I SA/Kr 258/17
WyrokWSA w Krakowie2017-04-24
Skład orzekający: Agnieszka Jakimowicz, Grażyna Firek, Piotr Głowacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji, a jedynie fikcyjne zdarzenia gospodarcze?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo odmówiły prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji, a jedynie fikcyjne zdarzenia gospodarcze. W sytuacji, gdy faktura nie odzwierciedla rzeczywistej dostawy towarów lub wykonania usługi, jest ona bezskuteczna prawnie i nie może stanowić podstawy do odliczenia podatku naliczonego. Podatnik, który mógł przypuszczać lub był świadomy uczestniczenia w procederze obrotu pustymi fakturami, nie może skorzystać z prawa do odliczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku naliczonego w kwocie 3.525,65 zł, wynikającego z dwóch faktur VAT wystawionych przez firmę M. F. G. M. P. na rzecz firmy J. B. Organy podatkowe uznały, że faktury te nie dokumentują rzeczywistych transakcji, a podatnik mógł być świadomy uczestniczenia w procederze obrotu pustymi fakturami. Podatnik zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
|Sygn. akt I SA/Kr 258/17 | [pic] W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 kwietnia 2017 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia: WSA Agnieszka Jakimowicz, Sędzia: WSA Grażyna Firek (spr.), Sędzia: WSA Piotr Głowacki, Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Boczkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2017 r., sprawy ze skargi J.B., na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, z dnia 21 grudnia 2016 r. Nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za styczeń 2011 r., , , - skargę oddala -,
Decyzją z dnia 20 kwietnia 2016r. nr [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego określił J. B. zobowiązanie w podatku od towarów i usług za miesiąc styczeń 2011r. w wysokości 41.077 zł. W jej uzasadnieniu organ wskazał, iż w 2011 r. w/wymieniony prowadził działalność gospodarczą w zakresie wykonywania instalacji wodno-kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych i klimatyzacyjnych pod nazwą "E.-G." J. B., ul. L. K., [...] P., NIP: [...], zatrudniając w tym czasie 14 osób. Z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie podatku od towarów i usług podatnik rozliczał się w Urzędzie Skarbowym składając deklaracje za okresy miesięczne. W rozliczeniu za styczeń 2011r. wykazał:
-podatek należny w kwocie: 64.020 zł,
-podatek naliczony do odliczenia w kwocie: 26.469 zł,
-a w konsekwencji kwotę podatku podlegającego wpłacie do urzędu skarbowego
w wysokości: 37.551 zł.
Prawidłowość tego rozliczenia stała się przedmiotem kontroli podatkowej w zakresie
podatku od towarów i usług, a następnie prowadzonego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Chrzanowie postępowania podatkowego.
W toku tej kontroli i postępowania ustalono, że w ewidencji nabyć za miesiąc styczeń 2011r. podatnik wykazał między innymi 2 faktury, na których jako wystawca figuruje firma M. F. P. M., ul. [...], [...] Ś., NIP [...]. Organ I instancji uznał jednak, że te faktury nie potwierdzają rzeczywiście wykonanych transakcji przez podmiot figurujący jako wystawca faktur i zakwestionował odliczenie podatku naliczonego z faktur otrzymanych od tej firmy, stwierdzając, że podatnik zawyżył podatek naliczony łącznie o 3.525,65 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji J. B. zarzucił naruszenie następujących przepisów prawa:
-art. 122 w zw. z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej - poprzez dokonanie ustaleń pomimo niewyjaśnienia w znacznej części stanu faktycznego sprawy, co w konsekwencji miało wpływ na ustalenie stanu faktycznego sprawy a w szczególności przejęcia, że faktury VAT wystawiane przez firmę M. F. G. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń,
-art. 125 § 1 Ordynacji podatkowej - poprzez brak dokonania przez organ wnikliwej
analizy dokumentacji zgromadzonej w toku czynności kontrolnych, co spowodowało
wyprowadzenie przez organ błędnych wniosków w przedmiocie okoliczności
faktycznych, na których następnie oparta została zaskarżona decyzja tj. oparcie decyzji na nieprawdziwych zeznaniach osoby, której zarzuca się popełnienie przestępstw lub wykroczeń podatkowych,
-art. 121 § 1 Ordynacji podatkowej - poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów podatkowych tj. przeprowadzenie w toku kontroli czynności w sposób niedokładny oraz niekompletny, co w konsekwencji doprowadziło do oceny materiału dowodowego w sposób wybiórczy i pobieżny.
Odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania ewentualnie o uchylenie decyzji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Dyrektor Izby Skarbowej po rozpatrzeniu powyższego odwołania działając na podstawie art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z 29 sierpnia1997r.Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U z 2015r. poz.613 ze zm.) utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy dokonał identycznych ustaleń faktycznych i oceny dowodów co organ I instancji. Organ ustalił, że w styczniu 2011 r. podatnik wykonywał roboty budowlane związane głównie z budową gazociągu wraz z przyłączami gazu do budynków. W firmie swojej w tym okresie zatrudniał 14 osób, z czego 2 były pracownikami administracyjnymi.
Organ , na podstawie ewidencji środków trwałych, ustalił również, że w przedmiotowym okresie podatnik posiadał m.in.: samochód [...], samochód ciężarowy [...], samochód ciężarowy [...], samochód ciężarowy [...], samochód ciężarowy [...], naczepę ciężarową [...], koparko-ładowarkę [...], rninikoparkę [...] oraz inny sprzęt budowlany. W ewidencji sprzedaży za miesiąc styczeń 2011 r. wykazał obroty w kwocie 291.00.,zł, podatek należny VAT 64.020 zł. Sprzedaż ta udokumentowana została fakturami wystawionymi dla dwóch podmiotów tj.: G. Spółki Gazownictwa Sp. Z o.o. Oddział Zakład Gazowniczy ul. [...], [...] Z. i Zakładu Instalacji Sanitarnych i Robót Ogólno budowlanych Z. S. ul. [...], [...] D. Organ wskazał, że do faktur dla ww. podmiotów załączone zostały umowy, zgodnie z którymi roboty zostały wykonane oraz protokoły odbioru wykonanych robót. Natomiast w rejestrze zakupów wykazano nabycia na łączną wartość netto 114.166,51zł. oraz podatek naliczony łącznie w kwocie 26.468,53 zł, z czego zakupy na wartość netto 15.328,85 zł i VAT 3.525,65 zł wynikają z ww. faktur wystawionych na rzecz podatnika przez M. F. G. M. P. Organ przytoczył również wskazane przez podatnika okoliczności, z których wynikało, iż współpracował z firmą M. F. G. poprzez dwóch przedstawicieli- jeden z nich nazywał się R. a drugiego osoby nie znał z imienia ani nazwiska , ani nie wie z jakiej był firmy, współpracę z tą firmą nawiązał przed wystawieniem pierwszej faktury (czyli przed dniem 12 stycznia 2011r.). Nastąpiło to na budowie prowadzonej w K. na P. W., gdzie pojawiło się dwóch panów, z których jeden przedstawił się jako R. (drugi to miał być jego kolega). Zaoferował on, że może na bieżąco dostarczać materiał na prowadzoną budowę typu: piasek, żwir, tłuczeń, cement pod płytki, ponieważ zaopatruje on budowy w takie materiały. Oświadczyć miał on również , że mieszka w C. i dojeżdża do pracy "przez prowadzoną Pana budowę, zauważył ją i stąd ta propozycja", mężczyzna o nazwisku R. nie okazał żadnych dokumentów potwierdzających, że jest przedstawicielem firmy M. F. G. i że może działać w jej imieniu, zresztą podatnik nie pytał o to , gdyż mężczyzna ten wydał się mu wiarygodny, a że nie musiał płacić za towar przed jego otrzymaniem, to było to korzystne, podatnik nie sprawdzał wiarygodności firmy M. F. G. przed nawiązaniem z nią współpracy, nie zasięgał też opinii z kim wcześniej ta firma współpracowała, nie był w siedzibie ani w miejscach prowadzenia działalności tej firmy, nie miał wiedzy czy firma posiadała składy, magazyny, gdzie się one znajdowały i jaki materiał był składowany, podatnik nie zawarł pisemnych ani ustnych umów z przedstawicielami firmy M. F. G. określających warunki współpracy, gwarancje, sposób rozliczenia z tą firmą, zdecydował się na współpracę z firmą M. F. G. z tego względu ,iż nie posiadał wtedy własnych samochodów, a materiał dostarczany był ich transportem na bieżąco do konkretnych celów, co było korzystne, gdyż na ww. budowie nie można było składować towarów, podatnik nie posiada żadnej dokumentacji dot .rozliczenia zakupionych materiałów, podatnik potwierdził , że dostawy udokumentowane ww. fakturami nr [...] oraz [...] wystawionymi przez firmę M. F. G. M. P. miały w rzeczywistości miejsce - pierwsza transakcja udokumentowana fakturą nr [...] została uzgodniona w dniu, w którym mężczyzna o nazwisku R. po raz pierwszy (z kolegą) pojawił się na budowie, podatnik przekazał wtedy jaki materiał i w jakich ilościach będzie potrzebował jak najszybciej, z nim też uzgodnił sposób transportu, daty dostawy, sposób załadunku i rozładunku, odnośnie zaś faktury 29/01/2011 podatnik miał telefonicznie skontaktować się z mężczyzną o nazwisku R. ,aby zgłosić jaki materiał będzie potrzebny, podatnik nie pamięta kiedy dokładnie dostawy miały miejsce, ale na pewno wcześniej niż daty wystawienia faktur - nawet miesiąc wcześniej, gdyż musiał przygotować gotówkę, aby zapłacić za fakturę, podatnik nie zna źródła pochodzenia nabytych przez Pana towarów, -zakupiony towar trafiał od razu do wykopów na budowie (lub obok wykopów), -transport wliczony był w cenę towaru, podatnik nie był w stanie podać jakimi samochodami dostarczono ten towar, ani czyje to były samochody, oświadczając jedynie, że były to samochody - wywrotki, zaś materiał od razu został wsypany do wykopów, nie zna też ani numerów rejestracyjnych pojazdów ani nazwisk kierowców, materiał miał być dostarczony na budowę podczas nieobecności podatnika i zostać odebrany przez pracowników, ale nie potrafi podatnik wskazać przez kogo konkretnie, podatnik stwierdził też, iż ani mężczyzna o nazwisku R. ani M. P. nie brali udziału w transporcie i rozładunku materiałów, podatnik nie posiada żadnych dokumentów dot. zużycia zakupionych materiałów do wykonanych robót, nie prowadził żadnych rozliczeń obejmujących gospodarkę magazynową, kalkulacji ani kosztorysów na podstawie których można sprawdzić, że dany materiał został wykorzystany przez firmę, ale wg podatnika materiał został wykorzystany od razu po dostarczeniu go na budowę, podatnik wyjaśnił też, że sporne faktury zostały dostarczone w dniu ich wystawienia, wówczas mężczyzna o nazwisku R. przyjechał do miejsca zamieszkania podatnika (po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym) i przywiózł wypełnioną fakturę i dowody wpłaty z pieczątkami i podpisami, wcześniej dzwoniąc , aby upewnić się czy podatnik ma gotówkę w kwocie widniejącej na fakturze, podatnik otrzymywał dokumenty już podpisane, nie wie czyje podpisy na nich widnieją , nie były podpisywane w jego obecności, zapłata odbyła się w miejscu zamieszkania w dniu widniejącym na dokumencie KP, nie było świadków przekazania pieniędzy R., gotówkę na zapłatę należności podatnik pobrał z banku, a M. P. nie uczestniczyła w żadnym etapie realizowania transakcji.
Odnośnie firmy M. F. G. organ odwoławczy ustalił, że M. P. rozpoczęła działalność gospodarczą w 2010r. pod nazwą M. F. G. Zgodnie z wpisem do ewidencji działalności gospodarczej przedmiotem działalności były roboty budowlane, naprawy i konserwacja urządzeń elektrycznych, sprzedaż drewna, materiałów budowlanych, wyrobów sanitarnych, wyrobów metalowych, farb i szkła, opadów i złomu, transportu towarów, sprzątania budynków, usług ubezpieczeniowych i wspomagających ubezpieczenia i fundusze emerytalne, doradztwa w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania. W dniu 23 maja 2012 r. zgłosiła ona zawieszenie tej działalności gospodarczej, po czym z dniem 1 października 2012 r. zaprzestała jej wykonywania. W toku kontroli podatkowej wielokrotnie wzywano ją do przedłożenia dokumentów związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. W związku z tym w dniu 25 maja 2012r. zgłosiła się do Urzędu Skarbowego, przedłożyła jednak tylko faktury sprzedaży z lipca 2011 r., przy czym w tym samym dniu złożyła pisemne oświadczenie, że w okresie od 24 czerwca 2010r. do 23 maja 2012r. nie prowadziła rejestrów zakupu i sprzedaży VAT, miesięczne deklaracje podatkowe sporządzała sumując wartości wynikające z otrzymanych i wystawionych faktur, a od lutego 2011 r. wartość zakupów i podatku naliczonego była dopasowywana do faktur sprzedaży tak, aby zminimalizować kwotę zobowiązania do zapłaty. Organ ustalił, że M. P. nie zatrudniała żadnych pracowników ani nie korzystała z usług podwykonawców, nie posiadała środków trwałych, zaś miejsce prowadzaniem działalności zgłoszone było pod adresem zameldowania. Nie posiadała również uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi , ani nie posiadała zarejestrowanych pojazdów. Organ wskazał, że w dniu 12 lutego 2014 r. M. P. przesłuchiwana w charakterze podejrzanej, zeznała, że większość jej działalności, to była działalność, która w rzeczywistości nie miała miejsca. Rozliczała się wprawdzie z urzędem skarbowym, jednak nie prowadziła żadnej księgowości w odniesieniu do swojej działalności. Nie miała ona kontaktu z firmami dla których wystawiała faktury za wykonanie usług, które nie miały miejsca. Natomiast w piśmie z dnia 23 grudnia 2014r. Urzędu Skarbowego wskazano, że M. P. z kolei w czasie przesłuchania w dniu 25 kwietnia 2014r.w charakterze podejrzanej zeznała, iż oprócz legalnie wystawianych faktur za rzeczywiście wykonaną usługę lub dostawę towarów zajmowała się również wstawianiem faktur fikcyjnych na zamówienie różnych firm, chociaż usługa czy dostawa towarów w ogóle nie miały miejsca. Czynności te odbywały się przy współpracy z pośrednikami, którzy kontaktowali się z M. P. podając dane firmy które miały widnieć na fakturze, za jaką usługę bądź towar, kwotę, oraz z jaką data ma być wystawiona, po czym ten sam pośrednik przekazywał dokumenty do zainteresowanej firmy. Za każdym razem M. P. otrzymywała z tego tytułu korzyść majątkową - procent od wartości netto widniejącej na fakturze.
Organ odwoławczy ustalił również, że Prokuratury Rejonowe kilku miast m.in w C., W. Ś., J. Z. i Ż. oskarżyły M. P. o poświadczenie nieprawdy poprzez wprowadzanie do obrotu gospodarczego tzw. "pustych faktur VAT" i w trakcie tych postępowań w/wymieniona zeznała, że część wystawianych przez nią faktur nie odzwierciedla faktycznych zdarzeń gospodarczych, w tym wystawiona dla firmy J. B.
W toku postępowania odwoławczego M. P. dwukrotnie wzywana była na przesłuchanie w przedmiotowej sprawie:
-wezwaniem z dnia 9 sierpnia 2016r. (odebrane przez świadka w dniu 16 sierpnia 2016r.),- wezwaniem z dnia '7.11.20 16r. (nie zostało odebrane). Jednakże w dniach wyznaczonych na przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka, M. P. nie stawiła się.
Organ odwoławczy przywołał decyzje nr [...] z dnia
16.11.2015r. wydaną przez Naczelnika Urzędu Skarbowego dla M. P. kończącą postępowanie podatkowe prowadzone wobec niej w sprawie podatku od towarów i usług za okres od stycznia do grudnia 2011r. określającej m.in. za miesiąc styczeń 2011r. zobowiązanie podatkowe oraz kwotę podatku do zapłaty na podstawie art.108 ust.1 ustawy o VAT. Decyzja ta jest ostateczna. Wynika z niej, że firma M. F. G. M. P. brała udział w procederze wystawiania wprowadzania do obrotu gospodarczego faktur VAT nieodzwierciedlających rzeczywistej sprzedaży towarów i usług, w których wykazany podatek służył jedynie jej odbiorcom do obniżenia ich zobowiązań podatkowych. W decyzji tej opisano, że z wyjaśnień kontrahentów wynika, iż współpraca z firmą M. F. G. rozpoczęła się w wielu przypadkach za pośrednictwem osób trzecich, między innymi mężczyzny o nazwisku R. oraz innych nie wskazanych z imienia i nazwiska. W przypadku tych osób, przedstawiających się jako przedstawiciele firmy M. F. G. M. P., współpraca nawiązywana była z ich inicjatywy – stawiali się w miejscu siedziby bądź prowadzenia działalności innych podmiotów i oferowali świadczenie usług bądź sprzedaż towarów w konkurencyjnych cenach. Kontrahenci nie znali M. P. i nie kontaktowali się z nią. Wszystkie sprawy związane ze świadczeniem usług bądź zakupem towarów, w tym ustalanie cen, ilości i terminu dostaw, odbioru dostaw odbywały się przez pośredników. Również dostarczanie faktur i dowodów wpłat oraz regulowanie należności odbywało się w ten sposób, przy czym w każdym przypadku należności regulowane były wyłącznie gotówkowo. Zdecydowanie większość kontrahentów nigdy nie spotkała M. P., w niektórych przypadkach czasem odbywał się kontakt telefoniczny. W przypadku świadczenia usług transportowych oraz dostawy towarów transportem firmy M. F. G. M. P. żaden z jej kontrahentów nie potrafił wskazać jakimi samochodami usługi te były wykonywane jak również nikt nie znał numerów rejestracyjnych tych pojazdów. Kontrahenci nie wiedzieli również do kogo należały te środki transportu, w większości nie potrafili wskazać z imienia i nazwiska ich kierowców. Natomiast zgodnie twierdzili, iż kierowcy wykonujący te usługi transportowe często pośredniczyli w przekazywaniu faktur, dowodów wpłaty KP oraz gotówki jako należności za świadczone usługi. Ponadto część podmiotów "współpracujących" z firmą M. F. G. M. P. przyznało, iż faktury wystawione przez tę firmę nie dokumentują prawdziwych zdarzeń gospodarczych i miały na celu obniżenie zobowiązań podatkowych oraz dokonało korekt deklaracji V AT poprzez zmniejszenie podatku naliczonego o VAT dotyczący zakupów udokumentowanych spornymi fakturami.
Ponadto w decyzji tej wskazano, iż M. P., przesłuchiwana w dniu
10 września 2013 r. w Komendzie Miejskiej w Ś. zeznała, iż faktycznie pobierała 1% od kwot netto wskazanych na fakturach, które wystawiała.
Finalnie w wydanej decyzji Naczelnik Urzędu Skarbowego podkreślił, że jak już wyżej wskazywano - firma M. F. G.:
-nie posiadała żadnego kapitału,
-nie posiadała żadnych środków trwałych bądź wyposażenia, w tym środków transportowych
-nie wynajmowała magazynów ani innych pomieszczeń,
-nie zatrudniała żadnych pracowników,
-nie prowadziła rejestru zakupu i sprzedaży V AT, deklaracje VAT -7 sporządzała zliczając faktury sprzedaży na kalkulatorze
-nigdy nie kontaktowała się bezpośrednio z kontrahentami, działała przez osoby trzecie (pośredników), choć nie podała żadnych nazwisk ustalono, iż jednym z nich miał być mężczyzna o nazwisku R. (nieżyjący,)
-otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 1 % kwoty netto widniejącej na fakturze
W ww. decyzji wydanej dla tej firmy stwierdzono, że zgromadzony materiał dowodowy na podstawie którego dokonano powyższych ustaleń, świadczy o tym, iż faktury VAT, na których jako wystawca widnieje firma M. F. G. wystawione m.in. na firmę J. B. w styczniu2011r.nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu transakcji.
Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że o tym, iż przedmiotowe dostawy zafakturowane przez firmę M. F. G. M. P. na rzecz firmy J. B. nie zostały faktycznie wykonane świadczą następujące fakty:
-jedynymi dowodami mającymi potwierdzić fakt dokonania transakcji były
zakwestionowane faktury, oraz dowody zapłaty gotówkowej zafakturowanych
należności;
-brak jakichkolwiek dowodów na zakup przez firmę i M. P.
materiałów budowlanych zafakturowanych na rzecz firmy podatnika ,
-z zeznań podatnika wynika, że to firma M. F. G. M. P. miała dostarczyć sporne towary, tymczasem jak ustalono nie posiadała ona żadnych środków transportowych, żadne pojazdy nie były na nią zarejestrowane, ani nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznym, a ponadto nie korzystała z usług podwykonawców w zakresie usług transportowych - brak zatem jakichkolwiek dowodów kto, jakimi samochodami, miał dostarczyć sporne towary ,
- J. B. nie wskazał żadnych osób, które miały dokonywać rozładunku przedmiotowych towarów (piasek, żwir, tłuczeń, kruszywo dolomitowe),
-nie posiada żadnej dokumentacji na podstawie której mógłby wykazać w jakiej
ilości i do czego konkretnie zostały zużyte ww. materiały, które miały być nabyte od M. P., gdy tymczasem M. P. zeznała, że ww. faktury wystawione na rzecz firmy J. B. nie potwierdzają rzeczywistych transakcji,
-z ustaleń dokonanych w odniesieniu do firmy M. P. M. F. G., wynika, że mimo iż w 2011 r. wystawiała faktury m.in. za usługi budowlane, dostawę materiałów budowlanych, usługi transportowe, to nie zatrudniała żadnych pracowników, nie posiadała bazy magazynowej (składów, magazynów), środków trwałych, a w odniesieniu do wystawianych przez mą faktur niepotwierdzających rzeczywistych transakcji nigdy nie kontaktowała się ze swoimi kontrahentami, działając przez osoby trzecie, przekazując przez nie te faktury i dowody KP, wystawione i podpisane wcześniej,
- M. P., zarówno przed organami skarbowymi jak i organami prowadzącymi postępowanie karne, przyznała się do procederu wystawiania fikcyjnych faktur, a wśród firm na rzecz których wystawiała takie faktury wskazała firmę E.-G.;
-z zeznań J. B. wynika, że w istocie firma M. F. G. nie była mu znana, M. P. nie uczestniczyła w żadnym etapie przedmiotowych transakcji, a podatnik kontaktować się miał wyłącznie z osobą, która podawała się za przedstawiciela jej firmy, chociaż nigdy podatnik tego nie zweryfikował w żaden sposób,
- J. B. nie wskazał żadnych osób, które mogłyby potwierdzić rzeczywiste nabycie przedmiotowych towarów od ww. firmy,
-choć okazał dowody KP mające potwierdzać zapłatę należności wynikających ze spornych faktur, to miały być one uregulowane wyłącznie gotówką (w łącznej kwocie18.854,50zł ) za pośrednictwem osoby trzeciej (R.), co do której nigdy podatnik nie sprawdził że działała w imieniu M. P.
Organ uznał zeznania podatnika za niewiarygodne , wskazując, iż nie potrafił on podać żadnych konkretnych informacji na temat ww. firmy i wykonywanych przez nią dostaw towarów. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej wiedza podatnika na temat okoliczności związanych z usługami mającymi być świadczonymi przez ww. podmiot ograniczyła się w zasadzie jedynie do stwierdzenia, że dostawy te miały miejsce .
Zd. organu , zeznania te są niewiarygodne również z uwagi na inne okoliczności, a to:
-kontakt z dotąd nieznanym dostawcą został nawiązany z jego inicjatywy, który miał pojawić się bez wcześniejszych uzgodnień;
-podatnik nie znał M. P., a towary z tej firmy miał nabywać w
porozumieniu z nieznaną wcześniej osobą, która nie legitymowała się
upoważnieniem do reprezentacji firmy M. F. G.;
-podatnik nie weryfikował wiarygodności tej firmy, nie interesował się źródłem pochodzenia towaru;
-miał dokonywać płatności poprzez przekazywanie znaczących kwot gotówką, do rąk osoby, co do której nie miał pewności, że reprezentuje firmę widniejąca na fakturze. Organ wskazał, że uznając zapłatę gotówką jako w pełni dopuszczalny sposób uregulowania zobowiązań wobec kontrahentów, to w przypadku transakcji z nieznanym podmiotem w interesie samego zlecającego jest uiszczenie należności w sposób gwarantujący bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Takich gwarancji nie daje sama faktura, na której widnieje zapis, że płatność następuje gotówką, szczególnie gdy nie wiadomo komu ta gotówka zostaje wypłacona. Ponadto choć zapłaty miały być dokonywane gotówką, osobiście do rąk R. na podstawie wystawionych wcześniej faktur, to fakt ten miały potwierdzać jedynie dowody KP, których na dodatek mężczyzna ten nie podpisywał przy podatniku, lecz przywiózł te dokumenty już wypełnione, brak też świadków przekazania pieniędzy ww. osobie;
-wskazanie, iż jednym z powodów, dla których podatnik zdecydował się na podjęcie
współpracy z firma M. F. G. był fakt, iż oferowała ona dostawę
towarów wraz z ich transportem a w tym okresie firma nie dysponowała własnymi
samochodami, co jest sprzeczne z dokumentacją firmy, bowiem na jej podstawie ustalono, iż w 2011r. w ewidencji środków trwałych widniały zarówno samochody ciężarowe jak i naczepy.
Natomiast w świetle zebranego materiału dowodowego organ odwoławczy dał wiarę zeznaniom M. P., która w postępowaniu karnym przyznała się do zarzucanego jej czynu wystawienia faktur VAT niepotwierdzających rzeczywistych zdarzeń, w tym także na rzecz firmy J. B. Organ wskazał, że brak jest jakichkolwiek dowodów (poza zeznaniami podatnika) że firma M. P. dostarczała jakiekolwiek materiały budowlane na rzecz firmy w styczniu 2011r. , a dodatkowo fakt ten potwierdzony został również w ostatecznej decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego nr [...] dnia 26 stycznia 2016r.
W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, zd. organu odwoławczego, w pełni zasadnym staje się wniosek, iż sporne faktury, z których podatnik odliczał podatek naliczony w przedmiotowym okresie nie dokumentują dostaw dokonanych przez firmę M. F. G. M. P. Transakcje udokumentowane zakwestionowanymi fakturami nie miały miejsca. Stąd też kwestionowane w niniejszej sprawie faktury VAT wystawione na rzecz firmy podatnika nie mogą stanowić podstawy odliczenia podatku naliczonego, który został w nich wykazany.
W tych też okolicznościach prawo do odliczenia podatku naliczonego ze spornych faktur należało ocenić w świetle art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca2004r.o podatku od towarów i usług (Dz.U. nr 54, poz. 535 ze zm.), co też organ uczynił. Nadto w ocenie Dyrektora Izby Skarbowej zgromadzony materiał dowodowy i okoliczności sprawy, świadczą o tym, iż podatnik mógł przypuszczać, a najprawdopodobniej był świadomy faktu, uczestniczenia w nielegalnym procederze wystawiania i odliczania podatku z faktur niedokumentujących rzeczywistych transakcji, z zamiarem uszczuplenia należności Skarbu Państwa. Odnosząc się szczegółowo do zarzutów odwołania organ II instancji w całości uznał je za nieuzasadnione.
W skardze od powyższej decyzji wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie J. B., zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez błędną i dowolną wykładnię, tj:
1) wydanie decyzji z naruszeniem art.121 Ordynacji podatkowej, która to norma prawa zobowiązuje organ do działania w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, podczas gdy działania organu cechowała zupełna dowolność oceny materiału dowodowego i uznanie, że zebrany materiał dowodowy jest wyczerpujący, a postępowanie prowadzone jest w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, gdy tymczasem dowolność postępowania organu wpłynęła na treść orzeczenia oraz spowodowała ocenę materiału dowodowego w sposób wybiórczy i niekompletny,
2) wydanie decyzji z naruszeniem art. 122 w zw. z art. 187 § 1 i art. 155 Ordynacji podatkowej ze względu na niezachowanie zasady obiektywnej prawdy materialnej i wydanie decyzji bez własnej, autonomicznej analizy zebranych dowodów, w szczególności w zakresie braku ponownego przesłuchania strony i świadka oraz oparcia oceny materiału wyłącznie na dowodach zebranych przez organ I instancji,
3) naruszenie art. 191 w zw. z art. 187§1 Ordynacji podatkowej, które to normy prawa obligują organ administracji do zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, podczas gdy postępowanie dowodowe przeprowadzone było przez organ w sposób dowolny, nie uwzględniało wszystkich możliwych do przeprowadzenia dowodów, co spowodowało wyprowadzenie błędnych wniosków co stanu faktycznego w oparciu o który wydana została zaskarżona decyzja,
wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, stwierdzenie, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu w całości do chwili uprawo cnienia się wyroku i zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity : Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm. – dalej p.p.s.a.), uprawniony jest do badania czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Wady, skutkujące koniecznością uchylenia aktu administracyjnego, stwierdzeniem jego nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa, przewidziane są w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. W wypadku niestwierdzenia takich wad, sąd skargę oddala, co wynika z art. 151 p.p.s.a.
Kontrolując zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, jak i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, w oparciu o wyżej wskazane reguły, Sąd uznał, że nie naruszają one prawa w sposób powodujący konieczność ich wyeliminowania z obrotu prawnego, a zatem skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Dokonując oceny stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia, ustalenia faktyczne poczynione przez organy podatkowe albowiem stan faktyczny został ustalony przez te organy z zachowaniem reguł procedury administracyjnej a sprawa została prawidłowo, zgodnie z dyspozycją art. 127 ustawy z dnia 26 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa(tj. Dz.U. z 2015 r. poz. 613 ze zm.- dalej O.p.) – zbadana przez organ odwoławczy, który ponownie rozważył wszelkie aspekty sprawy. Zd. Sądu, w postępowaniu organów obydwu instancji nie sposób dopatrzyć się naruszenia przepisów proceduralny. Zgodnie z art. 120 O.p. organy podatkowe działają na podstawie przepisów prawa, a stosownie do art. 122 O.p. w toku postępowania podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Stosownie zaś do treści art. 121 § 1 O.p. postępowanie podatkowe powinno być prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. Organy podatkowe powinny również wyjaśniać stronie zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwianiu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do wykonania przez stronę decyzji bez stosowania środków przymusu, co wynika z art. 124 O.p. Przepis art. 180 § 1 O.p. nakazuje dopuszczenie w charakterze dowodu wszystkiego, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zgodnie z art. 188 O.p. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba, że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Powyższa zasada doznaje ograniczenia wymuszonego potrzebą racjonalności postępowania, zatem jej stosowanie nie może doprowadzić do sparaliżowania postępowania przez stronę korzystającą bez końca z inicjatywy dowodowej. Art. 187 § 1 O.p. nakłada na organ podatkowy obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, a zatem dokonania swobodnej oceny materiału dowodowego, z uwzględnieniem wskazań logicznego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego. Następnie, zgodnie z art. 191 Ordynacji podatkowej, organ podatkowy ocenia na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Organy obydwu instancji w niniejszej sprawie uczyniły zadość regułom wyrażonym w cyt. wyżej przepisach. Przeprowadzono szerokie postępowanie wyjaśniające, ocena materiału dowodowego została przedstawiona w uzasadnieniach decyzji organów obydwu instancji i odpowiada wymogom oceny swobodnej, organy wskazały, z jakich powodów uznały za wiarygodne te dowody, na których oparły poczynione ustalenia faktyczne oraz z jakich przyczyn innym dowodom odmówiły wiarygodności. Rozpatrzono nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Wszystkie okoliczności istotne dla przedmiotu sprawy były przedmiotem analizy organów obydwu instancji, której rezultaty zostały szczegółowo opisane i ocenione w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji. Natomiast zgodnie z art. 180 § 1 tej ustawy jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zasada wyrażona wart. 180 § 1 Ordynacji podatkowej została rozwinięta w art.181Ordynacji podatkowej który wprowadza odstępstwo od reguły bezpośredniego prowadzenia postępowania dowodowego przez organ podatkowy. Przepis ten dopuszcza bowiem, aby w postępowaniu podatkowym były wykorzystane dowody i materiały zgromadzone w innych
postępowaniach podatkowych i postępowaniach karnych a także w toku czynności
sprawdzających lub kontroli podatkowej. Stanowisko dotyczące możliwości
korzystania z zeznań złożonych w toku innych postępowań jest konsekwentnie potwierdzane w orzecznictwie sądowym (vide: wyroki NSA z: 17 stycznia 2013r., I FSK 303/12, 14czerwca 2012r., IFSK 1170/11, 16 listopada 2011 r. , I FSK 348/11, 11stycznia 2011r., I FSK 323/10). Wskazać też należy, iż w art. 210 § 1 O.p. określone są elementy, które powinna zawierać decyzja wydana w sprawie podatkowej, a § 4 tego przepisu stanowi, że uzasadnienie faktyczne decyzji zawierać powinno, w szczególności wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, którym dał wiarę, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności, uzasadnienie prawne zaś powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów prawa. Zd. Sądu, zarówno w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jak i w uzasadnieniu poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, poza przytoczeniem właściwego przepisu prawa szczegółowo opisano stan faktyczny i odniesiono go do wskazanych norm prawnych. Podkreślić należy , iż niewydanie decyzji, które byłyby zgodne z oczekiwaniem strony skarżącej nie oznacza, iż w sprawie zostały pogwałcone zasady postępowania podatkowego.
Istota sporu w nin. sprawie dotyczy prawa do odliczenia podatku naliczonego w łącznej kwocie 3.525,65 zł. wykazanego w dwóch fakturach VAT wystawionych dla firmy skarżącego przez firmę M. F. G. P. M.
Spór ten sprowadza się zaś do oceny, czy organy podatkowe obu instancji zasadnie stwierdziły, że faktury te nie dokumentują rzeczywistych transakcji, a co za tym idzie, iż nie dają prawa do odliczenia wykazanego w nich VAT-u. Do ww. faktur dołączono ręcznie wypełnione dowody wpłaty na drukach "KP", tj.: do faktury [...] - KP z dnia 12 stycznia 2011r. na kwotę 11.392,94 zł. opatrzony pieczątką firmową M. F. G. i nieczytelnym podpisem w miejscu potwierdzenia otrzymania kwoty, do faktury [...] - KP z dnia 31 stycznia 2011r. na kwotę 7.461,56 zł. z pieczątką firmy M. F. G. oraz nieczytelnym podpisem w miejscu potwierdzenia otrzymania kwoty.
Zd. Sądu, organy podatkowe w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy prawidłowo ustaliły, iż sporne faktury, z których podatnik odliczał podatek naliczony w przedmiotowym okresie nie dokumentują dostaw dokonanych przez firmę M. F. G. M. P., a transakcje udokumentowane zakwestionowanymi fakturami nie miały miejsca. Prawidłowo ustaliły także, iż okoliczności sprawy, świadczą o tym, że podatnik mógł przypuszczać, a najprawdopodobniej był świadomy faktu uczestniczenia w nielegalnym procederze wystawiania i odliczania podatku z faktur niedokumentujących rzeczywistych transakcji, z zamiarem uszczuplenia należności Skarbu Państwa. Tu za organami podatkowymi należy wskazać, że jedynymi dowodami mającymi potwierdzić fakt dokonania transakcji były zakwestionowane faktury, oraz dowody zapłaty gotówkowej zafakturowanych należności, brak jest jakichkolwiek dowodów na zakup przez firmę M. P. materiałów budowlanych zafakturowanych na rzecz firmy podatnika , z zeznań podatnika wynika, że to firma M. F. G. M. P. miała dostarczyć sporne towary, gdy tymczasem jak ustalono nie posiadała ona żadnych środków transportowych, żadne pojazdy nie były na nią zarejestrowane, ani nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznym, a ponadto nie korzystała z usług podwykonawców w zakresie usług transportowych , brak zatem jakichkolwiek dowodów kto, jakimi samochodami, miał dostarczyć sporne towary , nadto skarżący nie wskazał żadnych osób, które miały dokonywać rozładunku przedmiotowych towarów (piasek, żwir, tłuczeń, kruszywo dolomitowe), nie posiada też żadnej dokumentacji na podstawie której mógłby wykazać w jakiej ilości i do czego konkretnie zostały zużyte ww. materiały, które miały być nabyte od M. P., gdy tymczasem M. P. zeznała, że ww. faktury wystawione na rzecz firmy J. B. nie potwierdzają rzeczywistych transakcji. Poza tym z ustaleń dokonanych w odniesieniu do firmy M. P. M. F. G., wynika, że mimo iż w 2011 r. wystawiała faktury m.in. za usługi budowlane, dostawę materiałów budowlanych, usługi transportowe, to nie zatrudniała żadnych pracowników, nie posiadała bazy magazynowej (składów, magazynów), środków trwałych, a w odniesieniu do wystawianych przez nią faktur niepotwierdzających rzeczywistych transakcji nigdy nie kontaktowała się ze swoimi kontrahentami, działając przez osoby trzecie, przekazując przez nie te faktury i dowody KP, wystawione i podpisane wcześniej, sama zaś M. P., zarówno przed organami skarbowymi jak i organami prowadzącymi postępowanie karne, przyznała się do procederu wystawiania fikcyjnych faktur, a wśród firm na rzecz których wystawiała takie faktury wskazała firmę E.-G. Tu należy też wskazać, że z zeznań samego skarżącego wynika, że w istocie firma M. F. G. nie była mu znana, M. P. nie uczestniczyła w żadnym etapie przedmiotowych transakcji, a podatnik kontaktować się miał wyłącznie z osobą, która podawała się za przedstawiciela jej firmy, chociaż nigdy podatnik tego nie zweryfikował w żaden sposób, nie wskazał tez żadnych osób, które mogłyby potwierdzić rzeczywiste nabycie przedmiotowych towarów od ww. firmy i choć okazał dowody KP mające potwierdzać zapłatę należności wynikających ze spornych faktur, to miały być one uregulowane wyłącznie gotówką (w łącznej kwocie18.854,50zł. ), za pośrednictwem osoby trzeciej o nazwisku R., co do której nigdy podatnik nie sprawdził że działała w imieniu M. P.
Szereg okoliczności sprawy, przywołanych przez samego skarżącego, zd. Sądu, świadczą o tym , iż podatnik mógł przypuszczać, a najprawdopodobniej był świadomy faktu uczestniczenia w nielegalnym procederze wystawiania i odliczania podatku z faktur niedokumentujących rzeczywistych transakcji. I tak kontakt z dotąd nieznanym dostawcą został nawiązany z inicjatywy także nieznanego wcześniej mężczyzny o nazwisku R., który miał pojawić się bez wcześniejszych uzgodnień, podatnik nie znał M. P., a towary z tej firmy miał nabywać w
porozumieniu z nieznaną wcześniej osobą, która nie legitymowała się
upoważnieniem do reprezentacji firmy M. F. G., podatnik nie weryfikował wiarygodności tej firmy, nie interesował się źródłem pochodzenia towaru, miał dokonywać płatności poprzez przekazywanie znaczących kwot gotówką, do rąk osoby, co do której nie miał pewności, że reprezentuje firmę widniejąca na fakturze i choć zapłaty miały być dokonywane gotówką, osobiście do rąk mężczyzny o nazwisku R. na podstawie wystawionych wcześniej faktur, to fakt ten miały potwierdzać jedynie dowody KP, których na dodatek mężczyzna ten nie podpisywał przy podatniku, lecz przywiózł te dokumenty już wypełnione, brak też świadków przekazania pieniędzy ww. osobie. Również wskazanie przez skarżącego , iż jednym z powodów, dla których podatnik zdecydował się na podjęcie
współpracy z firma M. F. G. był fakt, iż oferowała ona dostawę
towarów wraz z ich transportem a w tym okresie firma nie dysponowała własnymi
samochodami, co jest sprzeczne z dokumentacją firmy, bowiem wynika z niej , iż w 2011r. w ewidencji środków trwałych widniały zarówno samochody ciężarowe jak i naczepy przekonuje o fikcyjności transakcji i możliwości przypuszczenia co do uczestniczenia w procederze obrotu "pustymi fakturami".
Za nieuzasadnione Sąd uznał zarzuty skargi co do nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań pracowników zatrudnianych przez skarżącego w okresie podlegającym kontroli, niepowtórzenia dowodu z zeznań M. P., ponownego przesłuchania skarżącego w charakterze strony przez organ odwoławczy i poprzestanie na takim dowodzie przeprowadzonym przez organ I instancji oraz nie wzięcie pod uwagę, że czynności kontrolne obejmowały rok 2011r. zaś kontrola była prowadzona w 2015 r., a zatem , że znaczna odległość czasu od badanych zdarzeń może zniekształcić wyjaśnienia; po upływie 5 lat od zdarzenia, jeżeli nie wyróżnia się ono szczególnie spośród innych, trudno pamiętać szczegółowe informacje o transakcji takie jak konkretna data dostarczenia materiałów na budowę, numery rejestracyjne samochodów, imiona i nazwiska kierowców.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że jakkolwiek organy podatkowe mają obowiązek gromadzenia i uzupełniania materiału dowodowego to ma to miejsce jedynie do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy.
Obowiązek ten nie jest więc nieograniczony i bezwzględny, gdyż "nie można na organy podatkowe nakładać nieograniczonego obowiązku poszukiwania faktów, potwierdzających stanowisko strony, jeśli argumentów w tym zakresie nie dostarczyła ona sama, a z ustaleń organów wynikają wnioski przeciwne do twierdzeń tegoż podatnika" (por. wyrok NSA z dnia 20 grudnia 2006r.,sygn.akt I FSK 296/06). Zatem w sytuacji, gdy przeprowadzone przez organy podatkowe postępowanie dowodowe wykazało, że M. P. wystawiła sporne faktury dokumentujące czynności, które nie zostały faktycznie wykonane to w istocie zbędnym było jej przesłuchanie i zd. Sądu organ odwoławczy słusznie od tego odstąpił. W tym miejscu należy też zauważyć, że zastosowanie środków dyscyplinujących do stawiennictwa jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem organu podatkowego. Zbędnym było także przesłuchanie skarżącego w charakterze strony w toku postępowania odwoławczego. Przede wszystkim należy wskazać, że organ odwoławczy nie jest zobowiązany w ramach prowadzonego przez siebie postępowania do powtórzenia wszystkich dowodów uprzednio przeprowadzonych przez organ I instancji. W określonej sytuacji ma prawo do ponownego przeprowadzenia tych samych lub nowych dowodu lub dowodów, ale w okolicznościach nin. sprawy nie było to uzasadnione. Skarżący został przesłuchany w toku postępowania kontrolnego, złożył szczegółowe wyjaśnienia odnośnie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, zbędnym było zatem ponowne przeprowadzenie tego dowodu. Tym bardziej, zd. Sądu, nie stanowi także błędu nieprzesłuchanie pracowników zatrudnionych przez skarżącego. Należy zwrócić bowiem uwagę , iż skarżący ograniczył się do przedstawienia listy wszystkich swoich pracowników , nie był natomiast nawet w przybliżeniu wskazać wśród nich osoby lub osób , które miałyby odebrać towar objęty spornymi fakturami podczas jego nieobecności . Tym bardziej przesłuchanie takie było zbędne, w konfrontacji z przeprowadzonym przez organy podatkowe postępowaniem dowodowym, które wykazało, że M. P. wystawiła sporne faktury dokumentujące czynności, które nie zostały faktycznie wykonane.
Za nieprzekonywujące należy uznać także twierdzenie skarżącego, iż znaczna odległość czasu od badanych zdarzeń mogło zniekształcić jego wyjaśnienia ; po upływie 5 lat od zdarzenia, jeżeli nie wyróżnia się ono szczególnie spośród innych, trudno pamiętać szczegółowe informacje o transakcji takie jak konkretna data dostarczenia materiałów na budowę, numery rejestracyjne samochodów, imiona i nazwiska kierowców. Przede wszystkim sporne dostawy miały mieć miejsce w styczniu 2011 r., a postępowanie kontrolne i przesłuchanie skarżącego miało miejsce w sierpniu 2015 r. trudno tu zatem mówić o jakimś znacznym upływie czasu, tym bardziej , że firma skarżącego nie jest jakąś dużą firmą , zatrudniającą dziesiątki czy setki pracowników, ale firmą, która w spornym okresie zatrudniała 14 osób, w tym dwóch pracowników biurowych. O ile zatem można było nie pamiętać, czy nawet nie znać numerów rejestracyjnych samochodów dostarczających towar, o tyle wskazanie konkretnych pracowników , którzy mieli odebrać dostarczony towar , pod nieobecność skarżącego, nie powinno nastręczać większych trudności.
Nie dopatrzył się Sąd w przedmiotowej sprawie naruszenia zasady In dubio pro tributario, gdyż w przedmiotowej sprawie nie występują wątpliwości ani co do stanu faktycznego, ani prawnego. Niewątpliwie natomiast brak jest dowodów , że towary objęte spornymi fakturami rzeczywiście miały miejsce. Zebrany w sprawie materiał dowodowy świadczy o tym , że transakcje mające być udokumentowane spornymi fakturami w rzeczywistości nie miały miejsca, a skarżący nie przedstawił żadnych dowodów (poza fakturami i KP), które by świadczyły , że dostawy rzeczywiści zostały wykonane.
Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tj. Dz.U. z 2016 poz.710 ze zm.), podatnik ma prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, a instytucja podatku naliczonego, wprowadzona w tym przepisie, ma niewątpliwie znaczenie wiodące w podatku od towarów i usług jako podatku od wartości dodanej. Uprawnienie to nie może być realizowane w sposób dowolny, lecz w zgodzie z obowiązującą w tym zakresie literą prawa i tylko w ściśle określonych warunkach. Z treści art. 86 ust. 2 pkt 1 lit.a ww. ustawy wynika, iż podatek naliczony podlegający odliczeniu winien wynikać z faktur VAT (dokumentów celnych) stwierdzających nabycie towarów i usług. Oznacza to, że w przypadku gdy faktura nie potwierdza faktycznej transakcji, która w rzeczywistości nie miała miejsca pomiędzy wymienionymi w niej podmiotami, to odbiorcy takiej faktury nie przysługuje uprawnienie do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony w niej wykazany.
Wyrażoną wyżej zasadę doprecyzowano wart. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ww. ustawy, zgodnie z którym, nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne, w przypadku gdy stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Z powyższego wynika, że podatnikowi nie przysługuje uprawnienie do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, gdy zafakturowane zdarzenie gospodarcze w ogóle nie zaistniało, zaistniało w innej niż wskazano dacie lub w rozmiarach innych niż wynika z faktury lub dokumentu celnego, bądź też zaistniało pomiędzy innymi podmiotami gospodarczymi. Podsumowując zatem, należy stwierdzić, iż faktura, która nie dokumentuje rzeczywistej sprzedaży, jest bezskuteczna prawnie, a w konsekwencji nie może wywołać żadnych skutków podatkowych u jej odbiorcy.
W tym stanie rzeczy określenie skarżącemu wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za miesiąc styczeń 2011 r. w kwocie 41.077,00 zł. , w związku z zawyżeniem przez skarżącego podatku naliczonego o kwotę 3.525,65 zł., wynikającą ze spornych faktur , uznać należy za prawidłowe.
Mając na uwadze przytoczone wyżej względy, Sąd nie znajdując podstaw do uwzględnienia skargi oraz działając na podstawie art. 151 p.p.s.a, orzekł o oddaleniu skargi jako bezzasadnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło