że niewyrażenie zgody na przeprowadzenie rodzinnego wywiadu środowiskowego przez osoby lub rodziny ubiegające się o świadczenia z pomocy społecznej lub na jego aktualizację przez osoby lub rodziny korzystające ze świadczeń z pomocy społecznej stanowi podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej.
W świetle powyższych przepisów, mając na uwadze postawę skarżącego w toku postępowania administracyjnego, odmowa przyznania mu wnioskowanego w niniejszym przypadku świadczenia, była uzasadniona. Pomimo kilkukrotnych prób podejmowanych od początku postępowania skarżący uniemożliwiał przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, nie wyrażając zgody na tę czynność. Próby takie – nieskuteczne – zostały podjęte także po wydaniu postanowień z dnia 11 października 2018 r. o odmowie wyłączenia pracowników MOPR, tj. 5 listopada 2018 r. oraz (w związku z równolegle prowadzonymi postępowaniami) w dniach 22 listopada 2018 r. i 11 grudnia 2018 r. (k. 74, 79, 82).
Co jednak istotne w świetle podnoszonych przez skarżącego zarzutów dotyczących – jego zdaniem – braku bezstronności wskazywanych z nazwiska pracowników MOPR, z akt postępowania wynika (k. 48), że w dniu 9 października 2018 r. próbę przeprowadzenia wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania skarżącego podjęły M. S. i A. W., tj. osoby zatrudnione w MOPR , co do których skarżący nie składał wniosku o wyłączenie. Mimo to, jak wynika ze sporządzonej notatki i protokołu, skarżący nie wpuścił ich do mieszkania i nie wyraził zgody na przeprowadzenie wywiadu. Ten fakt pozwala tym bardziej w sposób uzasadniony twierdzić, że zaistniały przesłanki przewidziane w art. 107 ust. 4a i art. 11 ust. 2 u.p.s., przemawiające za koniecznością odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia skarżącemu, który bez istotnego powodu uniemożliwił przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, co z kolei nie pozwoliło organowi na dokonanie oceny rzeczywistej sytuacji majątkowej, rodzinnej i bytowej osoby ubiegającej się o świadczenie. Na takiej stronie spoczywa obowiązek umożliwienia organowi dokonania ustaleń faktycznych, mających zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Zatem otrzymanie pomocy społecznej wymaga odpowiedniego zachowania, którego wyrazem jest udzielenie organowi pomocy w ustaleniu sytuacji faktycznej. Niewyrażenie przez stronę zgody na przeprowadzenie wywiadu środowiskowego, a za takie wypada uznać uchylanie się od przeprowadzenia tej czynności, może stanowić samodzielną podstawę do odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 19 czerwca 2019 r., sygn. II SA/Gl 388/19).
Nie kwestionując zatem trudnej sytuacji życiowej skarżącego, na którą powołuje się w skardze, przytoczone wyżej regulacje ustawy o pomocy społecznej nie pozostawiają wątpliwości, że aby organ miał w ogóle szansę rozpatrzyć pozytywnie wniosek o przyznanie zasiłku celowego, musi w tym celu dokonać stosownych ustaleń faktycznych, co umożliwia w szczególności (obligatoryjny) dowód w postaci wywiadu środowiskowego. Uniemożliwienie przeprowadzenia takiego dowodu powołanym do tego pracownikom organu, przy założeniu z góry ich złej woli, skutkować musi odmową przyznania świadczenia.
Skoro zatem podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Odnośnie wniosku o odroczenie na pół roku rozprawy wniosek ten nie mógł być uwzględniony. Zgodnie z art. 109 p.p.s.a. rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo, jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba, że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. Z kolei stosownie do art. 110 tej samej ustawy rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd postanowi zawiadomić o toczącym się postępowaniu sądowym osoby, które dotychczas nie brały udziału w sprawie w charakterze stron. W niniejszej sprawie nie zachodzi żadna z powyższych przyczyn odroczenia (skarżący o terminie rozprawy, która odbyła się 25 września 2019 r. został zawiadomiony 2 września 2019 r. - data pokwitowania przez niego zawiadomienia). Stosownie do art. 99 p.p.s.a. sąd nawet na zgodny wniosek stron może odroczyć posiedzenie tylko z ważnej przyczyny. Pomijając, że takiego zgodnego wniosku w sprawie nie było, to odroczenia rozprawy nie może uzasadniać chęć złożenia w przyszłości przez skarżącego bliżej nieokreślonych dokumentów. Wskazać bowiem należy, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt administracyjnych przekazanych mu przez organ wraz ze skargą, a stosownie do art. 106 § 3 p.p.s.a., z urzędu lub na wniosek strony może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. W ocenie Sądu okoliczności wcześniej przedstawione świadczą o tym, że zgromadzony przez organ materiał jest wystarczający do dokonania oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło