II SA/Ke 996/21

WyrokWSA w Kielcach2022-01-26

Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Agnieszka Banach

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dokument dotyczący zgody poprzedniego właściciela nieruchomości na budowę linii średniego napięcia stanowi informację publiczną, która powinna zostać udostępniona na wniosek właścicieli nieruchomości, pomimo powołania się przez przedsiębiorstwo energetyczne na tajemnicę przedsiębiorstwa i ochronę prywatności?
Ratio decidendi
Wniosek o udostępnienie dokumentu dotyczącego zgody na budowę linii średniego napięcia przez poprzedniego właściciela nieruchomości stanowi żądanie informacji publicznej. Przedsiębiorstwo energetyczne, jako podmiot wykonujący zadania publiczne, jest zobowiązane do jej udostępnienia, chyba że istnieją uzasadnione podstawy do ograniczenia dostępu. W tym przypadku, powołanie się na tajemnicę przedsiębiorstwa lub ochronę prywatności nie było uzasadnione, ponieważ dokumenty związane z procesami inwestycyjnymi realizowanymi w ramach zadań publicznych co do zasady mają charakter informacji publicznej i nie podlegają utajnieniu, a zgoda właściciela na budowę linii nie posiada wartości gospodarczej ani technologicznej uzasadniającej ochronę jako tajemnica przedsiębiorstwa.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócili się do spółki energetycznej o udostępnienie dokumentu wyrażającego zgodę poprzedniej właścicielki nieruchomości na budowę linii średniego napięcia lub o wskazanie, że Spółka nie posiada takiej dokumentacji. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa oraz ochronę prywatności i danych osobowych. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, spółka utrzymała w mocy decyzję odmowną, uznając żądane informacje za tajemnicę przedsiębiorstwa energetycznego i informacje prywatne. Skarżący wnieśli skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów o dostępie do informacji publicznej, Konstytucji RP oraz przepisów postępowania administracyjnego. WSA w Kielcach uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka Sędzia WSA Agnieszka Banach (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Joanna Nowak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 stycznia 2022 r. sprawy ze skargi G. R. – P. i W. P. na decyzję P. z dnia [...] marca 2020 r. [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję P. z dnia [...] lutego 2020 r. znak: [...]; II. zasądza od Inne na rzecz G. R. – P. i W. P. solidarnie kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z dnia [...] marca 2020 r. [...] [...] S.A. Oddział Skarżysko – Kamienna (dalej też jako "Spółka"), na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i 2 oraz art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm.), zwanej dalej "u.d.i.p.", po ponownym rozpatrzeniu sprawy z wniosku G. R. i W. P. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie udostępnienia dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy urządzeń przesyłowych posadowionych na obszarze nieruchomości oznaczonych nr ewid. [...] i [...] położonych w miejscowości K., gmina W., poprzez udostępnienie dokumentu o wyrażeniu zgody na budowę linii średniego napięcia przez poprzednią właścicielkę przedmiotowych nieruchomości lub wskazanie, że Spółka nie posiada tej dokumentacji, utrzymała w mocy decyzję własną z dnia [...] lutego 2020 r. znak: [...] o odmowie udostępnienia wnioskowanej informacji. W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia Spółka wskazała, że skarżący wnieśli o udzielenie informacji publicznej w zakresie udostępnienia dokumentu dotyczącego wyrażenia zgody na budowę linii średniego napięcia przez poprzednią właścicielkę ww. nieruchomości lub wskazanie, że organ nie posiada takiej dokumentacji. Ze względu na ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa oraz z uwagi na przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO)), decyzją z dnia 27 lutego 2020 r. Spółka odmówiła udostępnienia żądanych informacji publicznych innych niż decyzje administracyjne. Po analizie wniosku skarżących o ponowne rozpoznanie sprawy dotyczącej udostępnienia ww. informacji Spółka uznała, że brak jest podstaw dla udostępnienia wnioskowanych informacji w zakresie innym niż decyzje administracyjne z uwagi na to, że żądane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, o której mowa w art. 5 ust. 2 oraz art. 2 ust. 1 u.d.i.p. Spółka oceniła, że informacje, których żądają skarżący, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa energetycznego w myśl art. 11 ust. 4 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1913), zwanej dalej "u.z.n.k.". Organ wskazał również, że zgodnie z Zarządzeniem nr [...] Prezesa Zarządu PGE Dystrybucja S.A. z dnia 15 października 2015 r. w sprawie wprowadzenia do stosowania Procedury ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa PGE Dystrybucja w stosunku do żądanych dokumentów i informacji, Spółka uznaje je za tajemnicę przedsiębiorstwa i podejmuje określone czynności wewnętrzne oraz organizacyjne w celu ich ochrony przed udostępnianiem osobom trzecim, co skutkuje utajnieniem danych informacji. Organ podkreślił, że żądane dokumenty są przechowywane w archiwach organu z ograniczonym dostępem do nich wąskiego grona uprawnionych pracowników Spółki oraz posiadają wartość gospodarczą w rozumieniu art. 11 ust. 4 u.z.n.k., która w doktrynie utożsamiana jest nie z subiektywnym przekonaniem przedsiębiorcy o wartości posiadanej informacji, lecz z możliwością wykorzystania danej informacji przez innego przedsiębiorcę. Zdaniem Spółki, ww. tajemnica wynika z faktu, że materiały te dotyczą sieci elektroenergetycznej, w obrębie której realizowane są zadania przedsiębiorstwa w zakresie funkcjonowania systemu elektroenergetycznego i bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej o istotnym znaczeniu dla wykonywania zadań operatora sytemu dystrybucyjnego. Tajemnica ta wynika również z wagi znaczenia materiałów dla prawidłowości funkcjonowania sieci dla Państwa, tj. wobec okoliczności, że Spółka objęta jest rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2015 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (Dz. U. z 2015, poz. 1871 z późn. zm.), co potwierdza słuszność konieczności ochrony tej tajemnicy Spółki. Spółka podniosła nadto, że żądane przez skarżących dokumenty stanowią tzw. informacje prywatne i podlegają ochronie ze względu na prywatność osób w nich wymienionych i które to informacje są z mocy ustawy o dostępie do informacji wyłączone od obowiązku udostępnienia. Ochrona prywatności, o której mowa w art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p. dotyczy wyłącznie osób fizycznych, nie działających w obrocie jako przedsiębiorcy i nie pełniących funkcji publicznych. Informacje prywatne znajdujące się w posiadaniu Spółki nie tracą swojego prywatnego charakteru, a zatem podlegają ochronie i nie mogą zostać udostępnione. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach na powyższą decyzję Spółki wywiedli G. R. i W. P., zarzucając temu rozstrzygnięciu naruszenie: - art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 2 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p w zw. z art 11 ust. 2 u.z.n.k. poprzez ich błędną wykładnię; - art. 16 ust 2 u.d.i.p. w zw. z art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie; - art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p. i "przepisów rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych (RODO)" przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe stosowanie. W uzasadnieniu skargi jej autorzy podnieśli w szczególności, że nie znają charakteru i treści powołanych w decyzji dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy urządzeń przesyłowych posadowionych na ww. nieruchomości innych niż decyzje, gdyż nie zostały one w jakikolwiek sposób wymienione i przeanalizowane w zaskarżonej decyzji. W takiej sytuacji, zdaniem skarżących, odmowa na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w zw. z art. 11 ust. 2 u.z.n.k. jest nieuprawniona i pozbawiona podstaw. Podkreślili, że decyzja odmowna nie stanowi odpowiedzi na ich wniosek, który dotyczy konkretnego dokumentu o wyrażeniu przez M. H. zgody na budowę linii na ww. nieruchomości. W ocenie skarżących, zgoda M. H. nie stanowi tajemnicy przedsiębiorstwa, gdyż nie posiada wartości gospodarczej w rozumieniu przyjętym w przepisach u.z.n.k., bowiem nie może zostać wykorzystana przez innego przedsiębiorcę konkurującego ze Spółką, gdyż ta posiada monopol w dziedzinie dystrybucji energii elektrycznej na przydzielonym jej obszarze. Ewentualne konsekwencje działań skarżących w postaci ujawnienia zgody bądź jej braku leżą natomiast w interesie Spółki, gdyż modernizacja sieci przesyłowej istniejącej na nieruchomości skarżących jest niezbędna nie tylko z uwagi na przywrócenie stanu zgodności z prawem, ale i bezpieczeństwo publiczne. Skarżący podnieśli, że informacja, jaką jest zgoda właściciela na prowadzenie budowy linii przesyłowej na nieruchomości nie jest tajemnicą dla właścicieli nieruchomości. Jest ona informacją przez nich wytworzoną, przechowywaną w Spółce celem udokumentowania rzeczywistego stanu prawnego. Winna zatem być powszechnie znana właścicielom, jako osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji, gdyż jest przez nich generowana. Zdaniem skarżących, w niniejszej sprawie mają oni prawo do informacji o zgodzie na budowę sieci (albo o braku zgody) nie tylko jako adresaci u.d.i.p., ale także jako następcy prawni byłej właścicielki. Dalej skarżący zarzucili, że ogólność uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie pozwala stwierdzić, czy Spółka odniosła się konkretnie do ww. zgody i w jakim zakresie, podczas gdy dla uznania informacji za tajemnicę przedsiębiorstwa bezwzględnie wymagane jest łączne spełnienie trzech przesłanek określonych w art. 11 ust. 2 u.z.n.k. Skarżący wskazali, że w świetle prawa nie są "osobami trzecimi", gdyż wystąpili o udostępnienie informacji publicznej także jako następcy prawni M. H., która była (lub powinna być) stroną postępowania dotyczącego budowy sieci przesyłowych Spółki, w prawa której wstąpili w całości z chwilą zakupu nieruchomości. Podnieśli, że dokument dotyczący zgody na ograniczenie praw właścicielskich do nieruchomości w okresie budowy linii energetycznej, o ile istnieje, jest ich własnością. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, skarżący wskazali, że uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji nie dotyczy złożonego przez nich wniosku o udostępnienie konkretnej informacji (art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a), ale zakresu arbitralnie przyjętego do rozpoznania. Osnowa decyzji sugeruje, że ponowna decyzja precyzyjnie odnosi się do dokumentów dotyczących zgody na budowę. Nie znajduje to jednak żadnego odbicia w treści zaskarżonej decyzji, co oznacza, że osnowa decyzji nie jest zgodna z jej uzasadnieniem. Mają na uwadze powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zobowiązanie organu do ujawnienia żądanego dokumentu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach wyrokiem z dnia 12 listopada 2020 r., sygn. akt: II SA/Ke 780/20 oddalił skargę G. R. i W. P. na decyzję ww. PGE Dystrybucja S.A. z dnia [...] marca 2020 r. Sąd podkreślił, że treść wniosku objętego rozpoznaniem przez organ wskazuje, że jego przedmiotem jest realizacja indywidualnych interesów podmiotów, które pismo to złożyły. Zdaniem Sądu, pismo takie nie dotyczy sprawy publicznej i nie powinno być udostępniane w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie można bowiem przy pomocy ustawy o dostępie do informacji publicznej starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie. Sąd stwierdził, że nie sposób uznać, aby żądana informacja stanowiła informację publiczną w przedstawionym przez Sąd rozumieniu. W sprawie niniejszej istotny jest fakt, że skarżący zwracając się do PGE Dystrybucja S.A. o udostępnienie informacji wskazanych we wniosku, nie kierowali się troską o sprawy publiczne, co wynika wprost z treści tego pisma. Sąd podzielił te poglądy orzecznicze, które wskazują, że pisma składane w indywidualnych sprawach, przez podmioty, których interesów sprawy te dotyczą, nie mają waloru informacji publicznej. Przytaczając orzecznictwo sądowe potwierdzające, że nie można przy pomocy ustawy o dostępie do informacji publicznej starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie, Sąd stwierdził, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może być nadużywana i wykorzystywana w prywatnych sprawach. Z żądania udostępnienia informacji publicznej musi wynikać interes obiektywny, a nie subiektywny. Skoro treść wniosku odnosi się do informacji, które mają posłużyć do załatwiania indywidualnych spraw wnioskodawców, nie zaś do kontroli społeczeństwa nad organami władzy publicznej i podmiotami wykonującymi zadania publiczne, to odmowa udzielenia żądanych informacji - wprawdzie z innym uzasadnieniem i w formie decyzji, a nie pisma – znajduje uzasadnienie prawne i faktyczne, niezależnie bowiem od formy w jakiej nastąpiła odmowa udostępnienia żądanej informacji (decyzja) i podanego w niej uzasadnienia - organ nie był zobowiązany do udostępnienia wnioskowanej przez skarżących informacji. Na skutek skargi kasacyjnej G. R. i W. P. od powyższego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 listopada 2021 r. sygn. akt III OSK 4568/21 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sadowi Administracyjnemu w Kielcach. NSA podkreślił w szczególności, że strony skarżące kasacyjnie zarzuciły wyrokowi Sądu pierwszej instancji wadliwość wykładni art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. i art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którą na kwalifikację informacji jako informacji publicznej ma wpływ cel, dla jakiego wnioskodawca żąda udostępnienia informacji publicznej prostej, podczas gdy organ rozpoznający wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie jest upoważniony do badania interesu prawnego i faktycznego wnioskodawcy. W odniesieniu do tego zarzutu NSA w pierwszej kolejności stwierdził, że przedmiot prawa dostępu do informacji publicznej, jakim jest informacja publiczna określona w art. 61 ust. 1 Konstytucji jako "informacja o działalności" podmiotów określonych w tym przepisie, a w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. jako "każda informacja o sprawach publicznych", jest kategorią prawną podlegającą wykładni. Zarówno Konstytucja, jak i u.d.i.p. wiążą pojęcie informacji publicznej z aktywnością podmiotów wskazanych w tych aktach prawnych, która ukierunkowana jest na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych. Wynika to z faktu, że zarówno działalność podmiotów wskazanych w art. 61 ust. 1 Konstytucji, jak i sprawa, o jakiej mowa w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. wtedy mogą być kwalifikowane jako informacja publiczna, gdy spełniają kryterium "publiczności". Ustawodawca nie definiuje pojęcia "sprawy publicznej", niewątpliwie jednak są to sprawy związane z istnieniem i funkcjonowaniem określonej wspólnoty publicznoprawnej. Określenie sprawy jako "publicznej" wskazuje, że jest to sprawa ogółu i koresponduje w znacznym stopniu z pojęciem dobra wspólnego (dobra ogółu). Granica pomiędzy sprawą "publiczną" a sprawą "prywatną" jest zatem jednocześnie jedną z granic pomiędzy informacją publiczną a informacją niepubliczną. Granica ta nie jest ostra, stąd jej ustalenie w konkretnych sprawach może być problematyczne. Powołując się na stanowisko judykatury Sąd kasacyjny podniósł, że przymiot informacji publicznej bez wątpienia posiadają dokumenty urzędowe organu (będące dowodem tego, co w nich urzędowo stwierdzono, zatwierdzono lub podano), wytworzone w ramach realizacji powierzonych mu zadań, a więc dokumenty powstałe w związku z prowadzeniem konkretnych spraw. Natomiast przymiotu informacji publicznej nie mają dokumenty prywatne, które podmiot kieruje do organu administracji publicznej. Dokument prywatny, skierowany do organu administracji publicznej, nie staje się dokumentem urzędowym tylko dlatego, że został do niego zaadresowany i znajduje się w jego posiadaniu. Wniosek w sprawie indywidualnej stanowi dowód na okoliczność, że podmiot ten ubiega się np. o wydanie decyzji administracyjnej, a więc składa oświadczenie woli. Oświadczenie to nie stanowi informacji publicznej. NSA uznał wobec tego, że kryterium rozróżnienia sprawy publicznej od niepublicznej, a tym samym informacji publicznej od innej informacji, nie jest kryterium interesu wnioskodawcy w uzyskaniu informacji publicznej. Przeczyłoby to istocie prawa dostępu do informacji publicznej, które zarówno w piśmiennictwie prawniczym, jak i orzecznictwie sądowym kwalifikowane jest jako konstytucyjne publiczne prawo podmiotowe. Publiczne prawo podmiotowe zasadza się na interesie prawnym. Każdy podmiot publicznego prawa podmiotowego jest tym samym podmiotem interesu prawnego. Podstawą normatywną prawa dostępu do informacji publicznej jest art. 61 ust. 1 Konstytucji, z którego treścią koresponduje art. 2 ust. 1 u.d.i.p., i które stanowią o "prawie do" uzyskiwania informacji publicznej. Skoro zatem nie ma wątpliwości, że wnioskodawca jest podmiotem publicznego prawa dostępu do informacji publicznej (bo mieści się w zakresie pojęcia "obywatel" - art. 61 ust. 2 Konstytucji i pojęcia "każdy" - art. 2 ust. 1 u.d.i.p.), to znaczy, że ma interes prawny wzmocniony roszczeniem o uzyskanie informacji publicznej. Za nieprawidłowe uznał więc Sąd kasacyjny stanowisko Sądu I instancji, z którego wynika, że jeśli celem wniosku jest realizacja subiektywnego indywidulanego interesu podmiotu, który go złożył, to wniosek ten nie dotyczy z tego właśnie powodu sprawy publicznej. Wniosek "każdego" o udostępnienie informacji publicznej jest wnioskiem podmiotu publicznego prawa podmiotowego do udostępnienia informacji publicznej, a zatem z istoty swojej skierowany jest na realizację tego prawa, a więc i będącego jego istotnym elementem interesu prawnego, który – jako właśnie interes prawny - jest obiektywnym interesem indywidulanym. Na marginesie Sąd zaznaczył, że zgodnie z art. 2 ust. 2 u.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odwołując się do konstrukcji subiektywnego indywidualnego interesu wnioskodawców udostepnienia informacji publicznej powiązał dodatkowo tę konstrukcję z kryterium "sprawy własnej" jako kryterium dyskwalifikującym publiczny charakter informacji objętej żądaniem wnioskodawców. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego pogląd, zgodnie z którym nie można przy pomocy u.d.i.p. starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie prowadziłby do absurdalnego wniosku, że informacja o podejmowanej w takiej sprawie działalności bezpośrednio ukierunkowanej na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych byłaby dostępna dla "każdego" za wyjątkiem osoby, której ta działalność dotyczy. W orzecznictwie wypracowany został pogląd, zgodnie z którym strony tych "własnych spraw" mają dostęp do wszelkich informacji prawnie dostępnych, w tym również do informacji publicznych, w oparciu o unormowania poszczególnych procedur. Inne osoby, niż uczestnicy "spraw własnych" mają dostęp do informacji publicznych w "sprawach własnych" innych osób na podstawie u.d.i.p. Zatem Sąd II instancji ocenił, że kategoria "sprawy własnej" nie jest wyznacznikiem kwalifikowania określonych informacji jako informacji publicznych. Nigdy sprawa w znaczeniu prawnym nie będzie związana wyłącznie z jednym podmiotem i nigdy nie będzie dotyczyć wyłącznie jednego podmiotu, a zatem konieczne jest każdorazowe ustalenie w konkretnej sprawie zakresu tego co w niej jest "własne" dla poszczególnych jej podmiotów. Jeśli zatem w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy określona sprawa ma charakter "sprawy publicznej" (bo o takiej kategorii stanowi art. 1 ust. 1 u.d.i.p.) nawiązuje się do kategorii "sprawy własnej" i to "sprawy własnej" osoby wnioskującej o udostępnienie informacji publicznej, jako do argumentu mającego podważać publiczny charakter sprawy, to nawiązanie to znajduje racjonalne uzasadnienie jedynie przy przyjęciu, że chodzi o ustalenie zakresu sprawy, który "należy" wyłącznie do wnioskodawcy i jako taki nie jest publiczny. To z kolei prowadzi do wniosku, że w tego rodzaju sytuacjach określony zakres sprawy może być "własny" z punktu widzenia wnioskodawcy, jeśli przyjmie się rozumienie słowa "własny" jako synonimu słowa "prywatny". Wówczas te zakresy określonej sprawy, które związane są wyłącznie ze sferą prywatną wnioskodawcy, tj. taką, która w demokratycznym państwie prawnym jest sferą spoza instytucjonalnych relacji pomiędzy jednostką a wspólnotą publicznoprawną, bo dotyczącą kwestii osobistych, można traktować jako obszar "własny" rozpatrywanej sprawy. O ile zatem kryterium "sprawy własnej" jako kryterium służące kwestionowaniu publicznego charakteru wnioskowanej informacji nie znajduje racjonalnych i prawnych podstaw, to konieczne jest dostrzeganie sytuacji zbiegu w określonych sprawach takich jej obszarów, które mają aspekt niepubliczny (prywatny, własny), bo z tego powodu informacje dotyczące tych obszarów nie mają charakteru informacji publicznej. Ze wskazanych wyżej przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał za trafny zarzut skargi kasacyjnej - błędnej wykładni art. 1 ust. 1 u.d.i.p. w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. i art. 61 ust. 1 Konstytucji RP stwierdzając, że dla odkodowania treści pojęcia informacji publicznej jako informacji o działalności organów wskazanych w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP i informacji o sprawach publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. nie ma znaczenia ocena charakteru interesu w uzyskaniu informacji publicznej przez wnioskodawcę, który jest podmiotem publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, również w powiązaniu z kategorią "sprawy własnej" w rozumieniu przyjętym przez Sąd I instancji, ani cel, dla jakiego wnioskodawca żąda udostepnienia informacji publicznej prostej. Sposób czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, a tym samym i interesu stanowiącego podstawę tego prawa może być analizowany z perspektywy ewentualnego zjawiska nadużywania tego prawa, a w konsekwencji prowadzić do odmowy jego ochrony. Sąd I instancji nietrafnie posłużył się tymi kryteriami w wykładni ustawowych określeń składających się na pojęcie informacji publicznej. Naczelny Sąd Administracyjny, odniósł się także do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej. Ze względu na to, że przyjęte przez Sąd kryteria oceny wnioskowanej informacji jako informacji publicznej okazały się wadliwe, bo nieznajdujące podstaw prawnych, a do innych kryteriów Sąd nie nawiązywał, NSA wskazał, że w toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd I instancji oceni charakter wnioskowanej informacji uwzględniając wykładnię prawa przedstawiona przez Sąd kasacyjny w uzasadnieniu wydanego orzeczenia kasacyjnego. W tym zakresie, w sytuacji ewentualnego przyjęcia, że wnioskowana informacja spełnia kryteria informacji publicznej, Sąd oceni, czy występują w sprawie podstawy do jej udostępnienia również w kontekście mechanizmu nadużycia publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, a także zweryfikuje zaskarżoną decyzję z punktu widzenia dopuszczalności obejmowania aktem administracyjnym sprawy niedotyczącej informacji publicznej (w sytuacji ewentualnego przyjęcia, że wnioskowana informacja nie spełnia kryteriów informacji publicznej). Po przekazaniu akt sprawy Sądowi I instancji, wyznaczona został w sprawie rozprawa w dniu 26 stycznia 2022 r., na której stawił się pełnomocnik organu, wnosząc o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1, art. 2 i art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, jeżeli miało lub mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Na wstępie zauważyć należy, że przedmiotowa sprawa ponownie jest przedmiotem rozpoznania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2021 r. wydanego w sprawie sygn. akt III OSK 4568/21. Stąd z uwagi na treść art. 153 i art. 171 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu II instancji wiążą tutejszy Sąd w tej sprawie co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. G. R. i W. P. zwrócili się do Inne z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie udostępnienia dokumentów stanowiących podstawę lokalizacji i budowy urządzeń przesyłowych posadowionych na obszarze nieruchomości oznaczonych nr ewid. [...] i [...] położonych w miejscowości K., gmina W., poprzez udostępnienie dokumentu o wyrażeniu zgody na budowę linii średniego napięcia przez poprzednią właścicielkę przedmiotowych nieruchomości lub wskazanie, że Spółka nie posiada tej dokumentacji. Spółka uznała, że brak jest podstaw dla udostępnienia wnioskowanych informacji w zakresie innym niż decyzje administracyjne z uwagi na to, że żądane informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa, o której mowa w art. 5 ust. 2 oraz art. 2 ust. 1 u.d.i.p. Spółka oceniła, że informację, których żądają skarżący stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa energetycznego w myśl art. 11 ust. 4 u.z.n.k. Spółka objęta jest rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2015 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym, co potwierdza słuszność konieczności ochrony tej tajemnicy Spółki. Organ podkreślił, że żądane dokumenty są przechowywane w archiwach organu, z ograniczonym do nich dostępem wąskiego grona uprawnionych pracowników Spółki. Ponadto żądane przez skarżących dokumenty stanowią tzw. informacje prywatne i podlegają ochronie ze względu na prywatność osób w nich wymienionych i które to informacje są z mocy ustawy o dostępie do informacji wyłączone od obowiązku udostępnienia. Te powody legły u podstaw wydania przez PGE Dystrybucja S.A. decyzji z dnia [...] lutego 2020 r. znak: [...] o odmowie udostępnienia wnioskowanej informacji, a następnie zaskarżonej do Sądu decyzji z dnia 27 marca 2020 r. utrzymującej poprzednią decyzję w mocy. Zatem spór w tej sprawie zasadzał się przede wszystkim na ocenie, czy wnioskowane przez skarżących informacje stanowią informację publiczną, a jeśli tak, to czy informacja ta może zostać skarżącym udostępniona w świetle ograniczeń wynikających z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej tj. ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Trzeba przy tym zauważyć, że w zasadzie nie było sporne w sprawie to, że PGE Dystrybucja S.A. jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 pkt 5 u.d.i.p., obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów. Interpretując zawarte w tym przepisie pojęcie podmiotu realizującego zadania publiczne uznać należy, że do tak rozumianych zadań publicznych należą zadania postawione przed przedsiębiorstwami energetycznymi w ustawie z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 755 z późn. zm.). Nie tylko obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienione w art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego, ale także dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwa energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są zadaniami publicznymi. Tak rozumiane dysponowanie zasobami energetycznymi państwa jest wykonywaniem zadania publicznego (zob. wyrok WSA w Lublinie z dnia 8 października 2021 r., sygn. akt II SAB/Lu 80/21, publ. cbois i tam: wyrok TK z dnia 25 lipca 2006 r., sygn. akt P 24/05, OTK-A 2006/7/87; wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10; wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13). Spółka jest takim przedsiębiorcą energetycznym, należy zatem zaliczyć ją do podmiotów wykonujących zadania publiczne, a co za tym idzie do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej. Świadczenie usług publicznych w zakresie przesyłania mediów (energii, gazu, wody, ścieków), ich dystrybucji i magazynowania następuje za pośrednictwem urządzeń infrastruktury technicznej, której lokalizacja i posadowienie dokonywane są w oparciu o kwalifikowane akty administracyjne pochodzące od organów władzy publicznej, co w świetle przepisów ustawy oznacza, że informacje te zawierają informację odnoszącą się do sfery realizacji zadań publicznych podmiotu zobowiązanego. Tworzą więc informację publiczną, o której mowa w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. (zob. wyrok NSA z dnia 9 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 2532/13, Lex nr 2006619). Jak podkreślono w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2012r., II CSK 218/12, istnieje związek techniczny i gospodarczy pomiędzy elementami sieci energetycznej, do których niewątpliwie należą linie energetyczne, utrzymujące je słupy, stacje transformatorowe i inne urządzenia. Po wybudowaniu, stanowią składnik przedsiębiorstwa włączony do sieci. Jeżeli zatem przedsiębiorstwo energetyczne funkcjonuje i prowadzi działalność gospodarczą polegającą na przesyłaniu energii elektrycznej, to korzysta z urządzeń stanowiących sieć energetyczną, łącząc je z innymi elementami instalacji. Bezspornie proces posadowienia instalacji takich jak linie energetyczne, utrzymujące je słupy, stacje transformatorowe i inne urządzenia, a także proces ich remontów i modernizacji znajduje odbicie we właściwej dokumentacji. Wynikający z mocy prawa obowiązek przechowywania całości dokumentacji związanej z budową, dokumentacji powykonawczej oddanego do użytku obiektu budowlanego, jak też opracowań projektowych i dokumentów technicznych robót budowlanych wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania, obciąża właściciela lub zarządcę obiektu i obejmuje cały okres istnienia obiektu. Przechodząc więc do rozważań dotyczących oceny, czy wnioskowane informacje są informacją publiczną, trzeba wskazać na zawarte w uzasadnieniu ww. wyroku NSA z dnia 26 listopada 2021 r. rozważania. Po pierwsze, Sąd kasacyjny wyjaśnił, że przedmiot prawa dostępu do informacji publicznej, jakim jest informacja publiczna określona w art. 61 ust. 1 Konstytucji jako "informacja o działalności" podmiotów określonych w tym przepisie, a w art. 1 ust. 1 u.d.i.p. jako "każda informacja o sprawach publicznych", jest kategorią prawną podlegającą wykładni. Ustawodawca nie definiuje pojęcia "sprawy publicznej", niewątpliwie jednak są to sprawy związane z istnieniem i funkcjonowaniem określonej wspólnoty publicznoprawnej. Określenie sprawy jako "publicznej" wskazuje, że jest to sprawa ogółu i koresponduje w znacznym stopniu z pojęciem dobra wspólnego (dobra ogółu). Kryterium rozróżnienia sprawy publicznej od niepublicznej, a tym samym informacji publicznej od innej informacji nie jest kryterium interesu wnioskodawcy w uzyskaniu informacji publicznej. Podstawą normatywną prawa dostępu do informacji publicznej jest art. 61 ust. 1 Konstytucji, z którego treścią koresponduje art. 2 ust. 1 u.d.i.p., i które stanowią o "prawie do" uzyskiwania informacji publicznej. Każdy podmiot publicznego prawa podmiotowego jest tym samym podmiotem interesu prawnego. Skoro zatem nie ma wątpliwości, że wnioskodawca jest podmiotem publicznego prawa dostępu do informacji publicznej (bo mieści się w zakresie pojęcia "obywatel" – art. 61 ust. 2 Konstytucji i pojęcia "każdy" – art. 2 ust. 1 u.d.i.p.), to znaczy, że ma interes prawny wzmocniony roszczeniem o uzyskanie informacji publicznej. Zarówno Konstytucja, jak i u.d.i.p. wiążą pojęcie informacji publicznej z aktywnością podmiotów wskazanych w tych aktach prawnych, która ukierunkowana jest na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych. Wniosek "każdego" o udostępnienie informacji publicznej jest wnioskiem podmiotu publicznego prawa podmiotowego do udostępnienia informacji publicznej, a zatem z istoty swojej skierowany jest na realizację tego prawa, a więc i będącego istotnym elementem interesu prawnego, który – jako właśnie interes prawny - jest obiektywnym interesem indywidulanym. Nigdy sprawa w znaczeniu prawnym nie będzie związana wyłącznie z jednym podmiotem i nigdy nie będzie dotyczyć wyłącznie jednego podmiotu, a zatem konieczne jest każdorazowe ustalenie w konkretnej sprawie zakresu tego co w niej jest "własne" dla poszczególnych jej podmiotów. Dla odkodowania treści pojęcia informacji publicznej jako informacji o działalności organów wskazanych w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP i informacji o sprawach publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. nie ma zatem znaczenia ocena charakteru interesu w uzyskaniu informacji publicznej przez wnioskodawcę, który jest podmiotem publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, również w powiązaniu z kategorią "sprawy własnej", ani cel, dla jakiego wnioskodawca żąda udostepnienia informacji publicznej prostej. Sposób czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, a tym samym i interesu stanowiącego podstawę tego prawa może być analizowany z perspektywy ewentualnego zjawiska nadużywania tego prawa, a w konsekwencji prowadzić do odmowy jego ochrony. Kierując się powyższą oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Naczelny Sąd Administracyjny, Sąd ponownie rozpoznając sprawę stwierdził, że poza oceną organu (podmiotu zobowiązanego) pozostaje celowość uzyskania przez wnioskodawcę informacji publicznej. Sam zamiar wykorzystania w przyszłości informacji publicznej na potrzeby dochodzenia roszczeń przed sądem (tu: ewentualnego przyszłego postępowania o ustanowienie służebności przesyłu i wypłatę wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości) nie pozbawia wnioskowanej informacji statusu informacji publicznej, a przez to nie ogranicza dostępu do niej w trybie powołanej ustawy (zob. wyrok NSA z dnia 25 września 2020 r., sygn. akt I OSK 302/20, Lex nr 3071052). Wnioskowane informacje nie dotyczą też "własnej" sprawy skarżących. Skarżący nie byli stroną postępowania administracyjnego, czy sądowego, w wyniku którego doszło do zlokalizowania urządzeń przesyłowych na nieruchomości, która obecnie stanowi ich własność. Skarżący wystąpili do Spółki o dokumentację, która nie była wytworzona w ich indywidualnej sprawie administracyjnej. Organ mógłby odesłać do stosowania innego trybu dostępu do informacji, np. określonego w k.p.a., k.p.c., na co zezwala przepis art. 1 ust. 2 tejże ustawy, lecz tylko wówczas, gdyby wnioskodawcy byli stroną takiego postępowania. Żądane przez skarżących informacje dotyczą zdarzeń i postępowań z przeszłości, w których nie brali oni udziału, co wyklucza możliwość dostępu do tych informacji w trybie np. Kodeksu postępowania administracyjnego. Bez wątpienia jednak wnioskowany dokument, który stanowił podstawę lokalizacji i budowy należących do Spółki urządzeń przesyłowych, winien pochodzić z procesu inwestycyjnego prowadzonego w celu wykonania zadania publicznego. Udostępnione skarżącym decyzje administracyjne potwierdzają, że proces taki był prowadzony odnośnie ich nieruchomości. Żądaną informację należy więc zakwalifikować jako dotyczącą informacji publicznej, albowiem w istocie odnosi się ona do majątku podmiotu realizującego zadania publiczne (art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. f u.d.i.p.), a także dokumentacji towarzyszącej decyzji w sprawie lokalizacji i budowy urządzeń przesyłowych (art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret pierwsze u.d.i.p.). Jak przyjmuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, decyzje administracyjne oraz inne informacje, związane z lokalizacją przez przedsiębiorstwo sieci energetycznej na nieruchomościach innych podmiotów ze swej istoty stanowią przedmiot informacji publicznej. Dostęp do informacji związanych z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne informacje) gwarantuje ustawa, jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (zob. wyrok WSA w Lublinie z dnia 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Lu 26/14, publ. cbois i tam: wyrok NSA z dnia 17 lipca 2013 r., sygn. akt I OSK 642/13, wyroki WSA w Krakowie: z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II SAB/Kr 184/12, z dnia 28 stycznia 2013 r., sygn. akt II SAB/Kr 212/12 oraz z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB/Kr 21/13, wyroki WSA w Poznaniu: z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Po 545/07, Lex nr 516697 oraz z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt IV SA/Po 652/07, Lex nr 460751). Taka kwalifikacja wnioskowanych informacji, wobec uznania Spółki za podmiot zobowiązany do jej udostępnienia, skutkowała koniecznością uchylenia obu decyzji wydanych przez organ (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 135 p.p.s.a.). Sąd nie stwierdził bowiem, aby w tej sprawie zachodziły ograniczenia w dostępie do informacji publicznej, na jakie powołuje się Spółka (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Brak jest podstaw do uznania wnioskowanych informacji za informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Definicja legalna pojęcia tajemnicy przedsiębiorstwa zawarta jest w art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, zgodnie z którym przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Na tajemnicę przedsiębiorstwa składają się takie informacje należące do tegoż podmiotu, których przekazanie, ujawnienie lub wykorzystanie albo nabycie od osoby nieuprawnionej zagraża lub narusza interes przedsiębiorcy. Warunkiem respektowania tej tajemnicy jest uprzednie złożenie w odniesieniu do konkretnych informacji zastrzeżenia, że nie mogą być one ogólnie udostępnione. Jednakże samo zastrzeżenie nie jest przesłanką wystarczającą, jeżeli informacja nie spełnia kryterium posiadającej waloru wartości gospodarczej, technologicznej czy organizacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał w wyroku z dnia z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. I OSK 2143/13 (Lex nr 1505074), że niewystarczającym jest powołanie się jedynie na tajemnicę przedsiębiorcy, bez szczegółowego rozwinięcia, w jakim aspekcie tajemnicę tę należałoby oceniać. Podobnie w wyroku z dnia 10 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2112/13 (Lex nr 1456979), NSA orzekł, że aby określone informacje mogły zostać objęte tajemnicą przedsiębiorcy muszą ze swojej istoty dotyczyć kwestii, których ujawnianie obiektywnie mogłoby negatywnie wpłynąć na sytuację przedsiębiorcy (informacje takie muszą mieć choćby minimalną wartość) z wyłączeniem informacji, których upublicznienie wynika np. z przepisów prawa. W tej sprawie z wniosku skarżących nie wynika, aby domagali się oni udzielenia informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa. W szczególności nieuprawnione jest uznanie za tajemnicę przedsiębiorstwa dokumentów zawierających zgodę ówczesnego właściciela na wybudowanie opisanych we wniosku urządzeń. Dane powyższe nie mają wartości o znaczeniu gospodarczym i technologicznym. Co do zasady dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi, zwłaszcza decyzje administracyjne i inne dokumenty z nim związane, noszą cechy informacji publicznej, do której dostęp gwarantuje u.d.i.p. Dane wrażliwe w tych dokumentach podlegają bowiem anonimizacji (tak też WSA w Białymstoku w wyroku z dnia 13 września 2016r., sygn. akt II SA/Bk 422/16, publ. cbois). Niezasadne jest zatem stanowisko Spółki, że żądane przez skarżących informacje nie mogły zostać udostępnione, gdyż obejmują one informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Zdaniem Sądu, nie stanowi też uzasadnionej odmowy udzielenia informacji okoliczność, że dokumenty zostały zarchiwizowane w miejscu, do którego dostęp posiada ograniczona liczba pracowników. Istotne jest wykazanie, jakie elementy żądanej informacji mają walor poufności. Spółka nie wykazała w żaden sposób, aby informacje, o których udostępnienie wystąpili skarżący, miały być poufne. Nie ulega przy tym wątpliwości, jak wyżej wskazano, że informacje związane z procesem inwestycyjnym realizowanym w ramach wykonywania zadań publicznych, z uwagi na swój charakter, nie podlegają ze swej istoty utajnieniu. Nie mają także znaczenia przeszkody organizacyjno-techniczne, które wprowadził organ, w udostępnieniu żądanej informacji publicznej. Udostępnieniu żądanych przez skarżącego informacji nie może również stać na przeszkodzie sam fakt, iż Spółka uznana została za przedsiębiorcę o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym na podstawie załącznika II pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 2010 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (Dz. U. Nr 198, poz. 1314 z późn. zm.). Z przepisów ustawy nie wynika, by tego rodzaju okoliczność stanowiła przesłankę wyłączającą udzielenie informacji publicznej. W każdym razie organ w uzasadnieniu decyzji nie wykazał, aby zachodziły w sprawie przesłanki ograniczające dostęp do wnioskowanej informacji publicznej. Z drugiej strony Sąd nie stwierdził także, aby żądanie skarżących było przejawem nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej w okolicznościach faktycznych tej sprawy. Z tych wszystkich powodów Sąd ocenił jako zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia prawa materialnego, dlatego uwzględnił skargę (pkt I wyroku). Sąd nie stwierdził jednak na tyle istotnego naruszenia przepisów prawa procesowego wskazanych w skardze, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, skoro zawiera wymagane prawem elementy. Zaskarżona decyzja wyjaśnia motywy podjętego rozstrzygnięcia, których jednak Sąd nie podzielił. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a., a złożył się na nie wpis od skargi (pkt II wyroku). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Spółka uwzględni powyższą ocenę prawną, co w efekcie będzie powodowało konieczność udostępnienia G. R. i W. P. wnioskowanej informacji publicznej w zakresie dokumentu o wyrażeniu zgody na budowę linii średniego napięcia przez poprzednią właścicielkę przedmiotowych nieruchomości lub wskazanie, że Spółka nie posiada tej dokumentacji, o ile nie nastąpi istotna zmiana sytuacji faktycznej i stanu prawnego w sprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło